Ogłoszenie

Zwiń
No announcement yet.

Polityka

Zwiń
X
 
  • Filtr
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts

  • Zamieszczone przez Foxx Zobacz posta
    "Do Rzeczy" z poprzedniego tygodnia.


    Wywiad w "Do Rzeczy" z tego tygodnia
    To ktoś to jeszcze czyta?
    Podstawą materialną narodu jest ziemia, przemysł i handel. Kto ziemię, przemysł i handel oddaje w ręce cudzoziemców, ten sprzedaje narodowość swoją, ten zdradza swój naród.

    Komentarz


    • Patrząc na statystyki to jak najbardziej tak. Pudło tygodników.

      Komentarz


      • Buziek: Ty nie myślisz o Uważam Rze?

        Komentarz


        • Nie myli

          Komentarz


          • No to dziwne pytanie.

            Żeby nie rozmywać :

            http://www.tvn24.pl/kropka-nad-i,3,m...ie,337311.html

            Bosak u Olejnik.Link do tvn24.
            Ostatnio edytowany przez karakan; [ARG:4 UNDEFINED].

            Komentarz


            • Zamieszczone przez karakan Zobacz posta
              Buziek: Ty nie myślisz o Uważam Rze?
              Nie. Najzwyczajniej w świecie poziom pierwszych 4 numerów był taki że odpuściłem sobie kupowanie tego pisma. Widać nie tylko ja bo w sklepiku w którym kupuję prasę właściciel nie zamawia już go wcale bo jak dziś go zapytałem "i tak nikt tego nie kupuje". No ale kto wie może to poczytne pismo

              Swoją drogą skoro już o pismach wszelakich to polecam artykuł z aktualnej "Mojej rodziny" o kontroli działania CKW i OKW
              Ostatnio edytowany przez Buziek_LG; [ARG:4 UNDEFINED].
              Podstawą materialną narodu jest ziemia, przemysł i handel. Kto ziemię, przemysł i handel oddaje w ręce cudzoziemców, ten sprzedaje narodowość swoją, ten zdradza swój naród.

              Komentarz


              • Zamieszczone przez Z. Zobacz posta
                Według mnie nie prezentujesz bilansu, a nawet jeśli to dość specyficznie rozkładasz jego akcenty - no, ale nie mnie oceniać. W zasadzie robię to tylko dlatego, że zarzucono mi nieprawdę. Mam w pamięci wiele, oj wiele dyskusji i nie przypominam sobie, by w bilansie znajdowały się głębokie analizy dotyczące błędów personalnych, wizerunkowych (poza okazjonalnymi notkami na temat kolejnego odchodzącego - mówię o rzeczywistym bilansie całości w czasie dyskusji na forum).
                Nic na to nie poradzę, że sobie nie przypominasz. Przeglądając temat, znalazłem wymianę zdań tuż po wyborach 2007, zawierającą moje małe "rozliczenie" z rządami PiS (średnia ocena 3+) oraz prognozę dot. rządów PO (koment z moją "oceną" właśnie edytowałem uaktualniając link do wpisu na Salon24.pl - swoją drogą polecam )
                http://forum.legionisci.com/showthre...l=1#post449768

                W innym miejscu przytaczałem też poniższą sytuację z jej oceną, jak w poincie notki:
                http://foxx-news.blogspot.com/2008/1...-sw-kilka.html

                (...) I to z tego powodu, a nie z powodu likwidacji WSI, przepadł na lata w pozycji partii opozycyjnej. Jest to sytuacja zawiniona i dopiero na tej podstawie należy konstruować bilans rządów 2005-2007 i z tego powodu jest negatywny.
                Polecam jednak lekturę wrzuconej wyżej wymiany zdań tuż po wyborach 2007. Twoja opinia byłaby zasadna, gdyby po rozwiązaniu parlamentu w 2007 w takich, a nie innych warunkach polityczno-medialnych, PiS do wyborów nie tylko nie miewało przewagi nad PO (a nawet miało ją na dwa tygodnie przed wyborami - sic! ), ale przez całą kampanię snuło się w peletonie "odrzucone przez Polaków po nieprofesjonalnych rządach". Tymczasem było zupełnie inaczej i fakt, iż o zwycięstwie PO zadecydowały ostatnie dwa tygodnie kampanii wyborczej jednoznacznie obala Twój tok myślenia w tej sprawie.

                EDIT: "Żeby nie było"

                Prawo i Sprawiedliwość może liczyć na 36,1 proc. poparcia, a Platforma Obywatelska na 31,3 proc. - wynika z sondażu SMG/KRC dla programu "Forum" w TVP1.

                Według tego badania, do Sejmu weszłaby także koalicja Lewicy i Demokratów, na którą chciało głosować 15,3 proc.


                Pięcioprocentowego progu wyborczego nie przekroczyłyby: Samoobrona (4,8 proc.), PSL, (4 proc.), Liga Prawicy Rzeczypospolitej (1,1 proc.).

                66 proc. badanych przez SMG/KRC zadeklarowało, że weźmie udział w wyborach, 14 proc. odpowiedziało, że jeszcze nie wie, czy to zrobi, a 20 proc. badanych nie chce w ogóle głosować w wyborach.

                SMG/KRC zrealizował sondaż w dniach 15 i 16 września na grupie ogólnopolskiej, reprezentatywnej 1009 osób powyżej 18. roku życia.

                OBOP: PO i PiS idą łeb w łeb

                Według sondażu TNS OBOP przeprowadzonego na zlecenie "Wiadomości" TVP1 w wyborach 21 października Prawo i Sprawiedliwość, jak i Platforma Obywatelska uzyskałyby po 26 proc. poparcia. Natomiast koalicja Lewicy i Demokratów otrzymałaby 9 proc. głosów.

                Według tego badania, poza Sejmem znalazłyby się PSL (4 proc.), Samoobrona (3 proc.), Partia Kobiet (3 proc.), Liga Prawicy Rzeczypospolitej, czyli porozumienie LPR, UPR i Prawicy Rzeczypospolitej (2 proc.) oraz Krajowa Partia Emerytów i Rencistów (1 proc.).

                Z badania OBOP wynika, że na pytanie o udział w wyborach 21 października 68 proc. odpowiedziało, że pójdzie głosować (39 proc. powiedziało, że "zdecydowanie tak", a 29 proc. - "raczej tak"). 11 proc. odparło, że raczej nie weźmie udziału w wyborach, a 13 proc., że zdecydowanie nie pójdzie do urn wyborczych. 8 proc. badanych powiedziało, że jeszcze nie wie, czy weźmie udział w wyborach.

                TNS OBOP przeprowadził sondaż 16 września na losowo-kwotowej próbie 1000 mieszkańców Polski w wieku 18 lat i więcej.
                http://www.money.pl/archiwum/wiadomo...,0,266136.html


                (...) Nie mniej jednak nie był to rząd dobry, ani nawet satysfakcjonujący, bo zdecydowanie ułatwił czerwonym zdrajcom i gnidom rekomunizację Polski na wiele lat, kto wie czy nie w najważniejszym momencie dziejów, gdy była realna szansa zrobić skok do przodu.
                Konsekwentnie w drodze do utopii ignorujesz realia tworzące kontekst. Skoro tak, napisz proszę, jak byś to przeprowadził w 2005 (i do tego rozumiem, że bez koalicji z SO i LPR, czyli... nie mając rządu)

                Teraz to są już pobite gary i prowincja Europy na lata.
                To akurat znacznie łatwiej odwrócić w krótkim czasie, zwłaszcza przy odśrodkowych tendencjach w Unii. Na początek wystarczy powrócić do bycia rzecznikiem interesów w UE mniejszych państw regionu, wycofując akceptację Tuska na aktualny podział wpływów między Niemcy i Rosję. I realnie działać w tych sprawach, rzecz jasna.

                Wydaje mi się jednak, że opis, który przedstawiłem tuż nad Twoją wypowiedzią, którą teraz cytuje odnosi się do realiów. A pryncypia są zawsze ważniejsze od realnej sytuacji. Na tym polega trudność ich stosowania.
                No to jeszcze raz - jak byś w realiach 2005 roku przeprowadził DOBRY PROGRAM DLA POLSKI w oparciu o swoje pryncypia?

                Pierwszy i..... ostatni?
                Zieeeew...ik Naprawdę mi się nie chce latać po google'ach w poszukiwaniu kolejnych głosowań. Oczywiście mógłbym z pamięci rzucić kwestie obyczajowe, np. in-vitro (brak dyscypliny klubowej), czy gospodarczą voltę, w wyniku której odszedł Wipler: od projektów Gilowskiej do programowego sojuszu z Solidarnością na gruncie turbo-socjalnym, co zaowocowało głośnym Narodowym Programem Walki z Bezrobociem, pomysłami w rodzaju nacjonalizacji banków i takimi tam. Tylko po co? To przecież tylko drugi i ostatni, trzeci i ostatni... ( oczywista ). W tym miejscu zwracam uwagę, że "kropla, która przelała czarę" w kwestii mojego poparcia dla PiS była właśnie powyższa volta (łącznie z kandydaturą Modzelewskiego na ministra finansów).

                Czyli przed grudniem 2011 roku PiS nie zwalczał środowisk prawicowo - konserwatywno - kolibro - narodowo - etc - ych ?
                Ignorował je.

                To jednak w to rozumowanie musiał wkraść się błąd logiczny. Skoro bowiem, PiS jest teraz beee, bo zwalcza ugrupowania po prawej stronie, a wszystko przez złą strategię przyjętą w grudniu 2011 roku, co powoduje, że nie ma szans wygrywać wyborów to czemu nie wygrywał wcześniej i prawdopodobnie nie będzie rządził (realnie) w przyszłości? Ano, temu że nie jest to główny element złej strategii i nie została ona przyjęta w grudniu 2011 roku.
                Nie jest to główny powód, chociaż wobec aktualnych sondaży stwierdzenie, że PiS "nie ma szans wygrywać wyborów" wydaje się trochę awangardowe Już nie wiem, jak jaśniej naświetlić moje stanowisko. Wcześniej właśnie PiS nie miało szans na rządzenie w oparciu o pryncypia. Zakceptowałem więc konieczność ich złamania, chociaż w chwili zawiązywania koalicji byłem przeciwko niej. Dopiero na przełomie 2006/2007, gdy pojawiły się konkretne efekty ich rządów, mimo wszelkich ułomności, w kierunku, który uznałem za odpowiedni oraz jednoznacznym opowiedzeniu się PO po stronie "układu", z przekonaniem ten rząd popierałem.

                Kluczem oceny aktualnej sytuacji są właśnie... pryncypia. Jak już pisałem, pierwszy raz pojawiają się na scenie w zasadzie nie skażone środowiska prawicowe. Więcej, wyraźnie najaktywniej zagospodarowywują młodzież z aspiracjami do działania w polityce. Chociażby demografia działa na ich korzyść. Takiej szansy na sojusze - mimo wcześniejszych sygnałów od młodych - PiS nawet nie próbuje wykorzystywać. Przeciwnie, mocno atakuje. Jak wspomniałem, beznadziejną robotę robi tu środowisko "G.P.", które właśnie, korzystając z tego, że w różnych fajnych inicjatywach współuczestniczą ludzie z nim związani, zawłaszczyło kolejny event stworzony na prawo od PiS:
                http://prawy.pl/73-kultura/3390-wrog...-organizatorki

                Bo? Znaczenie czego będzie wzrastać? EURO? Euro? In vitro?
                Ludzie będą się skupiać na symbolach mających największą moc integracji wokół nich. Grób L.K. takim nie jest i nic nie wskazuje na to, by miał nim się stać w przyszłości.

                Skoro teraz bez żenady można bronić Baumana i pewnie z połowa albo temu przyklaskuje albo ma całość w dupie to znaczy, że kręgosłupy przetrącono już tak, że to proces nieodwracalny. Chyba, że okaże się, że Bauman to pedofil. Ale to i tak byłby jednorazowy przypadek. Niestety ja to bardziej widzę jak w filmiku krążącym po sieci, w którym celebrytka A. Mucha przytula niczym dobrego dziadka Jerzego Urbana. Sorry, nie chcę mieć z tymi ludźmi nic wspólnego, nie chcę z nimi budować nowego Kraju, nie chcę ich do niczego przekonywać ani nakłaniać. I nie jestem w tym odosobniony
                Cóż, dla mnie oczywistą konsekwencją czczenia i popularyzacji wzorowych postaw ludzi, którzy w warunkach naprawdę krańcowych zachowali kręgosłupy jest odrzucenie białej flagi, zwłaszcza, gdy w porównaniu z tym, co musieli przejść, nasza rzeczywistość jest "pluszowa". Chyba, że uznamy, iż "Polska" to sześć liter wypisywanych na forumce i stanięcie o 17:00 1 Sierpnia na baczność wyczerpuje temat.
                Ostatnio edytowany przez Foxx; [ARG:4 UNDEFINED].
                My ludzkie bydło, ludzki gnój, z suteren i poddaszy, my chcemy herb mieć swój, na zgubę wrogom naszym.

                Komentarz


                • Zamieszczone przez midzi Zobacz posta
                  Patrząc na statystyki to jak najbardziej tak. Pudło tygodników.
                  Mylisz się. "Do Rzeczy" jest dopiero 5.

                  http://www.wirtualnemedia.pl/artykul...tatnim-miejscu

                  Komentarz


                  • Homo Homini tłumaczy się z własnego sondażu

                    Ostatnio spore kontrowersje wywołały wyniki zaprezentowane przez Stowarzyszenie "Republikanie". Należy się kilka słów wyjaśnienia w tej sprawie. Po pierwsze - Stowarzyszenie zamówiło dołączenie swoich kilku pytań do badania Omnibus Express. Po drugie pytanie o preferencje były poprzedzone serią pytań, które wpłynęły na wyniki pytania o preferencje wyborcze.Pytania zadane w badaniu...
                    1. Proszę określić czy zgadza się Pan/Pani z następującymi stwierdzeniami:
                    - Podatki w Polsce są za wysokie
                    - ZUS jest organizacją drogą, nieefektywną i marnującą publiczne pieniądze, która nie gwarantuje obecnym młodym ludziom otrzymania w przyszłości emerytury, za którą będzie można godnie żyć
                    - Obywatele lepiej będą zarządzać swymi pieniędzmi niż urzędnicy w ich imieniu dlatego należałoby obniżyć podatki i zmniejszyć liczbę urzędników oraz spraw, w których muszą oni podejmować decyzje
                    - Polsce grozi katastrofa demograficzna, dlatego państwo powinno natychmiast podjąć działania mające na celu wsparcie (m. in. poprzez obniżenie podatków)
                    - PIS i PO zajmują się głownie zwalczaniem siebie nawzajem i coraz bardziej oddalają się od problemów, którymi żyją zwykli ludzie
                    2. Czy słyszał(a) Pan(i) o powstaniu nowego stowarzyszenia „Republikanie” założonego przez posła Przemysława Wiplera, którego programem jest m. in. obniżenie podatków, ograniczenie obciążeń biurokratycznych, zmniejszenie liczby urzędników oraz wsparcie dla rodzin?
                    3. Czy gdyby stowarzyszenie „Republikanie” brało udział w najbliższych wyborach do Sejmu, rozważał(a)by Pan(i) oddanie na nie głosu?
                    I najważniejsze:
                    4. Gdyby w najbliższy weekend odbywały się wybory parlamentarne i Stowarzyszenie „Republikanie” brało w nim udział na jakie ugrupowanie oddał(a)by Pan(i) swój głos?
                    W takim układzie i sposobie sformułowania pytań - wynik nie powinien być aż takim zaskoczeniem.
                    http://www.homohomini.com.pl/news/13...ualno%C5%9Bci/

                    Komentarz


                    • 27 czerwca Europejski Trybunał Sprawiedliwości podjął mocno kontrowersyjną decyzję. Drastycznie wzrosnąć mogą ceny takich urządzeń jak drukarki atramentowe, laserowe, urządzenia wielofunkcyjne oraz komputery.

                      Niemiecka grupa Verwertungsgesellschaft Wort zajmuje się walką o tantiemy „z drugiego obiegu” wypłacanych twórcom, których prace powielane są przez osoby prywatne. Dzieje się to na urządzeniach produkowanych przez takie firmy jak: Canon, Epson, Fujitsu i HP.
                      Przedstawiciele Verwertungsgesellschaft Wort chcą, aby powyższe marki płaciły twórcom z bardzo prostego powodu. Otóż, na urządzeniach ich produkcji można skopiować na przykład Grę o Tron R. R. Martina. Departament Sprawiedliwości zgodził się z taką argumentacją i już niedługo każde państwo członkowskie, którego obywatele na własny użytek mogą kopiować prace artystów, musi wprowadzić przepisy umożliwiające wypłacanie tantiemów z tytułu „potencjalnych reprodukcji ich twórczości”.

                      Trybunał twierdzi również, że drukarek nie da się przecież używać bez podłączenia ich do komputerów. Dodatkowa opłata na rzecz twórców pobierana od producentów komputerów prawdopodobnie zostanie wcielona w życie.

                      Komentarz


                      • Zamieszczone przez Fatman Zobacz posta
                        Powiedz, że to żart .... .

                        Cóż ... Nie ma tu już czego robić. Trzeba stąd walić za ocean. Niech się Europa utopi we własnym biurokratycznym gównie.


                        UB, SB, FB - co następne?

                        Komentarz


                        • Zamieszczone przez SPQR Zobacz posta
                          Powiedz, że to żart .... .

                          Cóż ... Nie ma tu już czego robić. Trzeba stąd walić za ocean. Niech się Europa utopi we własnym biurokratycznym gównie.
                          Ekspertem w tej dziedzinie nie jestem, ale tak na szybko to wychodzi na to, że coś podobnego już u nas od wielu lat funkcjonuje – ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych:

                          Art. 20.
                          1. Producenci i importerzy:
                          1) magnetofonów, magnetowidów i innych podobnych urządzeń,
                          2) kserokopiarek, skanerów i innych podobnych urządzeń reprograficznych umożliwiających pozyskiwanie kopii całości lub części egzemplarza opublikowanego utworu,
                          3) czystych nośników służących do utrwalania, w zakresie własnego użytku osobistego, utworów lub przedmiotów praw pokrewnych, przy użyciu urządzeń wymienionych w pkt 1 i 2
                          - są obowiązani do uiszczania, określonym zgodnie z ust. 5, organizacjom zbiorowego zarządzania, działającym na rzecz twórców, artystów wykonawców, producentów fonogramów i wideogramów oraz wydawców, opłat w wysokości nieprzekraczającej 3 % kwoty należnej z tytułu sprzedaży tych urządzeń i nośników.
                          2. Z kwoty uzyskanej z tytułu opłat ze sprzedaży magnetofonów i innych podobnych urządzeń oraz związanych z nimi czystych nośników przypada:
                          1) 50 % - twórcom;
                          2) 25 % - artystom wykonawcom;
                          3) 25 % - producentom fonogramów.
                          3. Z kwoty uzyskanej z tytułu opłat ze sprzedaży magnetowidów i innych podobnych urządzeń oraz związanych z nimi czystych nośników przypada:
                          1) 35 % - twórcom;
                          2) 25 % - artystom wykonawcom;
                          3) 40 % - producentom wideogramów.
                          4. Z kwoty uzyskanej z tytułu opłat ze sprzedaży urządzeń reprograficznych oraz związanych z nimi czystych nośników przypada:
                          1) 50 % - twórcom;
                          2) 50 % - wydawcom.
                          5. Minister właściwy do spraw kultury i ochrony dziedzictwa narodowego po zasięgnięciu opinii organizacji zbiorowego zarządzania prawami autorskimi lub prawami pokrewnymi, stowarzyszeń twórców, artystów wykonawców, organizacji producentów fonogramów, producentów wideogramów oraz wydawców, jak również organizacji producentów lub importerów urządzeń i czystych nośników wymienionych w ust. 1, określa, w drodze rozporządzenia: kategorie urządzeń i nośników oraz wysokość opłat, o których mowa w ust. 1, kierując się zdolnością urządzenia i nośnika do zwielokrotniania utworów, jak również ich przeznaczeniem do wykonywania innych funkcji niż zwielokrotnianie utworów, sposób pobierania i podziału opłat oraz organizacje zbiorowego zarządzania prawami autorskimi lub prawami pokrewnymi uprawnione do ich pobierania.

                          Art. 20(1).
                          1. Posiadacze urządzeń reprograficznych, którzy prowadzą działalność gospodarczą w zakresie zwielokrotniania utworów dla własnego użytku osobistego osób trzecich, są obowiązani do uiszczania, za pośrednictwem organizacji zbiorowego zarządzania prawami autorskimi lub prawami pokrewnymi, opłat w wysokości do 3 % wpływów z tego tytułu na rzecz twórców oraz wydawców, chyba że zwielokrotnienie odbywa się na podstawie umowy z uprawnionym. Opłaty te przypadają twórcom i wydawcom w częściach równych.
                          2. Minister właściwy do spraw kultury i ochrony dziedzictwa narodowego, po zasięgnięciu opinii organizacji zbiorowego zarządzania prawami autorskimi lub prawami pokrewnymi, stowarzyszeń twórców oraz wydawców, a także opinii właściwej izby gospodarczej określa, w drodze rozporządzenia, wysokość opłat, o których mowa w ust. 1, uwzględniając proporcje udziału w zwielokrotnianych materiałach utworów zwielokrotnianych dla własnego użytku osobistego, sposób ich pobierania i podziału oraz wskazuje organizację lub organizacje zbiorowego zarządzania prawami autorskimi lub prawami pokrewnymi uprawnione do ich pobierania.
                          Lubię sobie jebnąć posta.

                          „Winowajcę znali wszyscy, ale każdy spowiadający się odpowiadał, że go nie zna, a na następny dzień z czystym sumieniem przystępował do komunii – bo spowiedź spowiedzią, ale charakter przede wszystkim i kapować nie wolno
                          St.Grzesiuk, „Boso, ale w ostrogach”

                          Komentarz


                          • @księciuniu

                            Problemem jest w tym wypadku to, że nie chodzi tu o żadną opłatę, tylko o odszkodowanie. Twórcy otrzymują tantiemy za swoją twórczość z różnych tytułów, ale nikt jeszcze nie pomyślał, że legalna działalność podmiotów gospodarczych będzie mogła wywoływać sankcje kompensacyjne.

                            Nie wnikając w to bardzo, szkoda, na gruncie prawa cywilnego, składa się z dwóch składników: damnum emergens, czyli rzeczywistej straty, tego, co bezpośredni ubyło z majątku, oraz lucrum cessans, inaczej utracone korzyści, czyli ekwiwalent za to, co nie weszło do naszego majątku, w wyniku zdarzenia szkodzącego. Trybunał Sprawiedliwości powiedział, ni mniej, ni więcej, że twórcom będzie się należało odszkodowanie, w postaci utraconych korzyści, bez udowadniania szkody. Oznacza to, że za zachowanie szkodzące uznaje się już samo wprowadzenie sprzętu do sprzedaży.

                            Jak parę lat temu polski Sąd Najwyższy, na gruncie zupełnie innego stanu faktycznego, bo dotyczącego zerwania negocjacji handlowych i następnie nieuczciwego wykorzystania pozyskanych w ich toku informacji od kontrahenta, orzekł, że można automatycznie uznać zachowanie pozwanego, polegające na prowadzeniu przez niego działalności, za zdarzenie powodujące szkodę (lucrum cessans), to podniosła się u nas wielka wrzawa, a rozstrzygnięcie SN zostało potężnie skrytykowane (dla zainteresowanych sygnaturka tego wyroku: II CKN 578/99). W wypadku orzeczenia TS, sprawa idzie jeszcze dalej, bo zachowania producentów nie mają, w żadnym wypadku, wydźwięku negatywnego, a się ich karze.

                            Nawet jeśli by uznać tego rodzaju fikcję prawną, to pojawiają się kolejne problemy. Mianowicie, bez gruntownej zmiany prawa, mogłoby dojść do sytuacji, że przedsiębiorcy-producenci sprzętu komputerowego, dochodziliby, na zasadach regresu, wypłaconych sum od konsumentów. A stąd już tylko krok do stwierdzenia, że takie działanie stanowiłoby, czy to, w myśl publicznego prawa ochrony konkurencji, naruszenie zbiorowych interesów konsumentów, czy też, w rozumieniu prywatnej odmiany tej gałęzi prawa, klauzulę abuzywną (niedozwoloną klauzulę umowną, czyli taką, która, będąc sprzeczną z dobrymi obyczajami, nie wiąże stron).

                            W ostatecznym wypadku, by uniknąć skutków w/w, cena zostałaby przerzucona na ostatecznego odbiorcę, czyli to my byśmy dostali po kieszeni. I tutaj mogłyby wejść w grę również przepisy prawa konkurencji, a już na pewno jakaś organizacja prokonsumencka próbowałaby podważyć te regulacje, jako wytwór będący deliktem władzy publicznej. I tutaj byłyby dwie drogi: dochodzenie odszkodowania od Skarbu Państwa/ instytucji UE oraz zaskarżenie regulacji do Trybunału Konstytucyjnego. A w tym ostatnim wypadku, kiedy doszedł by element badanie zgodności regulacji unijnych z krajową konstytucją, mogłoby powstać naprawdę duże zamieszanie.

                            Podsumowując, takie rozwiązanie nie jest ani korzystne dla konsumentów, ani dla producentów, ani nie jest zgodne z polskim porządkiem prawnym, włącznie z zasadami wyrażonymi w Konstytucji RP- to od strony prawnej. Od strony ekonomicznej natomiast, jest to kolejny przejaw silnej ingerencji władzy publicznej w stosunki gospodarcze, i to nie ingerencji nastawionej na ochronę konsumenta, lecz wręcz przeciwnie, skierowanej na wyłudzenie od niego, i to z wątpliwych powodów i na wątłej podstawie prawnej, jeszcze większych pieniędzy na rzecz twórców, i tak będących grupą w naszym systemie prawnym uprzywilejowaną.

                            Komentarz


                            • Fatman,
                              piękny wywód (teorię prawa możesz następnym razem odpuścić ) tylko że niezbyt przystający do tego co wrzuciłeś wcześniej

                              Z wrzuconego przez Ciebie cytatu w żaden sposób nie wynika, że chodzi tu o odszkodowanie – tam jest tylko mowa o „tantiemach z drugiego obiegu” oraz o wprowadzeniu przepisów umożliwiających wypłacanie tantiemów z tytułu „potencjalnych reprodukcji ich twórczości”.
                              Nie czytałem wyroku TS, ale bazując na wrzuconym cytacie nie widzę żadnych różnic pomiędzy tym czego domaga się ta „niemiecka grupa” albo z czym się zgodził „Departament Sprawiedliwości” (cokolwiek to jest).

                              Nasze zapisy ustawowe też de facto stanowią obłożenie legalnie działających podmiotów dodatkowymi opłatami, które w ostatecznym rozrachunku obciążają konsumenta kupującego sprzęt lub zlecającego zrobienia kserówki. Opłaty te są niezależne od udowodnienia szkody przez twórców, a nawet od tego co w ogóle jest np. kserowane. A czy to nazwiesz opłatą, tantiemami, prowizją, odszkodowaniem czy haraczem to już kwestia drugorzędna – a powtórzę, że z wrzuconego przez Ciebie cytatu w ogóle nie wynika by chodziło o odszkodowania.

                              Tak wiec nie widzę w czym to się ma różnić od tego co już jest (słusznie czy niesłusznie to już inna kwestia).


                              P.S. A regresu to co do zasady może dochodzić zakład ubezpieczeń, a nie każdy kto coś wybulił (828 Kc).
                              Ostatnio edytowany przez księciuniu; [ARG:4 UNDEFINED].
                              Lubię sobie jebnąć posta.

                              „Winowajcę znali wszyscy, ale każdy spowiadający się odpowiadał, że go nie zna, a na następny dzień z czystym sumieniem przystępował do komunii – bo spowiedź spowiedzią, ale charakter przede wszystkim i kapować nie wolno
                              St.Grzesiuk, „Boso, ale w ostrogach”

                              Komentarz


                              • Księciuniu, ale jest różnica między opłatami za korzystanie ze sprzętu, na którym mogą być odtwarzane dzieła twórców, co stanowi formę wynagrodzenia za korzystanie z wytworów niematerialnych, a odszkodowaniem z tytułu, nigdzie nieudowodnionego, a przypisanego na podstawie fikcji prawnej, zachowania szkodzącego. Jest to domniemanie winy, a czegoś takiego, poza stosunkami umownymi, w polskim prawie (i nie tylko w polskim) nie ma. Mało tego, tutaj ani producent, ani nabywca, nie będą mogli w żaden sposób bronić się przed automatycznie przypisanym im zarzutem naruszenia prawa, za które muszą zapłacić. Toż to jest absurd.

                                PS. A co do regresu- patrz art.441 kc

                                Komentarz

                                Pracuję...
                                X