Ogłoszenie

Zwiń
No announcement yet.

Polityka

Zwiń
X
 
  • Filtr
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts

  • Zamieszczone przez t2 Zobacz posta
    Najkrócej, jakbys nie zrozumiał - załatwiłem ci właśnie wakacje ( długie) na tym forum.
    Gdybyś miał jakieś wątpliwości i chciał o tym pogadać twarzą w twarz, to oczywiście czekam ( masz jeszcze chwilę na zebranie zabawek).

    Zamieszczone przez księciuniu Zobacz posta
    Tedwas, właśnie zdobyłeś wiele punktów w kolejnej edycji Marvinów w kategorii "Forumowicz roku"
    IMHO za to należy się marvin bez względu na wszystko
    Ora et labora

    Komentarz


    • Maly OT co do przedstawiania wydarzen historycznych w polskiej kinematografii tej po '89

      Film Jerzego Hoffmana "Ogniem i Mieczem" narobił dużo negatywnego szumu wokół wizerunku husarii. Reżyser - zupełnie swobodnie podchodząc do faktów historycznych - pokazuje tam husarie wjeżdżającą w błoto, czyniąc z niej głównego sprawcę porażki wojsk polskich pod Żółtymi Wodami. Nieudolność naszej husarii jest w tej scenie naprawdę żenująca.

      Niestety film ten ma olbrzymi wpływ na postrzeganie tej znakomitej jazdy w społeczeństwie. Nie raz i nie dwa musiałem tłumaczyć -[Radosław Sikora]-, że to co Jerzy Hoffman zaprezentował w swoim filmie nie ma z prawdą historyczną nic wspólnego. Że to tylko pomysł jego (i scenarzysty) na przedstawienie w 3 minuty bitwy, która trwała prawie 3 tygodnie. Pomysł chybiony, bo ukrywający faktyczne przyczyny porażki. Pomysł chybiony, bo stawiający husarię w całkowicie fałszywym świetle.
      http://www.husaria.jest.pl/zoltewody.html
      Ostatnio edytowany przez Eman; [ARG:4 UNDEFINED].

      Komentarz


      • Kroplówka dla konającego państwa…


        W latach 1981 – 1990 z Polski wyjechało ok. 247 tysięcy Polaków. Była to tzw. emigracja solidarnościowa, gdy komunistyczne władze starały się wypchać z Polski tzw. wrogie elementy. Ten trend trwał jeszcze do 1995 roku, gdy Polskę opuściło ponad 112 tys. osób, które nie uwierzyły w „niepodległą” Polskę – jak się okazuje – całkiem słusznie.

        Po 1990 roku stworzono bowiem hydrę komunizmu z demokracją, której jedynym pozytywnym elementem dla społeczeństwa była i jest możliwość opuszczenia tego kraju, pozbawionego jakichkolwiek perspektyw. Ten proces – paradoksalnie do zapowiedzi Donalda Tuska, który nawoływał emigrantów do powrotu z przysłowiowej Irlandii (nota bene ogarniętej przez kryzys) – nasilił się za rządów Tuska. Dziś już jest ewidentne, że nadchodzący krach gospodarczy, będący rezultatem rządów Tuska i jego „cudu gospodarczego”, polegającego na zatrudnieniu wszystkich kolesi partyjnych w administracji, co wygenerowało ponad 100 mld dolarów dodatkowego długu – wypchnie z Polski kolejne setki tysięcy młodych ludzi, którzy nie znajdą w Polsce zatrudnienia.

        Jest to oczywiste, gdyż w dziedzinie „innowacji” Polska spadła na przedostatnie miejsce w Europie, zaś praktycznie zlikwidowany przemysł, nie jest w stanie wchłonąć kolejnych roczników ludzi młodych, kończących edukację. Polski nie opuszczą tylko emeryci, gdyż z polskich emerytur nie dałoby się wyżyć nawet w nie tak dawno wyśmiewanych Chinach.

        Rząd Tuska nie robi nic, by temu zjawisku przeciwdziałać, zadowolony z tego, że polski deficyt ratowany jest przekazami z zagranicy. Rząd traktuje te przekazy jak kroplówkę, przed nieuchronną agonią. Bo gdyby nie ona – w Polsce już dawno temu doszło by do rewolucji, gdyż wiele rodzin musiałoby umrzeć z głodu, gdyby nie przekazy z zagranicy.

        Gdyby nie praca zagranicą i emigracja, ten rząd już dawno temu byłby wywieziony na taczkach, gdyż skala bezrobocia przekroczyłaby już 25 procent ! Szacuje się bowiem, że zagranicą pracuje 2- 2,5 miliony Polaków, podczas gdy odnotowana w urzędach pracy ilość bezrobotnych w Polsce wyniosła na koniec października 2012r. 1 mln 994,9 tys. osób, tj. 12.5 % ogółu zatrudnionych. Gdyby wszyscy, zatrudnieni zagranicą powrócili do Polski – rewolucja byłaby na 100% ! Rząd więc już tylko liczy, że jeszcze więcej Polaków opuści ten obiecany przez Tuska raj- drugą Irlandię - choć i tak nic nas nie uchroni przed krachem, gdyż przekazy z zagranicy nie uchronią zawalenia się sytemu zdrowia, edukacji i systemu emerytalnego.

        Tendencja bowiem jest inna, niż ją przewidział Geniusz z Kaszub: Polacy nie zamierzają wracać z emigracji, skoro systematycznie spada wartość transferów do Polski. Polska stała się krajem zacofanym - drugą Rumunią, w której z transferów zagranicznych, wiele osób – w tym zwłaszcza starszych może zakupić jedzenie i zapłacić za mieszkanie. Polska Tuska stała się dostarczycielem taniej siły roboczej dla Europy, gdyż przez 20 lat transformacji – cały Polski przemysł został rozkradziony a jego „prywatyzacja” stała się dla „liberalnych” rządów jedynym ratunkiem przed krachem ekonomicznym. Na przykład w gospodarce morskiej aż 90 % osób pracuje zagranicą, gdyż ta została (wbrew obietnicom Tuska) praktycznie zlikwidowana !

        Nie jesteśmy więc w stanie rekompensować własnym eksportem deficytu handlowego, który w 2010 roku osiągnął wartość 16,6 mld euro, gdy transfery zagraniczne, napływające od Polaków pracujących zagranicą osiągnęły wartość 4,3 mld euro. Ale bez tych pieniędzy polski deficyt wynosiłby już prawie 21 mld euro, ze wszystkimi negatywnymi tego konsekwencjami.

        – Transfery od Polaków z zagranicy mają większe znaczenie, niż mogłoby to wynikać tylko z samego porównania liczb – dowodził w 2011 roku Richard Mbewe, główny ekonomista domu kredytowego Notus. – Te pieniądze są przesyłane do banków, ludzie mają tam depozyty. Służy to stabilizacji całego systemu bankowego w Polsce. Przekazane euro czy funty są wymieniane na złotówki, dzięki temu łatwiej zwalczać inflację, polski pieniądz się wzmacnia. Za sprawą środków z zagranicy w kraju rośnie popyt konsumpcyjny, co napędza koniunkturę w wielu dziedzinach.

        Dziś,gdy po styczniowych danych GUS jest już wiadomo, że polska gospodarka się zwija, że popyt konsumpcyjny runął, że bezrobocie gwałtownie wzrasta, osiągając na koniec grudnia 2013 r. 13.3 % tj. 0.8% więcej od października 2012r. – Polski nie uratują już transfery zagraniczne, które także maleją. Polacy pracujący zagranicą, nie zamierzają bowiem wracać do kraju, w którym nie ma już żadnych perspektyw, w tym perspektywy na godną emeryturę. To skutek 5 lat rządów Tuska, który poza „cudami” i wojną z PIS-em nie był w stanie Polakom niczego zaoferować. Ten anty-polski rząd – wypychający Polaków z własnej Ojczyzny nadal trwa. Bo a nuż jakiś kolejny idiota da się nabrać na czary-mary oszustów, które tylko przedłużą agonię III RP ?
        źródło: http://niepoprawni.pl/blog/705/kropl...panstwa…
        "Jesteśmy różni, pochodzimy z różnych stron Polski, mamy różne zainteresowania, ale łączy nas jeden cel. Cel ten to Ojczyna, dla której chcemy żyć i pracować" - R. Dmowski

        Komentarz


        • Zamieszczone przez t2 Zobacz posta
          W dniach 20-22 września 110 p.uł. znajdował się pod Augustowem (i w takim tez powiecie)
          Fakt 19-20, pisanie z pamięci się kłania
          Zamieszczone przez t2 Zobacz posta
          A film obejrzyj, koniecznie.
          Nie
          Podstawą materialną narodu jest ziemia, przemysł i handel. Kto ziemię, przemysł i handel oddaje w ręce cudzoziemców, ten sprzedaje narodowość swoją, ten zdradza swój naród.

          Komentarz


          • Zamieszczone przez Pan Artysta Zobacz posta
            rozmowa o tym jedynym filmie który powstał
            to powiem jedno- jako dzieciak po obejrzeniu tego filmu- ryczałem jak bóbr
            bez kitu do dziś mam ciarki jak się kończy
            Kończąc już ten temat, bo to niewiele ma wspólnego z polityką - to ja zawsze mam ciary przy scenach:
            1) kiedy kawalerzyści majora rozbijają jednostkę saperską SS pod Wolą Chodkowską i jeden z ułanów oglądając klamrę na pasie jeńca woła - " panie majorze, co tu pisze?"
            "Gott mit uns - Bóg z nami" - odpowiada Hubal, na co ów żołnierz mierzy jeńca wzrokiem i mówi z niedowierzaniem: - "z nimi?" (mało znany fakt, że Hubal kazał około 20 wziętych do niewoli SS-manów rozwalić i podobno sam odpalił klęczącego i błagającego o litość szkopa)

            2) kiedy hubalczycy trafiają na rozbite tabory jakiejś polskiej jednostki i ułan wskakuje na taczankę na której stoi ckm wz 30, przewala suwadło ( ten trzask zamka!) i krzyczy: dobry!
            3) wszystkie sceny w których tle leci muzyka, no ale twórca to nikt inny jak mistrz - Wojciech Kilar.


            EDIT:
            Buziek - operujmy faktami - gdzie?
            A namawiać nie zamierzam, ale to naprawdę jak na tamte czasy dobry film. Jeszcze lepszy, choc mocno przekłamany, to Westerplatte Różewicza. Może dlatego lepszy, że duuuużo wcześniej nakręcony.
            Ostatnio edytowany przez t2; [ARG:4 UNDEFINED].

            Komentarz


            • Zamieszczone przez R.Piaski Zobacz posta
              Jest tam jeszcze kilka fajnych wpisów tego sportowca :

              http://www.kamilbazelak.pl/
              Dobrze jedzie Bazelak na Towarzysza sekretarza Tuska.
              Tu też dobry wpis:

              http://www.kamilbazelak.pl/?p=4256

              O fotoradarach i Tusku sekretarzu KC PZPR w nowym wcieleniu!

              Tak jak już wielokrotnie mówiłem mentalność w Polsce od wprowadzenia rządów komunistycznych nie uległa zmianie. Najlepszym przykładem są rządy Tusków, Nowaków,Rostowskich i Komorowskich, którzy przyczyniają się do niszczenia naszego kraju. Co chwila wprowadzane są jakieś nowe restrykcje, rozporządzenia, zarządzenia, ustawy, które gnębią normalnych ludzi i przedsiębiorców. Polska jak żaden inny kraj nęka i prześladuje swoich obywateli. Dzieje się to samo, co za czasów stalinowskich, z tymże w nieco innej formie. Teraz wielce błyskotliwy minister Nowak z Jaśnie Oświeconym Panem Tuskiem wymyślili sobie sposób na załatanie dziury budżetowej i chcą ściągnąć monstrualny haracz od normalnych ludzi w wysokości 1,5 miliarda złotych. Po to zakładana jest między innymi ta nieliczona sieć fotoradarów, których jedynym zadaniem ma być właśnie wyciąganie z ludzi pieniędzy za nieznaczne nawet przekraczanie prędkości. Pretekstem tej totalnej ” fotoradaryzacji” na naszych drogach ma być poprawa bezpieczeństwa obywateli. Jaka to poprawa bezpieczeństwa? Chodzi tutaj tylko i wyłącznie o to, aby naszym kosztem poprawić zasoby skarbu państwa, które zieją pustką. Gdyby chciano naszego bezpieczeństwa, minimalizacji wypadków to budowano by nowe drogi, poprawiano by jakość wszystkich szlaków komunikacyjnych. Ze statystyk przecież wiadomo, że najwięcej ludzi ginie w wypadkach na drogach jednopasmowych, a nie na autostradach. Bodajże w zeszłym roku na drogach jednopasmowych zginęło ponad 3000 osób,a na autostradach około 40. Te fakty mówią same za siebie. Są różne przyczyny śmiertelnych wypadków i nie zawsze jest to prędkość. Śmierć zbiera swoje żniwo przez pijanych kierowców, agresywnie jeżdżących kierowców tirów powszechnie zajeżdżających drogę samochodom osobowym, czy też przez tych, którzy nieuważnie wyjeżdżają z drogi podporządkowanej na główną. Przypadków tragedii na drogach jest wiele i nie zawsze przyczyną śmierci jest prędkość.

              Jeżeli Tusk z Nowakiem szukają pieniędzy niech wezmą się za okrojenie szeroko rozbudowanej administracji publicznej, gdyż z naszych podatków utrzymuje się dzisiaj całą armię urzędników, w większości darmozjadów pierdzących w stołki. System administracji publicznej pochłania olbrzymie pieniądze. Szukając kasy wśród ludzi, niech Jaśnie Wielmożny Pan Tusk spojrzy najpierw na swój chlew i niech weźmie się za likwidację senatu, zmniejszenie liczby mandatów poselskich, co wpłynie na usprawnienie pracy sejmu, likwidację niektórych ministerstw. Szwajcaria funkcjonuje mając w rządzie 6 czy 7 ministrów i nikt tam nie płacze, że jest mu źle z tego powodu. Szwajcarzy pieniądze mają na wszystko.

              U nas zaś w Polsce, panuje totalny komunizm w nowym wydaniu. Nasz kraj sprzedawany jest kawałek po kawałku. Tracimy suwerenność i wolność. Unia Europejska, co rusz narzuca nam, coraz to nowe nakazy i rozkazy skwapliwie przestrzegane przez naszych politykierów. Rządzą nami kłamcy, demagodzy i populiści, którzy gnębią naszych rodaków. Ludzie powinni powiedzieć w końcu sobie , „mamy tego dość” i wyjść na ulice, tak jak to było w 1970 roku czy w innych latach. I co zrobi wtedy Tusk i jego władca Komorowski? Wyślą na nas czołgi i żołnierzy z karabinami czy postraszą nas interwencją towarzyszy radzieckich? Co zrobią z ludźmi? Zaczną się masowe aresztowania i prześladowania niezadowolonych? Dzisiejsza prawica pod postacią rządów Tuska to najczystszej postaci komunizm, a sam premier to sekretarz KCPZPR w nowym wcieleniu…

              Czasami odechciewa się już po prostu żyć w tym kraju, do tego właśnie doprowadza ta zgraja pseudoprawicowych komuchów!

              Kamil Bazelak
              Jestem Polakiem - więc mam obowiązki polskie.

              Komentarz


              • Zamieszczone przez t2 Zobacz posta
                Kończąc już ten temat, bo to niewiele ma wspólnego z polityką - to ja zawsze mam ciary przy scenach:
                1) kiedy kawalerzyści majora rozbijają jednostkę saperską SS pod Wolą Chodkowską i jeden z ułanów oglądając klamrę na pasie jeńca woła - " panie majorze, co tu pisze?"
                "Gott mit uns - Bóg z nami" - odpowiada Hubal, na co ów żołnierz mierzy jeńca wzrokiem i mówi z niedowierzaniem: - "z nimi?"
                Pierwszy raz oglądałem ten film, kiedy miałem może 10-11 lat. I pamiętam, że to właśnie ta scena z początku filmu wywarła na mnie największe wrażenie. To jak aktor grający tego żołnierza zadał pytanie "z nimi?", tego nie da się opisać. Do dzisiaj kiedy sobie to przypominam, ten głos wyraża wszystko co mógł wyrażać głos polskiego żołnierza w 1939...
                Ale to już offtop.
                Ora et labora

                Komentarz


                • Z nudów poprzeglądałem sobie traktat o pakcie fiskalnym i utwierdziłem się w przekonaniu, powodowanym wcześniej przez media, że pakujemy się w jedno wielkie gowno

                  Tak skrótowo: Narzucone nam zostają sztywne ramy relacji długu publicznego i deficytu budżetowego, również w odniesieniu do samorządów (nawiasem mówiąc oznacza to znaczne zmniejszenie możliwości absorbcyjnych funduszy europejskich na realizacje inwestycji samorządowych); co ważniejsze postanowienia odnośnie polityki fiskalnej UE będą zapadały na szczytach państw-sygnotariuszy traktatu, gdzie my, jako kraj o innej niż euro walucie, nie będziemy mieli prawa głosu, a nawet pełnych możliwości uczestniczenia w obradach. Na dodatek wszystkie projekty dotyczące naszej polityki finansowo-gospodarczej będą musiały być uprzednio notyfikowane Komisji Europejskiej.
                  No i, co chyba najbardziej dotkliwe, każde państwo, samodzielnie, będzie mogło złożyć skargę do Trybunału Sprawiedliwości UE na łamanie przez inne państwo reguł wynikających z paktu fiskalnego. Niemcy już pewnie zacierają ręce, bo tak oto otwiera się przed nimi możliwość nieograniczonej ingerencji w budżety pozostałych landów Unii.

                  Komentarz


                  • Koniec z Rosją!

                    Na „Solidarnych 2010” można liczyć. W środę pewnie cały lewacki układ medialny dostanie ślinotoku. Hasło przewodnie wrocławskiego marszu upamiętniającego wybuch Powstania Styczniowego to żądanie zerwania stosunków dyplomatycznych z Rosją. Robiący za premiera Polski Tusk na samą myśl o tym zrobiłby w portki, a jego koleś, prezydent Komorowski, na oficjalnych obchodach w swoim przemówieniu zrobił wszystko, by się nie zająknąć, przeciw komu to Powstanie wybuchło. Nie wypowiedział nawet słowa „zaborcy”, co już jest jawną kpiną z tych „państwowych” uroczystości.
                    Dla nas sprawa jest jasna, jak ma się gnoja za sąsiada, to się z nim nie gada. To mu się pluje w twarz. Polscy (formalnie polscy, bo interesów oni pilnują niepolskich) POlitycy najwidoczniej mają inne zdanie. Więcej, nawet pozwalają sobie pluć w twarz i nie mają plującym tego za złe.
                    http://www.fanslask.fuckpc.com/?p=14803

                    Komentarz


                    • Janusz Korwin-Mikke: Podpisałem lojalkę

                      Janusz Korwin-Mikke przyznaje, że podpisał lojalkę. Zobowiązał się w niej, że nie będzie obalał ustroju PRL.

                      Na jednej z wielu nagrywanych przez siebie wideo konferencji lider Nowej Prawicy przyznaje się do podpisania zobowiązania wobec Służby Bezpieczeństwa. Konferencja odbyła się 21 stycznia br. Na pytanie czy podpisał lojalkę polityk odpowiada:

                      „Zobowiązałem się, że nie będę obalał siłą ustroju PRL. Gdybym miał chociaż ze cztery czołgi, to bym oczywiście tego nie podpisał, ale ponieważ nie miałem, to podpisałem".
                      Jestem Polakiem - więc mam obowiązki polskie.

                      Komentarz


                      • Po Stefana Niesiołowskiego pod budynek Sejmu przyjechała wczoraj luksusowa limuzyna. Jak ustalili reporterzy „Gazety Polskiej Codziennie” samochód należał do... Jerzego Urbana.

                        Co łączy deklarującego się jako konserwatysta i praktykujący katolik Stefana Niesiołowskiego z Jerzym Urbanem, milionerem, antyklerykałem i byłym rzecznikiem prasowym Wojskowej Rady Ocalenia Narodowego? Najwyraźniej więcej, niż mogłoby się wydawać, skoro Urban wysyła po Niesiołowskiego swojego luksusowego Jaguara.

                        Po zakończeniu obrad Sejmu Niesiołowski skierował się prosto do zaparkowanego naprzeciw parlamentarnego biura przepustek Jaguara. Szofer usłużnie otwiera pasażerowi drzwi, jednak Stefan Niesiołowski decyduje, że siądzie z przodu, po czym pojazd odjeżdża. Okazało się, że samochód należał do Jerzego Urbana.

                        „Codzienna” usiłowała spytać o sprawę samego Niesiołowskiego.– Odczepcie się. Nie rozmawiam z wami! Nie rozmawiam ze szmatławcami! – odpowiedział w Sejmie b. wicemarszałek. Wówczas zdecydowaliśmy się na przeprowadzenie dziennikarskiej prowokacji i zadzwoniliśmy do niego, podając się za „Gazetę Wyborczą” chętnie zgodził się na rozmowę. Pytany o fakt przejażdżki z szoferem Urbana, przyznał, że miała miejsce, jednak szybko zakończył rozmowę –Nie sądzę by był pan z „Gazety Wyborczej”. „Gazeta Wyborcza” by mnie o to nie zapytała – uciął.

                        Więcej na ten temat w jutrzejszym wydaniu „Gazety Polskiej Codziennie”.
                        I filmik:

                        http://vod.gazetapolska.pl/node/3180...m_campaign=vod

                        "Lecz przyjdą czasy, że te kutasy będą przed nami na baczność stać,
                        Ręka nie zadrży jak liść osiki, gdy będziem w głupie mordy prać.
                        Więc pijmy zdrowie szwoleżerowie niech smutki zginą w rozbitym szkle,
                        Gdy nas nie będzie nikt się nie dowie czy dobrze było nam czy źle.
                        "
                        Janusz Waluś - czekaMY!

                        Komentarz


                        • kiedyś Stokrotka z Szechterem też brali lekcje od czerwonej świni, teraz Niesiołowski, ciekawe ilu jeszcze obrońców demokracji, wolnych mediów i przeciwników bydła i chamstwa miało wyjątkowo blisko do Urbana

                          Komentarz


                          • Zamieszczone przez F.. Zobacz posta
                            kiedyś Stokrotka z Szechterem też brali lekcje od czerwonej świni, teraz Niesiołowski, ciekawe ilu jeszcze obrońców demokracji, wolnych mediów i przeciwników bydła i chamstwa miało wyjątkowo blisko do Urbana
                            myślę, że wielu J.Urban vel Jan Rem jest w końcu "mistrzem" języka tzw. polityki miłości

                            Komentarz


                            • jak zrobić z sibie większecho ********@ jakim sie jest
                              Lekcja nr.1

                              szkoda słów ale widać ze jak zonka donosiła, on na nią to i ojebać urbanowi pęto mozna
                              Czas kończyć z baranami na forumce

                              Komentarz


                              • Rudy w szpitalu. Chyba wzoruje się na jenerale ale tamten przynajmniej czekał na procesy
                                A nad tym wszystkim: nad nami, ziemią i chmurami, po północnej stronie
                                nieba pędził dziwny Wielki Wóz... królowała, wspaniała, jedyna, zaczarowana
                                Wielka Niedźwiedzica.

                                Komentarz

                                Pracuję...
                                X