Ogłoszenie

Zwiń
No announcement yet.

Polityka

Zwiń
X
 
  • Filtr
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts

  • Mówiąc szczerze nie wiem jak głosował Piechociński, ale zdziwiłbym się gdyby nie głosował tak jak cała koalicja.

    Komentarz




    • http://kurierwilenski.lt/2012/10/15/...y-triumf-awpl/

      http://www.awpl.lt/index.php?option=...mid=59&lang=pl
      ..."Ale wiedz o tym, że z naszej mogiły
      Nowa się Polska - zwycięska - narodzi
      I po tej ziemi ty nie będziesz chodzić,
      Czerwony władco rozbestwionej siły."

      "Czerwona zaraza" - Józef Szczepański "Ziutek"

      Komentarz


      • Zamieszczone przez mort Zobacz posta


        Ty jesteś prawdziwy andrzej - 99% ludzi idących na mecz spodziewało się takiej prowokacji a ten zaskoczony

        a sorry - zapomniałem,że "idących na mecz" wyklucza Cię z automatu więc faktycznie, masz prawo do snucia rozkmin na temat spisku
        No cóż - ja opcję forsowana obecnie czyli nie pchania kasy w paszczę ITI prowadzę od 2006 roku - no ale jak powiedziała pewna baba spóźniająca się na pociąg - "lepiej późno niż wcale"

        A co do tematu od którego zaczęliśmy - nie tylko mnie uwiera w powonienie...

        http://bezdekretu.blogspot.com/2012/...zwoitosci.html

        Tekst sprzed miesiąca - ale nabrał nowego znaczenia:

        Gdy na początku lipca 2010 roku prezes PiS zadeklarował - „Nie będę współpracował z nikim, kto był nie w porządku wobec mojego brata i innych poległych. Bo zachowania wobec nich były haniebne, one politycznie i moralnie wykluczają współpracę” – słowa te wyrażały nie tylko sprzeciw wobec postaw ludzi z grupy rządzącej, ale wydawały się wytyczać granice moralnego konsensusu. Późniejsze hasło PiS-u - „Polacy zasługują na więcej” zawierało obietnicę działań pozwalających odróżnić skuteczną politykę od populistycznego politykierstwa. Stawiało partii opozycyjnej wysokie wymagania, a jej wyborcom miało zagwarantować, że nie będą zmuszani do dokonywania wyboru między dżumą a cholerą.

        Co zmieniło się od czasu tych deklaracji, skoro Jarosław Kaczyński w „atmosferze, która sprzyjała wymianie zdań“ spotyka się w warszawskiej knajpie z Waldemarem Pawlakiem, a przed wyborcami PiS-u ukrywa się treści rozmów i intencje rozmówców?

        To spotkanie oraz wcześniejsze oświadczenia posła Hofmana o gotowości „koalicji z rządem fachowców” i prowadzenia rozmów z Pawlakiem, sprawia, że kategoria ludzi, którzy „nie byli w porządku” zaczyna się wyraźnie przesuwać, a zasady, jakimi kieruje się partia opozycyjna stają się dla wyborców kompletnie nieczytelne.

        Mamy do czynienia z działaniem, które wolno nazwać aktem politycznej schizofrenii i cynicznego relatywizmu. Działaniem całkowicie niezrozumiałym i - jak sądzę - nieakceptowanym przez ogromną rzeszę wyborców Prawa i Sprawiedliwości. Fakt, że do niego doszło może świadczyć, że politycy PiS-u nie tylko odmiennie oceniają partię Pawlaka i wprowadzają gradację na „lepszych” i „gorszych” ludzi reżimu, ale wykazują zabobonną wiarę w „mechanizmy demokracji” i efektywność politycznego pragmatyzmu.
        Sankcjonują przy tym jedno z kardynalnych kłamstw III RP - jakoby formacja Pawlaka, pozostająca zwykle na obrzeżach spektakularnych zdarzeń, miała być grupą mniej szkodliwą od pozostałych partii układu rządzącego. To przekonanie budowane jest na amnezji i politycznym analfabetyzmie Polaków, skoro pozwala zapomnieć, że mamy do czynienia z postkomunistyczną grupą - satelitą PZPR-u, która w III RP wykonuje zadania identyczne jak w czasach reżimu komunistycznego. Ludzie PSL uczestniczyli w zamachu na rząd Jana Olszewskiego, a przez następne lata wspierali i konserwowali esbecko-agenturalny układ. Jako wyraz autentycznej mentalności środowiska PSL, można wskazać obronę gen. Jaruzelskiego przez lidera „ludowców”. Gdy w lutym 2010 roku Trybunał Konstytucyjny badał ustawę dezubekizacyjną, Pawlak apelował do sędziów, by „dokładniej przyjrzeli się ustawie” i perorował, że „nie ma powodu kierować się względem Jaruzelskiego mściwością, bo może on nie odkupił swoich win, ale doprowadził do pozytywnych zmian".

        Od czasu powołania obecnego rządu, grupa „ludowców” jest beneficjantem zysków płynących z zawłaszczania kolejnych dziedzin życia publicznego i gorliwie uczestniczy w ich rozdziale. Waldemar Pawlak – jako główny negocjator, wicepremier i minister gospodarki ponosi zaś osobistą odpowiedzialność za zawarcie haniebnej umowy gazowej z Rosją. Stała się ona jednym z podstawowych elementów uzależnienia Polski i na trwałe związała naszą gospodarkę z potrzebami kremlowskich kagebistów.
        Sprzeciw wobec tej umowy wielokrotnie wyrażał prezydent Lech Kaczyński, a kilka tygodni przed tragedią smoleńską rozważał prawne możliwości zablokowania porozumień z Gazpromem. 26 marca 2010 roku w Belwederze doszło w tej sprawie do spotkania ekspertów. Wywołało ono histerię grupy rządzącej i spowodowało ataki medialne na prezydenta, zaś obecni na spotkaniu przedstawiciele strony rządowej opuścili salę obrad. Z przedstawionego wówczas tzw. raportu Naimskiego wynikało, że umowa z Rosją jest skrajnie niekorzystna dla Polski i zagraża naszemu bezpieczeństwu. Ujawniono także, iż zapewnienia Pawlaka, jakoby poza Gazpromem Polska nie miała alternatywy dla dostaw gazu, były kłamstwem. Przebieg tego spotkania musiał uprzytomnić Rosjanom, że Lech Kaczyński jest najsilniejszym przeciwnikiem porozumienia gazowego i posiada pełną wiedzę o zagrożeniach, jakie kontrakt ten niesie dla Polski. Trzeba pamiętać, że tylko prezydent miał wówczas realne możliwość zablokowania umowy, wykorzystując w tym celu m.in. postępowanie toczące się przed Komisją Europejską. Śmierć w Smoleńsku przecięła te rachuby, a wynegocjowana przez Pawlaka umowa pozostanie symbolem wasalnych stosunków łączących grupę rządzącą z reżimem Putina. Za jej polityczne i ekonomiczne skutki, zapłacą kolejne pokolenia Polaków.

        Warto przypomnieć, że w grudniu 2009 roku, PiS deklarował, że jeśli dojdzie do podpisania kontraktu gazowego - Pawlak i Tusk staną przed Trybunałem Stanu.

        Partia Waldemara Pawlaka ponosi również pełną odpowiedzialność za tragedię smoleńską i w równym stopniu jest winna kampanii kłamstw i dezinformacji. Rzeczywisty stosunek „ludowców” wobec narodowej tragedii możemy ocenić po wynikach sejmowych głosowań dotyczących śledztwa smoleńskiego. Począwszy od pierwszej rezolucji „w sprawie wezwania prezesa Rady Ministrów do wystąpienia do władz Federacji Rosyjskiej o przekazanie stronie polskiej prowadzenia postępowania w sprawie katastrofy samolotu TU-154”, zgłoszonej przez PiS w dniu 6 maja 2010 roku, politycy PSL głosują przeciwko uchwaleniu jakikolwiek aktów prawnych mogących zagrozić rosyjskiej wersji wydarzeń. Również ostatnia ze zgłoszonych przez PiS uchwał - o zażądaniu od Rosji zwrotu wraku Tu-154, została odrzucona zgodnymi głosami „ludowców”.

        Skoro partia opozycyjna uznaje Waldemara Pawlaka za godnego rozmówcę i omawia z nim „możliwy zakres współpracy w sprawach sprzyjających rozwojowi kraju”(jak podano w oficjalnym komunikacie) - musi brać pod uwagę, że ma do czynienia z przedstawicielem formacji, która odpowiada za setki afer towarzyszących rządom PO-PSL, za niszczenie polskiej gospodarki, a przede wszystkim za dopuszczenie do tragedii smoleńskiej i ukrywanie prawdy o tym wydarzeniu. W sensie moralnym i politycznym, paktowanie z PSL-em jest równoznaczne z nawiązaniem współpracy z grupą rządzącą i żadna kazuistyka nie zmieni faktu, że pozostający od pięciu lat w koalicji z Platformą, „ludowcy”, ponoszą pełną odpowiedzialności za stan państwa. W przypadku Pawlaka, o którym mówi się, że nie ma ochoty iść na dno wraz z Tuskiem, może chodzić nie tylko o polityczne alibi, ale wręcz o uzyskanie gwarancji bezkarności.

        Jakkolwiek po tym wydarzeniu nasuwa się szereg ważkich pytań – nie próbuję ich nawet zadawać. By uzyskać odpowiedź, musielibyśmy zmienić nie tylko mentalność „naszych” mediów, ale skłonić partię opozycyjną do poważnego traktowania wyborców.

        W wielu wystąpieniach Jarosława Kaczyńskiego pojawiała się zapowiedź wyjaśnienia prawdziwych okoliczności tragedii smoleńskiej, osądzenia winnych śmierci polskiej elity oraz rozliczenia okresu katastrofalnych rządów PO-PSL. Tę deklarację, brat polskiego prezydenta uznał za imperatyw moralny, od którego nie istnieją żadne odstępstwa. Takie zapewnienia słyszymy również podczas kolejnych miesięcznic i manifestacji.

        Dotychczas mieliśmy prawo sądzić, że w kwestii oceny obecnego rządu oraz ustaleń dotyczących Smoleńska istnieje granica, której nie wolno rewidować. Nawet w imię partyjnego pragmatyzmu lub za cenę mamideł demokracji. Ta granica została ostatnio podkreślona, gdy poznaliśmy makabryczną prawdę o sposobie traktowania ofiar tragedii i błędach w identyfikacji zwłok.
        Jeśli zatem partia opozycyjna chce dzielić grupę rządzącą na jej „lepszych” i „gorszych” przedstawicieli oraz układać „plany rozwoju kraju” z postaciami pokroju Pawlaka – niech przynajmniej ma odwagę wyznać, jak dalece zamierza przesunąć granicę przyzwoitości.
        Oczywiście biorąc poprawkę na fakt, iż polityk opozycyjny jest wszechmocny i nieomylny.

        P.S. Wyborcza odkryła, że rura bałtycka jest niedobra dla polskich portów. Lepiej późno niż wcale...
        Ostatnio edytowany przez Nazgul; [ARG:4 UNDEFINED].
        From flood into the fire
        One thousand voices sing
        We're in this together
        For whatever fate may bring

        Komentarz


        • Zamieszczone przez midzi Zobacz posta
          Byłem wtedy chyba jedynym, który odbierał ten występ inaczej w temacie wyborczym i jak się później okazało słusznie.
          Oj, bo się obrażę

          EDIT: Sprawdzaj, sprawdzaj - mi chodzi o wrażenia PO, a nie o ocenę samego pomysłu.
          Ostatnio edytowany przez Z.; [ARG:4 UNDEFINED].
          "Kto już raz posiadł w swych granicach Kijów i tyle kroci prawosławnych, ten nie mógł pozwolić, aby za jej granicami tworzył się osobny ośrodek dla tychże i powinien był dotrzeć aż do Kremlu i tak problem rozwiązać."

          Komentarz


          • Faktycznie o Merkel wspomniałeś, ale jednak starałeś się to tłumaczyć. Jak wiemy później salon wykorzystał to "potknięcie" do granic możliwości przeprowadzając akcję od szeregowych dziennikarzy, przez sprzątaczki na Wiertniczej, a kończąc na przypadkowych przechodniach przepraszających Merkelową. Tak czy inaczej zwracam honor

            Cytat z pierwszego komentarza od góry.
            http://forum.legionisci.com/showthre...wyniki&page=29
            Rzeczywiście zadziwiający i zupełnie niepotrzebny tekst o Merkel padł już wcześniej o czym dowiedziałem się dopiero z programu Lisa. Nie doszukiwałem się tam żadnej wpadki tylko niezniszczalnego i kompletnie niezrozumiałego 'wiem ale nie powiem'.
            Edit: Również w pierwszej fazie sądziłem, że debata będzie bez znaczenia w końcowym rozrachunku.
            Ostatnio edytowany przez midzi; [ARG:4 UNDEFINED].

            Komentarz


            • Zamieszczone przez midzi Zobacz posta
              Trudno, abym odpisywał poważnie mojemu przedmówcy. Wiem, że są zwolnienia grupowe już od dłuższego czasu, a kolejna transza ma być na przełomie roku. Nie tylko w bankowości.
              Wiem , ale nie powiem . Rozumiem , ze rosnące bezrobocie nie jest dla wnikliwego analityka sceny politycznej ważnym elementem tej sceny . Musze przyznać , ze dobrze się bawie .

              Komentarz


              • - PiS nie potrafi sformułować alternatywy innej niż PO, a właściwie ta alternatywa jest jedna: dawać ludziom więcej pieniędzy. To koncepcja dość prostacka. Prawdziwą opozycją wobec rządu wciąż jest obóz liberalny ze swoim nieformalnym liderem Leszkiem Balcerowiczem - mówiła Dominika Wielowieyska w przeglądzie prasy w "Poranku Radia TOK FM", odnosząc się do komentarza Piotra Skwiecińskiego nt. PiS-u.
                Ja bym powiedział odważniej. Jedyną alternatywą dla Tuska jest Schetyna, o!
                Wojciech Jaruzelski, Czesław Kiszczak, Florian Siwicki i Tadeusz Tuczapski stanowili związek przestępczy o charakterze zbrojnym, który przygotował i z zaskoczenia doprowadził do nielegalnego wprowadzenia stanu wojennego w PRL

                Komentarz


                • No i jak się Wam podobał Tusk u Lisa?

                  http://www.tvp.pl/publicystyka/polit...a-lisa/8809326

                  Najlepsze było: To w końcu za dużo płacimy za drogi czy za mało bo wykonawcy bankrutują?

                  Lis flekujący Tuska - bezcenne. Wajcha?
                  Ostatnio edytowany przez Nazgul; [ARG:4 UNDEFINED].
                  From flood into the fire
                  One thousand voices sing
                  We're in this together
                  For whatever fate may bring

                  Komentarz


                  • To są wewnętrzne rozgrywki i były do przewidzenia po tym jak funkcjonariusze średniego szczebla stracili forsę w. Amber Gold . Lis nie jest warty oglądania , ale może przynajmniej ci , którzy go oglądają wpadną na pomysł ,ze Tusk przestał być modny .Boje się czy nie spowoduje to u nich permanentnego uczucia opuszczenia i osamotnienia oraz goryczy , której dadzą upust w licznych blogach i na fejsbuku .

                    Komentarz


                    • W najnowszym sondażu TNS znowu PO wróciło na pierwsze miejsce. PSL znowu poniżej kreski.

                      Komentarz


                      • To było do przewidzenia , ale ostra jazda dopiero się zaczyna .ciekawe , ile z wewnętrznych rozgrywek w PO dotrze do tabliidow i jak zareaguja na to przeciętni przezuwacze papki tabloidalnej Lisa i Olejnik . PiS musi szykować mlodsze kadry - a z tym zawsze miał kłopoty .
                        Ostatnio edytowany przez trendyOrca; [ARG:4 UNDEFINED].

                        Komentarz


                        • Uwaga, uwaga, najnowszy odcinek kabaretu!

                          Tusk rusza w Polskę!

                          Komentarz


                          • Zamieszczone przez Peace Zobacz posta
                            Uwaga, uwaga, najnowszy odcinek kabaretu!

                            Tusk rusza w Polskę!

                            Nie bardzo rozumiem Twój uśmiech. Gwarantuje Ci że objazd Tuska sprawi iż że znaczna cześć tzw.opini publicznej znów będzie za nim głosować. On jest, jak to się mówi taki" swój gość". Będzie czarował , obiecywał, a przede wszystkim straszył PISEM. I uwierz mi że tysiące ludzi zwykłych, prostych ludzi przestraszy się. Dlaczego ? Otóż odpowiedż jest prosta. TZW Kaczyzm jest zakorzeniony w ludzi umysłach.
                            To nasza jest duma , to nasza jest sława...

                            Komentarz


                            • Objazd po Polsce premiera 3 lata przed wyborami świadczy o jego słabości. Tylko tyle i AŻ tyle

                              Komentarz


                              • Zamieszczone przez Peace Zobacz posta
                                Objazd po Polsce premiera 3 lata przed wyborami świadczy o jego słabości. Tylko tyle i AŻ tyle
                                Pozwolę sobie, poddać w wątpliwość tzw. jego słabość. Jeszcze raz podkreślam, wszelkie merytoryczne , rozsądne
                                i mające podstawy argumenty (patrz: temat polityka) w tym przypadku racji bytu nie mają. Dlaczego ? Bo dyskutujemy na poziomie zwykłych ludzi którzy "gieneralnie" politykę pierdolą. I oni swój światopogląd kształtują na podstawie przekazu medialnego. Czyli gówno wyborcze, onet itp . O tym jednoznacznie świadczą wyniki sondażowe.
                                To nasza jest duma , to nasza jest sława...

                                Komentarz

                                Pracuję...
                                X