Ogłoszenie

Zwiń
No announcement yet.

Polityka

Zwiń
X
 
  • Filtr
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts

  • No bo nie będzie Kaczyński milczał nam w twarz!
    NIGDY SIĘ NIE PODDAWAJ

    Jak długo trwa pamięć o grobach, tak długo trwa siła związku z ojczyzną.

    Komentarz




    • No wlasnie .

      POd szyldem, ze kryzys nas - czyli POlski - nie tyka bo PO tak dzielnie i swietnie sprawuje wladze i broni przed Kaczynskim, ktory to falszuje rzeczywistosc - PO POszla do wyborow i wyborcy chetnie uwierzyli, ze PO broni POlske dzielnie przed naPOrem kryzysu ......zadne racjonalne argumenty do lemingow nie docieraly ....ze jak
      " gospodarka globalna " to i niestety, kicha globalna czyli kryzys globalny .



      To jak racjonalne argumenty nie trafialy do pustych lbow to trafi rzeczywistosc ekonomiczna jak zupe na gwozdziu przyjdzie ugotowac w zimie


      I jeszcze raz sie pytam - bo lemingi wyskakuja z teza - zupelnie idiotyczna i POzbawiona POdstaw ekonomicznych - ze PO przedstawiala
      " nowoczesna " , ekonomiczna wizje POlski - jaka to marke p r z e m y s l o w a uznawana na calym swiecie POd rzadami PO POlska stworzyla ?


      No juz , chwalic sie sukcesem lemingi .
      Ostatnio edytowany przez trendyOrca; [ARG:4 UNDEFINED].

      Komentarz


      • Zamieszczone przez Viola Zobacz posta
        No bo nie będzie Kaczyński milczał nam w twarz!
        I na dodatek milczy agresywnie

        Komentarz


        • Zamieszczone przez mort Zobacz posta
          dużo czytam Pana Tomka Lisa to wiem!
          jutro poniedziałek może lis przemówi

          Komentarz


          • Coraz bardziej wydaje mi sie ze ta Palikurwa zostala tu zainstalowana dokladnie w tym celu

            W zglobalizowanym świecie, gdzie liczą się tylko wielcy i silni, żadne państwo świata w pojedynkę - nie jest w stanie zapewnić sobie suwerenności i niepodległości.
            Europa, aby być potęgą nie tylko ekonomiczną, ale także militarną i polityczną, musi zwiększyć swoją integrację, zwiększyć współpracę i zbudować bardzo silny blok, nie tylko ekonomiczny, ale również i polityczny.
            W przeciwnym razie, Europa dalej będzie tracić na znaczeniu względem Azji pod wodzą Chin z jednej strony oraz Ameryką z drugiej strony.

            Dziś odrębne, narodowe państwa nie są w stanie realizować swoich podstawowych funkcji i jako takie, zatraciły swój sens.
            Uzasadnione więc i konieczne jest realizowanie tych celów w ramach działań zbiorowych, wspólnych - w ramach Stanów Zjednoczonych Europy.
            Dlatego dzisiaj zadaj sobie pytanie: w jakim stopniu czujesz się Europejczykiem?
            Czy pan Janssen z Holandii, czuje się Europejczykiem w mniejszym czy większym stopniu, niż pani Novák ze Słowacji?
            To są obecnie nasze prawdziwe więzy plemienne.
            O wspólnym państwie pisało i marzyło wielu wybitnych myślicieli, a nasze pokolenie ma szansę tę ideę urzeczywistnić.
            Wszystkim nacjonalistom trzeba powiedzieć: nie bójcie się zjednoczonej Europy!
            Nie bójcie się mali, zaściankowi i zakompleksieni!
            zrodlo : syfiLIS

            Komentarz


            • "mali, zaściankowi i zakompleksieni"...
              Wojna światopoglądowa zaostrza sie. Nie ma możliwości porozumienia z tymi ludźmi, to nie są już Polacy.

              Komentarz


              • Zamieszczone przez JMJK Zobacz posta
                "mali, zaściankowi i zakompleksieni"...
                Wojna światopoglądowa zaostrza sie. Nie ma możliwości porozumienia z tymi ludźmi, to nie są już Polacy.
                Szczerze, to odkąd ta beznarodowa hołota osiągnęła takie wpływy i poparcie coraz mniej mnie kreci rywalizacja miedzyklubowa bo czuje ze mam wiecej wspolnego z tymi ktorymi ciupiemy na stadionach niz z tymi ktorzy chodza po ulicach mojego miasta...Z drugiej strony wiem ze duza czesc (w tym naszych) kibicow na nich glosowala... mam nadzieje ze to byl jednorazowy wybryk

                Komentarz


                • Zamieszczone przez JMJK Zobacz posta
                  "mali, zaściankowi i zakompleksieni"...
                  Wojna światopoglądowa zaostrza sie. Nie ma możliwości porozumienia z tymi ludźmi, to nie są już Polacy.
                  Polacy tylko tzw. pożyteczni idioci.Nie zmienia to faktu ,że ch im w tchawicę.

                  Komentarz


                  • Mają rację, że niepodległe państwa w pojedynkę nie mają szans rywalizować z resztą świata. Dlatego między innymi stworzono UE. Tyle tylko, że cały projekt nie daje wymiernych efektów, bo aktualna UE bardziej przejmuje się integracją, klimatem, prawami człowieka, oraz wychowywaniem narodów niż konkurencyjnością na światowym rynku. Zamiast czerpać to co najlepsze z każdego kraju, z każdej kultury zaczęto unifikować kraje pozbywając ich tożsamości i stawiając za priorytet ,,zabawę i brak zobowiązań". Nic dziwnego, że pracowita Azja i - nadal - Stany Zjednoczone już dawno nas wyprzedziły.

                    Jedyną nadzieją dla UE jest postawienie na pracę i rozwój, na zwalczanie biurokracji, przywilejów, mędrków od aborcji, prezerwatyw i bezstresowego wychowania. Trzeba postawić na rodzinę i wspierać wykształconych ludzi, którzy chcą mieć zamiast jednego, trójkę dzieci. Trzeba krytykować życia singla jako bez przyszłościową jednostkę(kiedyś stary kawaler czy panna była obiektem pośmiewiska). Trzeba zachęcać inne narody do wybrania naszego kraju jako miejsca pracy i zamieszkania, jednocześnie wymagając żeby to oni musieli się dostosować do panujących reguł w danym państwie, a nie na odwrót. I można tak wymieniać w nieskończoność.. a i tak wiemy jak się skończy bajka o nazwie "Unia Europejska". Jedyną niewiadomą jest "kiedy".

                    Komentarz


                    • Nowy Palade, nowy sondaż i nowy opis sytuacji politycznej.

                      PO - 30% =
                      PiS - 24% -2
                      SLD -14% -1
                      RP -8% +1
                      PSL -7% -2
                      SP -7% =
                      PJN -3% =
                      JKM -3% =

                      Kiedy do opinii publicznej przedostały się „taśmy Serafina”, z ust polityków i komentatorów pojawiły się opinie o możliwym, większym niż dotychczas przetasowaniu na scenie politycznej. Zakładano, że ujawniona przez jedną z gazet treść rozmowy dwóch PSL-owskich notabli, musi osłabić ludowców i doprowadzić do przejęcia części ich dotychczasowego elektoratu. Pierwsze pomiary zdawały się potwierdzać taki scenariusz, ale kolejne już znacznie mniej. Wpływ na to miał nie tylko wygasający, ale wciąż obecny entuzjazm po EURO 2012, ale także fakt, że wakacyjne pomiary preferencji wyborczych zwykle charakteryzują się brakiem większych zmian. W chłodniejszych porach większość Polaków negatywnie wyraża się o próżniaczej klasie politycznej. Tym bardziej przy wysokich, jak na polskie warunki klimatyczne, temperaturach w lipcu czy sierpniu, Polacy chcą od wielkiej polityki trzymać się jak najdalej.
                      Rankingowi preferencji partyjnych niezmiennie od pięciu lat przewodzi Platforma Obywatelska. W lipcu zeszła ona do najniższego poziomu sympatii od półtora roku, by w sierpniu powrócić na 30 proc. Trzeszcząca od wewnątrz Platforma, z powodu sporów światopoglądowych (in vitro, związki jednopłciowe) i personalnych (Tusk, Schetyna, Komorowski) trzyma się dosyć stabilnie. To w dużej mierze efekt dobrego PR-u, pomocnej dłoni większości świata medialnego, ale przede wszystkim słabości politycznych rywali. Co prawda od jesiennych wyborów partia Donalda Tuska pozostaje w trendzie spadkowym, ale nic nie wskazuje na razie na to, żeby obecnie najgroźniejszy rywal PO – Prawo i Sprawiedliwość - mogło stać się najsilniejszą formacją w Polsce. Beneficjentem regresu PO jest dotychczas głównie Sojusz Lewicy Demokratycznej (14 proc.), a w mniejszym stopniu dwie małe formacje wolnorynkowo-konserwatywne: Polska Jest Najważniejsza i Kongres Nowej Prawicy (obie po 3 proc. poparcia).
                      Nie zyskuje za to PIS (24 proc.), potwierdzając, że kryzys partii Jarosława Kaczyńskiego ma się w najlepsze. Tak niskich notowań PIS nie miało od lat. Jego aktywność w ostatnim czasie sprowadza się albo do absurdalnych, pozostających w pamięci, pomysłów typu bojkot ukraińskiej części EURO, albo do zajmowania się, urastającą do priorytetów, eliminacją innych środowisk pozostających po prawej stronie sceny politycznej. Zabiegów nieskutecznych, o czym świadczy stabilizacja notowań Solidarnej Polski nad pięcioprocentowym progiem wyborczym (7 proc.) i systematyczna poprawa pozycji Zbigniewa Ziobry w rankingu prezydenckim (15 proc. przy takim samym wyniku lidera PIS). Partii Jarosława Kaczyńskiego pozostaje wiara w efekty zapowiadanej na jesień ofensywy programowej. Brak aprecjacji PIS do końca roku oznaczać będzie powolne schodzenie do poziomu 20-22 proc., a w przypadku zmiany ordynacji wyborczej do Parlamentu Europejskiego (lista krajowa), mocniejsze starcie z Solidarną Polską. Los tej ostatniej formacji zależy teraz w dużej mierze od pozyskania nowych środowisk (wyborców), mniej socjalnych a zarazem eurosceptycznych, których wobec postępującego „brukselskiego etatystycznego chaosu” będzie coraz więcej. W 2004 roku umiejętnie zagospodarowała ich Liga Polskich Rodzin. Teraz te kilkanaście procent aktywnych politycznie Polaków czeka na swoją ofertę. Możliwości PIS-u w tej materii są mocno ograniczone z racji „pro-lizbońskiego” nastawienia byłego prezydenta Lecha Kaczyńskiego.
                      Polskie Stronnictwo Ludowe, po ostatniej „taśmowej” zawierusze, wyszło z niej tylko nieco poobijane. Spadek do 7 proc., to powrót do stabilnego poziomu z ostatnich miesięcy. Pocieszeniem dla partii Waldemara Pawlaka jest także obserwowany brak odpływu elektoratu wiejskiego i małomiasteczkowego do dwóch operujących (programowo i geograficznie) na styku z PSL formacji – PIS i Solidarnej Polski. Dodatkowo po egzekucji Marka Sawickiego sytuacja wewnętrzna ludowców, do jesiennego kongresu, wydaje się bardziej przewidywalna. PSL znające swoje miejsce w szeregu, nie zaryzykuje starciem o upodmiotowienie relacji w koalicji. Wie bowiem, że PO może zmontować większość parlamentarną na wzór rozwiązania a la Federacyjny Klub Parlamentarny w kadencji 2001-2005. Czekają na to przede wszystkim posłowie Ruchu Palikota, zawiedzeni brakiem progresji w notowaniach tej formacji. Sympatie dla partii Janusza Palikota, deklarowane przez 7-8 proc. Polaków, to dla wielu parlamentarzystów koniec politycznej kariery. A perspektywa zwalnianych przez PSL stanowisk i „fruktów”, jest bardzo kusząca.
                      „Taśmy Serafina” to przedsmak jesiennych politycznych zapasów. Czeka nas być może większa operacja z udziałem mediów i ośrodków demoskopijnych, ze służbami specjalnymi w tle. Na konieczność bardziej znaczącego od 2005 roku „przemeblowania” zdają się wskazywać dane o twardych elektoratach poszczególnych formacji. Wynoszą one dla Platformy i PIS po 16 proc. aktywnych wyborców, dla SLD 8 proc., dla PSL i Solidarnej Polski po 4 proc., dla Ruchu Palikota 3 proc., a dla PJN i Kongresu Nowej Prawicy po 1 proc. Nowości na scenie politycznej oczekuje aż 47 proc. osób deklarujących udział w głosowaniu. Takiej niechęci do zaaranżowanej i kontrolowanej od siedmiu lat Polski POPIS-u (86 proc. dorosłej populacji Polski) jeszcze nie było.
                      Ciekawe jest to, że od powrotu do kraju przeczytałem już w kilku miejscach od lewa do prawa, że szykuje się na jesieni przemeblowanie na scenie politycznej, a POPiS dogorywa. Faktycznie łączne notowania PO + PiS zbliżają się "niebezpiecznie" w stronę 50% (poziom z wyborów w 2005 roku), więc można uznać, że paliwa w tym sztucznym sporze zaczyna brakować, a kanapy zaczynają wychodzić z cienia. Bez wątpienia najwięcej do ugrania ma na tym Miller, który niezależnie od tego jak potoczy się sytuacja może wyrwać od 1/8 do 1/4 tortu w najlepszym wypadku. Także każde ruchy uderzające w PO, marginalizujące Palikota, a także ośmieszające PiS są na rękę absolwentowi WSNS.

                      PS. Nie widziałem, że kondomy są największym problemem krajów UE

                      Komentarz


                      • Zamieszczone przez trendyOrca Zobacz posta

                        I jeszcze raz sie pytam - bo lemingi wyskakuja z teza - zupelnie idiotyczna i POzbawiona POdstaw ekonomicznych - ze PO przedstawiala
                        " nowoczesna " , ekonomiczna wizje POlski - jaka to marke p r z e m y s l o w a uznawana na calym swiecie POd rzadami PO POlska stworzyla ?


                        No juz , chwalic sie sukcesem lemingi .
                        Amber Gold się liczy?
                        "Jestem skazany na ten klub jak skazani na shawshank,
                        skazany na żyletę, tylko tam czuję emocje"

                        Komentarz


                        • Mam tylko takie jedno pytanie poza tematem.

                          Po kiego wała pisać wszędzie gdzie się da literki "p" i "o" obok siebie wielkimi literami. Jaki to ma cel? Może być na PW
                          Nie dotykaj forum, bo cię curva zmiecie z planszy
                          -------------
                          Jedynie prawda jest ciekawa

                          Józef Mackiewicz

                          Komentarz


                          • Zamieszczone przez midzi Zobacz posta
                            PS. Nie widziałem, że kondomy są największym problemem krajów UE
                            Mam nadzieje, że żartujesz.

                            Palade skompromitował się w ostatnich wyborach, dobrze pamiętam?
                            Ostatnio edytowany przez Peace; [ARG:4 UNDEFINED].

                            Komentarz


                            • Nie żartuję. Przecież wypisałeś tą kwestię w ciągu z wieloma innymi tak samo ważnymi sprawami.

                              Palade to ten sam, który najlepiej przewidział wyniki wyborów w 2005 i 2007 roku.

                              Komentarz


                              • Bo była ,,ważna" w Hiszpanii
                                Zamieszczone przez midzi Zobacz posta
                                Palade to ten sam, który najlepiej przewidział wyniki wyborów w 2005 i 2007 roku.
                                Brak odpowiedzi na pytanie, czy się skompromitował w ostatnich oznacza, że dobrze zapamiętałem

                                Komentarz

                                Pracuję...
                                X