Ogłoszenie

Zwiń
No announcement yet.

Polityka

Zwiń
X
 
  • Filtr
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts

  • Tak sobie oglądam konferencje prasową tego Serafina.. to śmiechu warte jaki burdel tam jest.

    Komentarz


    • Zamieszczone przez Fatman Zobacz posta
      Byle tylko nas w tę wojnę nie wkręcono. Jeśli Iran walczyłby sam, Izrael powinien w ciągu kilku tygodni osiągnąć swoje cele strategiczne. Gorzej, jeśli wytworzyłaby się arabska koalicja. Wtedy, przez wzgląd na kwestie ropy, USA nie pozostałyby bierne i, jeśli próbowałyby do konfliktu wciągnąć NATO, to wplątalibyśmy naszą armię w kolejny, niepotrzebny, wysiłek.
      A co mieliby robić Arabowie u boku Persów. Albo inaczej co mieliby robić sunnici u boku szyitów? Pomijam to że praktycznie wszystkie państwa arabskie to sojusznicy USA...
      Co zaś do meritum atak na Iran jest niemożliwy do przeprowadzenia zanim Chiny i Rosja nie dadzą zielonego światła na taką operację i/lub zanim Syrię przejmą sunnici
      Podstawą materialną narodu jest ziemia, przemysł i handel. Kto ziemię, przemysł i handel oddaje w ręce cudzoziemców, ten sprzedaje narodowość swoją, ten zdradza swój naród.

      Komentarz


      • Na orbicie znalazł się pierwszy białoruski satelita. Urządzenie poleciało tam na pokładzie rosyjskiej rakiety i jest kopią rosyjskiego satelity. Mińsk dzięki temu zyskał możliwość prowadzenia różnego rodzaju badań naukowych.
        Ciekawe co na to minister twitter

        Komentarz


        • Zamieszczone przez Eman Zobacz posta
          Ciekawe co na to minister twitter
          Prowadzimy politykę piastowską i kosmos nas nie interesuje

          Buziek, jak Izrael będzie chciał zaatakować, to zaatakuje, nieważne czy z Ameryką czy bez. Po za tym, jeśli uważasz, że świat islamu jest w większości za Ameryką, to pomijasz nastroje społeczności tamtejszych. To co ich władze mówią to jedno, zupełnie inną kwestią jest nastawienie samych muzułmanów.

          Komentarz


          • Zamieszczone przez Fatman Zobacz posta
            Prowadzimy politykę piastowską i kosmos nas nie interesuje

            Buziek, jak Izrael będzie chciał zaatakować, to zaatakuje, nieważne czy z Ameryką czy bez. Po za tym, jeśli uważasz, że świat islamu jest w większości za Ameryką, to pomijasz nastroje społeczności tamtejszych. To co ich władze mówią to jedno, zupełnie inną kwestią jest nastawienie samych muzułmanów.
            Moim zdaniem, jeśli Izrael zaatakuje Iran, to kraje arabskie pomogą Iranowi, bo nie będą chciały dopuścić do wzmocnienia jednego z największych wrogów - Izraela.
            11.11.13 MARSZ NIEPODLEGŁOŚCI. WSZYSCY NA MARSZ!!!

            Komentarz


            • Zamieszczone przez Doni Zobacz posta
              Moim zdaniem, jeśli Izrael zaatakuje Iran, to kraje arabskie pomogą Iranowi, bo nie będą chciały dopuścić do wzmocnienia jednego z największych wrogów - Izraela.
              I odwrotnie nikomu w regionie nie jest na reke umocnienie Iranu

              Komentarz


              • A najbardziej prawdopodobny i tak byłby podział na obozy: jeden popierający Iran, drugi- Izrael. Jeżeli doszłoby do przekształcenia takich bloków politycznych w sojusze wojskowe, to mielibyśmy w tamtym regionie naprawdę wyniszczający konflikt, który osłabiłby kraje islamskie i Izrael na długie lata. W takiej sytuacji wielce prawdopodobna stałaby się walka o dominację w tamtej części świata między najbardziej zainteresowanymi, tj. USA, Chinami i Rosją.

                Komentarz


                • Zamieszczone przez Fatman Zobacz posta
                  A najbardziej prawdopodobny i tak byłby podział na obozy: jeden popierający Iran, drugi- Izrael. Jeżeli doszłoby do przekształcenia takich bloków politycznych w sojusze wojskowe, to mielibyśmy w tamtym regionie naprawdę wyniszczający konflikt, który osłabiłby kraje islamskie i Izrael na długie lata. W takiej sytuacji wielce prawdopodobna stałaby się walka o dominację w tamtej części świata między najbardziej zainteresowanymi, tj. USA, Chinami i Rosją.
                  A Polska będzie musiała walczyć u boku USA, mimo, że od lat nic nie mamy w zamian.
                  11.11.13 MARSZ NIEPODLEGŁOŚCI. WSZYSCY NA MARSZ!!!

                  Komentarz


                  • Zamieszczone przez Fatman Zobacz posta
                    A najbardziej prawdopodobny i tak byłby podział na obozy: jeden popierający Iran, drugi- Izrael. Jeżeli doszłoby do przekształcenia takich bloków politycznych w sojusze wojskowe, to mielibyśmy w tamtym regionie naprawdę wyniszczający konflikt, który osłabiłby kraje islamskie i Izrael na długie lata. W takiej sytuacji wielce prawdopodobna stałaby się walka o dominację w tamtej części świata między najbardziej zainteresowanymi, tj. USA, Chinami i Rosją.
                    I chyba na poważnie nikt z tej trójki nie chce się tam na poważnie zaangażować, bo to rozgrzebywanie gniazda os. Amerykanie zwyczajnie nie mają za bardzo pieniędzy na kolejne wojny. Chińczycy, o czym się nie mówi, też dostali ostro po dupie pod czas kryzysu, i to ich super PKB jest tylko na papierze. Uzyskane zresztą przez kreatywną księgowość. Rosjanie to wiadomo ... będą fikać wprost proporcjonalnie do cen ropy i gazu. Ceny w dół, Rosjanie w dół. Ceny w górę, a Rosjanie razem z nimi.


                    UB, SB, FB - co następne?

                    Komentarz


                    • Jeśli region zostanie zniszczony, państwa tam się znajdujące poważnie wyniszczone wojną, to taki łakomy kąsek nie będzie leżał odłogiem. Ktoś się skusi.

                      Komentarz


                      • Podaję link, bo aż 5 stron tekstu

                        http://polska.newsweek.pl/psl-w-bizn...94258,1,1.html


                        k**wy i złodzieje.
                        To trzeba przeżyć, żeby to zrozumieć, żeby w to uwierzyć.

                        Komentarz


                        • http://www.youtube.com/watch?v=RrdX2...eature=related

                          Komentarz


                          • o pochodeniu telewizyjnych dziwek

                            Dzieci PRL-owskich służb łączcie się!!!
                            Aldona Zaorska
                            piątek, 13 lipca 2012 09:01

                            Trudno oczekiwać, żeby dziecko komunisty walczącego całe życie z Ko*ściołem nagle potępiło obrażanie uczuć religijnych. Trudno zakładać, że potomek kanalii zachowa się jak przyzwoity człowiek, że ktoś, kogo oj*ciec zwalczał patriotów, nagle odda im hołd. Dla nich nasze narodowe ha*sło „Bóg. Honor. Ojczyzna” naprawdę jest zabawnym sloganem świadczą*cym o „ciemnogrodzie”.



                            Czerwoni wychowankowie

                            Najnowsze wypowiedzi dwóch ordynarnych prostaków Kuby Wojewódzkie*go i Michała Figurskiego nie wywołały oczekiwanego aplauzu. Gorzko roz*czarowany Michał Figurski, żali się, że kiedy obrażał Jezusa i ludzi wierzą*cych, Lecha Kaczyńskiego oraz PiS to „nikomu to nie przeszkadzało”. „Lot*ne umysły” obu podstarzałych „gówniarzy” jeszcze nie ogarnęły, że w Pol*sce można wyśmiewać katolików, środowiska patriotyczne i prawicowe, polityków spoza układu, ale nie wolno w żaden sposób samego układu na*ruszać. Wypowiedź o gwałceniu Ukrainek odwróciła uwagę od kiboli na rzecz zachowania „medialnych elit”. Szambo się rozlało. I nie pomoże wy*znanie żony Michała Figurskiego – prezenterki telewizji publicznej, która bardzo ubawiona stwierdziła, że czasem mąż i ją „gwałci”. Na marginesie – ciekawie zabrzmiał tu spójnik „i” (czy „też”) wskazujący, że żona nie jest jedyną osobą gwałconą przez Michała F. Co prawda gwałt to przestęp*stwo zaliczane przez kodeks karny do zbrodni, ale feministki w rodzaju Kazimiery Szczuki tym razem jakoś nie angażują się w obronę gwałconej pani Figurskiej (Ukrainek zresztą też). Tylko internauci zastanawiają się, co się stało „błyskotliwym dziennikarzom”, że bluznęli takim chamstwem. Otóż – nic im się nie stało. Byli ordynarni, prostaccy i chamscy przez cały czas, tacy są i tacy pozostaną. To po prostu czysta genetyka i wychowa*nie, czyli dwa składniki charakteru człowieka. Jeśli wierzyć pojawiającym się w Internecie informacjom, Wojewódzki i Figurski antypolonizm, atako*wanie Kościoła i środowisk patriotycznych „wyssali z mlekiem matki”.



                            Jakub Władysław Wojewódzki to, jak można wyczytać w Internecie, syn Bogusława Wojewódzkiego, funkcjonariusza SB i prokuratora PRL-owskie*go wymiaru sprawiedliwości. Wojewódzki senior zapisał się w historii, peł*niąc rolę prokuratora z ramienia Prokuratury Generalnej w sprawie tzw. „prowokacji bydgoskiej” z 19 marca 1981 roku. Kuba zaczynał karierę od harcerskiej rozgłośni radiowej w latach 80-tych a potem rozwijał ją w pry*watnych mediach aż do statusu gwiazdy TVNu. Jego kumpel Michał Figur*ski to, jak czytamy w sieci, syn Zbigniewa Figurskiego – ostatniego dyrek*tora generalnego Funduszu Obsługi Zadłużenia Zagranicznego (FOZZ) i zastępcy likwidatora FOZZ. Rodzice Michała ponoć poznali się w Moskwie, gdzie gwałciciel własnej żony przyszedł na świat. Co ciekawe – państwo Figurscy przez jakiś czas mieszkali w Polsce, a potem znaleźli się w Bejru*cie. To jeszcze o niczym nie świadczy, ale w latach osiemdziesiątych ra*czej nie wyjeżdżało się bez podpisania odpowiednich lojalek.



                            Nie oni jedni

                            Oczywiście obaj celebryci nie są wyjątkami. Do grona osób podziwiają*cych motłoch sikający na znicze pod pałacem prezydenckim należała np. słynna reżyser Agnieszka Holland – córka jednego z czołowych komuni*stów okresu stalinowskiego. Spodobało się to także przyrodniemu bratu stalinowskiego zbrodniarza – Adamowi Michnikowi i paru innym osobom, na czele z Januszem Palikotem, co do ojca którego wciąż pojawiają się „plotki”, że był on zwykłym szmalcownikiem. Media są dosłownie zapcha*ne potomkami czołowych komuchów. Można tu wymienić m.​in. Monikę Olejnik, która pracę dziennikarki rozpoczęła jako świeżo upieczony zoo*technik w 1982 roku, gdy w Polsce obowiązywał stan wojenny, prywatnie córkę Tadeusza Olejnika, wysokiego funkcjonariusza Służby Bezpieczeń*stwa, albo Grzegorza Miecugowa – syna Brunona Miecugowa, stalinow*skiego dziennikarza, który zasłynął jako sygnatariusz tzw. „Apelu Krakow*skiego” z 1953 roku, wyrażającego poparcie dla stalinowskich władz, któ*re na podstawie sfałszowanych dowodów, dokonały aresztu duchownych katolickich (słynny proces pracowników kurii krakowskiej). Do telewizji publicznej niedawno wróciła Hanna Lis, czyli Hanna Kedaj – córka Alek*sandry i Waldemara Kedajów, znanych peerelowskich dziennikarzy i taj*nych agentów SB, figurujących na słynnej „Liście największych kanalii sta*nu wojennego” razem z Jerzym Urbanem i Zbigniewem Safjanem – oj*cem Marka Safjana – prezesa Trybunału Konstytucyjnego w latach 1998-2006. Wiadomości TVP redaguje Piotr Kraśko – wnuk jednego z czołowych komunistycznych cenzorów – Wincentego Kraśki. W telewizji jako „autorytet” występuje Magdalena Środa – córka prof. Edwarda Ciu*paka – zarejestrowanego przez wywiad PRL jako kontakt operacyjny „Ga*briel”, który niemal przez całe swe życie zawodowe, jako pracownik Urzę*du ds. Wyznań, zajmował się walką z Kościołem. Gorliwie atakuje także Dawid Warszawski, czyli Konstanty Gebert – syn agenturalnego działacza komunistycznego Bolesława Geberta. Jeśli wierzyć „Rzeczpospolitej” to nawet ojciec ulubieńca salonu Jurka Owsiaka był wysoko postawionym mi*licjantem. Do grona celebrytów hołubionych przez media i chętnie zabie*rających głos należy kolejna gwiazda TVN – Magda Gessler, z domu Iko*nowicz – córka wieloletniego peerelowskiego dziennikarza PAP i agenta esbeckiego TW „Metrampaż”, siostra Piotra Ikonowicza – obecnie dorad*cy Janusza Palikota. No i jest oczywiście Bartosz Węglarczyk, który ko*biet z Ukrainy nie gwałcił, może dlatego, że uznał je za roboty do sprząta*nia. Węglarczyk jest przypadkiem szczególnym nie tylko dlatego, że prze*tarł szlaki Wojewódzkiemu i Figurskiemu, ale przede wszystkim dlatego, że według wielu informacji jest on w prostej linii wnukiem Józefa Światło – jednego z największych stalinowskich zbrodniarzy, osobiście torturują*cego więźniów z AK. Trudno nie zauważyć związku pomiędzy komentarza*mi całej trójki. Może Figurski i Wojewódzki uznali, że skoro jemu wolno, to im też? Najwyraźniej się przeliczyli. Albo zapomnieli, że ich tatusiowie, choć gorliwi komuniści, to jednak nie ta liga co stalinowski zbrodniarz i wnukowi tego ostatniego wolno więcej niż synom jakichś esbeków.



                            X, Y, Z – duch Kiszczaka wsiegda gotow

                            I tak dalej. Czerwonych dynastii jest w Polsce co niemiara – w polityce, środowiskach naukowych, w biznesie a także w mediach. Żadna z osób do tych środowisk nie trafiła przypadkiem, dzięki szczęściu albo talento*wi. Opowieści o tym, jak to rodzice ich przestrzegali przed daną ścieżką kariery a oni się uparli, to bajki dla dzieci w wieku przed przedszkolnym. Ich obecność w życiu publicznym to następstwa zapobiegliwości „ciężko chorego” Kiszczaka i jego towarzyszy. Tajne dokumenty MSW i Sztabu Generalnego z lat 1987-1988 wskazują jednoznacznie, że w tamtym cza*sie w służbach specjalnych PRL-u powstały tajne komórki: „X” – odpowie*dzialna za wpływy na władzę, „Y” – odpowiedzialna za gospodarkę i „Z” – za media. Niezależnie od nich powstała jeszcze komórka „C”, mająca za zadnie ochronę byłych kolegów przed odpowiedzialnością karną za prze*stępstwa popełniane po roku 1989! (a zapewne i przed nim). Jeszcze wcześniej miała powstać dyrektywa nakazująca obsadzenie mediów odpo*wiednimi ludźmi – wtedy młodymi dziennikarzami, którzy po paru latach mieli zostać (i zostawali) medialnymi „autorytetami”. Role w tym „komu*szym teatrze” zostały obsadzone bardzo starannie a odpowiednie służby zadbały, by nic nie zakłóciło scenariusza. Gdy ma się tę świadomość, to wystąpienia Węglarczyka, Wojewódzkiego i Figurskiego i całej reszty sta*ją się jasne. Oni po prostu odgrywali/odgrywają swoją rolę, tyle tylko, że tym razem duet W-F troszkę przesadził z ekspresją. Oczywiście nie wszy*scy wiedzieli/wiedzą, że zostali z góry wybrani przez cwańszych od siebie i wykreowani na „gwiazdy”. Większość z nich naprawdę mówi to co myśli, a co miała wpajane od pieluch. Trudno oczekiwać, żeby dziecko komuni*sty walczącego całe życie z Kościołem nagle potępiło obrażanie uczuć reli*gijnych. Trudno zakładać, że potomek kanalii zachowa się jak przyzwoity człowiek, że ktoś, kogo ojciec zwalczał patriotów, nagle odda im hołd. Dla nich nasze narodowe hasło „Bóg. Honor. Ojczyzna” naprawdę jest zabaw*nym sloganem świadczącym o „ciemnogrodzie”. Czy to oznacza, że trze*ba ich eliminować z życia publicznego? Bynajmniej. Niech sobie są. Niech sobie tworzą własne gazety, radia, telewizje. W końcu w przyrodzie i szczury są do czegoś potrzebne. Trzeba tylko pamiętać, kim są ci ludzie, skąd są, co sobą reprezentują i nie korzystać ani z ich „mądrości”, ani z produktów, które w sposób jawny lub półjawny reklamują. Ten bojkot, który odbije się na ich kieszeniach, zaboli to towarzystwo znacznie bar*dziej niż najostrzejsze komentarze.

                            Komentarz


                            • Zamieszczone przez ma_ch Zobacz posta
                              o pochodeniu telewizyjnych dziwek
                              Wole to:

                              Na dwudziestym drugim sala weselna była. Tłum świątecznie odstawiony jadł, pił, tańcował i żartował, śpiewał i ściskał się, weselisko jak to weselisko, balanga na sto dzwonków. Chcieliśmy zaglądnąć, a bramkarze:
                              - Legitymacja!
                              - Jaka legitymacja?
                              - Ta albo tamta, wszystko jedno, ale muszą być! Bez tego nie ma wstępu.
                              - Jak to ta albo tamta? Jaka, do cholery?
                              - Lewa albo prawa. Masz pan?
                              - Nie mam żadnej legitymacji - powiedział „Książę".
                              - To odejdź pan, nie tarasujcie wejścia!
                              Cofnęliśmy się w głąb hallu. Przy drzwiach do wc siedziała babcia klozetowa z miseczką na moniaki. Spytałem:
                              - Co to za jubel, babciu?
                              - Weselisko, nie widzisz?
                              - Czyje?
                              - Córki jednego majora z bratem szefa drukarni podziemnej, synku, same esbeki i opozycjonisty, mieszane towarzystwo.
                              Z salonu wytoczył się pijany dziennikarz, wlazł do wc i tam ugrzązł. Słychać było jak pierdzi, czka i mamrocze:

                              „Po torturach mię duchowych włóczą,
                              więżą mnie konwenansowe szpangi,
                              oto utarta droga do rangi,
                              a ja gardzę, ja gardzę, ja plwam
                              na to wszystko, ze serca szczerego
                              i nie zdołam rozerwać obroży,
                              a wstrętów coraz się mnoży
                              i cokolwiek słyszę to mnie drażni:
                              Przyjaźń farsą, litość kłam,
                              a słyszę, że gadają o przyjaźni.
                              Miłość farsą,
                              słyszę wkoło półszepty miłości.
                              Kłamstwo szczerość,
                              a widzę tu gości
                              i muzyki słyszę swoje, polskie, nasze,
                              i po ścianach złożone pałasze,
                              obrazeczki, sceny narodowe.
                              To mnie drażni i męczy i boli.
                              Czy my mamy prawo do czego?!!
                              Czy my mamy jakie prawo żyć...
                              My motyle i świerszcze w niewoli,
                              puchnąć poczniemy i tyć
                              z trucizny, którą nas leczą.
                              I tę naszą dolę kaleczą widzieć i trupem gnić..."

                              Zarechotał jak obłąkany i wrzasnął:
                              - Miałeś chamie złoty róg, ostał ci się tylko sznur! Babcia uchyliła drzwi i pogroziła mu ręką:
                              - Na pasku, jak chcesz, synek, a łańcuszków mi proszę nie zrywać!
                              Dwóch innych wyszło z sali, natrunkowani. ostro, lecz języki nie połamane.
                              - Tam by wam dopiero dano w dupala! Zamiast do pierdlów, do czubów. W oparciu o fachową diagnozę wydaną przez lekarzy specjalistów, praworządność zachowana, są stemple i podpisy. Wiecie, jak brzmi to rozpoznanie? Sawsiem niepłocho: schizofrenia bezobjawowa! Coś takiego trudno udowodnić, ale i trudno obalić...
                              - Gdyby respektowano prawo, panie ministrze, to wówczas...
                              - Co wy mi tu idziecie pieprzyć! Z choinki się urwaliście, czy co? Prawo ma nos z plasteliny, a my mamy rękę żelazną i długą, aby nim kręcić!
                              - Ładnie powiedziane, pan minister był zawsze królem polemiki i retorycznych fajerwerków, ale to nie zmienia...
                              - Nic nie zmienia to, co wy robicie, to wy powinniście się zmienić! Tacy jesteście religijni, że prawie nie wychodzicie z kościołów, no to radzę wam, żebyście, zamiast klepać o czterdziestu latach królowania bezprawia, fałszu i niekompetencji - żebyście zamiast tego nauczyli się klepać pewną wschodnią modlitwę. Ona brzmi tak: „Boże, daj mi odwagę, abym umiał zmienić to, co zmienić można, rozwagę, abym potrafił pogodzić się z tym, czego zmienić nie można, i roztropność, abym umiał rozróżnić jedno od drugiego"!
                              Z sali nadbiegł grzmot chóru:
                              - Gorzko! Gorzko! Gorzko!...
                              Ci dwaj otwarli rozporki i ruszyli do sracza. Karśnicki rzekł:
                              - Chodź, „Fokstrot", już blisko.
                              From flood into the fire
                              One thousand voices sing
                              We're in this together
                              For whatever fate may bring

                              Komentarz


                              • Można było było być SB-ekiem i prokuratorem?!

                                Komentarz

                                Pracuję...
                                X