Ogłoszenie

Zwiń
No announcement yet.

Polityka

Zwiń
X
 
  • Filtr
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts

  • Też się uśmiechnąłem czytając o wpływie tego wywiadu na wskazania respondentów sondażowni (pomijając że był po prostu dobry)
    My ludzkie bydło, ludzki gnój, z suteren i poddaszy, my chcemy herb mieć swój, na zgubę wrogom naszym.

    Komentarz


    • Zamieszczone przez karakan Zobacz posta
      Spokojnie.To jest forum.Każdy może wyrazić swoje zdanie
      Jestem spokojny, sam w swojej wypowiedzi stwierdziłeś, że nie interesuje Cię żeby porywał tłumy, zarazem pochwaliłeś jego autorytet. Więc doprecyzowałem swoją opinię. Twoją przecież szanuję..
      Zamieszczone przez karakan Zobacz posta
      Zresztą skro tak , to Jarek już swój max "porywania tłumów" osiągnął.
      Może tak, może nie
      Zamieszczone przez karakan Zobacz posta
      Potrzeba jest więcej.Dużo więcej.
      Pełna zgoda.
      Zamieszczone przez karakan Zobacz posta
      Co do tego wywiadu , to bez przesady
      Zamieszczone przez Foxx Zobacz posta
      Też się uśmiechnąłem czytając o wpływie tego wywiadu na wskazania respondentów sondażowni (pomijając że był po prostu dobry)
      Można się uśmiechać czy też nie. Ja też broniłem wtedy Kamińskiego. Jednakże parę miesięcy później nawet Zaremba do tego powrócił, że po tamtym wywiadzie PiSowi drgnęło w dół i partia wycofała się z takiej retoryki. A czy wywiad był dobry(a był) nie ma tu nic do rzeczy.
      Zamieszczone przez karakan Zobacz posta
      EDIT: Zresztą wystarczyłoby ,żeby Kamińskiego było więcej w mediach.Chyba ,że wolisz Błaszczaka?
      Jakoś nie chce mi się wierzyć, że Kamińskiemu nie pozwalają chodzić do TV. Wydaje mi się(oczywiście nie mam pewności), że po prostu nie jest zbyt dobry w partyjnej połajance.

      Dla mnie Kamiński był świetnym szefem CBA, mógłby być dobrym ministrem/wiceministrem.
      Ostatnio edytowany przez Peace; [ARG:4 UNDEFINED].

      Komentarz


      • Nie wiem tylko argumentem na co jest opinia Zaremby. Prawda jest taka, że z jednej strony cały czas jest szereg czynników dotyczących falowania poparcia dla PiS - z obecnością/nieobecnoscią Kaczyńskiego w mediach na czele - a z drugiej, zdecydowana mniejszość zadeklarowanych wyborców tej partii regularnie czyta "U Rze".

        Zaremba, jako centroprawicowiec, po prostu sam nie lubi radykalnej retoryki. Ma to jednak niewielki związek z sondażami
        My ludzkie bydło, ludzki gnój, z suteren i poddaszy, my chcemy herb mieć swój, na zgubę wrogom naszym.

        Komentarz


        • Zamieszczone przez Peace Zobacz posta
          Jakoś nie chce mi się wierzyć, że Kamińskiemu nie pozwalają chodzić do TV. Wydaje mi się(oczywiście nie mam pewności), że po prostu nie jest zbyt dobry w partyjnej połajance.
          A kto jest dobry? Chyba ostatni to byli Dorn i troche Kurski - reszta jest po rostu beznadziejna w tym fachu, i sorry ale taki Błaszczak czy Hoffman na pewno nie wypadaja dobrze, ani chocby wiarygodnie. Oni są tragiczni vide starcie Hoffmana z Niesiołowskim w Zetce w weekend. Żeby wypaśc na buraka przy Niesiołowskim, to juz trzeba być na prawdę tragicznym w te klocki
          „Podczas kryzysów – powtarzam – strzeżcie się agentur. Idźcie swoją drogą, służąc jedynie Polsce, miłując tylko Polskę i nienawidząc tych, co służą obcym”

          Komentarz


          • Zawsze pozostają Suski, Girzyński i Brudziński
            Cyt. "OFMC kradnie przechodniom rowery, robi burdy w sklepach , bije i zaczepia przechodniów!"

            Komentarz


            • Zamieszczone przez zinger Zobacz posta
              Wróć do książek, zamiast pisać takie bzdury. Chyba że mówisz dosłownie.
              Czy mozna mowic nie doslownie ?

              POlitycy, wiwatujace tlumy , entuzjazm tlumow - wszystko wzgledne....
              Pamietam ten entuzjazm gdy srodowiska kibicowskie poparly Tuska w wyborach bo Kaczor
              stal sie ich wrogiem # 1 .
              Moze przed tym CUDOWNYM wyborem warto bylo wrocic do ksiazek . hehe
              Teraz to tak troche wszystko z reka w nocniku......wyglada na to, ze POlacy sami skazali sie na konfidentow, spryciarzy i chamow w rodzaju Tuska, Boniego i Niesiolowskiego .
              Ostatnio edytowany przez trendyOrca; [ARG:4 UNDEFINED].

              Komentarz


              • Czytanie ze zrozumieniem nie jest twoją mocną stroną.

                Wszyscy Ci tłumaczą, że Stalin nie doszedł do władzy w sposób demokratyczny, a ty walisz jakąś opowieść bez związku ze sprawą.

                Komentarz


                • Lisek zaprosił guzikową (oglądam..TVP2)
                  Ostatnio edytowany przez majaW; [ARG:4 UNDEFINED].

                  Komentarz


                  • Ehh żal słuchać Kalisza leniwca oraz tej ladacznicy JKR.
                    Mioduski ,Vukovic OUT !

                    Komentarz


                    • Zamieszczone przez IX14 Zobacz posta
                      Ehh żal słuchać Kalisza leniwca oraz tej ladacznicy JKR.
                      ..guzikowa była i jest s
                      Ostatnio edytowany przez majaW; [ARG:4 UNDEFINED].

                      Komentarz


                      • Zamieszczone przez NYT
                        Polityka przywodców krajów europejskich prowadzi do "ekonomicznego samobójstwa" - ostrzega w poniedziałkowym "New York Timesie" znany publicysta i ekonomista, laureat nagrody Nobla, Paul Krugman.
                        Krytykuje on zalecenia Niemiec, aby pogrążona w głębokiej recesji Hiszpania poczyniła drastyczne oszczędności budżetowe, chociaż do kryzysu w tym kraju nie doprowadził brak dyscypliny fiskalnej, jak w Grecji, tylko "bańka mydlana" na rynku mieszkaniowym.

                        "Jest to po prostu szaleństwo" - pisze Krugman o zaleceniach wobec Hiszpanii. "Europa ma kilka lat doświadczenia z programami zaciskania pasa i ich rezultaty są takie, że pchają one gospodarkę w jeszcze głębszą recesję. A ponieważ inwestorzy patrzą na stan gospodarki kraju, kiedy oceniają jej zdolność do spłacenia długów, programy oszczędnościowe nie podziałały nawet jako sposób zmniejszenia kosztów pożyczek".

                        Alternatywą, zdaniem autora, powinna być ekspansywna polityka fiskalna i monetarna, czyli polityka wydatków rządowych przewyższających dochody z podatków, nawet z ryzykiem zwiększenia inflacji.

                        "Europa potrzebuje bardziej ekspansywnej polityki monetarnej, w formie gotowości ze strony Europejskiego Banku Centralnego do zaakceptowania nieco wyższej inflacji. Potrzebuje też bardziej ekspansywnej polityki fiskalnej, w formie budżetów w Niemczech, które będą przeciwwagą dla oszczędności w Hiszpanii i innych przeżywających kłopoty krajów na peryferiach kontynentu. Nawet przy takiej polityce kraje peryferyjne muszą oczekiwać trudnych czasów, ale będą miały przynajmniej nadzieję poprawy" - czytamy w artykule.

                        Krugman surowo ocenia politykę przywódców europejskich.

                        "W marcu podpisali oni pakt fiskalny, który w efekcie przedstawia zaciskanie pasa jako rozwiązanie wszystkich problemów. (...) Zamiast przyznać, że się mylili, przywódcy europejscy wydają się zdeterminowani, aby strącić swoją gospodarkę w przepaść. Cały świat za to zapłaci" - konkluduje autor.
                        Krugman

                        Spojrzenie dość, rzekłbym niezwykłe... W każdym bądź razie zupełnie inne od innych które ostatnimi czasy miałem okazję czytać
                        Podstawą materialną narodu jest ziemia, przemysł i handel. Kto ziemię, przemysł i handel oddaje w ręce cudzoziemców, ten sprzedaje narodowość swoją, ten zdradza swój naród.

                        Komentarz


                        • Zamieszczone przez LajtowyL Zobacz posta
                          Nie ma się co cieszyć (to do Z) z pocisku w stronę GP,ponieważ ewolucja "prawicy" w stronę U RZ dla środowiska kibiców nie będzie dobra(teksty np Magierowskiego,czy Mirosława Żukowskiego U.RZ 7(54)/2012) mówią jednoznacznie o ich podejściu do kibiców.(Żukowski był bardzo kontent że super puchar się nie odbył) Co do felietonu Łysiaka puenta jest taka(jak pisałem kilka stron wcześniej), wróg jest wspólny i lepiej łączyć niż dzielić...
                          Przeniosłem z "Katynia", co by nie oftopować.

                          To jest zupełne pomieszanie. Przede wszystkim nie ma żadnego "pocisku" w stronę "G.P." tylko m.in. odpowiedź Mazurka na kolejne żenujące zagranie Sakiewicza ( http://niezalezna.pl/26791-nawrocona-owieczka-wyborczej ). Dalej - prawica w żadnym kierunku nie ewoluuje. Jej bardziej centrowo-inteligencka część od lat czyta autorów w rodzaju Wildsteina, Ziemkiewicza, czy Zaremby "przechodząc" za nimi do kolejnych periodyków ("Wprost", "Newsweek", "Dziennik", "Rzeczpospolita", "U Rze"). "G.P" także od lat próbuje wchodzić w bieżącą politykę, budować ruch społeczny mający wpływ na PiS. Do Smoleńska im się nie udawało, po nim - do teraz w miarę, chociaż akurat, gdy Kaczyński najbardziej ich słucha, fala czytelników zaczyna powoli odpływać, co wywołuje furię.

                          Ich podejście do kibiców, z wyjątkiem Lisiewicza (chociaż warto pamiętać, że były czasy, gdy o Legii pisał jako o polskim odpowiedniku sowieckiego CSKA) się nami nie interesowali. Do momentu, gdy ktoś nie zauważył, że możemy robić za "wojsko" dla "ruchu społecznego". Różne osoby proponowały nam wprost robienie za ochronę manifestacji poubieraną w odblaskowe kamizelki. Społecznie rzecz jasna. Tłum Napoleonów, tylko szeregowców brakuje.

                          No więc nie jestem taki pewien, które z tych podejść jest lepsze dla kibiców.

                          Wróg oczywiście jest wspólny, ale tylko jedna strona próbuje na siłę monopolizować koordynację działań przeciw niemu, jednocześnie nie mając do tego ani wystarczających sił, ani kwalifikacji. A dziennikarsko po prostu gorszy warsztat.
                          My ludzkie bydło, ludzki gnój, z suteren i poddaszy, my chcemy herb mieć swój, na zgubę wrogom naszym.

                          Komentarz


                          • Zamieszczone przez Peace Zobacz posta
                            Czytanie ze zrozumieniem nie jest twoją mocną stroną.

                            Wszyscy Ci tłumaczą, że Stalin nie doszedł do władzy w sposób demokratyczny, a ty walisz jakąś opowieść bez związku ze sprawą.
                            Zeby ktos taki jak Stalin doszedl do wladzy i przy wladzy sie utrzymal musza byc spelnione warunki socjologiczno - ekonomiczno - polityczne.

                            No i pewna mentalnosc spoleczenstwa gra tu niebagatelna role . Demokracja nie jest mocna strona Azji i wschodu . To wytwor kultury zachodniej .

                            Komentarz


                            • Wszystko ładnie pięknie, że próbujesz się wycofywać okrakiem, ale to co w tej chwili napisałeś ma się nijak do twej tezy o rzekomym "rozpalaniu tłumów" przez Stalina.

                              Komentarz


                              • Zamieszczone przez Buziek_LG Zobacz posta
                                Krugman

                                Spojrzenie dość, rzekłbym niezwykłe... W każdym bądź razie zupełnie inne od innych które ostatnimi czasy miałem okazję czytać
                                Dla osób zainteresowanych bliżej ekonomią poglądy Krugmana nie są niczym nowym, jest on zdeklarowany twardogłowym keynesistą starej daty Ma swoją kolumnę w New York Time czy innym periodyku z której co jakiś czas najeżdża na jakiegoś ekonomistę/polityka/państwo (ostatnio coś najczęściej na ś.p Friedmana ), a ostatnio po kryzysie ponownie stał się popularny rzucając oskarżenia w różne strony ( na przykład, że kryzys się zaczął, bo oszczędności były...za duże a wydatki rządowe za małe ) Fakt, jest to zasłużony ekonomista i laureat Nagrody Nobla (dlatego ma taką siłę przebicia), ale wielu obecnych młodych wilków ekonomii, nawet z keynsowskiej strony barykady((przykład polemiki) nie uznaje jego rozumowania i opierania się na starych modelach IS-LM.

                                Oczywiście ma też trochę racji, bo zaciskanie pasa będzie bolesne, zwłaszcza w momencie gdy banki centralne w końcu zaczną podwyższać stopy procentowe, ale nie sądzę, by wydatki rządowe i dalsza ekspansja monetarna, przy obecnym zadłużeniu, zdołała coś wskórać.

                                Inna sprawa, że "pakiety oszczędnościowe" i inne pakty fiskalne które chce sobie zaaplikować Europa mogą być zbyt słabe by zadziałały. Bo możliwe jest nawet szybkie odbicie po takim mocnym, zdecydowanym i długotrwałym pakiecie oszczędnościowym, zwie się to "niekeynsowskimi skutkami zacieśnienia fiskalnego". Zainteresowanych tą tematyką odsyłam do publikacji Andrzeja Rzońcy "Czy Keynes się pomylił", oraz do artykułu Rzońcy, Ciżkowicza i Borysa dotyczącym tych zagadnień w nowych krajach członkowskich - pokazują na przykładzie chociażby państw bałtyckich że możliwe jest szybkie odbicie po zaaplikowaniu sobie ciężkiego "austerity program". Oczywiście to już nie jest publicystyka, a artykuły naukowe

                                Komentarz

                                Pracuję...
                                X