Ogłoszenie

Zwiń
No announcement yet.

Polityka

Zwiń
X
 
  • Filtr
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts

  • Zamieszczone przez Pan Artysta Zobacz posta
    urodziwa nie jest
    ale pewnie gałe ma wytrenowana
    Ano I mnie się zdaje, ze chłopcy na wydziale dziennikarstwa raczej sie w kolejce do niej nie ustawiali

    Na szczeście swiatopoglądowo juz jest ok, nawrócona cudownie- zaczynała w prasie faszystowskiej, aktualnie robi u wnusia Teda Mazowieckiego- i wsio w pariatkie
    Taki miał dziwny charakter. Tylko raz w życiu sypnął i to był ostatni raz. Starsza siostra uderzyła go w złości, więc pobiegł na skargę do rodziców. Ojciec najpierw zrugał siostrę i dał jej klapsa, a potem jego przełożył przez kolano i waląc w tyłek wymawiał słowa powoli, jedno przy każdym uderzeniu:
    - Kablowanie to charakter, więc ja zamierzam połamiać ci ten charakter! Możesz pracować kiedyś jako alfons, ale nie pozwolę, żebyś miał charakter dziwki!
    Zapamiętał.

    Waldemar Łysiak, "Najlepszy".

    Komentarz


    • Zamieszczone przez Pan Artysta Zobacz posta
      urodziwa nie jest
      ale pewnie gałe ma wytrenowana
      to się nazywa pogoń za pozycją w mediach

      karierowiczka

      Komentarz


      • Macierewicz wygrał w sądzie z Walterem

        Sąd Okręgowy w Warszawie oddalił powództwo współtwórcy TVN Mariusza Waltera przeciwko posłowi Antoniemu Macierewiczowi, b. weryfikatorowi WSI. Walter, podobnie jak jego partner w interesach Jan Wejchert oraz spółka ITI pozwali Macierewicza w tydzień po opublikowaniu przez prezydenta RP sygnowanego przez Macierewicza Raportu z weryfikacji WSI.

        Powodem powództwa był wywiad, jakiego Antoni Macierewicz udzielił Joannie Lichockiej do dziennika „Rzeczpospolita” w lutym 2007 r., w którym wypowiadał się nt. Raportu i związków ITI oraz Waltera z wojskowymi służbami specjalnymi PRL.

        Pytany o twierdzenia Raportu, że koncern ITI powstał dzięki wojskowym służbom PRL, Macierewicz odesłał do wyjaśnień Grzegorza Żemka, b. dyrektora FOZZ, który przyznał, że był agentem służb wojska PRL.

        W Raporcie napisano m.in., że wywiad wojskowy PRL „podejmował wysiłki powołania firmy telewizyjnej”. Celem powołania tego rodzaju firmy miało być ułatwienie plasowania agentury na Zachodzie. W Raporcie podano, że związany z wywiadem wojskowym Żemek miał pod koniec lat 80. podjąć na zlecenie wywiadu rozmowy w tej sprawie z firmą ITI i reprezentującymi ją Wejchertem i Walterem.

        - Raport ujawnia nowe fakty i zeznania, które opisują mechanizm powstawania koncernu medialnego ITI, pokazują, jak był w to zaangażowany Zarząd II Sztabu Generalnego, czyli wywiad komunistyczny - mówił Macierewicz w „Rzeczpospolitej”. Dodawał, że Żemek wyraźnie wskazywał, że były dwie dziedziny wykorzystywane przez wywiad do lokowania agentury na Zachodzie - międzynarodowy obrót produktami rolnymi i media.

        Poniżej publikujemy pełną treść przesłanego do naszej redakcji oświadczenia Antoniego Macierewicza:

        Sędzia Bożena Lasota w ustnym uzasadnieniu wskazała, ze Komisja Weryfikacyjna przygotowała Raport opierając się na różnorodnych materiałach dowodowych m.in. tajnych dokumentach Służb Wywiadu i Kontrwywiadu Wojskowego, akt IPN oraz przesłuchań funkcjonariuszy przed czteroosobowym składem Komisji.

        Sąd nie mógł przeprowadzić badania wszystkich dowodów i ich analizy ze względu na specyfikę i w dużej części na ich niedostępność dla opinii publicznej.
        Raport, jak wskazał Sąd, korzysta z praw dokumentu urzędowego i ma przymiot prawdziwości treści w nim przytoczonej.

        Pozwany wykonywał swoje obowiązki jako funkcjonariusz publiczny i miał umocowanie dla swojego działania w ustawie z dnia 9 czerwca 2006 r. "Przepisy wprowadzające ustawę o Służbie Kontrwywiadu Wojskowego oraz Służbie Wywiadu Wojskowego oraz ustawę o służbie funkcjonariuszy Służby Kontrwywiadu Wojskowego oraz Służby Wywiadu Wojskowego" oraz o innych działaniach wykraczających poza sprawy obronności państwa i bezpieczeństwa Sił Zbrojnych Rzeczypospolitej Polskiej.

        Sędzia Lasota podkreśliła, że organ powołany ustawą działał za pieniądze podatników oraz w ich interesie. Realizując wyznaczony cel społeczny oczywistym było uwzględnienie faktu, iż w Polsce zmienił się ustrój społeczny oraz to, że Polska jest umocowana w NATO.
        http://niezalezna.pl/26383-macierewi...zie-z-walterem

        Komentarz


        • Zamieszczone przez ultra(L)ights Zobacz posta
          bardziej on wyszedł na niezorientowanego... Kaczyński republikanin
          http://metapedia.konserwatyzm.pl/wiki/Republikanizm

          Podstawową zasadą republikanizmu jest pojęcie dobra wspólnego, postrzeganego tu jako istota nie tylko republiki, lecz w ogóle istota państwa. Arystoteles słowo „państwo” wyrażał greckim określeniem politeja, które słowotwórczo pochodzi od terminu polis (niezgrabnie oddawane w języku polskim jako miasto-państwo); tym samym terminem politeja nazywał jednak także pewien typ ustroju państwowego, stanowiącego połączenie zasad demokracji (prawa polityczne posiada większość obywateli) i oligarchii (dla posiadania praw politycznych należy spełniać pewien niewysoki cenzus majątkowy), czyli takiego, gdzie prawa polityczne byłyby odebrane spauperyzowanym i skłonnym do posłuchu wobec demagogii socjalnej masom. W jego przekonaniu, dzięki takiemu zabiegowi politeja opierałaby się na klasie średniej, którą charakteryzuje polityczne umiarkowanie, odraza do demagogii socjalnej i płytkiego grupowego egoizmu; klasie tej grecki myśliciel przypisywał tedy najważniejszą z cnót ludzkich i obywatelskich: umiarkowanie, unikanie skłonności do rozwiązań skrajnych jakiegokolwiek rodzaju, które w polityce wyrażają systemy oparte na demagogii, braku szacunku dla prawa i pogardy dla idei dobra wspólnego: demokracja i tyrania. W teorii Arystotelesa zwraca uwagę nie tylko problem ustanowienia państwa na rządach klasy średniej, lecz także wyposażenie jej w pewien zestaw cnót o charakterze „republikańskim”, które pozwolą takiej polis nie przeistoczyć się w kolejną ze zdegenerowanych form rządu: oligarchię, czyli system gdzie prawa polityczne są oderwane od cnót obywatelskich i opierają się na mechanicznym kryterium cenzusu majątkowego. Podobnie, acz ze względu na odmienne warunki i tradycję nieco odmiennie, problemy te ujmował Cyceron, także widzący zagrożenie dla arystokratycznej republiki rzymskiej w demagogii prowadzącej do ustanowienia ustrojów skrajnych, takich jak jedynowładztwo lub rządy tłumu (demokracja). Ze względu na wielkość i tradycję Rzymu, Cyceron ostoję umiarkowania i cnót obywatelskich widział w rzymskiej arystokracji. To ona i tylko ona kierowała się tradycyjnymi walorami republikańskimi, traktowała państwo jako rzecz wspólną (Res Publica). Ta wizja arystokracji – którą cechuje patriotyzm, pojęty jako miłość dla praw i ojczyzny – znana jest nam również z opisów historii wczesnego Rzymu autorstwa Tytusa Liwiusza (59 przed Chrystusem – 17 po Chrystusie).
          From flood into the fire
          One thousand voices sing
          We're in this together
          For whatever fate may bring

          Komentarz


          • No to z pewnością nie jest to opis Kaczyńskiego

            Komentarz


            • Tak przejrzałem sobie dzisiaj światową prasę: w Niemczech sraczka, w Stanach sraczka, w Izraelu mega sraczka, w Szwecji ultra sraczka(dlaczego akurat tam, nie mam pojęcia), w Wielkiej Brytanii mała kupka ale jednak... a wszystko za sprawą dość przeciętnego wiersza(lub w przeciętnym przekładzie, nie czytam dobrze po niemiecku) napisanego przez podstarzałego acz genialnego powieściopisarza... Wielkie słowa "antysemityzm" co dwa wersy, "pamflet" co artykuł, "hitlerowiec" co chwilę, "zakłamanie" co kilka wersów, a wszytko z powodu tego wiersza:
              Günter Grass: Co musi zostać powiedziane

              Dlaczego milczę, zbyt długo milczę o tym,
              co oczywiste i przećwiczone w grach symulacyjnych,
              na których końcu my, którzy przeżyliśmy,
              jesteśmy tylko przypisami.

              Chodzi o rzekome prawo do uprzedzającego uderzenia,
              które mogłoby unicestwić
              ujarzmiony przez zarozumialca
              i regularnie zmuszany do owacji naród irański,
              dlatego że na jego terenie
              prawdopodobnie powstaje bomba atomowa.

              Ale dlaczego zabraniam sobie
              wypowiedzieć nazwę innego kraju,
              w którym od lat - choć w tajemnicy -
              powiększa się arsenał nuklearny,
              lecz poza wszelką kontrolą, bo nikt nie jest do niego
              dopuszczany?

              Powszechne przemilczanie tego faktu,
              które sprowokowało również moje milczenie,
              odczuwam jako ciążące kłamstwo
              i przymus, którego nie można zlekceważyć
              pod groźbą kary;
              oskarżenie o "antysemityzm" słyszy się często.

              Ale teraz, gdy mój kraj,
              raz po raz wzywany i odpytywany
              przez własne zbrodnie,
              które są nieporównywalne,
              wysyła do Izraela z przyczyn wyłącznie ekonomicznych,
              choć zręczny język przedstawia to jako zadośćuczynienie,
              kolejną łódź podwodną, której specjalnością
              jest wystrzeliwanie wszystko pustoszących głowic
              tam, gdzie rzekomo istnieje
              jedna bomba atomowa
              (dowodem na jej istnienie jest tylko obawa)
              - teraz mówię to, co musi zostać powiedziane.

              Dlaczego do tej pory milczałem?
              Bo sądziłem, że moje pochodzenie,
              związane z nigdy nie dającą się usunąć skazą,
              zabrania mi wypowiedzieć tę oczywistą prawdę
              wobec państwa Izrael, wobec którego mam
              i będę miał dług wdzięczności.

              Dlaczego dopiero teraz, w podeszłym wieku
              i u schyłku mojego pisania, mówię,
              że mocarstwo atomowe Izrael
              zagraża i tak już kruchemu pokojowi na świecie?
              Dlatego, że musi zostać powiedziane to,
              na co jutro już może będzie za późno;
              i dlatego że my, Niemcy, wystarczająco już obciążeni,
              moglibyśmy stać się dostawcami zbrodni,
              którą łatwo przewidzieć, a więc naszej współwiny
              nie dałoby się zamaskować
              zwykłymi wymówkami.

              I przyznaję: przerywam milczenie,
              dlatego, że dość już mam
              obłudy zachodu; poza tym można mieć nadzieję,
              że wielu wyzwoli się z milczenia,
              zmusi sprawcę widocznego niebezpieczeństwa
              do rezygnacji z przemocy
              i będzie nalegać, by rządy Izraela oraz Iranu
              zgodziły się na swobodną i nieprzerwaną kontrolę
              izraelskiego arsenału nuklearnego oraz irańskich urządzeń atomowych
              przez którąś z międzynarodowych organizacji.

              Tylko w ten sposób można pomóc wszystkim,
              Izraelczykom i Palestyńczykom,
              więcej, wszystkim ludziom żyjącym obok siebie i nienawidzącym się w tym
              okupowanym przez szaleństwo regionie,
              a w końcu też i nam samym.

              Tłum. Tomasz Ososiński
              Podstawą materialną narodu jest ziemia, przemysł i handel. Kto ziemię, przemysł i handel oddaje w ręce cudzoziemców, ten sprzedaje narodowość swoją, ten zdradza swój naród.

              Komentarz


              • Zamieszczone przez midzi Zobacz posta
                No to z pewnością nie jest to opis Kaczyńskiego
                Nie. Ale jest to ilustracja ile może zdziałać osoba o poglądach republikańskich w demokracji jeśli się otwarcie zdeklaruje. Jakakolwiek osoba. Na to, że Kaczyński MOŻE BYĆ republikaninem wskazuje jego nieudolność w odwoływaniu się do najważniejszej z punktu widzenia demokracji grupy wyborców: Skończonej hołoty.

                Zamieszczone przez Buziek_LG Zobacz posta
                Wielkie słowa "antysemityzm" co dwa wersy, "pamflet" co artykuł, "hitlerowiec" co chwilę, "zakłamanie" co kilka wersów, a wszytko z powodu tego wiersza:
                Dobre. Mocne....
                Ostatnio edytowany przez Nazgul; [ARG:4 UNDEFINED].
                From flood into the fire
                One thousand voices sing
                We're in this together
                For whatever fate may bring

                Komentarz


                • Ja nie twierdzę, że Kaczyński jest socjalistą, czy liberałem, bo nim nie jest, ale też do republikanina daleko mu moim zdaniem. Mi brakuje w jego obecnych wypowiedziach wyraźnego zaakcentowania celu do jakiego zmierza jego partia jeśli chodzi o zmiany w Polsce, a nie tylko przegonienie PO od władzy. Gdzieś czytałem w okolicach 2005-2006 roku, że jedną z przyczyn wygrania kampanii wyborczej z PO w 2005 roku było to, że postawiono tam na wyrazistość i silną rękę. PiS szedł wtedy pełną ławą do wyborów stawiając na silne państwo, posprzątanie syfu po lewicy, uporządkowanie spraw związanych z korupcją i lustracją, a także na bezpieczeństwo i rodzinę. Taki słodko-gorzki mix pozwolił osiągnąć wynik, który pozwolił wtedy prześcignąć PO.

                  Komentarz


                  • Zamieszczone przez midzi Zobacz posta
                    Ja nie twierdzę, że Kaczyński jest socjalistą, czy liberałem, bo nim nie jest, ale też do republikanina daleko mu moim zdaniem. Mi brakuje w jego obecnych wypowiedziach wyraźnego zaakcentowania celu do jakiego zmierza jego partia jeśli chodzi o zmiany w Polsce, a nie tylko przegonienie PO od władzy. Gdzieś czytałem w okolicach 2005-2006 roku, że jedną z przyczyn wygrania kampanii wyborczej z PO w 2005 roku było to, że postawiono tam na wyrazistość i silną rękę. PiS szedł wtedy pełną ławą do wyborów stawiając na silne państwo, posprzątanie syfu po lewicy, uporządkowanie spraw związanych z korupcją i lustracją, a także na bezpieczeństwo i rodzinę. Taki słodko-gorzki mix pozwolił osiągnąć wynik, który pozwolił wtedy prześcignąć PO.
                    Sądzisz?

                    A ja sądzę, że zadecydowało coś innego. Zauważ, że to właśnie realizacja haseł które Twoim zdaniem wypchnęły PiS do władzy odepchnęła go z powrotem w opozycję. NIKT bowiem nie zakładał zwycięstwa PiS. Obstawiany scenariusz roku 2005 był następujący: 1. PO, 2. PiS, koalicja w której to PO rozdaje karty i państwo w kształcie jaki znamy z lat 2007-nadal. I oczywiście prezydent Tusk. Prawdziwą twarz PO pokazała w grudniu 2005 - próbując zrobic powtórke z roku 1997 kiedy to Unia Wolności po kawałeczku wyrwała władzę zwycięskiemu AWS-owi.

                    Co dało władzę PiS-owi w 2005? Moim zdaniem socjalne do wyrzygania hasła, pusta lodówka, kot Sylwester etc. I po trosze to, że PO obraziła dużą grupę wyborców - było takie jedno hasło, coś podpiętego pod "młodych i wykształconych". Znajdę to wrzucę.
                    From flood into the fire
                    One thousand voices sing
                    We're in this together
                    For whatever fate may bring

                    Komentarz


                    • Kaczyński zmienił zdanie. Będzie kandydował na prezydenta.


                      Jarosław Kaczyński tłumaczy, że presja w partii była tak wielka, iż musiał zmienić zdanie. Dlatego, choć nie tak dawno deklarował, że nie będzie kandydatem PiS w wyborach prezydenckich, to teraz zapowiedział, że jednak wystartuje. Kaczyński zapowiedział to w programie TVN24 "Jeden na jeden". Prezes PiS mówił, że chcą tego członkowie jego partii, ale także i ludzie spoza ugrupowania.

                      Jestem pod naciskiem partii, zmieniłem zdanie" - powiedział prezes PiS.

                      Ale nie zacytuję klasyka: Nie chcę, ale muszę - dodał Kaczyński.

                      Kilka tygodni temu prezes PiS ogłosił, że nie zamierza startować w wyborach prezydenckich. Na reakcję nie trzeba było długo czekać. Zaraz potem swój start w wyborach ogłosił Zbigniew Ziobro.

                      Czy to oznacza bratobójcze starcie na prawicy?
                      Zamieszczone przez Sly
                      Oczywiście zawsze może zmienić się kontekst polityczny tak jak z Marcinkiewiczem i zarazem zdanie Jarka w tej kwestii, no ale na tę chwilę wydaje się to mało prawdopodobne, choć.. Jest niestety duża szansa, że prawica będzie nadal chronicznie niezdolna do wypromowania kogoś wartościowego i z szansami jako kandydata, wtedy zapewne będziemy mieli na części prawej strony akcję błagania Kaczyńskiego o udział w wyborach, pod hasłem Jarku musisz i Jarosław Polskę zbaw
                      Długo czekać nie musieliśmy Dramat.

                      Decyzja dla prawicy tragiczna pod każdym względem. Szanse na zwycięstwo zerowe ( przy starcie Ziobry, który zgarnie 6-7%, Kaczyński może nie przejść nawet do drugiej tury), a w zamian osłabienie przed wyborami parlamentarnymi. Bez kitu, to już pachnie sabotażem.
                      Ostatnio edytowany przez Slyboots; [ARG:4 UNDEFINED].
                      "Kiedyś chodziło o to, żeby czegoś dokonać, teraz o to, żeby być kimś"

                      Komentarz


                      • ja pierd.ole samobójca
                        ale nie jest mi go żal - ktoś mu źle doradza albo sam utracił kontakt z rzeczywistością
                        Czas kończyć z baranami na forumce

                        Komentarz


                        • Panowie do wyborów prezydenckich zostało 4 lata. W ciągu 4 lat może się zdarzyć mnóstwo rzeczy... z bardziej prawdopodobnych świat:
                          -Wojna na bliskim wschodzie
                          -Niewypłacalność Hiszpanii i Włoch, a co za tym idzie deprecjacja euro
                          -Chińska wyprzedaż amerykańskich obligacji skarbowych
                          -Sojusz Rosji i Grecji, Rosjanie już teraz wykupują greckie spółki prędzej czy później przełoży się to na politykę
                          -Spadek wzrostu PKB Indii i Chin, co pociągnie za sobą wzrost inwestycji zagranicznych tych państw w Europie
                          -Wyjście Grecji z UE
                          Polska:
                          -Niewypłacalność
                          -Skokowy wzrost podatków
                          -Mocno przyspieszająca inflacja
                          -Kilka afer korupcyjnych w przeciągu roku-dwóch od zakończenia euro. To że dziś pieniądze płyną bokiem jest jasne niemal dla wszystkich. Prędzej czy później ktoś uzna że nie dostał/dostał za mało/powinien dostać więcej i zacznie o tym mówić
                          -Rozpad PO na frakcję protuskową i propalikotową
                          -Usunięcie z PiS BMW(prędzej czy później i oni zrobią coś co się nie spodoba prezesowi) na rzecz Ultra-BMW
                          -Wojna ideologiczna poprzez eliminację Kościoła z życia publicznego
                          -Wojna ideologiczna ze względu na prawo do dowolnej aborcji
                          -Wojna ideologiczna ze względu na prawa pedałów
                          -Wzrost imigracji z krajów bliskiego wschodu(jeśli wybuchnie tam długotrwała wojna jest to pewnik) co pociągnie za sobą kolejną falę niezadowolenia
                          -I tak dalej i tym podobne...
                          Podstawą materialną narodu jest ziemia, przemysł i handel. Kto ziemię, przemysł i handel oddaje w ręce cudzoziemców, ten sprzedaje narodowość swoją, ten zdradza swój naród.

                          Komentarz


                          • O Solidarnej Polsce

                            Komentarz


                            • Lewicowa i faszystowska, jak każda partia w Polsce z wyjątkiem obecnej partii JKM

                              Buziek: Trzy lata, a nie cztery. Dolary przeciwko orzechom, że nawet gdyby w przeciągu tych trzech lat wystąpiła większość wymienionych przez Ciebie zjawisk, (plus parę innych trzęsień ziemi) to i tak w kontekście prezydenckich szans Jarka niewiele to zmienia.

                              A już inna kwestia, że np. taka wojna ideologiczna wzmocni tylko Komora ( wszyscy za zachowaniem obecnego statusu quo, ale nie "religijni fundamentaliści") i Palikota ( całe ekstremum opowiadające się za rewolucją ideologiczną i obyczajową).
                              Ostatnio edytowany przez Slyboots; [ARG:4 UNDEFINED].
                              "Kiedyś chodziło o to, żeby czegoś dokonać, teraz o to, żeby być kimś"

                              Komentarz


                              • Zamieszczone przez warsawer Zobacz posta
                                0:32 To Kaczyński przestał być lewakiem, a stał się konserwatystą starej daty?

                                Chyba że jedno drugiego nie wyklucza

                                Komentarz

                                Pracuję...
                                X