Ogłoszenie

Zwiń
No announcement yet.

Polityka

Zwiń
X
 
  • Filtr
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts

  • patrząc na relacje i foty z tego, jakże masowego , wystąpienia

    uwici, pedecy i komunisci nieco mniej przefarbowani - znowu razem

    podziały między komuszą bracią na niby zwalczające się frakcje, jakże głęboko zarysowane w marcu 1968 roku , po latach wreszcie zasypane


    to ich prawdziwy SUKCES
    "No pasaran!" ???

    HEMOS PASADO !!!

    Komentarz


    • Rozbawila mnie pewna sytuacja,mianowicie:
      Takie krzyki byly ze PiS uklada sie z Samoobrona i LPRem.Odpowiedz PiSu byla nastepujaca:Koalicja musi byc bo musi byc rzad wiekszosciowy.
      Teraz widzimy sytuacje w ktorej PO zaczyna ukladac sie z SLD,kto tego nie widzi musi byc slepy i gluchy.Czemu tak postepuja?Odpowiedz padla-opozycja musi byc.
      O ile decyzje PiSu rozumiem ale nie pochwalam o tyle zachowanie PO jest dziwne.
      Kazda powtarzam KAZDA partia ktora wygrywa wyboru ale nie ma wiekszosci musi z kims sie dogadac bo inaczej jej rzady nie maja sensu.
      Jestem ciekawy jak dalej postepowac bedzie PO,z kazdym dniem ich zachowanie staje sie coraz bardziej niezrozumiale.Niby program podobny do PiS,niby tak sie kochali a teraz wychodzi postawa "Skoro nie z nami przy korycie to My z byle kim po drugiej stronie barykady".Nie tedy droga Panowie.
      Nie karmic trolla

      Komentarz


      • Zamieszczone przez Yevaud
        Potem sie zacynaja niejasnosci - sformulowaniu typu: "postepowano tak" sa bardzo niejasne. Zreszta kto poglebial podzialy miedzy PO i PiS? Czy obie te partie sa zalezne od kogos majacego wladze je poroznic i pogodzic?
        Nie, ale mechanizm ten opisał na początku roku Rybiński w "Rzeczypospolitej" (wklejałem w tym topicu). Z jednej strony dziennikarze gonili od gabinetu do gabinetu po "komentarze na gorąco" - polityk A coś powiedział, biegną do polityka B, który nie zna tej wypowiedzi i mu ją przekazują (własnymi słowami) z rządfaniem komentarza... no i B go daje nie znając oryginału. Padają kolejne słowa, z których bardzo trudno się wycofać. Później komentarze do komentarzy, a nerwowa atmosfera się nakręca. Jakoś przy okazji powstawania poprzednich koalicji tak nie było... Tyle w kwestii technicznej.
        Druga sprawa, to cała kampania w "Gazietce" i "Polityce", by światła PO nie wchodziła w alians z ciemnogrodem. Było tego wiele (np. Krzemiński, czy Osiatyński).

        Zamieszczone przez Yevaud
        Jak dotad nie spotkalem sie z zarzutem wobec Lecha Kaczynskiego, ze do wczesniejszych wyborow nie doprowadzil wiec nie rozumiem skad slowa "te same osoby, ktore wyrzucaja Lechowi Kaczynskiemu, ze nie rozwiazal w styczniu parlamentu..." Nie wiem. Moze w SEXpresie cos takiego bylo napisane. Albo w innszym "Fakcie"?
        Absolutnie. W większości wysokonakładowych periodyków (na pewno "Newsweek", "Przekrój", "Ozon", "Gazietka" i "Rzepa") skonstatowano, że Kaczyńscy "zadryblowali się" nie rozpisując wyborów w lutym oraz że po prostu powinny zostać rozpisane.

        Zamieszczone przez Yevaud
        SBckie korzenie samoobrony nie przeszkadzaja, jak sadze, w najmniejszym stopniu SLDowcom. Przynajmniej nie dawlai glosno temu wyrazu.
        Co innego PO. To Jas Rokita i pulkownik Miodowicz eSBekow tropili. I wlasnie dlatego tryumfuja, widzac, ze oto Kaczynscy sie z byla eSBecja kumaja. Pozwala to zapomniec o zalozycielu partii Olechowskim.
        Natomiast podnosi sie bardzo wiele glosow krytycznych nie ze wzgledu na przeszlosc SRP. Problemem jest niekonsekwencja Kaczynskiego. Gdyz to wlasnie Kaczynski z Dornem najbardziej doszukiwali sie zwiazkow SRP z SB oraz najglosniej domagali sie "odesbeczenia" panstwa.
        Cóż, Samoobrona nie została wpuszczona do żadnego z resortów "siłowych". Natomiast PO twardo rządała MSWiA dla Rokity i nie wszczynania śledztw w sprawach platformersów.
        Miodowicz natomiast był liderem jednej z frakcji w służbach. Wałęsowskiej.

        Zamieszczone przez Yevaud
        I jeszcze odnosnie Olechowskiego - wiadomo, jaka dzialanosc prowadzil. Byla o tym mowa niejednokrotnie. Nigdy mnie to wprawdzie nie interesowalo, ale bylo tym na tyle czesto, ze cos i mi w pamieci zostalo. Olechowski mial wspolpracowac z kontrwywiadem gospodarczym.
        To prawda. Kryptonim "Must".

        Zamieszczone przez Yevaud
        Ostatnio coraz czescie sie prof Krasnodebski w mediach pojawia. Niedawno byl z nim dlugi wywiad w "Polityce". Ciekawy.
        Pozdrawiam
        To równiez prawda. Pozdrawiam również.
        My ludzkie bydło, ludzki gnój, z suteren i poddaszy, my chcemy herb mieć swój, na zgubę wrogom naszym.

        Komentarz


        • Komentarz z (!) onetu:

          Czy sfrustrowanym liberałom nie jest czasem potrzebna pomoc psychologiczna ?!!!

          Pełno na tym forum sfustrowanych liberałów. Zaczadzeni sfałszowanymi sondażami do dziś nie mogą zrozumieć że stanowią w demokracji jedynie folklor nie przekracząjacy zwykle 10% wyborców. W rozwiniętych państwach są jedynie dodatkiem do rządzącej prawicy lub lewicy, nigdy nie wyznaczają głównych kierunków rozwoju państwa. Połowa wyborców Platformy to postkomuniści głosujący przeciwko Kaczyńskim. Liberalizm to w dużym stopniu postawa obronna. To swego rodzaju ucieczka w prywatność,izolację od otoczenia. To podniesienie lęku przed uzależnieniem od innych ludzi i egoizmu do rangi cnoty. Gdybyśmy dokonali psychologicznej oceny tak zachowującego się człowieka to musielibyśmy jego zachowanie uznać za patologię. Za niedorozwój społeczny. Brak zdolności do wchodzenia w głębsze związki z otoczeniem. Zarówno lewicowa ucieczka poprzez stopienie się z "komuną" jak i liberalna izolacja to chorobliwe odpowiedzi na egzystencjalny lęk. Dopiero akcaptacja takich postaw stanowi dla lewicy i liberałów punkt wyjścia do wyboru narzędzi ekonomicznych wspierających osiągnięcie zakładanych celów. Nie ma więc jednej ekonomii. To którą uznamy za najlepszą zależy od stawianych celów które zależą od wizji człowieka. Liberałowie bardzo często mylą solidarność której źródłem jest odczuwanie jedności istot żywych daleko wykraczającej poza nasze jednostkowe istnienie z egoistycznym kolektywizmem lewicy stanowiącym jedynie wygodne zabezpieczenie przed ekonomicznymi problemami. Liberałowie pragnąc zabezpieczyć własną izolację od zewnętrznej oceny i ingerencji państwa skłonni są wspierać mniejszości seksualne i inne wynaturzenia obawiając się że ograniczenie ich praw może dotknąć również liberałów. Podział na prawicę i lewicę obecnie nie ma charakteru sporu o narzędzia ekonomiczne. Zbankrutowani komuniści zaakceptowali praktycznie liberalną gospodarkę. Próbują jedynie wpłynąć na podział dochodów. Nie mają oni jednak żadnych problemów w rozpoznawaniu ludzi o podobnej duchowej i intelektualnej postawie. Prawica będąca podstawą kapitalizmu i prawdziwej ludzkiej wolności zawierającej w sobie odpowiedzialność za drugiego człowieka a nie tylko nie szkodzenie mu w wielu sferach stosuje również lewicowe narzędzia ekonomiczne łagodząc niewidzialną rękę rynku która bardzo często jest ślepa i zwyczajnie głupia. Zwycięstwo ponadnarodowych ogromnych koncernów planujących swoje działania na lata pokazało że niewidzialna ręka rynku jest skuteczna tylko w małej skali. Rozwój technologiczy pozwolił planowaniu wejść na wyższy poziom często wygrywając z chaotycznym rozwojem. Postawę liberalną, czyli łączenie ludzi wokół jednego narzędzia ekonomicznego można porównać do fachowca który uznał że do naprawy samochodu należy używać jedynie młotka ale śrubokręta to już nie. Oczywiście takiego człowieka mielibyśmy prawo nazwać zwyczajnie idiotą.



          ~Monika, 11.05.2006 10:57


          Nawet tam mozna znaleźć coś mądrego...
          Legia Varsovia - semper invicta...

          Urodzić się białym to duma i zaszczyt...

          Komentarz


          • PRZEGLĄD PRASY. "Władze Warszawy nie mogą dać zgody na ten przemarsz! Jeżeli dewianci zaczną demonstrować, to należy dolać im pałą" - tak Wojciech Wierzejski z LPR komentuje dla "Życia Warszawy" artykuł o Marszu Równości.

            W dalszej części swojej opinii Wierzejski nie odpuszcza też zachodnim politykom. "I nic mnie nie obchodzi, że mają przyjechać jacyś politycy z Niemiec." Poseł LPR nie pozostawia wątpliwości, dlaczego niemieckich polityków się nie obawia. "To nie są żadni poważni politycy, tylko geje." Co z nimi zrobić? "Jak dostaną parę pał, to drugi raz nie przyjadą. Gej to przecież z definicji tchórz" - mówi Wierzejski.

            No to się pan poseł wysłowił parlamentarnie
            Powiedz mamo powiedz tato czy policja to gestapo. Ależ owszem drogi synu, trzeba tępić skurwysynów!!!
            GRUPA TRZYMAJĄCA WAGE

            Komentarz


            • Zamieszczone przez Zap
              PRZEGLĄD PRASY. "Władze Warszawy nie mogą dać zgody na ten przemarsz! Jeżeli dewianci zaczną demonstrować, to należy dolać im pałą" - tak Wojciech Wierzejski z LPR komentuje dla "Życia Warszawy" artykuł o Marszu Równości.

              W dalszej części swojej opinii Wierzejski nie odpuszcza też zachodnim politykom. "I nic mnie nie obchodzi, że mają przyjechać jacyś politycy z Niemiec." Poseł LPR nie pozostawia wątpliwości, dlaczego niemieckich polityków się nie obawia. "To nie są żadni poważni politycy, tylko geje." Co z nimi zrobić? "Jak dostaną parę pał, to drugi raz nie przyjadą. Gej to przecież z definicji tchórz" - mówi Wierzejski.

              No to się pan poseł wysłowił parlamentarnie
              http://www.sejm.gov.pl/poslowie/posel5/407.htm

              Z wyglądu swój chłop. Z nacikiem na "chłop".

              Zawód: działacz społeczny...

              Ogólnie 100% zgody, ale z jednym się nie zgodzę: geje nie mogą być z definicji tchórzami - żeby dać się dymać w dupę trzeba mieć chyba nerwy jak postronki...
              Legia Varsovia - semper invicta...

              Urodzić się białym to duma i zaszczyt...

              Komentarz


              • z jakiej gazety?

                Komentarz


                • Sharnie, komentarz byłby bardzo OK gdyby szanowna Monika podała jeszcze nie budzącą wątpliwości definicję liberała - cóż to jest za zwierzę? Bo to, o czym ona pisze (czyli ów liberał w jej rozumieniu) to nic innego jak ochoczy konsument propagandy pozbawiony własnych poglądów. A czy kogoś takiego można by nazwać liberałem? Raczej nie IMO...
                  From flood into the fire
                  One thousand voices sing
                  We're in this together
                  For whatever fate may bring

                  Komentarz


                  • Zamieszczone przez Sharn
                    Zamieszczone przez Zap
                    PRZEGLĄD PRASY. "Władze Warszawy nie mogą dać zgody na ten przemarsz! Jeżeli dewianci zaczną demonstrować, to należy dolać im pałą" - tak Wojciech Wierzejski z LPR komentuje dla "Życia Warszawy" artykuł o Marszu Równości.

                    W dalszej części swojej opinii Wierzejski nie odpuszcza też zachodnim politykom. "I nic mnie nie obchodzi, że mają przyjechać jacyś politycy z Niemiec." Poseł LPR nie pozostawia wątpliwości, dlaczego niemieckich polityków się nie obawia. "To nie są żadni poważni politycy, tylko geje." Co z nimi zrobić? "Jak dostaną parę pał, to drugi raz nie przyjadą. Gej to przecież z definicji tchórz" - mówi Wierzejski.

                    No to się pan poseł wysłowił parlamentarnie
                    http://www.sejm.gov.pl/poslowie/posel5/407.htm

                    Z wyglądu swój chłop. Z nacikiem na "chłop".

                    Zawód: działacz społeczny...

                    Ogólnie 100% zgody, ale z jednym się nie zgodzę: geje nie mogą być z definicji tchórzami - żeby dać się dymać w dupę trzeba mieć chyba nerwy jak postronki...
                    Geje są z definicji tchórzami! Cały sekret pojęcia tkwi w źródle jego powstania. Otóż kilkadziesiąt lat temu homoseksualiści sami zaczęli określać siebie gejami, od angielkiego wyrazu gay-chłopiec, taki mały, niewinny, bezbronny...no w walce tchórz

                    Komentarz


                    • Zamieszczone przez Foxx
                      Nie, ale mechanizm ten opisał na początku roku Rybiński w "Rzeczypospolitej" (wklejałem w tym topicu). Z jednej strony dziennikarze gonili od gabinetu do gabinetu po "komentarze na gorąco" - polityk A coś powiedział, biegną do polityka B, który nie zna tej wypowiedzi i mu ją przekazują (własnymi słowami) z rządfaniem komentarza... no i B go daje nie znając oryginału. Padają kolejne słowa, z których bardzo trudno się wycofać. Później komentarze do komentarzy, a nerwowa atmosfera się nakręca. Jakoś przy okazji powstawania poprzednich koalicji tak nie było... Tyle w kwestii technicznej.
                      Druga sprawa, to cała kampania w "Gazietce" i "Polityce", by światła PO nie wchodziła w alians z ciemnogrodem. Było tego wiele (np. Krzemiński, czy Osiatyński).

                      to juz brzmi znacznie konkretniej.



                      Absolutnie. W większości wysokonakładowych periodyków (na pewno "Newsweek", "Przekrój", "Ozon", "Gazietka" i "Rzepa") skonstatowano, że Kaczyńscy "zadryblowali się" nie rozpisując wyborów w lutym oraz że po prostu powinny zostać rozpisane.
                      jestem zdumiony. wprawdzie gazety nie czytuje, ale Rzepke owszem. I do Przekroju rowniez siegam. nie spotkalem sie z zarzutem.

                      Co innego powiedziec - zagalopowali sie. Trzeba bylo zrobic tak i tak bo teraz to wyladowali z reka w nocniku - czyli uznac, ze Kaczynscy zle zrobili samym sobie. co innego powiedziec - dla dobra Polski nalezalo rozwiazac parlament.
                      Jak mowie - nie spotkalem sie ani z jednym ani z drugim. Bede szukal.
                      Gdybys mial pod reka jakis cytacik to prosze o linka. jak nie - to ja i tak bede szukal sam wiec sie nie przejmuj.


                      Cóż, Samoobrona nie została wpuszczona do żadnego z resortów "siłowych". Natomiast PO twardo rządała MSWiA dla Rokity i nie wszczynania śledztw w sprawach platformersów.
                      Miodowicz natomiast był liderem jednej z frakcji w służbach. Wałęsowskiej.
                      i cale szczescie, ze SRP nie jest w resortach silowych.
                      A placformersi i tak maja swoja radoche. Glupiego radocha bym powiedzial.
                      "po czym poznac glupiego? - po smiechu jego!"

                      Przypomnialo mi sie jeszcze odnosnie zyskow, jakie opozycja ma z powstania koalicji. Opisywal to rowniez Stomma w "Polityce". Niestety artykul juz archiwizowany
                      koko koko Skorza spoko...

                      Komentarz


                      • Aha - powracając do demonstracji przeciwko Romanowi - we wszystkich mediach podają że "...warszawscy studenci zorganizowali protest". Abstrahując od tego kto go organizował wkurwia mnie określenie 100-200 osobowej grupy jako "warszawscy studenci" (w domyśle że całe środowisko solidarnie) a nie "grupa warszawskich studentów". Może się czepiam, ale manipulacja jest jak ****.
                        Legia Varsovia - semper invicta...

                        Urodzić się białym to duma i zaszczyt...

                        Komentarz


                        • Najlepiej manipulowac liczbami. Po gazetach widziałem duży zakres-od 300 do 3 tysięcy :O

                          Komentarz


                          • Bronek Wildstein kandydatem na prezesa TVP.

                            W zasadzie to goscia bardzo nie lubie, moze ze wzgledu na antypatyczny wyraz twarzy. Nie zgadzam sie z jego pogladem na swiat.
                            Miedzy innymi za bezkrytyczne popieranie wszystkiego, co wymysli Georg Bush jr.

                            Uwazam, ze bylby bardzo dobrym prezesem, ktory dbalby o niezaleznosc polityczna TV i nie probowaby narzucic swojej wizji wszystkim.
                            koko koko Skorza spoko...

                            Komentarz


                            • http://wiadomosci.wp.pl/wiadomosc.ht...6&ticaid=11968

                              Wyobraźcie sobie teraz, co by bylo jakby się okazało że MENiS finansuje Młodzież Wszechpolską tak jak się okazało że finansuje ZSMP?

                              Ale by był ryk

                              BTW nawet nie wiedziałem że to jeszcze istnieje...

                              A jeszcze to:

                              http://media.wp.pl/wiadomosc.html?kat=8171&wid=8303006

                              Kto to oglądał?
                              Ja znam sprawę tylko z opowieści, ale IMO zamieszczanie reklam (zwłaszcza najdroższych, calostronicowych) przez monopolistę jakim jest J&S może być li tylko formą korumpowania danej redakcji która w razie czego będzie się mocno zastanawiać czy warto stracić te pieniądze...
                              From flood into the fire
                              One thousand voices sing
                              We're in this together
                              For whatever fate may bring

                              Komentarz


                              • Zamieszczone przez Nazgul

                                http://media.wp.pl/wiadomosc.html?kat=8171&wid=8303006

                                Kto to oglądał?
                                Ja znam sprawę tylko z opowieści, ale IMO zamieszczanie reklam (zwłaszcza najdroższych, calostronicowych) przez monopolistę jakim jest J&S może być li tylko formą korumpowania danej redakcji która w razie czego będzie się mocno zastanawiać czy warto stracić te pieniądze...

                                Twoja misterna teorie burzy ten cytat:

                                Przemilczał, że ta sama reklama ukazała się tego dnia także np. w "Rzeczpospolitej" i "Newsweeku" - podkreśla dziennik.
                                rozumiem ze jak ktos prowadzi duza firme to nie moze zamieszczac reklam w prasie? (i co ma do tego ich rozmiar??) poza tym cala ta sprawa to po prostu atak na GW za "Kadry Jacka Kurskiego", przeciez to oczywiste, najlepsza obrona jest atak. Swoja droga znajomy Kurskiego na pewno jest wiekszym specjalista niz jakis tam profesor. przeciez nie przyjmujemy do wiadomosci ze moze tu miec miejsce jakas protekcja i wciskanie znajomkow na sile. przeciez to PRAWO i SPRAWIEDLIWOSC


                                ja z innej beczki:

                                Gilowska mowila kiedys ze jak w rzadzie pojawi sie Giertych i Lepper, ona dejdzie. Potem jednak w sposob niezwykly zmienila zdanie, ale widac nie do konca bo bedzie kandydowac z ramienia PiS na prezydenta Warszawy, co wiarze sie z odejsciem z rzadu.

                                Wszystko ladnie schludnie i w bialych rekawiczkach.

                                Komentarz

                                Pracuję...
                                X