Ogłoszenie

Zwiń
No announcement yet.

Polityka

Zwiń
X
 
  • Filtr
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts

  • GW:
    Giertych już kierował edukacją ... żony

    Poznańskie środowisko akademickie jest zbulwersowane kandydaturą Giertycha na ministra oświaty. Jeden z dziekanów Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza mówi wprost: - Minister oświaty Roman Giertych to upadek dobrych obyczajów. Człowiek, który sugerował dobrą ocenę dla żony, ma odpowiadać za poziom oświaty? Dziekan prosił, aby nie ujawniać jego nazwiska.

    A chodzi o aferę z końca 2004 r. Żona Giertycha, a zarazem studentka UAM zdawała egzamin na wydziale prawa i administracji. Egzaminował ją dr Ryszard Sowiński. Tuż przed egzaminem do Sowińskiego wszedł Giertych i powiedział: "Za chwilę wejdzie tu moja żona. Chcę, żebyś wiedział, że egzaminujesz właśnie ją". Giertych miał również zasugerować, że LPR będzie niedługo potrzebować ekspertów. Ale Sowiński się wściekł. O sprawie powiadomił przełożonych, a jako świadków wskazał dwóch adiunktów. I nie zważał nawet na to, że znał Giertycha z czasów studiów. Sprawą zajęła się prokuratura, ale umorzyła ją, nie dopatrując się przestępstwa. Jednak wskazała, że zachowanie posła było "naganne etycznie".

    Giertych po wybuchu afery zaprzeczał, aby naciskał na dobrą ocenę dla swojej żony.
    rewolucja moralna pełną , końską, gębą

    Komentarz


    • Zamieszczone przez baranek
      Ja nie twierdzę, że Giertych się nada. Bo z edukacją jako taką wspólnego ma niewiele.
      Nie sądzisz ,że jest to jakis argument ?

      Zamieszczone przez baranek
      Za to takie wartości jak honor, duma narodowa czy patriotyzm coraz bardziej odchodzą w zapomnienie.
      Tutaj 100% racji.


      Zamieszczone przez baranek
      Heh, popatrzcie kto strajkował dziś w Warszawie... "Inicjatywa Anarchistyczna".
      A to nie te sraluchy co tyle ich vlepek (nawiasem mówiąc czarno -biało-czerwone :/ ) jest na mieście ?
      Pierdolę to ! Do niczego się nie zmuszam ,chcę to się wybijam - nie chcę no to się nie ruszam !
      Grupa Trzymająca Wagę - Dzieki nam monopolowe nie martwią się o plajtę !!!

      Komentarz


      • Przeca mówię, że się nie nada

        To jednak nie "Inicjatywa Anarchistyczna" tylko nawet "Federacja" jak komuś się już wybitnie nudzi po nocach to może zajrzeć, choć nie wiem po co: http://www.fa.most.org.pl/
        Wiercę w brzozach z azbestu.

        Komentarz


        • Zamieszczone przez jarcyś
          GW:
          Giertych już kierował edukacją ... żony

          Poznańskie środowisko akademickie jest zbulwersowane kandydaturą Giertycha na ministra oświaty. Jeden z dziekanów Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza mówi wprost: - Minister oświaty Roman Giertych to upadek dobrych obyczajów. Człowiek, który sugerował dobrą ocenę dla żony, ma odpowiadać za poziom oświaty? Dziekan prosił, aby nie ujawniać jego nazwiska.

          A chodzi o aferę z końca 2004 r. Żona Giertycha, a zarazem studentka UAM zdawała egzamin na wydziale prawa i administracji. Egzaminował ją dr Ryszard Sowiński. Tuż przed egzaminem do Sowińskiego wszedł Giertych i powiedział: "Za chwilę wejdzie tu moja żona. Chcę, żebyś wiedział, że egzaminujesz właśnie ją". Giertych miał również zasugerować, że LPR będzie niedługo potrzebować ekspertów. Ale Sowiński się wściekł. O sprawie powiadomił przełożonych, a jako świadków wskazał dwóch adiunktów. I nie zważał nawet na to, że znał Giertycha z czasów studiów. Sprawą zajęła się prokuratura, ale umorzyła ją, nie dopatrując się przestępstwa. Jednak wskazała, że zachowanie posła było "naganne etycznie".

          Giertych po wybuchu afery zaprzeczał, aby naciskał na dobrą ocenę dla swojej żony.
          rewolucja moralna pełną , końską, gębą
          Jakby nie patrzeć Giertych w porównaniu do Michnika i całej jego ekipy wygląda blado jeżeli chodzi o liczbę afer... jakaś tam gadka z dziekanem i od razu "salon" rozdmuchał.

          Komentarz


          • a) czy Michnik jest wicepremierem i ministrem w tym rządzie?
            b) co w ogole Michnik ma do rzeczy jeżeli mowimy o zbożnym dziele odnowy moralnej i budowy IV RP?
            c) w krajach cywilizowanych (politycznie) facet byłby skreślony.
            w tym przypadku oczywiście chodzi o drobiazg ale drobiazg obrazujący jaką mendą jest Giertych

            Komentarz


            • Meal culpa, mea culpa, mea maxima culpa.

              Komentarz


              • kurcze tyle watkow a ja nie moglem sie wypowiedziec...fuck


                ...

                Komentarz


                • Zamieszczone przez Pesto
                  Zamieszczone przez Foxx
                  Jarcyś - przecież wiesz co to jest "polityka realna"... Napiszę tak - jezeli Lepper zostanie wicemarszałkiem, przyznam Wam rację. To będzie dno i prostytucja.

                  Ciekaw tylko jestem, czy jeżeli się potwierdzi, że w Prezydium Sejmu Leppera nie będzie - Wy będziecie umieli przyznać rację. Szczerze pisząc - wątpię.

                  Buhaha.
                  Wszystko na ten temat w weekendowym wydaniu "Dziennika" (wywiad z Marcinkiewiczem).

                  Nie mam nic do dodania
                  My ludzkie bydło, ludzki gnój, z suteren i poddaszy, my chcemy herb mieć swój, na zgubę wrogom naszym.

                  Komentarz


                  • Człowiek na tydzień wyjedzie z kraju, to mu z Giertycha ministra zrobią.


                    Żenada.

                    Komentarz


                    • Zamieszczone przez Beny
                      Człowiek na tydzień wyjedzie z kraju, to mu z Giertycha ministra zrobią.


                      Żenada.
                      Czymze jest tydzien w oceanie historii najjasniejszej IV Rzeczypospilitej?

                      Komentarz


                      • Zamieszczone przez Foxx
                        Zamieszczone przez Pesto
                        Zamieszczone przez Foxx
                        Jarcyś - przecież wiesz co to jest "polityka realna"... Napiszę tak - jezeli Lepper zostanie wicemarszałkiem, przyznam Wam rację. To będzie dno i prostytucja.

                        Ciekaw tylko jestem, czy jeżeli się potwierdzi, że w Prezydium Sejmu Leppera nie będzie - Wy będziecie umieli przyznać rację. Szczerze pisząc - wątpię.

                        Buhaha.
                        Wszystko na ten temat w weekendowym wydaniu "Dziennika" (wywiad z Marcinkiewiczem).

                        Nie mam nic do dodania
                        fajnie Foxx , że zasłaniasz się jakims tam wywiadem, nawet bez podania jego treści i swoje stanowisko w tej sprawie sprowadzasz do "poczytajcie co tam Kazimierz powiedział"

                        Komentarz


                        • Jarcyś proszę/. Z Onetu bo "Dziennik" nie ma strony z artykułami tylko e-reklamę:

                          Zamieszczone przez weekendowy Dziennik
                          Premier dla "Dz": Wzrost gospodarczy naszą zasługą
                          (PAP, pb/06.05.2006, godz. 08:17)
                          Kazimierz Marcinkiewicz zapowiedział na łamach "Dziennika", że "już w tym roku będziemy mieli spadek bezrobocia do poziomu 16,5 proc., tempo wzrostu gospodarczego osiągnie 5 proc., co przełoży się tylko w tym roku na 200 tys. nowych miejsc pracy".

                          Na sugestię dziennikarzy "Dziennika", że obecny wzrost gospodarczy nie jest chyba wyłączną zasługą jego rządu, Marcinkiewicz odpowiada: "A czyjego? Skąd to przekonanie? (...) To my już od listopada ub.r. podjęliśmy działania, które spowodowały wzrost gospodarczy. To my zwiększyliśmy chłonność środków z UE, doprowadziliśmy do zwiększenia wynagrodzeń już w ostatnim kwartale 2005 r, przez co nastąpiło zwiększenie konsumpcji. Pomagamy utrzymać na odpowiednim poziomie złotówkę. To wszystko powoduje, że wzrost gospodarczy przyspieszył. Dziś widać go przede wszystkim w konsumpcji, nadal dobrym eksporcie i wzroście inwestycji".

                          W kwestii relacji z Platformą Obywatelską, premier powiedział, że ta partia "trwoni swój dorobek". Zdaniem Marcinkiewicza "PO jest wprawdzie dzisiaj dużym ugrupowaniem, ale dla Polski nie robi kompletnie nic. Pół roku jej działalności w Sejmie to jedynie druga ustawa becikowa. Uchwalili dwie ustawy w tej samej sprawie, co jest rzeczywiście wyczynem i rekordem, jeśli nie świata, to Polski. Proszę mi pokazać jakikolwiek sensowny projekt ustawy, który zgłosili. A krytyka? To recenzje prawie zupełnie niemerytoryczne. Cała masa epitetów i to zazwyczaj skierowanych personalnie. I pytam publicznie: co PO zrobiła dla Polski w tym roku"? - mówi w wywiadzie dla "Dziennika" premier Marcinkiewicz.
                          Jednym zdaniem: Polska 10 potęgą gospodarczą świata!
                          "Możesz sprzedawać Lewandowskiego, mamy Arruabarrenę" - Mirosław Trzeciak, najbardziej profesjonalny z profesjonalnych

                          Komentarz


                          • jarcyś - słabe. Zwyczajnie nie ma wersji netowej tego tekstu. Ja swój egzemplarz "Dziennika" zostawiłem na działce, a kolejny podrzucił mi Jaco (wielkie dzięki) dzisiaj wieczorem.

                            Poniżej mój lekko zmieniony post z innego forum, zawierający najważniejsze cytaty. Wklepałem specjalnie w odpowiedzi na takie uwagi, jak Twoja.

                            (...)

                            Pytanie: Mówi pan o tych siedmiu miesiącach jako o okresie energicznego realizowania programu PiS, a my widzielismy nieustanną walkę o uzyskanie większości parlamentarnej, która pozwoliłaby temu rządowi skutecznie działać. I były to kolejne nieudane próby.

                            Odpowiedź: Ale przez cały ten czas robiliśmy swoje. Budżet po poprzednikach poprawilismy i przeprowadziliśmy bez żadnych problemów - ze zmianami prorozwojowymi. To miało kolosalne znaczenie dla inwestycji i krajowych i zagranicznych, bo nikt nie zainwestuje pieniędzy w kraju z niestabilnymi publicznymi finansami. Pokazaliśmy, że wiemy, co trzeba zrobić w gospodarce, i dlatego inwestycji w Polsce przybywa. Tym budżetem daliśmy więcej środków na konsumpcję i dlatego wzrost gospodarczy jest wyższy. Obniżenie deficytu budżetowego o dwa miliardy też było fundametalną sprawą. To było pokazanie, że trzymamy finanse w ryzach.

                            Mieliście wpływy zwiększone przez wzrost gospodarczy, który zaczął się w czwartym kwartale ubiegłego roku, dzięki czemu mógł pan zmniejszyć deficyt bez obniżania wydatków budżetowych.

                            Jeśli to wszystko takie łatwe, to dlaczego nikt nie powiedział, że będzie pięcioprocentowy wzrost gospodarczy? Dlaczego wysmiewano się ze mnie, gdy mówiłem, że tak własnie będzie, a nasze wyliczenia budżetowe są realistyczne? Może nawet się pomyliłem, bo istnieje szansa, że będzie wiekszy. Będę kłócił się o swoje. Chcę, żeby nazywać rzeczy po imieniu, i mówić "tak tak", "nie nie".

                            To porozmawiajmy teraz o koalicji z Lepperem. W kontekście gospodarki właśnie. Jakie są te najważniejsze cele rządu, dla realizacji których warto było tę żabę zjeść? Lider PiS, Jarosław Kaczyński, mówi o zmianie układu społecznego. Na czym ma on polegać?

                            Jeśli mówimy o jedzeniu, to wolałbym mówić o żabich udkach, które są bardzo smaczne. Żaby nie jadłem, żabie udka owszem. Jeśli chodzi o ustawy, to w sferze gospodarczej najważniejsze są: o zamówieniach publicznych, która już wchodzi w życie, przygotowane - o finansach publicznych i cały zestaw ustaw podatkowych, które znacząco zmienią system podatkowy w naszym kraju. I jeszcze ustawa o działalności gospodarczej oczekiwana przez biznes, która w maju będzie przez rząd przyjęta (...) i oczywiście przyjęte już przez rząd zmiany dotyczące sądownictwa gospodarczego.

                            (...)

                            Ale pan wciąż nie odpowiada na pytanie: jak ma być złamany patologiczny "układ" społeczny? O co w tym haśle hodziło?

                            Mówię na razie o gospodarce. Bo najpierw musimy postawić na parę elementów, które dla wzrostu gospodarczego są najważniejsze. (...)
                            I cały ten pakiet znajduje się w umowie koalicyjnej, a wdrożony w życie zapewni nam utrzymanie 4-, 6-procentowego wzrostu gospodarczego
                            .
                            (...)

                            Pakiet ustaw gospodarczych dałoby się przecież łatwiej realizować w koalicji z PO. Nie mieliście do siebie zaufania w kwestiach bardziej rewolucyjnych, dotyczących przebudowy państwa i prawa, nadzoru nad resortami siłowymi...

                            Jak się nie ma co się lubi, to się lubi, co się ma. Jeśli chodzi o PO, to przychodzą mi na myśl dwie rzeczy. Pierwsza to taka - w pewnej mądrej księdze opisano taki przykład: człowiek chciał urządzić ucztę, zabił zwierzynę, poczynił przygotowania i zaprosił sąsiadów. Sąsiedzi się zgodzili, ale nie przyszli, każdy miał swoją wymówkę. Zatem ów człowiek zaprosił na tę ucztę napotkanych na drodze ludzi i ją z nimi spożył. I taką sytuację mamy dziś w Polsce - nasi sąsiedzi nie chcieli z nami zmieniać Polski. W związku z tym będziemy ją zmieniać z kim innym.
                            PO jest wprawdzie dzisiaj dużym ugrupowaniem, ale dla Polski nie robi kompletnie nic. Pół roku działalności w Sejmie to jedynie druga ustawa becikowa. Uchwalili dwie ustawy w tej samej sprawie, co jest rzeczywiście rekordem, jesli nie świata, to Polski. I to wszystko. Proszę mi pokazać jakikolwiek sensowny projekt ustawy, który zgłosili. A krytyka? To recenzje, prawie zupełnie niemerytoryczne. Cała masa epitetów i to zazwyczaj skierowanych personalnie. I pytam publicznie: co PO zrobiła dla Polski w tym roku? Co zrobił Jan Rokita, który w samej Platformie był rzecznikiem radykalnych zmian, a dzisiaj jego pozycja jets coraz słabsza?
                            (...)

                            Czy ten rząd będzie tak samo dobry z Andrzejem Lepperem i jego ministrami?

                            (...)
                            Zmiany w rządzie nie są dramatyczne. To w gruncie rzeczy będzie ten sam gabinet, uzupełniony o kilka osób na poziomie ministrów i kilkadziesiąt osób na nizszym poziomie. Program także nie został znacząco zmodyfikowany.
                            (...)
                            Jeśli przyjrzymy się temu, co się dzieje we Włoszech, w Austrii, Holandii, także temu, co zrobił Victor Orban na Węgrzech, a wreszcie strategii Nicolasa Sarkozy'ego we Francji - to jest własnie współdziałanie ugrupowań centroprawicowych z takimi, które w Europie nazywa się populistycznymi. Zrozumienie pewnych postulatów i wprowadzenie ich na poziom demokratycznej władzy. Te rządy i koalicje mają na swym koncie sukcesy. Takim sukcesem okazała się w Austrii koalicja konserwatystów z Partią Wolności. Europa wcale Austrii nie ukarała, a konserwatyści są dzisiaj najsilniejszą partią.

                            Zakłada pan, że Andrzej Lepper będzie lojalnie współdziałał w tym rządzie. To byłoby sprzeczne z tradycją polityczną III RP, gdzie taka lojalność nigdy nie występowała.

                            W polityce nie można wykluczyć niczego, my jesteśmy gotowi na wybory w każdym momencie.
                            Dziwią mnie trochę głosy tych osób, które głosowały na PiS (po to, by konkretne rzeczy zostały wprowadzone - a do tego potrzebna jest większość w parlamencie), a teraz płyną z nurtem "cywilizowanych" mediów... Żygać mi się chce, gdy patrzę na Leppera i Giertycha, ale to nie PiS ich wybrał, tylko Polacy. A dziś już widać, że z PO zrobić nie można było literalnie nic. Zza "wojowniczej" retoryki Rokity wygląda Unia Wolności bis.
                            Tą falę oburzenia widzę w ten sposób, że jest jakieś oczekiwanie, iż skoro Donaldzio z Jasiem się obrazili i zabrali swoje foremki, partia która wygrała wybory ma ogłosić kapitulację (po nie głosowaniu PO za samorozwiązaniem Sejmu, została tylko dymisja Marcinkiewicza) i nie realizować postulatów, które to środowisko wysuwało od kilkunastu lat.
                            Na dzień dzisiejszy nie rozumiem, dlaczego towarzystwo z PGR-u ma być większym powodem do wstydu, niz sojusz z Lewandowskim, czy piskorczykami (którzy mimo cyrku z wywaleniem swojego lidera - wciąż są w Platformie i stoją za nim murem). Tyle.

                            PS RadO - możesz sobie porównać zacytowany Onet z wywiadem (pominęłem duży fragment dotyczący autorów obecnych wyników gospodarczych - nie chciało mi się, w odpowiedzi na konkretne kwestie mogę wrzucić).
                            My ludzkie bydło, ludzki gnój, z suteren i poddaszy, my chcemy herb mieć swój, na zgubę wrogom naszym.

                            Komentarz


                            • dzieki Rado

                              chociaż dalej nie wiem co ten tekst ma wspolnego z faktem zawiązania koalicji z SO i LPR
                              (i poglądami Foxxa na tą sprawę)

                              edit : post nieaktualny

                              Komentarz


                              • Ok. Widzę różnice.
                                Ale całości wywiadu w necie nie ma, a dzienników zwyczajnie nie kupuję, bo nie mam kiedy czytać. Dlatego oparłem się na tym co napisali na onecie.
                                "Możesz sprzedawać Lewandowskiego, mamy Arruabarrenę" - Mirosław Trzeciak, najbardziej profesjonalny z profesjonalnych

                                Komentarz

                                Pracuję...
                                X