Ogłoszenie

Zwiń
No announcement yet.

Polityka

Zwiń
X
 
  • Filtr
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts

  • Zamieszczone przez Johny84 Zobacz posta
    Edytka - a co do Palikota, jesli ktos mial watpliwosci, ze to pionek PO, majacy sluzyc do rozgrywania SLD z jednej, a PiS z drugiej strony
    No, ja mam Janku wątpliwości i ten tekst mnie nie przekonuje do Twojej teorii. Prędzej do takiej, że wtedy był pionkiem i się podporządkowywał, a teraz robi co chce i co się zaczyna opłacać. Moim zdaniem to już oddzielny byt, który jest znacznie bliżej uzyskania trwałego poparcia Gazety i Polityki po wyborach niż PO.

    Wiem, że to słaby argument, ale:

    SLD poza Sejmem, PO bez zmian, PiS i PSL tracą a Ruch Palikota zyskuje. Instytut Badania Opinii Homo Homini opublikował wyniki swojego powyborczego sondażu.

    Według HH Platforma ma 38 procent poparcia, PiS-28,6; RP 12,5; PSL 5,6; SLD 4,5; Nowa Prawica 2,4; PJN 1,4; Prawica RP 0,8.
    Policzyli się i uwierzyli.

    Salon: lewica 12,5%, centrum 10%, 'prawica' jeszcze 38%
    antysalon: jeszcze 30% rezerwat..

    P.S. Swoją drogą dobry artykuł o sondażu. PO bez zmian, PiS traci. A obie 'straciły' w stosunku do wyniku w wyborach praktycznie tyle samo
    Ostatnio edytowany przez Z.; 6102.
    "Kto już raz posiadł w swych granicach Kijów i tyle kroci prawosławnych, ten nie mógł pozwolić, aby za jej granicami tworzył się osobny ośrodek dla tychże i powinien był dotrzeć aż do Kremlu i tak problem rozwiązać."

    Komentarz


    • Zamieszczone przez Z. Zobacz posta
      Wydaje mi się, że po raz pierwszy od 1989 roku (a może w ogóle po raz pierwszy!) wicemarszałkiem sejmu może zostać ideologiczna (!) komunistka Nowicka.
      Złe czasy idą.
      no ta jest groźna
      choć widać , że i ona ciśnienia nie trzyma- na pytanko o synalka dostała piany
      zaprzeczała aby ona kierowała jego światopoglądem jak widać słabo
      Czas kończyć z baranami na forumce

      Komentarz


      • Salonowego promowania Palikota ciąg dalszy:

        Janusz Palikot byłby lepszym prezydentem niż Donald Tusk - wynika z rezultatów sondy przeprowadzonej wczoraj na Onecie. O tym, że lider Ruchu Palikota wystartuje w wyborach przekonywał Jerzy Urban. Jego zdaniem, "za cztery lata wybory prezydenckie wygra Donald Tusk. Ale po nim Palikot".
        "bycie narzędziem Rosji nam się opłaca" - Bartłomiej Sienkiewicz, grudzień 2010

        "Jeśli Andrzej Duda wraz z PiS-em pójdą w stronę ostrego rozliczenia Smoleńska, będziemy mieli w Polsce wojnę domową. Kaczyński zmieni retorykę albo zostanie zmieniony." - Lech Wałęsa, maj 2015

        Komentarz


        • Zamieszczone przez spotter_spotterow Zobacz posta
          Salonowego promowania Palikota ciąg dalszy:
          urban razem z jaruzelem mógł by już odejść w siną dal
          Czas kończyć z baranami na forumce

          Komentarz


          • http://www.youtube.com/watch?v=kvVTuPxXo_w
            Mioduski ,Vukovic OUT !

            Komentarz


            • Zamieszczone przez Z. Zobacz posta
              P.S. Swoją drogą dobry artykuł o sondażu. PO bez zmian, PiS traci. A obie 'straciły' w stosunku do wyniku w wyborach praktycznie tyle samo
              HH mocno urealniło swoje sondaże. Ten "troszkę" różni się od tych przedwyborczych Czekamy na Palade
              "Kiedyś chodziło o to, żeby czegoś dokonać, teraz o to, żeby być kimś"

              Komentarz


              • http://www.fakt.pl/Krzyz-od-mamy-Pop...,133901,1.html

                "Janusz Palikot wraz ze swoją sejmową drużyną chcą ściągać krzyż z sali plenarnej Sejmu. Jak zauważyli internauci, użytkownicy popularnego serwisu Twitter.com - krzyż ten jest darem od matki zamordowanego bestialsko przez komunistyczną bezpiekę ks. Jerzego Popiełuszki. W 2001 roku z mównicy sejmowej poseł Piotr Krutul podczas okolicznościowego przemówienia wspomniał bowiem: - Matka ks. Jerzego Marianna Popiełuszko przekazała krzyż parlamentarzystom. Ten krzyż wisi dziś w polskim Sejmie.

                Co ciekawe - ten właśnie krzyż z sali plenarnej chce usunąć partia, która wśród swoich posłów będzie miała Romana Kotlińskiego. Byłego księdza, redaktora naczelnego tygodnika "Fakty i mity", który swego czasu miał ponoć zatrudniać w piśmie... Grzegorza Piotrowskiego, esbeka, mordercę księdza Popiełuszki właśnie. Piotrowski miał publikować w tygodniku teksty pod pseudonimem, miał zostać jednak zdemaskowany przez brata jednego z działaczy solidarnościowej opozycji. O jego publikacji pod tytułem "Och, Karol" informowała także na swoich łamach w 2002 roku "Rzeczpospolita". W tygodniku "Przekrój" można zaś było przeczytać: - Z redakcją związał się zaraz po wyjściu z więzienia. Pisał pod pseudonimem »Sławomir Janisz «, choć redakcja za żadne skarby nie chciała tego potwierdzić'. Współpracujący z tygodnikiem "Fakty i mity" dziennikarz opowiadał w "Przekroju" - Piotrowski odgrywa kluczową rolę nie tylko w redakcji, lecz także w Antyklerykalnej Partii Postępu Racja."


                Kto GóWno czyta, ten gówno wie.

                Komentarz


                • Jeśli zaś idzie o temat niżej omawiany, to od dawna postuluję likwidację liceum Kuronia (jaki beznadziejny patron swoją drogą), oraz tego na Bednarskiej (notabene wylęgarni czarnych, emo, bananów, hipstersów,i tych wszystkich opcji w jednym).
                  Kto GóWno czyta, ten gówno wie.

                  Komentarz


                  • Ja do tej listy dodałbym jeszcze kilka, ale nie chciałbym się wychylać. Możemy jednak odwrócić całą sprawę do góry ogonem i zadać pytanie, czy to te szkoły tak "demoralizują" tych nastolatków, czy oni sami są tak zdemoralizowani? Ja wybieram bramkę numer 2.
                    Ostatnio edytowany przez midzi; 23991.

                    Komentarz


                    • I to, i to. Część jest zdemoralizowana już w gimnazjum.

                      Niemniej, w niektórych szkołach szczególnie nachalnie wtłacza się wartości "nowoczesnego europejczyka", po których wychodzą hipsersi w obścisłych rurkach oraz głupie lesby. Oczywiście, wszyscy z zamożnych domów, popijają sobie kawkę w Starbucksie za 15zł (tyle ja wydaję w czasie całego dnia jak jestem na uczelni), lub na "lanczyk" do Krytyki Politycznej, wyjmując ze swojej torebki lacoste swojego netbooka apple. Przy okazji chwalą się, że kurorty w Dolomitach, są bardziej ciekawe od tych w Alpach Francuskich, oraz, że mają nowy bananowy rowerek, kosztujący pewnie więcej, niż porządny góral. I oni głoszą hasła lewicowe?

                      Ja po prostu tych kurew nienawidzę, studiuję jakimś cudem dziennie na UW i codziennie na kampusie uniwersyteckim, Krakowskim Przedmieściu, czy Nowym Świecie, widzę ludzi, którymi zwyczajnie gardzę.

                      Żeby nie było. Nie mam nic do bogatych, ale banany, hipstersy i emo-cioty trzeba tępić
                      Kto GóWno czyta, ten gówno wie.

                      Komentarz


                      • Odnośnie ostatnich postów. Tak się akurat życie moje i aktualnie mojego najlepszego koleżki potoczyło, że mieliśmy okazje chodzić 3 lata na raszyńską(gimnazjum bednarskiej) z całą tą bandą pojebów. Fakt faktem, że nie zapomną nas do końca życia i raczej pozytywnych wspomnień im nie pozostawiliśmy ale nie o tym, mogę tylko potwierdzić, że te dzieciaki mają już tak nasrane od małego i wynoszą to prosto z domu. Kieszonkowe rzędu 100/200 dziennie, żeby dziecko biedniejsze przypadkiem od rówieśników nie było, na sobie 3 kafle minimum w ubraniach... Dwóch nauczycieli poloniści, w klasie dwóch pedałów (prawdziwych takich, nie że lans czy coś, normalnie pedały) i syn listkiewicza(tak, tego listkiewicza.) jak się okazało polonista, tak jak zresztą cała rodzina(czyt.brat) z ojcem na czele. Do tego panna, dzień w dzień na kwasie albo dropsie, na lekcjach blada i ledwo przytomna ale dzięki częstym odwiedzinom rodziców skończyła ze średnią ponad 4,5 na świadectwie po gimnazjum. Szkoła "otwarta na świat" więc mieszanka gorsza niż na Londyńskich ulicach - można tam było znaleźć dosłownie wszystko. Z ponad 300 dzieciaków, oprócz naszej 2, ogarniętych praktycznie nie było. Praktyki dyrekcji mocno zajeżdżały poprzednią epoką, mimo że podobno wielka działaczka podziemia. Namawianie do donosicielstwa, wieczne szukanie haków, oszczerstwa, akcje z psami... i to tak na prawdę tylko i wyłącznie za nasze poglądy i styl życia, którego nie byli w stanie zmienić co jak się przekonaliśmy kurewsko ich bolało. Doszło wręcz do przybijania mi latania ze ścierwem, z miejsca znalazło się całe grono rodziców które jakimś cudem widziały mnie tego i tego pod ich domem z ich biednym syneczkiem/córeczką co oczywiście z prawdą nie miało za wiele wspólnego... Mógłbym jeszcze długo pisać, ale to raczej temat na browarka, więc do meritum - czy to szkoły tak ich kształtują, czy oni już tacy są? Myślę, że to i to. Przychodzą już mając namieszane, a szkoła dokłada wszelkich starań, żeby przypadkiem ktoś im oczu nie otworzył i nie ogarnął.
                        To tak na szybko o tym jak wyglądają realia takich szkół, postanowiłem opisać bo widzę że temat podniesiono, a coś mogłem wnieść z własnych doświadczeń.
                        Ostatnio edytowany przez KamilJelonki; 12161.
                        Przeżyliśmy ruska, przeżyliśmy niemca
                        Przeżyjemy ten czas, brat, czeka ich klęska!

                        Komentarz


                        • BMWYe(L)onky ..dzięki )))..nareszcie ktoś mówi głośno co dzieje się w Polskich szkołach ...teraz chyba rozumiecie dlaczego min. skrócono wiek przedszkolny...im młodszy tym lepiej można będzie go PO swojemu wychować
                          Ostatnio edytowany przez majaW; 50210.

                          Komentarz


                          • U mnie na uczelni jest tego duuużo mniej (nie wiem, może to jakiś syndrom "Polski B"), ale bywając w Stolicy również mnie to kłuje w oczy.

                            http://www.youtube.com/watch?v=GUhRSPf6qJQ - ten kawałek bardzo fajnie oddaje istotę problemu (przynajmniej część)

                            Komentarz


                            • Zamieszczone przez BMWYe(L)onky Zobacz posta
                              Odnośnie ostatnich postów. Tak się akurat życie moje i aktualnie mojego najlepszego koleżki potoczyło, że mieliśmy okazje chodzić 3 lata na raszyńską(gimnazjum bednarskiej) z całą tą bandą pojebów. Fakt faktem, że nie zapomną nas do końca życia i raczej pozytywnych wspomnień im nie pozostawiliśmy ale nie o tym, mogę tylko potwierdzić, że te dzieciaki mają już tak nasrane od małego i wynoszą to prosto z domu. Kieszonkowe rzędu 100/200 dziennie, żeby dziecko biedniejsze przypadkiem od rówieśników nie było, na sobie 3 kafle minimum w ubraniach... Dwóch nauczycieli poloniści, w klasie dwóch pedałów (prawdziwych takich, nie że lans czy coś, normalnie pedały) i syn listkiewicza(tak, tego listkiewicza.) jak się okazało polonista, tak jak zresztą cała rodzina(czyt.brat) z ojcem na czele. Do tego panna, dzień w dzień na kwasie albo dropsie, na lekcjach blada i ledwo przytomna ale dzięki częstym odwiedzinom rodziców skończyła ze średnią ponad 4,5 na świadectwie po gimnazjum. Szkoła "otwarta na świat" więc mieszanka gorsza niż na Londyńskich ulicach - można tam było znaleźć dosłownie wszystko. Z ponad 300 dzieciaków, oprócz naszej 2, ogarniętych praktycznie nie było. Praktyki dyrekcji mocno zajeżdżały poprzednią epoką, mimo że podobno wielka działaczka podziemia. Namawianie do donosicielstwa, wieczne szukanie haków, oszczerstwa, akcje z psami... i to tak na prawdę tylko i wyłącznie za nasze poglądy i styl życia, którego nie byli w stanie zmienić co jak się przekonaliśmy kurewsko ich bolało. Doszło wręcz do przybijania mi latania ze ścierwem, z miejsca znalazło się całe grono rodziców które jakimś cudem widziały mnie tego i tego pod ich domem z ich biednym syneczkiem/córeczką co oczywiście z prawdą nie miało za wiele wspólnego... Mógłbym jeszcze długo pisać, ale to raczej temat na browarka, więc do meritum - czy to szkoły tak ich kształtują, czy oni już tacy są? Myślę, że to i to. Przychodzą już mając namieszane, a szkoła dokłada wszelkich starań, żeby przypadkiem ktoś im oczu nie otworzył i nie ogarnął.
                              To tak na szybko o tym jak wyglądają realia takich szkół, postanowiłem opisać bo widzę że temat podniesiono, a coś mogłem wnieść z własnych doświadczeń.
                              reasumując bo naprawdę szkoda prądu
                              mój cioteczny braciak tam latał do tego I SLO
                              oczywiście na k6 też + jago kapo, tragedia, takie lewaki połączone z europejczykami oświecoinymi, oni nie poradzili by sobie w normalnym LO -wiec wysłano ich tam.
                              A tam to już dowolność-płacisz i zdajesz, nie ma innej opcji+ ta ich wielka "nadludzkość"
                              Braciaka mi szkoda, kiedyś mu to powiedziałem i chyba od tego czasu za mną nie przepada
                              ps:
                              i tyle było ich walki-za zimno, nie ten klimat i mozna w ryja dostać, lepiej poserfowac w necie a nie latać z gołą du.pą po dworku
                              Czas kończyć z baranami na forumce

                              Komentarz


                              • Jeszcze raz reasumując, dobry tekst Karnowskiego:

                                Poseł Ryszard Kalisz, śmietanka elity III RP, podjeżdżający wypasionym jaguarem na manifestację "oburzonych" to nie tylko śmieszne zderzenie logiczne. Podobnie jak Jacek Żakowski, obrońca do krwi ostatniej oligarchy Jana Kulczyka, drący szaty nad niesprawiedliwościami naszego świata. Czy Adam Michnik, kreator systemu III RP, obrońca status quo jednocześnie użyczający łam swojego dziennika wszelkiej maści anarcho-syndykalistom. I równie zasadniczo wyśmiewający wszelkie propozycje np. opodatkowania supermarketów, przywrócenia elementarnej równości szans gospodarczych.
                                O nie, to nie są żadne wypadki/przypadki. Widać wyraźnie, że poruszenie zbuntowanej młodzieży próbuje się skanalizować i skierować na... No właśnie, na kogo? Na banki? Bogatych? Elity? Nic z tych rzeczy. Winnym wszystkiego zła w naszym życiu społecznym ma się okazać Kościół. Dlaczego, nie bardzo wiadomo. Ale jak - już widać. Wypędzenie Kościoła z życia publicznego ma być pomysłem na skanalizowanie buntu, na użycie tego ruchu dla starych celów.
                                Agresja przeciw biskupom, szyderstwa z wiary chrześcijańskiej, zwłaszcza z katolicyzmu, przynieść mają biednym pogubionym dzieciakom III RP szczęście. A jak im będzie mało, to będą mogli sobie zapalić skręta. Na początek, bo z czasem zalegalizuje się i mocniejsze narkotyki. Wtedy szczęście stanie się wszechogarniające.
                                I w ten sposób wiele się zmieni, by wszystko pozostało po staremu. A młodzi, zagubieni coraz bardziej w świecie bez wartości, kompletnie już się pogubią.
                                Czy "głupie dzieciaki" - cytując popularną piosenkę - dadzą się nabrać? Na razie dają. Zwłaszcza, że ci, którzy te manifestacje organizują to nie ci, którzy cierpią. Nie ludzie na umowach śmieciowych, nie ci zablokowani przez korporacje a marzący o zostaniu adwokatem, nie ci, którym dobre nawet studia nie dają szans na pracę. Ta grupa zgrzyta zębami, ale pracuje. Szuka szans. Ewentualnie emigruje z "zielonej wyspy". W manifestacjach wędrują ludzie z własnego wyboru i od dawna odrzucający normalny porządek rzeczy. A organizują je, finansowani hojnie przez polskiego podatnika, dzięki "chadeckiej" Platformie, lewicowcy spod znaku "Krytyki politycznej".
                                Takie upupione ideowe dzieci starych rewolucjonistów z 1968 roku. Czarna dziura energetyczna. Ślepa ścieżka.
                                http://wpolityce.pl/dzienniki/jak-je...zenie-logiczne
                                ...zmartwychwstałe miasto rodzi ludzi nieśmiertelnych...

                                Komentarz

                                Pracuję...
                                X