Ogłoszenie

Zwiń
No announcement yet.

Polityka

Zwiń
X
 
  • Filtr
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts

  • A mowiac juz o wyborach, po tym jak powiedzialem ze bede glosowal na PiS, moja ciotka stwierdzila ze Polacy zagranica nie powinni miec prawa do glosowania

    Komentarz


    • Zamieszczone przez Buziek_LG Zobacz posta
      Zakładaj temat, ja mogę typować...
      http://forum.legionisci.com/showthre...207#post869207

      To jedziemy, sensowne uwagi mile widziane.
      "Kto już raz posiadł w swych granicach Kijów i tyle kroci prawosławnych, ten nie mógł pozwolić, aby za jej granicami tworzył się osobny ośrodek dla tychże i powinien był dotrzeć aż do Kremlu i tak problem rozwiązać."

      Komentarz


      • Wyznania spekulanta, smaczne

        Niezależny trader Alessio Rastani udzielił niezwykłego wywiadu, który wstrząsnął nie tylko telewizją BBC, ale i rynkiem. Stwierdził, iż ma nadzieje na kolejny kryzys, gdyż uczyni on go bogaczem.

        Trader uważa, że pakiet ratunkowy przygotowany wspólnie przez rządy w celu ratowania Eurolandu był z góry skazany na niepowodzenie i przyjął go z radością, bo okazał się zgodny z jego przewidywaniami.

        W wywiadzie dla BBC powiedział, że „…o czymś takim marzyłem od trzech lat. Przyznam się, że szedłem do łóżka każdej nocy i marzyłem o kolejnej recesji, o takiej chwili jak ta”.

        Rastani twierdzi, że niezależnie od tego ile środków zostanie wprowadzone do Eurolandu w ramach pakietu ratunkowego (mówi się o 3 bln EUR), nie będą one efektywne i nie będą działać, bo tego problemu nie da się rozwiązać.

        Trader wieszczy upadek euro. Dodaje, że krach będzie potężny, gdyż rynkiem teraz rządzi strach.

        Potwierdzając najgorsze stereotypy traderów z City, Rastani powiedział, że nie obchodzi ich to co stanie się z gospodarką, nie dbają o to, dopóki zarabiają pieniądze.

        Tak naprawdę, nie obchodzi nas to czy oni (rządy, instytucje – red.) zamierzają naprawić gospodarkę. Naszym zadaniem jest zarabiać na tym pieniądze – tłumaczy Rastani.

        Wyjaśnia, że w czasie depresji z lat 30-tych minionego wieku były osoby, które były przygotowane na zarabiania pieniędzy na tym krachu. Uważa, że każdy może to zrobić.

        To jest okazja, szansa – mówi trader. Dodaje, że trzeba mieć tylko odpowiedni plan.

        Na koniec wywiadu odpalił najcięższą broń.

        To nie rządy rządzą światem. To rządzi Goldman Sachs. A Goldman Sachs nie dba o pakiet ratunkowy
        - wyznaje Rastani.

        http://www.pb.pl/2495010,36098,szoku...swiatem-rzadzi

        Komentarz


        • Zamieszczone przez Mściwy Zobacz posta
          Nic nowego. Polecam "Globalny Pacht" Zbyszka Koreywy:

          https://docs.google.com/document/d/1.../edit?hl=en_US

          Wszystko wyłożone łopatologicznie.
          From flood into the fire
          One thousand voices sing
          We're in this together
          For whatever fate may bring

          Komentarz


          • Polski rząd przyjął zbyt optymistyczne założenia do budżetu – ostrzega jeden z największych banków amerykańskich. Bank of America. Merrill Lynch sądzi jednak, że rząd, by nie straszyć społeczeństwa, do wyborów nie zmieni założeń – podaje PAP.
            W 2012 roku założył wzrost PKB na poziomie 4,0 proc., bank prognozuje zaledwie 2,9 proc.
            Polski rząd co prawda wprowadził zmiany do wcześniejszego projektu, ale amerykański bank nazywa je „minimalnymi”. Chodzi zwłaszcza o utrzymanie kluczowych założeń makroekonomicznych dotyczących PKB i inflacji (2,8 proc.).

            Rząd zmienił założenia wobec złotego. Średni przyszłoroczny kurs wyznaczył na 4,0 PLN/EUR, wcześniej było to 3,69 PLN/EUR. W efekcie tegoroczny pułap długu do PKB skoczył do 53,8 proc. z wcześniej zakładanego poziomu 52,7 proc. To efekt tego, że 28 proc. polskiego długu denominowane jest w walutach obcych.
            "Lecz przyjdą czasy, że te kutasy będą przed nami na baczność stać,
            Ręka nie zadrży jak liść osiki, gdy będziem w głupie mordy prać.
            Więc pijmy zdrowie szwoleżerowie niech smutki zginą w rozbitym szkle,
            Gdy nas nie będzie nikt się nie dowie czy dobrze było nam czy źle.
            "
            Janusz Waluś - czekaMY!

            Komentarz


            • Mają srakę hehehe http://wiadomosci.wp.pl/kat,1342,tit...osc_video.html nie,nie , nie żebym się jakoś specjalnie cieszył ale....
              To nasza jest duma , to nasza jest sława...

              Komentarz


              • http://www.rmf24.pl/tylko-w-rmf24/wy...ado,nId,361761

                Tutaj mały suplement do posta Jaco. Kto sprytniejszy ten wykmini drobną różnicę
                jest cynizm w skurwysynach...

                Komentarz


                • Zybertowicz:

                  Wykład wygłoszony we wrześniu pod namiotem Solidarnych2010 w Warszawie fragmenty):
                  Z samego Torunia przyjeżdżam z książką "Pociąg do Polski", witam serdecznie wszystkich, którzy czują pociąg do Polski, którzy nie mówią "ten kraj" tylko "nasz kraj". Jeżeli ktoś z państwa przez ostatnie 10 lat nie czytał gazet, to tu wszystko jest. Bo to jest wybór mojej publicystyki z ostatnich 10 lat. I nawet jak ktoś się wybiera w krótką trasę, to ją przeczyta, bo minister Grabarczyk zapewni, że będzie długo jechał. I ta książka pełni funkcję kuloodporną, jak się przy sobie nosi, to się chroni polskość.
                  To jest mój "Pociąg do Polski", pociąg badacza do badania swojego kraju, i "Polska do pociągu", czyli opowieść o tym, co ważne, co ukryte, o mechanizmach władzy.

                  Jest wiele mechanizmów władzy, których wielu Polaków nie rozumie. I zacznę od opowieści o jednym z takich mechanizmów. Widzę tu wiele kamer. Ostatni raz tak wiele kamer - tylko bardziej profesjonalnych - widziałem w 2007 roku, gdy na zjeździe Polskiego Towarzystwa Socjologicznego wygłaszałem referat o sieci biznesowej Zygmunta Solorza. Dlaczego wtedy tam się znalazły kamery? Otóż krótko przedtem byłem zaproszony do jakiejś dyskusji w telewizji TVN. Poproszono mnie o skomentowanie jakiegoś wydarzanie. I powiedziałem, że tego nie widziałem, bo kończyłem referat na zjazd PTS. Dziennikarka najwyraźniej dostała na słuchawkę radę, żeby ten wątek Solorza, o agenturalnym obudowaniu jego sieci biznesowej pociągnąć, znaczna część audycji była temu poświęcona, potem różne media to podawały, i filmowały ten referat. Dlaczego? Moim zdaniem polegało to na tym, że wtedy dwa koncerny medialne prowadziły ze sobą jakąś grę. Gdy wielcy napinają muskuły, słabsi mają zawsze coś do powiedzenia.
                  Podstawowy mechanizm władzy mówi tak: jeśli w danym społeczeństwie główne siły znajdują się w równowadze, to dobro wspólne od czasu do czasu może zatryumfować. I problem ze współczesną Polską polega na tym, że mamy rażącą nierównowagę sił, co powoduje, że dobro wspólne przegrywa. Tę równowagę można oczywiście odbudować.
                  Zastanawiałem się, wokół czego ten mój wykład zogniskować. I dostałem genialną odpowiedź od premiera Tuska. Otóż miał on niedawno konferencję na stacji metra w Warszawie, konkretną, przemyślaną, i odsłonił mi to, co jest sednem rządzenia tej ekipy. Od nas zależy, czy ten projekt będzie spełniony. Otóż Donald Tusk miał za plecami duży napis: 300 mld złotych. On mówi: jeśli my, tuskoludki, będziemy rządzili tuskokrajem, a Polacy dostaną 300 mld złotych z Unii, i będziemy mogli te pieniądze zużyć. I wszystkim nam będzie lepiej. Nie powiedział ani słowa o tym, że reformują instytucje, żeby lepiej działają. Że usprawnią sądownictwo. Że usprawnią wydawanie środków przez armię, zmniejszą korupcję, poddadzą kontroli tajne służby. Donald Tusk nie powiedział ani słowa o tym, że my Polacy możemy coś zrobić, żeby zorganizować lepiej nasze życie. Powiedział nam, że tam na Zachodzie są dobrzy wujkowie, którzy nam dadzą kasę. Nie mówił, jaki mają interes w tym, żeby nam dadź kasę, ale dadzą, bo są dobrzy. Ale sugestia jest prosta: dadzą nam kasę, jeżeli będziemy dobrzy. Musimy się właściwie zachowywać. bo jeżeli będziemy niegrzeczni, to nie dostaniemy.

                  Co odsłoniła mi ta opowieść, w której kluczem do rozwoju Polski nie jest nasza przedsiębiorczość, nie jest nasza innowacyjność, nie jest zdolność do samoorganizacji, nie jest nasz dynamizm, nie jest inicjowanie projektów na wszystkich poziomach.

                  To, co zaprezentował Donald Tusk, to jest dla mnie przykład mentalności postkolonialnej. Mówiąc jeszcze prościej: mentalności postniewolniczej. Jak ktoś z państwa wpisze w wyszukiwarce internetowej słowa "pułapka postkolonialna" i moje nazwisko, to znajdzie mój tekst z "Naszego Dziennika", w którym opisuję, co to jest mentalność postniewolnicza.

                  Jak niewolnik patrzy na świat? [Prof. Zybertowicz kuca.] Niewolnik patrz na świat od dołu. On jest na dole drabiny społecznej, i na górze są ci bogaci i potężni, którzy mówią mu, co ma robić, gdzie iść, co produkować, oni wyznaczają obszar jego wolności. Wielu Polaków jest ofiarą systemów, w których nie my byliśmy podmiotem, ani w grze międzynarodowej, ani w urządzaniu naszych polskich spraw.

                  Gdy Donald Tusk coś mówi, to wie, co mówi. Gdy przed wyborami samorządowymi pisał na plakatach "nie róbmy polityki", ale "budujmy", to nie dlatego, że on, człowiek, który od dwudziestu paru lat utrzymuje się z polityki, uważa, że on nie robi polityki. Nie, jemu z badań wyszło, że Polacy są nieufni wobec polityki. Że Polacy mają niski poziom tolerancji na konflikt. Wielu z nas nie rozumie, że konflikt i kłótnia, jeśli tylko dzieją się w ramach cywilizowanych są czymś naturalnym w gospodarce rynkowej i demokracji. Że jeśli politycy nie kłócą się w parlamencie, to znaczy, że wszystko jest dogadane pod stołem. I w momencie, gdy odwracamy się plecami do polityki, bo mamy uraz do tych kłócących się, to odwracamy się od zdolności rozwiązywania problemów publicznych. Dokonujemy abdykacji z obywatelskości.

                  I Donald Tusk mówi cynicznie coś, co jest ewidentnym fałszem. Bo żeby budować dużo mostów i dużo dróg, najpierw trzeba środki wypracować i je przydzielić. A to od politycznych decyzji zależy, czy gospodarka może oddychać i tworzyć środki na budowę szkół, czy gospodarka nie jest w stanie oddychać. Donald Tusk traktuje Polaków jak ludzi pierwotnych. Gdy antropologowie na pocz. XX w. jeździli do plemion pierwotnych, stwierdzili, że niektóre z tych plemion nie wiedziały, jaki jest związek między życiem seksualnym a rodzeniem się dzieci. No bo spójrzmy tak prostolinijnie: robimy coś dzisiaj, zapomnieliśmy z kim to było, a tam się jakieś dzieci pojawiają. Związek przyczynowo-skutkowy nie jest oczywisty.

                  Doświadczyłem tej sytuacji w grudniu ub. roku, gdy przy okazji zmiany rozkładu jazdy doszło do załamania się ruchu pociągów. Stałem w tłumie ludzi, było chłodno, wilgotno, ludzie psioczą, denerwują się. W którymś momencie ktoś mówi: "Głosowaliście na Tuska, to teraz macie". A na to odpowiada młody, wykształcony, z dużego miasta, mówi: "Tylko bez polityki tutaj!". Otóż ten młody człowiek, nie wyglądający na jakiegoś przygłupa, najwyraźniej jak ci z plemion pierwotnych nie widział związku przyczynowo-skutkowego między wrzuceniem kartki do urny, a efektywnością infrastruktury.

                  I teraz gdy Donald Tusk mówi, że 300 mld złotych nam święty Mikołaj dostarczy, to on odwołuje się do postawy postniewolniczej. Jak byłem w Kenii i rozmawiałem z młodymi Kenijczykami, to oni mają takie wyobrażenie o białych. Że coś im dadzą, że można przyjechać do kraju białych ludzi, i pracować, jako np. ogrodnik.
                  "Więcej niż 3 mln Żydów zginęło w Polsce i Polacy nie będą spadkobiercami polskich Żydów. Nigdy na to nie zezwolimy. Będziemy ich nękać tak długo, dopóki Polska się znów nie pokryje lodem. Jeżeli Polska nie zaspokoi żydowskich żądań, będzie publicznie poniżana i atakowana na forum międzynarodowym."

                  Israel Singer na Światowym Kongresie Żydów

                  Komentarz


                  • Zamieszczone przez Fundacja Republikańska
                    Zapraszamy na drugie urodziny Fundacji Republikańskiej!

                    Drodzy Przyjaciele i Sympatycy Fundacji Republikańskiej,
                    Serdecznie zapraszamy na drugie urodziny Fundacji Republikańskiej, które odbędą 4. października (wtorek) o godz. 18.00 w klubie Hybrydy przy ul. Złotej 7/9 w Warszawie.

                    Podczas imprezy planujemy:
                    * PRZEDPRZEMIEROWY POKAZ WYPRODUKOWANEGO PRZEZ FUNDACJĘ FILMU DOKUMENTALNEGO "TO NIE JEST KRAJ DLA MŁODYCH LUDZI"
                    * PREMIERĘ 6-go NUMERU KAWARTALNIKA "RZECZY WSPÓLNE"
                    * PODSUMOWANIE OSTATNIEGO ROKU PRACY FUNDACJI I PREZENTACJĘ NOWYCH PALNÓW

                    Celem imprezy jest integracja ludzi współtworzących Fundację, środowiska ekspertów, darczyńców, autorów kwartalnika „Rzeczy Wspólne” i wszystkich sympatyków promowanych przez nas idei.

                    Liczymy na Państwa obecność!
                    Zapraszamy serdecznie, do zobaczenia w Hybrydach.
                    Trailer filmu :

                    Komentarz


                    • podczas jazdy tuskobusem Tusk spotkał się z wycieczką z Izraela, która życzyła mu wygrania wyborów!

                      źródło: WSI24
                      "..Gdy tak siedzimy nad bimbrem
                      Ojczyzna nam umiera
                      Gniją w celach koledzy..."

                      Leszek Szaruga

                      Komentarz


                      • Zamieszczone przez operion Zobacz posta
                        podczas jazdy tuskobusem Tusk spotkał się z wycieczką z Izraela, która życzyła mu wygrania wyborów!

                        źródło: WSI24

                        to może nie jest taki zły pomysł...Tylko z jednym warunkiem- niech startuje u Nich skoro tak go lubią i POżądają
                        Lepiej zapalić świeczkę, niż przeklinać ciemność.
                        Konfucjusz

                        Komentarz


                        • Bolo-łącznik i jego salonik:

                          http://wiadomosci.wp.pl/gid,13853034...y,galeria.html

                          Zbieżność postaci oczywiście całkowicie przypadkowa, ponieważ układ, jak wiadomo, nie istnieje.
                          "Lecz przyjdą czasy, że te kutasy będą przed nami na baczność stać,
                          Ręka nie zadrży jak liść osiki, gdy będziem w głupie mordy prać.
                          Więc pijmy zdrowie szwoleżerowie niech smutki zginą w rozbitym szkle,
                          Gdy nas nie będzie nikt się nie dowie czy dobrze było nam czy źle.
                          "
                          Janusz Waluś - czekaMY!

                          Komentarz


                          • NOP oraz kibice Śląska Wrocław i Sparty Wrocław przeciwko marszowi pedałów
                            www.wroclawianie.info

                            Komentarz


                            • Zamieszczone przez Jaco Zobacz posta
                              Bolo-łącznik i jego salonik:

                              http://wiadomosci.wp.pl/gid,13853034...y,galeria.html

                              Zbieżność postaci oczywiście całkowicie przypadkowa, ponieważ układ, jak wiadomo, nie istnieje.
                              Sytuacja w naszym nieszczęśliwym kraju coraz bardziej przypomina operę. Nie dlatego, że w operze wszyscy są wyelegantowani, starają się nie mlaskać, ani nie bekać, nie mówiąc już nawet o gorszych odgłosach wydawanych niekiedy przez ludzki organizm. Co to, to nie. W ogóle nie chodzi o publiczność, tylko o aktorów, no i oczywiście - chór, który w operze odgrywa wielką rolę, zbliżoną do roli „Gazety Wyborczej” wobec Salonu. Chór mianowicie informuje publiczność, co właściwie dzieje się na scenie, informuje publiczność, co właściwie widzi i słyszy. „Gazeta Wyborcza” tak samo, a nawet więcej; informuje swoich czytelników nie tylko co widzą i słyszą, ale również - co myślą. I gdyby z jakiegoś powodu przestała wychodzić, a w dodatku - gdyby pan red. Michnik na domiar złego się przeziębił, no to tragedia: Salon nie wiedziałby, co właściwie myśli, więc na wszelki wypadek nie myślałby w ogóle. Samodzielne myślenie bowiem, to w Salonie grzech śmiertelny, godzący w same jego fundamenty, jeszcze w czasach stalinowskich położone na myśleniu kolektywnym. Najlepiej tę zasadę sformułował pewien towarzysz więziennej niedoli kolegi Antoniego Zambrowskiego w roku 1968: „nie ten Żyd, kto Żyd, tylko ten, na kogo partia wskaże!............” S. Michalkiewicz
                              "...Szac chłopaki lwoskie dzieci kużdy ładny, aż si świeci....Ni ma to jak batiar lwoski,
Lecz najlepszy łyczakoski...Chto si z naszy wiary śmieji, naj gu nagła krew zaleji...I kto Lwowa ni szanui, Naj nas w dupy pocałuji...Kto we Lwowi raz był bity, ten udwalić musi kity...A chto z nami trzyma sztamy, temu lepi jak u mamy...
                              Oj, diridiri, rach, ciach, ciach, 
ruchaj, ruchaj, uhaj, dana, 
oj, didiri, rach, ciach, ciach, 
ruchaj, ruchaj, uha!"

                              Komentarz


                              • Z cyklu "Platforma Obywatelska dla obywateli":

                                Na sesję licznie stawili się mieszkańcy Warszawy. Przedstawicielka inicjatywy obywatelskiej Barbara Różewska podkreśliła, że projekt przygotowany przez obywateli nie powstałby, gdyby "nie tak wysokie opłaty z tytułu wieczystego użytkowania". "Pisałam do radnych PO, żeby przyszli i zagłosowali w imieniu mieszkańców, bo Platforma jest blisko mieszkańców, chce pomagać mieszkańcom. Okazuje się jednak, że niekoniecznie, że biznes jest ważniejszy od ludzi" - powiedziała.
                                http://niezalezna.pl/16943-platforma...a-warszawiakow

                                "Lecz przyjdą czasy, że te kutasy będą przed nami na baczność stać,
                                Ręka nie zadrży jak liść osiki, gdy będziem w głupie mordy prać.
                                Więc pijmy zdrowie szwoleżerowie niech smutki zginą w rozbitym szkle,
                                Gdy nas nie będzie nikt się nie dowie czy dobrze było nam czy źle.
                                "
                                Janusz Waluś - czekaMY!

                                Komentarz

                                Pracuję...
                                X