Ogłoszenie

Zwiń
No announcement yet.

Polityka

Zwiń
X
 
  • Filtr
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts

  • Zamieszczone przez Yevaud
    Zamieszczone przez ems
    ej ale Rzepa nigdy nie bedzie pokazywac tych reklam ktore zagarnal Fakt z prostego powodu ze ma inny target. Inny target=inne reklamy (nie tam zadne "nie dla idiotow" bo powazny czytelnik Rzepy na takie dictum wyrzucilby ja do kosza)
    Ale ja kupuje Rzepe. (w przeciwienstwie do GW). I niestety tam sa wlasnie takie reklamy.
    Teraz nie mam pod reka. Wiec jutro podam np. numer gazety, dzien wydania i nr stron, na ktorych owe sie znajduja.
    Nie wiem, moze nie z MediaMarktu, tylko Geanta. Ale wlasnie tego typu reklamy.
    ok zacytuj, to zwroce honor... moze po prostu nie zauwazam tego gowna ?

    Komentarz


    • W zeszłym roku w Rzepie była Biedronka..... dodatkowo obecny był Lidl.

      2006 - dużo reklam Euro RTV, i w Fakcie i w Rzepie

      Ale prawdą jest że Rzepa zgarnia mało reklam z segmentu supermarkety/sklepy/hurtownie

      Komentarz


      • Zamieszczone przez Lawy
        W zeszłym roku w Rzepie była Biedronka..... dodatkowo obecny był Lidl.

        2006 - dużo reklam Euro RTV, i w Fakcie i w Rzepie

        Ale prawdą jest że Rzepa zgarnia mało reklam z segmentu supermarkety/sklepy/hurtownie
        Dziekuje za wsparcie.
        Bo mi sie nie chce makulatury przegladac. Ale naprawde latwo przeoczyc te reklamy, bo to czesto dwie strony obok siebie - wiec sie po prostu przerzuca. (moj brat sklejal od razu.
        koko koko Skorza spoko...

        Komentarz


        • Zamieszczone przez Lawy
          Co to znaczy: rynek wraca do równowagi??
          to znaczy, ze ci, co chca czytac powazne gazety juz nie siegaja do Faktu. A poczatkowo tak bylo. z racji ceny i z racji tego, ze nikt na poczatku nie wiedzal, czym jest "Fakt"
          koko koko Skorza spoko...

          Komentarz


          • Podchorąży Andrzej Urbański, szef Kancelarii Prezydenta RP i szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego, został oficerem. Jak mówi - sam nic o tym nie wiedział. Sztab Generalny twierdzi co innego.

            - Jestem oficerem? Dziwnie działa to państwo, skoro od pana o tym się dowiaduję - tak zareagował Urbański na nasz wczorajszy telefon. Postanowił sprawdzić informację, dzwoniąc do szefa MON. Po chwili: - Rzeczywiście, dwa tygodnie temu minister Radek Sikorski podpisał mój awans na podporucznika. Zapewniam, że w żaden sposób o to nie zabiegałem.

            W styczniu prezydent Lech Kaczyński powierzył Andrzejowi Urbańskiemu obowiązki szefa Biura Bezpieczeństwa Narodowego. Miesiąc później rozpoczęła się procedura wojskowego awansu.

            Jak można awansować podchorążego, którym Urbański był od zakończenia szkolenia wojskowego na studiach?

            Minister mógłby zostać oficerem, gdyby wykazał się "szczególnym męstwem" na polu walki. To odpada. Inne wyjście - powinien wziąć udział w ćwiczeniach wojskowych "w wymiarze co najmniej dziesięciu dni na stanowisku określonym posiadanym przydziałem mobilizacyjnym". Ale rok temu, po skończeniu 50 lat, Andrzej Urbański został wykreślony z wojskowej ewidencji i na ćwiczenia nie można go było mobilizować.

            Mimo to w lutym Sztab Generalny polecił stołecznej Wojskowej Komendzie Uzupełnień Praga Południe, by ta wystąpiła z wnioskiem o oficerski awans dla ministra.

            WKU uznała, że nie może tego zrobić. Do sztabu został wysłany pusty blankiet wniosku.

            Sztab rozwiązał problem.

            Od 1 do 7 marca odbywały się w Warszawie ćwiczenia reagowania kryzysowego. Z zagrożeniem terrorystycznym musiały sobie poradzić władze wojskowe i cywilne we współpracy z sojusznikami z NATO. Andrzej Urbański pojawiał się na porannych zebraniach sztabowców i podpisywał listę obecności.

            - Nie wiedziałem, że te ćwiczenia są warunkiem mojej nominacji oficerskiej, bo nic nie wiedziałem o samym pomyśle awansu - zapewnia minister.

            Piotr Paszkowski, rzecznik MON: - Pan Urbański w marcu uczestniczył w dziesięciodniowych ćwiczeniach i tym samym spełnił warunki do nominacji na stopień oficerski. Awans podpisał już minister Radek Sikorski.

            Udział w sztabowych ćwiczeniach został wpisany do pustego dotąd wniosku z WKU. W ten sposób ministra ominął obowiązek biegania z bronią po poligonie. Przy okazji z siedmiodniowych ćwiczeń zrobiły się dziesięciodniowe po ich odpowiednim rozpisaniu - od przygotowań aż do podsumowania.

            Informacje o zastosowanej przez wojskowych procedurze uzyskaliśmy z dwóch niezależnych źródeł. Według naszych rozmówców, zawodowo zajmujących się nominacjami wojskowymi, doszło do złamania prawa. Ministra nie można było awansować na wyższy stopień wojskowy, gdyż nie był zmobilizowany i nie dostał przydziału mobilizacyjnego na ćwiczenia.

            Rzecznik Paszkowski twierdzi co innego: - Pan minister został powołany na te ćwiczenia do wojska. Był tam niejako w dwóch kapeluszach, szefa BBN i podchorążego. Przecież za udział w nich w tej drugiej roli otrzymał nawet wynagrodzenie, które przekazał na cele charytatywne.

            Andrzej Urbański zaprzecza: - Nie dostałem powołania na ćwiczenia, nie mówiąc już o powołaniu do wojska. Byłem tam wyłącznie w charakterze szefa BBN.

            Jeszcze inną wersję przedstawia szef zarządu personalnego Sztabu Generalnego pułkownik Andrzej Bargłowicz: - Pan minister Urbański rzeczywiście nie miał przydziału mobilizacyjnego na marcowe ćwiczenia. Zgłosił się na ochotnika, aby spełnić warunki awansu.

            z dnia na dzień coraz większy smród po sobie zostawia
            ****** skończ waść wstydu oszczędź
            MOMENT OF TERROR IS THE BEGINNING OF LIFE

            Komentarz


            • Zamieszczone przez ems
              Zamieszczone przez Yevaud
              Zamieszczone przez ems
              ej ale Rzepa nigdy nie bedzie pokazywac tych reklam ktore zagarnal Fakt z prostego powodu ze ma inny target. Inny target=inne reklamy (nie tam zadne "nie dla idiotow" bo powazny czytelnik Rzepy na takie dictum wyrzucilby ja do kosza)
              Ale ja kupuje Rzepe. (w przeciwienstwie do GW). I niestety tam sa wlasnie takie reklamy.
              Teraz nie mam pod reka. Wiec jutro podam np. numer gazety, dzien wydania i nr stron, na ktorych owe sie znajduja.
              Nie wiem, moze nie z MediaMarktu, tylko Geanta. Ale wlasnie tego typu reklamy.


              ok zacytuj, to zwroce honor... moze po prostu nie zauwazam tego gowna ?
              juz sie balem, ze nic nie bede mogl zrobic, bo zona zaczela makulatrue wyrzucac.
              Ale jedna Rzepke z 17 marca 2006 dorwalem.
              Strony 18-19 to dwie strony reklam EuroAGD. Nic poza tym na tych stronach nie ma. tylko reklamy, reklamy, reklamy.
              Jak masz blisko jakas biblioteke, to tam i taka gazete powinines znalezc.
              koko koko Skorza spoko...

              Komentarz


              • [quote="Kocur77"]
                Podchorąży Andrzej Urbański, szef Kancelarii Prezydenta RP i szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego, został oficerem. Jak mówi - sam nic o tym nie wiedział. Sztab Generalny twierdzi co innego.
                Bo PiS jest tak bardzo chrzescijanski, ze tam "nie wie lewica, co czyni prawica". Nawet, jesli dotyczy to jednej tylko osoby
                koko koko Skorza spoko...

                Komentarz


                • zgodnie z zapowiedzia - zwracam honor

                  Komentarz


                  • Zamieszczone przez ems
                    zgodnie z zapowiedzia - zwracam honor
                    Dziekuje.
                    koko koko Skorza spoko...

                    Komentarz


                    • Zamieszczone przez Yevaud
                      Zamieszczone przez Lawy
                      Co to znaczy: rynek wraca do równowagi??
                      to znaczy, ze ci, co chca czytac powazne gazety juz nie siegaja do Faktu. A poczatkowo tak bylo. z racji ceny i z racji tego, ze nikt na poczatku nie wiedzal, czym jest "Fakt"
                      A skąd ten wniosek??
                      IMO: błędna teoria, dodatkowo z tym rynkiem i jego równowagą też coś pokręcone.

                      Komentarz


                      • Ok. powiedzmy sobie tak: uzycie zwrotu "rynek wraca do rownowagi" bylo niefortunne.
                        Ale nie wiem, ktory wniosek bledny. Ze czytelnicy Rzept juz do Faktu nie siegaja, czytez, ze kiedys siegali?
                        koko koko Skorza spoko...

                        Komentarz


                        • Zamieszczone przez Yevaud
                          Ale nie wiem, ktory wniosek bledny. Ze czytelnicy Rzept juz do Faktu nie siegaja, czytez, ze kiedys siegali?
                          ten:

                          ci, co chca czytac powazne gazety juz nie siegaja do Faktu. A poczatkowo tak bylo. z racji ceny i z racji tego, ze nikt na poczatku nie wiedzal, czym jest "Fakt"
                          Fakt jest już od 2,5 roku. .. pierwsze numery to i owszem ludziska kupowali żeby zobaczyć co to jest, ale bez przesady.....a zresztą, domysły domysłami ale wskaźniki mówią jedno: wspólczytelnictwo Faktu z Rzepą istotnie się nie zmieniło przez ten okres, czyli Rzepowców doczytujących Fakt jest wciaż tyle samo co te 2 lata temu.

                          Komentarz


                          • Zamieszczone przez Lawy
                            Zamieszczone przez Yevaud
                            Ale nie wiem, ktory wniosek bledny. Ze czytelnicy Rzept juz do Faktu nie siegaja, czytez, ze kiedys siegali?
                            ten:

                            ci, co chca czytac powazne gazety juz nie siegaja do Faktu. A poczatkowo tak bylo. z racji ceny i z racji tego, ze nikt na poczatku nie wiedzal, czym jest "Fakt"
                            Fakt jest już od 2,5 roku. .. pierwsze numery to i owszem ludziska kupowali żeby zobaczyć co to jest, ale bez przesady.....a zresztą, domysły domysłami ale wskaźniki mówią jedno: wspólczytelnictwo Faktu z Rzepą istotnie się nie zmieniło przez ten okres, czyli Rzepowców doczytujących Fakt jest wciaż tyle samo co te 2 lata temu.
                            wlasnie o to, co wytluscilem, mi chodzi
                            nie na domyslach sie opieralem, tylko na doswiadczeniu, ze wsrod znajomych kilka osob z faktu zrezygnowalo gdzies w okolicach wyborow i wtedy wrocili do Rzepy (1 osoba) lub przestali kupowac gazety wogole
                            wydawalo mi sie, ze moze wiecej takich jest. Ale skoro znasz jakies wskazniki, to przyjmuje je do wiadomosci i na tym dyskusje w tym temacie skonczyc mozna.
                            dzieuje za oswiecenie
                            koko koko Skorza spoko...

                            Komentarz


                            • Jest porozumienie rzadu z UniCredit
                              Brawo Marcinkiewicz.

                              Pozostaje pytanie, czy nie mozna bylo do porozumienia dojsc bez awantur? Najpierw postarac sie porozumiec, skoro to bylo dla rzadu wazne, a dopiero w momencie, gdy nie wyszlo robic zamieszanie?

                              Porozumienie polega na tym, ze Unicredito sprzeda 200 placowek. Prawdopodobnie takie, ktore stoja blisko placowek PEKAO SA i by sobie nawzajem niepotrzebna konkurencje robily.
                              Ponadto UC ma tez sprzedac prawa do znaku firmowego BPH.
                              Argument, ze BPH po fuzji z PEKAO SA mialby stac sie monopolista okazal sie byc pusty, gdyz w tej materii nic sie nie zmieni. To, co najlepsze z BPH przejdzie do PEKAO.

                              Jednakze bylaby szansa, zeby te 200 niechcianych placowek pod nazwa BPH dalej funkcjonowaly. Tylko pytanie, kto je kupi? Rzad twierdzi, ze sa chetni. Jesli tak to bardzo dobrze. A jesli nie? To co z tymi placowkami sie stanie? same sie beda rzadzic?

                              Narazie jest dobrze, ze doszlo do porozumienia.
                              koko koko Skorza spoko...

                              Komentarz


                              • Zamieszczone przez Yevaud
                                Porozumienie polega na tym, ze Unicredito sprzeda 200 placowek. Prawdopodobnie takie, ktore stoja blisko placowek PEKAO SA i by sobie nawzajem niepotrzebna konkurencje robily.
                                Ponadto UC ma tez sprzedac prawa do znaku firmowego BPH.
                                Argument, ze BPH po fuzji z PEKAO SA mialby stac sie monopolista okazal sie byc pusty, gdyz w tej materii nic sie nie zmieni. To, co najlepsze z BPH przejdzie do PEKAO.
                                Premier Marcinkiewicz ma racje. Prezes UniCredit rzeczywiscie wyjedzie z Polski bardzo szczesliwy. Zamiast likwidowac zbedna marke BPH - bedzie mogl ja sprzedac. Zamiast ponosic koszty likwidacji oddzialow i odpraw dla pracownikow - bedzie mogl zarobic na ich sprzedazy. A efekt jaki chcial osiagnac z fuzji i tak osiagnie. Przy zwyklej fuzji tak dobrze i latwo by nie bylo...

                                No i miedzy bajki mozna wsadzic wszystkie hasla o koncentracji, monopolu, kosztach uslug bankowych itp. rzeczach o jakie podobno chodzilo rzadowi. Jedyny zysk 'spoleczny' to szansa na to, ze uda sie uniknac masowych zwolnien, choc i tu nie mozna wykluczyc wariantu, ze zwolnien z grupy UniCredit teoretycznie nie bedzie ale w praktyce 'niepotrzebni' pracownicy zostana przesunieci do tej czesci, ktora ma byc odsprzedana i tak czy inaczej wloska grupa bedzie miala i te sprawe zalatwiona po swojej mysli.

                                Yes, yes, yes...?
                                http://mocneslowa.com - centrum cytatu politycznego

                                Komentarz

                                Pracuję...
                                X