Ogłoszenie

Zwiń
No announcement yet.

Polityka

Zwiń
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts

  • Zamieszczone przez bloniaq
    Obawiam się że jednak jest. Moim zdaniem człowiek.
    A państwo to jest zarządzane przez kosmitów?
    Zamieszczone przez bloniaq
    Przykład państwa, które radzi sobie efektywniej z wydawaniem pieniędzy niż przedsiębiorca. Które zbudowało cokolwiek taniej niż przedsiębiorca.
    Muzeum Powstania Warszawskiego to hołd mieszkańców Warszawy, dla tych, którzy walczyli i ginęli za wolną Polskę w 1944 roku.


    http://www.deloitte.com/assets/Dcom-...klasa_2008.pdf

    (Nie chce mi się szukać rankingu ile procent budżetu stanowią pensje piłkarzy co jest lepszym wyznacznikiem)

    Polska Żegluga Morska – dobrze zarządzane państwowe przedsiębiorstwo – osiągnęło w 2010 roku prawie 500 milionów zysku

    Aktualizacja: 2011-06-23 10:22 pm
    Nie wszystko co państwowe jest złe. Są chlubne wyjątki. Polska Żegluga Morska – przedsiębiorstwo państwowe w roku 2010 osiągnęło prawie 500 milionów złotych zysku. W kryzysowym roku 2009 było to 100 milionów zysku.

    PŻM przeczy standardowym opiniom, że wszystko co państwowe jest złe. Paradoksalnie sukces PŻM-u spowodowany jest tym, iż jest to przedsiębiorstwo państwowe. PŻM p.p. jest parasolem ochronnym nad całą grupą kapitałową PŻM, w skład której wchodzi kilkadziesiąt różnych spółek, nie tylko związanych z podstawową działalnością jaką jest przewóz towarów drogą morską, ale również m.in. restauracja, czy wynajem powierzchni.

    Forma prawna jaką jest przedsiębiorstwo państwowe będąca reliktem z czasów PRL-u dla PŻM-u jest błogosławieństwem, ponieważ Dyrektora Naczelnego spółki wybiera Rada Pracownicza, a nie politycy, którzy chętnie obsadziliby swoich „fachowców” w Zarządach i Radach Nadzorczych, psując firmę i zapewne doprowadzając ją do upadłości. Tymczasem PŻM jest firmą stabilną, zarządzaną przez fachowców i kontrolowaną przez pracowników.

    Co warte podkreślenia, nie jest to monopolista, jak np. PKN Orlen, ale przedsiębiorstwo nastawione na globalną bezwzględną walkę konkurencyjną, jaka toczy się pomiędzy armatorami trudniącymi się przewozem ładunków morskich. Zysk PŻM-u jest tym bardziej imponujący, iż został uzyskany w czasach kryzysu oraz w momencie realizowania największego po 1989 r. programu inwestycyjnego związanego z odnowieniem floty – zakładającym wejście do eksploatacji do 2015 roku 38 nowych statków.

    W 2009 roku do eksploatacji weszło 5 masowców o nośności 37.700 DWT ze stoczni Xingang : „Mazowsze”, „Orawa”, „Kurpie”, „Kociewie”, “Polesie”. W 2010 roku dostarczono 8 statków, w tym : trzy post-panamaxy ze stoczni New Times Shipyard o nośności 80.000 DWT (“Giewont”, “Jawor”, “Ornak”), cztery “jeziorowce” ze stoczni Mingde o nośności 30.000 DWT (“Miedwie”, “Drawsko”, “Resko”, “Wicko”) i statek z serii 37.700 DWT ze stoczni Xingang – m/s “Wadowice II”.

    100 milionów zysku PŻM w roku 2009 dawało pierwsze miejsce wśród wszystkich polskich firm transportowych, a prawie 500 milionów zysku w 2010 r. ponowienie zapewni pierwsze miejsce w tym rankingu i to bezapelacyjne. Można kolokwialnie powiedzieć, że PŻM to kura znosząca złote jaja. Dlatego wielu polityków chętnie położyłaby na niej swoje łapki. Co chwila pojawi się koncepcja komercjalizacji PŻM-u, a następnie jej prywatyzacja. Nie ważne kto jest przy władzy, czy to SLD, PiS, czy PO.

    Na razie PŻM broni się przed tymi politycznymi zakusami i mam nadzieję, że tak nadal pozostanie. Nie wszystko co państwowe jest złe, choć oczywiście własność prywatna jest najlepszym rozwiązaniem, ale nie można niszczyć tego, co świetnie funkcjonuje, dając miejsca pracy dla ponad 3.000 ludzi i to na dodatek wyłącznie Polaków.

    Sylwester R. Jaworski
    http://www.bibula.com/?p=39752
    Ostatnio edytowany przez Peace; 4401.

    Komentarz


    • Zamieszczone przez Peace
      A państwo to jest zarządzane przez kosmitów?

      Muzeum Powstania Warszawskiego to hołd mieszkańców Warszawy, dla tych, którzy walczyli i ginęli za wolną Polskę w 1944 roku.


      http://www.deloitte.com/assets/Dcom-...klasa_2008.pdf

      (Nie chce mi się szukać rankingu ile procent budżetu stanowią pensje piłkarzy co jest lepszym wyznacznikiem)

      http://www.bibula.com/?p=39752
      Czytanie ze zrozumieniem się kłania. bloniaq chciał przykład państwa, czyli tworu troszkę większego niż chlubny wyjątek Polskiej Żeglugi Morskiej. Każda prywatna firma z takim długiem jaki mamy obecnie już dawno by splajtowała... Kilka (jedno?) przedsiębiorstw państwowych, które są dobrze zarządzane to nie jest żaden argument przy trwonieniu reszty pieniędzy z podatków. Wszyscy wyśmiewają zgodnie argument, że im więcej tym łatwiej coś ukraść. Według mnie prostota tego zarzutu jest nie do końca rozumiana. Mamy dużo kasy, tworzymy fikcyjne miejsca pracy dla urzędników, których funkcja polega na podbiciu jednej pieczątki... a ktoś tutaj mówił o uszczuplaniu urzędników... Uszczuplenie biurokracji jest możliwe wyłącznie przy cięciu kosztów i jednoczesnym zmniejszeniu wpływów do budżetu.
      Ostatnio edytowany przez Sagitarius; 4337.
      http://www.portal-pisarski.pl

      Komentarz


      • Zamieszczone przez Sagitarius
        Czytanie ze zrozumieniem się kłania. bloniaq chciał przykład państwa, czyli tworu troszkę większego niż chlubny wyjątek Polskiej Żeglugi Morskiej. Każda prywatna firma z takim długiem jaki mamy obecnie już dawno by splajtowała... Kilka (jedno?) przedsiębiorstw państwowych, które są dobrze zarządzane to nie jest żaden argument przy trwonieniu reszty pieniędzy z podatków. Wszyscy wyśmiewają zgodnie argument, że im więcej tym łatwiej coś ukraść. Według mnie prostota tego zarzutu jest nie do końca rozumiana. Mamy dużo kasy, tworzymy fikcyjne miejsca pracy dla urzędników, których funkcja polega na podbiciu jednej pieczątki... a ktoś tutaj mówił o uszczuplaniu urzędników... Uszczuplenie biurokracji jest możliwe wyłącznie przy cięciu kosztów i jednoczesnym zmniejszeniu wpływów do budżetu.
        Ale nie można porównywać funkcjonowania firmy do funkcjonowania państwa.

        Firma ma przynieść komuś zysk, państwo jako takie nie ma przynosić zysków, a i mechanizm i skutki zadłużenia są zupełnie inne. Gdyby samo zadłużenie decydowało i statusie państwa, to USA dawno już byłby bankrutem. Ale mimo ogromnego zadłużenia dalej znajdują się ludzie, którzy chcą im pieniądze pożyczać i interes się kręci. Do czego to doprowadzi w przyszłości to zupełnie inna sprawa ... .

        Inny dobry przykład to Włochy. Oni są strasznie zadłużeni od dzisiątek lat, ale jednak jakoś funkcjonują. Dlaczego? Po pierwsze chodzi o strukturę zadłużenia. Włoski rząd zadłużał się we włoskich bankach, więc jest dług wewnętrzny, który z jakichś tam powodów jest dużo mniej szkodliwy niż zewnętrzny. Po drugie Włosi mają bardzo silną gospodarkę, wiele silnych firm, dlatego inwestorzy dalej pożyczają im pieniądze, bo wiedzą że Włosi kasę oddadzą. Zresztą podobny mechanizm działa w USA.

        Więc nie można porównywać zadłużenia kraju, do zadłużenia firmy.

        Co do PŻM ... . Jest jeszcze jedna firma państwowa (lub dobrze sprywatyzowana), która ma się świetnie - to rzeszowski Zelmer.

        Powinno się metody zarządzania z takich firm kopiować i wprowadzać w innych państwowych firmach. Ale wiadomo, że nikt nie jest tym zainteresowany bo to by oznaczało brak ciepłych stołków dla rodzinek, krewnych i znajomych polityków.


        UB, SB, FB - co następne?

        Komentarz


        • Zamieszczone przez AK47

          Co do PŻM ... . Jest jeszcze jedna firma państwowa (lub dobrze sprywatyzowana), która ma się świetnie - to rzeszowski Zelmer.

          Powinno się metody zarządzania z takich firm kopiować i wprowadzać w innych państwowych firmach. Ale wiadomo, że nikt nie jest tym zainteresowany bo to by oznaczało brak ciepłych stołków dla rodzinek, krewnych i znajomych polityków.

          taaa
          "To trzeba przeżyć, żeby to zrozumieć, żeby w to uwierzyć!"


          Bynajmniej to nie przynajmniej!

          Komentarz


          • Wyjaśnij o co chodzi


            UB, SB, FB - co następne?

            Komentarz


            • Zamieszczone przez AK47
              Ale nie można porównywać funkcjonowania firmy do funkcjonowania państwa.

              Firma ma przynieść komuś zysk, państwo jako takie nie ma przynosić zysków, a i mechanizm i skutki zadłużenia są zupełnie inne. Gdyby samo zadłużenie decydowało i statusie państwa, to USA dawno już byłby bankrutem. Ale mimo ogromnego zadłużenia dalej znajdują się ludzie, którzy chcą im pieniądze pożyczać i interes się kręci. Do czego to doprowadzi w przyszłości to zupełnie inna sprawa ... .

              Inny dobry przykład to Włochy. Oni są strasznie zadłużeni od dzisiątek lat, ale jednak jakoś funkcjonują. Dlaczego? Po pierwsze chodzi o strukturę zadłużenia. Włoski rząd zadłużał się we włoskich bankach, więc jest dług wewnętrzny, który z jakichś tam powodów jest dużo mniej szkodliwy niż zewnętrzny. Po drugie Włosi mają bardzo silną gospodarkę, wiele silnych firm, dlatego inwestorzy dalej pożyczają im pieniądze, bo wiedzą że Włosi kasę oddadzą. Zresztą podobny mechanizm działa w USA.

              Więc nie można porównywać zadłużenia kraju, do zadłużenia firmy.

              Co do PŻM ... . Jest jeszcze jedna firma państwowa (lub dobrze sprywatyzowana), która ma się świetnie - to rzeszowski Zelmer.

              Powinno się metody zarządzania z takich firm kopiować i wprowadzać w innych państwowych firmach. Ale wiadomo, że nikt nie jest tym zainteresowany bo to by oznaczało brak ciepłych stołków dla rodzinek, krewnych i znajomych polityków.
              Państwo również ma wypracowywać zysk tylko inaczej pojmowany. Płacę podatki, mam zapewnioną ochronę przez policję, utrzymuję armię, która też mnie chroni w wypadku wojny. Co do Włochów - mój kolega pracował przez wakacje w branży "meleksowej", czyli naganiał turystów na wycieczki po Krakowie. Od Włochów nie dostał napiwku ani razu i za każdym razem gdy z nimi o czymś rozmawiał narzekali na kryzys gospodarczy, który daje się im porządnie we znaki. Sęk w tym, że kiedyś ludzie powiedzą, że więcej nie oddadzą na łatanie tych samych dziur w budżecie i wyjdą na ulicę. Dlatego wydatki jak i sam budżet trzeba ograniczać żeby nie dopuszczać do kosmicznego zadłużenia i późniejszego bankructwa, które przecież wcale nie jest takie nierealne patrząc na niektóre państwa Europejskie (vide Grecja).
              Ostatnio edytowany przez Sagitarius; 4337.
              http://www.portal-pisarski.pl

              Komentarz


              • Zamieszczone przez AK47
                Wyjaśnij o co chodzi
                No, że Zelmer państwowy to już nie jest, że hoho
                "To trzeba przeżyć, żeby to zrozumieć, żeby w to uwierzyć!"


                Bynajmniej to nie przynajmniej!

                Komentarz


                • Zamieszczone przez Sagitarius
                  Sęk w tym, że kiedyś ludzie powiedzą, że więcej nie oddadzą na łatanie tych samych dziur w budżecie i wyjdą na ulicę
                  Ja tego nie kupuję. Kojarzy mi się to z historyjką, że to Ci źli ONI spowodowali. Każdy kraj wybiera demokratycznie władzę. Można ją bezproblemowo zmienić i przeprowadzić interesujące - największą grupę społeczną - reformy.

                  Ale prawda jest taka, że w przeciwieństwie do sondaży w których ludzie mówią o służbie zdrowia, podatkach, drogach, długu itd, nie są tematy o których lubią słuchać, ani sprawy które decydują o takim, a nie innym wyborze przy urnie

                  Zamieszczone przez Sagitarius
                  Dlatego wydatki jak i sam budżet trzeba ograniczać żeby nie dopuszczać do kosmicznego zadłużenia
                  Taką opinię posiada każdy (oprócz Piknika) użytkownik wypowiadający się w tym temacie

                  Komentarz


                  • Zamieszczone przez gizo
                    No teraz to pojechałeś. Przyszliby tak jak i do każdego innego kraju.
                    Gdyby nawet i nie, to tak jak ktoś wcześniej napisał życie nie znosi próżni. Może mielibyśmy kilka razy więcej polskich sieci typu Alma czy Piotr i Paweł i też nie byłoby biedy.
                    Dziwny to kraj, gdzie preferuje się obce a nie swoje.
                    Jeszcze coś - przypomnij sobie pewną firmę mocno powiązaną z powstawaniem sieci Carrefour. Polską firmę...

                    Jak znalazł na okoliczność śmierci Leppera, przy okazji. Hint: Klewki.
                    From flood into the fire
                    One thousand voices sing
                    We're in this together
                    For whatever fate may bring

                    Komentarz


                    • Zamieszczone przez bloniaq
                      Agitację skończyłem na samym początku. Taka moja osobista cisza wyborcza. Nie napisałem nigdzie że Korwin to lepszą opcją, bo on i tak nie będzie rządził więc co za różnica. Dyskusja zaczęła się mniej więcej od tego, że jak śmiałem napisać że Kaczyński według mnie źle robi...
                      No i poczytaj dalej i nie mieszaj mnie w swoje rozkminy.




                      Zamieszczone przez bloniaq
                      Skoro moja teoria ma jakiś argument za sobą czekam na Twój. Co takiego wspaniałego dadzą nam większe wpływy do budżetu, zamiast obcięcia wydatków?
                      Jaki argument przepraszam?Rozkradną?



                      Zamieszczone przez bloniaq
                      Oczywiste, że nie znaczy. Ale jedni wolą większą ilość - gorszą jakość, a inni lepszą jakość - mniejszą ilość. Dobrobyt oznacza dobre warunki materialne. Nic więcej, nic mniej. Jeśli hipotetycznie (niezależnie z jakiego powodu) coś w takiej Biedronce podrożeje, to będzie mnie stać na mniej produktów. Jeśli kupię ich mniej to będę, mam wrażenie, w gorszej sytuacji materialnej. Tak mi się przynajmniej wydaje. No ale mogę się mylić, ja ten małolat, odkrywca, korwinista, czy jak tam sobie mnie nazywasz.
                      Zabawimy się po Twojemu.Czyli nie ruszajmy hipermarketów i banków , bo się zezłoszczą i podniosą ceny?Super dyskusja.W tej chwili bank mnie goli za transakcje i jak się ktoś za to weźmie , to będzie mnie golił jeszcze bardziej?
                      Na marginesie.Ty piszesz o dodatkowym podatku.Mi chodziło o podatek w ogóle.Jest różnica.



                      Zamieszczone przez bloniaq
                      Przecież jasno napisałem, żeby ciąć wydatki. Jest masa zbędnych. Dziura budżetowa też będzie łatana. Masz jakieś wątpliwości co do tego kto lepiej wydaje pieniądze: państwo państwowe czy człowiek swoje własne? Ty naprawdę chyba nie możesz na to odpowiedzieć, bo jak na razie, na to, według Ciebie, super banalne pytanie odpowiadasz tylko tyle, że to banalne. Piszesz cały czas z pozycji ironii i "o mój Boże, ale głupoty gadasz", ale nie napiszesz w zasadzie żadnego argumentu, poza "agitacją dla Korwina", "jesteś młody" i "Twoje pytania są debilne jak Korwin". Więc faktycznie skończmy to. Już mi się nawet nie chce...
                      Ja Ci odpowiedziałem.Zaczynasz być irytujący.Och przepraszam tak nie można napisać.Trzeba wkleić z Wiki definicje dobrobytu ,żeby było merytorycznie.Trzymam Cie za słowo ,że Ci się nie chce.

                      Nazgul - Alma nie jest polską firmą?

                      Komentarz


                      • Mamy w Polsce 79 partii politycznych a w opanowanych przez reżym mediach na okrągło mówi się tylko o kilku. I to jest główny problem bo głupi lud daje się na to nabierać, od 20 lat ciągle wybiera się tych samych skubańców zmieniających tylko nazwy swoich ugrupowań. Jestem przekonany, że JKM wszedłby do sejmu gdyby miał tyle samo czasu w TV co Donald Matoł albo Napierdalalski. Niestety, w Polsce rządzi kloaka i trudno to nazwać demokracją. Dziwi mnie tylko to pokazywanie jaka ta Białoruś albo Libia są złe - jakby u nas było lepiej...
                        Niestety, dopóki do władzy nie dojdą prawdziwi konserwatywni liberałowie Polska będzie niewolniczym rupieciem aż w końcu wszystko zbankrutuje i doczekamy się drugiej Grecji.
                        Patrząc na wyniki wyborów trzeba stwierdzić, że Polacy mają mentalność niewolników i wolą być traktowani jak upośledzeni, chcą żeby ktoś inny decydował na co mają wydawać swoje pieniądze, przy okazji ściągając haracze. Trzeba usunąć podatek dochodowy, znieść przymus ubezpieczeń ale najwięcej władza kradnie na systemie emerytalnym. Ile wynosi średni wiek emerytalny? 56? 61 lat? Nie trzeba chyba mówić, co się dzieje z tymi pieniędzmi kiedy emeryt umiera? Zresztą my już (ja mam 25 lat) swoich pieniędzy nie odzyskamy.
                        Powalony kraj, 90% Polaków to debile. Demokracja jest do dupy, im większy idiota tym więcej ma głosów, przeszłość to dobitnie pokazuje.
                        Ostatnio edytowany przez Brodacz; 50696.

                        Komentarz


                        • Zamieszczone przez Brodacz
                          Mamy w Polsce 79 partii politycznych a w opanowanych przez reżym mediach na okrągło mówi się tylko o kilku. I to jest główny problem bo głupi lud daje się na to nabierać, od 20 lat ciągle wybiera się tych samych skubańców zmieniających tylko nazwy swoich ugrupowań. Jestem przekonany, że JKM wszedłby do sejmu gdyby miał tyle samo czasu w TV co Donald Matoł albo Napierdalalski. Niestety, w Polsce rządzi kloaka i trudno to nazwać demokracją. Dziwi mnie tylko to pokazywanie jaka ta Białoruś albo Libia są złe - jakby u nas było lepiej...
                          Niestety, dopóki do władzy nie dojdą prawdziwi konserwatywni liberałowie Polska będzie niewolniczym rupieciem aż w końcu wszystko zbankrutuje i doczekamy się drugiej Grecji.
                          Patrząc na wyniki wyborów trzeba stwierdzić, że Polacy mają mentalność niewolników i wolą być traktowani jak upośledzeni, chcą żeby ktoś inny decydował na co mają wydawać swoje pieniądze, przy okazji ściągając haracze. Trzeba usunąć podatek dochodowy, znieść przymus ubezpieczeń ale najwięcej władza kradnie na systemie emerytalnym. Ile wynosi średni wiek emerytalny? 56? 61 lat? Nie trzeba chyba mówić, co się dzieje z tymi pieniędzmi kiedy emeryt umiera? Zresztą my już (ja mam 25 lat) swoich pieniędzy nie odzyskamy.
                          Powalony kraj, 90% Polaków to debile. Demokracja jest do dupy, im większy idiota tym więcej ma głosów, przeszłość to dobitnie pokazuje.
                          Frustracja

                          Komentarz


                          • Zamieszczone przez Peace
                            A państwo to jest zarządzane przez kosmitów?
                            Jakaś epidemia? Chodzi o to, czy człowiek wydaje własne pieniądze czy państwowe.

                            Zamieszczone przez Peace
                            http://www.1944.pl/
                            Jeśli chodzi o Muzeum to nie nie ma z czym porównać chyba, a samo to że jest fajne nie wystarcza. A jeśli o Państwo Podziemne, w co wątpie, ale nie jestem pewny, to chyba nie ma o czym mówić. Linku do klubów nie ogarniam, na co zwrócić w nim uwagę?

                            PŻM to dobry przykład. Ale nawet w tym tekście piszą, że to odosobniony przypadek. Chociaż jak znam Twoje poglądy, to nie wystarczy Ci to za dowód i jednoznaczną odpowiedź.

                            Zamieszczone przez karakan
                            Ja Ci odpowiedziałem.Zaczynasz być irytujący.Och przepraszam tak nie można napisać.Trzeba wkleić z Wiki definicje dobrobytu ,żeby było merytorycznie.Trzymam Cie za słowo ,że Ci się nie chce.
                            "Mój" dobrobyt wg. mnie nie burzył "Twojego" dobrobytu. Po prostu chciałem żebyś wiedział o czym mówię. Niestety nie dało rady i nadal nie napisałeś, żadnego argumentu ani odpowiedzi na to, o co pytałem. No chyba że mam słaby wzrok. W tej kwestii Ty jesteś irytujący i właśnie dlatego mi się nie chce.
                            Nie dotykaj forum, bo cię curva zmiecie z planszy
                            -------------
                            Jedynie prawda jest ciekawa

                            Józef Mackiewicz

                            Komentarz


                            • Zamieszczone przez bloniaq
                              Skoro moja teoria ma jakiś argument za sobą czekam na Twój. Co takiego wspaniałego dadzą nam większe wpływy do budżetu, zamiast obcięcia wydatków?
                              Ale dlaczego z żelazną konsekwencją stawiasz rzecz w sposób nieprawdziwy? Przypominałem conajmniej dwukrotnie, że kaczyński w wywiadzie zadeklarował cięcie wydatków (zgodnie z projektem Gilowskiej z 2007 dostosowanym do dzisiejszej sytuacji), a w wypadku, gdyby sie okazało - po audycie stanu państwa - że to nie wystarczy, zadeklarował opodatkowanie wybranych podmiotów.

                              Po raz kolejny przypominam, Zyta zawarła w swojej ustawie:

                              - likwidację 3 tys. zakładów budżetowych (np. ośrodków szkoleniowych)
                              - likwidację 1 tys. gospodarstw pomocniczych (np. kasyn wojskowych)
                              - likwidację 10 tys. samorządowych funduszy celowych
                              - likwidację połowy (10 na 20) centralnych funduszy celowych
                              - ZUS i KRUS miały stracić osobowość prawną i być przekształcone w jednostki budżetowe (co narzuciłoby dyscyplinę wydatkowania środków)

                              A Ty cały czas mielesz fikcyjną opozycję oszczędności kontra wyższe podatki.


                              Podobnie z pytaniem "kto lepiej wyda pieniądze". Państwo to system. Oczywiście zgodnie z korwinowym darwinizmem, możemy np. przyjąć, że ubodzy ludzie "sami z siebie" opłacaliby by ubezpieczenia, gdyby były nieobowiązkowe, a nie przejadali tych pieniędzy... A jeżeliby przejadali, to znaczy że są zbyt głupi, by żyć i "selekcja naturalna" doprowadzi do eliminacji "mniej wartościowych jednostek". Ale przyjmować takich motywów koniecznie nie musimy.

                              Przykład realizacji podobnych pomysłów został przerobiony na początku lat '90, gdy Balcerowicz na hejnał zlikwidował PGR-y (dla młodszych: Państwowe Gospodarstwa Rolnicze). Tzn. nikt nie pomyślał o społecznych następstwach "zwinięcia systemu", gdy takie gospodarstwo generowało niemal 100% zatrudnienia w gminie (pracownicy bezpośredni, dostawcy, podwykonawcy). Efekt? Enklawy kilkupokoleniowego bezrobocia (karykaturę takiej można zobaczyć w "Pieniądze to nie wszystko"). Masz tam całe stada ludzi, którzy swoimi pieniędzmi dysponować nie potrafią i gdyby nie państwowa pomoc społeczna po prostu by nie przeżyli.
                              My ludzkie bydło, ludzki gnój, z suteren i poddaszy, my chcemy herb mieć swój, na zgubę wrogom naszym.

                              Komentarz


                              • Zamieszczone przez bloniaq
                                "Mój" dobrobyt wg. mnie nie burzył "Twojego" dobrobytu. Po prostu chciałem żebyś wiedział o czym mówię. Niestety nie dało rady i nadal nie napisałeś, żadnego argumentu ani odpowiedzi na to, o co pytałem. No chyba że mam słaby wzrok. W tej kwestii Ty jesteś irytujący i właśnie dlatego mi się nie chce.
                                Skoro jest jakiś "mój" dobrobyt, to chyba jednak na odpowiedź się doczekałeś.

                                Głównym problemem w naszej wymianie zdań jest fakt ,że Ty piszesz mi co ja myślę na tematy, których nawet nie poruszałem.Rozwinąłeś wątek "dobrania się do hipermarketów i banków" i próbujesz mnie wciągnąć w jakąś wymiane argumentów.Ja Ci tłumaczę już któryś post ,że nie bardzo mi to odpowiada.

                                Komentarz

                                Pracuję...
                                X
                                😀
                                🥰
                                🤢
                                😎
                                😡
                                👍
                                👎