Ogłoszenie

Zwiń
No announcement yet.

Polityka

Zwiń
X
 
  • Filtr
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts

  • Chcieliście to macie - śmierci Leppera winne pis.

    http://wpolityce.pl/artykuly/12809-z...ma-czuje-teraz
    http://wpolityce.pl/artykuly/12815-p...samoobrona-pis

    Ciekawe co na "granie trumną" powie nam nasz niezawodny piknik-senator?
    Io di notte ti sogno sempre, e di giorno canto per te,
    quando in campo c'e la Juventus, tutto il resto e niente per me!

    Komentarz


    • Populista – świętym męczennikiem

      Miałem szczery zamiar nie pisać dziś o Lepperze, po części dla wierności starej zasadzie, że lepiej nic nie gadać, skoro dobrego o nim do napisania niewiele, a po części dlatego, że wystarczająco wiele już napisałem, kiedy był on postacią wpływową i ważną. Ale diabli mnie podkusili zajrzeć na stronę gazeta.pl
      .

      A tam niezrównany Jacek Jaś Fasola Żakowski oznajmia światu, że „Lepper to ofiara nacisków, brutalnej nagonki CBA”. I od razu zręcznie zaprzęga nieboszczyka do politycznej bieżączki: „jak się teraz czuje Andrzej Czuma, który zaproponował raport zaprzeczający istnieniu nacisków… A tu odchodzi człowiek, który był ofiarą tych nacisków…”

      Gwoli ścisłości, Żakowski mówił w TVP Info, ale gazeta.pl zapewne nie bez powodu uznała jego wynurzenia za godne czołówki. I jeszcze warte wzmocnienia opinią profesora Osiatyńskiego, że Lepper „był wybitnym Polakiem”.

      Nazwać to teatrem absurdu byłoby obelgą dla teatru. Pomińmy już, iż rzekoma „brutalna nagonka CBA” miała miejsce dość dawno już temu, i że sprawa zamknięta została wyrokiem sądu, który generalnie potwierdził korupcyjne zarzuty. Pomińmy, że jeśli przyjąć, iż Lepper faktycznie powiesił się sam z własnej woli (o co bym się, przynajmniej na razie, nie zakładał na pieniądze) i że faktycznie nastąpiło to wskutek jakiejś „nagonki”, to karierę załamała mu raczej „brutalna prowokacja” „Gazety Wyborczej”, która przez wiele miesięcy intensywnie zniesławiała go w związku z rzekomym gwałtem na Anecie K. − z którego to akurat zarzutu sąd go oczyścił.

      Boże mój, czy naprawdę trzeba przypominać, co przez lata pisał i mówił Jacek Żakowski o Lepperze? Co o nim pisały „Polityka” i „Wyborcza”, co mówiono w należącym do nich „Tok FM”? Nie chcę po raz enty zadawać retorycznego pytania, czy ich czytelnicy i słuchacze są naprawdę tak kompletnie bezmózgimi baranami, że z dnia na dzień można ich z „białego” przestawiać na „czarne”, a oni nawet nie zauważą, że wraz z całym stadem biegną w zupełnie innym kierunku niż wczoraj. Ale czasem sam się dziwię, że aż do tego stopnia! Może powinienem się przestać dziwić już po tym, jak Renata Beger z wyszydzanej prostaczki od Kofana Anana została przeformatowana na salonową ikonę walki z korupcją, jak salon, z Żakowskim włącznie, nagle rzucił się z zajadłym poparciem dla projektu wspólnego rządu Samoobrony, LPR i PO z premierem Januszem Kaczmarkiem… Na miły Bóg, Lepper, przez wiele lat stanowiący dla Salonu uosobienie chamstwa, tępoty i w ogóle wszystkiego, co najbardziej godne pogardy u „gorzej wykształconych i małych ośrodków”, groteskowe wcielenie polskiego motłochu − za sprawą kawałka liny staje się oto w jednej chwili świętym męczennikiem, którym okładać można nie istniejące już CBA i Andrzeja Czumę. Czysty Witkacy! − jak się mawiało w moim klubie fantastyki.

      Wydaje mi się, że dość dobrze znałem − nie osobiście, rzecz jasna, ale jako obserwujący pilnie jego działalność publicysta − zmarłego tragicznie Andrzeja Leppera. Mój śp. teść, przez wiele lat doradca prawny „Solidarności Wiejskiej”, obserwujący z tej racji karierę założyciela „Samoobrony” niemal od samego początku, opowiedział mi dziesiątki historii z rozmaitych strajków i posiedzeń, z samych początków kariery późniejszego „Marszałka” (taką miał u siebie ksywę organizacyjną, nawet gdy już mógł używać tytułu ministra). Niektóre z nich, najbardziej charakterystyczne, wykorzystałem w powieści „Żywina”, której główny bohater w dużej części był stworzony na bazie Leppera, choć główną inspirację stanowił inny, też już nieżyjący działacz „Samoobrony”, Józef Żywiec. Do dziś uważam, z właściwą sobie wysoką samooceną, że nikt nie napisał o światku który zrodził „Samoobronę” więcej ani lepiej, niż ja w tej powieści. Coś tam więc mam prawo o Lepperze mówić.

      Powtórzę z mojej powieści tylko jedno zdanie: gdyby ten człowiek urodził się w Stanach Zjednoczonych, przebiłby się ze społecznych nizin do Kongresu, może nawet został szefem jakiejś ważnej komisji, kształcąc się, pracując ciężko i zasługując na powszechny szacunek − ale że urodził się tu, przebijać się musiał cwaniactwem, kłamstwem i polityczną gangsterką. Kariera Andrzeja Leppera jest wielkim, oskarżeniem tego, co z nas zrobiono i co z siebie daliśmy zrobić.

      Medialni funkcjonariusze pokroju Żakowskiego będą zawsze robić taką propagandę, jaka akurat leży w ich interesie − z tego samego człowieka mogą raz czynić potwora, raz świętego, i może nawet rzeczywiście nie zauważają swego ptactwa i śmieszności. Ale jeśli ktoś chciałby rzeczywiście oddać sprawiedliwość samorodnemu talentowi, który chciał przeskoczyć samego siebie i dlatego właśnie fatalnie skończył, to nie może nie uwzględnić, że był to człowiek amoralny, podporządkowujący absolutnie wszystko osobistemu sukcesowi. Ani że jego kariera wykreowana została przez media niemal identycznie, jak kariera Żyrinowskiego, jakby wedle tego samego „formatu”, a w jego otoczeniu roiło się od nader szemranych osobników mniej lub bardziej jawnie powiązanych ze służbami − co zresztą właśnie sprawia, że z pewną nieufnością czekam na ustalenia śledztwa co do okoliczności domniemanego samobójstwa.

      No i przede wszystkim, że był to, mówiąc najprościej, polityczny bandzior. I że właśnie jako bandzior odniósł swój prawdziwy sukces. Jak by powiedziano w Ameryce: He really made a difference. Andrzej Lepper naprawdę zmienił Polskę i polską politykę. Nauczył wszystkich jej uczestników, że wygrywa ten, kto nie ma żadnych skrupułów, że przeciwników się nie pokonuje, ale miażdży. Dowiódł, że wyborcy nie cenią sobie grzecznej paplaniny − chcą brutalnych obelg, odzierania z godności, deptania, gnojenia. I to się opłaca, to punktuje. Dowiódł i nauczył tego wszystkich innych.

      W takim sensie Lepper odchodzi jako zwycięzca, pozostawiając po sobie Tuska, który ze swoimi Niesiołowskimi i Palikotami okazał się bardzo zdolnym, przerastającym mistrza naśladowcą. Jeśli ktoś to uzna za pochwałę, to jest to jedyna pochwała tragicznie zmarłego, na jaką się umiem zdobyć.
      http://blog.rp.pl/ziemkiewicz/2011/0...-meczennikiem/
      My ludzkie bydło, ludzki gnój, z suteren i poddaszy, my chcemy herb mieć swój, na zgubę wrogom naszym.

      Komentarz


      • Dla amatorów detektywów "dziwne rusztowanie" w budynku gdzie zginął Lepper:

        http://www.youtube.com/watch?v=mfM5Lz09Vbg
        Ostatnio edytowany przez kocacola; [ARG:4 UNDEFINED].

        Komentarz


        • To co, teraz Bronek pod trybunał? Jak Blida wypaliła sobie w czaszkę to Kaczyńskiego przesłuchiwali.
          “lewicowość jest czymś w rodzaju fantazji masturbacyjnej, w której świat faktów nie ma najmniejszego znaczenia” - G. Orwell

          Komentarz


          • Zamieszczone przez Magik2501 Zobacz posta
            To co, teraz Bronek pod trybunał? Jak Blida wypaliła sobie w czaszkę to Kaczyńskiego przesłuchiwali.
            bankowo psychiatra
            Czas kończyć z baranami na forumce

            Komentarz


            • Ciekawe informacje na temat śmierci Leppera.

              http://niezalezna.pl/14296-gp-ma-nag...owy-z-lepperem
              Io di notte ti sogno sempre, e di giorno canto per te,
              quando in campo c'e la Juventus, tutto il resto e niente per me!

              Komentarz


              • Zamieszczone przez Pan Kamil Zobacz posta
                Ciekawe informacje na temat śmierci Leppera.

                http://niezalezna.pl/14296-gp-ma-nag...owy-z-lepperem
                Nielogiczny ten artykuł.

                Skoro bał się o swoje życie, to po co się powiesił? Chyba że zasugerujemy morderstwo, ale ciężko coś tu wydłubać, skoro nie ma w jego gabinecie żadnych śladów, choćby walki.

                Co mają do tego wątki z afery gruntowej? Dlaczego nagle Lepper postanowił ujawinić źródło przecieku? Jaki mają z tym związek zeznania Kaczora? Dla kogo to miało być niewygodne?

                P.S. Czy w tym kraju wystarczy odebrać sobie życie, aby z warchoła i wataszki stać się mężem stanu? Jakie czytam te wszystkie komentarze polityków, to aż mnie mdli od tej wszędobylskiej obłudy.


                UB, SB, FB - co następne?

                Komentarz


                • Ponad 150 tys podpisów w obronie Lotosu

                  http://www.youtube.com/watch?v=YPXqq47fLQQ

                  Komentarz


                  • Zamieszczone przez AK47 Zobacz posta
                    Nielogiczny ten artykuł.
                    Co mają do tego wątki z afery gruntowej? Dlaczego nagle Lepper postanowił ujawinić źródło przecieku? Jaki mają z tym związek zeznania Kaczora? Dla kogo to miało być niewygodne?
                    Coś widocznie mają.

                    Czasem jest tak ,że ktoś chce współpracować by mieć niższy wyrok.

                    Zeznania Kaczora miały się pokrywać ze zeznaniami Leppera.

                    http://pl.wikipedia.org/wiki/Afera_gruntowa

                    Mimo wachlarza scenariuszy, to jednak naiwne te pytania zadajesz

                    Zaznaczam ,że sam nie skłaniam się za żadną z wersji.Wszystko jest możliwe.

                    Komentarz


                    • Sakiewicz jak zwykle straszy, straszy, a na strachu się kończy. Nakręca tylko sobie sprzedaż ze strony wyznawców teorii spiskowych.

                      Komentarz


                      • Rzeczywiście do rewelacji Sakiewicza lepiej podchodzić ostrożnie

                        Zamieszczone przez Wojciechowski
                        PS. Właśnie usłyszałem, że redaktor Sakiewicz potwierdził nagrania z Lepperem w "Polsacie" i oświadczył, że ma je zdeponowane w kilku miejscach, na wypadek własnej śmierci.
                        Tymczasem Palade daje kolejny sondaż (6 sierpnia), tym razem z dość ciekawą analizą.

                        Podstawowy sondaż:

                        PO 34% (konsekwentny dwumiesięczny spadek, miesiąc w miesiąc o 1%)
                        PiS 30% (wciąż najgorszy wynik w tym roku)
                        SLD 16% (stabilizacja na tym poziomie, spadek z 20% z maja zatrzymany)
                        PSL 8% (stabilizacja od miesięcy na poziomie 7-9%, czyli pewne wejście)
                        --------
                        PJN 4%
                        RP 2%
                        KNP 2%

                        I teraz ciekawsze badanie, bo z wariantami z przewidywaną frekwencją. A tą Palade zakłada mimo wszystko jako szokująco niską 41%-44%:

                        PO 33-32%
                        PiS 32-31%
                        SLD 16-15%
                        PSL 9%
                        PJN 5-4%

                        (pierwszy wynik bez badania z RP i KNP, drugi wynik z RP i KNP)

                        Wiadomo, że nic nie wiadomo
                        Ostatnio edytowany przez Z.; [ARG:4 UNDEFINED].
                        "Kto już raz posiadł w swych granicach Kijów i tyle kroci prawosławnych, ten nie mógł pozwolić, aby za jej granicami tworzył się osobny ośrodek dla tychże i powinien był dotrzeć aż do Kremlu i tak problem rozwiązać."

                        Komentarz


                        • Zamieszczone przez AK47 Zobacz posta
                          P.S. Czy w tym kraju wystarczy odebrać sobie życie, aby z warchoła i wataszki stać się mężem stanu?

                          o to to to... trafiłeś w 10.

                          jak nasz prezydent zginął w katastrofie, to w mgnieniu oka zmienił się w dobrego człowieka i bohatera narodowego. A przed wylotem był bucem, chamem i prostakiem. Nikt go nie lubił, a teraz mu pomniki chcą stawiać.

                          Zamieszczone przez kocacola Zobacz posta
                          Ponad 150 tys podpisów w obronie Lotosu
                          debilizmem jest sprzedawanie Lotosu komuś obcemu. Jeżeli musi zostać sprzedany, niech go weźmie Orlen.

                          Komentarz


                          • Zamieszczone przez Piknik - senator Zobacz posta
                            jak nasz prezydent zginął w katastrofie, to w mgnieniu oka zmienił się w dobrego człowieka i bohatera narodowego. A przed wylotem był bucem, chamem i prostakiem. Nikt go nie lubił, a teraz mu pomniki chcą stawiać.
                            szanuj mordę synek, dobrze ci radzę.
                            Io di notte ti sogno sempre, e di giorno canto per te,
                            quando in campo c'e la Juventus, tutto il resto e niente per me!

                            Komentarz


                            • Zamieszczone przez Piknik - senator Zobacz posta
                              o to to to... trafiłeś w 10.

                              jak nasz prezydent zginął w katastrofie, to w mgnieniu oka zmienił się w dobrego człowieka i bohatera narodowego. A przed wylotem był bucem, chamem i prostakiem. Nikt go nie lubił, a teraz mu pomniki chcą stawiać.
                              Jednak jesteś wielkim prostakiem.

                              Komentarz


                              • Zamieszczone przez Peace Zobacz posta
                                Pytanie do Piknika:

                                JAKIE REFORMY PRZEPROWADZIŁA PLATFORMA OBYWATELSKA PODCZAS SWOJEJ CZTEROLETNIEJ KADENCJI?


                                Nie jest zbyt trudne. Możesz pomóc sobie tym:

                                http://www.po.org.pl/aktualnosci/new...latformy-.html
                                Piknik, naprawdę za trudne pytanko?

                                Komentarz

                                Pracuję...
                                X