Ogłoszenie

Zwiń
No announcement yet.

Polityka

Zwiń
X
 
  • Filtr
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts

  • Zamieszczone przez Z. Zobacz posta
    A już za pare godzin pewnie oba plemiona potańczą na temat raportu Millera
    A po co tańczyć? Wystarczy powspominać przy kominku:

    http://wiadomosci.dziennik.pl/polity...warszawie.html
    From flood into the fire
    One thousand voices sing
    We're in this together
    For whatever fate may bring

    Komentarz


    • Zamieszczone przez Z. Zobacz posta
      A już za pare godzin pewnie oba plemiona potańczą na temat raportu Millera

      Komentarz


      • Zamieszczone przez Marek1987 Zobacz posta
        A czy ja twierdze, że PO ma takie poparcie? Po prostu nie jest to kwestia zakłamanych sondaży a bardziej efekt uboczny tego typu badania.
        Czyli stara prawda: It's not a bug, it's a feature )))
        From flood into the fire
        One thousand voices sing
        We're in this together
        For whatever fate may bring

        Komentarz


        • Dobra analiza Flisa.
          http://jaroslawflis.salon24.pl/32846...ie-raz-jeszcze

          Okazuje się, że w senacie może się wiele nie zmienić. Ciekawe jak poradzi sobie lista Dutkiewicza.

          Komentarz


          • Nie sadze, zeby ktokolwiek sie spodziewal, ze zmiana ordynacji przyniesie kolosalne zmiany. Jest to jednak pewna szansa na wprowadzenie odrobiny swiezego powietrza do senatu. Wczesniej w danym okregu wchodzil kon pociagowy, ktory na swoich plecach wciagal 2-3 kolejne osoby ze swojej partii.

            Teraz ciezej bedzie o anonimowosc, oczywiscie w wielu okregach nadal wygra byle kto z PO, albo byle kto z PiS-u, ale beda tez miejsca, gdzie do walki wejda "lokalne gwiazdy", jako niezalezni albo przedstawiciele pozostalych dwoch partii, tudziez tej inicjatywy prezydenckiej. Piła ma swojego Stokłose, ale takich ludzi ( popularnych w swoich regionach ze wzgledu np. na dzialalnosc biznesowa i/albo charytatywna ) w Polsce jest wiecej i to niekoniecznie z problemami natury prawnej

            Mam nadzieje, ze po tegorocznych wyborach do Senatu znajdzie sie przynajmniej 15-20 osob za ktorymi bedzie stalo przede wszystkim ich nazwisko i osiagniecia, a dopiero ew. w drugiej kolejnosci partia.
            Amor Patriae Nostra Lex

            Komentarz


            • Zamieszczone przez rhg Zobacz posta
              Mam nadzieje, ze po tegorocznych wyborach do Senatu znajdzie sie przynajmniej 15-20 osob za ktorymi bedzie stalo przede wszystkim ich nazwisko i osiagniecia, a dopiero ew. w drugiej kolejnosci partia.
              np. Piesiewicz
              "Więcej niż 3 mln Żydów zginęło w Polsce i Polacy nie będą spadkobiercami polskich Żydów. Nigdy na to nie zezwolimy. Będziemy ich nękać tak długo, dopóki Polska się znów nie pokryje lodem. Jeżeli Polska nie zaspokoi żydowskich żądań, będzie publicznie poniżana i atakowana na forum międzynarodowym."

              Israel Singer na Światowym Kongresie Żydów

              Komentarz


              • Zamieszczone przez Noris Zobacz posta
                np. Piesiewicz
                tak, albo Chlebowski
                Amor Patriae Nostra Lex

                Komentarz


                • No i pacyfista Klich poleciał. Tak jak po aferze hazardowej, winni błędów i wypaczeń zostaną przykładnie ukarani i usuną się w cień. Sprawa zamknięta, wszystko jest fajnie i jedziemy dalej. Wszystko w ramach demokratycznych procedur. Zaraz pojawią się pytania "I po co były te awantury opozycji?"
                  "Kiedyś chodziło o to, żeby czegoś dokonać, teraz o to, żeby być kimś"

                  Komentarz


                  • Zamieszczone przez rhg Zobacz posta
                    Wczesniej w danym okregu wchodzil kon pociagowy, ktory na swoich plecach wciagal 2-3 kolejne osoby ze swojej partii.
                    Nie było takiej możliwości, ordynacja do Senatu była inna, niż do Sejmu. W jej przypadku głosowało się na konkretnego kandydata, a nie na listę - można było oddać kilka głosów, na różnych kandydatów (tyle ile było senatorów z danego okręgu, tyle było głosów)
                    Lieber tot als rot!!

                    Komentarz


                    • Zamieszczone przez TNTP Zobacz posta
                      Nie było takiej możliwości, ordynacja do Senatu była inna, niż do Sejmu. W jej przypadku głosowało się na konkretnego kandydata, a nie na listę - można było oddać kilka głosów, na różnych kandydatów (tyle ile było senatorów z danego okręgu, tyle było głosów)
                      Doskonale wiem, jak dzialala ordynacja do senatu do tej pory, ale wiesz jak to w praktyce wyglada, jak ludzie glosuja? Zerknij sobie na wyniki z 2007 roku. Kon pociagowy zgarnia glos, a pozostale 1-3 glosy ( w zaleznosci od okregu ) 99% wyborcow przekazuje jego kolegom z partii, proste.

                      E: zerknalem na pierwsze 10 okregow do senatu z 2007 roku. Tylko w jednym byla taka sytuacja, ze generalnie wygralo PO albo PiS, a jeden z mandatow senackich przypadl stronie przegranej ( w Chelmie weszlo dwoch z PiSu, a trzeciego z PiSu 3 tysiacami glosow wyprzedzil facet z PO ). W skali kraju pewnie takich przypadkow jest wiecej, szczegolnie przy mocno wyrownanych okregach, ale generalna zasada jest taka, ze jak partia wygrywa w okregu, to wszyscy jej przedstawiciele zgarniaja mandaty do Senatu.
                      Ostatnio edytowany przez rhg; 18717.
                      Amor Patriae Nostra Lex

                      Komentarz


                      • w wyborach samorządowych nie istnieje pojęcie konia pociągowego, kandydaci popierani przez tą samą partię, najczęściej uzyskują mniej więcej tą samą liczbę głosów (-/+10%).
                        To o czym piszesz to zjawisko, które ma miejsce w wyborach do sejmu, że posłowie dostają po 1000głosów, czyli po 10000% głosów mniej niż liderzy danej partii, w danym okręgu.
                        Natomiast to przekazywanie głosów, to po prostu głosownie na partie, a nie na człowieka. Przecież 90senatorów/posłów to osoby kompletnie anonimowe dla wyborców.

                        Przykład z WWA, czy Borys-Damięcka, była lokomotywą dla Piesiewicza
                        Ostatnio edytowany przez TNTP; 12812.
                        Lieber tot als rot!!

                        Komentarz


                        • Ok, uzylem niefortunnego zwrotu "kon pociagowy", bo on w fachowej nomenklaturze zapewne faktycznie odnosi sie tylko do wyborow sejmowych, chodzilo mi tylko o zwrocenie uwagi na mechanizm dzialajacy przy wyborach do senatu - jak slusznie stwierdziles, glosuje sie na partie, nie na czlowieka. Mam nadzieje, ze zmiany w ordynacji przynajmniej w pewnym stopniu zmienia ta tendencje.
                          Amor Patriae Nostra Lex

                          Komentarz


                          • Zamieszczone przez Peace Zobacz posta
                            To znaczy Twoim zdaniem nie nastąpi któreś z poniższych zjawisk:

                            1. Wszyscy z PO stwierdzą, że raport jest jak najbardziej ok + wszelkie przytakiwania temu co powie Tusk.
                            2. Wszyscy z PiS stwierdzą, że raport jest nie ok (wachlarz od 'nie ok' po 'raport Anodiny bis').

                            3. 99% przypadków z punktu 1 i punktu 2 nie przeczyta żadnego raportu od MAK, przez Macierewicza po Millera.

                            ??

                            I bardzo dobra decyzja, bo to śląskie chamstwo trzeba ukrócić. Liczę na przeprosiny na całą drugą stronę Wyborczej, że nie zamordowali Blidy. Chociaż jak pisałem już wcześniej aktem oskarżenia zdecydowanie utrudniają sobie życie. No, ale ich i ich obsługi prawnej wybór. Gorzej będzie jak nie udowodnią Kutzowi, że chciał ich pomówić.

                            Zamieszczone przez Slyboots Zobacz posta
                            No i pacyfista Klich poleciał. Tak jak po aferze hazardowej, winni błędów i wypaczeń zostaną przykładnie ukarani i usuną się w cień. Sprawa zamknięta, wszystko jest fajnie i jedziemy dalej. Wszystko w ramach demokratycznych procedur. Zaraz pojawią się pytania "I po co były te awantury opozycji?"
                            Podobne odczucia. Chociaż cały czas wierzę, że jednak nie przejdzie aż taka bezczelność i takie chamstwo jak opowiadanie przez Tuska o honorze i przez Klicha o odwadze.

                            Natomiast ulubieni publicyści pewnie mnie nie zawiodą i jak kiedyś kwitowali teksty o nawoływaniu o dymisji Klicha jako wariactwo, bo niby za co miał polecieć, tak teraz będą uważać, że to świetna, odważna i honorowa decyzja.
                            "Kto już raz posiadł w swych granicach Kijów i tyle kroci prawosławnych, ten nie mógł pozwolić, aby za jej granicami tworzył się osobny ośrodek dla tychże i powinien był dotrzeć aż do Kremlu i tak problem rozwiązać."

                            Komentarz


                            • Nie wiem jak odbieracie dzisiejszy dzień, ale ja sądzę, że Tusk i ferajna się uratowali. Teraz będzie walka o te 3-5%, które zaważą o tym, czy uzbierają 200 mandatów, czy nie.

                              Komentarz


                              • Midzi "zmęczenie materii" w sprawie Smoleńska jest tak duże że nawet napisanie w raporcie że katastrofa była powodowana bezpośrednim rozkazem przypierdolenia w ziemię wydanym przez ministra obrony, nie spowodowałoby znaczącego ruszenia się poparcia społecznego. Po prostu doradcy od komunikacji społecznej już rok temu wymyślili taktykę, a rząd taktykę skutecznie realizował.
                                Podstawą materialną narodu jest ziemia, przemysł i handel. Kto ziemię, przemysł i handel oddaje w ręce cudzoziemców, ten sprzedaje narodowość swoją, ten zdradza swój naród.

                                Komentarz

                                Pracuję...
                                X