Ogłoszenie

Zwiń
No announcement yet.

Polityka

Zwiń
X
 
  • Filtr
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts

  • Nie Gazprom tylko Rosja i Niemcy.

    Powolutku sobie nas dzielą między siebie.Będzie polska flaga, usłużne słupy na najwyższych szczeblach i niemiecko-rosyjskie media.Jak ktoś piśnie to się go od oszołomów wyzwie.

    To już nawet nie jest S-F.

    Komentarz


    • Zamieszczone przez karakan Zobacz posta
      Nie Gazprom tylko Rosja i Niemcy.

      Powolutku sobie nas dzielą między siebie.Będzie polska flaga, usłużne słupy na najwyższych szczeblach i niemiecko-rosyjskie media.Jak ktoś piśnie to się go od oszołomów wyzwie.

      To już nawet nie jest S-F.
      Czyli Gazprom. Istotny jest Władca, nie marionetki...
      From flood into the fire
      One thousand voices sing
      We're in this together
      For whatever fate may bring

      Komentarz


      • http://www.fakt.pl/Artysta-o-koncerc...,108024,1.html

        Kapela ze Wsi Warszawa

        Komentarz


        • Utożsamiasz się z komunistami z Kuby czy kumplami Krytyki Politycznej z Madrytu lub Grecji?


          Nowy sondaż Palade:

          PO 36% (najwyższy wynik od stycznia 2011)
          PiS 31% (stabilizacja od lutego)
          SLD 16% (najgorszy wynik od marca)
          PSL 8% (stabilizacja od lutego)
          + wersja z uzasadnieniem http://marcinpalade.salon24.pl/
          "Kto już raz posiadł w swych granicach Kijów i tyle kroci prawosławnych, ten nie mógł pozwolić, aby za jej granicami tworzył się osobny ośrodek dla tychże i powinien był dotrzeć aż do Kremlu i tak problem rozwiązać."

          Komentarz


          • Znowu zostałem uprzedzony

            Mamy kolejny w ostatnich dniach sondaż (Palade), który pokazuje, że PO skonsumowała kilka % elektoratu SLD i odskoczyła PiS-owi na te 3-4 punkty %.

            Sytuacja do końca okresu urlopowego nie powinna się za bardzo zmienić, chyba że raport Millera będzie bardzo uderzał w polityków PO co jednak jest bardzo wątpliwe.

            Komentarz


            • Wyciąć PSL...
              From flood into the fire
              One thousand voices sing
              We're in this together
              For whatever fate may bring

              Komentarz


              • Zamieszczone przez Nazgul Zobacz posta
                Wyciąć PSL...
                PSL odzyskuje wieś i dobrze. Jeśli PiS nie wyciągnie Wojciechowskiego i Fedyszak-Radziejowskiej przed wyborami to PSL może dobić do 10%.
                Ostatnio edytowany przez midzi; 23991.

                Komentarz


                • Przejęcia Presspubliki ciąg dalszy - za niezależną:

                  Współpracownikiem biznesowym Grzegorza Hajdarowicza, który ma przejąć większościowy pakiet udziałów spółki wydającej dziennik “Rzeczpospolita”, jest Kazimierz Mochol, były szef kontrwywiadu i zastępca szefa Wojskowych Służb Informacyjnych - informuje "Nasz Dziennik".

                  Mochol jest prezesem zarządu giełdowej spółki KCI SA, w której przewodniczącym rady nadzorczej jest właśnie krakowski biznesmen Grzegorz Hajdarowicz, właściciel Gremi Media. To spółka, która podpisała umowę kupna Mecom Poland Holdings SA. Do Mecomu należy 51,01 proc. udziałów spółki Presspublica, wydającej m.in. gazetę “Rzeczpospolita”. KCI, która realizuje “projekty nieruchomościowe”, jest “związana ściśle z Grupą Gremi”.

                  Mochol w latach 1981-1989 pełnił “służbę” na “różnych stanowiskach w MON”. Następnie do 1993 r. pracował w MSW, by potem zostać dyrektorem biura Mochol w latach 1981-1989 pełnił “służbę” na “różnych stanowiskach w MON”. Następnie do 1993 r. pracował w MSW, by potem zostać dyrektorem biura “Centralnego Urzędu Administracji Państwowej”. W latach 1998-2001, kiedy był zastępcą szefa Wojskowych Służb Informacyjnych, widnieje informacja “służba w MON, Zastępca Dowódcy J.W. 3362 Warszawa”. Pod tym oznaczeniem kryła się centrala inspektoratu WSI przy al. Niepodległości 243 w Warszawie - czytamy w "Naszym Dzienniku".

                  Pełniąc tę ostatnią funkcję, Mochol nadzorował aresztowanie Zbigniewa Farmusa, asystenta wiceministra obrony Romualda Szeremietiewa w rządzie Jerzego Buzka. Farmusa aresztowano w lipcu 2001 r. Oskarżony o łapownictwo został uniewinniony przez sąd.
                  From flood into the fire
                  One thousand voices sing
                  We're in this together
                  For whatever fate may bring

                  Komentarz


                  • Zamieszczone przez midzi Zobacz posta
                    PSL odzyskuje wieś i dobrze. Jeśli PiS nie wyciągnie Wojciechowskiego i Fedyszak-Radziejowskiej przed wyborami to PSL może dobić do 10%.
                    Uspokajam kolegę, że Wojciechowski jest członkiem Prawa i Sprawiedliwości od 2010 r.
                    "Lecz przyjdą czasy, że te kutasy będą przed nami na baczność stać,
                    Ręka nie zadrży jak liść osiki, gdy będziem w głupie mordy prać.
                    Więc pijmy zdrowie szwoleżerowie niech smutki zginą w rozbitym szkle,
                    Gdy nas nie będzie nikt się nie dowie czy dobrze było nam czy źle.
                    "
                    Janusz Waluś - czekaMY!

                    Komentarz


                    • Zamieszczone przez Jaco Zobacz posta
                      Uspokajam kolegę, że Wojciechowski jest członkiem Prawa i Sprawiedliwości od 2010 r.
                      A panią Fedyszak-Radziejowską też Midzi z kimś myli. Może z Jolantą Fedak?
                      Ostatnio edytowany przez Nazgul; 89.
                      From flood into the fire
                      One thousand voices sing
                      We're in this together
                      For whatever fate may bring

                      Komentarz


                      • Zamieszczone przez Jaco Zobacz posta
                        Uspokajam kolegę, że Wojciechowski jest członkiem Prawa i Sprawiedliwości od 2010 r.
                        Doskonale wiem o tym, ale ten Pan siedzi zakamuflowany w Brukseli
                        Na wybory go odkopią, ale nie wiadomo w jakim zakresie.

                        Pani FR nie mylę i nawet ją trochę znam, więc trudno abym ją pomylił.

                        Komentarz


                        • Fedyszak-Radziejowska jest częstym gościem Kaczyńskiego Jarosława, ale wątpię żeby startowała w wyborach z list PiSu

                          Komentarz


                          • Do startu nie sądzę, aby ją na mówili, ale może być twarzą tej partii jeśli chodzi o elektorat wiejski i może dołączyć do prof. Staniszkis.

                            Komentarz


                            • Zamieszczone przez GW
                              Listy wyborcze PiS do kosza, jedna trzecia klubu do wymiany, wywiady tylko za zgodą rzecznika partii - Jarosław Kaczyński karci PiS. Partia myśli o swojej gazecie, by ominąć zakaz billboardów Jak nie skończy się ta nasza kakofonia, przegramy wybory - mówi "Gazecie" polityk PiS. Dlatego Jarosław Kaczyński tupnął: wszystkie telewizyjne i radiowe występy polityków PiS mają być konsultowane z rzecznikiem partii Adamem Hofmanem, a wywiady gazetowe mają być wysyłane przed publikacją do biura prasowego partii. Nieposłuszni - niezależnie od swej pozycji - mają się pożegnać z miejscem na liście wyborczej.

                              To reakcja Kaczyńskiego na serię wpadek. - Ostatnie dni były katastrofalne. Najpierw konferencja Zbigniewa Ziobry i Jacka Kurskiego, gdy z zapałem bronili Rydzyka i jego słów o totalitaryzmie w Polsce, a tę sprawę chcieliśmy wyciszyć - tłumaczy polityk PiS.
                              - Tadeusz Cymański przyszedł kompletnie nieprzygotowany do Moniki Olejnik i dał jej się rozjechać - wylicza. - Wreszcie w TVN 24 z Adamem Szejnfeldem z PO starł się pozbawiony temperamentu Jerzy Polaczek. To się musi skończyć. Chodzi o profesjonalizację. PO w sprawach zasadniczych mówi jednym głosem.

                              Nasz rozmówca twierdzi, że na niespójność przekazu narzekają intelektualiści, w tym dr Barbara Fedyszak-Radziejowska i prof. Zdzisław Krasnodębski, którzy regularnie spotykają się z czołówką PiS, zwykle u wicemarszałka Marka Kuchcińskiego.

                              Kaczyńskiego zirytowały także dostarczone przez partyjnych baronów propozycje list wyborczych. - Są idealne, jeśli chcemy przegrać - cytuje PAP jego słowa z posiedzenia kierownictwa partii.

                              - Posłowie nie chcą liczących się konkurentów, więc lokalny polityk wpisuje na listę asystentkę - wyjaśnia poseł PiS. A jeden z liderów partii zdradza inny trik: - Tak ułożyć listę, żeby być jedynym kandydatem z jednego powiatu, a wstawić trzech ludzi z drugiego. Głosy na tych trzech się rozproszą. Tyle że to sprzeczne z interesem partii.

                              Listy mają być poprawione. - W kampanii wszyscy mają się zabijać o mandat, a nie czekać, leżąc do góry brzuchem - mówi poseł PiS.

                              Zdaniem ważnego do niedawna polityka tej partii listy będą trzymane w sekrecie tak długo, jak się da. - Kaczyński chce się pozbyć jednej trzeciej posłów, PiS potrzebuje świeżej krwi. Nowi będą szczęśliwi, że weszli do Sejmu, a nie sfrustrowani siedzeniem w opozycji jak obecni. Tyle że na razie nikt tego nie powie, bo odeszliby do PJN - twierdzi nasz rozmówca.

                              - Przy okazji - dodaje - Kaczyński podrasuje wizerunek partii. Na listy wejdą profesorowie, którzy tworzyli komitety poparcia Kaczyńskiego w wyborach prezydenckich. Mają przyciągnąć do PiS inteligencję.

                              PiS (o czym pisała „Rzeczpospolita”) myśli też o wydawaniu własnej gazety na wybory. Czemu miałoby to służyć? - Kodeks wyborczy zakazuje spotów i billboardów. Ale nikt nie zakaże kampanii reklamowej w nowej gazecie - tłumaczy nasze źródło. - A więc można Polskę obwiesić billboardami: „Tusk oszukał - czytaj więcej w »Gazecie na Wybory «” albo „Kaczyński najlepszym premierem - więcej w »Gazecie na Wybory «”.

                              Polityk PiS: - Ciosem dla nas jest sprzedanie "Rzeczpospolitej", ostatniej gazety, na którą mogliśmy liczyć. W tej sytuacji możliwe są dwa wyjścia - inwestowanie w tygodnik "Gazeta Polska" lub stworzenie własnego projektu. Uważam, że "Gazeta Polska", choć nas popiera, to wyczerpała już swój potencjał, mnie odrzuca na sam jej widok.

                              Czy ominiecie zakaz billboardów reklamami nowej gazety? - pytamy.

                              - Ciekawy pomysł - odpowiada nasz rozmówca.

                              Wiele wskazuje na to, że billboardowy zakaz i tak będzie martwy. W Płocku wizerunki kandydatów już wiszą. - Owszem, ale tablice dotyczą konkursu dla młodzieży na promocję regionu. Nie rozumiem, jak można to wiązać z kampanią - mówi senator i kandydat na senatora PO Eryk Smulewicz, którego twarz ozdabia te tablice.

                              Co na to Państwowa Komisja Wyborcza? - Zakaz billboardów jest, ale jest też zasada wolności słowa i debaty publicznej. Zakazana jest tylko wyraźna agitacja - usłyszeliśmy w PKW. Ale pada też przestroga dla PiS: - Trudno będzie przeprowadzić pomysł z gazetą, bo partie nie mogą prowadzić działalności gospodarczej na taką skalę. Wyjątkiem jest np. promowanie programu w biuletynie o niewielkim nakładzie dla członków partii.
                              http://wyborcza.pl/1,76842,9881357,P...karci_PiS.html

                              Komentarz

                              Pracuję...
                              X