Ogłoszenie

Zwiń
No announcement yet.

Polityka

Zwiń
X
 
  • Filtr
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts

  • Przepisy o powoływaniu biegłych psychiatrów w celu zbadania psychicznej zdolności oskarżonego do udziału w postępowaniu mogą stwarzać wyjątkowe pole do nadużywania uprawnień przez sądy i być powodem dyskomfortu oskarżonego – pisze profesor z Katedry Kryminalistyki i Prawa Dowodowego UMCS w Lublinie prof. dr hab. Romuald Kmiecik

    Blisko 30 lat temu sformułowałem pogląd, w literaturze niemieckiej znany zresztą od kilkudziesięciu lat, że dowód ścisły – a takim jest dowód z opinii biegłych psychiatrów – powinien „poprzedzać tylko te rozstrzygnięcia, które służą merytorycznemu załatwieniu sprawy" przez sąd.

    Kwestie niemerytoryczne, takie jak możliwość udziału oskarżonego w sprawie, gdy nie zachodzi potrzeba badania stanu psychicznego w chwili czynu, sąd powinien rozstrzygać bez udziału biegłych psychiatrów, na podstawie zaświadczeń lekarskich, dokumentów i innych danych wykorzystywanych nieformalnie w ramach tzw. dowodu swobodnego, chyba że oskarżony wyrazi zgodę na badanie psychiatryczne. To był postulat.

    Niespełniony postulat
    Niestety, pogląd ten znalazł więcej przeciwników niż zwolenników, a kodeks postępowania karnego z 1997 r., uchwalony już w III Rzeczypospolitej, przesądził ostatecznie o tym, że sądowi wolno obecnie powoływać psychiatrów nie tylko po to, aby stwierdzić, jaki był stan psychiczny oskarżonego w chwili czynu (co może być niekiedy niezbędne), ale również jaki jest stan zdrowia psychicznego w toku postępowania karnego, choćby toczyło się ono po wielu latach od popełnienia zarzuconego oskarżonemu czynu (art. 202 § 5 kodeksu postępowania karnego). W pierwszym wypadku badania przeprowadza się w celu ustalenia podstaw odpowiedzialności karnej (poczytalności, niepoczytalności, poczytalności ograniczonej), w drugim – ustalenia aktualnego stanu zdrowia psychicznego oraz zdolności do udziału w postępowaniu i rozsądnej obrony.

    Takie unormowanie, co nietrudno było przewidzieć, może stwarzać wyjątkowe pole do nadużywania uprawnień przez sądy i być powodem dyskomfortu oskarżonego, gdy on i jego obrońca czują się w pełni gotowi do obrony, natomiast sąd jest innego zdania.

    Przywilej oskarżonego
    To, że sądowi wolno badać za pośrednictwem biegłych psychiatrów „aktualny stan zdrowia psychicznego", nie oznacza jednak, że tego rodzaju decyzję dowodową sąd może podejmować dowolnie, niezależnie od okoliczności sprawy.

    Powołanie biegłych psychiatrów w celu zbadania psychicznej zdolności oskarżonego do udziału w postępowaniu stanowi przede wszystkim favor defensionis, a więc przywilej oskarżonego, a nie oskarżyciela, choć teoretycznie nie można wykluczyć, że w wyjątkowych wypadkach tego rodzaju decyzję sąd mógłby wydać z urzędu, wbrew woli oskarżonego. W praktyce taki wypadek chyba się nie zdarzył. W sprawie, o której mowa, nic nie wskazuje na to, aby decyzja sądu miała choćby pozory zasadności, chyba że sąd dysponuje wiedzą o faktach, które dotychczas nie są nikomu znane.

    Kiedy nie wolno
    Przedstawione tu uwagi dotyczą psychiatrycznych badań ambulatoryjnych, ponieważ o tzw. obserwacji psychiatrycznej w zakładzie leczniczym – po ostatniej nowelizacji k.p.k. w 2009 r. – w praktyce w sprawach z oskarżenia prywatnego w ogóle nie może być mowy (zobacz art. 203 § 1 k.p.k., który po nowelizacji zobowiązuje do stosowania odpowiednio art. 259 § 2 k.p.k.).
    Chodzi o to, że obserwacji psychiatrycznej nie wolno stosować, gdy sąd przewiduje, że – mówiąc ogólnie – nie będzie wymierzona kara bezwzględnego pozbawienia wolności.
    http://www.rp.pl/artykul/680978-Bada...karzonego.html

    Komentarz


    • Zamieszczone przez Jaco Zobacz posta
      Takie pytanie na wieczór:
      Czy ktoś cieszy się z okazji objęcia prezydencji w UE przez Polskę?
      A jeśli tak, to dlaczego?
      Andrzej Godlewski o polskiej prezydencji.
      Polecam, chłopak nieźle się wczuł

      Komentarz


      • Zamieszczone przez Magik2501 Zobacz posta
        http://wiadomosci.dziennik.pl/polity...la-grecji.html

        Dopiero na to trafiłem...ku*wa!! Przez kretyńskie, socjalistyczne pierdoły bankrutują i teraz każdy z nas będzie fundował Grekom życie!! Mieli trzynaste pensje, mnóstwo pomocy socjalnych i zdziwieni, że im gospodarka siadła.
        Uhhh zazdroszczeń im. Też chciałbym nic całe dnie nie robić i dostawać za to kasę.
        Wybacz, ale w 100% się z Tobą nie zgodzę.
        Grecy, tak ja każda nacja, pracując i płacąc podatki liczy, że państwo w zamian zapewni im funkcjonowanie kraju na jak najwyższym poziomie. To wywalczyli i to mieli. Basta!
        Trzynasta pensja funkcjonuje również u nas, jak i we wszystkich krajach eurpoejskich. Niektóre mają nawet czernastki.
        Na swoim przykładzie stwierdze tak; w moim życiu od kilku lat nic się nie zmieniło. Pracuję, zarabiam, podnoszę standard swojego życia.(uczciwie płacę podatki, zusy za siebie i pracowników). Lecz wokół tego wszystkiego co robię jest państwo (czyt. rząd), które rozporządza tym, co wpłacam/my im do budżetu z tego co wypracuję/my.
        Dzisiaj mamy sytuację taką, że koszty funkcjonowania naszego państwa wzrosły w sposób niebotyczny. Brakuje rządowi kasy na zapewnienie funkcjonowania kraju (wydatki stałe plus inwewstycje itd.) Ja nie mam bezpośredniego wpływu na to ile kosztuje wybudowania kilometra autostrady, stadionu, czy innych rzeczy. Wiem, że rząd przepłaca niemiłosiernie.
        I co się wtedy dzieje?. Ano wszelakie tygrysy finansowe typu banki światowe, tudzież inne kurestwa powstałe w wyniku programów unijnych, zjednoczone z bankami komercyjnymi w ramach haseł o inwestycjach publiczo-prawnych i zarządzane zazwyczaj przez francuzów albo niemców oferują pożyczki lub kredyty krótko lub długoterminowe.
        Co robi nasz mister Vincent zwany Rostowskim?. Bierze wszystko co popadnie i wydaje **** wie na co. (Na dzisiaj państwo i Polacy są zadłużeni w zagranicznych bankach na ponad 1,5 bln zł.)
        Przyjdzie taki moment, że te instytucje finansowe zażądają zwrotu. Tak jest z Grecją, Portugalią i Hiszpanią. Tak też będzie prawdopodobnie i z nami.
        Wtedy zadam Ci pytanie; Jak się będziesz czuł, jak np. taki francuz zapyta "dlaczego każdy z nas musi fundować polakom życie?" (parafrazując Ciebie).
        Pamiętaj, że życie nie znosi próżni. Jeśli ktoś bankrutuje, to ktoś się bogadzi. Tylko dlaczego w Europie tymi co się bogacą zawsze są Niemcy, Francuzi i Anglicy?
        Ostatnio edytowany przez gizo; [ARG:4 UNDEFINED].

        Komentarz


        • "1 lipca 2011 roku to bardzo piękny i ważny dzień. Rozpoczęła się prezydencja Polski w Radzie Unii Europejskiej. To nasz wielki sukces i wielkie źródło radości" - powiedział przed pałacem Komorowski.
          O jakim sukcesie on mówi jeśli każdy kraj po kolei sprawuje prezydencje, a lista jest dawno ustalona?
          "Możesz sprzedawać Lewandowskiego, mamy Arruabarrenę" - Mirosław Trzeciak, najbardziej profesjonalny z profesjonalnych

          Komentarz


          • Propaganda sukcesu jak za PRL.

            Podobała mi się ta wynajęta uśmiechnięta młodzież z którą się obejmował Bronek luzak.

            Komentarz


            • Zamieszczone przez RadO Zobacz posta
              O jakim sukcesie on mówi jeśli każdy kraj po kolei sprawuje prezydencje, a lista jest dawno ustalona?
              Jak wczoraj sluchałeś bodajże Trójki to tam było o tym, co w percepcji Polaka jest sukcesem:

              Papiez
              Małysz
              Mazury
              Prezydencja

              Krótko mówiąc wszystko to, co przyszło samo ))) Bez wysiłku.

              Jak to szło? Pod kogo by się tu podwiesić? )))
              From flood into the fire
              One thousand voices sing
              We're in this together
              For whatever fate may bring

              Komentarz


              • Zamieszczone przez gizo Zobacz posta
                Wybacz, ale w 100% się z Tobą nie zgodzę.
                Grecy, tak ja każda nacja, pracując i płacąc podatki liczy, że państwo w zamian zapewni im funkcjonowanie kraju na jak najwyższym poziomie. To wywalczyli i to mieli. Basta!
                Trzynasta pensja funkcjonuje również u nas, jak i we wszystkich krajach eurpoejskich. Niektóre mają nawet czernastki.
                Na swoim przykładzie stwierdze tak; w moim życiu od kilku lat nic się nie zmieniło. Pracuję, zarabiam, podnoszę standard swojego życia.(uczciwie płacę podatki, zusy za siebie i pracowników). Lecz wokół tego wszystkiego co robię jest państwo (czyt. rząd), które rozporządza tym, co wpłacam/my im do budżetu z tego co wypracuję/my.
                Dzisiaj mamy sytuację taką, że koszty funkcjonowania naszego państwa wzrosły w sposób niebotyczny. Brakuje rządowi kasy na zapewnienie funkcjonowania kraju (wydatki stałe plus inwewstycje itd.) Ja nie mam bezpośredniego wpływu na to ile kosztuje wybudowania kilometra autostrady, stadionu, czy innych rzeczy. Wiem, że rząd przepłaca niemiłosiernie.
                I co się wtedy dzieje?. Ano wszelakie tygrysy finansowe typu banki światowe, tudzież inne kurestwa powstałe w wyniku programów unijnych, zjednoczone z bankami komercyjnymi w ramach haseł o inwestycjach publiczo-prawnych i zarządzane zazwyczaj przez francuzów albo niemców oferują pożyczki lub kredyty krótko lub długoterminowe.
                Co robi nasz mister Vincent zwany Rostowskim?. Bierze wszystko co popadnie i wydaje **** wie na co. (Na dzisiaj państwo i Polacy są zadłużeni w zagranicznych bankach na ponad 1,5 bln zł.)
                Przyjdzie taki moment, że te instytucje finansowe zażądają zwrotu. Tak jest z Grecją, Portugalią i Hiszpanią. Tak też będzie prawdopodobnie i z nami.
                Wtedy zadam Ci pytanie; Jak się będziesz czuł, jak np. taki francuz zapyta "dlaczego każdy z nas musi fundować polakom życie?" (parafrazując Ciebie).
                Pamiętaj, że życie nie znosi próżni. Jeśli ktoś bankrutuje, to ktoś się bogadzi. Tylko dlaczego w Europie tymi co się bogacą zawsze są Niemcy, Francuzi i Anglicy?
                Nie jesteśmy, jako naród, bez wpływu na to wszystko.

                Możemy np. zmienić władze.

                Sorry, ale ja również uważam, że to wina Greków. Tak samo jak zbankrutujemy to będzie nasza wina, społeczeństwa, a nie Donka i ferajny.

                Komentarz


                • Zamieszczone przez Peace Zobacz posta
                  Możemy np. zmienić władze.
                  Więc czemu nie zmieniamy?

                  Zamieszczone przez Peace Zobacz posta
                  Sorry, ale ja również uważam, że to wina Greków. Tak samo jak zbankrutujemy to będzie nasza wina, społeczeństwa, a nie Donka i ferajny.
                  Oszustwo jest winą oszusta a nie jego ofiary. W Grecji społeczeństwo było zachęcane do życia na kredyt przez rząd i jego właściciela - banki. Tak samo jak u nas.
                  Ostatnio edytowany przez Nazgul; [ARG:4 UNDEFINED].
                  From flood into the fire
                  One thousand voices sing
                  We're in this together
                  For whatever fate may bring

                  Komentarz


                  • Zamieszczone przez Peace Zobacz posta
                    Nie jesteśmy, jako naród, bez wpływu na to wszystko.

                    Możemy np. zmienić władze.

                    Sorry, ale ja również uważam, że to wina Greków. Tak samo jak zbankrutujemy to będzie nasza wina, społeczeństwa, a nie Donka i ferajny.
                    Gizo chyba zapomnial o kilku milionach Grekow ktorzy zmarli kilka/kilkanascie lat temu, a ich zadowolone rodziny nadal pobieraly emerytury!!!
                    "Mamy tez ministra spraw zagranicznych specjalnej troski, ktory pod wzgledem emocjonalnym zachowuje sie jak nastolatek i to taki z zespolem ADHD"

                    Komentarz


                    • Zamieszczone przez darekforest Zobacz posta
                      Gizo chyba zapomnial o kilku milionach Grekow ktorzy zmarli kilka/kilkanascie lat temu, a ich zadowolone rodziny nadal pobieraly emerytury!!!
                      Ktoś do tego dopuścił, ktoś na to pozwolił...
                      From flood into the fire
                      One thousand voices sing
                      We're in this together
                      For whatever fate may bring

                      Komentarz


                      • Zaczyna się

                        Rząd zapowiada podwyżki dla policjantów, strażników granicznych, BORowców i strażaków. Jak informuje TOK FM, obietnica większych pieniędzy znalazła się w opracowywanym właśnie kolejnym programie modernizacji służb mundurowych na lata 2012-2016. Funkcjonariusze nie wierzą, że je zobaczą.
                        - W przypadku funkcjonariuszy przewidujemy podwyżkę średnio o około 450 zł w ciągu trzech lat - powiedział w rozmowie z TOK FM Adam Wieczorek z Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji. Na większe wpływy na konto mogą też liczyć pracownicy cywilni - w sumie będzie to około 400 zł na osobę.

                        MSWiA twierdzi, że to odpowiedź na postulaty związków zawodowych, ale związkowcy nie są zachwyceni kwotą podwyżki. - To są zbyt małe pieniądze. Jeżeli weźmiemy pod uwagę, że pensje sfery mundurowej nie były waloryzowane od kilku lat, to ta podwyżka nie rekompensuje strat związanych np. z inflacją - przekonuje szef NSZZ Policjantów Antoni Duda.

                        Dodatkowo mundurowi nie mają nawet pewności, czy obiecane pieniądze rzeczywiście zobaczą na oczy. - Zawsze przed każdymi wyborami mamy różnego rodzaju obietnice. Nie będę tego nazywał dosłownie, powiem po prostu, że traktujemy te zapowiedzi w kategoriach obietnic wyborczych - mówi przewodniczący Duda.

                        Dosłownie nazywają to policjanci na swoim internetowym forum. - Ściema wyborcza, idą wybory, zadarli ze środowiskiem, więc chcą cokolwiek je ułagodzić. Dla mnie to kiełbacha wyborcza, a ja już się na to nabrać nie dam. - pisze Daniel.

                        - Przecież to tylko projekt uchwały Rady Ministrów. Do wyborów i tak nie wejdzie w życie. A po wyborach? To już różnie może być jak wiecie. Wydaje mi się, że dawno mieli już to gotowe i nie przypadkowo teraz się ukazało do wiadomości publicznej. - dodaje MANHATAN1.

                        - Kolejne oszustwo, celem zamknięcia nam japy przed Euro no i powstrzymania niepokojów i fali odejść. Kłamstwo i czytając te założenia stwierdzam, że nawet gdyby to weszło w życie, to i tak nie pokryje nam strat związanych z zamrożeniem pensji obecnie, a co tu mówić o podwyżce. - podsumowuje piszczel.
                        Ciekawe jakiej kolejnej grupie społecznej rząd zaoferuje mglistą wizję podwyżek...
                        Cyt. "OFMC kradnie przechodniom rowery, robi burdy w sklepach , bije i zaczepia przechodniów!"

                        Komentarz


                        • Zamieszczone przez darekforest Zobacz posta
                          Gizo chyba zapomnial o kilku milionach Grekow ktorzy zmarli kilka/kilkanascie lat temu, a ich zadowolone rodziny nadal pobieraly emerytury!!!
                          To gdzie w takim razie jest państwo jako organ nadzorujący i kontrolujący?
                          Nie ulegaj propagandzie, oszuści żyją pod każdą szerokością geograficzną.
                          Chcesz powiedzieć, że oszukiwanie na emeryturach rozwaliło gospodarkę Grecji?.
                          Ja jeszcze raz się zapytam, jaki masz konkretnie dzisiaj wpływ na to, że rząd zadłuża nas bez opamiętania?. Liczy się przecinanie wstęg, bo przecież u nas cały czas trwa kampania wyborcza. Ktoś kto pożycza nam kasę wie, że niebawem nie będziemy w stanie tego spłacić. Jeśli banki robią to świadomie, to powinny się liczyć z ryzykiem straty. Ale one mają to w dupie. Propaganda wmówi nam, że to wina zwykłego motłochu który musi się zrzucić na spłatę zobowiązań.
                          Zobacz czym żyje dzisiaj nasz rząd. Lansują się jakimś głupawą półroczną prazydencją w unii jakby dotnęło nas jakieś niesamowite szczęście. To są ich priorytety, ale nie moje.

                          Komentarz


                          • Presspublica sprzedana. Niejaki Hajdarowicz wyłożył 80 milionów.
                            From flood into the fire
                            One thousand voices sing
                            We're in this together
                            For whatever fate may bring

                            Komentarz


                            • Zamieszczone przez Nazgul Zobacz posta
                              Presspublica sprzedana. Niejaki Hajdarowicz wyłożył 80 milionów.
                              Przegląd Prasy...

                              Komentarz


                              • Co wy pieprzycie głupoty o bankructwie Grecji i o komunistycznych protestach w tym kraju...
                                Co wy pieprzycie o długu publicznym w Polsce, czy tam o innych nie ważnych problemach typu emerytury, ZUS, KRUS, NFZ, rosnąca administracja, represje polityczne, brak autostrad, nieprawidłowości w budowie stadionów i ledwie 500 innych zupełnie nieważnych afer...

                                Pada deszcz i jest poważne zagrożenie zmycia zielonej farby z trawy pomalowanej na przyjazd towarzyszy z bratnich socjalistycznych republik europejskich! To jest poważny problem, z którym musi się uporać rząd towarzysza tuska.
                                LEGIA WARSZAWA FC NOWY DWÓR MAZOWIECKI !

                                Komentarz

                                Pracuję...
                                X