Ogłoszenie

Zwiń
No announcement yet.

Polityka

Zwiń
X
 
  • Filtr
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts

  • Z tymi "sondazami" to jest tak, ze sluza one w przekonywaniu niezdecydowanych wyborcow. Wiadomo ze lemingi podazaja tam gdzie kieruje sie ich stado. W tym przypadku przewodnikiem stada jest przykladowy "sondaz". W cudzyslowiu, bo taki "sondaz" kupuje sie razem z wczesniej uzgodnionymi wynikami. Wychodzi taniej niz chociazby kampania telewizyjna, bilboardowa czy ulotkowa, do tego ma duzo wiekszy zasieg. No i same lemingi po takim szprycowaniu nie wiedza co sie dzieje.
    Ostatnio edytowany przez spotter_spotterow; [ARG:4 UNDEFINED].
    "bycie narzędziem Rosji nam się opłaca" - Bartłomiej Sienkiewicz, grudzień 2010

    "Jeśli Andrzej Duda wraz z PiS-em pójdą w stronę ostrego rozliczenia Smoleńska, będziemy mieli w Polsce wojnę domową. Kaczyński zmieni retorykę albo zostanie zmieniony." - Lech Wałęsa, maj 2015

    Komentarz


    • Ta kupuje się. Pomyśl zamiast coś napiszesz. Kupiony to był może ten z GW przez wyborami, gdzie PO miała mieć rzekomo 50%. Wiadomo jednak w jakim celu był zrobiony.

      Metodologia robienia tego sondażu przez Gfk dla Rzepy jest niezmienna i nie ma co się sugerować jego wynikami względem innych sondaży. Wystarczy spojrzeć jak wyglądało to w poprzednich sondażach dla RZ.
      http://en.wikipedia.org/wiki/Polish_...election,_2011

      Jak widać wahania w ciągu ostatniego kwartału były naprawdę spore.
      15 czerwca - różnica 22%
      2 czerwca - różnica 17%
      19 maja - różnica 7%
      10 maja - różnica 12%
      15 kwietnia - różnica 20%
      30 marca - różnica 17%
      14 marca - różnica 12%

      Komentarz


      • Ta kupuje się. Pomyśl zamiast coś napiszesz.
        Przeciez sondazownie doskonale wiedza co robia.

        Kod html:
        http://pl.wikipedia.org/wiki/Spirala_milczenia
        A metodologia tego "sondazu" Gfk pokazuje ze PO ma 49% twardego elektoratu. Razem z niezdecydowanymi to bedzie z 70%.
        "bycie narzędziem Rosji nam się opłaca" - Bartłomiej Sienkiewicz, grudzień 2010

        "Jeśli Andrzej Duda wraz z PiS-em pójdą w stronę ostrego rozliczenia Smoleńska, będziemy mieli w Polsce wojnę domową. Kaczyński zmieni retorykę albo zostanie zmieniony." - Lech Wałęsa, maj 2015

        Komentarz


        • Zamieszczone przez wPolityce
          Nasz news: Tomasz Poręba, europoseł z Podkarpacia, pokieruje sztabem wyborczym PiS podczas kampanii wyborczej

          Decyzja o nowym szefie sztabu PiS będzie oficjalnie ogłoszona w sobotę. Do tej pory za murowanego kandydata uchodził Adam Lipiński, osoba numer dwa w partii, ale podobno nie chciał. Mówiło się też o Zbigniewie Ziobro. I on także się nie palił, choć skądinąd nie wiadomo, czy kiedykolwiek dostał definitywną propozycję.

          Tomasz Poręba ma 38 lat i jest jednym z mniej znanych europosłów. Ma duże doświadczenie w instytucjach europejskich, w poprzedniej kadencji pracował w europarlamencie, teraz jest jego członkiem, za to Polacy rozpoznają go słabo. Jest energiczny, sympatyczny i całkowicie lojalny wobec prezesa. To jeden z niewielu polityków PiS ukształtowanych całkowicie przez Jarosława Kaczyńskiego, bez wcześniejszych politycznych linków.

          Kaczyński liczy na podobny efekt jak w przypadku sobotniego spotkania z młodymi. Doświadczonych, ale też zużytych przez media graczy z PO ma kontrować świeża postać. Trudniej ocenić doświadczenia Poręby z szeroko rozumianym politycznym marketingiem. Choć w swoim czasie kojarzono go z dawnymi spindoktorami Michałem Kamińskim i Adamem Bielanem, mógł się więc czegoś od nich nauczyć. Teraz jest bliskim współpracownikiem lidera PiS-owskiej grupy w europarlamencie profesora Ryszarda Legutki. Być może to on polecił Porębę Kaczyńskiemu, choć wiadomo, że sam lider ma o młodym eurodeputowanym bardzo dobre zdanie.

          Więcej informacji o przyszłej kampanii PiS w moim tekście w następnym „Uważam Rze" – w przyszły poniedziałek.
          http://wpolityce.pl/view/13627/Nasz_...yborczej_.html
          My ludzkie bydło, ludzki gnój, z suteren i poddaszy, my chcemy herb mieć swój, na zgubę wrogom naszym.

          Komentarz


          • Zamieszczone przez karakan Zobacz posta
            Bzdura totalna.Nikomu nie ubyło i tu nagle PO prawie 50%
            Niezdecydowanych i zazwyczaj niegłosujących przekonało...no właśnie co?
            że można nachlać się w pociągu?

            Komentarz


            • Zastanawiam się, czy PIS powinno walczyć w tych wyborach o zwycięstwo. Coś mi się wydaje, że następny rząd będzie na bardzo krótko. Jeśli wierzyć ekonomistom to załamanie finansów państwa jest tylko kwestią czasu.
              PO przesunięciami kasy z OFE i kreatywną księgowością zapewniło sobie do listopada w miarę względny spokój.
              Przekroczenie 55% progu ostrożnościowego w związku z powiększającym się długiem publicznym może nastąpić w każdej chwili. A wtedy obligatoryjnie tnie się wydatki i podnosi podatki. I to może być gwóźdż do trumny rządzących.
              Jeśli zrobi się rozpiździucha w finansach to i w rządzie. W przyszłym roku nikt nie będzie wnikał kto doprowadził finanse państwa do takiego stanu, tylko całe zło spadnie na rządzących.
              PIS powinno się skupić na wyniku, który uniemożliwyłby samodzielne rządzenie PO oraz by nie mieli większości pozwalającej zmieniać konstytucję. Wtedy np.mogli by zmienić próg oszczędnościowy i dalej zadłużać państwo. I to jest moim zdaniem powód, dla którego Tusk będzie walczył do upadłego o jak najlepszy wynik.
              Ostatnio nic innego nie robi, tylko uskutecznia "wizyty gospodarcze" w całym kraju. Skąd my to znamy?.

              Komentarz


              • Zamieszczone przez gizo Zobacz posta
                Zastanawiam się, czy PIS powinno walczyć w tych wyborach o zwycięstwo. Coś mi się wydaje, że następny rząd będzie na bardzo krótko. Jeśli wierzyć ekonomistom to załamanie finansów państwa jest tylko kwestią czasu.
                PO przesunięciami kasy z OFE i kreatywną księgowością zapewniło sobie do listopada w miarę względny spokój.
                Przekroczenie 55% progu ostrożnościowego w związku z powiększającym się długiem publicznym może nastąpić w każdej chwili. A wtedy obligatoryjnie tnie się wydatki i podnosi podatki. I to może być gwóźdż do trumny rządzących.
                Jeśli zrobi się rozpiździucha w finansach to i w rządzie. W przyszłym roku nikt nie będzie wnikał kto doprowadził finanse państwa do takiego stanu, tylko całe zło spadnie na rządzących.
                PIS powinno się skupić na wyniku, który uniemożliwyłby samodzielne rządzenie PO oraz by nie mieli większości pozwalającej zmieniać konstytucję. Wtedy np.mogli by zmienić próg oszczędnościowy i dalej zadłużać państwo. I to jest moim zdaniem powód, dla którego Tusk będzie walczył do upadłego o jak najlepszy wynik.
                Ostatnio nic innego nie robi, tylko uskutecznia "wizyty gospodarcze" w całym kraju. Skąd my to znamy?.
                Trzeci )))

                Przeciez to oczywiste ))

                Polecam się: http://oceania.salon24.pl/284705,musi-zostac-po-staremu
                From flood into the fire
                One thousand voices sing
                We're in this together
                For whatever fate may bring

                Komentarz


                • Winczorek polemizuje z Wildsteinem

                  (...)

                  Pochwała korupcji?

                  Druga uwaga poświęcona Polsce dotyczy korupcji. Bronisław Wildstein chwali Gruzję za skuteczną walkę z tym zjawiskiem. Nie jest to tylko – pisze – „dodatkowy, stosunkowo niewinny, nieformalny podatek, jak wmawiają nam teoretycy III RP. To stopniowa likwidacja mechanizmów rynkowych, a także fundamentów moralnych państwa".

                  Co do oceny korupcji i jej destrukcyjnego wpływu na obywateli, funkcjonariuszy publicznych i samo państwo – nie ma sporu. Ale kim są owi „teoretycy III RP" – politycy, publicyści, naukowcy zajmujący się sprawami ustrojowymi, historycy? Dobrze byłoby, aby autor to wyjaśnił.

                  Co do mnie, nie słyszałem, aby ktokolwiek, kto liczy się w Polsce, jawnie chwalił korupcję i nawoływał do jej praktykowania. Nie twierdzę, oczywiście, że nie ma takich, którzy głośno ją potępiają, a po cichu są w nią zaangażowani. Ale czy to są właśnie „teoretycy III RP"? Panie redaktorze Wildstein, niech pan, proszę, mnie oświeci.
                  http://www.rp.pl/artykul/674564_Piot...ldsteinem.html

                  Rozbawił mnie pan profesor hehe

                  Komentarz


                  • Korupcja nie ma destrukcyjnego wpływu na obywateli ale na państwo, jego struktury i jego wiarygodność - jest to bowiem nic innego jak tylko obrona rynku przed przeregulowaniem. Gdyby ludzie łapówek nie dawali a urzędnicy ich nie brali życie gospodarcze kraju zostałoby praktycznie sparaliżowane. Karać tak naprawdę winno się nie łapowników ale tych, którzy ustanawiają korupcjogenne prawo / przepisy wykonawcze do tego prawa. Jeśli państwo ustanawia przepisy, np. koncesyjne, a potem to samo państwo bierze łapówki za łamanie prawa które samo ustanowiło to jest to zgubne dla wiarygodności struktur państwa (bo dla życia gospodarczego to akurat jest zbawienne). Ale państwo moim zdaniem już od dawna ma w dupie swoją wiarygodność a korupcjogenne przepisy stanowione są w jednym celu - aby podzielić ludzi na frajerów którym i łapówka nie pomoże (a jak spróbują dać to się ich weźmie za dupę) i swoich ludzi którzy mogą wszystko.

                    Przypominam:



                    A z innej beki:

                    http://www.portal.arcana.pl/Kaczynsk...wana,1295.html
                    From flood into the fire
                    One thousand voices sing
                    We're in this together
                    For whatever fate may bring

                    Komentarz


                    • Coś nie słychać o powództwie PiS przeciwko skandalicznym wypowiedziom Kutza...
                      "Kto już raz posiadł w swych granicach Kijów i tyle kroci prawosławnych, ten nie mógł pozwolić, aby za jej granicami tworzył się osobny ośrodek dla tychże i powinien był dotrzeć aż do Kremlu i tak problem rozwiązać."

                      Komentarz


                      • Zamieszczone przez Z. Zobacz posta
                        Coś nie słychać o powództwie PiS przeciwko skandalicznym wypowiedziom Kutza...
                        Co by to dało? Media i tak by przemilczały ewentualny korzystny dla Kaczora i Ziobry wyrok. Natomiast przy werdykcie na korzyść Kutza byłby news dnia. Żadnych korzyści, tylko problemy.

                        Komentarz


                        • O aferze marszałkowej też nic nie słychać..

                          Komentarz


                          • Zamieszczone przez fijut Zobacz posta
                            Co by to dało? Media i tak by przemilczały ewentualny korzystny dla Kaczora i Ziobry wyrok. Natomiast przy werdykcie na korzyść Kutza byłby news dnia. Żadnych korzyści, tylko problemy.
                            1. Nie wyobrażam sobie by Kutz był w stanie udowodnić morderstwo dokonane przez Ziobrę czy Kaczyńskiego. Nawet jeżeli przyjąłbym najbardziej spiskową teorię o poddaństwie władzy sądowniczej i jednocześnie wykluczył z pamięci wszelkie pozytywne dla PiS wyroki.

                            2. Mogliby przemilczeć. Natomiast smakowicie wyglądałby przeprosiny w TOK FM czy wielkie ogłoszenie przed Faktami TVN



                            EDIT: Ma ktoś jakiś pomysł po co Kaczor mówi, że ma dwa sondaże w których PiS wygrywa? Jedynym skutkiem jest tylko potencjalne zwiększenie mobilizacji elektoratu PO, że faszyzm jest blisko.
                            Ostatnio edytowany przez Z.; [ARG:4 UNDEFINED].
                            "Kto już raz posiadł w swych granicach Kijów i tyle kroci prawosławnych, ten nie mógł pozwolić, aby za jej granicami tworzył się osobny ośrodek dla tychże i powinien był dotrzeć aż do Kremlu i tak problem rozwiązać."

                            Komentarz


                            • Zamieszczone przez Z. Zobacz posta


                              EDIT: Ma ktoś jakiś pomysł po co Kaczor mówi, że ma dwa sondaże w których PiS wygrywa? Jedynym skutkiem jest tylko potencjalne zwiększenie mobilizacji elektoratu PO, że faszyzm jest blisko.
                              Wynik w samorządowych pokazał że wyborców PiS, wbrew pozorom że takiej mobilizacji w ogóle nie potrzebują, też trzeba trochę pobudzić. Bardziej kuje w oczy stwierdzenie że "w naszych sondażach" to my wygrywamy. W tym konkretnym przypadku u potencjalnego elektoratu PO budzi to bardziej śmiech niż mobilizację.
                              "Kiedyś chodziło o to, żeby czegoś dokonać, teraz o to, żeby być kimś"

                              Komentarz


                              • Zamieszczone przez gizo Zobacz posta
                                Zastanawiam się, czy PIS powinno walczyć w tych wyborach o zwycięstwo.
                                Ostatnio mam wrażenie że Kaczyński zachowuje się właśnie tak, jakby mu nie zależało na maksymalnym możliwym do osiągnięcia wyniku - podkpiwanie sobie z wniosku Kalisza o Trybunał Stanu w charakterystycznym tonie przypisanym do PiS przez reżimowe media. Myślę że jest zbyt inteligentny by nie zdawał sobie sprawy że to rozsierdzi większość Polaków. No i dzisiejsza wypowiedź o "złej kondycji moralnej i intelektualnej dużej części Polaków". Chyba Kaczyński wierzy w scenariusz węgierski, no i ma mocne podstawy do takiej wiary również w kontekście przemian politycznych w Europie, gdzie lewica masowo oddaje władzę.

                                Komentarz

                                Pracuję...
                                X