Ogłoszenie

Zwiń
No announcement yet.

Polityka

Zwiń
X
 
  • Filtr
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts

  • Zamieszczone przez Pan Kamil Zobacz posta
    Ja liczę na powrót Kowala do pis. Facet jest rozsądny i nie wydaje mi się by mógł tak się zeszmacić.
    Do PiS raczej ma jeszcze dalej po tej nominacji :"Paweł Kowal nowym prezesem Polska Jest Najważniejsza."

    Jednak moim zdaniem to ciekawy zwrot akcji w PJN i znów mają szansę zwrócić na siebie uwagę.W przeciwieństwie do JKR ,którą sporo osób miało za dość mierną osobowość (i raczej słusznie), Kowal ma szacunek i doświadczenia spore.Można być sceptycznym ,ale poobserwować warto...bo niestety scena polityczna w Polsce jest pogrążona w chaosie i większość wyborców coraz bardziej oczekuje czegoś nowego niż proponowane dzisiaj skrajności.

    http://wpolityce.pl/view/12982/Pawel..._w_partii.html
    Ostatnio edytowany przez fankaKibiców; [ARG:4 UNDEFINED].
    Lepiej zapalić świeczkę, niż przeklinać ciemność.
    Konfucjusz

    Komentarz


    • A co do PO, to jeszcze calkiem niedawno rozgrywani byli kibole, wiec zgodnie z sondazami moge napisac ze wzrost poparcia dla PO to wina kibola. Wierzysz?
      http://fakty.interia.pl/raport/wybor...sejmem,1649323

      Zamieszczone przez Homo Homini:
      Gdyby wybory parlamentarne odbywały się w ten weekend zwyciężyłaby Platforma Obywatelska z poparciem 33,9 procent - wynika z sondażu Homo Homini dla Polskiego Radia.

      W porównaniu z badaniem sprzed dwóch tygodni Platforma straciła prawie 3 procent głosów. Wyborców zyskują partie opozycyjne. Na Prawo i Sprawiedliwość zagłosowołaby 28,8 procent badanych, na SLD - 16,6 . Z kolei PSL może liczyć na - 7,7 procent głosów.

      Prezes Instytutu Homo Homini zwraca uwagę na spadek poparcia PO. Zdaniem Marcina Dumy przyczynami tego zjawiska może być wyciszenie walki z pseudokibicami i ostatnie problemy z inwestycjami związanymi z EURO 2012.

      "Motorem ostatniego wzrostu poparcia PO była zdecydowana postawa premiera w konflikcie z pseudokibicami. To co się wydarzyło przez ostatnie dwa tygodnie to przyhamowanie emocji . Dodatkowo dochodzą problemy związane z budową autostrad" - zauważa prezes Instytutu Homo Homini.
      Ostatnio edytowany przez spotter_spotterow; [ARG:4 UNDEFINED].
      "bycie narzędziem Rosji nam się opłaca" - Bartłomiej Sienkiewicz, grudzień 2010

      "Jeśli Andrzej Duda wraz z PiS-em pójdą w stronę ostrego rozliczenia Smoleńska, będziemy mieli w Polsce wojnę domową. Kaczyński zmieni retorykę albo zostanie zmieniony." - Lech Wałęsa, maj 2015

      Komentarz


      • Taka ciekawostka

        Zamieszczone przez wp.pl
        Izraelska minister zbojkotowała polską wystawę

        Izraelska minister kultury i sportu Limor Livnat zbojkotowała polski pawilon na otwartym dziś międzynarodowym 54. Biennale w Wenecji. Barwy polskie reprezentuje na tej prestiżowej imprezie projekt izraelskiej artystki Jael Bartany, zawierający m.in. wezwanie do masowego powrotu Żydów do Polski.

        Informację o proteście pani Livnat podało izraelskie radio wojskowe „Galej Cahal”. Minister Limor Liwnat przybyła na Biennale w Wenecji, aby wraz z prezydentem Szimonem Peresem uczestniczyć w otwarciu pawilonu izraelskiego. Zwiedzając ekspozycje innych krajów - demonstracyjnie ominęła jednak pawilon Polski.

        Powodem bojkotu jest trzyczęściowy projekt filmowy Jael Bartany, uważanej w Izraelu za artystkę kontrowersyjną - o poglądach skrajnie lewicowych i antysyjonistycznych. Bartana, której dziadkowie przybyli do Izraela z Białegostoku - związana jest od jakiegoś czasu z środowiskiem „Krytyki politycznej”. W tryptyku video jej autorstwa prezentowanym w polskim pawilonie - wątki propalestyńskie splatają się z Holokaustem i kwestią antysemityzmu.

        Minister Limor Liwnat, z rządzącej partii Likud, skrytykowała głównie apel o powrót 3 milionów Żydów do Polski, przekazany w pierwszym z tych filmów pt. „Mary koszmary”.
        Ciekawe za czyją kasę powstała ta wystawa? I kto z polityków za to odpowiada?
        "Lecz przysięgaliśmy na orła i na krzyż,
        na dwa kolory, te najświętsze w Polsce barwy,
        na czystą biel i na gorącą czerwień krwi,
        na wolność żywym i na wieczną chwałę zmarłych"

        "Bo lepiej byśmy stojąc umierali,
        Niż mamy klęcząc na kolanach żyć."

        Komentarz


        • Podatników.Minister Kultury Zdrojewski

          „To dowód na to, że w polskiej kulturze nastąpił czas otwarcia i poszerzonej współpracy” –mówił minister kultury Bogdan Zdrojewski wręczając Yael Bartanie nominację na reprezentowanie Polski podczas 54. Międzynarodowego Biennale Sztuki w Wenecji
          .

          Tak to jest jak się daje lewackiemu ścierwu wejść na głowę.

          Komentarz


          • Antysalonik Ziemkiewicza

            odcinek 2

            http://tv.rp.pl/video/Antysalonik-Zi...nie-Wegrzynowi

            Komentarz


            • Piotr Zaremba:

              Nieoczekiwana zmiana lidera PJN na kongresie poprzedzona była piątkowym zebraniem klubu parlamentarnego tego ugrupowania. Przewodnicząca Joanna Kluzik-Rostkowska usłyszała tam trochę cierpkich słów. Ale przede wszystkim zdenerwowała kolegów konkluzją, że sama już nie wierzy w sukces. Wieczorem przekonano ją więc żeby w takim razie nie kandydowała.
              Z jednej strony obwiniano ją o słabe wyniki. Z drugiej podejrzewano cały czas o zamiar startu z list PO, choć kilka razy deklarowała, że tego nie zrobi. Usilnie kolportowano plotkę, że ona sama lub ktoś w jej imieniu spotykał się z Donaldem Tuskiem.
              - Mieliśmy już dość sytuacji, gdy PJN był traktowany jako sympatyczny nieboszczyk, a przewodnicząca zajmowała się w TVN 24 kącikiem porad życiowych dla Jarosława Kaczyńskiego – mówi portalowi Polityce.pl poseł PJN.
              Ten sam poseł zwraca uwagę na emocjonalne reakcje liderów innych partii na wieść o kandydowaniu Pawła Kowala na lidera w porannej audycji w Trójce. – Możliwe, że wracamy do gry.
              Nie będzie to łatwe, wyniki są w tej chwili bardzo słabe, a czasu na odrobienie strat niewiele. Z pewnością za to zmiana lidera oznacza zmianę politycznego kursu. Jan Filip Libicki, konserwatysta, ale kierujący się przede wszystkim silnymi urazami wobec PiS, zdążył już ogłosić na swoim blogu, że to wstęp do likwidacji PJN i powrotu do PiS.
              To jednak scenariusz nierealny. I dlatego, że Kowal odczuwa głęboki żal do Kaczyńskiego o ostre, choć prywatne wypowiedzi na jego temat (tyle że w przeciwieństwie do kolegów nie opowiada o tym publicznie). I również dlatego, że nie ma już na to nawet czasu. PiS nawet gdyby chciał, nie przyjmie tylu „zdrajców" na listy – pierwsze miejsca są już w dużej mierze rozdysponowane. Więc to tylko wyraz spiskowego myślenia Libickiego.
              Prawdą jest natomiast, że na kongresie odbył się mały spór o język i linię partii. Kluzik-Rostkowska broniła swojej polityki ostrzegania Polaków przed Kaczyńskim. Kowal nawoływał z kolei do równego dystansu wobec PiS i PO. Oznacza to w praktyce porzucenie permanentnej „antykaczyńskiej" propagandy, jaką podsunął PJN w ostatnich miesiącach Michał Kamiński.
              Miejsce osoby o de facto lewicowych poglądach zajmuje na stanowisku przewodniczącego rzeczywisty konserwatysta, który bywał krytyczny wobec linii PiS z pozycji prawicowych, katolickich. To zapewne oznacza sojusz wyborczy PJN z Markiem Jurkiem i jego Prawicą RP, a być może i innymi grupami politycznymi typu UPR.
              Kowal dogadał się za to w samej partii z Pawłem Poncyljuszem, Elżbietą Jakubiak i Markiem Migalskim – cała trójka ma objąć stanowiska wiceprezesów. Osobisty konflikt między Jakubiak i Kluzik-Rostkowską był także jednym z istotnych powodów permanentnego kryzysu w niewielkim gronie ścisłego kierownictwa PJN. Był on tak mocny, że po ostrym starciu obu pań na klubie przed tygodniem, poseł Jacek Tomczak narzekał, iż to burza kobiecych hormonów burzy partyjną jedność.
              Teraz nowy lider ma być lekiem na wewnętrzne waśnie. Pomysł aby zrobić przywódcą właśnie jego, zrodził się tak naprawdę w ostatniej chwili. Po kongresie europoseł miał zamiar lecieć na południe Polski na ślub kolegi. Musiał z tego zrezygnować.
              Na uwagę zwraca za to proces wypłukiwania kolejnych twórców PJN. Najpierw wyrzucono skłóconego z Kluzik-Rostkowską Adama Bielana, który grawituje teraz wokół PiS. Potem Michał Kamiński po krótkim okresie dużego wpływu na partyjny język zniechęcił się i ogłosił na łamach „Wprost", że projekt pod nazwą PJN jest właściwie przegrany. Podczas kongresu przebywał w Peru. Ponieważ nadal atakuje Kaczyńskiego, mówi się, że to cena za posadę unijnego ambasadora (podobno w Malezji). Targuje się o nią podobno z Radosławem Sikorskim, którego kiedyś jako polityk PiS szczególnie ostro atakował.
              Manifestacyjna nieobecność na kongresie Libickiego oznacza, że i on dystansuje się od nowej linii. Zapowiedział, że odejdzie z partii, jeśli „odejdzie Joanna". Ona z kolei na razie pozostaje nawet szefem klubu PJN, ale od nowej linii się dystansuje. Jej koledzy są przekonani, że zniechęcona do projektu jeszcze przed wyborami może przejść na listy PO lub do kancelarii prezydenta Komorowskiego.
              Generalnie pomysł centroprawicowej partii „pokoleniowej" – trzydziesto- czterdziestolatków zakończył się fiaskiem. Pozostaje otwartym pytanie na ile stało się tak na skutek wad i błędów tych konkretnych polityków, a na ile z powodu braku miejsca na tego rodzaju emocje. Choć oczywiście możliwe, że cieszący się powszechnym szacunkiem, rozważny Kowal nada temu środowisku nowy impet i zapewni mu drugie życie. Pytanie jednak, czy będzie to gra o przekroczenie bariery pięcioprocentowej, czy o śmierć z honorem.
              Po przekroczeniu 3 procent zyskuje się już finansowanie z budżetu. Ale czy ta dość przypadkowa grupa wytrzymałaby ze sobą przez kolejne cztery lata poza Sejmem – można wątpić.


              "Więcej niż 3 mln Żydów zginęło w Polsce i Polacy nie będą spadkobiercami polskich Żydów. Nigdy na to nie zezwolimy. Będziemy ich nękać tak długo, dopóki Polska się znów nie pokryje lodem. Jeżeli Polska nie zaspokoi żydowskich żądań, będzie publicznie poniżana i atakowana na forum międzynarodowym."

              Israel Singer na Światowym Kongresie Żydów

              Komentarz


              • Joanna Kluzik-Rostkowska:
                Trzeba zrobić wszystko, żeby powstrzymać politykę nieobliczalną, politykę osobistych fobii i obsesji - uważa była już szefowa PJN. Jak podkreśliła, nie ubiegała się o przewodnictwo w partii, bo większość parlamentarzystów PJN nie podziela jej zdania o potrzebie ostrej walki z PiS.
                W sobotę odbył się pierwszy kongres krajowy PJN, podczas którego dotychczasowa liderka partii zrezygnowała z kandydowania. Nowym prezesem PJN został Paweł Kowal. Był jedynym kandydatem.

                Jak podkreśliła Kluzik-Rostkowska w wydanym w niedzielę oświadczeniu, nie mogła ubiegać się o przewodnictwo w partii, gdyż nie uzyskała wsparcia większości klubu parlamentarnego PJN dla "twardego sprzeciwu" wobec polityki Jarosława Kaczyńskiego. Zaznaczyła, że w tej sprawie apelowała do partyjnych kolegów.

                - PJN, który nie przekracza progu wyborczego, faktycznie będzie służył Jarosławowi Kaczyńskiemu. Politykowi o wielu twarzach, który raz chce kończyć polsko-polską wojnę, by po chwili znów wzniecać ją na nowo. Politykowi, który głosząc hasła antykomunistyczne, za kilka miesięcy może - w imię osobistej wendetty - postkomunistom oddać władzę - oświadczyła Kluzik-Rostkowska.

                Jeśli chcemy polityki roztropnej, opartej na współpracy, a nie wojnach, musimy zbudować swoisty społeczny, obywatelski "kordon sanitarny" wokół PiS. To jedyny sposób, by powstrzymać szaleństwo i cynizm. Wierzę, że znajdę w Was sojuszników dla takiej polityki - napisała.
                wstretne babsko liczy na transfer do PO

                Komentarz


                • Biedactwo! Wszyscy przeciwko niej. Jakbym słuchał pani prezydent Warszawy: ona jest idealna a wszyscy inni to zło!
                  Policzmy głosy.
                  "Lecz przyjdą czasy, że te kutasy będą przed nami na baczność stać,
                  Ręka nie zadrży jak liść osiki, gdy będziem w głupie mordy prać.
                  Więc pijmy zdrowie szwoleżerowie niech smutki zginą w rozbitym szkle,
                  Gdy nas nie będzie nikt się nie dowie czy dobrze było nam czy źle.
                  "
                  Janusz Waluś - czekaMY!

                  Komentarz


                  • nic się nie buduje ...

                    Na początku 2012 r. może brakować niektórych typów kruszyw do budowy dróg - ocenia prezes Polskiego Związku Pracodawców Producentów Kruszyw Aleksander Kabziński. Według niego, taki będzie efekt wzrostu zapotrzebowania na kruszywa do produkcji nawierzchni.

                    Kabziński szacuje, że ze względu na prowadzone w Polsce programy budowy dróg - nie tylko rządowe, ale także te realizowane przez samorządy - szczyt zapotrzebowania na kruszywa przypadnie na ten i na przyszły rok. Znaczna część dróg - na przykład kilka odcinków autostrad - ma termin oddania w drugim kwartale 2012 r., czyli tuż przed mistrzostwami Euro 2012. Dlatego, zdaniem eksperta, czeka nas spiętrzenie inwestycji i duże zapotrzebowanie na ten sam typ materiałów, w dodatku w tym samym czasie.


                    "Kiedy tłucze się kamień, to nie da się go potłuc tylko na taki o konkretnej gramaturze - wychodzi grubszy albo drobniejszy. (...) Jeśli wszyscy na raz będą go chcieli (kupić dany typ - PAP), to nawet jeśli będą oferowali wyższe ceny - a to już się dzieje - to my nie będziemy w stanie go zapewnić. Jeśli wszyscy na raz zaczną robić nawierzchnię, to nastąpi coś, co nazywamy jednoimiennym zapotrzebowaniem asortymentu" - wyjaśnił Kabziński. Jego zdaniem szczyty zapotrzebowania będą dwa: w czwartym kwartale tego roku i na początku przyszłego. Przed zimą drogowcy będą potrzebowali kruszyw na warstwę wiążącą drogi (czyli tę między nawierzchnią a podbudową - PAP), by zabezpieczyć podbudowę drogi przed śniegami i mrozami. "Natomiast poczynając od stycznia przyszłego roku wykonawcy zaczną zwozić materiały na plac budowy, a w lutym - marcu będą zaczynali kłaść nawierzchnię" - wyjaśnił prezes.


                    Zdaniem Kabzińskiego drogowcy powinni zacząć robić zapasy kruszywa. Wyjaśnił, że więksi odbiorcy gromadzą już materiały. "Oni nie patrzą, co jest im dziś potrzebne, tylko wożą, gromadzą" - powiedział.


                    Do realizacji inwestycji infrastrukturalnych przeznaczonych jest około 30 proc. produkowanych w Polsce kruszyw, wydobywanych głównie na Dolnym Śląsku i w województwie świętokrzyskim.


                    Według danych Ministerstwa Infrastruktury, pod koniec maja br. w budowie i przebudowie było 1425 km dróg krajowych, w tym 729 km autostrad, 528 km dróg ekspresowych i 92 km obwodnic, a 76 km istniejącej sieci dróg było w przebudowie. W sumie budowane są 32 odcinki autostrad, 37 dróg ekspresowych oraz 13 obwodnic na drogach krajowych. Do tego trzeba doliczyć inwestycje realizowane w ramach "Narodowego programu budowy dróg lokalnych", czyli tzw. schetynówek. Według wyliczeń MSWiA, w 2011 r. ma powstać lub zostać wyremontowanych 2,1 tys. km dróg, w tym ok. 868 km gminnych i ponad 1,2 tys. km powiatowych.

                    http://pb.pl/a/2011/06/04/Moze_zabra...do_budowy_drog

                    Komentarz


                    • Zamieszczone przez Piknik - senator Zobacz posta
                      nic się nie buduje ...
                      ...bo Piknik nadzoruje.
                      "Więcej niż 3 mln Żydów zginęło w Polsce i Polacy nie będą spadkobiercami polskich Żydów. Nigdy na to nie zezwolimy. Będziemy ich nękać tak długo, dopóki Polska się znów nie pokryje lodem. Jeżeli Polska nie zaspokoi żydowskich żądań, będzie publicznie poniżana i atakowana na forum międzynarodowym."

                      Israel Singer na Światowym Kongresie Żydów

                      Komentarz


                      • Fchuj tego kruszywa potrzeba. I na bank nie da się tego załatwić. Może by z Peru sprowadzić? Ciekawe, dlaczego nie zdążymy z tymi wszystkimi inwestycjami do EURO 2012.
                        "Rząd nie miał czasu sprowadzić kruszywa, bo musiał unicestwić kiboli".
                        Ostatnio edytowany przez Jaco; [ARG:4 UNDEFINED].
                        "Lecz przyjdą czasy, że te kutasy będą przed nami na baczność stać,
                        Ręka nie zadrży jak liść osiki, gdy będziem w głupie mordy prać.
                        Więc pijmy zdrowie szwoleżerowie niech smutki zginą w rozbitym szkle,
                        Gdy nas nie będzie nikt się nie dowie czy dobrze było nam czy źle.
                        "
                        Janusz Waluś - czekaMY!

                        Komentarz


                        • Piknik senator
                          Ministerstwo prawdy przesłało ci ten propagandowy artykulik.
                          Chcesz aby motłoch uwierzył w takie banialuki, że nie wybudujecie autostrad bo zabrakło paru kamyczków.
                          Nie wykorzystaliście naprawdę wielkiej szansy jaką był budżet na lata 2007-2013. Takiej drugiej okazji i takiej kasy do wykorzystania nie będziemy już mieli. Jesteśmy chyba jedynym krajem w Unii który nie ma i prędko nie będzie miał ani jednej całej autostrady. Kilka cytatów z prasy:

                          "nie powstanie 180 km autostrady A1 ze Strykowa pod Łodzią do Pyrzowic na Śląsku. To, akurat wynik także tego, że konsorcjum hiszpańskich firm wycofało się z inwestycji ponieważ nie udało mu się zebrać pieniędzy;


                          powstanie tylko połowa zakładanego planu budowy dróg ekspresowych. Do końca 2013 kierowcy mogą liczyć na 984 km takich dróg.


                          Wcześniejszy program zakładał, że do końca 2012 roku oddane zostanie 1070 kilometrów autostrad oraz 2 tys. kilometrów dróg ekspresowych.

                          Na razie jednak w ramach planu oddano do dyspozycji kierowców 183,5 km planowanych autostrad i 293 km ekspresówek."

                          I jeszcze jedno. Ogłosiliście, że po 2012r. zostaną wstrzymane wszelki prace drogowe. Czy te twoje wypociny mają na celu przykrycie waszego nieróbstwa i nieporadności i zwalenie wszystkiego na kamyczki.

                          "Kończą się pieniądze na budowę dróg, rząd nie ogłosi już żadnego przetargu, wydatki na trasy tną też samorządy.

                          "....że po 2012 r., kiedy mają się zakończyć prawie wszystkie obecnie realizowane i planowane inwestycje, firmy budowlane nie będą miały co robić. Z nieoficjalnych informacji, które do nas docierają, wynika, że więcej pieniędzy na drogi na razie nie będzie, mówi Zbigniew Kotlarek, prezes Polskiego Kongresu Drogowego. Prognozuje że polski rynek może czekać powtórka sytuacji sprzed pięciu lat, kiedy wiele firm zajmujących się budową dróg musiało zakończyć działalność.

                          Komentarz


                          • Zamieszczone przez Jaco Zobacz posta
                            Biedactwo! Wszyscy przeciwko niej. Jakbym słuchał pani prezydent Warszawy: ona jest idealna a wszyscy inni to zło!
                            Policzmy głosy.
                            Wygrana Kowala to chyba pierwsza pozytywna informacja o PJN w tym roku.

                            http://kataryna.salon24.pl/313015,ko...rma-wspolpracy
                            Ostatnio edytowany przez Z.; [ARG:4 UNDEFINED].
                            "Kto już raz posiadł w swych granicach Kijów i tyle kroci prawosławnych, ten nie mógł pozwolić, aby za jej granicami tworzył się osobny ośrodek dla tychże i powinien był dotrzeć aż do Kremlu i tak problem rozwiązać."

                            Komentarz


                            • Czy hodowla takich typów jak Piknik - senator to niezamierzony efekt eksperymentów naukowych czy też zachęta do przeprowadzenie poważnych badań socjologicznych i wspaniały materiał do pracy doktorskiej?

                              A po naszemu-w języku kiboli: skąd się tacy imbecyle biorą? Ku..ą trzeba się urodzić czy też można się nią stać?
                              Cyt. "OFMC kradnie przechodniom rowery, robi burdy w sklepach , bije i zaczepia przechodniów!"

                              Komentarz


                              • Zamieszczone przez VANAHAIM72 Zobacz posta
                                Czy hodowla takich typów jak Piknik - senator to niezamierzony efekt eksperymentów naukowych czy też zachęta do przeprowadzenie poważnych badań socjologicznych i wspaniały materiał do pracy doktorskiej?

                                A po naszemu-w języku kiboli: skąd się tacy imbecyle biorą? Ku..ą trzeba się urodzić czy też można się nią stać?
                                http://www.youtube.com/watch?v=ji3lRSud8ss

                                "Lecz przyjdą czasy, że te kutasy będą przed nami na baczność stać,
                                Ręka nie zadrży jak liść osiki, gdy będziem w głupie mordy prać.
                                Więc pijmy zdrowie szwoleżerowie niech smutki zginą w rozbitym szkle,
                                Gdy nas nie będzie nikt się nie dowie czy dobrze było nam czy źle.
                                "
                                Janusz Waluś - czekaMY!

                                Komentarz

                                Pracuję...
                                X