Ogłoszenie

Zwiń
No announcement yet.

Polityka

Zwiń
X
 
  • Filtr
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts

  • Zamieszczone przez Buziek_LG Zobacz posta
    Jeśli zgodzisz się ze mną że żadna gospodarka nie jest oderwana od sytuacji społecznej i politycznej to socjalliberalizm(nie liberalizm obyczajowy, który jest sprawą indywidualną, rzecz jasna po za państwami totalistycznymi) jest systemem gospodarczym. Zwolennicy socjalliberalizmu opowiadają się za minimalną ingerencją państwa w wolny rynek w myśl hasła o uwolnieniu od biedy.



    Nie drogi panie, jeśli zgodzimy się że głównym celem prawicy(przy czym pojęcie prawicy jest bardzo szerokie więc możliwe że tutaj leży główna między nami rozbieżność) jest usamodzielnienie człowieka w sferze materialnej, przy jednoczesnym wpojeniu mu nakazów moralnych wiążących go ze społeczeństwem(od najmniejszej komórki społecznej-rodziny do najszerszej-państwa) oraz zabezpieczeniu socjalnym osób samotnych i niedołężnych. To ciężko uznać działania rządu Włoch za chybione czy lewicowe(bowiem te zakładają stałą pomoc państwa). Bowiem jeśliby Mussolini ograniczył się do dalszego obniżenia podatków to nie przeniosłoby się to na usamodzielnienie osób bezrobotnych i skrajnie biednych(a tych we Włoszech na początku lat 20 było blisko 40%), a co za tym idzie osoby posiadające kapitał musiałby rezygnować z inwestycji gdyż rynek wewnętrzny nie był w stanie odbierać produkowanych dóbr, a rynki zagraniczne były zamknięte. Wprowadzenie w życie programu masowych robót publicznych wpompowało gigantyczne pieniądze w wielki przemysł(przed którym otworzył się potężny rynek zbytu w postaci rodzącej się armii na towary wszelkie), a jednocześnie zatrudniając(a co za tym idzie przekazując im kapitał) setki tysięcy osób. Pozwoliło im to odzyskać samodzielność w latach późniejszych.

    Z drugiej strony mieliśmy Stany Zjednoczone z podobnymi co Włochy problemami, z tymże rząd Stanów Zjednoczonych przez długi czas stronił od ingerencji w wolny rynek. Jak się pewnie zgodzisz system polityczno-gospodarczy z początku lat 20 w USA to czysty przykład liberalizmu gospodarczego. Jednakże brak interwencji państwa w sytuacji nagłego spadku popytu doprowadziło znaczną część społeczeństwa(według różnych szacunków od 18 do 30%) do długotrwałego uzależnienia się od państwa(w postaci zasiłków zapomogowych i darmowych racji żywnościowych).


    Po za tym jeśli uznamy że liberalność w gospodarce określa czy ktoś realizuje politykę prawicową to za prawicową musimy uznać Komunistyczną Partię Chin, a za lewicowe prawie wszystkie rządy nacjonalistyczne i wszystkie rządy autorytarne.



    Czepiłem się przykładu nacjonalizowania bowiem to najjaskrawiej pokazuje różnicę(w mojej subiektywnej ocenie) między myśleniem prawicowym(szanującym własność prywatną), a lewicowym(dążącym do uspołecznienia własności prywatnej, dziś częściej przez nadmierne opodatkowanie).

    Nie widzę tutaj rozbieżności z twierdzeniem że ktoś traci by ktoś mógł zarobić..
    Buziek, trochę nie nadążam za twoją logiką.

    W pełni się z tobą zgadzam w kwesti wielonurtowości prawicy, i właśnie w tej wielonurtowości upatruję spór dotyczący terminologii.
    W moim rozumieniu pojęcia "prawica" i "lewica" dotyczą światopoglądu (ideologii), natomiast w kategoriach gospodarczych mamy terminy "liberalny" i "socjalistyczny". Program jakiegoś ugrupowania może być prawicowo liberalny, tak jak w przytoczonym przez ciebie przykładzie USA przed kryzysem lat 20, lub prawicowo socjalny, jak faszyści we Włoszech. Samo podejście do gospodarki nie definiuje "prawicowości" partii. Decyduje o tym promowany przez nią światopogląd. Jeśli propaguje ona tradycyjne wartości, patriotyzm itp. mamy doczynienia z prawicą. Jeśli głównym hasłami są walka o małżeństwa homosiów, legalizacja wszystkich dragów, ogólna równość wszystkich itd. to wtedy mówimy o lewicy. Jak sam też dobrze zauważyłeś, teoretyczna lewica, vide KPCh, może realizować bardzo liberalny program gospodarczy, co nie czyni ich prawicą. Może przykład nie jest do końca udany bo Chiny to specyficzny organizm, ale zawsze jakiś.

    Oczywiście znajdą się odstępstwa od tej reguły, ale jest to uproszczony model.

    Skoro już wałkujemy temat nacjonalizacji zakładów produkcyjnych, chciałbym zadać ci pytanie oparte o ten przykład.
    Czy jeśli ogromny zakład produkcyjny upada (coś a la GM), to państwo ratując go przed upadkiem przez nacjonalizację działa prawicowo, czy lewicowo?
    Bo z jednej strony jest ewidentne mieszanie się w gospodarke, czyli lewica, a z drugiej, co wyboldowałem w twojej wypowiedzi, państwo tą drogą chroni ludzi przed ubóstwem, a więc według twojej metodologii działa prawicowo. Jak już wyżej napisałem, według mnie takie działanie wskazuje to na socjalistyczne podejście do gospodarki, ale nie definiuje prawicowości, bądź lewicowości.
    Chętnie usłyszę co o tym myślisz.
    Ostatnio edytowany przez SPQR; [ARG:4 UNDEFINED].


    UB, SB, FB - co następne?

    Komentarz


    • Sprzedaż detaliczna wzrosła o 18,6 proc

      bieda w tej Polsce aż piszczy ...

      Komentarz


      • Zamieszczone przez Piknik - senator Zobacz posta
        Sprzedaż detaliczna wzrosła o 18,6 proc

        bieda w tej Polsce aż piszczy ...
        To aż tyle wynosi rzeczywista inflacja?
        No tak, jak lałem paliwo po 4.50 a teraz po 5.30 to rzeczywiście sprzedaż detaliczna w cyferkach u Vincenta rośnie

        Komentarz


        • Zamieszczone przez gizo Zobacz posta
          To aż tyle wynosi rzeczywista inflacja?
          No tak, jak lałem paliwo po 4.50 a teraz po 5.30 to rzeczywiście sprzedaż detaliczna w cyferkach u Vincenta rośnie

          wskaźnik dla paliw to nawet zdecydowanie więcej

          sukces !

          statystyka to fajna rzecz, można nawet sprawić , że idiota będzie się cieszył, że musi więcej wydać, żeby kupić tyle samo albo i mniej
          Ostatnio edytowany przez Fizi; [ARG:4 UNDEFINED].
          "No pasaran!" ???

          HEMOS PASADO !!!

          Komentarz


          • Zamieszczone przez Piknik - senator Zobacz posta
            Sprzedaż detaliczna wzrosła o 18,6 proc

            bieda w tej Polsce aż piszczy ...
            Pisał o tym Ziemkiewicz kilka razy na łamach "Uważam Rze", ale pamiętam że się chwaliłeś, że czytasz, to wiesz jakie wyciągnął wnioski

            Komentarz


            • Szkoda Piknik, że wpadasz tu jak meteor tylko wtedy, gdy wydaje Ci się, że możesz odczarować dramat fundowany nam przez matoła. Niestety jest też ten drobiazg...

              Polacy w kredytowej pułapce

              Analitycy alarmują, iż polscy obywatele wpadli w pułapkę kredytową. Coraz więcej Polaków ma kłopoty ze spłatą zaciągniętych zobowiązań. Długi rekordzistów sięgają kilkudziesięciu milionów złotych.

              Z opublikowanego w środę raportu wynika, iż ponad 2 miliony Polaków ma problemy z terminowym regulowaniem swoich zobowiązań. Dokument upubliczniany jest co kwartał i powstaje w oparciu o informacje zgromadzone w Centralnej Ewidencji Dłużników InfoMonitora, bazie Biura Informacji Kredytowej i bankowym rejestrze dłużników Związku Banków Polskich.

              Okazuje się, że najbardziej zadłużony Polak mieszka w województwie mazowieckim. Długi rekordzisty sięgają do 87,6 mln zł. To samo województwo zamieszkuje także najbardziej zadłużona Polka, której dług przekracza 35,5 mln zł.

              Specjaliści w swoim raporcie uwzględnili również profil klienta podwyższonego ryzyka. Jest nim najczęściej mężczyzna w wieku między 30-39 rokiem życia, mieszkający w województwie śląskim lub mazowieckim. Jego średnie zadłużenie to 13 tys. 861 zł.
              http://www.biznes.banzaj.pl/Polacy-w...pce-24541.html

              No, sprzedaż detaliczna rośnie. Fajnie.
              My ludzkie bydło, ludzki gnój, z suteren i poddaszy, my chcemy herb mieć swój, na zgubę wrogom naszym.

              Komentarz


              • Jak u Barei...

                http://blog.rp.pl/ziemkiewicz/2011/0...isiem-od-rana/

                Mecz inaugurujący stadion wybudowany w Gdańsku odbędzie się w Warszawie ponieważ w stadion Gdańsku jest jeszcze niegotowy. W jakimś dziwnym deja vu mam wrażenie, że oglądam nie wiadomości, ale nowy film Barei.

                Zwłaszcza, że choćbyś oczy przecierał, nie widać, by kogoś coś dziwiło.

                Nawet to, że konkretnie w Warszawie ów gdański mecz odbędzie się na stadionie Legii, bo Stadion Narodowy też przeżywa obiektywne trudności; zapewne, podobnie jak w wypadku tego z wybrzeża, spowodowane niespodziewaną zimą na początku roku, która zaskoczyła budowniczych i teraz widać skutki. Stadion Legii zaś to ten sam, który właśnie został zamknięty z powodu, że zamieszki w Bydgoszczy pokazały, iż jest niebezpieczny − chociaż wcześniej był najbezpieczniejszy w Polsce. I teraz znowu jest.

                Tym sposobem właściciel stadionu Legii zarobi trochę kasy, która niech mu wynagrodzi straty poniesione wskutek niedawnego zamknięcia na fali potrzeb wojny z „pseudokibolami”. Jakoś kojarzy mi się historia z OFE, które też, żeby sobie nie krzywdowały po zabraniu im pięciu procent naszych pieniędzy dostały na pociechę prawo dalszego pobierania od tego, co im władza w imię niezbędnych oszczędności zabrała, swoich wysokich prowizji.

                Donald lubi czasem, jak Łukaszenka, okazać stanowczość i ojcowską dłonią wymierzyć szkodnikom klapsa. Ale Donek nie „Baćka”, a Polska nie Białoruś, tylko kraina miłości, więc nasz wódz po takim klapsie szybko klapsniętemu lobby wynagradza, żeby nie było kwasów. To się kiedyś nazywało „basarunek”. „Daj pół złotka albo złoty basarunku dla hołoty”, pouczał Cześnik Papkina, jak ma ułagodzić sprawę z „mularzami”, na grzbietach których okazał, kto rządzi granicznym murem. Tyle że Tusk i jego Papkinowie wypłacają basarunki znacznie hojniejsze, ale to jasne, bo Cześnik płacił ze swojego.

                Czegoś też nie dziwi, że w tej sytuacji telewizja TVN, która oczywiście nie ma z zamkniętym-otwartym stadionem żadnego związku, przestała podszczypywać władzę, na co sobie przez krótki czas pozwalała, i już po staremu od rana do nocy drze łacha z Kaczora. Nikt więc nie zauważa tam kolejnych sukcesów rządu, nawet takich, jak występ świeżo upieczonego ministra Arłukowicza u Lisa. Oto okazało się, że stanowisko Bartka Wędrowniczka nawróciło. No, może jeszcze nie na fundamentalizm, ale na pewno na człowieka mocno zdystansowanego wobec tzw. mniejszości seksualnych (tak, wiem, że znieważam konstytucyjny organ, więc tylko bardzo proszę panów z ABW − nie o szóstej rano! Naprawdę, przed dwunastą nie ma obawy, żebym gdziekolwiek wychodził).

                Do wczoraj Arłukowicz był lewicowy jak cholera, a teraz w temacie „związków partnerskich” nagle prezentuje już klasyczny donaldyzm, czyli w zasadzie tak, ale nie, problem niewątpliwie istnieje, ale nie bądźmy pochopni w jego zauważaniu, i ogólnie niech „geje” siedzą cicho i się nie wychylają. Trzeba docenić, że władza potrafi wpoić wartości chrześcijańskie skuteczniej niż „Fronda”. Ostatni tak spektakularny wypadek to była Barbara Labuda, która nazajutrz po zatrudnieniu u prezydenta Kwaśniewskiego odkryła, że konkordat jest w zasadzie OK i nie zagraża polskiej demokracji. Może naszym misjonarzom trudzącym się w innych dzikich krajach zamiast pastylek do odkażania wody i agregatów prądotwórczych lepszą pomocą byłoby wysyłać paczki podpisanych przez premiera nominacji?

                Bartek Wędrowniczek to oczywiście pikuś w porównaniu ze sprawą pouciszanych śledztw, o których mówił „Uważam Rze” Mariusz Kamiński. I tu ponad gwar chórku gorliwie zagłuszających, wyśmiewających i bagatelizujących przypleczników władzy wybiła się potężna jak grom odpowiedź władzy: Mirosław Sekuła do NIK!

                Człowiek, który całej Polsce pokazał się jako pogromca afery hazardowej, który z kamienną twarzą ukręcił hydrze oskarżeń łeb i bez cienia zażenowania poucinał jeden po drugim niebezpieczne dla władzy wątki, uciszył ciekawskich śledczych, uniemożliwił wyartykułowanie zawisłych nad sprawą pytań, a świadków zwolnił z odpowiadania na nie, i to wszystko w świetle reflektorów i w ślepiach kamer, bez żadnego obcyndalania się i żadnej słabości − czyż może być lepszy kandydat do kontrolowania rządów PO?

                W jakimś dziwnym deja vu mam wrażenie, że znowu oglądam tę sławną dobranockę z dzieciństwa, i że jak niegdyś znany aktor pan premier wychyla się z okienka i z brutalną szczerością mówi nam, dzieciom, żebyśmy pocałowali misia w de.
                From flood into the fire
                One thousand voices sing
                We're in this together
                For whatever fate may bring

                Komentarz


                • Sprzedaż hurtowa przedsiębiorstw handlowych wzrosła w kwietniu o 17, 7 proc. rok do roku, po wzroście w marcu o 18,0 proc., a miesiąc do miesiąca spadła o 7,8 proc. - poinformował w środę GUS. Sprzedaż hurtowa przedsiębiorstw hurtowych wzrosła w kwietniu o 15,1 proc. rok do roku, po wzroście o 14,9 proc. w marcu, a miesiąc do miesiąca spadła o 7,2 proc.
                  Powinni podnieść Vat o 5 %, to sprzedaż wzrośnie jeszcze bardziej. Nawet miesiąc do miesiąca.
                  "Lecz przyjdą czasy, że te kutasy będą przed nami na baczność stać,
                  Ręka nie zadrży jak liść osiki, gdy będziem w głupie mordy prać.
                  Więc pijmy zdrowie szwoleżerowie niech smutki zginą w rozbitym szkle,
                  Gdy nas nie będzie nikt się nie dowie czy dobrze było nam czy źle.
                  "
                  Janusz Waluś - czekaMY!

                  Komentarz


                  • raporty przedstawiają sprzedaż ilościową nie wartościową. ceny nie mają tu nic do rzeczy ...

                    Foxx: kredyty są dla ludzi z głową. Jak się jej nie ma, to ma się kłopoty.A kredyt gotówkowy (konsumpcyjny) to najgłupsza rzecz jaką można zrobić. Jak Cię na niego nie stać, to nie bierzesz. Proste, tylko wielu ta prostota przerasta.

                    Komentarz


                    • Zamieszczone przez Piknik - senator Zobacz posta
                      raporty przedstawiają sprzedaż ilościową nie wartościową. ceny nie mają tu nic do rzeczy ...

                      Foxx: kredyty są dla ludzi z głową. Jak się jej nie ma, to ma się kłopoty.A kredyt gotówkowy (konsumpcyjny) to najgłupsza rzecz jaką można zrobić. Jak Cię na niego nie stać, to nie bierzesz. Proste, tylko wielu ta prostota przerasta.
                      Czyli tweirdzisz, że metoda naliczania wygląda następująco; miesiąc temu cukier był po 6,50 i sprzedaż wynosiła np. 1000 szt. W tym miesiącu jest po 4 zł i sprzedaż wynosi 1200 szt. Wg. tego co mówisz wyliczacie, że sprzedaż wzrosła o 20% i to ma być ten sukces?
                      Jeśli jest tak dobrze, to dlaczego nasz dług zwiększa się w tempie niespotykanym dotychczas.
                      Co do kredytu to uważasz, że ludzie na całym świecie to głupki. Chodzą do banku po kretyty. Wiesz, ty się pasiesz za nasze całkiem niemałe pieniądze i masz czas przez cały dzień siedzieć na forach i masz w nosie kredyty. Ci starcza. Masz chłopie tupet.

                      Komentarz


                      • Zamieszczone przez Piknik - senator Zobacz posta
                        raporty przedstawiają sprzedaż ilościową nie wartościową. ceny nie mają tu nic do rzeczy ...

                        Foxx: kredyty są dla ludzi z głową. Jak się jej nie ma, to ma się kłopoty.A kredyt gotówkowy (konsumpcyjny) to najgłupsza rzecz jaką można zrobić. Jak Cię na niego nie stać, to nie bierzesz. Proste, tylko wielu ta prostota przerasta.
                        Sprzedaż detaliczna, liczona w cenach stałych była o 13,6 proc wyższa niż przed rokiem, a jej wartość w cenach bieżących wzrosła o 18,6 proc.
                        http://www.parkiet.com/artykul/7,1055821.html


                        Takie bezczelne kłamstwo na ogólno-dostępnym forum w wykonaniu Senatora z PO ?

                        No no, aż takiego chamstwa i tupetu się nie spodziewałem po was Musi być już naprawdę gorąco w dupki : >
                        Ostatnio edytowany przez Citlivu; [ARG:4 UNDEFINED].
                        http://komandir.wrzuta.pl/audio/9lE2...zek_czajkowski

                        Komentarz


                        • Zamieszczone przez kaniszu Zobacz posta
                          Dobra nie ma sensu dalej o ruskich dyskutować, ja uważam, że warto wysuwać własne kandydatury i tyle.
                          wykrakales
                          "Pierwszy w historii" taki sukces Polaka

                          Dyrektor Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej dr inż. Mieczysław S. Ostojski został wiceprezydentem Światowej Organizacji Meteorologicznej (WMO). Wyboru dokonano w Genewie podczas XVI kongresu tej organizacji – poinformowało biuro prasowe IMGW.

                          Komentarz


                          • http://wpolityce.pl/view/12419/Panst...ym_Slasku.html

                            Niemcy robią swoje.Tusk wciąż pochylony.

                            Dobrze ,że już ŚP Kaczyński nie tupie nóżką i nie warczy na sąsiadów.Uff.

                            Komentarz


                            • Zamieszczone przez Citlivu Zobacz posta
                              http://www.parkiet.com/artykul/7,1055821.html


                              Takie bezczelne kłamstwo na ogólno-dostępnym forum w wykonaniu Senatora z PO ?

                              No no, aż takiego chamstwa i tupetu się nie spodziewałem po was Musi być już naprawdę gorąco w dupki : >

                              on pewnie nawet nie kłamie, on po prostu nie wie o czym mówi - wiadomo - yntelygent z PełO - jak zresztą sam o sobie mówi
                              "No pasaran!" ???

                              HEMOS PASADO !!!

                              Komentarz


                              • i pointa na dzisiaj do tezy o tym, że w tym kraju nie ma biedy:

                                Podczas środowych protestów są zbierane podpisy pod obywatelskim projektem ustawy o podwyższeniu płacy minimalnej. Od 1 stycznia 2011 r. minimalne wynagrodzenie za pracę wynosi 1386 zł. Solidarność chce, by wynosiła ona 50 proc. przeciętnego wynagrodzenia - ok. 1700 zł. - Wydaje mi się, że to skrajna bezczelność - ocenił Rostowski.
                                "No pasaran!" ???

                                HEMOS PASADO !!!

                                Komentarz

                                Pracuję...
                                X