Ogłoszenie

Zwiń
No announcement yet.

Polityka

Zwiń
X
 
  • Filtr
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts

  • Pragnę zwrócić waszą uwagę na to, że co zaczyna się już dziać na szczeblach urzędowych w Warszawie "zarządzanych" (w sumie powinienem napisać pełnionych bo zarządzać to może specjalista) przez PO. Brudna kampania wyborcza zaczyna się, cel wciąż ten sam, mydlenie oczu jacy to oni nie są wspaniali a tak na prawdę nóż się w kieszeni otwiera na tą bandę hipokrytów.
    http://www.sppw1944.org

    PamiętajMY

    "To jest warszawska sprawa, jak sądzę: tu należy szukać wyjaśnień w problemach i tradycjach naszego miasta, w jego nastrojach i kolorycie. Stara, klasyczna, detektywna szkoła zawodzi w takich wypadkach, gubi się w jaskrawościach warszawskich sytuacji i warszawskich temperamentów."

    Komentarz


    • Gazociąg zablokuje Szczecin

      Wbrew zapewnieniom niemieckiej kanclerz i polskiego rządu, gazociąg Nord Stream spowoduje, że do portu w Szczecinie nie będą mogły wpływać statki o zanurzeniu 15 m, a takie buduje się teraz na świecie - informuje "Dziennik Gazeta Prawna".
      Przedstawiciele Nord Streamu przedstawili tylko teoretycznie pięć metod na zagłębienie gazociągu w dnie Bałtyku, bez żadnego planu prac. Nie wiadomo też, czy którąkolwiek metodę da się zastosować. Alternatywą jest zmodyfikowana trasa północna dla statków. Jeżeli Niemcy o to wystąpią, sprawa może się ciągnąć latami.

      Rozmowy na temat przebiegu gazociągu utknęły w martwym punkcie. Z informacji gazety wynika, że odpowiednie resorty obu krajów pracują nad ustaleniem terminu spotkań na poziomie wiceministrów.


      Port w Szczecinie może w najbliższym czasie zostać zmarginalizowany.
      Więcej w "Dzienniku Gazecie Prawnej". Tusk to zdrajca o czyje interesy on dba to chyba tylko lemingi to wiedzą

      WHY DUCK DONALD

      W życiu bowiem istnieją rzeczy, o które warto walczyć do samego końca
      http://www.youtube.com/watch?v=GtRA-...eature=related

      Komentarz


      • Dlaczego Hanka jest przeciwna pomnikowi światła na Krakowskim? Bo

        Taki pierwszy pomnik był, niestety w latach 30. w Niemczech i to robił taki architekt nazistowski Sperl, który dla wrażenia właśnie emocjonalnie rozbił, to można w Wikipedii przeczytać, sobie tam wygooglować, przy jakiej to okazji było, więc myślę, że byłyby fatalne skojarzenia
        http://www2.radiozet.pl/Programy/Gos...kiewicz-Waltz8

        Komentarz


        • Czyli faszyzm, faszyzm, faszyzm:

          Widmo krąży nad Polską – widmo faszyzmu. Czołowy piewca tej teorii - Stefan Bratkowski znowu uderzył ze wzmożoną siłą. Ale w co tym razem, na razie nie wiadomo...
          Bratkowski to nasz Wielki Inkwizytor i spec od „polskiego faszyzmu”. Oczywiście - kojarzonego z Jarosławem Kaczyński i PiS. Nie ustaje w tropieniu „brunatnych czarownic”. Swoje zarzuty porządkuje w 12 punktach. Oto niektóre z "argumentów" Bratkowskiego:
          Partia Kaczyńskiego zorganizowana jest statutowo na sposób stricte, przykro mi, faszystowski, z pełnią władzy w jednym ręku. Partia robi, co chce wódz. Żadnej dyskusji. Dorn próbował. Panie też. To tylko nasz Mussolini przesadził w 2007 r. z pewnością siebie.
          Fackelzugi, marsze z pochodniami, wedle najlepszych wzorów, z transparentami, które lżą członków władz państwa. Bez żadnych argumentów poza nienawiścią. Wódz nie może się wyprzeć wzoru, wie kto tak zaczynał, co więcej, nie wypiera się treści transparentów, które za nim idą. Choć jakiegoś podpitego bezdomnego ścigano swego czasu za obrazę byłego prezydenta.
          Goebbels uczył – powoływać się i korzystać z demokracji, dopóki się nie zdobędzie władzy. Wódz uważał Samoobronę za wrogą demokracji, ale gdy przyszło dzięki niej wziąć władzę, nie miał skrupułów. W latach jego władzy już nie padały słowa tak ważne dla demokracji jak „społeczeństwo obywatelskie” czy „samorząd”. Propaganda niezadowolenia zamiast propagandy zaradności, jątrzenie i propaganda konfliktu zamiast współpracy, majstrowanie wokół przeszłości zamiast pytania, co zrobić dla jutra - oto program ruchu, którego cel można rozumieć tylko jako destabilizację. To paliwo polityczne, znane dokładnie z doświadczenia walki o władzę Mussoliniego i Hitlera.
          Teraz wódz wyłożył za to program nie tylko obalenia legalnych władz państwa, których nie uznaje. Wyłożył program obalenia ustroju naszej demokracji. Nie ma chyba co do tego najmniejszych wątpliwości. „Raport o stanie państwa” przewiduje utworzenie centralnego ośrodka władzy politycznej w kraju, dokładnie wedle ideałów Benito Mussoliniego i Adolfa Hitlera. Nawet myśl polityczna ma być scentralizowana.
          Jak pisałem, jest dziś w Europie swoista pogoda na ruchy faszyzujące i faszystowskie, z nacjonalizmem i ksenofobią, od Finlandii po Hiszpanię, ale to chyba nie znaczy, że media mają w nich widzieć równorzędne, tolerowane w demokracji partie, tyle, że o innych tylko poglądach. Nie widzę symetrii między ich odmową uznania dla porządku konstytucyjnego a partiami, które szanują ustrój demokratyczny i godzą się z wynikami wyborów.
          I co tu komentować? Oto naga prawda o zwolennikach demokracji medialnej ze środowiska Stefana Bratkowskiego. Nie cofną się przed żadną podłością, bo to ludzie mali i niegodni poważnego traktowania. Niedawno Katarzyna Kolenda-Zaleska pytała, czy nie można się w Polsce "po prostu różnić" poglądami. Odpowiadamy: niech pani redaktor zapyta o to Bratkowskiego, a potem powie nam, co odpowiedział. O ile w ogóle jest w stanie powiedzieć pół zdania bez oplucia wszystkiego wokół. Najwyżej się pani odsunie.
          "Więcej niż 3 mln Żydów zginęło w Polsce i Polacy nie będą spadkobiercami polskich Żydów. Nigdy na to nie zezwolimy. Będziemy ich nękać tak długo, dopóki Polska się znów nie pokryje lodem. Jeżeli Polska nie zaspokoi żydowskich żądań, będzie publicznie poniżana i atakowana na forum międzynarodowym."

          Israel Singer na Światowym Kongresie Żydów

          Komentarz


          • Zamieszczone przez Noris Zobacz posta
            Czyli faszyzm, faszyzm, faszyzm:
            ciekawe co u wnuczka
            Lieber tot als rot!!

            Komentarz


            • http://wiadomosci.wp.pl/kat,1342,tit...wiadomosc.html
              Około 50 działaczy PO w Łódzkiem zadeklarowało chęć przejścia do PJN - poinformował Andrzej Szac, wiceszef Platformy Obywatelskiej w powiecie łódzko-wschodnim. Według niego w całym regionie rezygnację z członkostwa w PO chce złożyć około 100 osób. Informację Szaca potwierdziła na konferencji prasowej w Łodzi szefowa PJN Joanna Kluzik-Rostkowska. - Dziś z Platformy Obywatelskiej przechodzi do Polska Jest Najważniejsza 45 osób. To jest pierwsza grupa. Następne osoby będą dołączały w dalszej kolejności - powiedziała.
              Ruch oddolny i ucieczka z tonącego okrętu czy ruch odgórny i wpychanie pjonków ponad 5% próg?
              Podstawą materialną narodu jest ziemia, przemysł i handel. Kto ziemię, przemysł i handel oddaje w ręce cudzoziemców, ten sprzedaje narodowość swoją, ten zdradza swój naród.

              Komentarz


              • Zamieszczone przez Buziek_LG Zobacz posta
                Ruch oddolny i ucieczka z tonącego okrętu czy ruch odgórny i wpychanie pjonków ponad 5% próg?
                Bramka nr 2 w rzeczy samej.

                Komentarz


                • Zamieszczone przez midzi Zobacz posta
                  Bramka nr 2 w rzeczy samej.
                  JKR, PP i JL są już dogadani z PO na start z ich list. Zresztą info o 45/50/100 działaczach jest samo w sobie śmieszne i nic za sobą nie niesie, ot taka ciekawostka przyrodnicza
                  Lieber tot als rot!!

                  Komentarz


                  • Zamieszczone przez Buziek_LG Zobacz posta
                    [url]
                    Ruch oddolny i ucieczka z tonącego okrętu czy ruch odgórny i wpychanie pjonków ponad 5% próg?
                    Powtórka z AWS. Wtedy to był ruch oddolny?
                    From flood into the fire
                    One thousand voices sing
                    We're in this together
                    For whatever fate may bring

                    Komentarz


                    • http://www.rp.pl/artykul/659743.html

                      Krasnodebski o "antyfaszystach" i "widmie faszyzmu". Nic dziwnego, ze niektorym tak latwo ta retoryka przychodzi, w koncu przyzwyczajenie druga natura...
                      Per aspera ad astra.

                      BKS JAGIELLONIA

                      Komentarz


                      • Jakos w natłoku wiadomości o sukcesach w walce z kibolami może umknąć dalsze ocieplenie stosunków z Rosją


                        http://wiadomosci.wp.pl/kat,1356,tit...wiadomosc.html

                        Rosyjski samolot szpiegowski nad Polską
                        Do 20 maja nad naszym krajem będzie latać rosyjski AN-30B wyposażony w aparaturę szpiegowską - informuje RMF FM. Na pokładzie samolotu będą też polscy specjaliści. Rosjanie będą fotografować i obserwować instalacje wojskowe w ramach międzynarodowego traktatu "Otwarte Przestworza", który podpisały 34 państwa.

                        Na razie nie znamy trasy przelotu i tego, czym Rosjanie są zainteresowani. Ich plany poznamy dopiero 24 godziny przed rozpoczęciem oblotu. Wiadomo, że Rosjanie do takich misji przygotowują się bardzo poważnie i biorą w tym udział ich służby wywiadowcze.

                        Takie obloty odbywają się na zasadzie wzajemności, więc niebawem i polscy wojskowi inspektorzy powinni móc latać nad Rosją tyle, że Polska nie ma odpowiedniego samolotu obserwacyjnego.

                        Do tej pory pożyczaliśmy taki samolot od Ukraińców, co stawia nas w znacznie gorszej sytuacji.

                        ciekawe czy są jakieś granice włażenia Rosji tam gdzie oni nas mają.....

                        Komentarz


                        • Zamieszczone przez legart Zobacz posta
                          Jakos w natłoku wiadomości o sukcesach w walce z kibolami może umknąć dalsze ocieplenie stosunków z Rosją


                          http://wiadomosci.wp.pl/kat,1356,tit...wiadomosc.html




                          ciekawe czy są jakieś granice włażenia Rosji tam gdzie oni nas mają.....
                          a czemu nie dodasz do tego że oblot wykonywany jest zgodnie z umową z 1992 roku? I nie dołożysz do tego, że gdy Ruscy latają nad Polską, Finowie latają nad Ruskimi?

                          trasa jest znana, ma 1400 km. co to ma za znaczenia, gdy technika jest tak mocna, że to co zobaczą ruscy teraz, wiadomo od lat. Satelity, GPSy itd.

                          he?

                          Komentarz


                          • Zamieszczone przez Piknik - senator Zobacz posta
                            a czemu nie dodasz do tego że oblot wykonywany jest zgodnie z umową z 1992 roku? I nie dołożysz do tego, że gdy Ruscy latają nad Polską, Finowie latają nad Ruskimi?

                            trasa jest znana, ma 1400 km. co to ma za znaczenia, gdy technika jest tak mocna, że to co zobaczą ruscy teraz, wiadomo od lat. Satelity, GPSy itd.

                            he?
                            gwoli ścisłości: traktat jest z 92 r , tylko , że Polska do niego przystąpiła w 95 r - prezydent Wałęsa, premier Oleksy, minister spraw zagranicznych Bartoszewski
                            "No pasaran!" ???

                            HEMOS PASADO !!!

                            Komentarz


                            • Kataryna czyta chyba moje i Nazgula posty

                              W jesiennych wyborach kibicuję Tuskowi. Nie dlatego, że rządzi dobrze, bo nawet, jeśli jego trwanie nazwać na wyrost rządzeniem, są to rządy fatalne. Kibicuję dlatego, że biorąc pod uwagę wszystkie możliwe powyborcze scenariusze, najbliższe cztery lata są już i tak stracone, i choć to trudne, następną kadencję trzeba sobie odpuścić, a potem nastawić się na długi marsz, planując strategię i dobierając ludzi na walkę w 2015. W tym roku nic się bowiem wygrać nie da. No, bo pomyślmy.

                              Scenariusz pierwszy: Platforma wygrywa zdecydowanie i bierze wszystko. Scenariusz na dłuższą metę nie taki zły, bo Platforma dostanie cztery baaaardzo długie lata na rządzenie w warunkach, które sama sobie w mijającej kadencji zafundowała. Będzie musiała się zmierzyć – sama samiuteńka – i z długiem publicznym, i z klęską służby zdrowia, i – to akurat najszybciej – z wielce prawdopodobną kompromitacją EURO2012. Nie będzie już na kogo zwalić, bo i prezydent swój, i wszystkie instytucje przejęte, i rządy PiSu dawno już zapomniane. Wszystko to, czym w obecnej kadencji tłumaczyła swoje błędy i zaniechania, zniknie, i po raz pierwszy przyjdzie Tuskowi rządzić wyłącznie na własne konto. Premier wyznający filozofię „tu i teraz” powinien dostać szansę „własnoustnego” konsumowania owoców takiej polityki. Scenariusz ten ma jednak poważną wadę (oprócz, rzecz jasna, zostawienia kraju na pastwę nie mającej już dzisiaj żadnych zahamowań partii władzy) – SLD upasie się przez te cztery lata wystarczająco, żeby w 2015 dojść do władzy (samodzielnie, lub jako równy już partner w koalicji z mocno osłabioną ośmioletnimi rządami Platformą), a to zdecydowanie zbyt duże ryzyko.

                              Scenariusz drugi: PiS wygrywa i tworzy koalicję z SLD. Nie wierzę, że PiS ma choćby minimalne szanse na samodzielne rządy, nie wierzę też w PO-PiS, a do ewentualnej koalicji z PSL zabraknie mandatów. PiSowi pozostanie więc tylko koalicja z SLD. O ile SLD zdecyduje się na takie ryzyko. A żeby się zdecydowało, trzeba mu będzie dużo, o wiele za dużo dać. W obecnej sytuacji wspólne rządy PiS i SLD to najgorsze, co się może po wyborach wykluć. Przy dzisiejszej sporej sile SLD dominacja PiSu w koalicji byłaby niewielka. SLD miałby nie tylko wystarczająco dużo mandatów, ale też dodatkowe argumenty (niechęć własnego elektoratu do PiSu i związana z tym konieczność uzasadnienia przed nim „trefnej” koalicji jak największymi zyskami), aby wyszarpać z tej koalicji na tyle dużo, żeby przestała mieć ona jakikolwiek merytoryczny sens dla kogoś, komu nie wystarczy samo odebranie władzy Platformie.
                              Bo czy z koalicji PiS-SLD może wyjść coś sensownego? Być może, ja jednak sobie tego nie umiem wyobrazić, a obawiam się, że sama satysfakcja ze słusznie ukaranej arogancji Platformy nie wystarczy mi na całą kadencję. Targi o stanowiska i ustawy, rezygnacja z projektów niestrawnych dla koalicjanta, a gdzieś pod koniec pierwszego roku rządów (lub przy pierwszym poważniejszym kryzysie) - wzajemne oskarżenia, może nawet spektakularny rozpad koalicji (której przecież nie będzie spajać absolutnie nic poza władzą) i przyspieszone wybory, które znowu wygra Platforma, szybko – zbyt szybko – wracając do władzy, sama lub z SLD. Rządy z SLD to dla PiSu najlepszy sposób na samounicestwienie, nie tylko nie zdoła nic zrobić (Platforma będzie przecież miała jeszcze weto prezydenta), nie tylko się ubrudzi rządami z takim partnerem (rządy z Lepperem pokazały, że nie jest to cena warta płacenia), nie tylko wreszcie pozwoli na siebie zwalić wszystkie błędy Tuska (klęska EURO czy zapaść finansów publicznych i tak zostaną zapisane na konto PiSu, nawet jeśli będą konsekwencją działań i zaniechań obecnego rządu), to jeszcze spowoduje kolejny wybuch histerii w antypisowskich środowiskach.
                              Jej przedsmak już mamy, wypowiedź Świdy-Ziemby o Kaczyńskim, który po dojściu do władzy zamknie Tuska, najlepiej świadczy o kondycji emocjonalnej, w jakiej są oświecone salony, a do wyborów przecież jeszcze kilka miesięcy. Myślę o tym z przerażeniem, mając w pamięci lata 2005-2007. Kumulacja zapaści finansów państwa i antykaczystowskiej histerii to zbyt wybuchowa mieszanka.

                              Scenariusz trzeci: Platforma wygrywa, ale nieznacznie i rządzi z SLD. I to jest chyba scenariusz optymalny, niestety. Cztery kolejne lata rządów Platformy, do tego zmuszonej do dobrania sobie SLD w charakterze koalicjanta i wspólnego sprzątania po kadencji zmarnowanej na bezsensowną walkę z Kaczyńskimi. Cztery lata, przez które zdąży do reszty przeminąć chłopięcy urok premiera, na zmianę straszącego PiSem i czarującego swoją kondycją w biegach długodystansowych. Cztery lata, w ciągu których wypali się także potencjał SLD jako ewentualnej alternatywy dla Platformy. Cztery lata, w ciągu których nie mający na siebie pomysłu PiS będzie miał okazję – będzie musiał – na nowo się wymyślić i znaleźć taką formułę bycia w opozycji, która umożliwi w 2015 roku wygranie wyborów, tak, żeby coś z tego zwycięstwa wynikało. A trzeba pamiętać, że będzie to rok wyborów podwójnych, co samo w sobie daje więcej możliwości. Nic nie poradzę, ale jedyny sensowny powyborczy scenariusz, jaki mi się układa, to przedłużenie rządów Tuska na kolejne cztery lata, najlepiej w koalicji z SLD, każdy inny daje Platformie szansę ucieczki przed odpowiedzialnością i wzmacnia SLD. Paradoskalnie więc, jedyna nadzieja PiSu na zatrzymanie Platformy, to dać jej rządzić dalej, najlepiej z premierem Tuskiem, w koalicji z SLD. Zwariowałam? 
                              http://www.wsieci.rp.pl/opinie/katar...a-w-klesce-#fb

                              Komentarz


                              • Ja też tam coś skrobałem w tym tonie. Kataryna mimo wszystko zbyt wcześnie uwierzyła w to, że w każdej konfiguracji SLD będzie u władzy. Ja widzę jeszcze ze 3-4 scenariusze z czego pierwsza dwa są bardzo prawdopodobne.

                                PO + PSL
                                PS + PSL + resztówki z SLD
                                PiS + PSL + resztówki z PO

                                Nie mniej jednak wynik SLD jest decydujący. Jeśli przekroczą 15% to nie ma siły żeby nie dostali kawałka tortu.

                                Komentarz

                                Pracuję...
                                X