Ogłoszenie

Zwiń
No announcement yet.

Polityka

Zwiń
X
 
  • Filtr
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts

  • Napisałem, że można, co nie znaczy że można skutecznie. Aż tak się w tematykę Konstytucji Korsyki nie zagłebiałem (gdyż było to dla mnie zbyt abstrakcyjne, tak samo jak teraz zainteresowany tematem szukam informacji na temat Filipa Orlika i jego konstytucji dla chamów Ukraińskich). Natomiast ze smutkiem muszę dodać, że Twoje dwa argumenty (jak mniemam prawdziwe) mogą również (w pewnej mutacji) służyć do obalenia istnienia i Konstytucji 3 maja.

    Po pierwsze primo kwestia zawieszenia wykonania. Ok, nie wiem dokładnie jak się to odbywało, ale z kolei Konstytucja 3 maja, o czym zapewne wiesz, została przegłosowana z pogwałceniem prawa. Czy jest to mniejsze przewinienie w naszym rankingu niż zawieszenie wykonania? Kwestia dyskusyjna.

    Po drugie primo co do niezależności. Ciężko, bardzo ciężko mówić o niezależności RP w 1791 roku. Sama Konstytucja została obalona już rok później przez sojusz zdrajców z Ruskimi. Chwile później i chwile wcześniej miały miejsce zabory, totalny rozkład państwa i jedno wielkie róbta co chcecta jeżeli chodzi o działania zagranicznych agentów. Czy fakt, że RP formalnie była przez inne państwa uznawana, cokolwiek zmienia? Znowu - kwestia dyskusyjna.

    Natomiast możemy chyba obaj z całą odpowiedzialnością stwierdzić, że to jest dyskusja akademicka, a Komorowski na pewno strzelil w swoim najlepszym stylu klasycznego babola.

    P.S. I tym miłym akcentem zbijam na meczyk

    EDIT:

    Jednak jeszcze to:

    Nie będzie można rozpocząć inwestycji bez pozwolenia na budowę - Trybunał Konstytucyjny uznał prawo budowlane za niekonstytucyjne. Przepisy zaskarżył jeszcze poprzedni prezydent, Lech Kaczyński.
    Ostatnio edytowany przez Z.; [ARG:4 UNDEFINED].
    "Kto już raz posiadł w swych granicach Kijów i tyle kroci prawosławnych, ten nie mógł pozwolić, aby za jej granicami tworzył się osobny ośrodek dla tychże i powinien był dotrzeć aż do Kremlu i tak problem rozwiązać."

    Komentarz


    • Zamieszczone przez Z. Zobacz posta
      Po drugie primo co do niezależności. Ciężko, bardzo ciężko mówić o niezależności RP w 1791 roku. Sama Konstytucja została obalona już rok później przez sojusz zdrajców z Ruskimi. Chwile później i chwile wcześniej miały miejsce zabory, totalny rozkład państwa i jedno wielkie róbta co chcecta jeżeli chodzi o działania zagranicznych agentów. Czy fakt, że RP formalnie była przez inne państwa uznawana, cokolwiek zmienia? Znowu - kwestia dyskusyjna.
      Śmiem twierdzić, że jednak tak.
      Było to państwo w chwili agonii ale jednak państwo z wielowiekowymi tradycjami i oficjalnie niezależne - a to zmienia wiele.
      Po za tym Konstytucja 3 Maja obowiązywała przez jakiś czas i wywarła znaczący wpływ na ówczesne społeczeństwo polskie.

      Natomiast możemy chyba obaj z całą odpowiedzialnością stwierdzić, że to jest dyskusja akademicka, a Komorowski na pewno strzelil w swoim najlepszym stylu klasycznego babola.
      Oczywiście.
      Uczniowie w szkołach - a do nich było wygłoszone przemówienie - uczą się, że 3 Maj to była pierwsza konstytucja w Europie w 2 w świecie.
      I co oni mogli sobie pomyśleć o Prezydencie ?

      p.s.
      Chamami ( chochłami ) nazywają Ukraińców "Wielkorusi" z Rosji...
      Kraków jest jak pryzmat, przez który pięknieje Ojczyzna.

      Komentarz


      • http://www.facebook.com/event.php?eid=193413024036536

        CZY TĘCZOWA FLAGA BĘDZIE POWIEWAĆ NA URZĘDZIE DZIELNICY URSYNÓW?

        "Burmistrz Ursynowa Piotr Guział został członkiem komitetu poparcia tzw. "parady równości", która przejdzie ulicami Warszawy w czerwcu, żeby promować zboczenia i skrajnie lewicową ideologię. Guział chce, aby nasza dzielnica przyłączyła się do tego wydarzenia, organizując tzw. "tydzień równości" oraz wieszając na Urzędzie Dzielnicy, tęczową flagę czyli symbol środowisk, walczących m.in. o prawa dla pederastów, lesbijek czy transwestytów.

        Oczywiście sprzeciwiamy się tym planom. Na Ursynowie jest wiele ważniejszych rzeczy do zrobienia, niż kontrowersyjne plany ideologiczne. Żądamy więc, by samorządowcy zajęli się tym, czego od nich oczekujemy."

        http://www.facebook.com/event.php?ei...02279189861207

        "Burmistrz Ursynowa Guziol samozwańczo chcę wmięszać dzielnicę Ursynów w promocję homoseksualizmu.Stowarzyszenie Patriotyczne - Zjednoczony Ursynów mówi stanowcze NIE !!!
        Apelujemy do wszystkich Polaków o solidarność z Patriotami na warszawskim Ursynowie !!!"



        (jeśli ktoś już linkował to sorki, choć chyba jeszcze nie)
        Kto GóWno czyta, ten gówno wie.

        Komentarz


        • Zamieszczone przez Nazgul Zobacz posta
          Problem w tym, że myślisz polskimi kategoriami. Prawo nie jest po to, żeby każdy mógł uchwalać pod siebie co mu się akurat uwidzi - typu hazardowa czy cenzura internetu tylko po to, aby go przestrzegać. I po to moim zdaniem węgierscy deputowani zrobili to, co zrobili. To zapowiada porządek w państwie. Od dawna twierdzę, że CAŁE polskie prawo jest o kant dupy potłuc - nalezy je w całości wywalić do kosza i uchwalić nowe - proste, przejrzyste, oparte w 100% na prawie naturalnym, niezmienialne i niemożliwe to wykorzystywania utylitarnego.

          Wydaje mi się, że tak właśnie ma to wyglądać na Węgrzech.
          Ale partia, ktora zdobyla wiekszosc mandatow od spoleczenstwa w demokratycznych wyborach ma prawo do zmian w prawie, oczywiscie w prawie o randze nizszej niz prawo konstytucyjne, ktore z zalozenia powinno byc efektem konsensusu calego spoleczenstwa albo chociaz znacznej wiekszosci, bo wiadomo, ze kazdemu nie da sie dogodzic

          Wegierscy deputowani zrobili to co zrobili tylko i wylacznie po to, zeby zabezpieczyc jakies tam swoje regulacje, doskonale zdajac sobie sprawe z faktu, ze taka sytuacja jak zgodna koalicja majaca ponad 2/3 glosow w sejmie po nastepnych wyborach nie bedzie mozliwa ( ba, jest to sytuacja niesamowicie rzadka w naszym regionie geopolitycznym ) i ich pomysly moga przetrwac naprawde wiele, wiele lat, nawet jezeli straca poparcie wiekszosci spoleczenstwa i ludzi ich reprezentujacych.

          Swoja droga podobno w zabojczym tempie przygotowali ta konstytucje, ciekaw jestem jakichs fachowych opracowan na jej temat, bo jest naprawde wyjatkowa i bardzo odbiega od wiekszosci europejskich konstytucji, strong stuff.
          Amor Patriae Nostra Lex

          Komentarz


          • Zamieszczone przez Esk Zobacz posta
            Po za tym Konstytucja 3 Maja obowiązywała przez jakiś czas i wywarła znaczący wpływ na ówczesne społeczeństwo polskie.
            Czy na ówczesne? Pewnie na elity tak, na resztę nieco mniej, mimo wyrównywania praw poszczególnych warstw społecznych. Zdecydowanie prędzej zgodzę się, że Konstytucja stanowiła dla wielu następnych pokoleń Polaków spójny symbol dawnej wielkości. Miły akcent, który na nowo pozwalał szanować dawne Państwo, bez wracania do wiktorii wiedeńskiej.

            Ale nie o tym było, rozmawialiśmy o przesłankach formalnych. Nie da się porównać wielomilionowego i wielonarodowego Państwa do malutkiej wysepki, dlatego nie da się porównać wydźwięku danego dokumentu. A jedynie czas powstania i jego prawne aspekty

            p.s.
            Chamami ( chochłami ) nazywają Ukraińców "Wielkorusi" z Rosji...
            Nawiązuję jednak do tradycji sarmatyzmu i I RP, a nie jakiś innych jeszcze bardziej wschodnich chamów
            "Kto już raz posiadł w swych granicach Kijów i tyle kroci prawosławnych, ten nie mógł pozwolić, aby za jej granicami tworzył się osobny ośrodek dla tychże i powinien był dotrzeć aż do Kremlu i tak problem rozwiązać."

            Komentarz


            • Zamieszczone przez rhg Zobacz posta
              Ale partia, ktora zdobyla wiekszosc mandatow od spoleczenstwa w demokratycznych wyborach ma prawo do zmian w prawie, oczywiscie w prawie o randze nizszej niz prawo konstytucyjne, ktore z zalozenia powinno byc efektem konsensusu calego spoleczenstwa albo chociaz znacznej wiekszosci, bo wiadomo, ze kazdemu nie da sie dogodzic
              To teoria, a wiadomo jak ma się teoria do praktyki.

              Partia rządząca zajmuje się głównie zaspokajaniem siebie, swoich członków i ich rodzin. Szczególnie w naszej szerokości geograficznej takie praktyki są powszechne.

              Rozwiązanie węgierskie rozwiązuje jeden poważny problem, z którym boryka się też Polska. Inflacji nikomu do niczego nie potrzebnych przepisów. Prawo jest jakie jest, ma dużo wad, ale przynajmniej jest stabilne, przez co łatwo się do niego przystosować. Obecna sytuacja, w której parlament produkuje tony ustawodawczego g****, w żaden sposób jakości tego prawa nie poprawia, a daje tylko pracę zgraji prawniczych darmozjadów, których trzeba trzymać w firmie tylko po to, aby monitorowali te ciągłe zmiany. Nawet w małej firemce mojej matki jest taka osoba potrzebna. Całe szczęście, że absolwentów prawa jest od metra i ciut ciut, bo inaczej to taki pracownik pochłaniał by ogromne koszta.

              Dlatego zmiany Fideszu, mimo że mają wady, gwarantują pewną stabilność, a to może okazać się bezcenne dla rozwoju węgierskiej gospodarki.

              P.S. Nazgul ma absolutną rację mówiąc, że de facto całe polskie prawo, przekombinowane, niejasne, trzeba by wyrzucić do kosza i napisać od nowa.


              UB, SB, FB - co następne?

              Komentarz


              • Zamieszczone przez AK47 Zobacz posta
                To teoria, a wiadomo jak ma się teoria do praktyki.

                Partia rządząca zajmuje się głównie zaspokajaniem siebie, swoich członków i ich rodzin. Szczególnie w naszej szerokości geograficznej takie praktyki są powszechne.

                Rozwiązanie węgierskie rozwiązuje jeden poważny problem, z którym boryka się też Polska. Inflacji nikomu do niczego nie potrzebnych przepisów. Prawo jest jakie jest, ma dużo wad, ale przynajmniej jest stabilne, przez co łatwo się do niego przystosować. Obecna sytuacja, w której parlament produkuje tony ustawodawczego g****, w żaden sposób jakości tego prawa nie poprawia, a daje tylko pracę zgraji prawniczych darmozjadów, których trzeba trzymać w firmie tylko po to, aby monitorowali te ciągłe zmiany. Nawet w małej firemce mojej matki jest taka osoba potrzebna. Całe szczęście, że absolwentów prawa jest od metra i ciut ciut, bo inaczej to taki pracownik pochłaniał by ogromne koszta.

                Dlatego zmiany Fideszu, mimo że mają wady, gwarantują pewną stabilność, a to może okazać się bezcenne dla rozwoju węgierskiej gospodarki.

                P.S. Nazgul ma absolutną rację mówiąc, że de facto całe polskie prawo, przekombinowane, niejasne, trzeba by wyrzucić do kosza i napisać od nowa.
                Ale zmiany fideszu nie eliminuja ustawodawczego g***, bo 2/3 sa potrzebne do tzw. superustaw, buble z wielu dziedzin prawa nadal moga przechodzic zwykla wiekszoscia

                Niestety nie ma w naszym kraju nieprzerwanej wiele set letniej tradycji prawnej czy politycznej ( jak to ma np. miejsce w Anglii ) wobec czego trudno jest napisac krotka, acz tresciwa regulacje, bo kazdy bedzie ja naginal na swoja korzysc, majac w glebokim powazaniu ogolnie przyjety sens. W anglii nie do pomyslenia jest naruszenie zwyczaju, tradycji, ale oni maja za soba kilkaset lat nieprzerwanej demokracji, my ponad 20 lat temu zaczelismy w duzym stopniu od zera, narazie musimy sobie radzic z ulomnym prawem, bo nie ma innego realnego wyjscia na ta chwile, moze z czasem wyksztalci sie klasa polityczna przestrzegajaca konwenansow i spoleczenstwo szanujace ustalone i powszechnie akceptowalne normy prawne, ale znajac nasza mentalnosc, to nie liczylbym na to wczesniej niz przed euro 2212.
                Amor Patriae Nostra Lex

                Komentarz


                • Zamieszczone przez rhg Zobacz posta
                  Ale partia, ktora zdobyla wiekszosc mandatow od spoleczenstwa w demokratycznych wyborach ma prawo do zmian w prawie, oczywiscie w prawie o randze nizszej niz prawo konstytucyjne, ktore z zalozenia powinno byc efektem konsensusu calego spoleczenstwa albo chociaz znacznej wiekszosci, bo wiadomo, ze kazdemu nie da sie dogodzic
                  Na tym właśnie bazuje ustrój polityczny zwany demokracją: Albo jest to fasada, za którą znajduje się bajoro z mętna wodą (tzw "dojrzałe demokracje", gdzie jest dokładnie wszystko jedno na kogo zagłosujesz bo dopuszczeni do tortu są tylko "swoi"- jak w USA) w której rybki pływają sobie jak chcą bez żadnej kontroli ze strony ogłupionych wyborców.



                  Drugi model demokracji to taka jak u nas - w okolicach tortu znajdują się ludzie nieakceptowani przez elity i zagrażające status quo normalnemu dla "dojrzałych demokracji" - patrz wyżej. Tu potrzebny jest stan permanentnej wojny i skłócenia społeczeństwa. Który model lepszy?

                  I w stronę którego poszedł Fidesz?
                  From flood into the fire
                  One thousand voices sing
                  We're in this together
                  For whatever fate may bring

                  Komentarz


                  • Adam Hofman ujawnia tajemnicę jednego z najważniejszych polityków PJN. Atak na PiS i Radio Maryja to sposób Michała Kamińskiego na dostanie poparcia rządu Donalda Tuska. Co planuje Kamiński?

                    "Michał Kamiński, który jest bardzo sprawnym politykiem, jak donoszą wiewiórki zabiega o stanowisko w dyplomacji europejskiej. Żeby dostać takie stanowisko, trzeba mieć poparcie polskiego rządu i stąd doktryna mocnego ataku na PiS i Radio Maryja" – tłumaczy Hofman w Gościu Radia ZET. W zamian rząd miałby poprzeć Kamińskiego. "Dlaczego robią to Elżbieta Jakubiak i Joanna Kluzik-Rostkowska i inni, tego nie wiem. Ale skuteczność olbrzymia" – kwituje Hofman. "Wykonują taką brudną robotę, ale muszą ją wykonać, bo sondaże słabe" – dodaje.

                    Według niego Kamiński walczy o stanowisko ambasadora. "Żeby je dostać, trzeba mieć poparcie Donalda Tuska, a żeby mieć to poparcie, trzeba mocno atakować Jarosława Kaczyńskiego, i jak się okazuje, także Radio Maryja" – podkreśla Hofman. "To brudna robota, brudna, atakować Jarosława Kaczyńskiego, jak się było w partii".
                    http://wiadomosci.dziennik.pl/polity...-w-partii.html

                    A kiedyś recytował wiersze..

                    Komentarz


                    • Dziś chwilkę czasu mam, bo kolokwia na uczelni i coś trzeba robić, żeby się odstresować, a tu tylko nowinki u najlepszej partii w Polsce, więc drugi raz w roli głównej PJN

                      Stacja "pod płaszczykiem wiary, nadziei i miłości uprawia bardzo twardą jednostronną politykę. Czas z tym skończyć" – mówi szefowa PJN. Jak Joanna Kluzik-Rostkowska chce zamknąć usta rozgłośni?

                      Jak twierdzi szefowa PJN, stację można zmusić do politycznego obiektywizmu za pomocą przepisów. Partia chce tuż po świętach złożyć projekt nowelizacji ustawy o radiofonii i telewizji, który dotyczyłby rozgłośni społecznych. Znalazłby się w nim zapis zmuszający nadawców społecznych do traktowania polityków w taki sam sposób, jak w mediach publicznych.
                      W takim przypadku obowiązywałyby m.in. parytety, których przestrzegania pilnowałaby KRRiT. Nadawcy nie stosujący się do tych przepisów byliby karani.

                      Kluzik-Rostkowska nie ukrywa, że inicjatywa odnosi się przede wszystkim do toruńskiej stacji. "Radio Maryja dostało koncesję jako nadawca religijno-społeczny, czyli ma w związku z tym większe ulgi. Powinno zatem wypełniać pewną społeczną misję" – mówi. "Trzeba powiedzieć wprost: to radio, które pod płaszczykiem wiary, nadziei i miłości uprawia bardzo twardą, jednostronną politykę. Czas z tym skończyć" – dodaje. Chodzi m.in. o udostępnienie anteny politykom różnych opcji w okresach takich, jak kampania wyborcza.
                      http://wiadomosci.dziennik.pl/polity...ia-maryja.html


                      O TVN24, Publicznej się nie zająknęła, choć mea culpa, powiedziała, że w publicznej jest git. Proponuję pani polityk zająć się jeszcze GP, NP, Rzepą i UwRze. Do roboty, ma pani mało czasu!

                      I pomyśleć, że kiedyś Migalski był w żartach proponowany na prezydenta w 2015, a Kluzik mogła być szefową partii jakby Kaczor wygrał prezydenckie. Oj słabo się robi jak się teoretyzuje jakby to wyglądało...

                      Komentarz


                      • Ja nie widzę nic złego. Tj. W przebywaniu w RM polityków innych opcji. Jak pokazuje przykład programów w publicznej czy TVN24 nie ważne kto występuję, ważne kto moderuję dyskusję

                        A takie "przymuszenie" do otwartości zrobiłoby dobrze RM. Zresztą już słyszę, cotygodniowe plucie do mikrofonu RM, Niesioła i jego "ustawianie" przez prowadzącego ....
                        http://komandir.wrzuta.pl/audio/9lE2...zek_czajkowski

                        Komentarz


                        • Zamieszczone przez rhg Zobacz posta
                          W Anglii nie do pomyslenia jest naruszenie zwyczaju, tradycji, ale oni maja za soba kilkaset lat nieprzerwanej demokracji,
                          Anglia to nienajlepszy przykład dla demokracji, tam demokracji nigdy nie było i nie zanosi się by miało to ulec zmianie.
                          Podstawą materialną narodu jest ziemia, przemysł i handel. Kto ziemię, przemysł i handel oddaje w ręce cudzoziemców, ten sprzedaje narodowość swoją, ten zdradza swój naród.

                          Komentarz


                          • Zamieszczone przez Kluzik-Rostkowska Zobacz posta
                            Znalazłby się w nim zapis zmuszający nadawców społecznych do traktowania polityków w taki sam sposób, jak w mediach publicznych.
                            Ma ktoś jeszcze jakieś wątpliwości co do "prawicowości" PJN?
                            Nie dotykaj forum, bo cię curva zmiecie z planszy
                            -------------
                            Jedynie prawda jest ciekawa

                            Józef Mackiewicz

                            Komentarz


                            • Rozumiem ,że PJN za chwilę będzie atakował WSI24 ,żeby do tych przepisów też się stosował?

                              Komentarz


                              • Zamieszczone przez karakan Zobacz posta
                                Rozumiem ,że PJN za chwilę będzie atakował WSI24 ,żeby do tych przepisów też się stosował?
                                WSI24 chyba nie jest nadawcą społecznym.


                                UB, SB, FB - co następne?

                                Komentarz

                                Pracuję...
                                X