Ogłoszenie

Zwiń
No announcement yet.

Polityka

Zwiń
X
 
  • Filtr
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts

  • Tak na oderwanie... ;]

    Podstawą materialną narodu jest ziemia, przemysł i handel. Kto ziemię, przemysł i handel oddaje w ręce cudzoziemców, ten sprzedaje narodowość swoją, ten zdradza swój naród.

    Komentarz


    • Bardzo wymowny list. Potrzebna zgoda, Nasza zgoda:


      Redakcja „Uważam Rze” otrzymuje coraz więcej listów. Oto jeden z nich:
      „Droga redakcjo, mam was dość. Nie wytrzymuję ani żałoby, ani pomników, ani pamięci. Ani pochodów, ani modlitw. Ile można? Nie mogę patrzeć na czerń. I na wykrzywione milczeniem twarze. Ani na to, jak Jarosław Kaczyński to wykorzystuje. I jak ryje, wznieca i podżega.
      On nie rozumie Polski. Potrzebna zgoda, a nie dym zniczy. Niech wrakiem zajmą się złomiarze, a śledztwem prawdziwi fachowcy.
      On nie rozumie Śląska. Nie wie, kto to Ślązak. To nie jest ukryty Niemiec. Zresztą gdyby czasem nawet, to co? Niemiec to przyjaciel Polaka. Lepszego Polak nie miał. Niemiec dziś to nie Niemiec, ale Europejczyk.
      Piszę do was i mówię: przestańcie. Zrozumcie, że dla Kaczyńskiego nie ma miejsca w polityce. Jak go słucham, to nie chcę być Polką. Wolę być Ślązaczką, Niemką czy Chinką. Nawet północną Koreanką. Jego czas minął. Niech zejdzie ze sceny. Trzeba zrobić porządek. Porozumieć się. Pojednać. Walić w niego. A jak nie chcecie, to walcie się sami.”
      List od czytelniczki do druku przyjął Paweł Lisicki
      "Więcej niż 3 mln Żydów zginęło w Polsce i Polacy nie będą spadkobiercami polskich Żydów. Nigdy na to nie zezwolimy. Będziemy ich nękać tak długo, dopóki Polska się znów nie pokryje lodem. Jeżeli Polska nie zaspokoi żydowskich żądań, będzie publicznie poniżana i atakowana na forum międzynarodowym."

      Israel Singer na Światowym Kongresie Żydów

      Komentarz


      • Zamieszczone przez Buziek_LG Zobacz posta
        Tak na oderwanie... ;]

        jest też inny filmik "trochę" przycięty warto dać kciuk w górę przy komentarzu "ZAPYTAJCIE SIĘ CZEMU ..." http://www.youtube.com/watch?v=tA7C_...eature=related

        Komentarz


        • Saska Kępa na Beata Kempa
          "Kiedyś chodziło o to, żeby czegoś dokonać, teraz o to, żeby być kimś"

          Komentarz


          • „Przydałby się trzeci marszałek, który stukałby i rozdzielał głosy bardziej skutecznie” – westchnął Piotr Marciniak prowadzący w poniedziałek „Fakty po Faktach”.

            Redaktor miał w studiu dwóch byłych marszałków: Marka Jurka i Józefa Oleksego ale nad wymianą poglądów dżentelmenów zapanować nie potrafił. W wypowiedzi prowadzącego nie jest jasne, czy trzeci marszałek potrzebny był do stukania laską czy raczej do stukania w czoło.

            „Mniej komentujmy siebie nawzajem, bardziej rozmawiajmy o swoich poglądach.” – rzucił Jurek i bez chwili przerwy komentował wywody Oleksego. Zapragnął także debaty z niedawnymi towarzyszami partyjnymi: „Uważam, że należy rozmawiać z przywódcami PiS-u, dlatego, że oni unikają tej rozmowy. Ostatnio o wiele bardziej lubią przemawiać niż rozmawiać.”.

            Ale najważniejsze wyznanie pojawiło się pod koniec programu: „Kiedy byłem jeszcze wiceprezesem PiS-u, trzykrotnie próbowałem toczyć debatę na naszych gremiach formalnych. Z prezesem to jest trudno, ale jeśli pan redaktor do tego doprowadzi, to myślę, że warto rozmawiać.”

            „Jestem gotów podjąć z prezesem Kaczyńskim publiczną rozmowę” — natychmiast rzucił się Oleksy.

            A było tak. Szedł niedźwiedź przez las i wpadł w mrowisko. Wściekły otrząsnął się, wszystkie mrówki spadły, z wyjątkiem jednej, która zaplątała się w okolicach niedźwiedziej szyi. „Eda duś go, Eda duś” – krzyczały chórem z dołu wszystkie mrówki.

            Teraz już wiadomo, że przy szyi misia kręci się ich więcej…
            http://blog.rp.pl/lutomski/2011/04/1...-kaczynskiego/

            Oj mrówko, ups Marku, Marku ..

            Komentarz


            • Wczoraj u Rymanowskiego Terlikowski wyprowadził z równowagi Palikota tak, że ten zaczął się zachowywać jak stuprocentowy psychol. Spokój, Konsekwencja, logika, odrobina złośliwości i okazuje się jak łatwo ukazać prawdziwą twarz osoby, która jeszcze niedawno odgrywała rolę jednego z głównych pysków PO


              Jak gdzieś znajdziecie nagranie tego programu, to warto poświęcić kilkadziesiąt minut aby go obejrzeć.
              Cyt. "OFMC kradnie przechodniom rowery, robi burdy w sklepach , bije i zaczepia przechodniów!"

              Komentarz


              • Zamieszczone przez VANAHAIM72 Zobacz posta
                Wczoraj u Rymanowskiego Terlikowski wyprowadził z równowagi Palikota tak, że ten zaczął się zachowywać jak stuprocentowy psychol. Spokój, Konsekwencja, logika, odrobina złośliwości i okazuje się jak łatwo ukazać prawdziwą twarz osoby, która jeszcze niedawno odgrywała rolę jednego z głównych pysków PO


                Jak gdzieś znajdziecie nagranie tego programu, to warto poświęcić kilkadziesiąt minut aby go obejrzeć.
                http://www.tvn24.pl/13487,1,rozmowa.html

                http://komandir.wrzuta.pl/audio/9lE2...zek_czajkowski

                Komentarz


                • Zamieszczone przez VANAHAIM72 Zobacz posta
                  Wczoraj u Rymanowskiego Terlikowski wyprowadził z równowagi Palikota tak, że ten zaczął się zachowywać jak stuprocentowy psychol. Spokój, Konsekwencja, logika, odrobina złośliwości i okazuje się jak łatwo ukazać prawdziwą twarz osoby, która jeszcze niedawno odgrywała rolę jednego z głównych pysków PO


                  Jak gdzieś znajdziecie nagranie tego programu, to warto poświęcić kilkadziesiąt minut aby go obejrzeć.
                  Najlepsze było ja Rymanowski próbował ich uspokoic i ze świetym oburzeniem zaczął cos mówić o pohamowaniu emocji i merytorycznej dyskusji, no jakby ***** nie wiedział jaki zestaw sobie dobrał...

                  a tu całość:


                  http://www.tvn24.pl/13487,1,rozmowa.html
                  „Podczas kryzysów – powtarzam – strzeżcie się agentur. Idźcie swoją drogą, służąc jedynie Polsce, miłując tylko Polskę i nienawidząc tych, co służą obcym”

                  Komentarz


                  • Dorn celnie:

                    http://www.wpolityce.pl/view/10242/9..._w_Polsce.html

                    9 kwietnia br., w przeddzień pierwszej rocznicy katastrofy smoleńskiej premier Donald Tusk udzielił Polskiej Agencji Prasowej wywiadu, który powinien wywołać polityczne trzęsienie ziemi w Polsce. Nie wywołał, został ledwie że odnotowany. Nie ulega dla mnie jednak wątpliwości, że został odnotowany poza Polską. Ważna dla mnie jest nie tylko wstrząsająca treść wywiadu, ale i to, że: (1) pan premier uznał, że może sobie na taki wywiad pozwolić, antycypując brak poważniejszej reakcji, oraz (2), że pan premier miał rację, bo rzeczywiście do poważniejszej reakcji nie doszło.

                    W wywiadzie dla PAP premier powiedział , że Rosjanie mieli najwyraźniej „prikaz", by jego delegacja dotarła wcześniej na miejsce katastrofy prezydenckiego TU-154M, niż delegacja z prezesem PiS Jarosławem Kaczyńskim.

                    Premier dodał:: - Byliśmy świadomi, że Rosjanie robią wszystko, żeby ta oficjalna delegacja z moim udziałem była pierwsza. Nawet jadący ze mną minister Graś zwracał uwagę obsłudze, kierowcy, rosyjskiemu oficerowi ochrony, który siedział w naszym samochodzie, żeby zwolnili, żebyśmy razem dojechali z tą grupą Jarosława Kaczyńskiego. Ale Rosjanie nie reagowali - relacjonował Tusk.

                    Zarazem we wspomnianej wypowiedzi dla PAP Donald Tusk sformułował generalną pozytywną ocenę postępowania strony rosyjskiej w dniu 10 kwietnia 2010 roku. Jak relacjonuje Polska Agencja Prasowa: Tusk powiedział, że nie ma jakichś szczególnych zastrzeżeń, do zachowania Rosjan 10 kwietnia

                    Otóż premier Tusk powiedział ni mniej, ni więcej, że został podczas przejazdu do Smoleńska skutecznie fizycznie ubezwłasnowolniony przez rosyjskich gospodarzy. Jasno za pośrednictwem ministra Grasia sformułował swój uzasadniony postulat, co do tempa jazdy kolumny samochodowej, podając zarazem racjonalne uzasadnienie, odnoszące się do względów ludzkich, moralnych i politycznych. Postulat ten dotyczył nie polityki państwa rosyjskiego, lecz tempa przemieszczania się polskiego premiera, jego fizycznej lokalizacji w czasoprzestrzeni. Odpowiednie służby rosyjskie ten postulat stanowczo odrzuciły fizycznie ograniczając wolność polskiego premiera, w tym wolność podejmowania przez niego decyzji politycznych w kwestiach, które powinny zależeć wyłącznie od niego.

                    Przyjmijmy, że premier Tusk mówi prawdę i w tym zakresie całą prawdę ( to znaczy, że niczego nie zataja). Jeśli tak, to nie zrobił żadnej z trzech rzeczy, które powinien zrobić polski premier, by nie pozwolić, by go fizycznie i politycznie ubezwłasnowolniano. W zależności od wyczucia sytuacji i temperamentu premier Tusk mógł i powinien:

                    skontaktować się za pośrednictwem swoich współpracowników z współpracownikami premiera Putina i zapowiedzieć, że jeśli kolumna nie zwolni i nie przyjedzie do Smoleńska razem grupą Jarosława Kaczyńskiego, to dojdzie do niewyobrażalnego skandalu, i czy to jest to, czego rosyjscy gospodarze w tej właśnie chwili pragną ( a dalej rzecz rozgrywać w zależności od reakcji rosyjskiej), lub; zażądać o rosyjskiego kierowcy, by zatrzymał samochód, a gdyby ten nie zechciał fizycznie wymusić na nim przy pomocy funkcjonariusza BOR takie zatrzymanie, wysiąść i czekać na jadącą autokarem grupę J. Kaczyńskiego, lub; po przyjeżdzie do Smoleńska poinformować premiera Putina o przebiegu wydarzeń i stwierdzić, że o jakiejkolwiek rozmowie, wspólnym publicznym pokazaniu się mowa być może dopiero po przyjeździe i identyfikacji zwłok Prezydenta Lecha Kaczyńskiego przez jego brata Jarosława Kaczyńskiego.

                    Warto dodać, że parlamentarzyści PiS 10 kwietnia, jeszcze przed katastrofą pokazali, że rosyjskim gospodarzom można się postawić i uzyskać swoje, nie doprowadzając jednocześnie do awantury. Agenci Federalnej Służby Bezpieczeństwa, którzy „zabezpieczali" ich wizytę, odmówili zawiezienia ich autokarem do Gniezdowa – kolejowej stacji, na której wysiadali polscy oficerowie zamordowani w Katyniu. Parlamentarzyści oświadczyli na to, że w takim razie pójdą do Gniezdowa piechota, a autokar niech czeka, i ruszyli w drogę. Rosyjscy bezpieczniacy najpierw apelowali do ludzkich uczuć A. Macierewicza ( Błagam. Niech pan ich zawróci, bo mnie wyrzucą z pracy. Ja naprawdę nie mogę zbaczać z trasy – M. Krzymowski, M. Dzierżanowski – Smoleńsk. Zapis śmierci., s. 249), a gdy to nie pomogło, zadzwonili do naczalstwa i prikaz zmieniono: autokar zawiózł parlamentarzystów do Gniezdowa.

                    Premier Tusk mógł się zachować podobnie. Wtedy premier Putin otrzymałby informację, że z premierem Polski można wprawdzie działać wedle wspólnie ustalonego scenariusza politycznego, ale każda próba zmuszenia go do odgrywania roli w scenariuszu napisanym przez Rosjan musi się skończyć niedobrze. Otrzymał zamiast tego informację, że jak brutalnie i w sposób upokarzający przycisnąć, to odpowiedzią będzie uległość, a także usłużność, bo premier Tusk zgodził się wystąpić jako doczepka do premiera Putina w sławetnej wideokonferencji rosyjskiego premiera z władzami Moskwy. To była informacja bezcenna i w pewnym sensie kwestia utraty przez Polskę podmiotowości w stosunkach z Rosją, czego wyrazem był m.in. raport MAK-u, rozstrzygnęła się na drodze do Smoleńska.

                    Zastanawiające jest, dlaczego premier Tusk uznał, że może publicznie powiedzieć o tym, że został fizycznie przez stronę rosyjską ubezwłasnowolniony i w żaden sposób na to nie zareagował, co więcej, że wobec postępowania Rosjan 10 kwietnia 2010 roku nie ma zastrzeżeń. Premier Tusk ma społeczny słuch i widać uznał, że większość Polaków na jego słowa nie zwróci uwagi, a ci, którzy zwrócą uznają (a), że jak w Moskwie wydano prikaz, to trudno, trzeba się z tym pogodzić i nie stawiać się, żeby gorzej nie oberwać, bądź też (b), że sytuacja rzeczywiście była upokarzająca i niemiła, ale premier Polski słusznie na nią nie zareagował, bo byłby skandal, a od skandali to są Kaczyński i Fotyga, i tego nie lubimy, lub też (c), że zadziała swego rodzaju bariera poznawcza polegająca na niedopuszczaniu do świadomości takiej interpretacji informacji, z którą nie wiadomo, co zrobić: jeśli bowiem uznamy, że premier Polski dał się Rosjanom fizycznie ubezwłasnowolnić, to coś powinniśmy z tym zrobić, ale nie bardzo wiadomo, co...

                    Dlatego mam nadzieję ( wątłą i bezpodstawną), że 9 kwietnia br. w wywiadzie dla PAP premier Tusk skłamał. Z państwowego punktu widzenia lepiej by było, gdyby istniało jakieś porozumienie na linii Tusk-Putin w sprawie opóźniania przyjazdu grupy Jarosława Kaczyńskiego. Rosjanie wtedy otrzymaliby informację, że nasz premier jest wyrachowanym i cynicznym gangsterem. Zawsze to dla Polski lepsze niż informacja, że pod naciskiem całkowicie wymięka godząc się z tym, że jego limuzynę Federalna Służba Bezpieczeństwa zmieniła w luksusową, pędzącą z prędkością 170 kilometrów na godzinę kibitkę, o której tak pisał w Ustępie z III części Dziadów Mickiewicz:

                    A wtem kibitka leci - przednie straże
                    I dział lawety, i chorych obozy
                    Pryskają z drogi, kędy się ukaże,
                    Nawet dowódzców ustępują wozy.

                    Leci kibitka; żandarm powoźnika
                    Wali kułakiem, powoźnik żołnierzy
                    Wali biczyskiem, wszystko z drogi zmyka,
                    Kto się nie umknął, kibitka nań wbieży.

                    Gdzie? - Kto w niej jedzie? - Nikt nie śmie zapytać.
                    Żandarm tam jechał, pędzi do stolicy,
                    Zapewne cesarz kazał kogoś schwytać.
                    "Może ten żandarm jedzie z zagranicy? -

                    Mówi jenerał. - Kto wie, kogo złowił:
                    Może król pruski, francuski lub saski,
                    Lub inny Niemiec wypadł z cara łaski,
                    I car go w turmie zamknąć postanowił;


                    Jako że stwierdzenie ważnego politycznie faktu przez polityka nie powinno pozostawać bez następstw politycznych, zgłosiłem chęć zadania panu premierowi tzw. pytania w sprawach bieżących na najbliższym posiedzeniu Sejmu. Jeśli tylko klub PiS mnie poprze będę miał możliwość wysłuchania odpowiedzi na dwa następujące pytania:

                    1. Czy fakt fizycznego ubezwłasnowolnienia Prezesa Rady Ministrów Rzeczpospolitej Polskiej - w formie odmowy dostosowania tempa jazdy kolumny samochodowej do Pańskich zrozumiałych i wykonalnych życzeń - przez służby Federacji Rosyjskiej podległe Premierowi Federacji Rosyjskiej doczekał się kiedykolwiek jakiejkolwiek reakcji wyrażonej w jakikolwiek sposób ze strony któregokolwiek z przedstawicieli rządu Rzeczpospolitej Polskiej wobec któregokolwiek z przedstawicieli rządu Federacji Rosyjskiej?

                    2. Czy fakt fizycznego ubezwłasnowolnienia Prezesa Rady Ministrów Rzeczpospolitej Polskiej przez służby Federacji Rosyjskiej podległe Premierowi Federacji Rosyjskiej naprawdę nie budził i po dziś dzień nie budzi z Pańskiej strony jakichś szczególnych zastrzeżeń?
                    From flood into the fire
                    One thousand voices sing
                    We're in this together
                    For whatever fate may bring

                    Komentarz


                    • Zamieszczone przez Noris Zobacz posta
                      Bardzo wymowny list. Potrzebna zgoda, Nasza zgoda:
                      No cóż - ma drogę wolną o ile zostanie wpuszczona do DPR, PRC czy gdziekolwiek sobie zażyczy...
                      From flood into the fire
                      One thousand voices sing
                      We're in this together
                      For whatever fate may bring

                      Komentarz


                      • T.Terlikowski rządzi! Pojechał tego skurwysyna jak gówniarza, rzeczowo i merytorycznie, a w dodatku genialnie odpowiedział na słowa że ta ***** się czuje urażona, ale obrażając śp. Prezydenta już mu przykro nie było. Dla takich kurew nie ma miejsca w życiu politycznym. Ludzie na tyle głupi nie są żeby głosować na to coś, bo człowieczeństwa mu nie przypisuję. z góry przepraszam za bluzgi, ale na gorąco obejrzałem i dziele się spostrzeżeniami.

                        Komentarz


                        • Uśmiałem się do łez, rzadko kiedy ktoś niszczy tego kmiota tak jak zrobił to Terlikowski.
                          Io di notte ti sogno sempre, e di giorno canto per te,
                          quando in campo c'e la Juventus, tutto il resto e niente per me!

                          Komentarz


                          • Taka ciekawostka:

                            Dobra sytuacja ekonomiczna Szwecji oraz nadwyżka w sektorze finansów publicznych pozwoli rządowi po raz kolejny w ciągu ostatnich lat obniżyć podatki osobiste - wynika z projektu ustawy budżetowej na 2012 rok, który trafił do szwedzkiego parlamentu. W 2012 roku obniżone mają zostać nie tylko podatki płacone przez osoby pracujące, ale także te płacone przez emerytów. Rząd podniesie wysokość progu, od którego istnieje obowiązek podatkowy oraz obniży stawki VAT od usług gastronomicznych i restauracyjnych.
                            http://www.wprost.pl/ar/240073/Szwec...i-beda-nizsze/

                            I zagadka:
                            W jakiej sytuacji gospodarczej znajduje się kraj, który podnosi podatki?

                            "Lecz przyjdą czasy, że te kutasy będą przed nami na baczność stać,
                            Ręka nie zadrży jak liść osiki, gdy będziem w głupie mordy prać.
                            Więc pijmy zdrowie szwoleżerowie niech smutki zginą w rozbitym szkle,
                            Gdy nas nie będzie nikt się nie dowie czy dobrze było nam czy źle.
                            "
                            Janusz Waluś - czekaMY!

                            Komentarz


                            • Zamieszczone przez Jaco Zobacz posta
                              W jakiej sytuacji gospodarczej znajduje się kraj, który podnosi podatki?
                              w bardzo dobrej


                              "Możesz sprzedawać Lewandowskiego, mamy Arruabarrenę" - Mirosław Trzeciak, najbardziej profesjonalny z profesjonalnych

                              Komentarz


                              • Jarosław się mylił :

                                http://wpolityce.pl/view/10333/Pilnu...rzadku___.html



                                Co do Szwecji.Dowiedziałem się ostatnio ,że od 2007 roku Szwecja wycina w Polsce lasy i wywozi drewno do siebie.Umowa ma trwać 10 lat.Brak słów.

                                Komentarz

                                Pracuję...
                                X