Ogłoszenie

Zwiń
No announcement yet.

Polityka

Zwiń
X
 
  • Filtr
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts

  • http://www.facebook.com/event.php?ei...t=event_invite

    "Złote żniwa - spotkanie z Grossem"

    "Goście: Jan Tomasz Gross, Irena Grudzińska-Gross, Kinga Dunin
    Prowadzenie: Sławomir Sierakowski

    17 marca, czwartek, godz. 19, Centrum Kultury Nowy Wspaniały Świat, I piętro, Nowy Świat 63, Warszawa"



    Dodam, że spotkanie jest otwarte, może warto się tam pojawić większą grupą osób
    Kto GóWno czyta, ten gówno wie.

    Komentarz


    • Oczywiście w tym lewackim kurwidołku.Gdzieżby indziej..

      Komentarz


      • skład doborowy.....

        Komentarz


        • "Portal niezalezna.pl twierdzi, że ma dowód na to, że to Władimir Putin i Donald Tusk rozdzielili wizyty do Katynia. Portal stwierdzi przy tym, że "premier kłamie mówiąc, że to prezydent (Lech Kaczyński - red.) rozdzielił wizyty". .....i komu tu wierzyc... wszystko sie niedlugo samo posypie. Rewolty w Libii i w Egipcie daly sie juz we znaki. Czas na nas!

          Komentarz


          • Zamieszczone przez MKB89 Zobacz posta
            Dodam, że spotkanie jest otwarte, może warto się tam pojawić większą grupą osób
            z granatami?
            "Możesz sprzedawać Lewandowskiego, mamy Arruabarrenę" - Mirosław Trzeciak, najbardziej profesjonalny z profesjonalnych

            Komentarz


            • Zamieszczone przez MKB89 Zobacz posta
              ...

              Dodam, że spotkanie jest otwarte, może warto się tam pojawić większą grupą osób
              Jutrzejsza gazietka: " TERROR I ZASTRASZENIE! Kibole nawołują do linczu na znanym intelektualiście żydowskiego pochodzenia !"
              Ostatnio edytowany przez księciuniu; [ARG:4 UNDEFINED].
              Lubię sobie jebnąć posta.

              „Winowajcę znali wszyscy, ale każdy spowiadający się odpowiadał, że go nie zna, a na następny dzień z czystym sumieniem przystępował do komunii – bo spowiedź spowiedzią, ale charakter przede wszystkim i kapować nie wolno
              St.Grzesiuk, „Boso, ale w ostrogach”

              Komentarz


              • Tomasz Nałęcz miał w Kancelarii Prezydenta zajmować się dziedzictwem narodowym. Ale nie ma czasu.
                W ileż politycznych zakrętów musiał już wchodzić Tomasz Nałęcz, ileż razy wypadał z trasy. A potem otrzepywał się dziarsko, by znowu ruszyć uliczką długą, choć ślepą jak naród na jego polityczne talenty. Cel wytyczył sobie jasny: Nałęczowe anegdoty muszą trafić tam, gdzie ich miejsce. Pod strzechy.
                Dziś widać, że dojrzał. Gdzież ten dawny harcownik, który w 2005 roku został szefem sztabu wyborczego Marka Borowskiego, a dwa miesiące później poparł Włodzimierza Cimoszewicza?
                Z drugiej strony któż mógł wtedy wiedzieć lepiej niż on sam, że z takim szefem kampanii Borowski jest bez szans. Czy trzeba przypominać, że po miesiącu narad z Nałęczem także Cimoszewicz rzucił ręcznik?
                W ostatnich wyborach do Parlamentu Europejskiego nasz bohater poniósł wprawdzie coś na kształt klęski, ale ktoś przypomniał mu, że co człowieka nie zabije, to go wzmocni. Wtedy zgłosił gotowość objęcia urzędu prezydenta. Pierwsze sondaże i od razu dwie wiadomości. Dobra, że są Polacy, którzy go poprą. Zła, że wszyscy są pod granicą. Błędu statystycznego.
                Po trudnych miesiącach na billboardach z Barackiem Obamą poparł w końcu Bronisława Komorowskiego. Po jego wygranej zaś został prezydenckim doradcą do spraw historii i dziedzictwa narodowego. Nie przejmuje się jednak tytułami. Dziedzictwo – nudziarstwo, a historia? Była, minęła. Zwłaszcza dla kogoś, kogo przeznaczeniem jest realizacja zadań na odcinku polityki bieżącej. Zlinczować Martę Kaczyńską, zdecydować, które partie mają zdolność koalicyjną, przeprowadzić audyt w sprawie ułaskawień… A przecież trzeba jeszcze Jaruzelskiego przeprosić za niezręczność, zanim skażą go za masakrę. I desygnować Sławomira Nowaka na premiera, bo też się gotów obrazić.
                Ktoś nieznający Nałęcza mógłby pomyśleć, że wziął sobie za dużo na barki. Nic z tych rzeczy. Tylko jedno może podciąć mu skrzydła – kiedy mu się powie, że jego anegdoty są tak zabawne jak dowcipy Karola Strasburgera w „Familiadzie”. Ale ani ja tego nie zrobię, ani nikt z państwa. Nie można. Nie jemu.
                http://blog.rp.pl/feusette/2011/03/1...spraw-anegdot/
                "Więcej niż 3 mln Żydów zginęło w Polsce i Polacy nie będą spadkobiercami polskich Żydów. Nigdy na to nie zezwolimy. Będziemy ich nękać tak długo, dopóki Polska się znów nie pokryje lodem. Jeżeli Polska nie zaspokoi żydowskich żądań, będzie publicznie poniżana i atakowana na forum międzynarodowym."

                Israel Singer na Światowym Kongresie Żydów

                Komentarz


                • To jest nawet smieszne Zorganizowana akcja, 15 straznikow, zmowa milczenia...heh nasza wladza musi miec rzeczywiscie pelne gacie.
                  ...

                  Komentarz


                  • Zrozumcie ,że są ludzie , którzy boją się "demonów polskiego patriotyzmu".

                    Komentarz


                    • Wiecie co Tusk robi z OFE?

                      Jest to "ludzka twarz liberalizmu"



                      Kocham ich, tzn GW

                      Komentarz


                      • Zamieszczone przez RadO Zobacz posta
                        z granatami?
                        http://narodowcy.net/gross-w-warszaw...ie/2011/03/14/

                        W najbliższy czwartek (17 marca) o godzinie 19.00 w lokalu Krytyki Politycznej – Nowy Wspaniały Świat (ul. Nowy Świat 63) odbędzie się spotkanie z J. T Grossem o jego nowej książce „Złote Żniwa”. W dyskusji wezmą też udział inni „obiektywni” badacze – Irena Grudzińska-Gross, Kinga Dunin. Dyskusję poprowadzi guru polskiej lewicy, Sławomir Sierakowski.

                        Portal narodowcy.net zachęca do wzięcia udziału w spotkaniu i zadaniu wielu niewygodnych pytań. Mamy również nadzieje, że warszawskie sklepy nie zaczną niebawem cierpieć z powodu niedoboru jajek.
                        Ostatnio edytowany przez MKB89; [ARG:4 UNDEFINED].
                        Kto GóWno czyta, ten gówno wie.

                        Komentarz


                        • Dzisiaj Gross był u Olejnik.
                          http://wpolityce.pl/view/8487/Jan_To...a_Polakow.html

                          "URz" zamiast robić wywiady z Oleksym, mogłoby dopytać polityków PSL czemu nawet nie próbują bronić imienia polskich chłopów przed takimi "opracowaniami".

                          Szczególnie, że jak można przeczytać u Wildsteina, tezy Grossa zaczynają powoli żyć własnym życiem.
                          http://www.rp.pl/artykul/9133,625862...ie-Grossa.html

                          Komentarz


                          • Luźny tekst z wykopu:

                            Czym się rózni kapitalizm od socjalizmu?

                            W kapitaliźmie rządzi pieniądz, zysk, opłacalność, praca, powstaje dobrobyt. Ludzie pracują i mają z tego pieniądze. Gdy ich praca nie ma sensu, to nie pracują i nie mają pieniędzy. Gdy ich praca jest bardzo potrzebna, to mają więcej pieniędzy. Pracowici, sprytni, mądrzy ludzie się bogacą.

                            W socjaliźmie nie rządzi pieniądz. W socjaliźmie najważniejsza jest troska o człowieka. Zysk nie może być ważniejszy od szczęścia człowieka, dlatego w socjaliźmie wszyscy pochylają się z troską nad losem każdego z nas.

                            Jak to wygląda w praktyce?

                            W kapitaliźmie rolnik ma pole i uprawy. Jak dobrze wybierze uprawy, to ma zysk i się cieszy, jak źle wybierze co zasiać, to ma straty i jest smutny. Mądrzy, przewidujący, sprytni, pracowici wygrywają.

                            W socjaliźmie jest to dużo lepiej zorganizowane.

                            W 2006 roku cała Unia Europejska wyprodukowała 21 mln ton cukru. To bardzo dużo, bo potrzebowała tylko 17mln ton. Co za okropne marnotrawstwo! Nie można było na to pozwolić. Trzeba było UREGULOWAĆ BEZDUSZNY RYNEK.

                            Wprowadzono ograniczenia w produkcji cukru. W 2011 roku Unia Europejska wyprodukowała tylko 13mln ton cukru. Socjalizm zadziałał.

                            Niestety skoro w 2006 roku używaliśmy 17mln ton cukru to teraz 13mln nam nie wystarcza. Czy socjalizm jest w stanie stworzyć brakuje 4mln ton? Niestety nie. A tak się dziwnie złożyło (oh nie!) że na całym świecie wyprodukowano mniej żywności (ojej co za niesamowicie niebywałe wydarzenie) i nie ma gdzie go kupić.

                            Pamiętajcie więc, że WOLNY RYNEK jest zły, a POCHYLANIE SIĘ Z TROSKĄ jest dobre, pamiętajcie o tym kupując w sklepie cukier. Szczególnie, gdy chwalicie się tym, że "polityka Was nie interesuje".
                            Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym.
                            Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym terminie.
                            Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów bez podawania przyczyny.

                            Komentarz


                            • Zamieszczone przez RadO Zobacz posta
                              z granatami?
                              Z jakimi granatami?

                              Z jakimi jaja? Szkoda jaj.

                              Panowie!


                              Mydłem w niego! Mydłem!


                              UB, SB, FB - co następne?

                              Komentarz

                              Pracuję...
                              X