Ogłoszenie

Zwiń
No announcement yet.

Polityka

Zwiń
X
 
  • Filtr
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts

  • Mi z kolei niespecjalnie chce się wertować internet w poszukiwaniu nazwisk Kuźmiuk czy Wojciechowski, bo niewiele mi one mówią a zatem przeciętnemu Kowalskiemu zapewne tym bardziej. Cóż z tego, że są oni w jakichś władzach PiSu? Żyjemy w demokracji medialnej a w mediach PiS to monolit. Kluzikowa czy wcześniej Marcinkiewicz sprawiali, że PiS rzeczywiście mógł znaleźć poparcie ludzi o umiarkowanych poglądach. Podobnie rzecz się ma z Górskim, który jest raczej kojarzony z "cywilizacją białego człowieka" niż z jakimś realnym skrzydłem konserwatywnym. Sytuację odmienić mogą trochę Sellin czy Dorn, ale na tych w telewizyjnych studiach trudno natrafić.
    Jestem też sceptyczny wobec takiej wizji, że co prawda w telewizji wszyscy mówią jednym głosem, ale za to w zamkniętych gabinetach toczą się merytoryczne debaty, w których ścierają się różne poglądy.

    Komentarz


    • Trzeba było tak od razu, że nie chodzi o to, czy to partia wielonurtowa, tylko o obraz w mediach. Kwestii braku znajomości nazwisk nie chce mi się komentować. Mogę tylko dorzucić, że w elektoracie, który na nich głosuje są rozpoznawalne wystarczająco.

      Zresztą twierdzenie, że Hofman, Ziobro, Macierewicz i np. Sellin "mówią jednym głosem" jest dość ciekawe samo w sobie. I jeszcze ten sposób formułowania mysli "Górski jest kojarzony..." (przez kogo? akurat w elektoracie ultrakonserwatywnym jest kojarzony od lat m.in jako autor "N.Cz!", czy gość z Klubu Zachowawczo-Monarchistycznego, autor wielu inicjatyw i interpelacji opisywanych np. przez środowisko "Frondy"). Itd., itp. Piszesz w tonie wykluczającym dyskusję o sprawach, o których po prostu nie wiesz. "Cywilizacja białego człowieka" może być skojarzeniem najwyżej widza TVN, nie znającego tych faktów - czyli elektoratu zupełnie innego, niż nie tylko wyborcy Górskiego, ale nawet średnio zorientowani wyborcy: PiS, PR, UPR, czy LPR.

      Inna rzecz, że Kaczyński rzeczywiście tworzy polityczny monolit własnie po doświadczeniach z "politykami", którzy chętnie stali się celebrytami. Jeżeli oni mieliby przyciągać "elektorat umiarkowany" - równie dobrze może to zrobić Kinga Rusin. Polityka to nie "Taniec z gwiazdami".


      EDIT: Życie jak zwykle dorzuca coś od siebie:

      Górski składa interpelację ws. Fundacji im. Brata Alberta

      Poseł Artur Górski (PiS) w reakcji na moje doniesienia na portalu Fronda.pl i Salonie24 o problemach fundacji, kierowanej przez ks. Tadeusza Isakowicza-Zaleskiego, złożył na ręce Marszałka Sejmu Grzegorza Schetyny interpelację do Ministra Finansów Jacka Rostowskiego w sprawie dotacji przewidzianej na działalność Fundacji Św. Brata Alberta.


      "W dniu 2 marca br. na portalu poświęconym Fronda.pl ukazał się artykuł pt. <<155 niepełnosprawnych dzieci wyląduje na bruku?>>, w którym pojawiła się informacja, że Fundacja im. Brata Alberta, prowadząca 27 placówek dla 900 niepełnosprawnych osób, stanęła przed poważnymi problemami finansowymi. Według autora teksu <<Państwowy Fundusz Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych zamierza zlikwidować 7 świetlic terapeutycznych, co oznacza, że pomocy zostałoby pozbawionych 155 niepełnosprawnych intelektualnie dzieci>>" - pisze w swojej interpelacji Górski.Poseł Prawa i Sprawiedliwości przypomniał również, że Zarząd PFRON zdecydował o zmniejszeniu dotacji na świetlice z 83% do 36% (o kwotę prawie 1 000 000 zł) i zagroził Fundacji, że jeżeli nie przyjmie tych warunków do dnia 8 marca br., zostanie całkowicie pozbawiona jakichkolwiek dotacji.

      "Tymczasem PFRON wyjaśnia, że <<nie obniżył dotacji przewidzianej na działalność Fundacji Św. Brata Alberta>>, a jedynie przekazał informację o wysokości zaliczki, którą zamierza przekazać w marcu w celu <<zapewnienia płynności finansowej Fundacji Św. Brata Alberta>>. I kwoty tej nie należy traktować jako ostatecznej. Zarazem jednak Fundusz przyznaje, że nie ma w budżecie zagwarantowanych wystarczających środków i <<czeka na zgodę Ministra Finansów na dokonanie zmian w planie finansowym PFRON. Jeżeli resort wyrazi zgodę na te przesunięcia, to organizacja może liczyć na dotację w łącznej kwocie ok. 1,2 mln. zł>>” - czytamy w interepelacji Górskiego.

      Na koniec polityk PiS-u zwraca się do Rostowskiego z następującymi pytaniami:

      - "Czy i kiedy Ministerstwo Finansów wyrazi zgodę na dokonanie zmian w planie finansowym PFRON, by znalazły się środki na działalność Fundacji Św. Brata Alberta? Czy ta zmiana będzie wystarczająca i pozwoli Funduszowi na wypłacenie Fundacji całej potrzebnej kwoty?"

      - "Czy Pan Minister zdaje sobie sprawę, że prowadzenie oszczędności kosztem dzieci niepełnosprawnych jest nie tylko niehumanitarne, ale także może wywołać poważne skutki społeczne?"

      - "Czy Ministerstwo Finansów zagwarantuje środki na wsparcie Fundacji Św. Brata Alberta także w przyszłości i czy będzie monitorowało dysponenta tych środków, aby w kolejnych latach nie odebrał dotacji na funkcjonowanie placówek Fundacji, co by niewątpliwie doprowadziło do likwidacji skutecznego wsparcia dla wielu dzieci niepełnosprawnych?"

      O dalszych losach tej sprawy będę, na bieżąco, informować czytelników Frondy.pl i Salonu24.
      http://majewski.salon24.pl/283727,go...-brata-alberta

      Nie pisz tylko proszę w odpowiedzi, że wyborcy PiS nie wiedzą kim jest ks. Isakowicz-Zaleski, albo że jest związany z RM...
      Ostatnio edytowany przez Foxx; [ARG:4 UNDEFINED].
      My ludzkie bydło, ludzki gnój, z suteren i poddaszy, my chcemy herb mieć swój, na zgubę wrogom naszym.

      Komentarz


      • Warszawski sąd oddalił zażalenie na umorzenie śledztwa ws. legalności działań CBA wobec byłej posłanki PO Beaty Sawickiej. Decyzja sądu jest prawomocna, a jej uzasadnienie - tajne.

        Postępowanie z doniesienia byłej posłanki Platformy Obywatelskiej Beaty Sawickiej, która jest oskarżona o korupcję, w końcu kwietnia ub. roku umorzyła Prokuratura Okręgowa w Lublinie. Śledztwo miało na celu ustalenie, czy doszło do przekroczenia uprawnień przez funkcjonariuszy CBA poprzez inwigilowanie posłanki, prowokowanie i nakłanianie do działań nielegalnych oraz "stosowanie wobec niej metod oddziaływania o charakterze osobistym
        ".

        Prokuratura uznała wówczas, że "funkcjonariusze CBA działali w ramach obowiązujących przepisów prawa
        i nie dopuścili się przekroczenia przysługujących im uprawnień". Ponieważ szczegóły uzasadnienia tej decyzji zawierały treści objęte tajemnicą państwową, nie zostały podane do publicznej wiadomości. Zażalenie na umorzenie złożyli pełnomocnicy byłej posłanki.

        Sprawę rozpatrywał za zamkniętymi drzwiami Sąd Rejonowy Warszawa-Śródmieście. Dzisiaj postanowił oddalić zażalenie. Jak poinformował po zakończeniu posiedzenia pełnomocnik Sawickiej, mec. Mikołaj

        Pietrzak, uzasadnienie postanowienia jest tajne. Nie ma też możliwości odwołania od decyzji sądu.
        http://niezalezna.pl/6962-zazalenie-sawickiej-oddalone

        "No pasaran!" ???

        HEMOS PASADO !!!

        Komentarz


        • Inna rzecz, że Kaczyński rzeczywiście tworzy polityczny monolit własnie po doświadczeniach z "politykami", którzy chętnie stali się celebrytami.
          To jak to w końcu jest, tworzy monolit czy partię wielonurtową?


          Akurat obraz medialny jest istotny nie tylko sam w sobie, ale też przekłada się na siłę w partii. Co z tego, że jakiś Wojciechowski, jakiego nurtu by nie reprezentował, fiknąłby Kaczyńskiemu? Wyleci na zbity pysk i nikt po nim nie zapłacze. A odejście PJNowców "bez zaplecza" ale z twarzami, jak lekceważąco ich byś nie traktował, pewien ciężar gatunkowy miało.
          "Hofman, Ziobro, Macierewicz i np. Sellin": dla mnie mówią to samo, tylko innymi słowami.
          Ja tego faktu zresztą nie oceniam, czy to dobrze to inna kwestia, ale bronienie tezy o różnorodnym PiSie wymaga jednak sporej ekwilibrystyki, którą moim zdaniem właśnie uprawiasz.

          Komentarz


          • A kiedy byłaby wielonurtowa ?

            Tak z ciekawości pytam, zakładając, że wielonurtowość traktujemy jako przekrój całej prawicy.

            Komentarz


            • W żadnym wypadku niczego nie uprawiam, przeciwnie - rzecz jest banalnie prosta. Nie ma najmniejszej różnicy w pozycji Kaczyńskiego w PiS od momentu powstania partii do dzisiaj. Na każdym z tych etapów ludzie "chcący mu podskoczyć" wylatywali.

              Podobnie z wielonurtowością. Chodzi o treść (rozkład poglądów reprezentowanych w PiS) i formę (czyli sposób działania: każda frakcja sobie, czy razem). Słabiej z tym pierwszym było przed powrotem ex Ligi Republikańskiej i "Polski Plus". Dzisiaj jest najszerzej w historii, gdyż - zewnętrzna wcześniej - frakcja toruńska zasymilowała się w strukturach. I tu dochodzimy do kwestii monolitu. Pisałem o tym wcześniej - Kaczyński wyraźnie zmienił podejście i właśnie np. teraz "święte krowy" z Torunia startujące wcześniej z list PiS, ale od czasu do czasu nie podporzadkowujące się linii partii lub wychodzące z niekonsultowanymi pomysłami teraz weszły w jej struktury - nie otrzymując żadnych funkcji.

              Jednym słowem: rozkład nurtów się nie zmienił, natomiast następuje konsolidacja i w tym sensie monolit (niektórzy komentatorzy zauważyli np. że po odejściu rozłamowców skończyły się przecieki o sprawach wewnętrznych). Nie zmieniło to wcześniejszych różnic np. między Romaszewskim i Macierewiczem (skala lustracji), Hofmanem i Górskim (obyczajówka), Lipińskim i Ziobrą (radykalizm wobec przeciwników politycznych i metody działania), ludźmi z Torunia i ex-"Polską Plus" (całokształt z wyjątkiem wspólnego poparcia dla Kaczyńskiego), czy starszym i młodszym Mariuszem Kamińskim (komuna jako odniesienie w ocenie rzeczywistości). Gospodarkę z tego pakietu wyłączam - jak wspomniałem "mózg" PiS w tych sprawach znajduje się poza partią i jest niezmienny.

              Wracając do obrazu medialnego - wyraźnie widać grę na dwa fronty: "dobry i zły policjant". Z jednej strony Kaczyński na blogu, Hofman w telewizjach, a z drugiej komisja Macierewicza, czy Błaszczak wychodzący ze studia Olejnik. Czy to zagra - zobaczymy.
              Ostatnio edytowany przez Foxx; [ARG:4 UNDEFINED].
              My ludzkie bydło, ludzki gnój, z suteren i poddaszy, my chcemy herb mieć swój, na zgubę wrogom naszym.

              Komentarz


              • Ale też warto zauważyć, że Hoffman z gościa mega irytującego stał się chyba nielicznym z Pis, którego jestem w stanie słuchać. Nie chodzi nawet o to CO mówi (bo z grubsza to samo co kiedyś) tylko JAK. Kiedyś był młodszą wersją Błaszczaka (nie trawię gościa, bardzo), dziś jest jednym z nielicznych w mojej ocenie "mówców" PiS, którzy w sposób merytoryczny bez szału i zębów na wierzchu (Błaszczak) potrafi punktować przeciwników politycznych.
                Nawiązując do Twojego ostatniego akapitu Foxx pytanie brzmi - czy to tak na stałe, czy tak jak było z Jarkiem w kampanii Myślę, że gdyby PiS wysunął w pierwszy szereg więcej takich ludzi - odebrałby sporo elektoratu PO. Tyko powtarzam - nie chodzi o to że oni mówią coś innego, bo głos Błaszczaka, Kaczyńskiego i Hofmana jest raczej spójny. Chodzi o to jak to robią - do mnie trafia Hofman, retoryka prezentowana przez nieco "zniewieściałego" Błaszczaka odpycha mnie strasznie.

                No ale może to taka właśnie gra. Ja nadal z boku, obserwuję


                Ostatnio edytowany przez daimler; [ARG:4 UNDEFINED].

                Komentarz


                • Generalnie się zgadzamy . Dorzuciłbym jeszcze, że jednoczesna twarda deklaracja Kaczyńskiego w sprawie SLD oraz powrót Millera z Czarzastym sprawiły, że Hofman przestał wyjeżdżać z michałkami (Kamińskimi ) na temat potencjalnej ścisłej współpracy. Irytowały mnie bardziej, niż "błaszczakowanie".
                  My ludzkie bydło, ludzki gnój, z suteren i poddaszy, my chcemy herb mieć swój, na zgubę wrogom naszym.

                  Komentarz


                  • Mogę tylko się domyślać że Błaszczak spełnia rolę magnesu dla elektoratu starszego, zorientowanego ideologicznie na Toruń. (nie ma co ukrywać że dla PiS to potencjalnie ładnych kilka %). Teraz kwestia wyważenia - czy Błaszczak więcej przyciągnie niż odepchnie, i analogicznie Hofman, który dla tegoż elektoratu może być zbyt "platformerski".

                    Komentarz


                    • Zamieszczone przez daimler Zobacz posta
                      Mogę tylko się domyślać że Błaszczak spełnia rolę magnesu dla elektoratu starszego, zorientowanego ideologicznie na Toruń. (nie ma co ukrywać że dla PiS to potencjalnie ładnych kilka %). Teraz kwestia wyważenia - czy Błaszczak więcej przyciągnie niż odepchnie, i analogicznie Hofman, który dla tegoż elektoratu może być zbyt "platformerski".
                      Ale ten elektorat nie za bardzo ma gdzie indziej pójść - w szumie medialnym jak i sondażach takie byty jak PR może być, przynajmniej części tego elektoratu, ciężko "wyłapać".
                      Lubię sobie jebnąć posta.

                      „Winowajcę znali wszyscy, ale każdy spowiadający się odpowiadał, że go nie zna, a na następny dzień z czystym sumieniem przystępował do komunii – bo spowiedź spowiedzią, ale charakter przede wszystkim i kapować nie wolno
                      St.Grzesiuk, „Boso, ale w ostrogach”

                      Komentarz


                      • Toruński "rząd dusz" dzierży Macierewicz, który jest tam bardzo promowany i który znalazł jakiś sposób, by moderować współpracę Kaczyńskiego z Rydzykiem. Zwróć uwagę, że od Smoleńska nie było jednej iskierki na tej linii.

                        Błaszczak dla odmiany musiał oddać Warszawę Lidze Republikańskiej
                        My ludzkie bydło, ludzki gnój, z suteren i poddaszy, my chcemy herb mieć swój, na zgubę wrogom naszym.

                        Komentarz


                        • Ok, zagłębiając się w meandry i zakamarki politycznych przekonań poszczególnych osób w PiSie na pewno znajdziemy trochę różnic między nimi, nic w tym zresztą dziwnego nie ma. Ale muszę powiedzieć, że coś takiego:
                          komuna jako odniesienie w ocenie rzeczywistości
                          czy
                          radykalizm wobec przeciwników politycznych i metody działania
                          mało mnie przekonuje. Ludzi są różni, ale to jeszcze nie świadczy o jakichś silnych skrzydłach w partii.
                          Jak wyglądałaby wielonurtowość? Np. w PO przez długi czas moim zdaniem rozgrywali to jak należy. Tzn. był Palikot z jednej strony, z drugiej Gowin. Osobiście znam ludzi o zupełnie różnych poglądach, które popierają (popierały?) PO z sympatii do jednego z tych polityków. Na dzisiaj PiSowi nie udało się stworzyć przekazu na tyle różnorodnego, że byłby on atrakcyjny na większą skalę dla różnych typów elektoratu (takie przynajmniej odnoszę wrażenie, choć zdziwiło mnie ostatnio np. wysokie poparcie dla PiSu wśród najmłodszych wyborców). Czy to dobrze? Jeśli rzeczywiście myślą już o kolejnych wyborach (co nie jest pozbawione sensu) to może i słusznie. Ale w tym momencie PiS jest praktycznie zamknięty na pozyskiwanie nowych wyborców, ma nikłą zdolność koalicyjną i jest zepchnięty na dość szeroki, ale jednak margines. Skutek będzie taki, że do władzy dorwie się SLD.

                          Komentarz


                          • Zamieszczone przez Mściwy Zobacz posta
                            Ale w tym momencie PiS jest praktycznie zamknięty na pozyskiwanie nowych wyborców, ma nikłą zdolność koalicyjną i jest zepchnięty na dość szeroki, ale jednak margines.
                            Głównie dzięki wiodącym mediom, które są jednoznacznie ukierunkowane na PO (TVN, GW, Newsweek) lub komuchów (Polityka, Superstacja). Mimo Twojej niechęci do innych źródeł, poczytaj czasem Gazetę Polską lub Nowe Państwo a zobaczysz inny wygląd Polski.
                            "Lecz przyjdą czasy, że te kutasy będą przed nami na baczność stać,
                            Ręka nie zadrży jak liść osiki, gdy będziem w głupie mordy prać.
                            Więc pijmy zdrowie szwoleżerowie niech smutki zginą w rozbitym szkle,
                            Gdy nas nie będzie nikt się nie dowie czy dobrze było nam czy źle.
                            "
                            Janusz Waluś - czekaMY!

                            Komentarz


                            • Zamieszczone przez Jaco Zobacz posta
                              Głównie dzięki wiodącym mediom, które są jednoznacznie ukierunkowane na PO (TVN, GW, Newsweek) lub komuchów (Polityka, Superstacja). Mimo Twojej niechęci do innych źródeł, poczytaj czasem Gazetę Polską lub Nowe Państwo a zobaczysz inny wygląd Polski.
                              Nie ma to jak się dowiedzieć czegoś nowego o sobie
                              Czytanie tylko GP czy NP też nie robi dobrze kontaktowaniu się z rzeczywistością.

                              Komentarz


                              • Ale przynajmniej można się dowiedzieć o kilku drobiazgach:

                                - że nigdy nie było czegoś takiego, jak "frakcja Kluzik", a rozłamowcy mają rozmaite poglądy na różne kwestie.

                                - że nie piszę o "różnicach miedzy poszczególnymi politykami" - nawet w mediach wymienionych przez Jaco była mowa o "ziobrystach", "zakonie PC" (Lipiński), czy "zakonie sprawiedliwych" (Mariusz Kamiński senior). Nie Twoja więc opinia decyduje, czy różnice między tymi środowiskami zredukujesz do spraw indywidualnych, by potwierdzić wcześniejszą tezę.

                                - o wystąpieniach na grudniowej konferencji w Jachrance z udziałem intelektualnego zaplecza PiS z Gilowską, Krasnodębskim, Staniszkis, Żukowskim i Legutką na czele - prowadzonej przez ludzi z Kancelarii L. Kaczyńskiego - Sasina i Łopińskiego. Gilowska m.in. o swojej współpracy z L. Kaczyńskim w kwestiach gospodarczych oraz stanie finansów państwa:

                                http://www.youtube.com/watch?v=agPcA...eature=related

                                - o bardzo dużej mobilizacji środowisk prawicowych wokół Kaczyńskiego

                                ... można tak bez końca.
                                Ostatnio edytowany przez Foxx; [ARG:4 UNDEFINED].
                                My ludzkie bydło, ludzki gnój, z suteren i poddaszy, my chcemy herb mieć swój, na zgubę wrogom naszym.

                                Komentarz

                                Pracuję...
                                X