Ogłoszenie

Zwiń
No announcement yet.

Polityka

Zwiń
X
 
  • Filtr
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts

  • Pokaz kurtuazji dyplomatycznej w wersji wideo
    http://www.tvn24.pl/2410966,28377,0,...cie,wideo.html
    Io di notte ti sogno sempre, e di giorno canto per te,
    quando in campo c'e la Juventus, tutto il resto e niente per me!

    Komentarz


    • WSI24 - Cały odcinek "Czarno na białym" to chłosta PO.

      Oj idą zmiany.

      Komentarz


      • Nie są głupi. Ewentualne wysokie zwycięstwo PO przy akompaniamencie "zupełnie niezależnych mediów" mogłoby się okazać wodą na młyn dla PiS.

        Każdy wie, że rządzić w następnej kadencji to będzie koszmar. Albo ostre reformy i nienawiść społeczeństwa, albo udawanie że wszystko jest git i płynąć na Titanicu dopóki się nie zatopi.

        Pierwsze może spowodować pewne ulepszenie naszego pożal się Boże systemu, ale spowoduje polityczną śmierć, zwłaszcza że elektorat jest "młody, wykształcony i z wielkich miast" on nie rozumie takich rzeczy jak los kraju itd.

        Drugie, gdy się jednak Titanic utopi, może spowodować otrzeźwienie społeczeństwa i zdenerwowanie - "Oszukali nas!".

        Dla mediów, zwłaszcza że teflon na Tusku się zniszczył, Donek bidonek zaczyna być obciążeniem. Był on gwarantem niezachwianych interesów elit, braku zmian, które mogłoby zachwiać ich potęgą.

        Aktualnie jest gwarantem, tego, że jest na Titanicu i za nic w świecie nie chce się do tego przyznać. On nie będzie reformować kraju, nigdy.

        Komentarz


        • Znany dziennikarz do PO: już na Was nie zagłosuję
          mig
          2011-02-10, ostatnia aktualizacja 23 minuty temu
          Na swoim profilu na Facebooku Marcin Meller napisał, że jego cierpliwość do Platformy Obywatelskiej wyczerpała się. "W najbliższych wyborach na Was nie zagłosuję" - deklaruje naczelny "Playboy'a".

          Znany dziennikarz, od lat redaktor naczelny "Playboy'a", napisał na swoim profilu w portalu społecznościowym Facebook, że działania PO, którą w 2007 roku popierał, zniechęciły go do tej partii na dobre. W swoim liście do polityków tej partii i swoich przyjaciół, którzy w niej działają, przedstawia własną listę przewinień Platformy.

          "Cieszyłem się jak Wy z porażki PiS"

          "W 2007 roku byłem w holu Focusa, gdzie czekaliście na wyniki wyborów" - pisze Meller. "Cieszyłem się tak jak Wy z odsunięcia PiS-u od władzy". Jednak, według dziennikarza, "nawet straszak w postaci powrotu PiS-u do władzy" już na niego "nie działa".

          "Moja cierpliwość się wyczerpała"

          "Szanowna Platformo, drodzy znajomi i przyjaciele działający w tej partii (...), niestety muszę Was poinformować, że moja cierpliwość się wyczerpała i w najbliższych wyborach na Was nie zagłosuję" - pisze Meller. Czym zawiniła Platforma?

          "Nie zrobililiście nic z aferą hazardową, a co więcej, słyszę, że "Miro" jak gdyby nigdy nic kandyduje z Waszych list do sejmu" (pisownia oryginalna - red) - zarzuca dziennikarz Platformie. "No to dajcie jeszcze "Rycha", "Zbycha" czy jak się ci panowie nazywają" - dodaje. I przechodzi do odpowiedzialności za katastrofę smoleńską.

          "Klich nie ponosi odpowiedzialności za Smoleńsk. Nie mogę tego pojąć"

          "Minister Klich nie ponosi odpowiedzialności za Casę (co jeszcze można zrozumieć), ale i za Smoleńsk, czego już naprawdę pojąć nie mogę" - wyrzuca Platformie Meller. Pamięta też o ministrze infrastruktury, Cezarym Grabarczyku.

          "Za katastrofalne błędy w swojej pracy zostanę z niej wyrzucony. Wasz minister Grabarczyk za totalny bajzel na kolei dostaje w nagrodę kwiaty" - pisze z goryczą Meller. PO dostaje się też za pomysł przeniesienia części składki emerytalnej z OFE do ZUS. "Opowiadając o zielonej wyspie, wchodzicie na moją emeryturę" - podsumowuje najnowszy pomysł PO na zmniejszanie długu publicznego dziennikarz. Zarzuca też rządzącym, że "jak żadna władza dotąd" inwigilują dziennikarzy, i przymykają oczy na wpadki prezydenta Bronisława Komorowskiego.

          Meller: PO nie widzi wpadek Komorowskiego

          "Gdyby Lech Kaczyński rzucił jeden z wielu 'dowcipów' Bronisława Komorowskiego, zostałby rojechany na miazgę" - pisze Meller. "Ale w przypadku tego Prezydenta Wam to nie przeszkadza" - dodaje. Pisze też o aferze z kupowaniem głosów, którego mieli się dopuścić działacze PO w Wałbrzychu. "O Wałbrzychu nawet nie chcę mówić" - kwituje Meller. I podkreśla, że wyliczanka, którą napisał, to tylko część tego, co zarzuca Platformie.

          "Mógłbym tak długo. Wasz były wyborca - Marcin Meller" - kończy swój list otwarty dziennikarz.
          początek lawiny
          "No pasaran!" ???

          HEMOS PASADO !!!

          Komentarz


          • Fizi: Żebyś wiedział

            Wystarczy poczytać komentarze pod tym wpisem.Nagle się sporo oszukanych zrobiło i pewnie jeszcze zrobi.Ciekawe kto jeszcze ze znanych mord się wyłamie.Potem już pójdzie gładko.

            Będzie moda na bycie "zawiedzionym i oszukanym" hehe

            Komentarz


            • Kwestia tylko kto tą modę będzie w stanie wykorzystać
              I tu bym upatrywał szansy PJN-u na zdobycie elektoratu, a nie na wyciągnaniu wyborców PIS-u.
              Chociaż wiem, że takie stwierdzenia są wodą na młyn teorii o koncesjonowanej opozycji
              Lubię sobie jebnąć posta.

              „Winowajcę znali wszyscy, ale każdy spowiadający się odpowiadał, że go nie zna, a na następny dzień z czystym sumieniem przystępował do komunii – bo spowiedź spowiedzią, ale charakter przede wszystkim i kapować nie wolno
              St.Grzesiuk, „Boso, ale w ostrogach”

              Komentarz


              • Zamieszczone przez Magiel
                Człowiek się stara tłumaczy, wyjaśnia itd. a tu wystarczył jeden link i ludzie z pracy od razu złapali "rzeczywiście ta Platforma zaczyna przeginać"
                bo wszystko najlepiej sprzedaje goła baba
                "No pasaran!" ???

                HEMOS PASADO !!!

                Komentarz


                • Zamieszczone przez księciuniu Zobacz posta
                  Kwestia tylko kto tą modę będzie w stanie wykorzystać
                  I tu bym upatrywał szansy PJN-u na zdobycie elektoratu, a nie na wyciągnaniu wyborców PIS-u.
                  Chociaż wiem, że takie stwierdzenia są wodą na młyn praktyk koncesjonowanej opozycji
                  My ludzkie bydło, ludzki gnój, z suteren i poddaszy, my chcemy herb mieć swój, na zgubę wrogom naszym.

                  Komentarz


                  • Zamieszczone przez Citlivu Zobacz posta
                    Amen.

                    A co do wtopy Bronka-Errorka. Jak to mówią chłop ze wsi wyjdzie ale wieś z chłopa nigdy. I tą akcje lewackie TVP-Info opatrzyło komentarzem, że nic się nie stało ? Ano nic się nie stało, owszem, po prostu Bronek-Errorek jako Prezydent jebnął taką gafę, której nawet ja byle szarak w towarzystwie nigdy nie uczyniłem. Tylko i aż tyle się wydarzyło. Z drugiej strony jest w kraju obecnie taki burdel, że taka wpadka to pikuś. Jeżeli nie potrafią chociażby przypilnować Smoleńska, to nie ma co wymagać takiej prostackiej sprawy, jak znalezienie Komorowskiemu gościa który mu do tego pustego łba wbije dobre wychowanie i pewne zasady.
                    akurat chlop ze wsi do niego nie pasuje, jezeli popatrzysz obiektywnie... natomiast samo zachowanie faktycznie wstyd, zwlaszcza dla osoby z jego "rodowodem"

                    wracajac do polityki - zamiana PJNow na Sobecka i jej kumpli chyba popularnosci PiSowi nie przyda a na pewno nie zmobilizuje PO do zwleczenia tlustych tylkow z foteli i ciezkiej pracy
                    "rozkazy takowe mam w dupie" - mjr. Hubal o nakazie rozwiązania oddziału

                    Komentarz


                    • Tusku musisz ..... wypierda..ć !

                      Komentarz


                      • Nic ich do tego nie zmusi - to jakiś problem w mentalności. Sobecka natomiast z perspektywy "Młodych Wykształconych (już) Z Wielkich Miast" i tak była rydzykową obciachówą z PiS (bo z tej listy startowała i do tego klubu należy). Mimo to, jak tu wczesniej padło, najnowszy sondaż OBOP daje tej partii największe poparcie w najmłodszej grupie wyborców. Oczywiście wielokrotnie podsumowywaliśmy tu pracę "sondażowni", mam jednak wrażenie, że niektóre z nich nieco wcześniej przed wyborami, niż w poprzednich kampaniach zaczęły "urealniać" "wyniki"... To będzie naprawdę ciekawy rok.

                        Natomiast wracając do Sobeckiej - to akurat dobry news. Najwyraźniej Kaczyński odstąpił od koncepcji "taktycznego sojuszu" z Toruniem, którego warunkiem było wzięcie na listy niezależnych od niego (Jarosława), ale czasem wpływowych "elektronów". Teraz każdy działa w strukturach. Podobna historia była wcześniej z byłymi ludźmi z PSL-Piast (Kuźmiuk, Wojciechowski), czy ex-Polski Plus. No i, last but not least, Mariuszem Kamińskim (seniorem), czy Macierewiczem - będącym głównym łącznikiem z Toruniem. Jednym słowem mamy do czynienia z "ustawianiem formacji przed wyjsciem w pole". Dla mnie - bomba
                        My ludzkie bydło, ludzki gnój, z suteren i poddaszy, my chcemy herb mieć swój, na zgubę wrogom naszym.

                        Komentarz


                        • Zamieszczone przez Foxx Zobacz posta
                          Pisząc poprzedniego posta spodziewałem się Twojej reakcji (stąd tekst o wodzie na młyn teorii o koncesjonowanej opozycji), ale żeby w ten sposób (wodą na młyn praktyk koncesjonowanej opozycji)

                          Nie dziwne, że potem nie wiadomo co jest biale, a co czarne
                          Lubię sobie jebnąć posta.

                          „Winowajcę znali wszyscy, ale każdy spowiadający się odpowiadał, że go nie zna, a na następny dzień z czystym sumieniem przystępował do komunii – bo spowiedź spowiedzią, ale charakter przede wszystkim i kapować nie wolno
                          St.Grzesiuk, „Boso, ale w ostrogach”

                          Komentarz


                          • Zamieszczone przez foo Zobacz posta
                            akurat chlop ze wsi do niego nie pasuje, jezeli popatrzysz obiektywnie... natomiast samo zachowanie faktycznie wstyd, zwlaszcza dla osoby z jego "rodowodem"
                            Właśnie patrzę na zachowanie obiektywnie i widzę

                            a może, chodzi Ci o to ?

                            http://minakowski.pl/herb-komorowski...ienie-zagadki/


                            Wszystko wskazuje na to, że udało się odkryć mechanizm, który sprawił, że Komorowscy z Linii Litewskiej (tej od marszałka Bronisława) uzyskali przyznanie herbu Korczak. Mógł to być… prezent ślubny!

                            Głównym dokumentem przyznającym herb i tytuł hrabiowski tej rodzinie jest akt z 1 XII 1894. Wtedy to przez austriackie Ministerstwo Spraw Wewnętrznych zatwierdzeni zostali w tytule hrabiowskim z herbem Korczak potomkowie Franciszka Antoniego “na podstawie dyplomu wydanego dla licznych Komorowskich” (jak pisze Sławomir Górzyński w Arystokracji polskiej w Galicji, DiG, Warszawa 2009).

                            Jak opisałem w artykule Jak Komorowscy “załatwili sobie” tytuł hrabiowski i herb Korczak, linia ta należała genealogicznie do litewskiej rodziny Komorowskich herbu Dołęga odmienna, o której w Herbarzu polskim Adama Bonieckiego czytamy:

                            “Niesiecki pisze, że widział ich herb i że podkowa z krzyżem winna być przeszyta na ukos w lewo strzałą, w szczycie hełmu ma być trzy pióra strusie. Mieli wyjść z ziemi dobrzyńskiej, gdzie rzeczywiście znajduje się Komorowo i gdzie Mikołaj Komorowski jest 1564 r. dziedzicem Ośniałowa, graniczącego z Komorowem (Paw.). Przenieśli się w XVI-tym wieku na Litwę, gdzie zamieszkiwali powiat wiłkomierski” (t. X, str. 385).

                            Oczywiście – Komorowo w Ziemi Dobrzyńskiej (dziś: pow. lipnowski w woj. Kujawsko-Pomorskim) skąd pochodzili Dołęgowie i Komorów w Ziemi Bełskiej (dziś: pogranicze polsko-ukraińskie), skąd pochodzili Korczakowie są od siebie oddalone o pół tysiąca kilometrów. Jednak w tymże roku 1894 stało się coś, co obie rodziny Komorowskich bardzo zbliżyło.

                            Otóż, jak wspomniałem, dokument łączący te rodziny, utożsamiający strażnika wiłkomierskiego Franciszka Komorowskiego herbu Dołęga (1723-1800) z hrabią Franciszkiem Antonim Komorowskim ur. 1766 pochodzi z roku 1894. Według informacji p. dra Sławomira Górzyńskiego (który osobiście widział ten dokument w Allgemeines Verwaltungsarchiv w Wiedniu) wydany on został dla Stefana Karola Komorowskiego ur. 20 lutego 1866 w Podbyrzu, syna austriackiego oberleutnanta Augusta Komorowskiego (1817-1905) i Emilii Holstinghausen-Holsten (zm. 1870).

                            Co takiego ważnego stało się w grudniu 1894 w życiu rzeczonego Stefana Karola Komorowskiego? Otóż w tym czasie jego żona była w czwartym miesiącu ciąży, której efektem było urodzenie ich pierwszego dziecka, Andrzeja, co nastąpiło 18 V 1895. Andrzej urodził się już jako niewątpliwy hrabia.

                            Ale jak to się stało, że “prawdziwi” Korczakowie Komorowscy nie zaprotestowali przeciwko temu “przyklejeniu” rodziny de facto im obcej? Otóż odpowiedzią jest matka owego Andrzeja Komorowskiego – Jadwiga, z domu… hrabianka Korczak-Komorowska, która poślubiła Stefana Karola w Krakowie, 16 czerwca 1894: na pół roku, przed “adopcją” męża do rodu Korczaków.

                            Jadwiga hrabiostwo miała “we krwi”: spośród czworga jej dziadków wszyscy nosili ten tytuł: Piotr hr. Komorowski (syn Cypriana, któremu nadano ten tytuł w 1803 r.), Aleksandra z hr. Starzeńskich (1810-1891), Kazimierz hr. Krasicki (1807-1882) i Izabela z hr. Stadnickich (1812-1879). W roku 1894 wszyscy jej dziadkowie już nie żyli, podobnie jak ojciec, Juliusz hr. Komorowski zmarły w 1889. Można więc się domyślić, że wspólniczką Stefana była tu jego teściowa, dama orderu Krzyża Gwiaździstego, Teofila z hr. Krasickich hr. Komorowska (1842-1915). Jej syn Aleksander zmarł niedawno (w 1890), a drugi syn Stefan (ur. 1863) został księdzem. Siostra Jadwigi, Julia, była już wtedy (od 1889) żoną Wojciecha hr. Starzeńskiego (była jeszcze druga siostra, Helena, poślubiona niedawno Leonowi Mniszek-Tchorznickiemu, którego genealogii niestety nie znam).

                            Adam Boniecki, w artykule o Komorowskich h. Korczak pisze wprost w tomie XI, wydanym w roku 1907: “hr. Jadwiga, od 1894 roku za Stefanem Dołęga Komorowskim”. Jak jednak widzieliśmy, od grudnia 1894 decyzją austriackiego Ministerstwa Spraw Wewnętrznych tenże Stefan nosił już herb Korczak z koroną hrabiowską.

                            Dokument przyznający Stefanowi tytuł uznawał także tytuł hrabiowski jego krewnych, potomków Stefanowego prapradziadka Franciszka (1723-1800). W ten sposób, chociaż syn Stefana i Jadwigi, wspomniany Andrzej Komorowski ur. 1895 zmarł wg mojej wiedzy bezpotomnie, to tytuł ten przysługuje też potomkom Jana Bonifacego Komorowskiego (przyrodniego brata Stefanowego pradziadka). Jego potomkami są marszałek Bronisław, aktorka Maja i Anna, matka księżniczki Matyldy – Komorowscy.

                            Ponieważ jednak na dokument austriacki z 1894 wiąże tytuł hrabiowski z herbem zwanym u nas “Korczak”, wszystkim osobom, które są potomstwem wspomnianego “wstecznie adoptowanego” strażnika wiłkomierskiego Franciszka (1723-1800) przypiszę w obu moich bazach (sejm-wielki.pl i WGM) herb Korczak.

                            Postscriptum: jak poinformował mnie p. dr Sławomir Górzyński, na dokumencie z 1 XII 1894 (potwierdzającym tytuł hrabiowski linii litewskiej Komorowskich) powiedziano wprost, że “potwierdza im się tytuł i herb zwany [gennant] Korczak”.

                            Sam Komorowski czuję chyba, że tym herbem to nie bardzo powinien się afiszować:

                            http://www.youtube.com/watch?v=FnXcoBLHfZY



                            Monika Olejnik: A gościem Radia ZET jest Bronisław Komorowski, herbu...

                            Bronisław Komorowski: Marszałek Sejmu

                            Monika Olejnik: Herbu?

                            Bronisław Komorowski: Marszałek Sejmu.

                            Monika Olejnik: Kandydat na kandydata do urzędu prezydenta, wita Monika Olejnik dzień dobry.

                            Bronisław Komorowski: Może to być Laska Marszałkowska

                            Monika Olejnik: Ale herbu, nic, herbu Korczak

                            Bronisław Komorowski: Herbu, o widzi pani, wystarczy poczekać a sama pani zgadnie.
                            Pora zupdejtować wgrane oprogramowanie, lemingu
                            http://komandir.wrzuta.pl/audio/9lE2...zek_czajkowski

                            Komentarz


                            • Księciuniu - wiem, że się spodziewałeś, więc nie mogłem Cię zawieść Natomiast nie wiem, czego "nie wiadomo". Każde osłabienie PO w tej części mainstreamu, która nie poparłaby SLD (należy do niej Meller), wirtualnie wzmacnia Miedzy Kuchnią a Salonem, znane ze swoich praktyk w rodzaju błyskawicznego przeprowadzenia we współpracy z marszałkiem Sejmu i partią rządzącą zakazu płatnych spotów w czasie kampanii, czy wcześniejszych motywów, które łatwo znaleźć w tym temacie

                              Taka to "teoria", którą podzielają zarówno zwolennicy PiS, jak i popierająca wcześniej MKaS znana blogerka Kataryna, aż po Kolendę-Zalewską z "G.W.". Ot, i wszystko
                              My ludzkie bydło, ludzki gnój, z suteren i poddaszy, my chcemy herb mieć swój, na zgubę wrogom naszym.

                              Komentarz


                              • Coraz więcej wskazuje, że szykowana jest podgotowka pod "nowe otwarcie"...

                                (...) Europosłanka Platformy Obywatelskiej mówi w RMF FM, że Niemcy sprawiły, iż Polska na marcowym szczycie krajów strefy euro będzie miała tylko status obserwatora. A będzie to niezwykle ważne spotkanie, bo mogą na nim zapadać decyzje dotyczące przyszłości gospodarczej całej Europy. Ale - według Danuty Huebner - za tym wszystkim szef Komisji Europejskiej.

                                Jose Manuel Barosso jest oskarżany przez polskich urzędników w Brukseli o to, że nie przedstawił żadnego sensownego planu dla Europy w obliczu kryzysu. Mało tego - blokował pomysły innych krajów, jeśli takie się pojawiały. Dlatego Niemcy postanowiły nie czekać dłużej na inicjatywę szefa Komisji Europejskiej i zaczęły rozwiązywać problemy związane z kryzysem na własną rękę. Kosztem Polski - podkreśla rozgłośnia.

                                Danuta Huebner ma też zarzuty pod adresem polskiej dyplomacji. O co? O to, że nie zablokowała działań Berlina, który samodzielnie dogaduje się np. z Paryżem, omijając instytucje unijne. Z tego powodu - jak pisał tygodnik "Der Spiegel" - Donald Tusk miał się pokłócić z Angelą Merkel na niedawnym szczycie Unii.

                                "Gdybym była w polskiej dyplomacji, to dzisiaj raczej dzwoniłabym do wszystkich ministrów, premierów i dzieliła się swoimi poglądami w tej sprawie" - podkreśla była pani komisarz.
                                http://wiadomosci.dziennik.pl/polity...tml#komentarze

                                Swoją drogą, wystarczy przewertować ten temat, by sobie przypomnieć, że są tu użytkownicy, dla których taki charakter "polityki zagranicznej" w wykonaniu PO dziwi umiarkowanie.
                                My ludzkie bydło, ludzki gnój, z suteren i poddaszy, my chcemy herb mieć swój, na zgubę wrogom naszym.

                                Komentarz

                                Pracuję...
                                X