Ogłoszenie

Zwiń
No announcement yet.

Polityka

Zwiń
X
 
  • Filtr
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts

  • Pełna zgoda z AK47.

    Komentarz


    • Chwila przerwy na gospodarkę

      Barclays Capital wieszczy Polsce bankructwo. W jego opinii prawdopodobieństwo takiego scenariusza jest spore, bo rząd nie ma wiarygodnego planu naprawy finansów publicznych
      autor: Jerzy Dudek
      źródło: Fotorzepa
      +zobacz więcej

      - Naszym zdaniem inwestorzy powinni kupować polskie CDS (czyli instrumenty finansowe zabezpieczające przed bankructwem dłużnika. Im koszt CDS jest wyższy, tym bardziej inwestorzy obawiają się, że dłużnik może stać się niewypłacalny) - rekomenduje Barclays Capital.

      Szczególnie zaleca nabywanie 10-letnich CDS-ów. - Zwiększają one swoją wartość, gdy rośnie ryzyko pogorszenia kondycji finansowej kraju, a rząd coraz bardziej jest uzależniony od sprzedaży długu i zakupu obligacji przez zagranicznych inwestorów - podkreślają analitycy. Tak pozyskane środki mają pokryć zbyt niskie przychody państwa w stosunku do wydatków.

      Nie znamy jeszcze ostatecznego wyniku deficytu finansów publicznych. W ocenie ekonomistów raczej przekroczył on 8 proc. PKB, choć rząd utrzymuje, że nie był wyższy niż 7,9 proc. PKB. W 2009 wynik deficytu budżetowego wzrósł do 7,2 proc. z 1,9 proc. PKB w roku 2007.

      Z kolei w ciągu pierwszych jedenastu miesięcy ubiegłego roku zagraniczni inwestorzy zwiększyli posiadanie polskiego długu denominowanego w walucie krajowej o 46,1 mld zł. Zadłużenie Polskie według szacunkowych danych resortu finansów liczone metodą krajową wyniosło w 2010 roku 53,4 proc. PKB, zaś wg. metodologii unijnej 55,4 proc. PKB
      11. Zadłużymy państwo po uszy a potem spierdolimy.
      "Lecz przyjdą czasy, że te kutasy będą przed nami na baczność stać,
      Ręka nie zadrży jak liść osiki, gdy będziem w głupie mordy prać.
      Więc pijmy zdrowie szwoleżerowie niech smutki zginą w rozbitym szkle,
      Gdy nas nie będzie nikt się nie dowie czy dobrze było nam czy źle.
      "
      Janusz Waluś - czekaMY!

      Komentarz


      • Zamieszczone przez Nazgul Zobacz posta
        Tę sprawę będe obserwował niezwykle pilnie. Co ciekawe - w mainstreamie nie zauwazyłem żadnych wzmianek na ten temat...

        Tak się zastanawiam odnośnie tego newsa, abstrahując od tego na ile to jest prawda, czy taki sojusz by się nam opłacił w przypadku agresji ze strony rosyjskiej. Czysto hipotetycznie.

        Bo jak rozumiem miałoby to polegać na gwarancji militarnej pomocy w przypadku takowej agresji.

        Więc załóżmy, że Rosja wypowiada Szwedom wojnę.
        Wówczas my jesteśmy zobowiązani do wypowiedzenia wojny przyjaciołom naszego prezydenta.

        To co mnie zastanawia to jakie są uwarunkowania NATO w takiej sytuacji.
        Bo z tego co wiem sojusz ma obowiązek zaatakować agresora w wypadku naruszenia granic jakiegokolwiek ze swoich członków.
        Tyle, że w takiej sytuacji to my byśmy atakowali Rosjan, więc teoretycznie NATO nie musiałoby za nami pójść.

        A perspektywa wojny Rosja kontra Szwecja i Polska bez poparcia NATO wydaje się, hmm, niezbyt opłacalna.

        Co o tym myślicie?

        Komentarz


        • Zamieszczone przez Kill, baby kill! Zobacz posta
          Tak się zastanawiam odnośnie tego newsa, abstrahując od tego na ile to jest prawda, czy taki sojusz by się nam opłacił w przypadku agresji ze strony rosyjskiej. Czysto hipotetycznie.

          Bo jak rozumiem miałoby to polegać na gwarancji militarnej pomocy w przypadku takowej agresji.

          Więc załóżmy, że Rosja wypowiada Szwedom wojnę.
          Wówczas my jesteśmy zobowiązani do wypowiedzenia wojny przyjaciołom naszego prezydenta.

          To co mnie zastanawia to jakie są uwarunkowania NATO w takiej sytuacji.
          Bo z tego co wiem sojusz ma obowiązek zaatakować agresora w wypadku naruszenia granic jakiegokolwiek ze swoich członków.
          Tyle, że w takiej sytuacji to my byśmy atakowali Rosjan, więc teoretycznie NATO nie musiałoby za nami pójść.

          A perspektywa wojny Rosja kontra Szwecja i Polska bez poparcia NATO wydaje się, hmm, niezbyt opłacalna.

          Co o tym myślicie?
          Nie wiem czy jest sens dyskutowania. Raczej można pobawić się w gdybologie. Poza kilkuminutowym filmikiem brak jest jakichkolwiek konkretów co i jak. Taki sojusz to może mieć bez liku wersji.

          Sam pomysł zbliżenia ze Szwecją na jakimkolwiek polu uważam za bardzo dobry. Dodałbym do tego Turcję. Czyli idea Jana III Sobieskiego. Nawet w obecnych czasach masz wtedy dobre pole do rozgrywki z Rosją o reszte krajów w naszym regionie. Plus w przyszłości starać się dogadać z Żabojadami i na ile się da oddalać ich od Niemców, i masz też wtedy zabezpieczone plecy. Ech rozmarzyłem się
          http://komandir.wrzuta.pl/audio/9lE2...zek_czajkowski

          Komentarz


          • Jasne ze gdybologia, dlatego zaznaczam że hipotetycznie.

            Zastanawiam się tylko czy jest sens tworzyć sojusze militarne poza NATO i czy w takim lekko sci-fi przypadku jak opisałem nie wyszło by nam to bokiem.

            Komentarz


            • Zamieszczone przez Kill, baby kill! Zobacz posta
              Co o tym myślicie?
              Jeśli chodzi o NATO to moim zdaniem ten sojusz wyleciał w powietrze razem z pociągami w Madrycie choć i wcześniej nie było wesoło o czym niech świadczy sam fakt przyjęcia Polski z całym pokomunistycznym garbem który został unaoczniony za rządów PiS a o którym wywiady państw "starego NATO" nie mogły nie wiedzieć. Tego sojuszu już praktycznie nie ma o czym najdobitniej świadczy sprzedaż Rosji przez Francję Mistrali na Bałtyk i Morze Czarne.

              Sojusz Bałtycki?

              Moim zdaniem bardzo dobry pomysł. Dokooptowałbym do tego jeszcze Finlandię i Państwa Bałtyckie. Szczegóły tego sojuszu to już nie na moją głowę - napiszę tyle: Gdzie jest chęć szczera tam i sposób się znajdzie.

              No ale jak zauważył AK47 - nie z tym rządem.

              Zamieszczone przez AK47 Zobacz posta
              Naród wybrał - tak ma. A że naród głupi to zupełnie inna kwestia.

              Taka gadanina zawsze mnie mierzi: to nie nasz rząd, to nie nasz prezydent. Czy to się nam podoba czy nie, to oni na razie rządzą.
              Nie chodzi o to że rządzą i że zostali wybrani bo to są fakty bezsporne i nie ma co z nimi polemizować. Chodzi o to, czyje interesy realizują czyli mówiąc wprost: Kto rządzi nimi. Bo jeśli ten tzw. "nasz" rząd jest suwerenny to ja jestem szczupły. Tyle.
              Ostatnio edytowany przez Nazgul; [ARG:4 UNDEFINED].
              From flood into the fire
              One thousand voices sing
              We're in this together
              For whatever fate may bring

              Komentarz


              • Wiecie może kim jest ten szmaciarz prowadzący "punkt widzenia" na tvp2? Właśnie na to patrzę i takiego szmaciarza to w tvp dawno nie widziałem (bije lisa na głowę).
                Io di notte ti sogno sempre, e di giorno canto per te,
                quando in campo c'e la Juventus, tutto il resto e niente per me!

                Komentarz


                • Zamieszczone przez Kill, baby kill! Zobacz posta
                  Jasne ze gdybologia, dlatego zaznaczam że hipotetycznie.

                  Zastanawiam się tylko czy jest sens tworzyć sojusze militarne poza NATO i czy w takim lekko sci-fi przypadku jak opisałem nie wyszło by nam to bokiem.
                  Sojusz nie musiałby wymagać jakiejkolwiek wojny militarnej. Mógłby zapewnić nam np to, że dozbrajalibyśmy nasze wojsko Szwedzkim sprzętem (oczywiście zawsze via przez niezależne i kapitalistyczne przetargi ) w zamian Szwedzi mogliby robić pod górkę Ruskim i Niemcom z rurką pod bałtykiem. Chociażby twardo stawiając sprawę środowiska. Co prawda ta kwestia jest już pozamiatana ale kto wie czy w przyszłości wyjątkowo dobre stosunki ze Szwecją by się nam nie przydały. Trzeba by im dać powód dla którego mieliby grać z nami w jednej drużynie. Teraz żadnego interesu w tym nie mieli/ nie mają
                  http://komandir.wrzuta.pl/audio/9lE2...zek_czajkowski

                  Komentarz


                  • Zamieszczone przez djjuve Zobacz posta
                    Wiecie może kim jest ten szmaciarz prowadzący "punkt widzenia" na tvp2? Właśnie na to patrzę i takiego szmaciarza to w tvp dawno nie widziałem (bije lisa na głowę).
                    Zaraz po zajawce wyłączyłem telewizor. Żeby się nie denerwować.
                    From flood into the fire
                    One thousand voices sing
                    We're in this together
                    For whatever fate may bring

                    Komentarz


                    • Zamieszczone przez Citlivu Zobacz posta
                      Mógłby zapewnić nam np to, że dozbrajalibyśmy nasze wojsko Szwedzkim sprzętem
                      Ale czy to mozna nazwać sojuszem wojskowym?
                      Raczej zwykły miedzypaństwowy biznes, tak jak w tym filmiku gdzie mówią że Rosja kupuje sprzęt od Francji, to chyba jeszcze nie znaczy że są w sojuszu?

                      Może sie mylę, ale dla mnie sojusz to sojusz, ty za mnie ja za ciebie.

                      Zamieszczone przez Nazgul Zobacz posta
                      Jeśli chodzi o NATO(...)
                      Ja bym tak nie skreślał tego NATO, na dzień dzisiejszy to chyba jedyny nasz militarny atut, pewna gwarancja która jednak się liczy.

                      A i Amerykanie musieli mieć jakiś interes w naszym dołączeniu, mimo całego postkomunistycznego garba.

                      Komentarz


                      • Zamieszczone przez djjuve Zobacz posta
                        Wiecie może kim jest ten szmaciarz prowadzący "punkt widzenia" na tvp2? Właśnie na to patrzę i takiego szmaciarza to w tvp dawno nie widziałem (bije lisa na głowę).
                        Prowadzący nazywa się Grzegorz Nawrocki. W 2001 zdobywca zaszczytnego tytułu "Hiena roku"

                        _W 2001 roku tytuł otrzymali Witold Krasucki i Grzegorz Nawrocki – autorzy kontrowersyjnego filmu telewizyjnego "Dramat w trzech aktach". Film, którego dwie pierwsze części zostały wyemitowane 17 i 19 czerwca 2001 w pierwszym kanale telewizji publicznej (trzeciej części nie wyemitowano) stawiał tezę, że Jarosław Kaczyński i jego brat Lech, jako liderzy Porozumienia Centrum we wczesnych latach 90. tolerowali przyjmowanie łapówek przez swoich podwładnych – Adama Glapińskiego i Macieja Zalewskiego. Pieniądze na łapówki miały rzekomo pochodzić z Funduszu Obsługi Zadłużenia Zagranicznego. Tezy filmu opierały się na wywiadach z podejrzanym o wyprowadzanie pieniędzy z FOZZ Januszem Cliffem Pineiro oraz byłym oficerem wywiadu PRL Jerzym Klembą.

                        Uzasadniając przyznanie tytułu SDP napisała, iż Krasucki i Nawrocki "nie zachowali bezstronności w relacjach, rzetelności i dokładności w informacjach, nie przedstawili dokumentów mogących potwierdzić finansowanie znanych polityków ze źródeł FOZZ, ponadto manipulowali materiałami filmowymi". W uzasadnieniu nagrody podkreślono współodpowiedzialność osób, które zdecydowały o emisji filmu na antenie TVP.

                        Bracia Kaczyńscy po emisji filmu złożyli pozew przeciwko TVP. W 2004 nowe władze TVP na czele z Janem Dworakiem, który zastąpił na stanowisku prezesa Roberta Kwiatkowskiego, na mocy zawartej ugody, przeprosiły Kaczyńskich_

                        podpis cyfrowy <--------
                        ================
                        Zaprawdę powiadam wam, nie ma takiej siły jak ta.... LEGIA! LEGIA! LEGIA!

                        Komentarz


                        • Zamieszczone przez Kill, baby kill! Zobacz posta
                          Ale czy to mozna nazwać sojuszem wojskowym?
                          Raczej zwykły miedzypaństwowy biznes, tak jak w tym filmiku gdzie mówią że Rosja kupuje sprzęt od Francji, to chyba jeszcze nie znaczy że są w sojuszu?

                          Może sie mylę, ale dla mnie sojusz to sojusz, ty za mnie ja za ciebie.

                          .
                          Zależy na co się "umówimy". Dlatego mówię, z filmiku nie wynikają żadne konkrety. Podkreślam jednak, że zbliżenie ze Szwecją z punktu geopolitycznego byłoby wskazane.

                          Za wikipedia (Czyli ulubione zrodlo wiedzy Pana Prezydenta Komorowskiego):

                          Sojusz – porozumienie o wspólnym działaniu mającym doprowadzić do osiągnięcia określonego celu. W zależności od liczby sojuszników możemy mówić o sojuszach dwustronnych lub trójstronnych. W przypadku większej niż trzech liczby sojuszników mówimy po prostu o sojuszu. Jako synonimy używane są pojęcia: koalicja, przymierze, pakt, alians[1].

                          Sojusze, w zależności od celu możemy podzielić na:

                          sojusz polityczny
                          sojusz wojskowy



                          Sojusz wojskowy - umowa międzynarodowa, na mocy której grupa państw nawiązuje lub zacieśnia współpracę wojskową.

                          Sojusz wojskowy często przybiera postać sojuszu obronnego, w ramach którego strony gwarantują sobie wzajemnie przyjście z pomocą w razie agresji ze strony państw trzecich. Atak obcego państwa na jedno z państw-stron układu, traktowane jest jako atak na każde z nich. Tym samym układ taki upoważnia wszystkie strony sojuszu do przyjścia z pomocą państwu napadniętemu i zwalczanie agresora. Układ może szczegółowo określać szczegółowe warunki pomocy zbrojnej.

                          Historycznie dopuszczalne były także sojusze zaczepne. Obecnie sojusze agresywne są zakazane przez prawo międzynarodowe[1]

                          Najbardziej znanym przykładem układu wojskowego, a jednocześnie sojuszu obronnego jest Pakt Północno-Atlantycki, który w przeszłości był oponentem nieistniejącego już Układu Warszawskiego, który skupiał większość państw socjalistycznych Europy, w tym PRL.
                          http://komandir.wrzuta.pl/audio/9lE2...zek_czajkowski

                          Komentarz


                          • Zamieszczone przez Kill, baby kill! Zobacz posta
                            Ja bym tak nie skreślał tego NATO, na dzień dzisiejszy to chyba jedyny nasz militarny atut, pewna gwarancja która jednak się liczy.

                            A i Amerykanie musieli mieć jakiś interes w naszym dołączeniu, mimo całego postkomunistycznego garba.
                            Wiesz, z naszą historią najlepiej nic nie pisać o jakichkolwiek gwarancjach. NATO to USA które robią co im się podoba i kiedy im się podoba, ze zgodą reszty paktu i ONZ albo i bez nich (vide Irak) i reszta - która jak się zdaje swe członkostwo w tym szacownym gremium traktuje jak kilka dodatkowych stołków do obsadzenia. Polska natomiast jest tam niczym innym jak kwiatkiem do kożucha. I nie ma tu co wspominać o sprawie Tarczy, wystarczy prześledzić jak NATO zareagowało na katastrofę w Smoleńsku i kto nie dotarł mimo zapowiedzi na pogrzeb Lecha Kaczyńskiego. A kto dotarł. Otóż właśnie dotarli ci, co chcieli dotrzeć. Niby w sumie sprawa drobna, reprezentacyjna. Ale wymowna.
                            From flood into the fire
                            One thousand voices sing
                            We're in this together
                            For whatever fate may bring

                            Komentarz


                            • Zamieszczone przez Foxx Zobacz posta
                              Cóż... zdaje się, że we wrzuconym komentarzu napisałem coś sprzecznego tekstem "PJN nowym reprezentantem salonu"... polemika z faktami wydaje się jednak nieco trudniejsza, niż ich reinterpretacja Luzik
                              Szczerze? Nie chce mi się dyskutować na poziomie sikania do mleka i usilnego wrzucania w praktycznie każdy post dotyczący klubu parlamentarnego PJN dowcipów na poziomie 'przeproście i spierdalajcie'. Raz może to było i zabawne, a teraz nudzi. Jeżeli przyjmujesz to jako brak dyskusji z faktami i jako luzik to dla mnie również luzik.

                              Mogę jedynie odpowiedzieć, że TNTP również podobnie widzi skromny elektorat klubu parlamentarnego PJN, natomiast w temacie katastrofy moim zdaniem najcelniejsze i najmądrzejsze wypowiedzi z całej klasy politycznej ma Kowal. Wisi mi i powiewa czy używa przy tym liczby mnogiej czy liczby pojedynczej. A że 'przypadkowo' jego nazwisko łączy się z KP PJN to i ja spoglądam na ten twór z sympatią.

                              Zamieszczone przez Foxx
                              "A co do Ołdakowskiego"? Politycznie nie istnieje, nic więcej. W Warszawie jego znaczenie nie było większe (gdy na niego głosowałem), natomiast śmiesznie wygląda czynienie z niego politycznej "ikony" przytaczając to nazwisko z sugestią, że jest liczącą się postacią Między Kuchnią a Salonem. Zonk
                              Ktoś napisał przed Twoim postem, że jego znaczenie jest zerowe. Kto to mógł być, czekaj czekaj... O! To ja napisałem. W czym więc problem? Kilkanaście miesięcy temu napisałem na forum, że jeżeli Ołdakowski będzie startował to zagłosuje na niego zawsze, chyba ze z SLD. To mu na razie nie grozi, więc i ja nie mam problemu. Co więcej napisałem to wtedy, gdyby odbiłem już dawno od PiS, a Ołdakowski w tym PiS siedział. Również wisi mi i powiewa czy siedzi w zarządzie KP PJN czy może parzy tam jedynie kawe. I nie robię z niego żadnej ikony tylko jestem dziwnie przekonany, że jego dorobek dla Polski będzie największy spośród wszystkich kandydatów z Warszawy.


                              Jaco - taktowniej będzie jeśli odpowiem Ci na priv.
                              "Kto już raz posiadł w swych granicach Kijów i tyle kroci prawosławnych, ten nie mógł pozwolić, aby za jej granicami tworzył się osobny ośrodek dla tychże i powinien był dotrzeć aż do Kremlu i tak problem rozwiązać."

                              Komentarz


                              • Zamieszczone przez djjuve Zobacz posta
                                Wiecie może kim jest ten szmaciarz prowadzący "punkt widzenia" na tvp2? Właśnie na to patrzę i takiego szmaciarza to w tvp dawno nie widziałem (bije lisa na głowę).
                                Mocny forumowy FC ma gwiazdor TVN- niejaki (a raczej nijaki) Kuźniar Jarosław, który zrobił ładną karierę na Smoleńsku. Dla mnie jednak to cienki Bolek przy wspomnianym przez Ciebie szmaciarzu prowadzącym "Punkt widzenia". Kuźniarowi do tego poziomy zbydlęcenia jaki osiągnął Grzegorz "Hiena" Nawrocki nadal daleko.

                                Zresztą wrzucany był na forum odcinek z Macierewiczem, w którym ten cały Nawrocki pokazał na co go stać.
                                Taki miał dziwny charakter. Tylko raz w życiu sypnął i to był ostatni raz. Starsza siostra uderzyła go w złości, więc pobiegł na skargę do rodziców. Ojciec najpierw zrugał siostrę i dał jej klapsa, a potem jego przełożył przez kolano i waląc w tyłek wymawiał słowa powoli, jedno przy każdym uderzeniu:
                                - Kablowanie to charakter, więc ja zamierzam połamiać ci ten charakter! Możesz pracować kiedyś jako alfons, ale nie pozwolę, żebyś miał charakter dziwki!
                                Zapamiętał.

                                Waldemar Łysiak, "Najlepszy".

                                Komentarz

                                Pracuję...
                                X