Ogłoszenie

Zwiń
No announcement yet.

Polityka

Zwiń
X
 
  • Filtr
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts

  • [QUOTE=midzi;734150]A gdzie media są obiektywne? No może BBC za takie się uważa... Jednak nie spotkałem się z przypadkiem, żeby tworzyć aparaty państwowe do zwalczania mediów przez drakońskie kary finansowe. Nie wyobrażam sobie, żeby ktoś w Polsce dowalił taką karę GW, TVN, GP, czy Naszemu Dziennikowi, tak aby dana firma upadła. .[/QUOTE]


    Wprost

    Co prawda nie pokrywa się to w 100% z Twoim zdaniem gdyż w USA dowalili, ale dzięki temu Polskim "rzetelnym" i "obiektywnym" dziennikarzom udało się odbić tytuł i dorznąć watachy, a Wprost nadal można kupić... ale ja niestety utraciłem tygodnik, nie byłem w stanie go przełknąć po "zlisieniu"

    Jak również, ciągłe polowanie na Radio Maryja... ja nie wiem jak Rydzyk to robi, że pomimo tego że się salon tak spina, monitoruje, sprawdza, kontroluje i czepia się byle gówna a ni uja nie daje rady narazie go uwalić.

    Edyta. Budapeszt to bardzo piękne miasto, uwielbiam wpadać weekendowo.
    Ostatnio edytowany przez Citlivu; [ARG:4 UNDEFINED].
    http://komandir.wrzuta.pl/audio/9lE2...zek_czajkowski

    Komentarz


    • Zamieszczone przez Slyboots Zobacz posta
      Ironizuję gdyż pierwszy raz widzę żeby domniemana koncesjonowana opozycja żądała głowy ministra, krytykowała projekt budżetu i politykę zagraniczną rządu wobec którego jest ponoć podległa.
      Naprawdę? Nie widziałes np. różnych wzajemnych ruchów wobec ministrów z SLD i UD/UW, mimo iz, jak się okazało po aferze Rywina, w tym samym czasie towarzystwo wspólnie się świetnie bawiło? Inna rzecz, że w kontekście "siły" PJN sformułowanie "żądać głowy ministra" jest, jakby to ująć...

      Poza tym żadna opozycja rządowi nie "podlega". Skoro mam tłumaczyć oczywistości - koncesjonowana opozycja to siła polityczna forowana przez obóz rządzący, która w realnych działaniach w niczym mu nie zagraża/przeszkadza i ma odbierać poparcie realnej opozycji, którą udaje.

      Nie widziałem i nie widzę powodu dlaczego mieliby nie poprzeć zawieszania subwencji - o tym już pisałem. A w tym że akurat to było "pierwsze działanie" nie dopatrywałbym się niczego szczególnego.
      A ja się dopatruję, bo pierwsze działania sygnalizują układ przyjętych priorytetów.

      Na temat wypowiedzi ws. Euro szczegółowo pisał Z., również uważam że zachowali się najlepiej jak mogli na tą chwilę.
      Twoje prawo.

      Ustawa o komercjalizacji - dla mnie błąd, ale wciąż to bardzo skromny dorobek jak na wcześniejsze słowa o "koncesjonowanej opozycji" czy "przydupce PO". A na temat żenującej kłótni o "spuściznę" nie chcę mi się już pisać - wszak liczą się czyny a nie słowa
      Cóż zrobić, skoro poza ww. głosowaniem, ganianiem po mediach, konferencją, o której info wrzuciłes oraz sabotowaniem kampanii PiS ich czyny to tylko słowa. Całkiem imponujący dorobek zresztą.
      My ludzkie bydło, ludzki gnój, z suteren i poddaszy, my chcemy herb mieć swój, na zgubę wrogom naszym.

      Komentarz


      • Nie pamiętam dokładnie jak to było już z Wprostem, ale po TW Królu zmienił kurs na bardziej proPiSowki za m.in. Janeckiego. Wtedy dochodziło do różnych sporów przez co nie przyznawano np. nagród Kisiela i w końcu nastąpiło przejęcie przez Lisieckiego.
        Ostatnio edytowany przez midzi; [ARG:4 UNDEFINED].

        Komentarz


        • Zamieszczone przez midzi Zobacz posta
          w końcu nastąpiło przejęcie przez Lisieckiego.
          Chyba przez Lisa.
          "Lecz przyjdą czasy, że te kutasy będą przed nami na baczność stać,
          Ręka nie zadrży jak liść osiki, gdy będziem w głupie mordy prać.
          Więc pijmy zdrowie szwoleżerowie niech smutki zginą w rozbitym szkle,
          Gdy nas nie będzie nikt się nie dowie czy dobrze było nam czy źle.
          "
          Janusz Waluś - czekaMY!

          Komentarz


          • Lis został redaktorem naczelnym, a Wprost przejął Lisiecki.

            Tak czy siak, obaj mają coś wspólnego ze zwierzyną

            Komentarz


            • Za Janeckiego Król nadal był prezesem spółki, która była właścicielem Wprost.
              Sam Król, obok Śp. Rybińskiego pisał najlepsze felietony.

              Już po zmianie właściciela, ale przed erą Lisa, popełnił dość prześmiewczy felieton krytykujący Michnika i Wajdę, za co wyleciał. Była to chwila, która definitywnie zadecydowała, że tej gazety już nie kupię

              Tak informacyjnie

              Komentarz


              • Pamiętam tą aferę z artykułem Króla, ale on i tak był już na wylocie w tamtym czasie. Nigdy mnie ten tygodnik jakoś nie pociągał żebym się tym przejął. A jak idzie Lisowi?

                Komentarz


                • Midzi, wydawalo mi się, że latem wrzucałeś wyniki sprzedaży Wprost... ale widać wydawalo mi się, gdyż przeglądając nagłówki Twoich wiadomości nie odnalażlem żadnego który by to sugerował w treści

                  Przy okazji znalazłem coś innego

                  Zamieszczone przez midzi Zobacz posta
                  To że nie będzie Pospieszalskiego jak najbardziej mnie cieszy. Jeszcze Lisa wywalić i będzie spokój. Miernych dziennikarzy jest wciąż za wiele.

                  Obecnie da się oglądać tylko Antysalon Ziemkiewicza (którego też chcą wywalić), Rozmowę Dnia z Ordyńskim i Forum (bez tej miernoty Lichockiej).
                  Midzi dwa miesiące temu:


                  18-10-2010, 11:04 #21144

                  Uff. Wreszcie Lichocka wyleciała. Teraz tylko jeszcze Lis, Wildstein i Żakowski. Niech zostaną Ziemkiewicz, Kulczycki i Pospieszalski, a zatrudnią Leskiego, bądź Terlikowskiego.
                  Wiem, wiem tylko krowa nie zmienia poglądów
                  http://komandir.wrzuta.pl/audio/9lE2...zek_czajkowski

                  Komentarz


                  • Zamieszczone przez Foxx Zobacz posta
                    Polecam dyskusję:
                    http://blogmedia24.pl/node/41679
                    (zwłaszcza jej końcową część)

                    Oraz tekst ŁŁ skierowany w związku z nią do społeczności BM24:
                    http://blogmedia24.pl/node/42341
                    Dosyć ciekawy komentarz 60 i pogrubiony fragment w ostatnim. Nie znam "od drugiej strony" ŁŁ, ale ze dwa, trzy teksty gdzieś mi tam w pamięci pozostały.

                    Generalnie we wspomnianym wywiadzie, mocno zastanowił mnie fragment nt "dzielenia się z blogerami wpływami z reklam".

                    Komentarz


                    • Coś dla zatroskanych Martą Kaczyńską:

                      Czy rozumiała Pani, dlaczego kierownictwo sztabu Jarosława Kaczyńskiego z takim zaangażowaniem wyciszało potrzebę wyjaśnienia katastrofy smoleńskiej?
                      Przyznam, że wówczas nie zastanawiałam się nad tym, choć to dostrzegałam. Pamiętam, co się działo, gdy Stryj postanowił udzielić Państwu obszernego wywiadu o katastrofie smoleńskiej.

                      Ten wywiad wywołał burzę nie tylko w Warszawie, ale i w Moskwie. Czy ktoś chciał, by Pani powstrzymała Stryja?
                      Tak to możemy ująć.

                      Komu na tym zależało?
                      Myślę, że sformułowanie „osobom tworzącym sztab wyborczy” będzie wystarczająco precyzyjne.

                      Dziś te osoby nazywają się prawdziwymi spadkobiercami spuścizny Lecha Kaczyńskiego. Co Pani myśli, słysząc bądź czytając takie wystąpienia?
                      Najlepszym dowodem na to, jakimi są spadkobiercami, jest fakt, z kim ci ludzie rozmawiali we wrześniu. Zaprzeczają sami sobie. Żal tego słuchać.
                      Większość (niezmiernie interesującego wywiadu), tutaj :

                      http://www.niezalezna.pl/artykul/chc...o_taty/42785/4
                      "Lecz przyjdą czasy, że te kutasy będą przed nami na baczność stać,
                      Ręka nie zadrży jak liść osiki, gdy będziem w głupie mordy prać.
                      Więc pijmy zdrowie szwoleżerowie niech smutki zginą w rozbitym szkle,
                      Gdy nas nie będzie nikt się nie dowie czy dobrze było nam czy źle.
                      "
                      Janusz Waluś - czekaMY!

                      Komentarz


                      • Zamieszczone przez Foxx Zobacz posta

                        Poza tym żadna opozycja rządowi nie "podlega". Skoro mam tłumaczyć oczywistości - koncesjonowana opozycja to siła polityczna forowana przez obóz rządzący, która w realnych działaniach w niczym mu nie zagraża/przeszkadza i ma odbierać poparcie realnej opozycji, którą udaje.
                        Tak się składa że to PiS w obecnej formie w niczym Platformie nie zagraża co powoduje teksty w stylu "Nie mamy z kim przegrać". Jeśli uważasz że krytyka rządu, występowanie z własnymi inicjatywami czy choćby głosowanie za odwołaniem rządowego ministra ( choć wiem, że wniosek i tak nie przejdzie - jednak PiS już parokrotnie występował o wotum nieufności również wiedząc że nic to nie da) wpisuje się w tą definicję no to.... Twoje prawo.

                        Nie widziałes np. różnych wzajemnych ruchów wobec ministrów z SLD i UD/UW
                        Nie.

                        Cóż zrobić, skoro poza ww. głosowaniem, ganianiem po mediach, konferencją, o której info wrzuciłes oraz sabotowaniem kampanii PiS ich czyny to tylko słowa. Całkiem imponujący dorobek zresztą.
                        Zobaczymy co dalej pokażą. Na razie nie są nawet partią, program dopiero się tworzy. (w ciekawy i innowacyjny sposób dodajmy). Oczekuję że takich konferencji będzie więcej, a także zgłaszania własnych rozwiązań czy konstruktywnej krytyki w stylu Kowala o polityce wobec Białorusi. Nie wymagam jakoś od nich zamachu stanu czy marszów z pochodniami.
                        Ostatnio edytowany przez Slyboots; [ARG:4 UNDEFINED].
                        "Kiedyś chodziło o to, żeby czegoś dokonać, teraz o to, żeby być kimś"

                        Komentarz


                        • To, że nie chciałem aby wtedy wywalili Pospieszpalskiego nie znaczy, że nie przepadam za nim jako dziennikarzem, gdyż uważam że jest słaby merytorycznie i stronniczy. Mimo wszystko był to ostatni program publicystyczny w TVP, który oglądałem w miarę regularnie. Równowaga w programach publicystycznych musi być, dlatego napisałem i jego nazwisko. Czarę goryczy dopełnił program przed wyborami samorządowymi, gdzie młodzieżówka PiS-u wyśmiewała burmistrzów miast, którzy pełnią 2 i więcej kadencji. Zagiął ich wtedy burmistrz Płońska (którego dość dobrze znam) i tak naprawdę rozwalił całą konwencję programu Pospieszalskiego, który deprecjonował sukcesy samorządów w naszym kraju.
                          Ostatnio edytowany przez midzi; [ARG:4 UNDEFINED].

                          Komentarz


                          • Zamieszczone przez midzi
                            Też byłem kilka razy na Węgrzech, pierwszy raz w 1995 roku i jak dla mnie to mało co się tam zmienia. No może trwający remont dworca Keleti w Budapeszcie, a tak to bez zauważalnych zmian.
                            No właśnie, ciekawe jak sytuacja tam wygląda "od wewnątrz". Działania PiSu za jego rządów również były przez nasze media przedstawiane w ten sposób jaki teraz teraz prezentuje się rządy Orbana, a z rzeczywistością to nie miało jak wiadomo wiele wspólnego. Zarzuty o państwo policyjne, "bunt" młodych wykształconych... skąd my to znamy.
                            "Kiedyś chodziło o to, żeby czegoś dokonać, teraz o to, żeby być kimś"

                            Komentarz


                            • Zamieszczone przez Foxx Zobacz posta
                              Poza tym żadna opozycja rządowi nie "podlega". Skoro mam tłumaczyć oczywistości - koncesjonowana opozycja to siła polityczna forowana przez obóz rządzący, która w realnych działaniach w niczym mu nie zagraża/przeszkadza i ma odbierać poparcie realnej opozycji, którą udaje.
                              Jeśli taka jest definicja koncesjonowanej opozycji, to PJN faktycznie taką jest, tyle że koncesjonowaną przez PIS może z wyjatkiem tego ze PiS nie jest obozem rządzącym.



                              Nie rozumiem tłumaczenia osobliwej ustawy Orbana. Jeżeli ma to wyglądać tak, że państwo może arbitralnie nakładać olbrzymie kary za treści, przeszukiwać dokumentacje czy nawet zawieszać emisję PRYWATNYCH telewizji to jaki ma to związek z wolnością słowa? Bardziej to przypomina zamordyzm.

                              Zamieszczone przez PanC Zobacz posta
                              Bardzo ciekawy, chociaż długi, wywiad Fiatowca z Łażącym Łazarzem i zapowiedź nowego portalu społecznościowego:

                              Gry nauczyły mnie korzystać z wyobraźni oraz sztuki myślenia lateralnego
                              Nie czytałem jeszcze dyskusji poleconych przez Foxxa, ale sam pomysł ciekawy.
                              Cieszy też zaangażowanie Polonii australijskiej.

                              Choć trudno oprzeć się wrażeniu że w wywiadzie jest mocna, nieco przesadzona autopromocja. "wiem jak nowoczesny i wspaniały zaprezentujemy produkt" "będziemy dystrybutorem prawdy" "to będzie niesamowite miejsce" itp
                              Ostatnio edytowany przez KBK; [ARG:4 UNDEFINED].

                              Komentarz


                              • Natrafiłem na fajny tekst odnośnie sondaży. Otóż jednego dnia opublikowano z kilkugodzinnym odstępem dwa badania opinii publicznej z których wynikało, iż:

                                1. PO ma nienotowane dotąd poparcie przekraczające 50% (GfK Polonia)

                                2. Platformie spada - ma bardzo kiepskie notowania na poziomie 35% (Gemius)

                                Niezły bajzel, może namieszać w głowach, prawda? A moim zdaniem w tym szaleństwie jest metoda. Dzięki takiemu sposobowi publikowania sondaży ludzie przyzwyczajają się do tego, że wynik wyborów może być każdy. Oczywiście z jednym nieprzekraczalnym warunkiem - wygrywa PO. To jest wytyczna betonowa. Resztę załatwi się przy liczeniu głosów.

                                Utopia?

                                Teoria spiskowa?

                                Bynajmniej. Dowodów jest coraz więcej:

                                W Polsce oszukuje się w trakcie wyborów

                                To już nie są przypuszczenia. To jest pewność. Na Ochocie w Warszawie jedna kandydatka otrzymała w ostatnich wyborach (samorządowych) 0 głosów. Ponieważ głosowała sama na siebie, więc wiedziała, że przynajmniej 1 głos powinien być. Poszła do sądu. Sąd nakazał dostarczenie kart do głosowania i stwierdził, że ta kandydatka dostała nie 0, lecz 19 głosów. Ten fakt jest dla mnie tragicznie bolesny. Bo czy możliwe, by była to zwykła pomyłka? Przecież w tak ważnej sprawie komisje liczą głosy kilka razy, sprawdzają itd Tak czy inaczej niczego już w tej sytuacji nie jestem pewien. Nie jestem pewien czy ci co w różnych wyborach wygrywali, to wygrywali czy "wygrywali" w wyniku wydarzeń podobnych do tych na Ochocie. O sprawie pisze też Niezależna.pl. i chwilę przede mną Vantomas-Galicja w S24. Jeździmy do różnych krajów, by czuwać w nich nad uczciwością wyborów, ale za mało czuwamy we własnym kraju. Pociechą jest, że są sądy - takie jak ten działający w omawianej sprawie.
                                19 głosów! Kantują nawet na takich płotkach, na bezczelnego.
                                From flood into the fire
                                One thousand voices sing
                                We're in this together
                                For whatever fate may bring

                                Komentarz

                                Pracuję...
                                X