Ogłoszenie

Zwiń
No announcement yet.

Polityka

Zwiń
X
 
  • Filtr
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts

  • Zamieszczone przez karakan Zobacz posta
    Z. Przyznałbym Ci rację ,ale zachowanie JKR i całej reszty świadczy o czymś innym niż piszesz.Przecież oni jadą po Kaczyńskim od samego początku.
    Na pstryk JK okazał się złym łobuzem.Komentarze i pozy czysto pod publiczkę.
    Kamiński płaczący w TVN gdzie nagle urósł na męża stanu dobrze wie w co gra.
    No to pisałem, że przeszkadza mi ich nadaktywność w mediach mainstreamu i brednie JKR, że Jarosław chce podpalić Polskę w sytuacji, gdy 5 miesięcy temu wciskała mi go na prezydenta.

    I fajnie obaj to krytykujemy.

    Tylko, że to wszystko to, dość nieudolna (ale czy dało się inaczej? pewnie dało, po cichu i out z polityki, tylko że zamachowcy się łudzą, że chcą coś ugrać) reakcją na kopa w dupę.

    Teraz obaj skrytykujmy, że kop w dupę w postaci olewki dla całej grupy, która stworzyła najlepszą kampanię PiS od lat i odzyskała dla PiS zdolność koalicyjną był co najmniej równie beznadziejny jak nieudolna reakcja zamachowców. Tym samym to kopiąc ponoszą zdecydowanie większą odpowiedzialność za całą awanturę, a zwłaszcza za słaby wynik wyborczy.

    I mamy zgodę

    Zamieszczone przez Karakan
    Dziwię się tylko ,że Ty wszystko tak łykasz pięknie..
    Ale co łykam? Może to Ty łykasz pięknie gadki, że kolejne porażki PiS to wina[lista wszystkich mediów, zamachowców, złej pogody, wyborów do 22, a nie 20, Tuska i Ruska i czegokolwiek innego]? Może jednak wreszcie ktoś dostrzeże winę u Jarosława?

    P.S. Nie przypominam sobie by Kowal i Ołdakowski jechali po Jarosławie, a na nich głównie się skupiam i ich uznaję. Reszta mi generalnie powiewa.
    Ostatnio edytowany przez Z.; [ARG:4 UNDEFINED].
    "Kto już raz posiadł w swych granicach Kijów i tyle kroci prawosławnych, ten nie mógł pozwolić, aby za jej granicami tworzył się osobny ośrodek dla tychże i powinien był dotrzeć aż do Kremlu i tak problem rozwiązać."

    Komentarz


    • Zgody nie mamy , bo ja nie wierzę ,że JK mówił to bez powodu , ot tak żeby skrytykować.Przupuszczam ,że kop w dupę był wyprzedzeniem pewnych sytuacji.I tyle.

      Ja nic nie łykam.To nie ja powtarzam , to o czym trąbią "zaprzyjaźnione" media.Nie wiem czy PIS zanotował jakąś straszną porażkę.Przyznam szczerze ,że nie nastawiałem się na więcej.Nie mam więc z tym problemu.
      Zwyczajnie chce Ci powiedzieć ,żebyś pokombinował opcję ,że to JKR z ziomkami mogła coś wcześniej sobie ustalić.

      Przypominam,że ja nie jestem jakimś fanatykiem PIS i samego JK.Z wieloma jego ruchami się nie zgadzam. Tylko co mam rozkminiać innego?Komuchów?Peło?PSL?PIS jest partią z którą mi najbardziej po drodze.Widząc sraczkę establishmentu od 2005 r wiem ,że jestem w domu.Kumasz?

      Mogę tu pisac ,że z niektórymi rzeczami JK się takim śmieszkom z WSI24 podkłada, ale po co?Nie mam innej alternatywy.Napewno nie jest i nie będzie nią JKR z resztą.Banda bez honoru i klasy.

      P.S. Skoro się skupiasz na Ołdakowskim i Kowalu to po co piszesz o kopie w dupie?Oni sami odeszli , bo Elżbieta biedna była.

      Komentarz


      • A jednak PiS poległ o czym świadczy brak większości w sejmiku na Podkarpaciu, choć jeszcze wczoraj obwieszczano wygraną. Uznaję to za namacalny dowód na to, że PiS zostanie wypchnięty z wielu intratnych stanowisk na różnych szczeblach, a co za tym idzie ludzie, którzy przygotowywali kampanię, zainwestowali swoje pieniądze i poświęcili swój czas nie będą z tego powodu zadowoleni... a kolejne wybory prawdopodobnie już na wiosnę, bo mimo wszystko Tusk może wykorzystać listopadowo-grudniowy serial pt. "Co drugi dzień ktoś odchodzi z PiS" i właśnie w ten sposób zaskoczyć nowe ruchy, które tak naprawdę nie mają żadnego lokalnego zaplecza i nie stworzą go w ciągu kilku miesięcy.

        Komentarz


        • Zamieszczone przez karakan Zobacz posta
          Zgody nie mamy , bo ja nie wierzę ,że JK mówił to bez powodu , ot tak żeby skrytykować.Przupuszczam ,że kop w dupę był wyprzedzeniem pewnych sytuacji.I tyle.

          Ja nic nie łykam.To nie ja powtarzam , to o czym trąbią "zaprzyjaźnione" media.
          Zwyczajnie chce Ci powiedzieć ,żebyś pokombinował opcję ,że to JKR z ziomkami mogła coś wcześniej sobie ustalić.
          Ciężka sprawa. Nie chce mi się za bardzo rozwodzić, chociaż chętnie poprosiłbym w punktach co niby łykam (konkretnie) i co powtarzam po zaprzyjaźnionych mediach (konkretnie)*.

          W każdym razie, gdyby z ziomkami ustalała coś wcześniej to nie odstawiałaby Jarkowi najlepszej kampanii od lat. Przy nawet najżyczliwszym podejściu do sprawy smród zaczął się we wrześniu (kaperowanie, spotkania). Natomiast klamkę pokoju Jarka całowali od 4 lipca (po urlopie). Za wiele razy się rozczarowałem by uwierzyć ,po raz kolejny, genialnemu strategowi jakim jest rzekomo Jarosław. Co niby miał wyprzedzić? To jest dopiero łykanie..

          Zamieszczone przez Karakan
          Widząc sraczkę establishmentu od 2005 r wiem ,że jestem w domu.Kumasz?
          Establishment ostatni raz miał sraczkę w związku z PiS 3 lipca 2010 roku. Potem to już tylko dymki z cygara i nogi na stół. Kumasz?

          Zamieszczone przez Karakan
          Nie wiem czy PIS zanotował jakąś straszną porażkę.Przyznam szczerze ,że nie nastawiałem się na więcej.Nie mam więc z tym problemu.
          Straszną nie, ale jak już Jarosław dojdzie do wniosku (żart), że kampania była beznadziejna i zacznie rozliczanie autorów (żart) to spodziewam się kolejnych odsuniętych, wszak jeżeli tamto była porażka to tutaj jednak jest 'straszna porażka'. Wystarczy przypomnieć, że PiS jednak miał drugą turę w Warszawie, Łódź, drugą turę w Krakowie, 5 województw. Teraz o tym wszystkim może pomarzyć, województwa ma dwa, na pocieszenie Radom i druga tura (bez szans) w Lublinie. Nie mówiąc już o tym, że doszedł do ściany w tym sensie, że nawet jak wygrał wybory do danego sejmiku wojewódzkiego to i tak przez swoją betonowość jest całkowicie pogrążony i przegłosuje go koalicja Reszta Świata.

          A wszystko to trzeba wziąć jeszcze w kontekście:

          1) klęski gospodarczej i instytucjonalne (kompletny marazm na obu polach) aktualnie rządzących
          2) klęski w polityce zagranicznej aktualnie rządzących
          3) zaskakująco słabej mobilizacji elektoratu PO
          4) kolejnych 100, 200 dni bez zapowiadanych reform czy to przez prezydenta czy rząd
          5) genialnego wyniku wyborów (4! CZTERY) miesiące temu

          I w tym kontekście wynik jest słaby, zły, marny. Idąc za Twoją nomenklaturą aż się prosi zapytać co PiS musiałby przegrać i w jakim rozmiarze, byś przestał łykać ich teksty, że dzieje się dobrze.

          Zamieszczone przez Karakan
          P.S. Skoro się skupiasz na Ołdakowskim i Kowalu to po co piszesz o kopie w dupie?Oni sami odeszli , bo Elżbieta biedna była.
          Ale nie odeszli ot tak sobie, bo mieli taki fun tylko pewna koncepcja, sposób myślenia w PiS się ostatecznie wypalił. Wypaliły się również nadzieje, że Jarosław wie co robi i ma plan. I skoro tak tacy ludzie myślą to znaczy, że coś jest na rzeczy.

          * Nie lubię przesady. Pogląd, że wszystko co dają w TVN jest prawdą jest chory. Ale pogląd, że jeżeli coś dali w TVN to na pewno nie jest prawdą też nie jest ok. Nie opieram swoich poglądów na materiałach Kolendy czy wypowiedziach Pochanke albo kropce nad I, bo tego nie oglądam. Zresztą podkreślam od tygodni, tylko Gazeta Polska wciąż wierzy w prezesa. Już nawet RP ma dość. Nadal masakrują rządzących, łapią salon na hipokryzji czy wewnętrznych sprzecznościach, ale da się też wyczuć, że opcja 'potrzebne jest nowe otwarcie' jest popularniejsza od opcji 'PiS jest wart głosu'.

          Przykład:

          Przegranym numer dwa jest PiS. Porażka tej partii jest mniej zauważalna – dlatego że ostatnio wykreowany został nastrój nierealistycznego przekonania, iż ugrupowanie to czeka zagłada szybka i widowiskowa. Tak się nie stało, niemniej wynik wyborczy, najgorszy od wielu lat i gorszy również od przegranych wyborów samorządowych w 2006 r., dowodzi w oczywisty sposób fiaska linii przyjętej przez Jarosława Kaczyńskiego po lipcu 2010 r.

          Podwójna przegrana – i PO, i PiS – wydaje się sugerować, że pomiędzy tymi partiami tworzy się przestrzeń do zagospodarowania. To szansa dla “lightowców”. Pozostaje pytanie, czy będą potrafili z niej skorzystać.
          http://blog.rp.pl/skwiecinski/2010/1...atformy-i-pis/
          Ostatnio edytowany przez Z.; [ARG:4 UNDEFINED].
          "Kto już raz posiadł w swych granicach Kijów i tyle kroci prawosławnych, ten nie mógł pozwolić, aby za jej granicami tworzył się osobny ośrodek dla tychże i powinien był dotrzeć aż do Kremlu i tak problem rozwiązać."

          Komentarz


          • Nie ma co się dziwić, że PiS tak słabo. Jarkowi trochę odwaliło, no ale cóż. Jego partia - jego decyzje.

            Osobiście liczę, że PiS jak najszybciej upadnie. Dlaczego? Ponieważ na tę chwilę jest on w Polsce imitacją największej prawicy, mimo, że z prawicy ma tylko szacunek do religii i dbanie o odkłamanie historii, gospodarczo totalna lewizna. Gdy PiS upadnie stworzy miejsce na nową, prawdziwie prawicową partię. Albo chociaż bardziej (realniej) prawicową, niż PiS. Teraz ludzie głosują na partię Kaczyńskiego z racji tego, że nie chcą bezpłciowej, zakłamanej PO.

            Co do wyborów - HGW :/ na jej plakatach było hasło "Zmiany na lepsze". Czyli co, pójdzie do logopedy?
            “lewicowość jest czymś w rodzaju fantazji masturbacyjnej, w której świat faktów nie ma najmniejszego znaczenia” - G. Orwell

            Komentarz


            • Zamieszczone przez Z. Zobacz posta
              TNTP - co do IV punktu tłumaczę jeszcze raz. Nikt chyba tutaj z, nazwijmy to dość niefortunnie, obrońców Zamachowców nie wciska kitów, że Poncyljusz jest wielkim politykiem, że ma szanse na 5-7% poparcia czy że jest skuteczny. Dlatego nie bardzo rozumiem (my?) tą szyderkę. To w ogóle nie o to chodzi.

              Tobie się cały czas wkręca jakiś motyw pod tytułem Jarek ma 3-4 mln wyborców, więc ma rację, a Poncek zginie na śmietniuku historii, więc racji nie ma. A gówno, bo to nie o to chodzi.

              Po prostu jest dużo osób, które są w stanie wiele wybaczyć swoim, uciekając w przeróżne tłumaczenia. (nie piszę tego personalnie, każda partia ma takich w swoim elektoracie). Rzecz w tym, że takie osoby jak ja czy prawdopodobnie Sly nie są aż tak tolerancyjne i w pewnym momencie przestaje im się podobać skuteczna żenada. Pojawia się coś na kształt: cyryl ok, ale te metody. A w PiS mamy od pewnego czasu sytuacje, że nie dość, że żenada to jeszcze nieskuteczna (wrzucałem fotkę mapki z 2006 i 2010 roku)..

              Dla mnie żadnym wyznacznikiem nie jest to, że PiS ustrzeli 30%, a Poncyljusz przepadnie. Niech ustrzeli (to przynajmniej nie będzie nowej konstytucji), niech przepadnie.
              Ja nie do końca rozumiem o co Ci chodzi, zasadniczo to tak samo jak "rząd się sam wyżywi" tak i mi PiS/PO/SLD nie jest do niczego potrzebne. Pozycja anonimowego forumowicza LL daje mi tylko tą przewagę, że mogę rozliczać co poniektórych i bawić się w spekulacje. Napiszę w ten sposób, tak oczywiście PiS popełnia 10/100 błędów,gaf itp. tylko, że
              - w zderzeniu z administratorami z PO i nie spełnionymi towarzyszami z SLD, jest JEDYNĄ konkretną siłą na polskiej scenie politycznej. Oczywiście nikt nie zabrania Tobie głosować na setki innych partii, czy nawet samemu zaangażować się w życie polityczne
              - wkurwia mnie bezpodstawna nagonka na PiS (zresztą jest ona związana z atakiem na takie pojęcia jak patriotyzm, czy tam duma narodowa, które są mi znacznie bliższe niż jakakolwiek partia polityczna), a działania "rozłamowców" wpisują się idealnie w głos mainstreamu
              - śmieszy mnie spoglądanie na świat za pośrednictwem TVN24 vide ten zły Macierewicz vs dobry Kowal i wciskanie sobie kitu w postaci autokreacji polityków
              - jedynym istotnym zagadnieniem jest dla mnie polska racja stanu i to nie tu i teraz, tylko w perspektywie nastu lat. PiS jest jedyną partią która w sposób zdecydowany "polskie sprawy, licytuje do góry"

              Z tych powodów mam wyjebane na rozterki moralne JKR, czy tam EJ bo zasadniczo w polityce nie ma miejsca na moralność, a liczy się skuteczność w realizowaniu założonych celów. Jakie cele ma JKR&Co. nie wiem, a w perspektywie ich ostatnich ruchów mam je w dupie.

              Zamieszczone przez Slyboots Zobacz posta
              Od siebie dodam jeszcze całą serię wywiadów Jarka w których miesza z błotem swoją kampanię prezydencką i jej twórców. Krytykuje ich tam za sposób prowadzenia swojej kampanii a nie za kaperowanie posłów do jakiegoś nowego tworu (swoją drogą jedyny dowód na to zdaje się słowa Mężydły..) czy luźne spotkania z Palikotem.
              Ale co on ma powiedzieć mhhhhh "przez 1 miesiąc zapierdalałem po Polsce i straciłem kontrolę nad partią, x podkładał świnie y, a kopał dołki pod b, ale jest super Polska jest Najważniejsza(to hasło to też oczywiście pomysł JKR&Co), w następnych wyborach głosujecie na PiS" . TAK w PiS jest/był spór odnośnie akcentów podczas kampanii prezydenckiej, NIE JKR and friends nie wyleciała z tego powodu z PiS. Nie wiem czy można napisać to w sposób bardziej jasny.

              Co do tego co napisał Midzi, to Tusk byłby idiotą gdyby organizował nowy rych w oparciu o rozłamowców
              - w interesie PO jest w miarę mocny PiS, gdyż ogarniają oni elektorat anty
              - JKR&Co. jest większym zagrożeniem dla PO, niż dla PiS
              - -"- w przypadku sukcesu byłoby naturalnym partnerem do rozmów koalicyjnych dla PiS, bo ich próby bujania się z PO są tylko chwilowym ruchem taktycznym

              Zresztą żaden samorządowiec, mający w uwadze, że jego wynik został zjebany przez JKeRów, nie będzie chciał się z nimi bujać, szczególnie, że oni mogą mu gówno zaproponować- godzinki w TVN, wycieczkę po Parlamencie Europejskim??

              ile masz lat Magik?? bo tekst jak PiS upadnie stworzy miejsce na nową partię razi swoim infantylizmem. Póki co to te prawdziwie prawicowe partie to nie są w stanie zorganizować listy krajowej, nie mówiąc o przekroczeniu progu wyborczego
              Ostatnio edytowany przez TNTP; [ARG:4 UNDEFINED].
              Lieber tot als rot!!

              Komentarz


              • Zamieszczone przez Z. Zobacz posta
                Zresztą podkreślam od tygodni, tylko Gazeta Polska wciąż wierzy w prezesa. Już nawet RP ma dość.
                tak jest ja też to zauważyłem, tak w okolicach 250tygodni temu, tylko GP wierzy w prezesa, a ten podczas swojego poooooowolnego upadku kręci wynik w okolicy 23-24%
                Lieber tot als rot!!

                Komentarz


                • Zamieszczone przez TNTP Zobacz posta

                  Ale co on ma powiedzieć mhhhhh "przez 1 miesiąc zapierdalałem po Polsce i straciłem kontrolę nad partią, x podkładał świnie y, a kopał dołki pod b, ale jest super Polska jest Najważniejsza(to hasło to też oczywiście pomysł JKR&Co), w następnych wyborach głosujecie na PiS" . TAK w PiS jest/był spór odnośnie akcentów podczas kampanii prezydenckiej, NIE JKR and friends nie wyleciała z tego powodu z PiS. Nie wiem czy można napisać to w sposób bardziej jasny.
                  Ale jakie świnie, jakie dołki? Nie wylecieli z tego powodu z PiS ale byli z powodu kampanii oskarżani i zostali odsunięci na boczny tor i już nigdy by nie mieli żadnego wpływu na linię partii.

                  Najśmieszniejsza jest argumentacja że wynik byłby lepszy gdyby nie afera z rozłamowcami. Czyli gdyby nadal byli szczęśliwymi członkami partii byłoby zdecydowanie lepiej - a nawet jak mówił Jarek, byłaby pierwsza od 5 lat wygrana nad PO. Więc skoro gwarantowaliby lepszy wynik to czy na pewno są skrajnie szkodliwi? Taka "mała" sprzeczność.

                  Zamieszczone przez TNTP
                  tylko GP wierzy w prezesa, a ten podczas swojego poooooowolnego upadku kręci wynik w okolicy 23-24%
                  I niech kręci dalej, siedząc cały czas w opozycji i nierealizując programu, ograniczając się do wyrzucania myślących choć o jeden stopień inaczej. No i do "pisania manifestów", mając przekonanie o swojej wielkiej misji.

                  Mnie to nie kręci
                  Ostatnio edytowany przez Slyboots; [ARG:4 UNDEFINED].
                  "Kiedyś chodziło o to, żeby czegoś dokonać, teraz o to, żeby być kimś"

                  Komentarz


                  • Zamieszczone przez Slyboots Zobacz posta
                    I niech kręci dalej, siedząc cały czas w opozycji i nierealizując programu, ograniczając się do wyrzucania myślących choć o jeden stopień inaczej. No i do "pisania manifestów", mając przekonanie o swojej wielkiej misji.

                    Mnie to nie kręci
                    Domyślam się, że tradycyjnie zagłosujesz na JKM?
                    "Lecz przyjdą czasy, że te kutasy będą przed nami na baczność stać,
                    Ręka nie zadrży jak liść osiki, gdy będziem w głupie mordy prać.
                    Więc pijmy zdrowie szwoleżerowie niech smutki zginą w rozbitym szkle,
                    Gdy nas nie będzie nikt się nie dowie czy dobrze było nam czy źle.
                    "
                    Janusz Waluś - czekaMY!

                    Komentarz


                    • Zamieszczone przez Piknik z Poludniowej Zobacz posta
                      Kilka twoich pytan odnosi sie do transportu, wiec zbieram je w jedno i odpowiadam:
                      Co prawda autostrada nie jest w gestii HGW tylko rzadu, ale skoro jest to w planie to musi byc zrobiona. Jak wszyscy wiemy A2 do Wawy ma byc dociagnieta na Euro 2012, jest w budowie, bodajze 3 z 5 odcinkow juz robia. Za HGW robione sa w Wawie laczniki miasta z autostrada, budowa S8 od Konotopy do Powązkowskiej, rozbudowa samej S8 czyli trasy Torunskiej, budowany jest wezel Lopuszanska, odcinek S2 laczacy lotnisko i autostrade (S2 i S79 Marynarska-Puławska ), trasa z mostem Polnocnym, rozbudowywana jest Modlinska i konczony wezel marsa.
                      Za HGW powstal wreszcie wspolny bilet transportu aglomeracyjnego, kupiono nowe pociagi, na euro ma powstac nowa stacja Stadion, oddana po dlugim czasie stacja lotnisko okecie wraz z tunelem.
                      Usprawniany ma byc wyjazd z miasta, mam tu na mysli obwodnice Serocka, Zyrardowa, kawalek a2 jako obwodnica Minska Maz. Ale to wszystko robi GDDKiA, a nie miejski ZDM.
                      Ok super, tylko czy przez 4 lata coś się zmieniło w temacie autostrad? Czy ktoś inny teraz za nie odpowiada? Jeśli nie, to składanie takich obietnic jest mydleniem oczu bo z góry wiadomo, że nie da się nic zrobić z pozycji Prezydenta Miasta.

                      I najważniejsze. Często piszesz powstaje/buduję się/ma powstać/będzie. Nie potrzebne skreślić. Tylko, że dla mnie te punkty to w 99% (poza paroma zaznaczonymi kwestiami) to był plan dla Warszawy na kadencję do roku 2010, a nie do 2014, ani 2018. To miało być zrobione teraz podczas tych czterech lat i dla mnie jako zwykłego wyborcy, pozostaje niezrealizowane. Biorę program i patrzę co miało być i co jest. Gdy ktoś zleca mi w pracy zrealizowanie danego projektu np: do grudnia, to muszę do zrobić w tym czasie. Kogo obchodzi, że ja to zrobiłem ale na czerwiec? Obiecuje termin i skoro podpisuję się pod tym, że to jest możliwe do realizacji w tym czasie, to nikogo nie obchodzi, że się pomyliłem i się wydłużyła praca. Podejmuję zobowiązanie i muszę się z niego rozliczyć w czasie jaki obiecałem. W myśl takiej zasady jaką przedstawiasz możemy dojść do absurdu, że zostanie zrealizowane wszystko co było podane w programie tyle, że w roku 2030. A wątpię, żeby HGW z góry była przekonana o reelekcji.

                      Zamieszczone przez Piknik z Poludniowej Zobacz posta
                      Nic nie wiem o centrum wspolpracy.
                      Centrum kongresowe ma powstac przy stadionie Narodowym. Jednak przez to ze jest to teren rzadowy, a nie Warszawy ciezko na ta chwile cos robic. Po pierwsze rzad nie podpisal jeszcze z Jems architekci umowy na zagospodarowanie tego terenu, dwa, ze UEFA zabrania do mistrzostw stawiana czegokolwiek w okolicy. Tutaj mozna dorzucic jeszcze hale itd, caly plan zrobiony przez pracownie JEMS, pewnie po Euro cos sie ruszy, a moze nie bo to ma byc w ppp.
                      Czyli wnioskuję, że to był pusty postulat. Tereny nie zmieniły właściciela i było wiadome jakie będą trudności, więc po co obiecywać coś czego nie jest w stanie zrealizować?
                      Poza tym nie jestem przekonany czy na pewno hala sportowa miała powstać na terenie Narodowego, ale mogę się mylić. W każdym razie nie precyzyjna informacja, odnośnie wyborczej obietnicy, czyli typowa papka.


                      Zamieszczone przez Piknik z Poludniowej Zobacz posta
                      Udalo sie podpisac umowy, plan jest, nawet zgodzili sie wreszcie na ten zasrany tunel kolo lotniska Modlin, a nie jak byly wczesniej tansze plany lacznika na wygwizdowie. Lotnisko ma byc na koniec 2012.
                      O polaczeniu Okecia juz pisalem, buduje sie i bedzie gotowe przed Euro, beda tez nowe pociagi (przetarg juz byl).
                      No i znowu wracamy do punktu wyjścia. Nie ma, ale będzie. Tylko, że to był kolejny priorytet do natychmiastowej realizacji. Fajnie, że się wszystko buduje, kiedyś na pewno powstanie, ale fakt pozostaje faktem, że nie udało się tego zrealizować w obiecanym terminie.



                      Zamieszczone przez Piknik z Poludniowej Zobacz posta
                      Przyznaje, nie znam sie i nie wiem jak to wyglada.
                      Według moich informacji nie zostały obniżone.


                      Zamieszczone przez Piknik z Poludniowej Zobacz posta
                      Ruch tranzytowy ma byc puszczony po obwodnicach miasta ktore ma zbudowac GDDKiA. Miejski ZDM nic tu do tego. Gdaka nie daje rady jak widac, oprocz tego co napisalem pod Twoim pierwszym pytaniu. Co i tak jest sporo, nigdy wczesniej tyle nie budowano.
                      Czyli znowu obietnica niemożliwa do realizacji, mająca na celu dodanie wartości do swojego programu wyborczego?


                      Zamieszczone przez Piknik z Poludniowej Zobacz posta
                      Stadion rosnie, ale jest panstwowy. Hala ma byc na terenie stadionu, tyle ze to ziemia panstwa, nie ma umowy jak pisalem na zagospodarowanie. Hala ma byc w ppp. Zobaczymy co bedzie, trzeba jeszcze odeprzec lobby totalizatora ktory chce stawiac nie wiadomo po co hale na wyscigach konnych.
                      Już pisałem wyżej o tym. Obiecuje Wam, że tutaj na tej ziemi zbuduje piękną halę! Ups....zapomniałem, że to nie mój teren. Głupota czy działanie z premedytacją?


                      Zamieszczone przez Piknik z Poludniowej Zobacz posta
                      buduje sie tunel, stacja jest, bedziemy jezdzic od okecia do modlina kolejka w 2012.
                      I znowu to samo. Miało być, ale nie zdążyli. Sory Winetu rozliczamy z konkretów. Była obietnica.

                      Zamieszczone przez Piknik z Poludniowej Zobacz posta
                      jest wspolny bilet i kilka nowych pociagow i jak na razie tyle, okazalo sie ze jedna kadencja za malo (punkt jak Bieleckiego obwodnica) ...
                      No widzisz tylko, że dla mnie mało ważne jest co się okazało. Ja zapewne jak większość ludzi nie znam się na biurokracji i przepisach prawnych itd. Wybieram swojego przedstawiciela, który deklaruję, że ma odpowiednią wiedzę i pośrednio za moje pieniądze obiecuje, że coś jest możliwe. I nie mam ochoty słuchać, że coś znowu się nie udało, że to nie było możliwe. Ja rozliczam z faktów. Skoro HGW twierdziła, że taka inwestycja się uda to zakładam, że miała odpowiednią wiedzę, aby postawić to stwierdzenie, bo głosuje na człowieka, który można powiedzieć, że zęby na tym zjadł. I teraz okazuję się, że z góry było wiadome, iż skończy się niepowodzeniem. To kto jest głupi w tej sytuacji? Ta co obiecała czy Ci co uwierzyli? (pytanie retoryczne)

                      Odnośnie Bieleckiego to mało mnie on teraz interesuje. Dla mnie może obiecywać odyseję kosmiczną w 2012. Powodzenie. Prezydentem będzie znów HGW i na tą chwilę skupiam się tylko i wyłącznie na jej obietnicach.

                      Zamieszczone przez Piknik z Poludniowej Zobacz posta
                      Nie wiem czy sie uda, ale budowa 2 linii juz powstaje powoli. To ogromna kasa, bez dotacji z Unii nie udaje sie, samej Warszawy na to nie stac.
                      Skoro nie wiesz to Ci powiem. Nie uda się. Że ogromna kasa to wiedziało każde dziecko w Warszawie i nie trzeba było żadnych szkół kończyć. Tylko powiedz mi, skoro wiadome jest, że to taka trudna inwestycja, to po co były te obietnice? W dodatku ja pamiętam pierwotny plan czyli centralny odcinek na euro 2012.

                      Zamieszczone przez Piknik z Poludniowej Zobacz posta
                      Pakingow P&R jest chyba w sumie 8, buduja sie bodajze 2 czy 3 nowe. Jedne super udane, jedne mniej, ale powstaja i tu nie mozna powiedziec zlego slowa.
                      Pozwolę sobie się z Tobą nie zgodzić. Można złe słowo powiedzieć i nawet trzeba. Targówek, Bródno, Ursus, Włochy, Olszynka Grochowska, Rembertów, Żerań, Służewiec. Ile powstało z obiecywanych?


                      Zamieszczone przez Piknik z Poludniowej Zobacz posta
                      Trasa AK coraz blizej, grecy jada z nia az milo patrzec, to samo z lacznikiem powazkowska-konotopa, prymasa tysiaclecia jest ok, trasa siekierkowska prawie na ukonczeniu w planowanym ksztalcie, dalej trzeba zrobic wiadukty na wilanow i ursynow.
                      Priorytet - coś, co ma pierwszeństwo przed czymś innym; sprawa/kwestia bardzo ważna. Cytat ze słownika.

                      Czy priorytet realizuję się w swojej kadencji czy poza nią?
                      Bo zakładam, że HGW nie jest jasnowidzem i nie wiedziała z góry o swoim ponownym wyborze.


                      Zamieszczone przez Piknik z Poludniowej Zobacz posta
                      Nokaut? Most polnocny buduje sie. Na 2 kolejne jednak nie ma co liczyc w najblizszej 4-latce.
                      "Skończymy z gadaniem o Moście Północnym, my go zbudujemy!

                      Proste pytanie. Zbudowali?

                      Na resztę odpowiedziałeś sam. W dalszym ciągu pozwolę sobie pozostać przy swoim zdaniu, że kwestia mostów to nokaut HGW.


                      Zamieszczone przez Piknik z Poludniowej Zobacz posta
                      fakt, moze i jest 270 km sciezek i szlakow ale kiepsko to wyglada jesli chodzi o polaczenia itd. Z tego co znalazlem plan jest aby do 2020 roku powstalo 900 km tras. Nie wiem co z tym bedzie.
                      Do 2020 to nie wiem czy dożyje, a rower mam teraz. Na papierze miało być do roku 2010 i tyle. Dziękuje. Dobranoc.


                      Zamieszczone przez Piknik z Poludniowej Zobacz posta
                      Ja zalatwialem w ostatnim roku slub, rejestrowalem spolke oraz meldunek w nowym mieszkaniu. Zero problemow, wszedzie obsluga na numerki, praktycznie brak kolejek, sprawnie i szybko. Serio.
                      Wierzę. W takim razie tylko zazdroszczę, że się udało tak sprawnie. Ja nie miałem tyle szczęścia. Co nie zmienia faktu, że system załatwiania spraw przez internet jest bardzo słaby, żeby nie powiedzieć beznadziejny i nie rozwija się zapowiadanym tempem.


                      Zamieszczone przez Piknik z Poludniowej Zobacz posta
                      Ponizej wykaz inwestycji HGW (te ciekawsze):

                      Śliczny Plac Grzybowski;
                      Krakowskie Przedmiescie;
                      rozpoczecie CNK;
                      Legia;
                      przetarg na tramwaje do 2012;
                      Francuska;
                      tory tramwajowe al. jerozolimskie i WZ;
                      wkrotce budowa Nowolazurowej;
                      dokonczenie I lini metra;
                      wydane ponad 9 mld na inwestycje!
                      Plac Grzybowski ok, ale Krakowskie Przedmieście rozpoczęli remont w roku 2006, to co ma HGW do tego?
                      CNK podobnie, lata wcześniejsze.
                      Legia, Francuska - zgoda. O taborze za dużo nie wiem, więc pozwolisz, że ominę.

                      Jednak Nowolazurowa to kpina. Termin "wkrótce budowa" obowiązuje od kilku lat i nigdy w życiu nie wymieniłbym tego jako sukces, wręcz jako totalną katastrofę. Mam sporo znajomych w tamtej okolicy i to co myślą mieszkańcy, bezpośrednio zainteresowani budową tej ulicy, nie nadaję się, aby napisać na forum. Chyba, że jesteś mieszkańcem Jelonek lub którejś z zainteresowanych dzielnic i masz inne zdanie, to zwracam honor i chętnie posłucham przeciwnej opinii.

                      Co do metra i jego I linii, to sukcesem HGW jest tylko i wyłącznie nie wywołanie katastrofy, która spowodowała by zaprzestanie prac. Wpływu nie miała na to żadnego. Przecięła wstęgę, zrobiła koncert na Młocinach i to był koniec jej udziału. Trochę to żenujące, ale cóż taka jest polityka. Gdyby HGW rozpoczęła jakąś inwestycję i tydzień przed końcem musiała zdać urząd to jej następca, też ten sukces przypisał by sobie. No cóż, życie...

                      Dodałbym do tego likwidację KDT. Doceniam ten sukces.

                      Generalnie nasze rozbieżności opisałem już na samym początku. Widać mamy inny system postrzegania obietnic wyborczych i HGW ma u nas inny kredyt zaufania.

                      Komentarz


                      • Trochę odbiegając od tematu, czy może mi ktoś wytłumaczyć w prostych słowach, co w przypadku gdy burmistrz/prezydent miasta są z jednej opcji politycznej (np. SLD), a w radzie miejskiej ma większość koalicja np. PiS i PO. Przy założeniu, że oba organy za sobą nie przepadają. Czy rada może utrudnić pracę burmistrzowi/prezydentowi?
                        Jeszcze nigdy tak wielu nie zawdzięczało tak wiele, tak nielicznym.

                        Komentarz


                        • Zamieszczone przez cffan Zobacz posta
                          Trochę odbiegając od tematu, czy może mi ktoś wytłumaczyć w prostych słowach, co w przypadku gdy burmistrz/prezydent miasta są z jednej opcji politycznej (np. SLD), a w radzie miejskiej ma większość koalicja np. PiS i PO. Przy założeniu, że oba organy za sobą nie przepadają. Czy rada może utrudnić pracę burmistrzowi/prezydentowi?
                          Mogą mu budżetu nie przegłosować - u nas w Krakowie była groźba takiej sytuacji.
                          podpis nieaktualny

                          Komentarz


                          • Ech.

                            Byl apel karakana, zeby na kurwy i zlodziei nie glosowac.

                            Patrzac tylko na Warszawe ucieszylem, sie ze ***** PSL ma kiepski wynik.

                            Straszna pomylka, jak sie okazalo.
                            PSL zdobyl w sejmikach bardzo znaczace poparcie - ba nawet wygral w swietokrzyskim.

                            Zlodzieje tez maja sie calkiem dobrze niestety.

                            Wypada tylko pogratulowac mieszkancom wielu miast i gmin, ktorzy pogonili partyjne spada i zaglosowali na swoich sprawdzonych bezpartyjnych (co nie znaczy, ze bez partyjnej przeszlosci i apolitycznych) gospodarzy.

                            Tak sie ucieszylem, ze gamonie i krasnoludki w Warszawie lepsze niz PSL, ze sam na gamonia wyszedlem

                            Pozdrawiam serdecznie
                            koko koko Skorza spoko...

                            Komentarz


                            • A ja powiem tak albo jakiś był wałek w liczeniu głosów, albo żyje w kraju debili i idiotów. I jeszcze ta szmata niesiołowski wczoraj w programie u lisa został zamieciony przez przedstawiciela PISu a i tak jakoś dziwnie był pewny że następne wybory też wygra jego partia miłująca pokój. Jak to mówił stalin nie ważne jak się głosuje ważne kto liczy głosy. Mam nadzieje że już niedługo lemingów bieda nauczy rozumu. I jeszcze jedno to że Bufetowa wygrała w Warszawie świadczy tylko o tym że w naszym mieście jest coraz więcej tępych napływowych chamów z wioch wszelakich a coraz mniej myślących rodowitych Warszawiaków

                              Polską służbę zdrowia czeka rewolucja, zapowiada "Dziennik Gazeta Prawna". Pacjent będzie się mógł leczyć w prywatnym szpitalu lub za granicą, a NFZ za to zapłaci.
                              Taki będzie efekt zakończenia przez Komisję Środowiska i Zdrowia Publicznego w Parlamencie Europejskim prac nad dyrektywą w sprawie swobodnego wyboru przez pacjentów miejsca i kraju, w którym chcą się leczyć.

                              Dyrektywa trafi teraz do Rady Unii Europejskiej. Ta musi wspólnie z PE uzgodnić jej treść. Głosowanie - na początku przyszłego roku. Konsekwencje uchwalenia nowego prawa UE będą dla Polaków oznaczały koniec dyktatu NFZ.

                              Odtąd Polak nie będzie już musiał mieć zgody prezesa funduszu na leczenie w innym państwie UE (nie dotyczy to świadczeń szpitalnych). Po drugie NFZ będzie refundował to leczenie (ale tylko do wysokości kwoty jaką wzięłyby za leczenie rodzime placówki - różnicę pacjent pokryje z własnej kieszeni).

                              Wreszcie - pacjent będzie mógł wybrać na terenie całej Polski dowolną placówkę, w której chce się leczyć. Oznacza to, że będzie mógł wybrać szpital czy przychodnię, które nie mają podpisanego kontraktu z NFZ, a fundusz i tak będzie musiał za to zapłacić. W praktyce oznacza to, że znikną limity świadczeń.

                              Resort zdrowia szacuje, że wejście w życie unijnych przepisów spowoduje wzrost wydatków NFZ o 3,2 mld zł. Może to skutkować podwyższeniem składki zdrowotnej i ograniczeniem listy gwarantowanych świadczeń zdrowotnych.

                              Kolejny ***** cud !! gratuluje lemingom
                              Ostatnio edytowany przez MAYDAY; [ARG:4 UNDEFINED].

                              WHY DUCK DONALD

                              W życiu bowiem istnieją rzeczy, o które warto walczyć do samego końca
                              http://www.youtube.com/watch?v=GtRA-...eature=related

                              Komentarz


                              • http://niezalezna.pl/artykul/antoni_..._z_iti/41638/1
                                Taki miał dziwny charakter. Tylko raz w życiu sypnął i to był ostatni raz. Starsza siostra uderzyła go w złości, więc pobiegł na skargę do rodziców. Ojciec najpierw zrugał siostrę i dał jej klapsa, a potem jego przełożył przez kolano i waląc w tyłek wymawiał słowa powoli, jedno przy każdym uderzeniu:
                                - Kablowanie to charakter, więc ja zamierzam połamiać ci ten charakter! Możesz pracować kiedyś jako alfons, ale nie pozwolę, żebyś miał charakter dziwki!
                                Zapamiętał.

                                Waldemar Łysiak, "Najlepszy".

                                Komentarz

                                Pracuję...
                                X