Ogłoszenie

Zwiń
No announcement yet.

Polityka

Zwiń
X
 
  • Filtr
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts

  • [QUOTE=Foxx;722248]Czy w czasie wyborów prezydenckich "talibowie" jeździli po terenie i największych mediach torpedując kampanię, dyskredytując jej autorów oraz ośmieszając partię nawet w czasie ciszy przedwyborczej? Jednym zdaniem proszę

    Mogę nawet krócej, jednym słowem. Nie.


    Boczny komentarz:
    Tyle, że po ichniejszym wyrzuceniu/zmarginalizowaniu oraz wypowiedziach Kaczyńskiego i spółki, chociażby o tym jaka ta kampania to nieudana była, jaki to ja naćpany prochami byłem i wogóle, jestem gotowy wykazać dużo zrozumienia dla działań "wywrotowców". Tym się myślę różnimy, uważasz, że oni chcieli odejść, ja uważam, że "talibowie" nie dali im innego wyboru.

    Nie odpowiedziałeś na moję pytanie
    Poczekam na twój szerszy komentarz powyborczy, jak rozumiem ustosunkujesz się wtedy i do tego
    http://komandir.wrzuta.pl/audio/9lE2...zek_czajkowski

    Komentarz


    • Zamieszczone przez Foxx Zobacz posta
      Czy w czasie wyborów prezydenckich "talibowie" jeździli po terenie i największych mediach torpedując kampanię, dyskredytując jej autorów oraz ośmieszając partię nawet w czasie ciszy przedwyborczej? Jednym zdaniem proszę
      Hehe, talibowe ośmieszają partię od 4 lipca, a wcześniej do przed 10 kwietnia



      Zamieszczone przez Foxx
      Pieprzenie o Szopenie. "Z ciekawości" się spotkał, ale oczywiście "sie nie zaciągał". Są jakieś granice żenady.
      Zgadzam się, że sprawa fatalna w takim razie. Nie chciałbym odgrzewać starych kotletów, ale jak pisałem wyżej - ostre narzekanie Jarka w sytuacji wcześniejszych wzlotów i upadków w związku z bydłem z SO nie może nie powodować uśmiechu na twarzy.

      Ale jako że krytykowałem tamtą żenadę to i tutaj się zgadzam, że Poncyljusz przekracza (choć w mniejszym stopniu, bo jednak spotkanie a koalicja z chamem Lepperem, obrzydliwym Łyżwińskim i 'kiblowymi sądami nad Lepperem' Maksymiukiem jest 'nieco' większym przekroczeniem dobrego smaku) granicę żenady.
      "Kto już raz posiadł w swych granicach Kijów i tyle kroci prawosławnych, ten nie mógł pozwolić, aby za jej granicami tworzył się osobny ośrodek dla tychże i powinien był dotrzeć aż do Kremlu i tak problem rozwiązać."

      Komentarz


      • Faktycznie wtopa Poncyliusza, niepierwsza w ciągu ostatnich tygodni. Mimo tego, póki co go jeszcze nie skreślam.

        Komentarz


        • Jak wspomniałem, szerszy komentarz po ogłoszeniu wyników. Kolejne cudzesy będę jednak podrzucał

          PO w dół, sensacja w Krakowie, smutny Migalski

          Wybory samorządowe po raz kolejny udowodniły, że scena polityczna jest zacementowana. PO i PiS rozdają karty na niej i nie ma miejsca, póki co, dla partii zbliżonych poglądowo. PiS utrzymuje ciągle swoje poparcie, goniąc rządzących - wbrew zaklęciom mediów i akcji dysydentów. Jednocześnie potwierdza się, że nie jest w stanie wygrywać w wielkich miastach, co utrudnia sytuację w kontekście przyszłorocznych wyborów
          .

          Wg exit polls TVP poparcie w sejmikach dla PO i PiS oscyluje w granicach 33-27%. To oznacza kolejną kompromitację sondażowni, które jak zwykle rozdawały dużo więcej punktów rządzącym, a w jednym badaniu partia Kaczyńskiego otrzymała 16%. Jeżeli te wyniki się potwierdzą, to oznacza, że coś tąpnęło i poparcie dla PO wreszcie spada. Jeśli mamy w perspektywie kryzys finansowy państwa, podwyżkę podatków i Smoleńsk, trudno oczekiwać, by Tusk wrócił do notowań z 2007-2008 roku. Nie w sondażowych, a wyborczych.

          Jedyną taką szansą byłby rzeczywisty rozłam i w konsekwencji rozpad PiS. Bielan, Poncyljusz i Kamiński, opuszczając partię w sobotę i chwaląc się tym dziennikarzom PAP, jednocześnie wierząc w ich dobre intencje, by ujawnili informację w niedzielę po g. 22, zrobili kolejną "chamówę" na starcie i mogą zostać przez elektorat Kaczyńskiego - i ten twardy i wahający się - skreśleni. Zrobili to wbrew danemu słowu, że nie będą szkodzić PiS przed wyborami. Wyszli w sobotę, również wtedy pojawiła się ta informacja. Trzeba było to zrobić dzisiaj, nie byłoby płaczu o złamanie ciszy wyborczej przez PAP.

          Najbardziej zaskakuje jednak wynik w Krakowie Kracika. Kampania w moim mieście była zupełnie nudna, w cieniu walki na szczeblu centralnym. Niestety, tutaj PiS zastosował zasadę: idź chłopie i zrób jakikolwiek wynik, czyli oddaj miasto rywalom. Tak było w przypadku prof. Terleckiego 4 lata temu, tak zostało z Dudą. Dla wielu to anonimowy polityk, mimo pracy u boku Lecha Kaczyńskiego, czego sztab jakoś nie podkreślał. Kracik wygrał chyba tylko dlatego, że Kraków pod względem estetycznym i komunikacyjnym ciągle pogrąża się w marazmie. Nie wierzę jednak, by elektorat PiS oddał głosy na polityka, związanego z PO, większa część zostanie w domu, mając wybór między dżumą a cholerą. Majchrowski na tym skorzysta.

          Zaskakuje nieco (a może nie powinien) wynik Hanny Gronkiewicz-Waltz. Skomentować to wypada krótko: gdyby startowała z list PiS, mogłaby w Warszawie nie przeskoczyć Szeremietiewa. Bielecki uzyskał niezły rezultat, prawie 25% głosów i czekać musi do środy na werdykt, czy zmierzy się w II turze. Mobilizacja elektoratu platformerskiego w stolicy przeciwko pisiorowi Bieleckiemu, który nie jest w PiS, udała się znakomicie.

          Marek Migalski w smutnym tonie napisał ostatnią notkę. Przypomnijmy, że prognozował różnicę ok. 15% między PO a PiS, a skończy się, jak szczęście uśmiechnie się do władzy, na 10%. Nie ma w tej chwili miejsca na partię Joanny Kluzik-Rostkowskiej. Moim marzeniem jest, by dysydenci przestali świrować i, zamiast sobą a także PiS, zajęli się rządem i budowali koalicjanta dla Kaczyńskiego. Tylko wtedy udałoby się złamać obecny układ za rok. Politycy mają zbyt rozbujane ambicje, więc kilku z nich prędzej czy później skończy tam, gdzie do władzy jest najbliżej.

          PS. Sondaż OBOP-u dał oczywiście ciała. W Krakowie sensacji nie ma, po przeliczonych 100 % protokołów, Majchrowski wygrał z blisko 7% przewagą nad Kracikiem (40-33%). Proszę mi zatem wybaczyć tytuł.
          http://wszolek.salon24.pl/252463,po-...mutny-migalski

          „Trzeba zabić tę miłość”

          Tytuł do artykułu zaczerpnąłem z filmu Janusza Morgensterna z 1971 roku. Doskonale odzwierciedla on moim zdaniem przemyślany proces, jaki dokonał się w Polsce w ciągu ostatnich dwudziestu lat
          .

          Wśród jego konstruktorów wymienić można Adama Michnika z „Gazetą Wyborczą” oraz „elity” powołane do życia po okrągłostołowym geszefcie. Ich postępowanie wskazuje, że za cel obrali sobie zniszczenie tradycji polskiego patriotyzmu.

          Czym jest patriotyzm?

          Najczęściej mówi się, że jest to miłość do ojczyzny i chyba ta prosta definicja jest najbardziej trafna. Wiadomo, miłość tak jak i patriotyzm to stan emocjonalny, którego nikt nikomu nie może tak wprost narzucić, nakazać, nauczyć go na pamięć, a tym bardziej siłą zabronić.

          Z miłością jest tak, że w marzeniach wyobrażamy sobie, że nasza przyszła wybranka będzie długonogą piękną brunetką bądź smagłą mulatką i to na dodatek bogatą, po czym spotykamy na swojej drodze małą filigranową biedną blondynkę, nijak nie pasującą do naszych wcześniejszych wyobrażeń, która nagle powoduje mocniejsze bicie serca i wielkie uczucie.

          II Rzeczpospolita odniosła olbrzymi sukces i przez dwadzieścia lat wychowała niezwykle patriotycznie ukształtowane pokolenie. Owej „małej blondynce” nałożyła piękny makijaż, wytworny strój i obdarowała ją bogatym posagiem, którym była przedwojenna edukacja i nauka historii w kulcie dla wielkich narodowych bohaterów, powstańców i przebogatej historii narodu. Tylko dzięki temu w tak krótkim czasie mogło wyrosnąć pokolenie Kolumbów gotowych do ostatniej kropli krwi bronić honoru swojej wybranki nie bacząc na ryzyko utraty życia.

          Patrząc na zachowanie współczesnej młodzieży i jej wykreowanych przez funkcyjne media idoli trudno nie stwierdzić, że III RP pod tym względem poniosła spektakularną klęskę. Odpowiedzialnymi za ten stan rzeczy są dwa środowiska, które zasiadły przy okrągłym stole i najwyraźniej postanowiły, że dla własnego bezpieczeństwa i bezkarności czerwonych, trzeba ową „przedwojenną” miłość zabić, a przynajmniej tak oszpecić oblubienicę i tak zszargać jej przeszłość, żeby jak najmniejsza ilość tubylców zdecydowała się na jakiekolwiek z nią amory.

          I tak oto stworzono „pannę”, która według słów Władysława Bartoszewskiego „nie jest piękna i posażna”, a więc nie powinna się, jak mówił „nabzdyczać”, lecz „być miła”. Wypowiedzenie takiego motta w kontekście polityki zagranicznej oznaczało, że szpetna brzydula powinna chwytać się pierwszej lepszej okazji, zwłaszcza, jeżeli chętkę na nią ma ktoś według „autorytetu” dorodny, piękny i bogaty. W przepełnionej patriotyzmem, honorem i dumnej z odzyskanej niepodległości II RP ktoś tak mówiący o własnej ojczyźnie nie mógłby nie tylko być autorytetem i ministrem spraw zagranicznych, ale nie sądzę, żeby ktokolwiek zatrudnił go w gmachu jakiegoś ministerstwa, jako odźwiernego. Po prostu za wysokie progi.

          Dzisiaj jesteśmy świadkami rządów „elit”, z których jedna część flirtuje z Niemcami, a druga pcha się zupełnie bez opamiętania w ramiona państwa zawłaszczonego przez mafię złożoną z przedstawicieli byłych sowieckich służb specjalnych. Wszystko to odbywa się przy bierności i obojętności społeczeństwa starannie znieczulonego przez ostatnie dwadzieścia lat. W tym znieczulaniu brali udział nie tylko politycy, ale przede wszystkim media, wśród których na czoło wysuwa się „Gazeta Wyborcza”. Szkody, jakie wyrządziło polskiemu patriotyzmowi środowisko skupione wokół niej są ogromne, a ich naprawa będzie trwała, co najmniej kolejne pokolenie, jeżeli w ogóle taki proces naprawy zła kiedyś się rozpocznie.

          Przez ostatnie dwadzieścia lat w „Wyborczej” ukazało się wiele tekstów wskazujących, że Kawaler Orderu Orła Białego, Adam Michnik i salon złożony z „autorytetów”, które powołał do życia, od samego początku narodzin III RP rozpoczął walkę z wartościami, które od wieków widniały na polskich sztandarach oraz głowniach szabel i zawierały się w trzech słowach; „Bóg Honor Ojczyzna”.

          Przykłady? To na łamach „Gazety Wyborczej” w 1993 roku ukazał się artykuł, którego autor napisał, że w Powstaniu Warszawskim "AK i NSZ wytłukły mnóstwo niedobitków z getta", a rok później kontynuował temat, podając przykłady tego „wytłuczenia” na podstawie „wzmianek o różnym stopniu wiarygodności.” Dziennikarz tej gazety sam przyznał, że nie pofatygował się do powstańców, żeby zapytać ich o to „wytłuczenie”, ale nie zawahał się odrzeć patriotów i bohaterów z honoru. Honoru, w który dla odmiany redaktor naczelny „Wyborczej” ubrał Kiszczaka i Jaruzelskiego. To „Gazeta Wyborcza”, co roku, kiedy zbliża się Wielkanoc lub Boże Narodzenia raczy nas rewelacjami typu: „Ewangelia Judasza - „ulubionego” ucznia Jezusa”, „odkrycie” wraz z zachowanymi szczątkami grobu Zbawiciela, co miało podważyć cud zmartwychwstania, o odchodzeniu od tradycji obchodów tych Świąt przez młodych Polaków nie wspominając.

          We współczesnym świecie nie Niemcy, ale Polacy stali się dla światowej opinii publicznej sprawcami albo co najmniej współsprawcami holokaustu, a obraz Polaka – antysemity jest utrwalany, między innymi dzięki takim ludziom, jak Tomasz Gross, któremu tourne po Polsce organizował Michnik i s-ka. Jakoś nie słychać, by zorganizowała prezentację w USA czy Izraelu jakiejkolwiek publikacji o Żydach mordujących Polaków w katowniach UB i NKWD. A przynajmniej tych informacji nie publikowała z równą gorliwością, jak oskarżeń o mord w Jedwabnem, czy podczas Powstania.

          To właśnie moraliści i intelektualiści skupieni wokół środowiska „Gazety Wyborczej” uczynili „wieszcza” z kapusia komunistycznej bezpieki, pisarza Andrzeja Szczypiorskiego, a wzór postępowego kapłana wystrugali ze wieloletniego współpracownika bezpieki, księdza Michała Czajkowskiego (TW „Jankowski”), tego samego, który donosił na księdza Jerzego Popiełuszkę.

          To w „Gazecie Wyborczej” można było poczytać artykuły broniące „sztuki” w postaci genitaliów zawieszonych na krzyżu przez „artystkę” Nieznalską, i to w niej Dominika Wielowieyska opublikowała wywiad z młodym „autorytetem” Dominikiem Tarasem, który zasłynął zorganizowaniem ataku współczesnych Hunów na Chrystusowy Krzyż.

          To właśnie dzięki takiemu dwudziestoletniemu praniu tubylczych mózgów można bezkarnie w programach „idola” Kuby Wojewódzkiego wtykać polskie flagi w psie gówna czy naigrywać się z nieuleczalnie chorej dziewczynki - Madzi Buczek, założycielki „Dziecięcych Kółek różańcowych”, propagowanych w Radiu Maryja.

          Na koniec wypada zadać retoryczne pytania.

          Jak owe „autorytety” z Czerskiej zareagowałyby gdyby w którymś z programów Jana Pospieszalskiego ktoś naigrywał się z kiwających się w modlitwie Żydów pod „Ścianą Płaczu” w Jerozolimie?

          Ja zareagowano by na wtykanie izraelskich flag w psie odchody?

          Jaki los spotkałby organizatora „happeningu” polegającego na pluciu i oddawaniu moczu na Menorę i bluzganiu na jej obrońców?

          Czy skandal po takich incydentach miałby tylko wydźwięk krajowy, czy może głosy potępienia ogarnęłyby cały świat?

          Czy już wszyscy daliśmy się upodlić i nie stać jest nas na reakcję adekwatną do ataków?

          Co dzisiaj znaczą dla nas słowa: Bóg, Ojczyzna?….. nie wspominając już o Honorze.

          Tegorocznym symbolem triumfu twórców owego anty-polskiego procesu było wręczenie Orderu Orła Białego Adamowi Michnikowi, przyznanego mu za wieloletnią walkę o demokrację i możliwość swobodnego, nieskrępowanego wyrażania swoich poglądów przez Polaków. Dziwnym zbiegiem okoliczności w tym samym czasie, kiedy owe uroczystości trwały, na sygnał „Metra” oraz „Gazety Wyborczej” z Sewerynem Blumsztajnem na czele, szykowano kominiarki i lewackie hasła w celu zakłócenia legalnego Marszu Niepodległości. W PRL-u rozpędzaniem manifestacji z okazji 11-go listopada zajmowało się ZOMO, dziś podżegają do tego „rycerze wolności” z Czerskiej, podkomendni kawalera Orderu Orła Białego.

          „Demokracja jest dla nas i tych, co myślą tak jak my” – mawiał komunista Jasiński z serialu „Dom”.
          http://blogmedia24.pl/node/40835
          Ostatnio edytowany przez Foxx; [ARG:4 UNDEFINED].
          My ludzkie bydło, ludzki gnój, z suteren i poddaszy, my chcemy herb mieć swój, na zgubę wrogom naszym.

          Komentarz


          • Ten drugi tekst wrzucony przez Foxxa jest rewelacyjny. Dawno nie czytałem tak dobrej charakterystyki problemu pt. Michnikowszczyzna vs. Polska. Polecam również ten tekst:
            http://fakty.interia.pl/felietony/zi...okaz-d,1553861

            Komentarz






            • P.S. A dzisiaj kolejni posłowie opuszczają PiS. Po Ołdakowskim, Poncyljuszu, Kowalu i Dudzińskim, Kamińskim i Bielanie, dzisiaj Pilch i Dąbkowska - Cichocka (kolejna celebrytka, a mówiąc poważnie osoba związana z Muzeum).

              Ostatnio edytowany przez Z.; [ARG:4 UNDEFINED].
              "Kto już raz posiadł w swych granicach Kijów i tyle kroci prawosławnych, ten nie mógł pozwolić, aby za jej granicami tworzył się osobny ośrodek dla tychże i powinien był dotrzeć aż do Kremlu i tak problem rozwiązać."

              Komentarz


              • Slyboots : No rozumiem.Choć w zasadzie jako "wyznawca" PIS powinienem Cię zamordować

                Komentarz


                • http://wybory.wp.pl/kat,122354,title...b4a4&_ticrsn=5


                  "Stewardessa szepnęła 'Boże...' nim stanęło jej serce, a kapitan wciąż powtarzał, że to zwykłe turbulencje..."

                  Komentarz


                  • Jeśli idzie o wybory, to chyba pierwszy raz w historii nie ma w nich przegranych, ani wygranych, status quo zostało zachowane

                    PO- z jednej strony dobry wynik, ale z drugiej wykorzystując cały mechanizm administracji rządowej i niemożność prowadzenia kampanii przez drugą stronę-PiS mogli liczyć na zancznie więcej niż 31% w sejmikach, czy tam 25 we Wrocławiu

                    PiS - mimo zapowiedzi o odejściu tej formacji w polityczny niebyt są i mają się co najmniej dobrze. Tym bardziej, że nie mieli okazji prowadzić normalnej kampanii wyborczej (i o to mają uzasadnione pretensje do JKR,PP,MK,AB.....................)

                    PSL - z jednej strony największy wygrany wyborów AD 2010, z drugiej strony nie ma się czemu dziwić, że akcja "wszystkie ręce na pokład" przyniosła spodziewany skutek bo w samorządowych wyborach lokalne społeczności głosują mocna na swoich - którzy są pod kloszem PSL. Te wybory były dla PSL być, albo nie być więc nie dziwi ich nadzwyczajana mobilizacja.

                    SLD - krok do przodu, 2 kroki w tył. Z jednej strony przyzwoity wynik, z drugiej okopanie się na swoich pozycjach i brak poprawy w wielkich miastach+coraz gorszy jakościowo poziom kadr, mogą wskazywać, że SLD nie sprosta przyszłorocznej walce o odebranie elektoratu PO

                    Z lokalnych Komitetów wielki sukces Dutkiewicza, tylko styl prowadzenia kampanii budzi poważne wątpliwości, a na dodatek jego ekipa to zbieranina nie będę bał się użyć tego stwierdzenia miernot biegających na sznurku Grzecha
                    Lieber tot als rot!!

                    Komentarz


                    • Zamieszczone przez celny123 Zobacz posta
                      I po kolei:

                      Autostrady brak, szybka kolei o ile można to nazwać SKM dopiero raczkuje, transportu na lotnisko brak
                      Kilka twoich pytan odnosi sie do transportu, wiec zbieram je w jedno i odpowiadam:
                      Co prawda autostrada nie jest w gestii HGW tylko rzadu, ale skoro jest to w planie to musi byc zrobiona. Jak wszyscy wiemy A2 do Wawy ma byc dociagnieta na Euro 2012, jest w budowie, bodajze 3 z 5 odcinkow juz robia. Za HGW robione sa w Wawie laczniki miasta z autostrada, budowa S8 od Konotopy do Powązkowskiej, rozbudowa samej S8 czyli trasy Torunskiej, budowany jest wezel Lopuszanska, odcinek S2 laczacy lotnisko i autostrade (S2 i S79 Marynarska-Puławska ), trasa z mostem Polnocnym, rozbudowywana jest Modlinska i konczony wezel marsa.
                      Za HGW powstal wreszcie wspolny bilet transportu aglomeracyjnego, kupiono nowe pociagi, na euro ma powstac nowa stacja Stadion, oddana po dlugim czasie stacja lotnisko okecie wraz z tunelem.
                      Usprawniany ma byc wyjazd z miasta, mam tu na mysli obwodnice Serocka, Zyrardowa, kawalek a2 jako obwodnica Minska Maz. Ale to wszystko robi GDDKiA, a nie miejski ZDM.
                      [/QUOTE]

                      Zamieszczone przez celny123 Zobacz posta
                      Centrum wspolpracy oraz centrum kongresowe.Jest?
                      Nic nie wiem o centrum wspolpracy.
                      Centrum kongresowe ma powstac przy stadionie Narodowym. Jednak przez to ze jest to teren rzadowy, a nie Warszawy ciezko na ta chwile cos robic. Po pierwsze rzad nie podpisal jeszcze z Jems architekci umowy na zagospodarowanie tego terenu, dwa, ze UEFA zabrania do mistrzostw stawiana czegokolwiek w okolicy. Tutaj mozna dorzucic jeszcze hale itd, caly plan zrobiony przez pracownie JEMS, pewnie po Euro cos sie ruszy, a moze nie bo to ma byc w ppp.

                      Zamieszczone przez celny123 Zobacz posta
                      Ok lotnisko w Modlinie jest wspierane, ale to była melodia przyszłości. W szybkim czasie miała być uruchomiona kolej na Okęcie. Nie ma jej nawet w wolnym czasie...
                      Udalo sie podpisac umowy, plan jest, nawet zgodzili sie wreszcie na ten zasrany tunel kolo lotniska Modlin, a nie jak byly wczesniej tansze plany lacznika na wygwizdowie. Lotnisko ma byc na koniec 2012.
                      O polaczeniu Okecia juz pisalem, buduje sie i bedzie gotowe przed Euro, beda tez nowe pociagi (przetarg juz byl).

                      Zamieszczone przez celny123 Zobacz posta
                      "Obniżymy podatki od nieruchomości dla przedsiębiorców, które dzisiaj w Warszawie wynoszą 99% dopuszczalnej prawem wysokości. Uruchomimy sprzedaż lokali użytkowych, dzięki czemu przedsiębiorcy będą chętniej inwestować w remonty i rozbudowę swojej własności."
                      Przyznaje, nie znam sie i nie wiem jak to wyglada.


                      Zamieszczone przez celny123 Zobacz posta
                      "Oddzielimy ruch tranzytowy od organizmu miejskiego dzięki systemowi obwodnic i mostów."
                      Ruch tranzytowy ma byc puszczony po obwodnicach miasta ktore ma zbudowac GDDKiA. Miejski ZDM nic tu do tego. Gdaka nie daje rady jak widac, oprocz tego co napisalem pod Twoim pierwszym pytaniu. Co i tak jest sporo, nigdy wczesniej tyle nie budowano.

                      Zamieszczone przez celny123 Zobacz posta
                      Na Narodowy wpływu nie mieli, a co z tą halą?
                      Stadion rosnie, ale jest panstwowy. Hala ma byc na terenie stadionu, tyle ze to ziemia panstwa, nie ma umowy jak pisalem na zagospodarowanie. Hala ma byc w ppp. Zobaczymy co bedzie, trzeba jeszcze odeprzec lobby totalizatora ktory chce stawiac nie wiadomo po co hale na wyscigach konnych.

                      Zamieszczone przez celny123 Zobacz posta
                      "W pierwszym etapie tymczasowo wykorzystamy istniejącą bocznicę kolejową dochodzącą do lotniska od stacji Warszawa-Okęcie, która obsługiwać będą szynobusy. W dalszej przyszłości zbudujemy tunel odchodzący od linii radomskiej. Dzięki temu czas dojazdu do centrum wyniesie ok. 20 minut, bez grzęźnięcia w korkach."
                      buduje sie tunel, stacja jest, bedziemy jezdzic od okecia do modlina kolejka w 2012.

                      Zamieszczone przez celny123 Zobacz posta
                      "W ciągu jednej kadencji możliwe jest stworzenie systemu sprawnej komunikacji szynowej, "naziemnego metra" opartego na wykorzystaniu istniejących linii kolejowych. "
                      jest wspolny bilet i kilka nowych pociagow i jak na razie tyle, okazalo sie ze jedna kadencja za malo (punkt jak Bieleckiego obwodnica) ...

                      Zamieszczone przez celny123 Zobacz posta
                      "W ciągu nadchodzących kadencji doprowadzimy metro na Bemowo, a po drugiej stronie Wisły na Gocław i Targówek."
                      Nie wiem czy sie uda, ale budowa 2 linii juz powstaje powoli. To ogromna kasa, bez dotacji z Unii nie udaje sie, samej Warszawy na to nie stac.

                      Zamieszczone przez celny123 Zobacz posta
                      "Opracujemy spójną wizję obejmującą tworzenie węzłów przesiadkowych w systemie P&R w rejonach m. in. Targówka, Bródna, Żerania, Rembertowa, Olszynki Grochowskiej, Służewca, Ursusa i Włoch."
                      Pakingow P&R jest chyba w sumie 8, buduja sie bodajze 2 czy 3 nowe. Jedne super udane, jedne mniej, ale powstaja i tu nie mozna powiedziec zlego slowa.


                      Zamieszczone przez celny123 Zobacz posta
                      "Priorytetem będzie tzw. Obwodnica Etapowa Centrum (Trasa AK - Prymasa Tysiąclecia - Trasa Siekierkowska - żołnierska)."
                      Trasa AK coraz blizej, grecy jada z nia az milo patrzec, to samo z lacznikiem powazkowska-konotopa, prymasa tysiaclecia jest ok, trasa siekierkowska prawie na ukonczeniu w planowanym ksztalcie, dalej trzeba zrobic wiadukty na wilanow i ursynow.


                      Zamieszczone przez celny123 Zobacz posta
                      B] "Skończymy z gadaniem o Moście Północnym, my go zbudujemy! W dalszej kolejności należy zbudować Most Na Zaporze na wysokości Siekierek oraz Most Karowy łączący ulicę Karową z Portem Praskim." [/B]
                      Nokaut? Most polnocny buduje sie. Na 2 kolejne jednak nie ma co liczyc w najblizszej 4-latce.

                      Zamieszczone przez celny123 Zobacz posta
                      Spójny i logiczny system? Jeżdżę często rowerem i strach pomyśleć jak wyglądałby niespójny i nielogiczny system.
                      fakt, moze i jest 270 km sciezek i szlakow ale kiepsko to wyglada jesli chodzi o polaczenia itd. Z tego co znalazlem plan jest aby do 2020 roku powstalo 900 km tras. Nie wiem co z tym bedzie.

                      Zamieszczone przez celny123 Zobacz posta

                      "Przygotujemy projekty załatwiania większości spraw przez internet, a tam gdzie to niemożliwe, wprowadzimy zasadę jednego okienka. Docelowo pragniemy stworzyć system, w którym mieszkaniec czy przedsiębiorca będzie mógł wszystkie formalności załatwić w jednym miejscu, bez potrzeby chodzenia po wielu urzędach."
                      Ja zalatwialem w ostatnim roku slub, rejestrowalem spolke oraz meldunek w nowym mieszkaniu. Zero problemow, wszedzie obsluga na numerki, praktycznie brak kolejek, sprawnie i szybko. Serio.

                      Ponizej wykaz inwestycji HGW (te ciekawsze):

                      Śliczny Plac Grzybowski;
                      Krakowskie Przedmiescie;
                      rozpoczecie CNK;
                      Legia;
                      przetarg na tramwaje do 2012;
                      Francuska;
                      tory tramwajowe al. jerozolimskie i WZ;
                      wkrotce budowa Nowolazurowej;
                      dokonczenie I lini metra;
                      wydane ponad 9 mld na inwestycje!
                      Ostatnio edytowany przez Piknik z Poludniowej; [ARG:4 UNDEFINED].

                      Komentarz


                      • Zamieszczone przez TNTP Zobacz posta
                        PiS - mimo zapowiedzi o odejściu tej formacji w polityczny niebyt są i mają się co najmniej dobrze. Tym bardziej, że nie mieli okazji prowadzić normalnej kampanii wyborczej (i o to mają uzasadnione pretensje do JKR,PP,MK,AB.....................)
                        Nie ma to jak kopnąć kogoś w dupę, a potem mieć pretensje, że już nie chce być 'swój'.
                        "Kto już raz posiadł w swych granicach Kijów i tyle kroci prawosławnych, ten nie mógł pozwolić, aby za jej granicami tworzył się osobny ośrodek dla tychże i powinien był dotrzeć aż do Kremlu i tak problem rozwiązać."

                        Komentarz


                        • post pod postem, żeby była większa przejrzystość

                          Osobom które wychwalają ruchy PiSowskich rozłamowców radze, żeby powstrzymali się od swoich komentarzy bo za przeproszeniem Pań w dupie byli i gówno widzieli.

                          **** z oceną ich decyzji o odejściu z partii, bo każdy bedzie miał subiektywne zdanie- jak obstawiam oparte tylko li wyłącznie na odbiorze medialnym danych person za pośrednictwem dajmy na to TVN24. Totalne rozjebanie kampanii wyborczej PiS wywoła skutek zupełnie odwrotny od zamierzonego. Patrząc na pryzmat wielkich miast (a tam są potencjalni zwolennicy tejże frakcji) to właśnie tych kilku% zabrakło żeby wprowadzić 2 z danych list w okręgu.

                          Jako, że lider jest obstawiony ściśle po kluczu szefa danego regionu, to raczej nie można się spodziewać, żeby jacykolwiek samorządowcy chcieli teraz podążyć w nieznane i bujać się z 3kanapową ekipą.

                          Tym bardziej, że wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazują na to, że GS obsra potencjalnych koalicjantów i PO ich po prostu zarżenie. Bo właśnie na dłuższą metę JKR&Co. jest zagrożeniem nie dla PiS, tylko dla PO. Tylko, że DT przygotował niespodziankę w postaci wyborów na jesień 2011, więc zarówno Palikot, jak i rozłamowcy zdążą do tego czasu mocno oklapnąć.

                          Co do samego "buntu" w PiS to medialna wersja (propagowana przede wszystkim przez samych "rozłamowców") jest typowym bullshitem. A obrońców JKR&Co. proszę o rozszyfrowanie tych podłych ziobrzystów, którzy sterują JK.

                          Zresztą nawet wierząc o tym, że wyjebanie EJ i JKR było kamyczkiem który poruszył tą uduchowioną laiwnę, to stwierdzenie, że "odeszliśmy z PiS bo nasi koledzy/koleżanki ble ble ble" świadczy o poważnym niedorozwoju umysłowym osób które mają czeloność wygadywać takie bzdury.
                          Jak ktoś jest w danej partii dla "przyjaciół" to niech wypierdala z polityki, bo politycy powinni być dla Polski, a nie dla towarzystwa wzajemnej adoracji.
                          Na koniec napiszę tylko tyle, że gdyby EJ i JKR nie odpierdoliło podczas kampanii to by wogóle nie było tego tematu. Tylko żeby obrońcy tej bandy nie wyjeżdżali mi z tekstami o miłych paniach i o 3miesięcznym osieroceniu dzieci

                          ps. Sam uważam, że wiele z osób które wystąpiły z partii było jej wartością dodaną, tylko sodówa robi swoje, a o tym jak powinno robić się politykę mogliby uczyć się chociażby od Ziobry
                          Lieber tot als rot!!

                          Komentarz


                          • Z. - jeżeli by "nie chciał być swój", to by po prostu odszedł. Po tym, co oni odwalili, powinni raczej w.ypierdalać. Z dzisiejszej perspektywy "myśl" Bielana i Kamińskiego jest aż nazbyt rozpoznawalna
                            My ludzkie bydło, ludzki gnój, z suteren i poddaszy, my chcemy herb mieć swój, na zgubę wrogom naszym.

                            Komentarz


                            • Rozróżnijmy dwie rzeczy, bo widzę, że mamy z tym pewien kłopot. Jasne jest, że tajemniczy GS, jak mniemam Schetyna, ich zje. Nie mają szans. Klub 10-15 w miarę rozpoznawalnych twarzy, bez żadnych struktur. To ma sens (i to mały) w wyborach do europarlamentu - w formie ataku na kasę, tak jak kiedyś zrobiła to umierająca UW. Nie mają szans, popełniają błąd, kończą się w polityce. Nie wyobrażam sobie by znaczyli więcej niż JKM czy UP.

                              Ale jest też druga kwestia, dotycząca samego wyrzucenia, potraktowania całej grupy i powodów dla których to zrobiono. I ta kwestia jest dla PiS nie do obrony, choćbyś nie wiem jak się zginał.

                              Za rady dziękuję.

                              EDIT:

                              Foxx - doskonale znasz moje zdanie na temat 5 dniowego czy tygodniowego wychodzenia z partii. Chcesz je przeczytać jeszcze raz? Nie chciałbym radykalizować dyskusji przekleństwami, ale powtórzę ostatni raz. Przezabawnie wygląda motyw narzekania na zachowanie zamachowców, poprzez nadawanie temu rangi przekroczenia wszelkich granic, zachowania niebywałego, skrajnego, czegoś totalnie nieakceptowalnego w sytuacji, gdy PiS parę lat temu udowodnił, że dla władzy jest w stanie wejść w koalicję z największym postkomunistycznym gównem. Owszem są to zupełnie inne sprawy, ale wtedy o przekraczaniu granic żenady i o 'odwalaniu' (w domyśle czegoś najohydniejszego) doczytać się nie mogłem.. Natomiast jak sam widzisz możesz 'u mnie' poczytać, że tamto była żenada, ale możesz również poczytać, że żenadą było np. wychodzenie Poncyljusza czy meetingi z Palikotem/Millerem.
                              Ostatnio edytowany przez Z.; [ARG:4 UNDEFINED].
                              "Kto już raz posiadł w swych granicach Kijów i tyle kroci prawosławnych, ten nie mógł pozwolić, aby za jej granicami tworzył się osobny ośrodek dla tychże i powinien był dotrzeć aż do Kremlu i tak problem rozwiązać."

                              Komentarz


                              • Zamieszczone przez Z. Zobacz posta
                                Nie ma to jak kopnąć kogoś w dupę, a potem mieć pretensje, że już nie chce być 'swój'.
                                Z. Ty chyba zapominasz ,że nikt nikogo za darmo nie wykopał.
                                Tam dość długo trwały starania ,żeby ten kopniak nastąpił.Bierz to pod uwagę.To dość istotne.

                                Wszak inaczej jest odbierane przez opinię publiczną odejście niż wyrzucenie.

                                Komentarz

                                Pracuję...
                                X