Ogłoszenie

Zwiń
No announcement yet.

Polityka

Zwiń
X
 
  • Filtr
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts

  • Nie zgadzam się z tezą Migalskiego, że Kaczor jest niewybieralny. Gdyby był niegroźny, to by nie było tego całego pisku i skrzeku. Oczywiście pewnie przegrają samorządowe, i najprawdopodobniej parlamentarne, ale to nie oznacza, że np w 2015 nie przejmą władzy. Nikt nie rządzi wiecznie, nawet PO.

    Zresztą dużo lepiej ubrał to w słowa Ziemkiewicz, którego wrzucałem tutaj pare dni temu.

    (...)Albo, proszę się zastanowić: "Kaczyński, radykalizując ton, sam skazuje się na marginalizację". Tak to diagnozują jednogłośnie wszyscy przywoływani w mediach politolodzy czy socjolodzy, z Markiem Migalskim włącznie. Kaczyński podważa demokratyczną legitymację władz państwa, podważa w ogóle demokrację? No to przecież - z punktu widzenia rządzących - świetnie! Polacy są zdecydowanie za demokracją, odrzucają radykałów, więc radykalny antypaństwowy Kaczyński to po prostu spełnienie marzeń władzy. Niech się marginalizuje, świetnie, można już przestać się nim zajmować, pomyśleć wreszcie o reformach, o poprawie swojego losu, zapytać władzę, gdzie te cuda. Prawda?

    Więc dlaczego - no proszę, niech mi ktoś z tamtej strony spróbuje odpowiedzieć - dlaczego im Kaczyński się bardziej marginalizuje, tym jest groźniejszy? Dlaczego, zamiast oddychać z ulgą, darzycie go z tego powodu jeszcze większą nienawiścią i tym bardziej uważacie, że zanim go władza nie zniszczy, nie wypali po nim ostatniego śladu, to nic się nie da dobrego z Polską i dla Polski zrobić?

    Komentarz


    • 2 listopada ma zostać odsłonięta mogiła żołnierzy Armii Czerwonej w Ossowie - dowiedziało się Radio ZET.

      Pomnik zostanie przebudowany. Granitowe ogrodzenie przypominające bagnety zostanie zastąpione miejscem na znicze. Na mogile umieszczono tablicę z napisem, w dwóch językach - polskim i rosyjskim: „tu spoczywa 22 żołnierzy 235 i 236 Pułku Strzelców 79 Brygady Armii Czerwonej poległych w boju pod Ossowem w dniach 14 i 15 sierpnia 1920 r.”.

      Do odsłonięcia mogiły miało dojść wcześniej, ale w połowie sierpnia zrezygnowano z tych planów. Wtedy nieznany sprawca namalował na niej czerwone gwiazdy. "Bronek - nie darujemy usunięcia krzyża", "Katyń 2010" - również takie napisy pojawiły się na mogile w Ossowie. Przed planowanym uroczystym odsłonięciem mogiły doszło do protestów, w których udział wzięło kilkudziesięciu mieszkańców Ossowa, Zielonki i innych okolicznych miejscowości. Skandowali hasła: "hańba" oraz "to akt pogardy dla Polaków".

      Rada Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa, która była inicjatorem upamiętnienia komunistów, nie kryła wówczas "oburzenia". Głos w tej sprawie zabrały także rosyjskie media. Zdaniem dziennika "Izwiestia", Polacy swoja postawą zaprzepaścili możliwość pojednania polsko-rosyjskiego.

      2 listopada podczas uroczystej mszy pomnik zostanie poświęcony. "To nieprzypadkowy termin, bo czas święta zmarłych ma sprzyjać wyciszeniu kontrowersji, jakie narosły wokół pomnika" - mówi Radiu ZET Tomasz Nałęcz, doradca prezydenta do spraw pamięci i dziedzictwa narodowego.
      Konkurs na projekt pomnika Lenina czas wdrażać.
      "Lecz przyjdą czasy, że te kutasy będą przed nami na baczność stać,
      Ręka nie zadrży jak liść osiki, gdy będziem w głupie mordy prać.
      Więc pijmy zdrowie szwoleżerowie niech smutki zginą w rozbitym szkle,
      Gdy nas nie będzie nikt się nie dowie czy dobrze było nam czy źle.
      "
      Janusz Waluś - czekaMY!

      Komentarz


      • Kataryna odpowiada Migalskiemu - i tu już jakbym siebie czytał:

        @ Marek Migalski
        1. Nie tylko ja mam wrażenie, że PiSowscy liberałowie nie mogą się doczekać wyborczej klęski PiSu, upatrując w niej swojej szansy.



        Tak, wiem, gazety kłamią, ale sam Pan przekonywał, że można z nimi grać i wygrać, tylko Kaczyński tego nie umie. Zakładam więc, że dziennikarskie relacje nastrojów w obozie liberałów, którzy umieją z mediami grać i wygrywać, są zgodne z tym jak chcieliby aby o nich pisano. Mimo całej sympatii do Kluzik-Rostkowskiej i Poncyljusza, nie mogę się oprzeć wrażeniu, że - podobnie jak Pan - byliby niepocieszeni, gdyby PiS nie poniósł klęski w najbliższych wyborach. Ich i Pana zachowanie odbieram jako grę na klęskę. A deklaracje? Oficjalne nie mogą być inne.

        2. Oczekiwanie na klęskę wewnątrzpartyjnej konkurencji jest ludzkie, jest też zrozumiałe jako polityczna strategia, jeśli ma się pomysł na to co potem. Nawet jeśli macie taki pomysł, to jest on zbyt mglisty, żeby do Waszych oczekiwań dołączyć.

        3. Przesłanie tego tekstu rozumiem jako apel do elektoratu, żeby wreszcie wytworzył popyt na jakąś alternatywę, to wtedy może go zaspokoicie. Chętnie, ale wolałabym wiedzieć co proponujecie. Programowo, strategicznie. Na razie o programie i strategii nie wiem nic. Jeśli nie liczyć tego, że liberałowie zdają się być bardziej sympatyczni. Ale sympatyczność to nie wszystko czego w polityce szukam. Więc poczekam aż zaczniecie się nakręcać czymś więcej niż nią i antykaczyzmem.

        4. Jeśli rzeczywiście przedstawił Pan plan jaki liberałowie mają na politykę - czekać w PiSie, aż wyborca będzie miał go dość i zawoła "ratujcie!" a wtedy Wy rach-ciach stworzycie mu na życzenie alternatywę - to czarno widzę. To Tusk odpowiada na popyt. Prawdziwy polityk go kształtuje. To zresztą zasadnicza różnica między Tuskiem, który idzie tam gdzie go lud prowadzi, a Kaczyńskim, który rolę polityka widzi jako tego, który wyznacza kierunek. Nie mam wątpliwości, że Tusk wygra, już wygrał. Ale w polityce cenię jednak tych, którzy potrafią kreować, a nie tylko reagować.

        5. Być może źle się wyraziłam. Ja nie czekam aż liberałowie stworzą partię, żebym mogła dać czerwoną kartkę Kaczyńskiemu. Ja czekam aż liberałowie stworzą swoją partię, żeby wreszcie zaczęli mówić o czymś więcej niż o Kaczyńskim. Dopóki będą w PiSie, wszystko będzie się kręciło wokół Kaczyńskiego, bo to on jest dla nich pierwszą barierą, którą trzeba pokonać, żeby zacząć uprawiać politykę.

        6. Tak jak napisałam, jestem bardzo pesymistycznie nastawiona do PiSu i nie wiem czy jeszcze kiedyś na niego zagłosuję. Ale raczej już wiem, że nie zagłosuję na to co się uda zbudować liberałom na jego klęsce. Bo nie wierzę, że są w stanie cokolwiek zbudować i czuję się oszukana gdy dzisiaj czytam to wszystko o Kaczyńskim u człowieka, który mi go w kampanii wyborczej z takim zaangażowaniem wciskał. Jeśli tamto było nieszczere, to skąd mam mieć pewność, że co innego będzie szczere?

        7. Kaczyński jest jaki jest, taki sam od lat, od pół roku nawet bardziej, bo katastrofa smoleńska pewne postawy wyostrzyła. Chciałabym, żeby się odnalazł, podniósł i powalczył, z przykrością patrzę na jego porażkę i raczej nie mam nadziei. Ale nie czekam na jego ostateczną klęskę, bo nie mam złudzeń, że go zastąpicie. PiS nie ma przyszłości, ale alternatywa jaką chcecie być nie jest wcale atrakcyjniejsza.

        8. Moje polityczne prognozy nigdy się nie sprawdzają, ale gdybym miała pokusić się o przewidywanie przyszłości PiSowskich liberałów, to skończą jako przystawki Platformy. Jeśli ta będzie potrzebowała przystawek, a SLD będzie licytować za wysoko. Bardzo żałuję, bo PiS z 2005 roku, kolorowy i zróżnicowany, był całkiem nieobciachowy. Ale to przeszłość, nie rozumiem tylko po co w nim tkwić, nie wierząc w niego.
        To jest odp. na ten post:

          Szanowna Kataryno, pozwól, że odniosę się do Twojego dzisiejszego wpisu. Na początku kilka Twoich uwag wobec paru...


        Migalski mówi otwartym tekstem: Tylko powiedzcie, a obalimy Kaczyńskiego.
        Ostatnio edytowany przez Nazgul; 89.
        From flood into the fire
        One thousand voices sing
        We're in this together
        For whatever fate may bring

        Komentarz


        • Ankieta do tekstu Agnieszki Kublik o Wildsteinie - na wyborcza.pl

          Czy cieszy Cię, że to już ostatni ''Bronisław Wildstein przedstawia''?

          Tak
          Bardzo
          Nie oglądałem/-am TVPiS
          "Kto już raz posiadł w swych granicach Kijów i tyle kroci prawosławnych, ten nie mógł pozwolić, aby za jej granicami tworzył się osobny ośrodek dla tychże i powinien był dotrzeć aż do Kremlu i tak problem rozwiązać."

          Komentarz


          • Ja też się cieszę. Mam nadzieję, że to nie ostatni na wylocie. Panowie Lis i Pospieszalski czekają w kolejce.

            Komentarz


            • midzi: Nie na tym to polega.Chyba ,że "nie będzie niczego"

              Komentarz


              • Podatki jednak będą wyższe!

                Rząd ratuje budżet. Nie będzie znaczących cięć wydatków, wzrosną natomiast składki do ZUS. To nie uzdrowi naszych finansów


                Reformatorskiego przełomu nie będzie. Minister finansów Jacek Rostowski stawi się na jutrzejszym posiedzeniu rządu z propozycjami niewielkich cięć wydatków socjalnych i lekkiego pogrzebania w wydatkach na wojsko. Głębiej za to sięgnie do kieszeni podatników, podnosząc składkę rentową.

                Te pomysły mają się znaleźć w wieloletnim planie finansowym rządu, nad którym jutro będzie debatował gabinet Donalda Tuska. Ekonomiczny cel to redukcja deficytu finansów publicznych z 7 proc. PKB obecnie do 3 proc. w 2012 r., ograniczenie długu publicznego, który przekroczył już 51 proc. PKB, oraz zbicie do 40 mld zł deficytu budżetowego w przyszłym roku. Polityczny cel ten co zawsze: zmieniać tak, żeby jak najmniej zabolało tych, którzy najgłośniej krzyczą. Dlatego w całej palecie finansowych pomysłów mało znajdziemy oszczędności, a więcej wpływów z podatków.

                Największe wpływy ma przynieść podniesienie składki rentowej z 6 proc. pensji brutto obecnie do blisko 10 proc. Każdy punkt procentowy podwyżki to 3,8 mld zł rocznie.
                Rząd ratuje budżet. Nie będzie znaczących cięć wydatków, wzrosną natomiast składki do ZUS. To nie uzdrowi naszych finansów
                My ludzkie bydło, ludzki gnój, z suteren i poddaszy, my chcemy herb mieć swój, na zgubę wrogom naszym.

                Komentarz


                • Kolejny proces z "autorytecikiem" wygrany:
                  Za naruszenie dobrego imienia na łamach „Wprostu” Kazimierz Kutz przeprosił Jarosława Kaczyńskiego.

                  Chodzi o wypowiedź Kazimierza Kutza z listopada 2009 roku. Stwierdził wówczas, że "Kaczyńscy, to osoby psychopatyczne".

                  Jarosław Kaczyński wytoczył proces Kutzowi. I wygrał. Dzisiaj na łamach tygodnika „Wprost” niedawny polityk PO przeprosił prezesa Prawa i Sprawiedliwości.

                  W ogłoszeniu Kazimierz Kutz przeprasza za "bezprawne naruszenie dobrego imienia” i dalej: "Oświadczam, że nieprawdziwe i nieuprawnione jest stwierdzenie, jakoby Jarosław Kaczyński był osoba psychopatyczną"
                  "Lecz przyjdą czasy, że te kutasy będą przed nami na baczność stać,
                  Ręka nie zadrży jak liść osiki, gdy będziem w głupie mordy prać.
                  Więc pijmy zdrowie szwoleżerowie niech smutki zginą w rozbitym szkle,
                  Gdy nas nie będzie nikt się nie dowie czy dobrze było nam czy źle.
                  "
                  Janusz Waluś - czekaMY!

                  Komentarz


                  • Pan Adam to jakiegoś pecha życiowego ma.
                    Ale fota z Donkiem jest
                    +=

                    Komentarz





                    • http://www.amazingvictory.com/2010/0...-gospodarczej/
                      "...Szac chłopaki lwoskie dzieci kużdy ładny, aż si świeci....Ni ma to jak batiar lwoski,
Lecz najlepszy łyczakoski...Chto si z naszy wiary śmieji, naj gu nagła krew zaleji...I kto Lwowa ni szanui, Naj nas w dupy pocałuji...Kto we Lwowi raz był bity, ten udwalić musi kity...A chto z nami trzyma sztamy, temu lepi jak u mamy...
                      Oj, diridiri, rach, ciach, ciach, 
ruchaj, ruchaj, uhaj, dana, 
oj, didiri, rach, ciach, ciach, 
ruchaj, ruchaj, uha!"

                      Komentarz


                      • Zamieszczone przez Achmed Zobacz posta
                        Pan Adam to jakiegoś pecha życiowego ma.
                        Ale fota z Donkiem jest


                        powiedziałbym nawet, że KMWTW!

                        Komentarz


                        • Zamieszczone przez Kill, baby kill! Zobacz posta
                          Moje masz na poprzedniej stronie, odnośnie tekstu Warzechy.
                          a co ja mam sie odnosic do twojego posta jak podales inny fragment tekstu Warzechy niz ja podalem.

                          Warzecha napisal:

                          "Łódzki mord w normalnych warunkach – czyli takich, gdy obowiązuje zwyczajna, nie dialektyczna logika – byłby dla Platformy ogromnym problemem. Musiałby bowiem oznaczać konieczność poniesienia moralnej odpowiedzialności za śmierć człowieka."


                          czytaj: my dobrzy, PO zla, ciagle na nas jedzie, a my przeciez tylko opozycja co patrzy im na rece ...wszystko ich wina, maja krew na rekach.

                          Komentarz


                          • Jedynym politykiem, który wprost użył stwierdzenia 'ma krew na rękach' w stosunku do przeciwnika politycznego (w ostatnich latach) jest poseł PO.

                            Wiadomo, kto umieścił na jednym z forów internetowych wpis mówiący, że lokalna konwencja PO w Krośnie Odrzańskim będzie okazją by "pozbyć się" Stefana Niesiołowskiego i innych polityków partii. Jego autorem jest ojciec radnego PO Adama Przybysza.


                            Prokuratura w Olecku (warmińsko-mazurskie) bada, czy Franciszek A., były policjant i ojciec żołnierza służącego w Afganistanie nakłaniał inkasenta z zakładu energetycznego do udziału w zamachu na prezydenta Bronisława Komorowskiego. Franciszek A. zaprzecza doniesieniu inkasenta, tłumacząc, że jest ono wynikiem sprzeczki.
                            Jeszcze dwa lata temu byłaby zabawna rąbanka z tytułu tego tematu. Dzisiaj tvn 24 na stronie w necie poważnie pyta "zamach na prezydenta?", a Tomasz Lis nie zaprasza Franciszka A do największego programu publicystycznego jako ofiarę działań nadwrażliwego prezydenta.

                            Jak to się wszystko zmienia..
                            Ostatnio edytowany przez Z.; 6102.
                            "Kto już raz posiadł w swych granicach Kijów i tyle kroci prawosławnych, ten nie mógł pozwolić, aby za jej granicami tworzył się osobny ośrodek dla tychże i powinien był dotrzeć aż do Kremlu i tak problem rozwiązać."

                            Komentarz


                            • Piknik odniosłem się do twojego posta i zadałem pytanie, ale nie otrzymałem odpowiedzi, więc ponawiam:

                              Takie jedno pytanko, bo zaintrygował mnie wątek humorystyczny.

                              Odznaczenie, przez Bronisława Komorowskiego, byłych eSBeków Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski jest żartem?


                              Powiększyłem na wypadek gdybyś nie zauważył

                              Komentarz

                              Pracuję...
                              X