Ogłoszenie

Zwiń
No announcement yet.

Polityka

Zwiń
X
 
  • Filtr
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts

  • Zamieszczone przez Sikor Zobacz posta
    Tyle, że wzrost płac musi z czegós wynikać. Pensje w Polsce rosną, nie za sprawą polityków a gospodarki. W roku 2007-2008 Polska była na ósmym miejscu we wzroście płac w stosunku do inflacji. Pomału do celu. Przykre, że część osób musi wyżyć za takie pieniądze, ale nie ma czarodziejskie różdzki, żeby w jednej chwili to poprawić np. poprzez wzrost wynagordzenia minimalnego. Politycy nie mogą od tak sobie decydować "o damy im więcj i będzie super", bo gówno będzie jeszcze gorzej i dopiero będziemy mięć problemy. Mamy wiele lat do odrobienia w stosunku do Europy Zachodniej.

    A to co napisałeś o inwestorach zagranicznych znaczy, że nie wiesz w jakim świecie żyjesz.
    BRAWO!

    Komentarz


    • Zamieszczone przez Sikor Zobacz posta
      Tyle, że wzrost płac musi z czegós wynikać. Pensje w Polsce rosną, nie za sprawą polityków a gospodarki. W roku 2007-2008 Polska była na ósmym miejscu we wzroście płac w stosunku do inflacji. Pomału do celu. Przykre, że część osób musi wyżyć za takie pieniądze, ale nie ma czarodziejskie różdzki, żeby w jednej chwili to poprawić np. poprzez wzrost wynagordzenia minimalnego. Politycy nie mogą od tak sobie decydować "o damy im więcj i będzie super", bo gówno będzie jeszcze gorzej i dopiero będziemy mięć problemy. Mamy wiele lat do odrobienia w stosunku do Europy Zachodniej.

      A to co napisałeś o inwestorach zagranicznych znaczy, że nie wiesz w jakim świecie żyjesz.
      i kolejna oczywista oczywistość
      bałagan i porządek to tylko liczby...

      Komentarz


      • Sikor : Tylko czemu nikomu nie wadzi ,że ceny wciąż rosną?

        Wszystko rośnie, tylko nie pensje.To nie jest zarzut do Ciebie, tylko bardziej pytanie, bo ja jestem w tej dziedzinie lajkonikiem.

        Przecież w 2011r pójdzie w górę benzyna i Vat.Czyli pójdzie w górę wszystko i to z niezłym przytupem.Zanim my dojdziemy do poziomu tzw zachodu(gdzie tez narzekają na proporcję pensja-wydatki) to 3 razy się zesramy.

        Mi (lajkonikowi) wygląda to na zwyczajne "bardzo daleko od ok"

        Komentarz


        • Zamieszczone przez Piknik z Poludniowej Zobacz posta
          ani nie PiSu,ani nie PO.. to tylko i wylacznie jego dramat. maly czlowiek i tyle.

          a przypisywanie tego PiSowie, PO czy innej partii jest poprostu bez sensu.

          Dla mnie jest jednak przede wszystkim dramat rodziny i przyjaciół zamordowanego oraz tego co walczy o życie w szpitalu. A także pośrednio setek pracowników biur poselskich którzy teraz idąc do pracy zastanawiąją się czy kolejny zamachowiec nie dybie na ich życie....

          Komentarz


          • Zamieszczone przez Sikor Zobacz posta
            Tyle, że wzrost płac musi z czegós wynikać. Pensje w Polsce rosną, nie za sprawą polityków a gospodarki. W roku 2007-2008 Polska była na ósmym miejscu we wzroście płac w stosunku do inflacji. Pomału do celu. Przykre, że część osób musi wyżyć za takie pieniądze, ale nie ma czarodziejskie różdzki, żeby w jednej chwili to poprawić np. poprzez wzrost wynagordzenia minimalnego. Politycy nie mogą od tak sobie decydować "o damy im więcj i będzie super", bo gówno będzie jeszcze gorzej i dopiero będziemy mięć problemy. Mamy wiele lat do odrobienia w stosunku do Europy Zachodniej.

            A to co napisałeś o inwestorach zagranicznych znaczy, że nie wiesz w jakim świecie żyjesz.

            Ok ja nie twierdze że za pomocą czarodziejskiej różdzki ale moim zdaniem to chyba obniżanie podatków a nie ich podwyższanie spowoduje to że pensje będą większe , obniżenie podatków rozkręci tez gospodarkę a nie ją wyhamuje jak dla mnie jest to oczywiste po za tym jak można wszystko podnosić a pensje wciąż są na tym samym poziomie TO chyba nie jest normalne

            WHY DUCK DONALD

            W życiu bowiem istnieją rzeczy, o które warto walczyć do samego końca
            http://www.youtube.com/watch?v=GtRA-...eature=related

            Komentarz


            • Ceny zawszę będą rosnąć (oby) bo chyba nie chcemy deflacji?

              Nie pokoi fakt, że politycy jeszcze bardziej przyspieszają ten proces. Też mnie denerwuje, że vat pójdzie w górę (o benzynie nie mówię bo to w ogóle rozbój w biały dzień), ale z dwojga złego wolę wyższy vat niż podatek dochodowy.

              A pensje rosną
              Zmiany wynagrodzeń w Unii Europejskiej w latach 2007–2008 – część I. Niniejszy artykuł stanowi pierwszą – z trzech – część cyklu, w której zaprezentowano dane zawarte w raporcie Europejskiej Fundacji na Rzecz Poprawy Warunków Życ


              Zamieszczone przez karakan Zobacz posta
              Mi (lajkonikowi) wygląda to na zwyczajne "bardzo daleko od ok"
              Też chciałbym szybciej, ale niektórych rzeczy nie przeskoczysz. Szczególnie zaniechań ostanich 20 lat. Tylko Balcerowicz miał jaja i robił coś nie pod publiczke. Ofiary postronne oczywiście były, ale zawsze tak jest przy zmianach.
              Ostatnio edytowany przez Sikor; 5180.

              Komentarz


              • Zamieszczone przez MAYDAY Zobacz posta
                Ok ja nie twierdze że za pomocą czarodziejskiej różdzki ale moim zdaniem to chyba obniżanie podatków a nie ich podwyższanie spowoduje to że pensje będą większe , obniżenie podatków rozkręci tez gospodarkę a nie ją wyhamuje jak dla mnie jest to oczywiste po za tym jak można wszystko podnosić a pensje wciąż są na tym samym poziomie TO chyba nie jest normalne
                Też jestem za obniżaniem podadtków, ale w systemie, w którym obecnie się znajdujemy jest to prawie nierealne (jedynie, że gospodarka będzie się umacniać dzięki trendom światowym, ale nie zanosi się). Możemy albo ciąć koszty, albo zwiększać podatki. Polsce są potrzebne gruntowne reformy. Nawet kosztem 10 lat biedy i skamlania większości społeczeństwa. Tyle, że nie ma ludzi, którzy odważą się to zrobić

                Drogi są dwie: TQM albo reinżynieria. Ja tam wole rewolucje.
                Ostatnio edytowany przez Sikor; 5180.

                Komentarz


                • Zamieszczone przez Sikor Zobacz posta
                  Tyle, że wzrost płac musi z czegós wynikać. Pensje w Polsce rosną, nie za sprawą polityków a gospodarki. W roku 2007-2008 Polska była na ósmym miejscu we wzroście płac w stosunku do inflacji. Pomału do celu. Przykre, że część osób musi wyżyć za takie pieniądze, ale nie ma czarodziejskie różdzki, żeby w jednej chwili to poprawić np. poprzez wzrost wynagordzenia minimalnego. Politycy nie mogą od tak sobie decydować "o damy im więcj i będzie super", bo gówno będzie jeszcze gorzej i dopiero będziemy mięć problemy. Mamy wiele lat do odrobienia w stosunku do Europy Zachodniej.

                  A to co napisałeś o inwestorach zagranicznych znaczy, że nie wiesz w jakim świecie żyjesz.
                  pierwsza część to półprawda, ale zupełnie nie rozumiem drugiego zdania

                  Uważasz, że koszt pracy (którego najbardziej widocznym składnikiem jest pensja pracownika) nie ma wpływu na wartość inwestycji zagranicznych??

                  Zresztą sam wpływ inwestycji zagranicznych nie jest do końca tak jednoznaczny jak się powszechnie uważa.

                  Zamieszczone przez Sikor Zobacz posta

                  Też chciałbym szybciej, ale niektórych rzeczy nie przeskoczysz. Szczególnie zaniechań ostanich 20 lat. Tylko Balcerowicz miał jaja i robił coś nie pod publiczke. Ofiary postronne oczywiście były, ale zawsze tak jest przy zmianach.
                  dziwnym trafem te ofiary omineły nomenklaturę pospzprowską i satelitów w postaci świty Balcerowicza z UD...
                  Ostatnio edytowany przez TNTP; 12812.
                  Lieber tot als rot!!

                  Komentarz


                  • Zamieszczone przez Sikor Zobacz posta
                    Też jestem za obniżaniem podadtków, ale w systemie, w którym obecnie się znajdujemy jest to prawie nierealne (jedynie, że gospodarka będzie się umacniać dzięki trendom światowym, ale nie zanosi się). Możemy albo ciąć koszty, albo zwiększać podatki. Polsce są potrzebne gruntowne reformy. Nawet kosztem 10 lat biedy i skamlania większości społeczeństwa. Tyle, że nie ma ludzi, którzy odważą się to zrobić

                    Drogi są dwie: TQM albo reinżynieria. Ja tam wole rewolucje.
                    Czemu jest nierealne? jak ma się cięcie kosztów do coraz większej liczby urzędników i wzrostu dotacji na partie polityczne i wydatki kancelarii prezydenta i premiera, POpaprańce chcą oszczędzać kosztem zwykłych ludzi a nie swoim zresztą zgodnie z hasłem wyborczym - by żyło się lepiej chyba im bo niestety większość Polaków klepie coraz większą biedę, mam nadzieje że niedługo ludzie się ockną i będzie u nas taka reakcja jak w Francji DEMONSTRACJE I ZAMIESZKI i jeszcze jedno dziwie się że choćby związki zawodowe nie reagują na to co się dzieje z naszym krajem bo kuźwa dotyczy to nas wszystkich

                    WHY DUCK DONALD

                    W życiu bowiem istnieją rzeczy, o które warto walczyć do samego końca
                    http://www.youtube.com/watch?v=GtRA-...eature=related

                    Komentarz


                    • Zamieszczone przez Sikor Zobacz posta
                      Ceny zawszę będą rosnąć (oby) bo chyba nie chcemy deflacji?

                      Nie pokoi fakt, że politycy jeszcze bardziej przyspieszają ten proces. Też mnie denerwuje, że vat pójdzie w górę (o benzynie nie mówię bo to w ogóle rozbój w biały dzień), ale z dwojga złego wolę wyższy vat niż podatek dochodowy.

                      A pensje rosną
                      Zmiany wynagrodzeń w Unii Europejskiej w latach 2007–2008 – część I. Niniejszy artykuł stanowi pierwszą – z trzech – część cyklu, w której zaprezentowano dane zawarte w raporcie Europejskiej Fundacji na Rzecz Poprawy Warunków Życ



                      Też chciałbym szybciej, ale niektórych rzeczy nie przeskoczysz. Szczególnie zaniechań ostanich 20 lat. Tylko Balcerowicz miał jaja i robił coś nie pod publiczke. Ofiary postronne oczywiście były, ale zawsze tak jest przy zmianach.
                      nie wymawiaj Balcerowicz bo Cie tutaj zjedza zywcem ...

                      Ktos w poscie powyzej napisal ze trzeba zmniejszac podatki, ok zgoda, tyle ze bez zmniejszania wydatkow ten proces doprowadzi do wiekszej dziury niz mamy teraz.
                      Teraz mamy ciezki okres. Dobrze ze rzad nie pompowal sztucznie kasy w gospodarke jak inni, dobrze ze nie bylo zadnych pozyczek z MFW. Dzieki temu mamy stabilnijsze podstawy do przyszlych wzrostow. Przyszloroczne podwyzki VAT nie sa takie zle w porownaniu ze wzrostem dochodowego czy cit. Trzeba to rpzezyc, uporac sie z deficytem i robic wreszcie te reformy. Bez zmian bedziemy zyli w stagnacji.

                      Komentarz


                      • Zamieszczone przez Piknik z Poludniowej Zobacz posta
                        nie wymawiaj Balcerowicz bo Cie tutaj zjedza zywcem ...

                        Ktos w poscie powyzej napisal ze trzeba zmniejszac podatki, ok zgoda, tyle ze bez zmniejszania wydatkow ten proces doprowadzi do wiekszej dziury niz mamy teraz.
                        Teraz mamy ciezki okres. Dobrze ze rzad nie pompowal sztucznie kasy w gospodarke jak inni, dobrze ze nie bylo zadnych pozyczek z MFW. Dzieki temu mamy stabilnijsze podstawy do przyszlych wzrostow. Przyszloroczne podwyzki VAT nie sa takie zle w porownaniu ze wzrostem dochodowego czy cit. Trzeba to rpzezyc, uporac sie z deficytem i robic wreszcie te reformy. Bez zmian bedziemy zyli w stagnacji.
                        ta piknik dawaj te namiary na materiały o PE 2miechy czekam i dupa....no chyba, że pisiory ocenzurowały media i dlatego nic jeszcze nie wypłynęło
                        Lieber tot als rot!!

                        Komentarz


                        • Zamieszczone przez Piknik z Poludniowej Zobacz posta
                          nie wymawiaj Balcerowicz bo Cie tutaj zjedza zywcem ...

                          Ktos w poscie powyzej napisal ze trzeba zmniejszac podatki, ok zgoda, tyle ze bez zmniejszania wydatkow ten proces doprowadzi do wiekszej dziury niz mamy teraz.
                          Teraz mamy ciezki okres. Dobrze ze rzad nie pompowal sztucznie kasy w gospodarke jak inni, dobrze ze nie bylo zadnych pozyczek z MFW. Dzieki temu mamy stabilnijsze podstawy do przyszlych wzrostow. Przyszloroczne podwyzki VAT nie sa takie zle w porownaniu ze wzrostem dochodowego czy cit. Trzeba to rpzezyc, uporac sie z deficytem i robic wreszcie te reformy. Bez zmian bedziemy zyli w stagnacji.
                          Czy Ty to tak sam od siebie, czy cytujesz Rostowskiego?
                          MFW nie ale np. http://www.pb.pl/a/2010/06/18/Bank_S...?readcomment=1
                          I wszystkie komputery Panu udowodnią, że Pan nie ma racji, a Pan mówi nie, bo nie. Mówię Panu święte słowa, a Pan moja krowa.

                          Komentarz


                          • Zamieszczone przez TNTP Zobacz posta
                            ta piknik dawaj te namiary na materiały o PE 2miechy czekam i dupa....no chyba, że pisiory ocenzurowały media i dlatego nic jeszcze nie wypłynęło
                            Możesz się nie doczekać, wszak:

                            Zamieszczone przez Piknik z Poludniowej Zobacz posta
                            wiesz co to praca? etat? wiesz co to obowiazki?
                            ...zmartwychwstałe miasto rodzi ludzi nieśmiertelnych...

                            Komentarz


                            • Jak mnie wqrwia gadanie typu " teraz jest kryzys" "mamy ciezki okres" "trzeba to przezyc" itp. Ja sie pytam czy to sie samo stalo????? I wszystko mozna usprawiedliwiac "swiatowym kryzysem"???? Pompuje sie kase w banki a nie jest tajemnica ze w tym sektorze wyplacane sa np. kosmiczne premie i nagrody(oczywiscie nie dla szeregowych pracownikow).Ktos musi byc odpowiedzialny za ta hipokryzje i ja chcialbym widziec ze sie ta odpowiedzialnosc ponosi-wtedy jakos moze przelknalbym gorzka pigulke zaciskania pasa.Polecam wywiad w polityce z Francicem Fukuyama czy jak on tam sie zwie - dosc interesujacy
                              ...

                              Komentarz


                              • Zamieszczone przez Sikor Zobacz posta
                                Też chciałbym szybciej, ale niektórych rzeczy nie przeskoczysz. Szczególnie zaniechań ostanich 20 lat. Tylko Balcerowicz miał jaja i robił coś nie pod publiczke. Ofiary postronne oczywiście były, ale zawsze tak jest przy zmianach.
                                Cóż, mogę tylko powtórzyć swoją wypowiedź z tego tematu:

                                Jeżeli chodzi o Balcerka, w żadnym wypadku nie mamy do czynienia z liberałem, tylko jego postkomunistyczną mutacją, czyli z: uwłaszczeniem komunistycznej nomenklatury na majątku państwowym, a nie prywatyzacją; budową oligopolu, a nie wolnego rynku; centralnie sterowaną szemraną spekulacją walutami, a nie transparentną polityką monetarną; tworzeniem stref dziedzicznego bezrobocia, poprzez pozbawioną głowy likwidację przedsiębiorstw utrzymujących całe gminy - czyli de facto stworzeniem "Polski B".


                                Łysiak ujął to kiedyś tak:

                                Kręgosłupem polskiej ekonomiki był w ostatniej dekadzie monetaryzm: polityka walutowa centralnie sterowana (czkawka komunizmu) przez Ministerstwo Finansów i Bank Narodowy (choć nie wolna od międzynarodowych wpływów spekulacyjnych). Ułatwiło to hochsztaplerom ‘przekręty’ iście monstrualne, vide ‘numer’ z zamrożeniem kursu dolara na półtora roku (1990-1991), przy równoczesnym, sięgającym 100% (!) bankowym oprocentowaniu kapitału złotówkowego. Zamrożenie było sekretne, ale dużo polskich i cudzoziemskich kombinatorów dostało ‘cynk’. Niebieskie ptaki całego świata wpłaciły nad Wisłą złotówkami miliardy dolarów, a kilkanaście miesięcy później ‘wytransferowały’ dwa i pół raza tyle (250%). Za ten ‘cud gospodarczy' cwaniacy Wschodu i Zachodu winni solidarnie wznieść panu Balcerowiczowi (dawniej PZPR, dziś guru ekonomii polskiej) statuę o wysokości Wieży Eiffla, i to ze szczerego złota, którego ciężar byłby niezauważalnym ułamkiem ich zysku. Dzieje cywilizacji znają mało ‘przekrętów’ kalibru analogicznego.
                                No i tradycyjnie polecam tekst Zachód już w 1993 wiedział, że "plan Balcerowicza" to porażka
                                Ostatnio edytowany przez Foxx; 739.
                                My ludzkie bydło, ludzki gnój, z suteren i poddaszy, my chcemy herb mieć swój, na zgubę wrogom naszym.

                                Komentarz

                                Pracuję...
                                X