Ogłoszenie

Zwiń
No announcement yet.

Polityka

Zwiń
X
 
  • Filtr
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts

  • Jak dla mnie sprawa jest jasna : Palikot pod cichym przyzwoleniem rudego robi mocne show na lewej stronie. Przed wyborami do parlamentu i przy dobrych wiatrach ( media bardzo pomogą ) łapie 7-8 procent i wchodzi do Sejmu.
    Z kim będzie łatwiej się dogadać PO ?
    Z lewicą ? Z PSL ?
    Z Palikotem
    Genialne zabezpieczenie w sytuacji kiedy raczej wygra się wybory ale zabraknie niewiele do samodzielnego rządzenia.
    A nad tym wszystkim: nad nami, ziemią i chmurami, po północnej stronie
    nieba pędził dziwny Wielki Wóz... królowała, wspaniała, jedyna, zaczarowana
    Wielka Niedźwiedzica.

    Komentarz


    • Zamieszczone przez Nicpoń Zobacz posta
      Jak dla mnie sprawa jest jasna : Palikot pod cichym przyzwoleniem rudego robi mocne show na lewej stronie. Przed wyborami do parlamentu i przy dobrych wiatrach ( media bardzo pomogą ) łapie 7-8 procent i wchodzi do Sejmu.
      Z kim będzie łatwiej się dogadać PO ?
      Z lewicą ? Z PSL ?
      Z Palikotem
      Genialne zabezpieczenie w sytuacji kiedy raczej wygra się wybory ale zabraknie niewiele do samodzielnego rządzenia.
      Wszystko się może zdarzyć, zwłaszcza że do wyborów pozostało jeszcze trochę czasu, ale taka koalicja z radykalnie lewicowym, antyklerykalnym ruchem Palikota, byłaby początkiem końca Platformy jako masowej partii centroprawicowej, której poparcie opiera się jednak w znacznej części na elektoracie konserwatywnym.

      Komentarz


      • A jeżeli założymy że rudemu chodzi jedynie o przewidywalnego koalicjanta po następnych wyborach ?
        Myślisz ,że lemingi tvn i gw aż tak bardzo wnikają w ideologię itd ( zresztą o jakiej ideologi w przypadku po możemy powiedzieć hhehe)
        A nad tym wszystkim: nad nami, ziemią i chmurami, po północnej stronie
        nieba pędził dziwny Wielki Wóz... królowała, wspaniała, jedyna, zaczarowana
        Wielka Niedźwiedzica.

        Komentarz


        • Znam w PO bardziej przewidywalnych ludzi od Palikota
          Co do ideologii itd. to podtrzymuję swoje wcześniejsze zdanie - Naród jest tępawy, ale nie przesadzajmy Z kolei myślę że betonowych wyznawców Michnika nie jest więcej niż moherowych wyznawców Jarka.

          Komentarz


          • 2 października odbyła się niewielka pikieta przeciwko represjom politycznym. We Wrocławiu manifestowała grupka nacjonalistów (50 osób), która rozdała ulotki i wygłosiła przemówienie. Więcej informacji i zdjęcia, tutaj: http://www.nacjonalista.pl/2010/10/0...patriotow.html , a także tutaj: http://www.autonom.pl/index.php/rela...-nacjonalistow .

            Komentarz


            • Nie głupi wpis Migalskiego, pozostaje mieć nadzieje że się spełni.

              http://migal.salon24.pl/235159,kongr...-post-scriptum

              W związku z wczorajszą konwencją Janusza Palikota chciałbym podzielić się czterema uwagami (dwoma nieistotnymi, jedną haniebną i jedną doradczą).

              Pierwsza uwaga jest natury psychologiczno – estetycznej (zresztą nie lubię refleksji tej kategorii) – oglądając retransmisję wczorajszego wydarzenia miałem poczucie … obciachu. Właśnie obciachu – czyli tego, od czego chciał uciec Palikot i jego wyznawcy. Entourage sali, ubrania mówców, ich wypowiedzi, konferansjer, oprawa artystyczna – wszystko to robiło na mnie wrażenie imprezy z remizy. Co najciekawsze, najlepsze wrażenie zrobili na mnie ludzie zgromadzeni na sali i ich pytania (choć muszę przyznać, że widziałem tylko pierwszą piątkę). Publiczność wydawała się o klasę lepsza, niż Kutze, Kalisze, Środy i inne dziwadła na scenie.

              Uwaga druga – w co drugim przemówieniu atakowano Jarosława Kaczyńskiego. Widać, że przyzwyczajenie jest drugą naturą człowieka. Palikot już wie, że obecnie jego głównym obiektem ataku będą SLD i PO, a nie PiS, więc w najbliższym czasie będziemy obserwować odchodzenie od atakowania tej ostatniej partii i jej lidera, bowiem nie przynosiłoby to żadnych zysków politycznych (przepływy elektoratu między PiS i Nowoczesną Polską będą zerowe, bowiem każdy wyborca PiS zawsze pamiętać będzie haniebne i wulgarne słowa Palikota pod adresem ś. p. Lecha Kaczyńskiego). Ale, jak widać, nie wszyscy to jeszcze zrozumieli.

              Uwaga haniebna brzmi następująco – w związku z powyższym czeka nas festiwal wulgarności i chamstwa ze strony Palikota i jego przybocznych pod adresem PO i SLD ( i vice versa). Co, i jest to uczucie wstydliwe, jakoś mnie po trosze cieszy. To okropne uczucie schadenfreude będzie mi zapewne towarzyszyć, gdy oglądać będę wzajemne ujadanie Kutza i Niesiołowskiego, plucie Palikota na Tuska, ataki Środy na kolejnych ministrów PO. Wojna w tej rodzinie przyciągnie do ekranów miłośników Big Brothera czy Jerry Springer Schow i muszę się ze wstydem przyznać, że będę wśród nich. Młotki i spluwaczki używane przez tyle lat używane do atakowania i opluwania Lecha Kaczyńskiego zostaną użyte przeciw tym, którzy ich do tej pory kontrolowani. Nie mogę ukryć ohydnego uczucia gorzkiej satysfakcji na myśl o czekających nas atrakcjach.

              Uwaga doradcza – najlepsze, co PiS może w tej sytuacji zrobić, to siedzieć cicho. I punktować na tej wojnie. I tylko mi żal na myśl, jaką popularnością za trzy miesiące cieszyłaby się moja ulubiona partia, gdyby kontynuowała linię z czasów kampanii wyborczej. Ech…., pomarzyć tylko można….

              (...)
              Trudno nie zgodzić.

              Komentarz


              • Komentarz Bosaka:

                Mam w rękach ulotkę z kongresu Ruchu Palikota, oto zwięzła ocena możliwości realizacji jego postulatów.



                Motto*:

                "Rozstrzygają się losy naszej cywilizacji, to czy będzie przednowoczesna czy nowoczesna"

                Agata Bielik-Robson, profesor filozofii na Uniwersytecie Warszawskim



                Punkty 1-5

                Typowa agenda zapaterystowska: obyczajówka (aborcja, in vitro, seksedukacja) + eliminacja Kościoła (zakazanie uczenia religii w szkołach, eliminacja katolicyzmu ze sfery publicznej, skok na emerytury duchownych i majątek Kościoła). Możliwa do realizacji jeśli zbudują większość w parlamencie (czego szybko nie wróżę dla całości tych postulatów) i znajdą na to kasę (dofinansowanie "darmowej" antykoncepcji, aborcji i in vitro), o co w obecnej sytuacji finansowej b. trudno. Możliwy ostry konflikt społeczny z rodzinami ludzi śmiertelnie chorych, na których operowanie i lekarstwa brakuje obecnie w NFZ pieniędzy (jeśli ktoś się cokolwiek zna na medycynie lub miał do czynienia ze śmiertelnymi chorobami to może zobaczyć co NFZ refunduje, a czego nie: http://www.nfz.gov.pl/new/art/4191/p...yczne_2009.pdf )





                Punkt 6

                "Oświadczenia zamiast zaświadczeń" - niemożliwe obecnie. Palikot i jego komisja Przyjazne Państwo już się wyłożyli na "Jednym Okienku", a to wymagałoby znacznie głębszej reformy administracji. (Patrz: "Jedno okienko to fikcja. Wciąż nie działa" http://msp.money.pl/wiadomosci/prawo...,0,439653.html )



                Punkt 7

                "Zwalnianie 5% najsłabszych urzędników co 2 lata" - rozwiązanie wzorowane na dużych międzynarodowych korporacjach, które mogą sobie pozwolić na ilościową ocenę efektów pracy zatrudnionych. Niemożliwe do organizacji i wdrożenia w administracji ze względu na konieczną w administracji przewagę czynnika jakościowego (governance quality) nad ilościowym (profits) w ocenianiu wyników pracy. (Więcej o zarządzaniu jakością, warto to porównać z prymitywizmem palikotowego hasła: "Diagnoza modelu zarządzania jakością w administracji rządowej" http://www.dsc.kprm.gov.pl/userfiles/%285%29%282%29.pdf )



                Palikot, jego komisja Przyjazne Państwo i jego partia PO poniosła w ciągu ostatnich trzech lat spektakularne porażki w sprawie redukcji zatrudnienia urzędników. Nie byli w stanie powstrzymać zatrudnienia ok. 24 000 nowych urzędników w administracji centralnej (źródło: http://gb.pl/kariera/oferty-pracy/ry...ow-rosnie.html ), a ich projekty reformatorskie utknęły na etapie realizacji bądź przygotowań. Za nimi nieudana próba przejścia od gospodarstw pomocniczych w ministerstwach do outsourcingu usług ( źródło: http://praca.gazetaprawna.pl/artykul...zwalniaja.html ), nie potrafią także napisać, wprowadzić i wyegzekwować ogłoszonego przez samych siebie nakazu zredukowania kadry urzędniczej o 10% ( źródło: http://praca.gazetaprawna.pl/artykul...tratakuja.html ). Czy Palikot przez ostatnie trzy lata podjął się pracy merytorycznej w tych sprawach? Zdaje się, że nie.



                Punkt 8

                "Wszystkie dokumenty urzędowe dostępne w internecie" - populizm niemożliwy do całościowej ani szybkiej realizacji. Mamy Ustawę o Ochronie Informacji Niejawnych (zaostrzoną w sierpniu 2010 i uchwaloną przez PO, również głosami samego Palikota który w sprawie wszystkich poprawek głosował tak jak PO, np.: http://orka.sejm.gov.pl/Glos6.nsf/nazwa/72_61/$file/glos_72_61.pdf ), a z upublicznieniem nie objętych nią dokumentów (częściowa realizacja postulatu JP) też byłby problem, wymagałoby to również przebudowy działania urzędów, myślę że dość głębokiej i długotrwałej.



                Punkt 9

                "Związki partnerskie" - możliwe jeśli będzie większość w parlamencie, co wątpliwe. Pełne zrównanie z małżeństwami (przywileje podatkowe?) byłoby niekonstytucyjne.



                Punkt 10

                Parytety w polityce – możliwe, jeśli będzie większość. Możliwe problemy z konstytucyjnością takiego rozwiązania.

                Równe płace bez względu na płeć - niemożliwe jeśli zostajemy przy kapitalizmie, możliwe przy powrocie do gospodarki centralnie planowanej (konieczna zmiana konstytucji).



                Punkt 11

                "Maks. dwie kadencje dla posłów" - przypuszczalnie niekonstytucyjne, politycznie niemożliwe do przeprowadzenia przez Sejm.

                Zniesienie subwencji dla partii - politycznie niemożliwe do przeprowadzenia przez Sejm.



                Punkt 12

                Jednomandatowe Okręgi Wyborcze - możliwe, b. trudne do przeprowadzenia przez Sejm. Obiecane już przez partię Palikota (PO), brak prób realizacji.



                Punkt 13

                Likwidacja Senatu, redukcja liczby posłów i zniesienie immunitetów - jak wyżej.



                Punkt 14

                "Darmowy" internet jako konstytucyjne (??) prawo - konieczność nowelizacji Konstytucji (sic!), wysokie koszty i zahamowanie wolnorynkowej informatyzacji kraju, prowadzące do zacofania. Dane przydatne przy szacowaniu kosztów "darmowego" internetu i budowania naprawdę nowoczesnej Polski: http://www.kig.pl/assets/upload/Tele...ikacyjnych.pdf (Cytat: "Szacowana wartość niezbędnych nakładów inwestycyjnych związanych z ww. migracją w odniesieniu do krajowych operatorów sieci przewodowych zawiera się w granicach od ok. 18,3 do ok. 25,7 mld złotych. Z analizy kosztów wynika, że z największym udziałem nakładów należy liczyć się w obszarze inwestycji związanych z modernizacją sieci dostępowych")



                "e-państwo" - wymagałoby głębokiej reformy administracji. PO i Palikot nie mają w tym zakresie żadnych istotnych sukcesów mimo że rządzą administracją od 3 lat. W lipcu 2010 zdymisjonowano w niejasnych okolicznościach główną postać odpowiedzialną za informatyzację państwa: http://www.gazetaprawna.pl/wiadomosc...cil_prace.html

                Palikot w tych tematach przez trzy lata władzy PO mimo budzących wątpliwości przetargów i rażących opóźnień (np. przetarg na system powiadamiania ratunkowego) w żaden sposób merytorycznie nigdy nie zaistniał.



                "elektroniczne sądy" - Palikot i jego partia PO odnieśli właśnie dotkliwą porażkę w informatyzowaniu sądów, minęło trzy miesiące od wejścia w życie ustawy mającej scyfryzować protokołowanie rozpraw i ciągle brak aktów wykonawczych i funduszy (patrz relacja anonimowego sędziego: http://sub-iudice.blogspot.com/2010/...siecznica.html )



                Punkt 15

                Socjal na kulturę wysokości 1% budżetu - jest to ok. trzykrotne zwiększenie nakładów względem obecnych, przy aktualnej sytuacji budżetowej niemożliwe, za 10 albo 20 lat być może o ile nastąpi radykalne ograniczenie innych wydatków i tempa zadłużania państwa. Obecne dane dotyczące nakładów na kulturę: http://obywatelekultury.pl/2010/05/j...o-jest-lepiej/ (Cytat: "W 2010 w ustawie budżetowej łączną kwotę wydatków państwa ustalono na 301 220 817 tys. Czyli innymi słowy: minister kultury i dziedzictwa ma do dyspozycji 0,378 % budżetu państwa.")





                Podsumowując - w programie są trzy typy postulatów:

                - antyklerykalne

                - obyczajowe

                - populizm polityczno-socjalny



                Niemal żaden z postulatów nie dotyczy rzeczywistych przyczyn nienowoczesności i słabości państwa polskiego, co najwyżej ocierają się o jego niektóre objawy (trudności z dostępem do szybkiego internetu, brak standardów e-państwa). Ruch Palikota w świetle tych postulatów jawi się jako taka "Samoobrona II" dla naiwnych lewicowo-liberalnych ignorantów, którzy politykę znają głównie ze "Szkła Kontaktowego" i nie skalali się czytaniem w prasie tekstów dłuższych niż 1500 znaków.

                

                ___

                *Motto zostało dodane przeze mnie, jest cytatem z wystąpienia Agaty Bielik-Robson na dzisiejszym wiecu Ruchu Palikota
                (Legia:Śląsk) Reporter: 'Wiesz co się dzieje?' - Celeban : 'Nie'.

                Komentarz


                • Kill, baby kill!:

                  T. Hobbes wymięka przy naszej polityce
                  Ostatnio edytowany przez eyeslow; 15197.

                  Komentarz


                  • UFFFFFFF!

                    Platforma zlikwidowała dopalacze!

                    Komentarz


                    • "Z Miedwiediewem chcemy rozmawiać o współczesności"

                      Przed wizytą prezydenta Rosji Bronisław Komorowski zasięga rady u członków Polsko-Rosyjskiej Grupy do spraw Trudnych - ujawnia "Polska The Times". Według prof. Nałęcza najważniejszymi tematami wspólnej historii Polski i Rosji jest rehabilitacja ofiar Katynia i rozliczenie PRL. - Katastrofa smoleńska powoli odchodzi w przeszłość, a nam zależy, by rozmawiać o sprawach współczesnych - mówi prof. Nałęcz.

                      Komorowski bardzo dba o stosunki z Rosją. Jeszcze, gdy jako Marszałek Sejmu pełnił obowiązki prezydenta, wziął udział w uroczystościach 65. rocznicy obchodów zakończenia II wojny światowej w Moskwie. Tam właśnie zaprosił Prezydenta Miedwiediewa do złożenia wizyty w Polsce.

                      - Kwestia rehabilitacji Polaków zamordowanych w Katyniu w 1940 roku oraz rozliczenie czasów PRL, to dziś najważniejsze problemy w polityce historycznej Polski i Rosji - mówi gazecie prof. Tomasz Nałęcz, historyk i doradca Prezydenta Komorowskiego.

                      Nie można jednak wykluczyć, że przyjazd Miedwiediewa do Polski zbiegnie się z opublikowaniem książki "Białe plamy, czarne plamy", którą opracowali wspólnie historycy polscy i rosyjscy na zlecenie Grupy ds. Trudnych. Ta praca jest próbą przedstawienia najbardziej kontrowersyjnych faktów z najnowszej historii Polski i Rosji.

                      Sposobem na unormowanie dyskusji historycznej między naszymi krajami ma być stworzenie centrum dialogu i porozumienia. O jego powstaniu mówi się od kilku lat, ale do tej pory nie było konkretów. Grupa ds. Trudnych ma dziś zasugerować Komorowskiemu, żeby powrócił do tego tematu podczas rozmowy z Miedwiediewem.

                      Czy podczas wizyty dojdzie do rozmowy o katastrofie z 10 kwietnia? - Katastrofa smoleńska powoli odchodzi w przeszłość, a nam zależy, by rozmawiać o sprawach współczesnych: gospodarce, stosunkach z Unią. Choć oczywiście od przeszłości nie uda nam się uciec - wyjaśnia prof. Nałęcz w dzienniku "Polska The Times".
                      bez komentarza poprostu ręce opadają

                      WHY DUCK DONALD

                      W życiu bowiem istnieją rzeczy, o które warto walczyć do samego końca
                      http://www.youtube.com/watch?v=GtRA-...eature=related

                      Komentarz


                      • Za tą wypowiedź to Nałęcz powinien wisieć.

                        Komentarz


                        • Według mnie Palikot ma zagospodarować nowy "krzyzowy" elektorat Napieralskiego i SLD w taki sposób zeby PO miało podkładkę dla swoich bardziej tradycjonalistycznycch wyborców....

                          Komentarz


                          • Zamieszczone przez legart Zobacz posta
                            Według mnie Palikot ma zagospodarować nowy "krzyzowy" elektorat Napieralskiego i SLD w taki sposób zeby PO miało podkładkę dla swoich bardziej tradycjonalistycznycch wyborców....
                            I to jest IMO 3% max.
                            From flood into the fire
                            One thousand voices sing
                            We're in this together
                            For whatever fate may bring

                            Komentarz


                            • Zamieszczone przez karakan Zobacz posta
                              UFFFFFFF!

                              Platforma zlikwidowała dopalacze!

                              Zamieszczone przez RAZ
                              Po raz kolejny socjalizm bohatersko przezwycięża trudności nieznane innym ustrojom. Tak jak prorokowano, dopiero gdy ktoś po zażyciu legalnych narkotyków, zwanych dopalaczami, wykorkował, premier rozpoczął przedstawienie pt. “Władza stanowczo, a nawet brutalnie, rozprawia się z cynicznymi handlarzami”.

                              Ponieważ jednak handlarze ci działają w zgodzie z prawem, władza, jak to ujęła minister Kopacz, “musi być od nich sprytniejsza” i zamyka sklepy z narkotykami nie za handel nimi, ale pod różnymi naciąganymi pretekstami. Można się więc spodziewać, że niebawem sklepy znowu zostaną otwarte, a dopalaczowi baronowie wyprocesują jeszcze na koszt podatników odszkodowania.

                              I jakoś nikt nie spyta naiwnie, dlaczego żaden europejski kraj nie ma i nie miał nigdy takiego problemu. A odpowiedź jest bardzo prosta – dlatego, że tam prawo jest proste jak drut: zabrania się obrotu substancjami psychoaktywnymi. U nas zaś zabrania obrotu – i tu, po dwukropku, długa lista skomplikowanych nazw. Zanim ustawodawca dopisze do tej listy nową, mijają miesiące i lata, a zsyntetyzowanie nowego dopalacza zajmuje chemikom parę dni.

                              A dlaczego to prawo jest właśnie takie? A, to jest pytanie za miliony, jakie ktoś zarobił na dopalaczach. Ja ryzykuję odpowiedź, że z tych milionów odpalił parę komuś, kto miał na to wpływ. Dopalacze to tylko jeden z wielu przykładów. Nigdzie w Europie nie ma np. problemu masowego fałszowania paliw, bo tam prawo nakazuje każdej stacji przechowywać tzw. trzecią próbkę i natychmiast wiadomo, skąd się felerny płyn wziął. A u nas prawo sprawia wrażenie pisanego specjalnie właśnie tak, by umożliwić gigantyczne przekręty. I dopóki takie jest, wszelkie “akcje specjalne” władzy pozostaną tylko żałosnymi, propagandowymi pokazówkami.
                              ...zmartwychwstałe miasto rodzi ludzi nieśmiertelnych...

                              Komentarz

                              Pracuję...
                              X