Ogłoszenie

Zwiń
No announcement yet.

Polityka

Zwiń
X
 
  • Filtr
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts

  • Zamieszczone przez Mini Zobacz posta
    1. Cmentarz na Ryżowej - a parafia na Nowych Włochach na Rybnickiej
    No, to jak chodzi o Badylarską, to zapewne wiesz, ze tam ma zostać puszczona Nowolazurowa z dwupoziomowym skrzyżowaniem z Alejami mniej więcej w miejscu zbiegu Badylarska - Dzieci Warszawy - Aleje. W związku z planami tej trasy pomysł powiększenia cmentarza na Ryżowej wydaje mi się być mało istotną duperelą a dom pana od konika Tadeusza i tak zostanie albo zburzony albo będzie stał w bezpośredniej bliskości trasy. Popatrz sobie na mapę na google - tam po prostu robi się ciasno. Projekt Nowolazurowej masz tutaj:

    http://www.ursus.warszawa.pl/inwesty...wolazurowa.pdf

    O inwestycji drogowej planowanej w tamtym miejscu Gazownia nie wspomina. Bo po co? Lepiej napisać, że zły proboszcz wywłaszcza biednego lokatora z domu, który albo i tak zostanie zburzony przez władze Warszawy albo znajdzie się w niesprzedażnej lokalizacji. IMO lepiej kupić ten dom od właściciela za dobra kasę, zburzyć i powiększyć tam cmentarz. Gorzej maja ludzie mieszkający w nowych blokach na Zapustnej - trasę będą mieli 20 metrów od okien. Ciekawe, czy developer sprzedający im mieszkania powiedział, że tu plan zagospodarowania przewiduje ulicę klasy G (Główna)?
    From flood into the fire
    One thousand voices sing
    We're in this together
    For whatever fate may bring

    Komentarz


    • Zamieszczone przez Kawa Zobacz posta
      Konkrety, jaką mu kwotę proponują?
      na razie nie padła kwota bo przedtem urząd dzielnicy włażąc bez wazeliny księdzu pod sutannę chce zmienić przeznaczenie terenu (obecnie jest mieszkalny) żeby był mniej warty.

      Nazgul Nowolazurowa go omija bez problemu (większość rozjazdów ma być zresztą po tamtej stronie Alej), zresztą sam powiedział że gdyby chodziło o drogę to nie byłby to problem.

      Mi bardziej chodzi o postępowanie tandemu proboszcz+burmistrz niż o samą nazwijmy to inwestycję (ja bym osobiście zainwestował w Kolumbarium, no ale to już sumienie każdego człowieka decyduje co i jak w sprawie pochówku). Gość powiedział że jakby ksiądz do niego przyszedł to rozmowa byłaby inna czyli nie wygląda na kogoś w rodzaju Gmurków (ci od Powstańców Śląskich). Oni założyli z góry że wezmą siłą ile się da i za to

      Komentarz


      • Czyli IMO jest to robienie z igły wideł. Bo skoro cała sprawa sprowadza się do tego, że "nikt nie przyszedł i nie porozmawiał"...
        From flood into the fire
        One thousand voices sing
        We're in this together
        For whatever fate may bring

        Komentarz


        • http://wpolityce.pl/view/2195/Kluzik..._z_lewica.html
          Jeśli dojdzie do głosowania, będę głosowała oczywiście za odwołaniem minister Radziszewskiej.

          Joanna Kluzik-Rostkowska, polityk PiS, w TVN24

          Komentarz


          • Ano.

            Tymczasem apropos "teorii spiskowych"...

            Przygotowując się na potencjalne bankructwo któregoś z państw "27", w 2008 roku Unia utworzyła komórkę nazwaną "grupa, która nie istnieje". Spotkania odbywały się przed szczytami UE w tajemnicy.

            Mimo zapewnień unijnych oficjeli o nieśmiertelności euro już dwa miesiące po upadku banku Lehman Brothers w Brukseli powstała supertajna komórka ds. ratowania wspólnej waluty. Jej uczestnicy przewidzieli kryzys grecki. I wiedzieli, jakie będą ewentualne konsekwencje podziału strefy euro. W komórce nazywanej „grupa, która nie istnieje” prym wiedli Francuzi i Niemcy. Kulisy jej działania odsłania „Wall Street Journal”.

            Według informacji „WSJ” pierwsze sygnały odezwały się w gabinetach najważniejszych unijnych polityków już w październiku 2008 r. Bezpośrednim powodem alertu była sytuacja ekonomiczna Węgier, które w warunkach globalnego kryzysu kapitałowego jako pierwszy kraj Unii Europejskiej stanęły wobec olbrzymich kłopotów z obsługą swojego zadłużenia. Wtedy zaczęto się zastanawiać, co będzie, gdy w podobnym potrzasku znajdzie się kraj strefy euro.

            Zespół, który wypracowywał scenariusze obronne, był elitarny: w jego skład wchodzili wysocy rangą urzędnicy (tuż poniżej poziomu ministerialnego) z dwóch największych krajów UE: Niemiec i Francji, a także Komisji Europejskiej, Europejskiego Banku Centralnego i otoczenia luksemburskiego premiera Jeana-Claude’a Junckera, szefa Eurogrupy, czyli quasi-rządu obszaru wspólnego pieniądza. O istnieniu grupy wiedziało zaledwie kilkadziesiąt osób. Spotykali się przed kolejnymi unijnymi szczytami w ścisłej tajemnicy. Czasem nawet o szóstej rano albo w środku nocy. – Chodziło o to, żeby nie niepokoić rynków – dowodzi „WSJ”.
            http://gospodarka.dziennik.pl/news/a...a-komorke.html
            My ludzkie bydło, ludzki gnój, z suteren i poddaszy, my chcemy herb mieć swój, na zgubę wrogom naszym.

            Komentarz


            • Już dawno domyślałem się tego, że Niemcy i Francja tworzą swoją UE w UE. Dlatego mówienie o jakiejkolwiek sprawiedliwości, równości, czy powtarzanym przez PiS haśle o solidarności energetycznej śmieszy mnie niezmiernie. Ta przeżarta socjalizmem organizacja nie ma nic wspólnego z demokracją.

              Komentarz


              • I nie zmienia się nic. Graś wczoraj:

                Rzecznik rządu Paweł Graś ogłosił, że zidentyfikowano już ofiary wypadku, ale trwa nadal weryfikacja informacji. Po godz. 18.00 w Berlinie wylądowali premier Donald Tusk z minister zdrowia Ewa Kopacz.
                Niemiecka policja dzisiaj:

                Niemiecka policja potwierdziła dotychczas tożsamość jednej ofiary śmiertelnej niedzielnego wypadku polskiego autokaru niedaleko Berlina - poinformował w poniedziałek rzecznik policji Koenigs Wusterhausen, Jens Quietschke.
                Nie zazdroszczę rodzinom ofiar...


                A tymczasem.... Koleżanka mi podesłała takie coś:

                http://www.pardon.pl/artykul/12562/t..._walesy_zobacz

                Ostatnio edytowany przez Jaco; 1067.
                "Lecz przyjdą czasy, że te kutasy będą przed nami na baczność stać,
                Ręka nie zadrży jak liść osiki, gdy będziem w głupie mordy prać.
                Więc pijmy zdrowie szwoleżerowie niech smutki zginą w rozbitym szkle,
                Gdy nas nie będzie nikt się nie dowie czy dobrze było nam czy źle.
                "
                Janusz Waluś - czekaMY!

                Komentarz


                • Zamieszczone przez midzi Zobacz posta
                  Już dawno domyślałem się tego, że Niemcy i Francja tworzą swoją UE w UE. Dlatego mówienie o jakiejkolwiek sprawiedliwości, równości, czy powtarzanym przez PiS haśle o solidarności energetycznej śmieszy mnie niezmiernie. Ta przeżarta socjalizmem organizacja nie ma nic wspólnego z demokracją.
                  A mnie nie. Bo odstąpienie od powtarzania tego hasła jest równoznaczne z oficjalnym przyzwoleniem na tego typu gry. A sygnał powinien być czytelny: Albo się z bawicie z nami albo opuszczamy piaskownicę i bawcie się panienki same. Tak to już jest - niektórzy mogą więcej, ale każdy ma prawo veta. Tylko nie każdy posiada tzw. męskość aby z tego prawa skorzystać gdy racja stanu tego wymaga.
                  From flood into the fire
                  One thousand voices sing
                  We're in this together
                  For whatever fate may bring

                  Komentarz


                  • http://www.wpolityce.pl/view/2185/Br...__slabo__.html



                    Wiec to ja naiwny i glupi nie zrozumialem jego przekazu Wiecej czytac benito wiecej czytac i modlic sie o troche oleju z niebios
                    ...

                    Komentarz


                    • Zamieszczone przez b3nito Zobacz posta
                      http://www.wpolityce.pl/view/2185/Br...__slabo__.html

                      Wiec to ja naiwny i glupi nie zrozumialem jego przekazu Wiecej czytac benito wiecej czytac i modlic sie o troche oleju z niebios
                      Komentarz Wildsteina.

                      http://blog.rp.pl/wildstein/2010/09/...aki-prezydent/
                      From flood into the fire
                      One thousand voices sing
                      We're in this together
                      For whatever fate may bring

                      Komentarz


                      • Bielecki w "Kropce nad I" 10/10, dobry ruch z nim

                        Komentarz


                        • Zamieszczone przez mkr Zobacz posta
                          Bielecki w "Kropce nad I" 10/10, dobry ruch z nim
                          Na necie do obaczenia?
                          Taki miał dziwny charakter. Tylko raz w życiu sypnął i to był ostatni raz. Starsza siostra uderzyła go w złości, więc pobiegł na skargę do rodziców. Ojciec najpierw zrugał siostrę i dał jej klapsa, a potem jego przełożył przez kolano i waląc w tyłek wymawiał słowa powoli, jedno przy każdym uderzeniu:
                          - Kablowanie to charakter, więc ja zamierzam połamiać ci ten charakter! Możesz pracować kiedyś jako alfons, ale nie pozwolę, żebyś miał charakter dziwki!
                          Zapamiętał.

                          Waldemar Łysiak, "Najlepszy".

                          Komentarz


                          • Zamieszczone przez casual Zobacz posta
                            Na necie do obaczenia?
                            O północy powtórka. Warto. Od dawna nikt tak nie zgasił MO.
                            "Lecz przyjdą czasy, że te kutasy będą przed nami na baczność stać,
                            Ręka nie zadrży jak liść osiki, gdy będziem w głupie mordy prać.
                            Więc pijmy zdrowie szwoleżerowie niech smutki zginą w rozbitym szkle,
                            Gdy nas nie będzie nikt się nie dowie czy dobrze było nam czy źle.
                            "
                            Janusz Waluś - czekaMY!

                            Komentarz


                            • Jaco juz Ci odpowiedzial, na razie masz to:

                              http://www.tvn24.pl/-1,1675393,0,1,b...wiadomosc.html
                              "Jest tej najlepszej firmy. Wart jest bardzo dużo. Ma ekran komputerowy i jak się kręci pedałami, to wyskakują cyfry"

                              Komentarz

                              Pracuję...
                              X