Ogłoszenie

Zwiń
No announcement yet.

Polityka

Zwiń
X
 
  • Filtr
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts

  • Zamieszczone przez Z. Zobacz posta
    Najlepiej to brzmi ze świadomością, ze głosowałeś na SLD

    No przeca że nie na liberałów
    From flood into the fire
    One thousand voices sing
    We're in this together
    For whatever fate may bring

    Komentarz


    • Z. - czasami nie rozumiem, dlaczego działania nie podejmowane w ramach procedur tłumaczysz właśnie procedurami...

      Zamieszczone przez Z. Zobacz posta
      1. Dokładnie.
      2. Chodziło mi o to, że to nie Tusk decyduje czy zostanie wydany czy nie tylko zupełnie inna władza. Istnieje trójpodział władzy i Tusk niech się zajmie podatkami.

      Foxx - jakiego skandalu? Muszą go zatrzymać - koniec kropka. Nie wydadzą go, ale od tego jest sąd z wyrokami w imieniu RP, a nie Tusk. Koniec kropka. Smutne jest raczej to, że PiS próbuje coś ugrać wykorzystując to, ze elektorat nie zna przepisów. Ot, siła symboliki.
      To służby podlegające rządowi (konsul wydający polską wizę, straż graniczna, policja) wielokrotnie - również tym razem - nie robiły żadnych przeszkód, mimo że list gończy już zdążył obrosnąć pajęczyną. Do wczorajszej wypowiedzi ministra spraw zagranicznych Rosji. No i dzisiaj ta sama, podległa rządowi, policja ostentacyjnie zgarnia Zakajewa w drodze do niezależnej prokuratury. Nie wiem więc dlaczego skandalu nie widzisz (chociaż wystarczy przeczytać wklejone cytaty, by mieć pełną wiedzę o sytuacji). Zakajew wpadł w pułapkę serwilizmu wobec ruskich. Gdyby nie wystąpienie Ławrowa, podległe rządowi służby w dalszym ciągu nie egzekwowałyby tego listu gończego. A Ty o "trójpodziale władzy"...

      Jeżeli zaś chodzi o PiS, zanim znowu coś podsumujesz w kategoriach PR, czy jakości kampanii, sprawdź plizz temat. Zarówno Romaszewscy (Zbigniew w ramach swojej wieloletniej działalności związanej z obroną praw obywatelskich), jak i zwykłe "pionki" - od lat pomagają Czeczenom (ci drudzy imigrantom, również z ruskimi wyrokami śmierci). Nie wszystko jest kampanią, a cała sytuacja świetnie ilustruje jedną z faktycznych różnic między największymi partiami. Symbolika zaś jest doskonała - trudno o jaśniejszy przykład sytuacji, w którą normalna opozycja powinna walić, jak w bęben. Jeżeli zaś mówimy w kategoriach kampanii - "krzyżowy samograj" został przełamany.
      Ostatnio edytowany przez Foxx; 739.
      My ludzkie bydło, ludzki gnój, z suteren i poddaszy, my chcemy herb mieć swój, na zgubę wrogom naszym.

      Komentarz


      • Zamieszczone przez Foxx Zobacz posta
        Nie wiem więc dlaczego skandalu nie widzisz (chociaż wystarczy przeczytać wklejone cytaty, by mieć pełną wiedzę o sytuacji). Zakajew wpadł w pułapkę serwilizmu wobec ruskich. Gdyby nie wystąpienie Ławrowa, podległe rządowi służby w dalszym ciągu nie egzekwowałyby tego listu gończego. A Ty o "trójpodziale władzy"...
        Bo jeżeli gdziekolwiek doszukiwać się skandalu to tam, że do pewnego czasu nie egzekwowano tego listu gończego. To jest skandalem i łamaniem procedur (o ile to prawda, moim zdaniem zatrzymali go w miarę szybko), a nie to, że w ogole go zatrzymali. To był obowiązek.

        Co do Romaszewskiego, tak się przypadkowo składa, że znam jego działalność, choćby z racji tego, że sporo czasu zajmuje mi prześwietlenie życiorysu osoby na którą głosuję. Cenie sobie jego działanie, natomiast nie do jego kompetencji należy ocena czy zarzuty wobec Zakajewa są absurdalne tylko do sądu.


        Osobiście irytuje mnie to, że PiS gra osobami nie znającymi procedur (a irytuje mnie dlatego, ze sprawa pozornie ma ładunek emocjonalny - chociażby przez 10 kwietnia, szkolenie ambasadorów, 17 września itp, natomiast tak naprawdę nasze instytucje działają na podstawie prawa powstałego parę lat wcześniej). Prokuratura i sąd muszą zając się to sprawą, facet musi być zatrzymany i doprowadzony do sądu. Nie można na podstawie wiedzy, że w UK czy Danii zdecydowano go nie ekstradować odpuścić temat. Trzeba wszystko sprawdzić, faceta zatrzymać, zobaczyć co Rosjanie na niego mają, sporządzić notatki i protokoły, odstawić do sądu i go puścić.

        Tak samo irytuje mnie granie sprawą prawicowych publicystów w stylu Terlikowskiego, który sugeruje, że Polska w myśl wyższych idei powinna Zakajewowi odpuścić. Może i powinna, ale najpierw trzeba zmienić prawo i zastąpić zasadę legalizmu zasadą oportunizmu, żeby w ogolę taka możliwość istniała (bo nie mówimy o postępowaniu prowadzonym na wniosek czy ze skargi lecz z urzędu - tak więc jeżeli procedury, jak twierdzisz, nie były do pewnego czasu stosowane to to był skandal).

        Wszystko się fajnie pisze, dopóki nie ma się na siebie nałożonego obowiązku prawnego danego działania i ryzyka odpowiedzialności dyscyplinarnej. A w tej sytuacji pewne obowiązki są i szkoda, że niektórzy tego nie widzą, albo co gorsza widzą, a mimo to próbują coś na tym politycznie ugrać.

        A wszystko przez to, że Rosja jest w instytucjach międzynarodowych wydających międzynarodowy list gończy.

        I dalej stoję na stanowisku, że Czeczenów ten fakt cieszy, bo mają reklamę na pół świata, inaczej nikt by się ich prowincjonalnym kongresem nie zainteresował.

        Jeżeli zaś mówimy w kategoriach kampanii - "krzyżowy samograj" został przełamany.
        No, ale to już chyba nie jest zasługa PiS.. Co najwyżej nadzieja na zakończenie żenującego sporu i nareszcie szansa na minimalizowanie strat i przerzucenie ciężaru tłumaczenia się na przeciwnika politycznego.
        Ostatnio edytowany przez Z.; 6102.
        "Kto już raz posiadł w swych granicach Kijów i tyle kroci prawosławnych, ten nie mógł pozwolić, aby za jej granicami tworzył się osobny ośrodek dla tychże i powinien był dotrzeć aż do Kremlu i tak problem rozwiązać."

        Komentarz


        • Czyli co? W Polsce procedury postępowania prokuratorskiego są skonstruowane tak, że prokurator musi wydać nakaz zatrzymania, przesłuchać, wystąpić o areszt nawet wtedy jeśli jest przekonany, że to tzw "głupiego robota"? Musi postępować w sposób pozbawiony logiki ratując własną d...?


          EDIT: I jeszcze jedno... Załóżmy że sąd nie wyrazi zgody na ekstradycję i wypuści Zakajewa, ale Rosja nie wycofa przecież listu gończego. Następna wizyta tego pana w Polsce, Rosja podnosi wrzask i co? Znowu ta sama zabawa czy też będzie obowiązywało poprzednie orzeczenie sądu?
          Ostatnio edytowany przez VANAHAIM72; 2147.
          Cyt. "OFMC kradnie przechodniom rowery, robi burdy w sklepach , bije i zaczepia przechodniów!"

          Komentarz


          • Zamieszczone przez Z. Zobacz posta
            Bo jeżeli gdziekolwiek doszukiwać się skandalu to tam, że do pewnego czasu nie egzekwowano tego listu gończego. To jest skandalem i łamaniem procedur (o ile to prawda, moim zdaniem zatrzymali go w miarę szybko), a nie to, że w ogole go zatrzymali. To był obowiązek.
            Co to znaczy "o ile to prawda"? Dostał polską wizę bez uprzedzenia o możliwości problemów? Dostał. Straż graniczna wpuściła go do Polski (jak zwykle - w tym roku jest w Polsce czwarty raz) bez żadnych problemów? Wpuściła. Wczoraj. Do momentu wystąpienia Ławrowa policja nie podejmowała żadnych ruchów? Nie podejmowała.

            Po wystąpieniu Ławrowa adwokat Zakajewa, by nie robić Polsce problemów ustawił jego stawienie się w prokuraturze na 8:00. Policja w świetle fleszy zdejmuje Zakajewa w drodze do prokuratury, by... doprowadzić go do prokuratury. Dzisiaj. Taa, całkiem "w miarę szybko". Dobrze, że nie zaprzęgli do tego AT.

            Widzę, że się nie zrozumiemy. Zwłaszcza, jeżeli uważasz, że w świetle wyroku sądu brytyjskiego i statusu uchodźcy (z przyczyn politycznych - a dzisiejsza sprawa jak najbardziej jest polityczna), skandalem było nieegzekwowanie tego listu, również przy jego poprzednich wizytach w Polsce. Jeżeli dotąd obstajesz przy "włoskim" egzekwowaniu procedur, wiedząc, że zarzuty zostały oparte o dowody fabrykowane lub wymuszane za pomocą tortur. Prokuratura wnioskuje o tymczasowy areszt, czego nie zrobili ani Angole, ani Duńczycy przed zbadaniem sprawy przez sąd. Ja nie mam więcej pytań.
            Ostatnio edytowany przez Foxx; 739.
            My ludzkie bydło, ludzki gnój, z suteren i poddaszy, my chcemy herb mieć swój, na zgubę wrogom naszym.

            Komentarz


            • Z racji tego, że się spieszę na razie tylko jedna kwestia. Foxx - nie areszt tymczasowy, tylko areszt ekstradycyjny

              http://www.sn.pl/orzecznictwo/ik12.html (google, 3 minuty - jeszcze nie miałem czasu dokładnie się zapoznać, jednak poruszają temat)

              co jest inna instytucją, również naturalną w aktualnym stanie prawnym (o ile mnie pamięć nie myli to tego Żyda również aretsztowali przed wykopaniem do Niemiec - to raz, a dwa areszt będzie trwał do czasu orzeczenia sądowego, z racji tego, ze zatrzymanie może być max na 48, a sąd widocznie w takim tempie się nie wyrobi - puszczenie natomiast, hipotetycznie mogłoby spowodować ucieczkę). I zaznaczam, że zwłaszcza Angole mają inny system prawny i tam kwestia ekstradycyjna i zasada legalizmu (nawet nie wiem czy istnieje, bo w USA jej nie ma - a Anglia ma wszak system zbliżony do nich, nie do nas) może wyglądac o 180 stopni inaczej.

              Polską wizę dostał, jak podejrzewam, dlatego, ze ma nadane pewne prawa od UK, a z racji obecności w UE jesteśmy w pewnym sensie jednym organizmem (są dyrektywy o prawie stałego pobytu i setki innych aktów normatywnych, których z racji bełktoliwej formy nie chce mi się wertować). Gdyby był Czeczenem podróżującym z Gwatemali to pewnie by nie dostał.

              Ze strażą graniczną nie jestem w tej chwili w stanie nic odpisać, bo nie wiem czy podróżował samolotem czy samochodem.

              A w ogole to żaden z nas nie widział akt spraw etc.

              Obawiam się, że z prostej, acz kłopotliwej sprawy, robi się igły widły, żeby uzasadnić tezę o serwilizmie, który autentycznie jest, tylko... nie tu.


              Van - wydaje mi się, że 1. Tak, 2. Nie wiem, pewnie nie, bo będzie miał orzeczenie innego polskiego sądu - ale głowy nie daję.
              Ostatnio edytowany przez Z.; 6102.
              "Kto już raz posiadł w swych granicach Kijów i tyle kroci prawosławnych, ten nie mógł pozwolić, aby za jej granicami tworzył się osobny ośrodek dla tychże i powinien był dotrzeć aż do Kremlu i tak problem rozwiązać."

              Komentarz


              • O areszcie tymczasowym przed chwilą w TVN24 mówiła rzeczniczka prokuratury.

                Prokuratura chce 40 dni aresztu dla Zakajewa
                WNIOSEK O ARESZT TYMCZASOWY W DRODZE DO SĄDU

                Prokuratura Okręgowa w Warszawie skierowała do sądu wniosek o tymczasowe aresztowanie emigracyjnego premiera Czeczenii Ahmeda Zakajewa. - Wniosek powinien znaleźć się w sądzie jeszcze w dniu dzisiejszym. Z chwilą przekazania wniosku pan Zakajew zostanie przekazany do dyspozycji sądu - powiedziała rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie Monika Lewandowska.
                http://www.tvn24.pl/-1,1673945,0,1,j...wiadomosc.html

                Jakie to ma znaczenie? I co ma do tego znajomość akt? Efekt procesu brytyjskiego jest jednoznaczny. Koniec, kropka. Prośba też, byś nieco protekcjonalnie nie pouczał (w tym przypadku w kwestii charakteru aresztu), skoro dysponujesz wiedzą prawną zdobytą na studiach, ale... nie wiesz o co wnioskuje prokuratura.

                40 dni. Podtrzymuję wszystko, co napisałem. Szukanie przecinków w aktach prawnych, które uzasadniałyby ten skandal mnie nie interesuje. Sorry, ale jestem wkurwiony.
                My ludzkie bydło, ludzki gnój, z suteren i poddaszy, my chcemy herb mieć swój, na zgubę wrogom naszym.

                Komentarz


                • Zamieszczone przez VANAHAIM72 Zobacz posta
                  Czyli co? W Polsce procedury postępowania prokuratorskiego są skonstruowane tak, że prokurator musi wydać nakaz zatrzymania, przesłuchać, wystąpić o areszt nawet wtedy jeśli jest przekonany, że to tzw "głupiego robota"? Musi postępować w sposób pozbawiony logiki ratując własną d...?


                  EDIT: I jeszcze jedno... Załóżmy że sąd nie wyrazi zgody na ekstradycję i wypuści Zakajewa, ale Rosja nie wycofa przecież listu gończego. Następna wizyta tego pana w Polsce, Rosja podnosi wrzask i co? Znowu ta sama zabawa czy też będzie obowiązywało poprzednie orzeczenie sądu?

                  Jak rozumiem zrodlem prawa w Polsce sa Ustawy (z Ustawa Zasadnicza - czyli Konstytucja na czele), uchwaly i rozporzadzenia, a takze orzeczenia sadow polskich, tudziez miezynarodowych Trybunalow.
                  Zatem sprawa rozpatrzona przez sad brytyjski absolutnie nie moze byc podstawa do dzialan dla prokuratury czy innych polskich wladz.
                  Jednakze orzeczenie polskiego sadu - owszem. Wiec mysle, ze gdyby Zakajew wrocil to ponownie rozprawa ekstradycyjna nie musialaby byc prowadzona.

                  Tak mnie sie wydaje.

                  Prosze o sprostowanie, jesli sie myle.

                  A przy okazji zgadzam sie z daimlerem:

                  ja bym tu jednak rozdzielił dwie kwestie:
                  1. samo zatrzymanie - do którego nasze organy ścigania są zobowiązane na podstawie listu gończego i nawet w UK go zatrzymali przecież
                  2. wydanie Rosji - to już zupełnie inna bajka
                  I jeszcze chcialbym rozdziwlic dwie kwestie:

                  1. sam fakt, ze zatrzymano go - chyba byl taki obowiazek
                  2. Styl, w jakim to zrobiono - conajmniej dziwny - moze policja inaczej nie potrafi?
                  koko koko Skorza spoko...

                  Komentarz


                  • Yevaud, nie chodzi mi tyle o orzeczenie sądu w UK co o wypowiedź Tuska.
                    Cyt. "OFMC kradnie przechodniom rowery, robi burdy w sklepach , bije i zaczepia przechodniów!"

                    Komentarz


                    • Foxxie może wrzucisz przytoczone cytaty i swoje refleksje na temat Zakajewa na bloga? Tak się nieśmiało spytam

                      Komentarz


                      • Jak dla mnie, to Tusk, jak to ma w zwyczaju i jego naczelny dyplomata, cos tam palnal patrzac na slupki wyborcze. A jutro, jak wszyscy wiemy i nieraz sie przekonalismy, moze powiedziec zupelnie cos innego, wiec na miejscu prokuratorow zupelnie bym sie tuskowym slowem nie przejmowal
                        koko koko Skorza spoko...

                        Komentarz


                        • Orzeczenie UK chyba nie jest wiążące dla Polski, bo to sprawa karna jest. Ale szczerze mówiąc ja bym jeszcze w sprawie Zakajewa rąk nie załamywał. W tej chwili sprawa jest trochę tak jak przedstawił Z: że jest sobie list gończy, formalnie wiążący i mamy formalny obowiązek wszcząć procedurę ekstradycyjną wobec Zakajewa.

                          Co więcej, zupełnie teoretycznie, wpływu na to nie ma rząd. Prokuratura od niedawna jest niezależna od rządu i, znowu zupełnie teoretycznie, sama sobie podejmuje decyzje, czy jak ktoś na kremlu chrząknie głośniej, to mają reagować, czy nie. Jak jest faktycznie - nie wiem i nie mam zamiaru wydawać kategorycznych sądów, że prokuratura jest na pasku tego, albo na smyczy tamtego. Nie lubię takich dyskusji.

                          Nie mam bladego pojęcia jak wygląda postępowanie ekstradycyjne, ale jeżeli jest to postępowanie sądowe, to jeszcze za wcześnie na oburzanie się moim zdaniem. Szczerze mówiąc zdecydowanie bardziej ufam niezawisłości sędziowskiej, niż administracji publicznej, tzn. prędzej bym się spodziewał, że sąd w postępowaniu ekstradycyjnym po prostu stwierdzi to samo, co brytyjczycy, niż to, że służby czy urzędnicy zdobędą się na jaja i nie przestraszą się Złego Vlada.

                          A tak nawiasem mówiąc:

                          zatrzymanie może być max na 48
                          Można przedłużyć do 72, nie żeby to coś zmieniało.

                          I zaznaczam, że zwłaszcza Angole mają inny system prawny i tam kwestia ekstradycyjna i zasada legalizmu (nawet nie wiem czy istnieje, bo w USA jej nie ma - a Anglia ma wszak system zbliżony do nich, nie do nas)
                          Zasada legalizmu = jest ustawa, jest przepis, jest decyzja. Jest precedens, jest zasada, jest decyzja. Nie ma tu wpływu na to, czy mówimy o common law, czy o statutowym. Nie znam się jakoś super na tym, ale brak zasady legalizmu w USA brzmi jak herezja. W UK też nie mogą sobie contra legem wydawać wyroków według swojego widzimisię.

                          Zakajew wpadł w pułapkę serwilizmu wobec ruskich. Gdyby nie wystąpienie Ławrowa, podległe rządowi służby w dalszym ciągu nie egzekwowałyby tego listu gończego. A Ty o "trójpodziale władzy"...
                          Z tego co zrozumiałem (poprawcie mnie, bo nie znam sprawy ani trochę), Zakajew sobie spokojnie przyjeżdżał do Polski od 2000 r. (wystawienie listu gończego) regularnie (czyli zaliczył cały kolorowy wachlarz rządów), w tym 4 razy w tym roku i nagle Ławrow coś tam burknął a wcześniej nie było nic? Bo jeżeli tak, to jest to mniej kwestia serwializmu wobec rusków, a bardziej kwestia tego, że nikomu się nie chciało w sprawie reagować, a jak komuś się chciało, to nie robił tego by przypadkiem nie wyciągać na wierzch śmierdzącej sprawy, która niechybnie doprowadzi do sporu? W sensie - no ja nie jestem zwolennikiem tezy o kondominium itd., ale jeżeli tak by było, to ruskim na tacy Zakajewa już podałyby kolejno AWS, potem SLD, a potem PO (to przy założeniu, że rząd PiS jest jedynym prawdziwie polskim itd. itp.). A jeżeli dopiero teraz ruscy się obudzili, no to nasze służby jakoś musiały się do tego ustosunkować - a że zrobiły to tak, jak zrobiły, to już zupełnie inna bajka.

                          Komentarz


                          • Zamieszczone przez Sgt. Zobacz posta
                            Ale szczerze mówiąc ja bym jeszcze w sprawie Zakajewa rąk nie załamywał.
                            A ja właśnie wprost przeciwnie. Bo wprawdzie Zakajew jest bezpieczny, to pojawia się o wiele bardziej poważne zagrożenie. Teraz Moskwa ma dobry pretekst do tego żeby oficjalnie wypiąć się na śledztwo w sprawie katastrofy smoleńskiej i zwlekać oraz utrudniać o wiele bardziej niż dotąd, wszystko zrzucając na procedury itp. Interes + typowy rosyjski burdel + zła wola = rząd RP jeszcze bardziej wyje... w d.... Ogrywają ich jak Wielki Szu przedszkolaka a wszyscy dokoła szczerzą zęby i poklepują się po plecach udając, że nic się nie dzieje. Sympatykiem obecnie rządzących nie jestem, ale jako Obywatel mam prawo być zaniepokojony i zły.
                            Cyt. "OFMC kradnie przechodniom rowery, robi burdy w sklepach , bije i zaczepia przechodniów!"

                            Komentarz


                            • A ja właśnie wprost przeciwnie. Bo wprawdzie Zakajew jest bezpieczny, to pojawia się o wiele bardziej poważne zagrożenie. Teraz Moskwa ma dobry pretekst do tego żeby oficjalnie wypiąć się na śledztwo w sprawie katastrofy smoleńskiej i zwlekać oraz utrudniać o wiele bardziej niż dotąd, wszystko zrzucając na procedury itp. Interes + typowy rosyjski burdel + zła wola = rząd RP jeszcze bardziej wyje... w d.... Ogrywają ich jak Wielki Szu przedszkolaka a wszyscy dokoła szczerzą zęby i poklepują się po plecach udając, że nic się nie dzieje. Sympatykiem obecnie rządzących nie jestem, ale jako Obywatel mam prawo być zaniepokojony i zły.
                              Ja myślałem raczej o nie załamywaniu rąk co do samego Zakajewa. A że szykuje się dyplomatyczny burdel, to już zupełnie inna sprawa.

                              Z naszej strony najbardziej sensownie byłoby, żeby sobie sąd wydał wyrok, a rząd później mówił: "sorry, prokuratura niezawisnaja, sąd niezawisnyj, my mamy związane ruki, w końcu jesteśmy państwem prawa". Tyle, ze faktycznie ruskie dostaną pretekst, żeby rzucać kłody pod nogi, a u nich z tą niezawistnością i tym państwem prawa jest jak wiadomo marniutko.

                              Komentarz


                              • Cóż Foxx, nie dogadamy się, Ty masz swoją tezę, ja mam swoją. Zresztą Twoje ostatnie zdanie zamyka kwestię (aczkolwiek nie ukrywam, że chętnie poznałbym Twoją opinię jak sprawa powinna wyglądać - dyskusja naukowa, hipotetyczna, bez względu na oceny aktualnego stanu rzeczy). A rzecz nie jest w 'przecinkach' tylko w procedurach.

                                A o areszcie zostaję przy swoim, orzeczeniu SN oraz oczywistych różnicach w tych aresztach np. w terminach. Wiedzy nie zdobywam wyłącznie na studiach, wręcz zdobywam niestety (ale to już dyskusja o systemie nauczania) ułamek całości, ale nie zdobywam jej również w tworach dziennikarzy, którzy często gęsto piszą o sprawach o których nie mają pojęcia i 'wydaje im się' (ot, chociażby z relacji na tvn24.pl wynika jakoby rzecznik prok. stwierdziła, ze akurat w tej sprawie jest tak, ze o areszcie decyduje sąd - a nie mogła czegoś takiego stwierdzić, bo o areszcie zawsze decyduje sąd, a nie akurat tutaj - ale tego dziennikarz piszący nie wie, więc napisał taką relację itp, itd, etc etc.). Żadnego protekcjonalnego pouczania tam nie było - po prostu nie jest to zwykły areszt tymczasowy. Jeżeli odniosłeś inne wrażenie to wybacz.

                                EOT


                                Zamieszczone przez Sgt.
                                Nie znam się jakoś super na tym, ale brak zasady legalizmu w USA brzmi jak herezja.
                                W USA prokurator może zaniechać ścigania, gdy jest to prawnie dopuszczalne i faktycznie zasadne. (zreszta u nas również w wyjątkowych sytuacjach jest to dopuszczalne, ale na mniejsza skalę i nie w przypadku ekstradycji)

                                Vanahaim - już chyba mam. Jeżeli gość wróci do Polski i będzie nadal ścigany tym samym listem gończym, na tą samą okoliczność, wydanym tego samego dnia etc to nie będzie sprawy (powaga rzeczy osądzonej). Co innego jeśli zmienią sie ustalenia faktyczne.
                                Ostatnio edytowany przez Z.; 6102.
                                "Kto już raz posiadł w swych granicach Kijów i tyle kroci prawosławnych, ten nie mógł pozwolić, aby za jej granicami tworzył się osobny ośrodek dla tychże i powinien był dotrzeć aż do Kremlu i tak problem rozwiązać."

                                Komentarz

                                Pracuję...
                                X