Ogłoszenie

Zwiń
No announcement yet.

Polityka

Zwiń
X
 
  • Filtr
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts

  • Zamieszczone przez Foxx Zobacz posta
    Daimos - to nie jest takie proste. Nie chce mi się wracać do historii z pochówkiem, ale prawda jest taka, że nasza waadza kochana przeraziła się wizji pogrzebu i grobu w Warszawie, a że ma świetne kontakty z "kościołem łagiewnickim"... Zwracam uwagę, że ze znanymi publicznie kulisami tej sprawy (i osobą inicjatora) jest jak w przypadku smoleńskiego "śledztwa" - "czeski film, nikt nic nie wie", czyli dezinformacyjne wrzutki z milionem wersji, z których żadna nie jest weryfikowana.

    Zgoda na tą operację to jeden z większych błędów J. Kaczyńskiego, chociaż biorąc pod uwagę, w jakim był wtedy stanie, trudno mu to wypominać.
    czy ja wiem... z drugiej strony masz wypowiedzi Jakubiak która między wierszami przyznaje że była jednym z inicjatorów tej idei...

    A co do władzy - czego mieliby się bać? Lech pochowany by został na Powązkach, gdzie od razu pewnie stawialiby jakiś pomnik, tam by chodzili jego zwolennicy a nie pod Pałac, nie byłoby problemu Krakowskiego Przedmieścia itp. I nie wydaje mi się żeby akurat to było inicjowane przez "władzę".

    Nie zmienia to faktu że masz rację w ocenie Jarka - popełnił błąd i za bardzo nie wiem czemu. Niestety przychodzi mi na myśl tylko jedno wytłumaczenie związane z jego charakterem, ale mimo to nie powinien ulegać. Tyle, że to temat na inne opowiadanie

    Komentarz


    • Zamieszczone przez daimler Zobacz posta
      o, zgadzam się.
      z tym trudno mi się zgodzić. przecież pochowali go z żoną na Wawelu! Nie pod płotem w Koziej Wólce, tylko na Wawelu. O jakich więc próbach zatarcia pamięci mówisz? Można jakoś bardziej upamiętnić człowieka? Nie popadajmy w paranoję...
      Owszem Kaczynski zostal pochowany na Wawelu z tym ze zasluga Komorowskiego Tuska i innych przeciwnikow Lecha w tym zadna...wrecz przeciwnie, czesto zajadliwie walczyli z tym pomyslem. Palac Prezydencki byl jednak naturalnym miejscem aby gromadzili sie tam ludzie oddajacy hold zmarlemu prezydentowi i innym ofiarom katastrofy( w koncu tam urzedowal i tam tez wystawiono trumny). Czy sie to komus podoba czy nie to Krakowskie Przedmiescie bedzie juz zawsze kojarzylo sie z tymi wydarzeniami i tymi postaciami( mniej lub bardziej i obecna walka jest prowadzono o to aby jednak mniej...) Tak jak historia tworzy architekture , tak te spontaniczne wydarzenia tworza historie i mozna sie z nimi nie zgadzac
      ale czemu sie z nimi walczy? Gdzie jest ta powszechnie lansowana tolerancja? Gdy na ulice wychodza pedaly, murzyni czy muzulmanie to sie ich broni ale kiedy wyjda polscy patrioci, katolicy to mozna ich obrzucac gownem, wyzwiskami i zmusza sie do znikniecia z ulic ( najlepiej upchac ich w katakumbach w koncu maja doswiadczenie...)

      PS Nie mam wiedzy o tym czy Wawel zalatwiono na "prosbe" rzadzacych wiec mowie tylko to, ze jesli traktowac fakt pochowku na Wawelu jako wyraz szacunku to z pewnoscia nie bylo to zamiarem wyzej wymienionych.
      Ostatnio edytowany przez b3nito; 581.
      ...

      Komentarz


      • Tak się spytam, czy ktoś by się jeszcze interesował sprawą katastrofy smoleńskiej gdyby nie ten krzyż? Oczywiście są osoby, które śledzą na bieżąco informacje, czy nawet biorą udział w różnych spotkaniach na ten temat, ale znaczna część społeczeństwa (nie będę pisał czy większość czy mniejszość) ekscytację tą sprawą ma już za sobą i zajmuje się bardziej przyziemnymi sprawami. Niestety wydaje mi się, że jeszcze przez wiele lat podejście do katastrofy smoleńskiej będzie się jawiło jako kryterium podziału na tych dobrych i złych.

        Komentarz


        • Co oznacza "znaczna"? wiekszosc? mniejszosc? To slowo jest idealne do uprawiania propagandy Kocham tez sluchac Tuska, Komora i im podobnych, ktorzy mowia " Polacy maja dosc..." " Polacy nie chca..." "Polacy sa zmeczeni..." - mowiac o PiS, i jednoczescie " Polacy chca..." -mowiac o sobie i ja za ***** nie wiem czy jestem jeszcze Polakiem
          ...

          Komentarz


          • Zamieszczone przez b3nito Zobacz posta
            ale czemu sie z nimi walczy? Gdzie jest ta powszechnie lansowana tolerancja? Gdy na ulice wychodza pedaly, murzyni czy muzulmanie to sie ich broni ale kiedy wyjda polscy patrioci, katolicy to mozna ich obrzucac gownem, wyzwiskami i zmusza sie do znikniecia z ulic ( najlepiej upchac ich w katakumbach w koncu maja doswiadczenie...)
            Tolerancja? No właśnie - gdzie ona się podziała - bo ja pod krzyżem jej nie widziałem. Przechodząc tamtędy widziałem za to pełne "miłości" do bliźniego hasła wypisane na kartach i tekturkach, które leżały pod tym krzyżem. Widziałem ludzi, który mieszali z błotem katolickich księży.
            Z drugiej strony widziałem antyklerykalną maskaradę z przybitymi do krzyża pluszowymi misiami.
            I jednych i drugich mam już dość.

            Komentarz


            • Niewiele mogę pisać, ale ze swoich źródeł wiem, że do momentu, gdy wiadomo było że pogrzeb ma być w Warszawie nakręcało się pospolite ruszenie, by był on również wyrazem protestu przeciw rządowi. "Wici" szły naprawdę grube. W Krakowie, L.K. jest "ciałem obcym", a do tego przy pomocy Wajdy udało się rozkręcić to, o czym pisze Benito.

              Co do J.K. - TVN "dotarł" do jego zeznań. Opowiada między innymi, w jakim był stanie krótko po katastrofie i prochach uspokajających. Wiem, że wszędzie można widzieć jego "charakter", ale raczej nie w tej decyzji (podejmowanej przez jakiś tydzień).
              My ludzkie bydło, ludzki gnój, z suteren i poddaszy, my chcemy herb mieć swój, na zgubę wrogom naszym.

              Komentarz


              • Zamieszczone przez Emkaen Zobacz posta
                Tolerancja? No właśnie - gdzie ona się podziała - bo ja pod krzyżem jej nie widziałem. Przechodząc tamtędy widziałem za to pełne "miłości" do bliźniego hasła wypisane na kartach i tekturkach, które leżały pod tym krzyżem. Widziałem ludzi, który mieszali z błotem katolickich księży.
                Z drugiej strony widziałem antyklerykalną maskaradę z przybitymi do krzyża pluszowymi misiami.
                I jednych i drugich mam już dość.
                no właśnie, tego też nie sposób pominąć. Tolerancja w jedną stronę? A w drugą jazda młodym Bogu ducha winnym księżom od SBeków i Żydów?
                No i z drugiej strony całe to "modne" młodzieżowe towarzystwo. I jedni i drudzy siebie warci...

                Komentarz


                • Nawet jesli przyjac , ze masz racje z ocena zajsc pod palacem, to jednak lewicowe hasla o tolerancje wymagaja uszanowania tych ludzi . Jesli ktos tak bardzo walczy o tolerancje dla roznych srodowisk to czemu sam sobie zaprzecza? Nie slyszalem natomiast aby ludzie broniacy krzyza nawolywali o tolerancje dla ludzi walczacych z nimi samymi i historia Polski. Wobec tego nie sadze by mozna im bylo zarzucic zaprzeczanie sobie.

                  Taaaa stara spiewka- jak kasiadz chcial zabrac krzyz- fajny ksiadz, jak wstawia sie za PiS- ksiadz be
                  Tak samo teraz te czerwone ********** walcza z krzyzem i religia a za chwile beda cytowac Jana Pawla II w TV... noz sie otwiera normalnie

                  Wez pod uwage ze tam sa zwykli ludzie, ktorych sie zaciekle atakuje, opluwa i mozna zrozumiec ze czasem puszcza im nerwy i powiedza o kilka slow za duzo. Po drugie majac racje czy nie moga sobie oceniac ksiezy jako osoby wierzace i osoby tworzace kosciol. Ci ktorzy do niego nie naleza to 3 chuje w bok
                  Ostatnio edytowany przez b3nito; 581.
                  ...

                  Komentarz


                  • Otóż to - stawianie wszystko w biało czarnych barwach jest błędne. Tak jak nie zgodzę się z PiSem, że całą awanturę wywołał Komorowski udzielając wywiadu dla gw tak jak zgodzę się z Cejrowskim, że gdyby Komorowski miał jaja to by wyszedł do tych ludzi i sam znicz zapalił.

                    Komentarz


                    • Zamieszczone przez daimler Zobacz posta
                      o, zgadzam się.
                      z tym trudno mi się zgodzić. przecież pochowali go z żoną na Wawelu! Nie pod płotem w Koziej Wólce, tylko na Wawelu. O jakich więc próbach zatarcia pamięci mówisz? Można jakoś bardziej upamiętnić człowieka? Nie popadajmy w paranoję...
                      10 kwietnia ludzie tam, w odruchu serca się zgromadzili. I przez to tamto miejsce jest święte. Nie zmieni tego żadna decyzja administracyjna, propaganda ani szykany.

                      Przypominam Plac Zwycięstwa 1982
                      From flood into the fire
                      One thousand voices sing
                      We're in this together
                      For whatever fate may bring

                      Komentarz


                      • Zamieszczone przez b3nito Zobacz posta
                        Nawet jesli przyjac , ze masz racje z ocena zajsc pod palacem, to jednak lewicowe hasla o tolerancje wymagaja uszanowania ludzi pod palacem. Jesli ktos tak bardzo walczy o tolerancje dla roznych srodowisk to czemu sam sobie zaprzecza? Nie slyszalem natomiast aby ludzie broniacy krzyza nawolywali o tolerancje dla ludzi walczacych z nimi samymi i historia Polski. Wobec tego nie sadze by mozna im bylo zarzucic zaprzeczanie sobie.
                        Hmm - wg mnie oni nie walczyli o tolerancję tylko o to, że ich prawda i postawa jest najważniejsza i resztę mają w dupie. To oczywiście tak w skrócie i mam nadzieje, że nikogo nie uraziłem. Ja z taką postawą się nie zgadzam po prostu.

                        Tez chciałbym poruszyć temat samego miejsca. Nie wiem jak inni ale miejsce przed pałacem prezydenckim bylo dla mnie miejscem gdzie paliłem znicze dla wszystkich ofiar katastrofy. Nie tylko dla pary prezydenckiej. Do samego Kaczyńskiego nigdy wiele nie miałem i choć często nie zgadzałem się z polityką PiSu to np w pracy często mnie mierziło i reagowałem gdy ludzie śmiali się z "kartofla". Piszę to po ty by nie posądzono mnie o "antykaczyzm".
                        Do czego zmierzam - nie zgadzam się z tym by miejsce to było zawłaszczane przez ultra-zwolenników Kaczyńskiego. Mam wrażenie, że tylko ich zdanie jest święte i najważniejsze. Mam także poczucie, że twierdzą oni, że to pospolite ruszenie na KP było przede wszystkim dla prezydenta.

                        Komentarz


                        • Nie mieszam się w sprawę krzyża, ale to co zrobił JK jest dla mnie pozbawione sensu. Zamiast pojechac na grób do brata na Wawel, ten składa kwiaty pod Pałacem (i już nie mówie, żeby tego nie robił. Chodiz o sam fakt, że mógł pojechać na Wawel, pomodlić się, zapalić znicz, a kawiaty pod krzyżem złożyć dzień wcześniej czy poźniej). To ja się pytam, JK już zawsze będzie tak robił? Gdzie będzie podczas święta zmarłych? Na Wawelu czy pod Pałacem? Gdzie będzie 10 kwietnia 2011 roku?
                          Dla mnie jest to niepojęte. Nikt w domu u mojej babci nie składa kwiatów i zniczy po tym jak umarł dziadek. Każdy jeździ tam, gdzie leży jego ciało- czyli na cmentarz.

                          PO gra politycznie, ale JK również.

                          Komentarz


                          • Zamieszczone przez Nazgul Zobacz posta
                            10 kwietnia ludzie tam, w odruchu serca się zgromadzili. I przez to tamto miejsce jest święte. Nie zmieni tego żadna decyzja administracyjna, propaganda ani szykany.

                            Przypominam Plac Zwycięstwa 1982

                            Zgadza się - tylko czy dla Lecha Kaczyńskiego czy dla wszystkich ofiar katastrofy? Dlaczego prawo do głosu w sprawie tego miejsca mogą mieć tylko ludzie Prezydenta a nie wszyscy?

                            Komentarz


                            • Zamieszczone przez Emkaen Zobacz posta
                              Zgadza się - tylko czy dla Lecha Kaczyńskiego czy dla wszystkich ofiar katastrofy? Dlaczego prawo do głosu w sprawie tego miejsca mogą mieć tylko ludzie Prezydenta a nie wszyscy?
                              Oczywiście że dla wszystkich. Przypominam, że pamięć wszystkich jest szargana z powodu niechęci do braci Kaczyńskich...
                              From flood into the fire
                              One thousand voices sing
                              We're in this together
                              For whatever fate may bring

                              Komentarz


                              • Zamieszczone przez Nazgul Zobacz posta
                                Oczywiście że dla wszystkich. Przypominam, że pamięć wszystkich jest szargana z powodu niechęci do braci Kaczyńskich...
                                Ja nie mam takiego poczucia. Absolutnie. Chyba, że zabranie po cichu krzyża czy też powieszenie na szybko tablicy nazwiemy szarganiem. Wtedy takie poczucie będę miał.
                                Byłem zażenowany tym, że nie wyczytali wszystkich nazwisk na Wawelu - myślałem, że rozwalę tv ze wściekłości. i Dziwisz, który się potem tłumaczył, że lista była wydrukowana z wikipedi... no żesz masakra po prostu

                                Komentarz

                                Pracuję...
                                X