Ogłoszenie

Zwiń
No announcement yet.

Polityka

Zwiń
X
 
  • Filtr
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts

  • Czyli dalej udajemy, ze:

    * Poncyliusz uważa aktualną retorykę za trafioną
    * nie zgadza się w większości z Migalskim
    * nie widzi winnego całej sprawy, wszak z 'takim Kaczyńskim wygrają'.

    To już nawet nie jest zaklinanie rzeczywistości tylko rzeczywistość równoległa. Aż strach pomyśleć co musiałby powiedzieć Poncyliusz albo co musiałaby powiedzieć Rostkowska, żebyś wyciągał takie wnioski jak ja. Pewnie coś w stylu '***** Kaczyńskiego'. To dopiero byłoby oczywiste.

    "Kto już raz posiadł w swych granicach Kijów i tyle kroci prawosławnych, ten nie mógł pozwolić, aby za jej granicami tworzył się osobny ośrodek dla tychże i powinien był dotrzeć aż do Kremlu i tak problem rozwiązać."

    Komentarz


    • Zamieszczone przez daimler
      jakoś jestem dziwnie przekonany, że gdyby "poszczekała" w stronę Tuska, to byś był jedną z pierwszych osób które nacisnęłyby "I like", a tutaj zaraz napisałbyś elaborat o tym jak to kolejna legenda Solidarności pokazała co sądzi o rządzie i Bolku.
      Moja aktywność na portalu Facebook jest niemal zerowa- nie napisałem tam słowa na żadnej tablicy (czy jak to sie nazywa) czy czymkolwiek innym, nie jestem w żadnej grupie i wreszcie nie kliknąłem ani razu, że coś lubię lub nie. Aktywność w tego typu miejscach mnie nie interesuje i kropka, więc o klikanie "I like" nie masz się co martwić.

      Napisałem to co napisałem, chcąc zaznaczyć problem- to, że dziś troche mocniejszych słów pod adresem Kaczyńskiego wystarcza, żeby stać się idolem w miejscach w stylu Facebook. Mnie to osobiście mocno śmieszy, tym bardziej, że jak się domyślam spora cześć tych, którzy nagle na tym portalu zapałali miłością do H. Krzywonos, dowiedziała się o jej istnieniu dokładnie w momencie, w którym salonowe media zaczeły bić brawo za jej słowa pod adresem Kaczyńskiego.

      W ogóle nie odniosłem się do słuszności (bądz nie) jej tez. Zainteresował mnie jedynie fakt, że nagle tak wielu młodych ludzi zechciało okazać jej poparcie na wspomnianym portalu społecznościowym. A pózniej zainteresował mnie jeszcze jeden fakt- promocja jej książki, wydanej przez... Krytykę Polityczną (to tak na marginesie) odbywająca się... dzień po jej głośnych słowach (!)

      Ty jednak skupiłes swoja uwagę na jednym słowie, które tak bardzo Cię uraziło. Cóż, Foxx odpowiedział Ci za mnie. Dziwne, że jakoś innych to słowo aż tak nie zabolało.
      Taki miał dziwny charakter. Tylko raz w życiu sypnął i to był ostatni raz. Starsza siostra uderzyła go w złości, więc pobiegł na skargę do rodziców. Ojciec najpierw zrugał siostrę i dał jej klapsa, a potem jego przełożył przez kolano i waląc w tyłek wymawiał słowa powoli, jedno przy każdym uderzeniu:
      - Kablowanie to charakter, więc ja zamierzam połamiać ci ten charakter! Możesz pracować kiedyś jako alfons, ale nie pozwolę, żebyś miał charakter dziwki!
      Zapamiętał.

      Waldemar Łysiak, "Najlepszy".

      Komentarz


      • Zamieszczone przez Jaco Zobacz posta
        Nie odpowiedziałeś na pytanie.
        Nie powiem że był aparatczykiem, bo czemu to miałoby służyć? Nie mniej jednak twierdzę, że zajmowania intratnych stanowisk w tamtym czasie było zarezerwowane dla zamkniętej grupy ludzi. Nie wiem czemu nikt z mojej rodziny nie grał jako dziecko w filmie z lat 60-tych, a byłaby to miła pamiątka rodzinna. Może to zazdrość... nie, nie mam czego zazdrościć

        Zamieszczone przez rhg Zobacz posta
        Idac twoim tokiem rozumowania, kazdy jest synem niemca, zyda, aparatczyka, karierowicza, albo robotnika. A jak robotnik, to przeciez solidaruch, a jak solidaruch, to pewnie zwiazany z SB, bo wiekszosc z nich ma niejasna historie. Dzieci rolnikow tez niedobrze, bo rolnicy przeciez wspierali swoja praca system, zbieranina kolchoznikow, zniewoleni i calkowicie podlegli zydom, komuchom czy aparatczykom. Czyich synow w takim razie widzialbys na scenie politycznej?
        Postawiłeś bardzo dobre pytanie.

        Otóż wymienionych przeze mnie trzech przywódców najsilniejszych obecnie obozów politycznych to nie są zwykli synowie zwykłych ojców, którzy ani nie zostali przeniesieni na "Ziemie Odzyskane", ani nie musieli uciekać z Rzeszowszczyzny w okresie akcji "Wisła" tak jak część mojej rodziny, a mieli całkiem przyjemne dzieciństwo odpowiednio w Gdańsku, Warszawie, czy Szczecinie. Przyjemne życie jak mniemam mieli zapewnione, nie dzięki ciężkiej pracy, a właśnie temu, że żyli za pan brat z tamtym układem.

        Całą resztę nadinterpretujesz, bo czemu dziecko rolnika, który pracuje w systemie ograniczającym go w wielu kwestiach od posiadania ziemi po sprzedaż swoich plonów miałoby mieć zakaz wstępu do życia publicznego? Odpowiednio dziecko robotnika, chociażby z Nowej Huty, który całą swoją robotniczą karierę spędził na wypracowywaniu 200% normy i więcej ku chwale gospodarki socjalistycznej tak samo mogłoby się sprawdzić na scenie politycznej. Nie widzę tutaj żadnych przeciwskazań.
        Ostatnio edytowany przez midzi; 23991.

        Komentarz


        • Zamieszczone przez Z. Zobacz posta
          Czyli dalej udajemy, ze:

          * Poncyliusz uważa aktualną retorykę za trafioną
          * nie zgadza się w większości z Migalskim
          * nie widzi winnego całej sprawy, wszak z 'takim Kaczyńskim wygrają'.

          To już nawet nie jest zaklinanie rzeczywistości tylko rzeczywistość równoległa. Aż strach pomyśleć co musiałby powiedzieć Poncyliusz albo co musiałaby powiedzieć Rostkowska, żebyś wyciągał takie wnioski jak ja. Pewnie coś w stylu '***** Kaczyńskiego'. To dopiero byłoby oczywiste.

          Poncyljusz wypowiada się dyplomatycznie. Tak, jak się tego od polityka oczekuje. Z PiS nie odchodzi, nikt go też z PiS nie wyrzuca. Tyle na temat. A co do Kaczyńskiego - jeśli z nim (bez względu na to jaka w danym momencie pokaże twarz lub gębę) nie wygrają, bez niego tym bardziej nie. Takie są moje wnioski oparte na obserwacji wydarzeń a nie tej czy innej wypowiedzi dla mediów. Nie wiem jak inni, ale ja głosuje na PiS dopóki Kaczyński zajmuje wyraźne stanowisko, dopóki widzę, że nie dał się stłamsić czy zastraszyć, dopóki nagonka musi trwać. Działa grzmią - znaczy walka trwa. Gdy umilkną będzie po zawodach...
          From flood into the fire
          One thousand voices sing
          We're in this together
          For whatever fate may bring

          Komentarz


          • Zamieszczone przez Nazgul Zobacz posta
            Z PiS nie odchodzi, nikt go też z PiS nie wyrzuca. Tyle na temat. A co do Kaczyńskiego - jeśli z nim (bez względu na to jaka w danym momencie pokaże twarz lub gębę) nie wygrają, bez niego tym bardziej nie. Takie są moje wnioski oparte na obserwacji wydarzeń a nie tej czy innej wypowiedzi dla mediów..

            To samo można napisać o Migalskim. I nie pisz mi, ze Migalski czy Poncyliusz chce wywalenia Kaczyńskiego (na pewno nie na tym etapie, zresztą pewnie zawsze będą za krótcy w uszach). Odbiegasz od tematu. Nikt go nie chce wyrzucać, skrzydło liberalne nie oczekuje od niego dymisji ani czegoś niewykonalnego. Oczekuje czegoś co sam potrafił już robić i (kluczowe) przynosiło poważny efekt. Chodzi o powrót do racjonalnej polityki robienia swojego, a nie strzelania w stopę.


            Casual - nie chciałbym wnikać w Wasze dyskusje, ale podobnie funkcjonuje w paru środowiskach Wolski. Ma w swojej karierze sprawy, które w innych przypadkach są dla antykomunistów nie do przejścia (i partia się znalazła i Rada przy Wałęsie), ale że fajnie jedzie po PO i Tusku (albo nawet szczerzej - po przeciwnikach PiS) to jest ok. W innych sprawach wyciąga się i przeszłość i kontakty z Wałęsą jako dowody na układ i 'różowość' albo 'czerwoność'. I tu jest ten sam mechanizm - Krzywonos fajnie dowaliła Kaczorowi wiec jest wielka. Dla niektórych. W zasadzie to tylko potwierdza, że poza różnicami programowymi i światopoglądowymi, obie strony są tak samo zacietrzewione.
            "Kto już raz posiadł w swych granicach Kijów i tyle kroci prawosławnych, ten nie mógł pozwolić, aby za jej granicami tworzył się osobny ośrodek dla tychże i powinien był dotrzeć aż do Kremlu i tak problem rozwiązać."

            Komentarz


            • Tamat Wolskiego już tu przerabialiśmy, przy okazji jego wiersza po śmierci Prezydenta, kiedy to przypomniałeś pewien moment z jego przeszłości. Poszukaj co Ci wtedy pisali o ile pamiętam Fizi z Foxxem (zapewne w temacie o Smoleńsku). I nie sądze, żeby była to do końca analogiczna sytuacja.
              Taki miał dziwny charakter. Tylko raz w życiu sypnął i to był ostatni raz. Starsza siostra uderzyła go w złości, więc pobiegł na skargę do rodziców. Ojciec najpierw zrugał siostrę i dał jej klapsa, a potem jego przełożył przez kolano i waląc w tyłek wymawiał słowa powoli, jedno przy każdym uderzeniu:
              - Kablowanie to charakter, więc ja zamierzam połamiać ci ten charakter! Możesz pracować kiedyś jako alfons, ale nie pozwolę, żebyś miał charakter dziwki!
              Zapamiętał.

              Waldemar Łysiak, "Najlepszy".

              Komentarz


              • Do końca analogiczna nie - wiadomo, nigdy taka nie będzie. Pamietam co pisał Fizi, co Foxx szczerze mówiąc mniej. Pamietam też co ja pisałem i zostaję przy swoim zdaniu

                Czasami niektórym bardzo przeszkadza PZPR i kumplowanie się z Wałęsa - prezydentem (po nocnej zmianie i Bolku), czasami mniej. Jak to jest - ciężko zrozumieć. I tu to samo. O Krzywonos wszyscy zapomnieli, nikt nie słyszał. Dołożyła Kaczorowi - już jest świetna.

                P.S. momenty, długie - nie moment. 7 lat.
                Ostatnio edytowany przez Z.; 6102.
                "Kto już raz posiadł w swych granicach Kijów i tyle kroci prawosławnych, ten nie mógł pozwolić, aby za jej granicami tworzył się osobny ośrodek dla tychże i powinien był dotrzeć aż do Kremlu i tak problem rozwiązać."

                Komentarz


                • Zamieszczone przez Z. Zobacz posta
                  To samo można napisać o Migalskim. I nie pisz mi, ze Migalski czy Poncyliusz chce wywalenia Kaczyńskiego (na pewno nie na tym etapie, zresztą pewnie zawsze będą za krótcy w uszach). Odbiegasz od tematu. Nikt go nie chce wyrzucać, skrzydło liberalne nie oczekuje od niego dymisji ani czegoś niewykonalnego. Oczekuje czegoś co sam potrafił już robić i (kluczowe) przynosiło poważny efekt. Chodzi o powrót do racjonalnej polityki robienia swojego, a nie strzelania w stopę.
                  A gdzie ja napisałem że ktoś chce go wyrzucać? Napisałem, że Kaczyńskiemu zawsze media przyprawia gębę a bez niego PiS-u nie ma. A Ty z uporem maniaka lansujesz tezę, że Kaczyński strzela sobie w stopę podczas gdy w praktyce okazuje się, że dzieje się tak tylko kiedy jego wypowiedzi są cytowane (z odpowiednim zredagowaniem rzecz jasna) lub wprost, ale wyrwane z szerszego kontekstu. A w wywiadzie z Poncyljuszem stoi np. takie coś:

                  Konrad Piasecki: "Bez pana nie przetrwamy, z panem nie wygramy", i pan się z tym zgadza.

                  Paweł Poncyljusz: To znaczy z czym?

                  Konrad Piasecki: Z tym, że z takim Jarosławem Kaczyńskim nie wygracie.

                  Paweł Poncyljusz: Wygrać tak, żeby rządzić - boję się, że się nie uda.

                  Wygrać tak, żeby rządzić to trzeba mieć 60% w parlamencie nie mając swojego prezydenta. Tu obawy Poncyljusza są jak najbardziej uzasadnione Koalicje tez raczej nie wchodzą w grę. Zatem wybierając miedzy wegetacją w rządzie mniejszościowym a silną opozycją każdy przytomny człowiek wybierze to drugie...
                  From flood into the fire
                  One thousand voices sing
                  We're in this together
                  For whatever fate may bring

                  Komentarz


                  • Zamieszczone przez Z. Zobacz posta
                    (...) co Foxx szczerze mówiąc mniej.
                    e-foch

                    Ukończył historię na Uniwersytecie Warszawskim. Debiutował w roku 1966 w piśmie Szpilki. Otrzymał wiele nagród za teksty satyryczne, a także był trzykrotnie nominowany do Nagrody im. Janusza A. Zajdla za satyryczne utwory fantastycznonaukowe. Wolski jest stałym felietonistą w "Gazecie Polskiej", "Wprost" i "Tygodniku Solidarność". Jest członkiem Stowarzyszenia Pisarzy Polskich i Stowarzyszenia Wolnego Słowa.

                    Przez wiele lat współpracował z Programem 3 Polskiego Radia, gdzie od ok. 1974 r. do 13 grudnia 1981 prezentowana była audycja satyryczna "60 minut na godzinę". Obecnie tworzy cotygodniową audycję "ZSYP" w Programie 1. Polskiego Radia (emitowana od 1989 roku).

                    W latach 1975-1981 w PZPR, od 1980 sekretarz organizacji partyjnej Programu III PR. Podczas stanu wojennego zwolniony z pracy z zakazem zatrudnienia w mediach. Twórca opozycyjnego kabaretu objazdowego. (...)
                    http://pl.wikipedia.org/wiki/Marcin_Wolski

                    Nigdy nie byłem jego admiratorem (pomijając zajebistą książkę "Agent dołu", czytaną w "Trójce" za późnej komuny), jednak chyba "trochę" gubisz proporcje...
                    My ludzkie bydło, ludzki gnój, z suteren i poddaszy, my chcemy herb mieć swój, na zgubę wrogom naszym.

                    Komentarz


                    • w dyskusje polityczne z Wami nie wchodzę bo nie mam siły

                      ale za "Agenta Dołu. Czarci pomiot" to Was złotem obsypię jak napiszecie gdzie kupić
                      ...ta ziemia do Polski należy
                      choć Polska daleko jest stąd,
                      bo wolność krzyżami się mierzy
                      historia ten jeden ma błąd!!!!

                      Better Dead Than Red!!!

                      Komentarz


                      • Zamieszczone przez mort Zobacz posta
                        w dyskusje polityczne z Wami nie wchodzę bo nie mam siły

                        ale za "Agenta Dołu. Czarci pomiot" to Was złotem obsypię jak napiszecie gdzie kupić
                        http://www.gandalf.com.pl/b/agent-dolu-czarci-pomiot/


                        a chociażby tu

                        a tutaj w wersyji rtf (nie trzeba się logować - wystarczy kliknąć zapisz na dysk)

                        http://chomikuj.pl/Sarmatian/02+-+eBooks/Marcin+Wolski
                        Ostatnio edytowany przez Gawriosz; 11690.
                        "...Szac chłopaki lwoskie dzieci kużdy ładny, aż si świeci....Ni ma to jak batiar lwoski,
Lecz najlepszy łyczakoski...Chto si z naszy wiary śmieji, naj gu nagła krew zaleji...I kto Lwowa ni szanui, Naj nas w dupy pocałuji...Kto we Lwowi raz był bity, ten udwalić musi kity...A chto z nami trzyma sztamy, temu lepi jak u mamy...
                        Oj, diridiri, rach, ciach, ciach, 
ruchaj, ruchaj, uhaj, dana, 
oj, didiri, rach, ciach, ciach, 
ruchaj, ruchaj, uha!"

                        Komentarz


                        • przez neta nie kupuję książek
                          ...ta ziemia do Polski należy
                          choć Polska daleko jest stąd,
                          bo wolność krzyżami się mierzy
                          historia ten jeden ma błąd!!!!

                          Better Dead Than Red!!!

                          Komentarz


                          • Zamieszczone przez mort Zobacz posta
                            przez neta nie kupuję książek
                            Łap, synu

                            http://www.ksiegarniawarszawa.pl/mod...t=1&store_id=2

                            Odbiór osobisty na Placu na Rozdrożu.
                            "Lecz przyjdą czasy, że te kutasy będą przed nami na baczność stać,
                            Ręka nie zadrży jak liść osiki, gdy będziem w głupie mordy prać.
                            Więc pijmy zdrowie szwoleżerowie niech smutki zginą w rozbitym szkle,
                            Gdy nas nie będzie nikt się nie dowie czy dobrze było nam czy źle.
                            "
                            Janusz Waluś - czekaMY!

                            Komentarz


                            • Właśnie o proporcje się tu rozchodzi, Z.
                              Taki miał dziwny charakter. Tylko raz w życiu sypnął i to był ostatni raz. Starsza siostra uderzyła go w złości, więc pobiegł na skargę do rodziców. Ojciec najpierw zrugał siostrę i dał jej klapsa, a potem jego przełożył przez kolano i waląc w tyłek wymawiał słowa powoli, jedno przy każdym uderzeniu:
                              - Kablowanie to charakter, więc ja zamierzam połamiać ci ten charakter! Możesz pracować kiedyś jako alfons, ale nie pozwolę, żebyś miał charakter dziwki!
                              Zapamiętał.

                              Waldemar Łysiak, "Najlepszy".

                              Komentarz


                              • Zamieszczone przez Jaco Zobacz posta
                                Łap, synu

                                http://www.ksiegarniawarszawa.pl/mod...t=1&store_id=2

                                Odbiór osobisty na Placu na Rozdrożu.
                                lubi to
                                ...ta ziemia do Polski należy
                                choć Polska daleko jest stąd,
                                bo wolność krzyżami się mierzy
                                historia ten jeden ma błąd!!!!

                                Better Dead Than Red!!!

                                Komentarz

                                Pracuję...
                                X