Ogłoszenie

Zwiń
No announcement yet.

Polityka

Zwiń
X
 
  • Filtr
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts

  • Zgoda z Fizim - zarówno w kwestii elektoratu (przykład OPZZ - pamiętajmy, że z powodu "wojenki" z aktualną "Solidarnością", polityka PO jest konsekwentnie antyzwiązkowa, więc rykoszetem obrywają wszystkie centrale), jak i polityków SLD popierających Komorrę. Myślę, że warto podkreślić, że w przeważającej większości jest to "kawiorowa lewica", która poległa na koncepcji LiD.
    My ludzkie bydło, ludzki gnój, z suteren i poddaszy, my chcemy herb mieć swój, na zgubę wrogom naszym.

    Komentarz


    • Zamieszczone przez rolnik Zobacz posta
      Ja z kolei upatruję tu małą gierkę. Niby oficjalnie nikogo nie popierają ale "podprogowo" - ustami Kwaśniaka, Olejniczaka, Martyniuka, Kalisza i innych wskazują Komora. Za chwilę okaże się, że wszyscy posłowie SLD po kolei powiedzą, że głosują na gajowego i Napieralski zostanie sam ze swoją "neutralnością".
      A tam, "neutralnością". Powiedziane było wyraźnie - na wybory idzie. Przekaz jest więc czytelny.
      From flood into the fire
      One thousand voices sing
      We're in this together
      For whatever fate may bring

      Komentarz


      • http://wybory.wp.pl/kat,1342,title,K...wiadomosc.html
        Mam nadzieje że kaczor spyta sie go o hrabiowskie korzenie plus pytania http://www.box.net/shared/iv7qs94m4k

        WHY DUCK DONALD

        W życiu bowiem istnieją rzeczy, o które warto walczyć do samego końca
        http://www.youtube.com/watch?v=GtRA-...eature=related

        Komentarz


        • Jeżęeli dzisiaj nie bedzie cudu (a watpie by byl - dzisiaj sie np dowiedzialem, ze to sztab PiS chcial zeby siedzieli... ) to wybory sa przegrane. Przegrane debata i tekstem o Białorusi. Machina ruszyła, nie ma juz znaczenia czy to bylo sensowne czy nie. Liczy sie tekst Jarka i reakcja Komorowskiego "Niebywale" + reakcja kilku Białorusinów (Sikorski), wypowiedzi ludzi sympatyzujacych z Bronkiem itp. O ile PiS w I turze byl w ofensywie o tylke przed druga jest w totalnej defensywie. Moze ze swojej winy moze nie. W kazdym razie czuję taką atmosferę przegranej kampanii. Po debacie sytuacja ewidentnie wymknęła się spod kontroli. Do tego wczesniejsze przelicytowanie z Oleksym, totalnie olano tematyke sluzby zdrowia.

          Moim zdaniem bedzie gdzies 58-42 % i nie zdziwie sie, jezeli rozpedzony, znajdujacy sie w euforii elektorat PO (ktory sam ze soba ma tyle wspolnego, ze lubi sie posmiac z Jarka, zeby sie dowartosciowac i przynalezec do wyimaginowanej elity) zmobilizuje sie jeszcze raz na samorzadowe i generalnie znajdziemy sie w sytuacji politycznej identycznej jak przed 10 kwietnia - jezeli juz w niej nie jestesmy.

          Podziwiam Jarka, ze mu sie chce. Dawno bym to rzucil w diably i zajal się swoim życiem.
          "Kto już raz posiadł w swych granicach Kijów i tyle kroci prawosławnych, ten nie mógł pozwolić, aby za jej granicami tworzył się osobny ośrodek dla tychże i powinien był dotrzeć aż do Kremlu i tak problem rozwiązać."

          Komentarz


          • Zamieszczone przez Nazgul Zobacz posta
            A tam, "neutralnością". Powiedziane było wyraźnie - na wybory idzie. Przekaz jest więc czytelny.
            A guzik prawda.

            Obstawiam z dużą dozą prawdopodobieństwa, że Napieralski skreśli nazwisko Kaczyńskiego, bo zwycięstwo Kaczora jest dla lidera SLD bardziej opłacalne. Byłby to kolejny prztyczek w nos dla ludzi związanych z Kwaśniewskim(kilku już poparło Komorowskiego o czym napisał Paluch), którzy stoją po przeciwnej stronie barykady(choć oficjalnie po tej samej). Do tego posiadanie władzy absolutnej przez PO(większość w sejmie razem z PSL), oraz prezydenta dla SLD również jest niekorzystne, bo PO nie będzie musiała liczyć się ze zdaniem lewicy i na żadnych zakulisowych gierkach nie będzie wstanie nic uzyskać. No i pozostaje kwestia przyszłorocznych wyborów parlamentarnych, przy których również widzę więcej plusów przy "Kaczor w Belwederze".

            Komentarz


            • Z. - po raz kolejny się z Tobą nie zgadzam. Wystarczyło zobaczyć wczoraj Jarka we Wrocku (oczywiście nie w "Faktach") i Bronka w Sosno oraz porównać klimat obu wieców. Oczywiście, że gajowy ma wiekszą szansę na zwycięstwo w tych wyborach. PiS jednak nie bardzo wygląda na to, by było "w defensywie".

              Co do debaty - porównanie stojących: Jarosława o połowę niższego od hrabiego, to by dopiero była porażka. Zobaczymy, ilu zwolenników drugiego z nich pójdzie na drugą turę. Wciąż narastająca agresja ze strony PO wydaje się wskazywać, że w coraz mniejszym stopniu czują się luzacko... Białoruś zaś dobrze wczoraj została zgaszona wypowiedziami samego Komorowskiego i Klicha z 2006 (postulowali to samo, co Kaczyński). Dzisiaj możnaby dorzucić po prostu opinie jakichś Białorusinów przeczace przytoczonym przez zdRadka i tyle

              Jak pisałem wcześniej, moim zdaniem po przegranej w tych wyborach PiS może liczyć na wyniki w samorządowych i parlamentarnych lepsze, niż po wygranej. Na rok przed drugimi z nich dysponuje zmobilizowanym dużym obozem opozycyjnym, a partia Tuska w takim wypadku za ten okres brałaby już Pełną Odpowiedzialność - a jak wiemy, delikatnie pisząc - robota się chłopakom w rękach nie pali.

              Powtarzam więc - dla PiS nie ma złego wyniku tych wyborów. Inaczej jest natomiast z Polską - największy od '89 postkomuszy desant na wszelkie państwowe instytucje zostałby domknięty i lepiej zabezpieczony przed ewentualnym odszczurzaniem przez kolejną ekipę...

              EDIT:
              Czytelnikom tego tematu, którzy za absolutny priorytet uważają stan gospodarki i finansów polecam bardzo merytoryczną polemikę z wizjami "G.W.": http://rewident.salon24.pl/201486,ma...da-gadomskiego
              Ostatnio edytowany przez Foxx; [ARG:4 UNDEFINED].
              My ludzkie bydło, ludzki gnój, z suteren i poddaszy, my chcemy herb mieć swój, na zgubę wrogom naszym.

              Komentarz


              • Michał Szułdrzyński w Rzepie:



                "Grzegorzowi Napieralskiemu nie opłacało się popierać ani Jarosława Kaczyńskiego, ani Bronisława Komorowskiego.

                Dla szefa SLD dopiero zaczyna się walka o budowę silnej partii, z którą będą się mogły utożsamiać także te lewicowe środowiska, których brak dziś w Sejmie Grzegorz Napieralski po konsultacjach z OPZZ, Zielonymi i Partią Kobiet zdecydował wieczorem, że nie poprze w drugiej turze wyborów ani Bronisława Komorowskiego, ani Jarosława Kaczyńskiego. Z punktu widzenia lidera SLD wybór pomiędzy kandydatem PiS i PO nie był wyborem między złem mniejszym i większym, lecz po prostu między dwoma fatalnymi scenariuszami.

                Jeśli Bronisław Komorowski zasiądzie w Pałacu Prezydenckim, będzie to oznaczało zgodną współpracę koalicji rządowej PO – PSL i prezydenta. W tej sytuacji pozycja Sojuszu gwałtownie osłabnie. Nie będzie gry o obalanie weta, lewica nie będzie więc potrzebna ani PO, ani PiS. Tylko w przypadku wygranej Kaczyńskiego SLD stałby się ważnym graczem, od którego poparcia zależy los najważniejszych rządowych ustaw. Lewica wtedy pozostawałaby w centrum uwagi i mogła wchodzić w alianse raz z jednym, raz z drugim partnerem – tak, by samemu zyskiwać najwięcej.

                Drugim argumentem przeciw poparciu Komorowskiego jest nauczka, płynąca z losu PSL. Dziś widać, że koalicja ludowcom nie służy, że zmieniają się w kolejną w polskiej polityce przystawkę. Jeśli ludowcy uzyskają w wyborach parlamentarnych wynik zbliżony do prognoz z sondaży (3 – 4 proc.), to nie wejdą do Sejmu i jednostronnie zapłacą za błędy obecnego rządu. Wtedy naturalnym koalicjantem dla partii Donalda Tuska stanie się SLD. Pewnie da się skusić – ale może za to zapłacić powtórzeniem losu PSL. A to oznaczałoby kres marzeń o nowej, wielkiej lewicy. Ale poparcie kandydata PiS też było dla Napieralskiego niemożliwe.

                Mimo ukłonów Jarosława Kaczyńskiego w stronę wyborców lewicy różnica między antykomunistycznym trzonem wyborców PiS a sporą częścią postkomunistycznego elektoratu SLD jest zbyt duża. A jakie kłopoty zwiastuje z kolei Napieralskiemu ewentualne zwycięstwo Kaczyńskiego? Grupa lewicowych intelektualistów już ogłosiła, że brak wyraźnego wsparcia Komorowskiego przez szefa SLD oznacza wspieranie Kaczyńskiego. Jeśli kandydat PiS wygra, te wpływowe środowiska odwrócą się od Napieralskiego za to, że nie zrobił wszystkiego, by nie dopuścić lidera PiS do Pałacu Prezydenckiego.

                Triumf Kaczyńskiego to także wzmożenie politycznej wojny PO i PiS, a co za tym idzie dalsza mobilizacja ich zwolenników. A gdy giganci dominują na scenie, dla SLD zostaje niewiele miejsca. Wtedy także lewica znika gdzieś na marginesie.

                Co zatem powinien zrobić Napieralski? Opłaci mu się nie tylko nikogo nie poprzeć, ale także podkreślać nieustannie, że równie daleko mu do PiS, jak i PO. W każdej sytuacji musi próbować udowodnić wyborcom, że w Polsce jest miejsce dla trzeciej siły. Niezły wynik w wyborach prezydenckich jest więc dla niego dopiero początkiem pracy."
                "Więcej niż 3 mln Żydów zginęło w Polsce i Polacy nie będą spadkobiercami polskich Żydów. Nigdy na to nie zezwolimy. Będziemy ich nękać tak długo, dopóki Polska się znów nie pokryje lodem. Jeżeli Polska nie zaspokoi żydowskich żądań, będzie publicznie poniżana i atakowana na forum międzynarodowym."

                Israel Singer na Światowym Kongresie Żydów

                Komentarz


                • nowy spot sztabu Komora oparty na konwencji Jarek kontra Jarek

                  http://wybory.wp.pl/kat,1025967,titl...l?ticaid=1a706


                  nie dziwię się, ze czekali z tym spotem do końca kampanii, ponieważ jest to spot zasługujący na nie tylko pozew w trybie wyborczym, ale i na normalny proces , być może nie tylko cywilny, ale i karny

                  spot polega na tym, że puszczane są całkowicie wyrwane z kontekstu odmienne wypowiedzi JK rzekomo na te same pytania

                  szczytem , symbolizującym skończone kurestwo autorów tego spota, jest kwestia wypowiedzi na temat palenia marihuany, w której to użyto przyciętej wypowiedzi na temat palenia tytoniu, oczywiście przyciętej w ten sposób, że wygląda to tak, jakby JK mówił o tym że dopuszcza jaranie blantów, a nie papierosów
                  "No pasaran!" ???

                  HEMOS PASADO !!!

                  Komentarz


                  • Studenci odpowiadają Komorowskiemu
                    dzisiaj, 12:46 RZ / PAP


                    Obywatelski projekt przywracający większe ulgi dla studentów na przejazdy już od 500 dni jest w Sejmie - przypominają studenci zrzeszeni w inicjatywie "Przywracamy ulgi dla studentów i uczniów", którzy przyszli pod Sejm.

                    We wtorek marszałek Sejmu, kandydat PO na prezydenta Bronisław Komorowski obiecał, że w ciągu pierwszych 500 dni jego prezydentury, jeszcze przed wyborami parlamentarnymi, przywrócone zostaną 50-procentowe zniżki na przejazdy dla studentów. Zapewniał, że nie obiecuje "gruszek na wierzbie".

                    - Chcemy być traktowani poważnie - powiedział dziennikarzom pełnomocnik komitetu "Przywracamy ulgi dla studentów i uczniów" Marcin Mastalerek. Przypomniał, że pod projektem przekazanym marszałkowi Sejmu w marcu 2009 r. podpisało się 150 tys. osób oraz że projekt ten poparło ponad 20 organizacji młodzieżowych zarówno prawicowych, jak i lewicowych.

                    - Musieliśmy najpierw czekać do czerwca 2009 r. na pierwsze czytanie projektu, potem musieliśmy czekać pół roku na to, by projektem zajęła się sejmowa komisja. Minęło już 500 dni od czasu złożenia naszego projektu do marszałka. Teraz nasz projekt leży w jakiejś "zamrażarce", w podkomisji, która zebrała się dotąd tylko raz - powiedział Mastalerek.

                    Studenci zrzeszeni w inicjatywie "Przywracamy ulgi dla studentów i uczniów" ponownie przynieśli przed budynek Sejmu starą lodówkę, z której zamrażalnika wyjęli m.in. druk sejmowy z obywatelskim projektem ustawy, przywracającym studentom większe ulgi na przejazdy. Poprzednio lodówkę przynieśli w listopadzie ub.r.; zwracali wówczas uwagę na to, że ich projekt czeka w sejmowej "zamrażarce" już 150 dni.

                    - Jesteśmy zdziwieni, że nagle, na trzy dni przed ciszą wyborczą, pan marszałek stwierdza, że trzeba przywrócić ulgi dla studentów i uczniów (...) Dziwi nas też deklaracja marszałka, że w 500 dni uchwali ustawę przywracającą zniżki. Ten projekt zawiera tylko dwa artykuły i już od 500 dni jest w Sejmie (...) Dziwne tempo. Na uchwalenie tej ustawy potrzeba 1000 dni - to jest prawie trzy lata - powiedział Mastalerek.

                    Zwrócił też uwagę na to, że w projekcie obywatelskim była mowa o 49-proc. uldze, a nie 50-proc. jak mówił Komorowski oraz że rząd negatywnie zaopiniował obywatelski projekt w oficjalnym stanowisku przekazanym Sejmowi. - Podczas pierwszego czytania projektu Platforma Obywatelska złożyła wniosek o odrzucenie naszego projektu. Na szczęście nie poparło tego PSL i ówczesny szef klubu PO Zbigniew Chlebowski wniosek wycofał - dodał.

                    Zgodnie z projektem, uczniowie i studenci będą mieli prawo do 49-proc. ulgi na bilety jednorazowe i miesięczne przy przejazdach PKP (pociągi osobowe, pospieszne i ekspresowe) i PKS (w komunikacji zwykłej i przyspieszonej).

                    Ulgę na przejazdy PKP i PKS dla uczniów i studentów obniżono w 2001 r. z 50 do 37 proc. za rządów koalicji SLD-PSL. Teraz z 49-proc. zniżki na przejazdy PKS i PKP (bez ekspresów) mogą korzystać tylko te osoby, które kupią imienne bilety miesięczne. Pozostali mają prawo tylko do 37-proc. ulgi.

                    "No pasaran!" ???

                    HEMOS PASADO !!!

                    Komentarz


                    • Zamieszczone przez Fizi Zobacz posta
                      spot polega na tym, że puszczane są całkowicie wyrwane z kontekstu odmienne wypowiedzi JK rzekomo na te same pytania

                      szczytem , symbolizującym skończone kurestwo autorów tego spota, jest kwestia wypowiedzi na temat palenia marihuany, w której to użyto przyciętej wypowiedzi na temat palenia tytoniu, oczywiście przyciętej w ten sposób, że wygląda to tak, jakby JK mówił o tym że dopuszcza jaranie blantów, a nie papierosów
                      Czy poza tym paleniem pozostałe wypowiedzi były na inne tematy niż "zadawane pytanie"? Tak tylko pytam, nie pamiętam większości z tych cytatów.

                      Poza wszystkim pomysł na spot niezły całkiem, taki "w amerykańskim stajlu". Lepszy taki niż dąb Bartek czy siedzenie przy stole z rodziną i wspominki imo.

                      Komentarz


                      • Zamieszczone przez daimler Zobacz posta
                        Czy poza tym paleniem pozostałe wypowiedzi były na inne tematy niż "zadawane pytanie"? Tak tylko pytam, nie pamiętam większości z tych cytatów.
                        Z samej logiki tych wypowiedzi wynika, iż nie
                        "Rosja chce nas upokorzyć"
                        "Przyjaciele Rosjanie"
                        to są dwa różne podmioty, to tak jakby każdy atak na rząd Polski utożsamiać z atakiem na Polskę, czy też Polaków
                        Lieber tot als rot!!

                        Komentarz


                        • Zamieszczone przez Kaczyński
                          - Forma debaty została ustalona, jakby nie z naszej inicjatywy, ale być może w trakcie debaty się trochę zmieni, to możliwe. Pan Komorowski w trakcie tej pierwszej (niedzielnej) debaty nie zawsze trzymał się tych ustaleń. Ja mam taką naturę, że się staram trzymać, ale jak partner się nie będzie trzymał, to ja też nie - powiedział Kaczyński na środowej konferencji prasowej.
                          i szczerze mam nadzieję że tak się stanie. Te "umawiane" debaty to jawna kpina ze społeczeństwa.

                          TNTP - ok, w sumie mogli się lepiej z realizacją postarać...
                          Ostatnio edytowany przez daimler; [ARG:4 UNDEFINED].

                          Komentarz


                          • Takie zestawienie róznobrzmiacych wypowiedzi mozna prawie każdemu politykowi który był w rządzie i w opozycji przygotować

                            Komentarz


                            • Zamieszczone przez daimler Zobacz posta
                              Czy poza tym paleniem pozostałe wypowiedzi były na inne tematy niż "zadawane pytanie"? Tak tylko pytam, nie pamiętam większości z tych cytatów.

                              Poza wszystkim pomysł na spot niezły całkiem, taki "w amerykańskim stajlu". Lepszy taki niż dąb Bartek czy siedzenie przy stole z rodziną i wspominki imo.
                              pytanie co pan sądzi o opozycji: druga wypowiedź to odpowiedź na zarzut Niesiołowskiego, który wstawił się za Lepperem


                              pytanie drugie - czy możliwa jest dobra współpraca z opozycją:

                              odpowiedź druga o walce na noże , jest po pierwsze odpowiedzią na wezwanie do walki na noże z PIS , które padło z ust jednego z polityków PO

                              tutaj pełny kontekst tej wypowiedzi JK :

                              „Wzywam, by (Tusk-PAP) kierując się zdrowym rozsądkiem, przyzwoitością, honorem, przyjął nasze wyzwanie. Jeśli twierdzi, że rządzimy tak źle (...), to niech stanie do uczciwej walki wyborczej” - powiedział prezes PiS.

                              Zaapelował też do szefa Platformy Obywatelskiej, aby nie słuchał „oszalałych doradców, którzy chcą walki na noże”.

                              Jak dodał, PiS zaproponuje kampanię „czysto merytoryczną, na argumenty”. „Jesteśmy gotowi nawet powołać zespół neutralnych arbitrów, którzy będą rozstrzygali, czy ktoś tych zasad nie złamał” - dodał. „My się takiego sporu na argumenty nie boimy. Ale przestrzegam, jeśli będzie trzeba - choć bardzo tego nie chcemy - podejmiemy tę walkę na noże i zobaczymy wtedy, kto potrafi lepiej walczyć” - mówił.

                              W jego ocenie, taką „walkę na noże” wypowiedziano „tym wszystkim, którzy chcą Polskę zmieniać”.


                              generalnie konwencja jest taka:

                              kiedyś ktoś komuś powiedział, że zaraz mu przypierdoli
                              ten mu wtedy odpowiedział - ja chcę z tobą rozmawiać a nie się napierdalać, ale jak ty mi przypierdolisz, to ja też w obronie będę musiał ci przypierdolić

                              do spota trafia "autentyczna" odpowiedź: będę musiał ci przypierdolić
                              "No pasaran!" ???

                              HEMOS PASADO !!!

                              Komentarz


                              • Tymczasem:

                                "Jak minister mógł strzelić takie głupstwo"

                                Ataki ministra Jacka Rostowskiego szkodzą stosunkom polsko-brytyjskim - stwierdził kandydat PiS na prezydenta Jarosław Kaczyński. Odniósł się w ten sposób do mocnych słów szefa resortu finansów ws. współpracy brytyjskiej Partii Konserwatywnej z PiS w Parlamencie Europejskim. Za wypowiedzi o polityce rolnej UE skrytykował z kolei ministra eurodeputowany Janusz Wojciechowski z PiS. - To, co mówił, to same brednie - ocenił europoseł
                                .

                                Kaczyński powiedział na konferencji prasowej, że w ostatnich dniach powstał w Polsce pewien dziwny problem, problem bliskich związków PiS i brytyjskiej Partii Konserwatywnej (wytknął to PiS-owi we wtorek minister finansów Jacek Rostowski).

                                Tymczasem - jak przypomniał - brytyjska Partia Konserwatywna była do niedawna w jednej grupie w Parlamencie Europejskim z PO i - jak podkreślił - jakoś nikt nie robił z tego problemu.

                                - A teraz nagle okazało się, że coś z tego złego wynika i to dla polskiej wsi - powiedział Kaczyński.

                                Zareagował w ten sposób na słowa ministra finansów, który stwierdził we wtorek, że likwidacja jednolitych unijnych płatności obszarowych dla rolnictwa to program brytyjskich torysów, sojuszników Jarosława Kaczyńskiego w Parlamencie Europejskim.

                                Rostowski pytał, dlaczego prezes PiS podczas poniedziałkowego spotkania z brytyjskim premierem Davidem Cameronem nie zapytał go o radykalny plan reformy wspólnej polityki rolnej UE.

                                Zdaniem Kaczyńskiego, takie ataki szkodzą stosunkom polsko-brytyjskim. - W imię źle rozumianych interesów kandydata na prezydenta atakuje się ważne państwo, które nie ma z Polską sprzecznych interesów i w którym żyje przeszło milion Polaków - stwierdził Kaczyński. I dodał: - Jednocześnie mówi się przy tym nieprawdę, nieprawdę i jeszcze raz nieprawdę.

                                "Strzelił głupstwo, nie powinien się wypowiadać"

                                Na wtorkowe słowa Rostowskiego zareagował także europoseł PiS Janusz Wojciechowski. - Byłoby o wiele lepiej, gdyby pan Rostowski zamiast wypowiadać się w sprawach rolniczych, w których dał wyraz najwyższej niekompetencji, zajął się sprawami swojego resortu - powiedział Wojciechowski.

                                Zarzucił szefowi resortu finansów, że wypowiadając się we wtorek w kwestiach wspólnej polityki rolnej UE mówił straszne brednie i trudno uwierzyć, że padły one z ust polskiego ministra.

                                Chodzi o stwierdzenie Rostowskiego, iż jedną z wielkich zdobyczy Polski po wejściu do UE jest to, że polscy rolnicy nie muszą obecnie konkurować z producentami z całego świata, tylko z producentami z reszty UE. Dodał, że gdyby zmiany postulowane przez torysów weszły w życie, największe straty ponieśliby producenci cukru i zbóż.

                                - Jest dokładnie odwrotnie. Polska nie ma większych problemów, jeśli chodzi o konkurencję wewnątrzunijną, w sprawach rolniczych znakomicie polscy rolnicy sobie dają radę, natomiast problemem jest właśnie konkurencja zewnętrzna - powiedział Wojciechowski. I dodał: - Jestem zdumiony, że polski minister mógł strzelić takie głupstwo.

                                mac/tr/k
                                http://www.tvn24.pl/0,1662940,0,1,ja...wiadomosc.html
                                My ludzkie bydło, ludzki gnój, z suteren i poddaszy, my chcemy herb mieć swój, na zgubę wrogom naszym.

                                Komentarz

                                Pracuję...
                                X