Ogłoszenie

Zwiń
No announcement yet.

Polityka

Zwiń
X
 
  • Filtr
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts

  • Zamieszczone przez meraś Zobacz posta
    Jednak kampania wśród studentów nie wymaga na tyle dużych pieniędzy, jeżeli znajdą się "wolontariusze" to za 1 mln zł wchodzą do parlamentu
    oni czyli kto....podaj mi choć dwa nazwiska
    Lieber tot als rot!!

    Komentarz


    • Skreslenie religii ze swiadectwa szkolengo. Lub wogole wyprowadzenie religii ze szkol.
      Dla SLD to grunt, zeby poparcie zaczelo rosnac, a wtedy PO przestanie dostawac bonus za bycie antyPiSem (bo nim do cholery nie jest. PO to gorsze wydanie PiSu - tego zdania nie zmienilem od 5 lat), albo ten bonus wogole zniknie, albo zgarnie go wyrazistsze SLD.

      Masz - mialem tylko napisac, ze w TVP koles z GW tanczyl do Joznia z Bazin, a tak wciagnelo.
      koko koko Skorza spoko...

      Komentarz


      • Zamieszczone przez TNTP Zobacz posta
        oni czyli kto....podaj mi choć dwa nazwiska
        I tu jest chyba problem Prócz JKM tam chyba nie ma żadnych "twarzy"

        Komentarz


        • Zamieszczone przez karakan Zobacz posta
          Trochę odbiję od tematu :

          Jak sądzicie czy WiP JKM ma szansę na przekroczenie 5% podczas wyborów do parlamentu? Podbili w sumie pod 3% pierwszy raz od dawna.Przypuszczam ,że spora część tego elektoratu to ludzie młodzi.Przy dobrej kampanii mają szansę?Jak uważacie?

          Osobiście rozmawiałem z paroma osobami głosującymi na JKM i mocno w to wierzą (głównie przez "dobry" wynik w wyborach prezydenckich)
          Moim zdaniem nie ma szans. Cudem będzie jak ustrzeli 3% i dostanie trochę kasy z budżetu. Korwin jest tam jedyny, zdobędzie sporo głosów w swoim okręgu i tyle. Nikt wiecej z WiP nie pociągnie go dalej. Troche jak Prawica RP z Jurkiem. PSL dostał w 2007 rok 8% i to było 1,5 mln głosów gdzies. Korwin teraz dostał 400 tysięcy. Przepaść (Tusk dostał w Warszawie w 2007 500 tys głosów, Korwin musiałby to co najmniej powiększyć dwukrotnie - no nie ma szans).

          Zdecydowanie powinien przystąpić do PiS nawet w strukturze WiP i tutaj probować się realizować. Przyczym wątpie żeby PiS go chciał, bo taki mariaż skutkowałby atakami na PiS, że ma w szeregach gościa, który przeczy kanonom demokracji, wysyła kobiety do domu oraz podciera się prawami człowieka [cytat JKM - Z.]. Nie mówiąc już o chwaleniu Generalnej Guberni za liberalizm większy niz teraz, bo w GG Polak zakładał kawiarnie w dwa dni, a dzisiaj tygodniami.
          Ostatnio edytowany przez Z.; [ARG:4 UNDEFINED].
          "Kto już raz posiadł w swych granicach Kijów i tyle kroci prawosławnych, ten nie mógł pozwolić, aby za jej granicami tworzył się osobny ośrodek dla tychże i powinien był dotrzeć aż do Kremlu i tak problem rozwiązać."

          Komentarz


          • Zamieszczone przez Yevaud Zobacz posta
            Skreslenie religii ze swiadectwa szkolengo. Lub wogole wyprowadzenie religii ze szkol.
            Dla SLD to grunt, zeby poparcie zaczelo rosnac, a wtedy PO przestanie dostawac bonus za bycie antyPiSem (bo nim do cholery nie jest. PO to gorsze wydanie PiSu - tego zdania nie zmienilem od 5 lat), albo ten bonus wogole zniknie, albo zgarnie go wyrazistsze SLD.

            Masz - mialem tylko napisac, ze w TVP koles z GW tanczyl do Joznia z Bazin, a tak wciagnelo.
            nie PO to nie gorsze wydanie PIS, PO to genialna w swojej prostocie reaktywacja nieboszczki UD. Problemem UD była przypięta łatka inteligencji (w przypadku TM człapiącej ni to w przód, ni to w tył), z którą czołowi politycy tej partii wręcz obnosili, co powodowało, że w mniemaniu przeciętnego Kowalskiego byli oni zupełnie oderwani od rzeczywistości.
            PO zaproponowała inny schemat, głosując na nas może i jesteś intelignetny, ale przede wszystkim jesteś fajny i nowoczesny. Co jak widać w 40% wynik lidera?? tej formacji, sprawdziło się - masa zakompleksionych Polaków, uwierzyła, że ****, że wymiernie nic z tego nie będą mieli, ale będą przynajmniej trendy-coś jak oglądając TzG.
            Najśmieszniejsze w tym wszystkim, że jeszcze mocniejszą ekipą są Ci którzy ogólnie mają wyjebane na wszystko i nawet nie chodzą na wybory.
            Lieber tot als rot!!

            Komentarz


            • Zamieszczone przez Z. Zobacz posta
              Moim zdaniem nie ma szans. Cudem będzie jak ustrzeli 3% i dostanie trochę kasy z budżetu. Korwin jest tam jedyny, zdobędzie sporo głosów w swoim okręgu i tyle. Nikt wiecej z WiP nie pociągnie go dalej. Troche jak Prawica RP z Jurkiem. PSL dostał w 2007 rok 8% i to było 1,5 mln głosów gdzies. Korwin teraz dostał 400 tysięcy. Przepaść (Tusk dostał w Warszawie w 2007 500 tys głosów, Korwin musiałby to co najmniej powiększyć dwukrotnie - no nie ma szans).

              Zdecydowanie powinien przystąpić do PiS nawet w strukturze WiP i tutaj probować się realizować. Przyczym wątpie żeby PiS go chciał, bo taki mariaż skutkowałby atakami na PiS, że ma w szeregach gościa, który przeczy kanonom demokracji, wysyła kobiety do domu oraz podciera się prawami człowieka [cytat JKM - Z.]. Nie mówiąc już o chwaleniu Generalnej Guberni za liberalizm większy niz teraz, bo w GG Polak zakładał kawiarnie w dwa dni, a dzisiaj tygodniami.
              Jesteś bezlitosny no , ale ciężko się z Tobą nie zgodzić.
              Ja już wcześniej pisałem ,że głównym problem JKM i jego partii jest on sam.
              Nie wiem ile w tym prawdy , ale podobno JKM nie lubi innych "twarzy" wokół siebie.Raczej woli mieć w pobliżu tych od ciężkiej roboty.No i tu sie koło zamyka.

              Gdyby tam były prócz Korwina 2-3 osoby z gębą , które mają coś ciekawego do powiedzenia, to szansa na 5% by była.Jest jednak pan z muszką...

              Komentarz


              • Dla mnie wynik wieczoru wyborczego wielkim zaskoczeniem nie był, ponieważ już dosc dawno dotarło do mnie, że wszelkie sondaże polityczne publikowane w tvn-ach czy GóWnach na zlecenie PO są identyczną propagandą jak sondaże w PRL-u na zlecenie PZPR.


                Najciekawszym i najmocniejszym akcentem wieczoru była dla mnie zupełnie inna rzecz - słowa Kłopotka na temat tego co myśli o koalicji z PO - fajnie było wtedy obserwować niekontrolowane ruchy dłoni , a szczególnie palców pewnego innego gościa programu hehe...

                Akcent humorystyczny - porównanie posondażowego wystąpienia Errora z wystąpieniami wszystkich pozostałych kandydatów wypadło jakby wśród profesjonalnych mniej lub bardziej polityków i politycząt stanął chłopczyk wycięty żywcem z gimnazjalnej akademii. Poza wąsami o dorosłości tego kandydata świadczyła jedynie jeszcze typowa jednak bardziej dla dorosłych niż dzieci prostacka małostkowość, która z niego wylazła, gdy wił się jak piskorz, żeby nie wymienić w gratulacjach swojego głównego rywala w walce o urząd z nazwiska - tu też chyba był jedyny, lub niemal jedyny.
                Ostatnio edytowany przez Fizi; [ARG:4 UNDEFINED].
                "No pasaran!" ???

                HEMOS PASADO !!!

                Komentarz


                • A co mi tam - Jaco ma rację.
                  Miłego!
                  Ostatnio edytowany przez daimler; [ARG:4 UNDEFINED].

                  Komentarz


                  • Zamieszczone przez daimler Zobacz posta
                    http://wybory.gazeta.pl/wybory/1,106..._lewica__.html


                    Ale tak całkiem serio to się po nim czegoś takiego nie spodziewałem.
                    "Od zawsze" mówił że PiS to prawica, przeciwstawiał "tym co stali tam gdzi ZOMO". A dziś, gdy trzeba zabiegać o głosy Napieralskiego nagle Jarosław zrozumiał czym jest "socjalizm" i że jego partia właśnie taka jest.
                    Dla mnie to żenada, ale co mi tam. Kompletnie nie mój cyrk, w 2. turze to już całkowicie...
                    Ty w związku ze swoim głosowaniem raczej nie musisz się już tu wpisywać a zwłaszcza wrzucać linków z gazietki.
                    "Lecz przyjdą czasy, że te kutasy będą przed nami na baczność stać,
                    Ręka nie zadrży jak liść osiki, gdy będziem w głupie mordy prać.
                    Więc pijmy zdrowie szwoleżerowie niech smutki zginą w rozbitym szkle,
                    Gdy nas nie będzie nikt się nie dowie czy dobrze było nam czy źle.
                    "
                    Janusz Waluś - czekaMY!

                    Komentarz


                    • Ty w związku z tym że raczej nie wiesz jak mój głos wyglądał za wróżkę robić nie musisz.
                      Ale argument o "linku z gazietki" przyznam trafny, merytoryczny, rzeczowy.
                      Pech chciał, że widziałem to wystąpienie "lajf"...

                      Jeśli Tobie to nie przeszkadza, mi tym bardziej.


                      EDIT: dodam, że po prostu wychodzi kto jest kto, a w zasadzie że wszyscy są siebie warci. Gdy trzeba wejść czerwonemu w dupę po uszy, to się to robi. Nie jest ważne, czy stało się tam gdzie ZOMO, czy było ostatnim bastionem wolnej Polski. Nawet jeśli trzeba przemalować swoją partię na dwa tygodnie w lewicowe barwy - można to zrobić. Wierni wyborcy i tak nie skrytykują, prawda?
                      Ostatnio edytowany przez daimler; [ARG:4 UNDEFINED].

                      Komentarz


                      • Troche się pozmieniało. I dopiero po przeanalizowaniu tych zmian (od 2005 roku) należy wydawać sądy.

                        Salonowokomunistyczna lewica (Kwaśniewski, Urban, Jaruzelski, Miller, Nałęcz, Kalisz, Cimoszewicz, Ciosek) gryzie się z lewicą społeczną (Sierakowski na ten przykład). Dla mnie jest spora różnica miedzy osobami z pierwszego nawiasu, a np Arłukowiczem. I coraz bardziej widać, ze ta salonowokomunistyczna będzie się przylepiać do UD bis (marzenia Michnika) czyli PO, natomiast ta lewica społeczna (od publicznej służby zdrowia czy od wyjasniania afery hazardowej) będzie dryfować w SLD. I w tym sensie sojusz z SLD nie jest wyjściem dramatycznym. Jest oczywiście sam w sobie obrzydliwy, ale wygląda na to, że będzie to jedyna opcja zatrzymania desantu najgorszego sortu czerwonych, który może nastąpić w nastepnej kadencji, gdy PSL nie wejdzie.

                        Jarek okazuje się nie w ciemię bity i słusznie zaproponował już w I turze jako największą różnice podejście do służby zdrowia. Bo wie, że lewicowiec mający gdzies obrone Jaruzelskiego czy PRL, ale martwiący się swoim portfelem wcale nie musi głosowac przeciwko IV RP. Bo jego IV RP nie atakuje.

                        I dopiero po tej analizie należy rozpatrywać cała sprawe. A i jeszcze jedna uwaga. Kaczyński zwracał się do Rosjan. Teraz zwraca się do lewicowców. Nie zwracał się do Putina ani do komunistów.

                        P.S. A najlepszy jest motyw Gazetki i TVN o przypominaniu tekstów o pomysłach delegalizacji SLD z Kwachem, Janikiem i Millerem w sytuacji gdy:

                        Większość salonowej lewicy jest w konflikcie z Napieralskim
                        Tusk wtedy mówił podobnym jezykiem, a teraz stoi po jednej stronie z tą salonowokomunistyczną lewicą.
                        "Kto już raz posiadł w swych granicach Kijów i tyle kroci prawosławnych, ten nie mógł pozwolić, aby za jej granicami tworzył się osobny ośrodek dla tychże i powinien był dotrzeć aż do Kremlu i tak problem rozwiązać."

                        Komentarz


                        • okiem lewaka, ciekawe, bo dość grubo sprzed wczoraj:

                          roczko: Dlaczego lewica powinna wybrać Jarosława Kaczyńskiego
                          04-06-2010

                          Jako człowiek o lewicowych poglądach z wielkim żalem spoglądam na obecną kampanię prezydencką, w której jeden jedyny kandydat lewicy, ewentualnie do przyjęcia, jakim jest Tomasz Nałęcz, wycofuje się z wyborów. Zupełnie nie przekonują mnie żadne inne osoby odwołujące się tak mocno do "etosu lewicy", na czele z Przewodniczącym PPP, panem Ziętkiem. Być może już niedługo rozpoczną się pewne działania zmierzające do reanimacji polskiej lewicy, być może nastąpi to nawet za lat kilka, ale wszystko wymaga czasu. Czasu, którego nie można w żaden sposób nabyć i czasu, którego na pewno nie dostaniemy. Smutne to, owszem, ale staram się patrzeć na realny stan rzeczy.

                          Wedle wszelkiego prawdopodobieństwa, wybory odbędą się za miesiąc, nie wierzę i w to, że będzie ogłoszony stan wyjątkowy. PO przecież czasu także nie ma, a z każdym dniem może tracić w sondażach, według których uprawia swą politykę. Wszyscy spodziewają się dwóch tur głosowania i tak naprawdę I tura równie dobrze mogłaby się nie odbyć, bo to tylko jakieś pozory równych, demokratycznych wyborów. Dopóki partie będą finansowane z budżetu państwa, ludzie spoza partii obecnych w parlamencie nigdy nie przebiją się do jakiegokolwiek realnego poparcia społeczeństwa. Znów - smutne, ale prawdziwe. Oczywiście, we Francji mówi się o wyborach prezydenckich tak, że I tura zbiera głosy zgodne z sympatią dla poglądów, a druga to "wybór mniejszego zła". Coś podobnego zachodzi i u nas. Czy chcemy tego, czy nie.

                          Pozostaje jedynie bój dwóch kandydatów, z których jeden definitywnie MUSI zostać wybrany, taki jest przecież cel tej całej procedury. Obaj kandydaci wiodący w sondażach mają swoje wady z lewicowego punktu widzenia i wady te przesłaniają niektórym inne cechy. Świat nie jest jednak czarno- biały i nic nie jest tak proste. Dlatego patrząc na wymóg wybrania JEDNEGO z nich na głowę naszego narodu na przeciąg najbliższych pięciu lat, postanowiłem skoncentrować się na dostrzeganiu ewentualnych pozytywnych - z punktu widzenia socjaldemokraty - elementów w programach tychże kandydatów. Niestety, muszę podczas pisania tekstu opierać się na programach formacji politycznych kandydatów, bo wciąż nie ma debaty medialnej, a na stronach internetowych same gołosłowne deklaracje "wspólnej, silnej Polski".

                          Marszałek Sejmu, p.o. prezydenta Bronisław Komorowski to człowiek zupełnie bez wyrazu. To chyba w ogóle styl uprawiania polityki przez PO, która na czołowe stanowiska w państwie przeznacza ładnie wyglądających panów, ale prawdziwa władza jest gdzieś schowana (vide: Grzegorz Schetyna). Maksymalizacja liberalnego, w ujęciu PO zaznaczam, programu zachodzi już teraz. Szpitale są prywatyzowane, zniesiono najwyższy próg podatkowy, forsowane są ulgi podatkowe działające tylko na korzyść zamożnych przedsiębiorców, którzy mogą "odwdzięczyć się" partii. Klika kolesiów w pełnej krasie. I na nic zapewnienia pochodzące z programu PO o nadrzędnej wartości Zachodu - Dekalogu... Znane kwestie "dokończenia" prywatyzacji, likwidacja spółdzielczych mieszkań, stworzenie polskiego modelu flexicurity, korzystnego jedynie dla przedsiębiorców (rozliczanie okresu pracy w ciągu 12 miesięcy, decentralizacja prawa pracy i wprowadzenie umów bezpośrednich) i wiele innych założeń, które spowodują dalszą polaryzację zamożności społeczeństwa.

                          Z drugiej strony mamy natomiast prawicę, która powinna być – teoretycznie - największym przeciwnikiem każdego lewicowca. Pragnę jednak podkreślić, że polska scena polityczna jest na tyle osobliwa, że etykiety sobie, a praktyka lub program sobie (dość porównać programy "lewicowego" SLD i „prawicowego” PiS). Odrzućmy zatem, choć na chwilę, uprzedzenia i stereotypy i spójrzmy chłodnym okiem na program PiS. Uprzedzenia, dodajmy, budowane przez prasę i dziennikarzy, mieniących się lewicowymi i nieuznających ani dyskusji, ani odmiennych poglądów. W moich oczach lewicowość to właśnie dialog, wysłuchanie racji drugiej strony, a także umiejętność budowania kompromisu i osiągania porozumień. Fanatyzm, niezależnie od opcji politycznych, to choroba porównywalna z głupotą, nieuleczalna.

                          Przyznaję pierwsze punkty za aktualność, PO ma program z 2007 roku, będący przepisaniem założycielskiego z roku 2001, jakby nic przez ostatnią dekadę nie zmieniło się w naszym kraju. Program PiS jest z roku 2009 i odwołuje się do realnej sytuacji polityczno - gospodarczej, co niezależnie od zawartych w nim tez, nadaje mu aktualność. Można się z nim zapoznać i polemizować.

                          Sam program jest obszerny i ma wiele odwołań do Narodu i innych "chrześcijańskich" elementów, z którymi można się nie zgadzać. Ale odrzucam, na razie przynajmniej, cały Bogoojczyźniany sztafaż, będący jedynie kwestią drugiej kategorii, bo nie od tego przecież zależy dobrobyt obywateli i sprawne funkcjonowanie państwa. Do mnie osobiście bardzo przemawia postulat ograniczenia liczby kadencji w samorządach do dwóch - w moich oczach jedna z zasadniczych kwestii. Ile znamy małych miejscowości, rządzonych 10 i więcej lat przez tych samych ludzi, którzy nie mają przeciwników politycznych? To nie jest demokracja, to nie jest sprawiedliwość.

                          Niezgoda na prywatyzację szpitali i wyjaśnianie kwestii opłat za studia to kolejne obszary, w których mamy tożsame cele. To samo, jeśli chodzi o wprowadzenie euro. Poparcie dla zakazu produkcji żywności modyfikowanej genetycznie, dopłaty dla rolników i inne działania na obszarach wiejskich również nie odbiegają zasadniczo od postulatów lewicy. Także postulat utworzenia Funduszu Pomocy Ofiarom Przestępstw to rzecz, która moim zdaniem powinna być ważną kwestią braną pod uwagę przy podejmowaniu decyzji w dniu wyborów.

                          Przeciw z całą pewnością przemawiają głównie sprawy związane z tolerancją dla mniejszości seksualnych, forsowanie swego światopoglądu za wszelką cenę i niedopuszczanie do głosu innych.

                          Jest też i kwestia proamerykańskiej polityki wojskowej, co na pewno nie zaskarbia uwagi człowieka lewicy. Ale w tej kwestii obaj kandydaci się nie różnią, niestety. Taka to już specyfika naszej polityki międzynarodowej, dzięki której pozostajemy najbardziej proamerykańskim krajem UE.

                          Najważniejszą rzeczą jest jednak niedopuszczenie do jedynowładztwa, będącego największym złem, przed którym chciałbym przestrzec. Pamiętamy czasy rządu PiS z jednoczesną prezydenturą polityka tej samej formacji, tę całą dość schizofreniczną "jedność", która nie służy ani demokracji, ani dialogowi, ani uprawianiu polityki. Nie służy w ogóle obywatelom. I z tego względu właśnie napisałem te słowa.



                          Krzysztof Mroczko
                          http://www.mlodzisocjalisci.pl/pl/Pu...a-Kaczynskiego
                          "No pasaran!" ???

                          HEMOS PASADO !!!

                          Komentarz


                          • Zamieszczone przez karakan Zobacz posta
                            Jesteś bezlitosny no , ale ciężko się z Tobą nie zgodzić.
                            Ja już wcześniej pisałem ,że głównym problem JKM i jego partii jest on sam.
                            Nie wiem ile w tym prawdy , ale podobno JKM nie lubi innych "twarzy" wokół siebie.Raczej woli mieć w pobliżu tych od ciężkiej roboty.No i tu sie koło zamyka.

                            Gdyby tam były prócz Korwina 2-3 osoby z gębą , które mają coś ciekawego do powiedzenia, to szansa na 5% by była.Jest jednak pan z muszką...
                            Nie można tracić wiary!

                            Zresztą, jak w jego partii mogło by być parę osób "z gębą", jak to ładnie określiłeś, skoro on sam jest zwolennikiem absolutyzmu.


                            UB, SB, FB - co następne?

                            Komentarz


                            • Grunt, to dobre samopoczucie Z.
                              Tyle tylko, że to dla mnie wygląda śmiesznie. Tym bardziej że ta "lewica społeczna" o której piszesz i z oceną której z grusza się zgadzam, obok służby zdrowia, parytetów czy Afganistanu na sztandarach niesie też hasła że pedały są cool, chodzą na parady równości itp. To też nie przeszkadza?


                              Fizi - a rządy SLD i Kwasa mu nie przeszkadzały?

                              Komentarz


                              • Zamieszczone przez daimler Zobacz posta
                                Grunt, to dobre samopoczucie Z.
                                Tyle tylko, że to dla mnie wygląda śmiesznie. Tym bardziej że ta "lewica społeczna" o której piszesz i z oceną której z grusza się zgadzam, obok służby zdrowia, parytetów czy Afganistanu na sztandarach niesie też hasła że pedały są cool, chodzą na parady równości itp. To też nie przeszkadza?


                                Fizi - a rządy SLD i Kwasa mu nie przeszkadzały?

                                komu ?

                                co do różnic dot. np. pedałów - jeśli oglądaleś wczoraj wieczór wyborczy, to chyba Cymański dość dosadnie się o tym wypowiedział, jeżeli ktokolwiek mógłby mieć w ogóle co do tych kwestii wątpliwości ( choć , jak widać na Twoim przykładzie, to jednak mozliwe )
                                "No pasaran!" ???

                                HEMOS PASADO !!!

                                Komentarz

                                Pracuję...
                                X