Ogłoszenie

Zwiń
No announcement yet.

Polityka

Zwiń
X
 
  • Filtr
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts

  • apropo niby Polaka bartoszewskiego

    http://forum.o2.pl/temat.php?id_p=5376582

    http://spiritolibero.blog.interia.pl/?id=1860777

    Żydzi polscy dzisiaj"
    Tadeusz Bednarczyk
    dodatek uzupełniający do książki
    "Życie codzienne warszawskiego getta"
    str. 152-153.
    " Gdy wybuchła wojna Władysław Bartoszewski miał 17 lat. W 1940 r. przypadkowo dostał się
    do Oświęcimia, z którego zwolniono go po kilku miesiącach, co było wydarzeniem
    niespotykanym. Mimo to obdarzono go zaufaniem w organizacji katolickiej FOP - Front
    Odrodzenia Polski, związanym ze Stronnictwem Pracy, a kierowanym przez pisarkę Zofię
    Kossak Szczucką. Poznałem ją, oraz towarzyszącego jej Ojca superiora Kosibowiecza - TJ, w
    połowie lat 30-tych gdy odwiedzała naszą podchorążówkę (organizacja Żółty Krzyż). Ona to
    doceniając w Bartoszewskim zamiłowania dziennikarskie, zaprotegowała go do Władysława
    Bieńkowskiego, ps. " Wencki" - kierownika Wydziału Społ. w Delegaturze Rządu. Ten z
    biegiem czasu wciągnął go, zawsze wścibskiego i energicznego, do akcji pomocy Żydom, a
    wreszcie w 1942/43 do organizacji "Żegota", mając nadzieję, że się dobrze wywiąże z zadań
    jako pobratymiec krwi.

    Bartoszewski opiekował się zleconymi mu rodzinami żydowskimi, nosił im pieniądze,
    zaopatrzenie, lekarstwa, sprowadzał lekarzy do chorujących, zabezpieczał im zmianę
    mieszkania po dekonspiracji. był małym kółkiem związanym z życiem kilkudziesięciu rodzin,
    w ramach dużej machiny troszczącej się o życie dziesiątków tysięcy. Miał skromną rolę
    związaną z wiekiem. Dopiero po wojnie działalność Bartoszewskiego nabrała dużego rozpędu,
    zakresu, zaczął sobie przypisywać prawie główną rolę w tym Wydziale, kierowanym przez
    Bieńkowskiego -" Wenckiego". To mu udało się przeprowadzić, gdyż Bieńkowski musiał
    zniknąć, ukrywał się, a Bartoszewski "roztropnie" o nim nie wspominał, choć miał takie
    okazje gdy pracował w tyg. "Stolica", bo on tam sobie wyrabiał markę, więc przemilczał
    Bieńkowski a wpisywał siebie. I tak powstał bohater. W Powstaniu Warszawskim był w W-wie,
    coś tam statystował. Po wojnie pracował cały czas juko dziennikarz. Siedział kilka lat za
    AK, choć działał w Delegaturze Rządu - a nie AK, która była jednakowo źle widziana przez
    żydowskie UB. Później dużo pisał w masońsko-prosyjonistycznym krakowskim Tygodniku
    Powszechnym (dlatego też tygodnik ten dezawuował J. Em. Ks. Prymas Wyszyński).

    W Krakowie był za żydowskiego bohatera, więc ułatwiono mu wykłady na KUL, choć przy
    wątpliwej maturze okupacyjnej (czy małej maturze) i 3 dr. h.c. nie mając wyższych studiów,
    kreowano go na "profesora", ale nie ma tego tytułu, Żydzi mu tego nie załatwili, a
    przecież to dla nich drobnostka, ale dali mu dobrą posadę ambasadora w Wiedniu, mimo że
    jest bez kwalifikacji. Napisał kilka wspomnieniowych książek na tematy okupacyjne, nie
    zapomniał oczywiście wspominać szerzej o polskim antysemityzmie, szmalcownictwie. W
    Wiedniu znalazł się jako, swój zaufany człowiek, współpracował blisko z wrogiem Polski,
    opluwaczem, Szymonem Wiesenthalem, dyr. Izraelskiego Ośrodka Dokumentacji (o hańbo -
    załatwił mu nawet odznaczenie komandorią orderu Odrodzenia Polski -więc order ten
    zbrukał). Miał odczyty o stosunkach okupacyjnych, tak w Austrii, jak i w Niemczech,
    wplatał stale nasz antysemityzm, szmalcownictwo, co tam się ogromnie podobało, bo jakoś
    odciążało Niemców, więc miał dobre publiciti -"profesorskie". Będąc żydowskiego
    pochodzenia, miał żony Żydówki, syn mieszka w Izraelu. Nic dziwnego, że zażydzona Unia "
    Wolności", pchała go jako "wielkiego katolika" na ministra spraw zagranicznych u katolika
    Wałęsy. A nawet mieli bezczelność proponować go jako kandydata na premiera.

    Kiedy my otrzeźwiejemy? 10 profesorów KUL zdezawuowało go jako rzekomego naukowca,
    podkreślili amoralność jego jako katolika, kilka żon, w liście do Biskupa w Essen w XI
    1996 r.. List ten był opubliczniony w prasie krajowej, co nie przeszkadza TV tytułować go
    do teraz profesorem. Jako pupil żydokomuny, dostał od prez. Kwaśniewskiego Order Orła
    Białego ! Jaka to hańba dla tego Orła. Bartoszewski ma też honorowe obywatelstwo Izraela
    ."
    DRUGA CZESC

    Bartoszewski opublikował 18 grudnia 2004 w gazecie Rzeczpospolita swój artykół pt. "Moja Jerozolima, mój Izrael" - Wspomnienia W. Bartoszewskiego.
    Rodzice Bartoszewskiego przeszli na katolicyzm jak np A.Hemar. Syn Bartoszewskiego tez jest obywatelem Izraela i mieszka w Izraelu. Bartoszewski miał trzy żony.
    Bartoszewski jak był ministrem MSZ-u był w Izraelu w listopadzie 2000 roku. Miał wystapienie w izraelskim Knesecie (sejmie). W trakcie swojego wystąpienia UBLIŻAŁ Polakom używajac słów "... ciemniaków z prowincji, którzy dobrze pisać i czytać nie potrafią ..." oraz oczerniał oficjalnie Polaków w inny sposób. Elementarne zasady dyplomacji sprzeciwiają się temu, aby w obcym kraju OCZERNIAĆ naród, który się REPREZNTUJE, a historia światowej dyplomacji NIE ZNA przypadku, aby czynił to urzędujący minister. [Antypolskie wystąpienia w. Bartoszewskiego, Rzeczpospolita 278(574, 29 listopada 2000, s. A6]

    Bartoszewski jest UZURPATOREM i każe się tytułowac "profesor".
    Władysław Bartoszewski swoja edukacje skoczył w wieku 17 lat i ukonczył tylko 3 lata szkoły sredniej. Mature zdobył w "podziemiu" w czasie wojny. Ten człowiek nie miał i NIE MA tytułu nawet "magister" a do profesora jest jemu daleko. W Krakowie był uważany za żydowskiego bohatera w kregach zydowskich, więc ułatwiono mu wykłady na KUL o holocoiscie, choć przy wątpliwej maturze okupacyjnej. Potem zapraszano jego na wykłady do róznych uczelni o holocouscie, ale NIGDY on NIE miał prawa EGZAMINOWAĆ studentów bo NIE MA KWALIFIKACJI. Potem po 1990 roku zydzi przy władzy w polsce KREOWALI jego na "profesora", ale nie ma tego tytułu,
    Żydzi mu tego nie ZAŁATWILI, a przecież to dla nich to DROBNOSKA ale się NIE DAŁO tego zrobić.
    Ten tytuł "profesora" to UZURPATORSTWO Bartoszewskiego jak jego zaczeli tak nazywac w telewizji i mediach, ale NIE na uczelniach.
    Po wyzwiskach Bartoszewskiego w Knesecie pod adresem Polaków, 10 profesorów KUL zdezawuowało go jako rzekomego naukowca i napisało list otwarty do PAN za PROFANOWANIE tytułu "profesora" przez Bartoszewskiego co ma TYLKO skonczoną szkołę średnią i NIC WIĘCEJ.
    Protestowali także, że Bartoszewski NIE MA kwalifikacji, aby być ministrem w polskim MSZ-e.
    Bartoszewski jest tym tzw. "autorytetem moralnym", ale TYLKO dla żydów, gdyż należy do ŁOWCÓW tzw. antysemitów i tzw. "szmalcowników" bo jak twierdzi Bartoszewski jest ich pełno w Polsce.
    Oto CAŁY Bartoszewski.

    WHY DUCK DONALD

    W życiu bowiem istnieją rzeczy, o które warto walczyć do samego końca
    http://www.youtube.com/watch?v=GtRA-...eature=related

    Komentarz


    • Jeszcze coś z sieci. Daje do myslenia, zwłaszcza, że "kryzysu nie ma" i jestesmy "zielona wyspą"...



      EDIT: coś dzisiaj obrodziło

      http://www.youtube.com/watch?v=6owJY...layer_embedded
      Ostatnio edytowany przez Foxx; [ARG:4 UNDEFINED].
      My ludzkie bydło, ludzki gnój, z suteren i poddaszy, my chcemy herb mieć swój, na zgubę wrogom naszym.

      Komentarz


      • Zamieszczone przez hmB. Zobacz posta
        Również witam!

        Nie sądzicie, że lepiej byłoby przeczytać ostatnie strony tematu i później wnieść coś do dyskusji?
        Ponadto nalegałbym, żebyście zwrócili uwagę na to jak piszecie - interpunkcja u Was to jakiś dramat.

        p.s. rzeczywiście tekst z ODKOMARZENIEM dobry
        i Artur piszemy z dużej bo co namniej dwóch modów moze się zdenerwować




        Deficyt 20 procent większy niz kiedy była dziura Bauca. Od paru lat zastanawiam się kiedy w Polsce załamia się finase publiczne....

        Komentarz


        • Zamieszczone przez MAYDAY Zobacz posta
          apropo niby Polaka bartoszewskiego
          Co do pana B. to mamy takie same zdanie, jednak Polakiem jest bo:
          Zamieszczone przez konstytucja
          Rozdział II
          ...
          Art. 34.
          1. Obywatelstwo polskie nabywa się przez urodzenie z rodziców będących obywatelami polskimi. Inne przypadki nabycia obywatelstwa polskiego określa ustawa.

          2. Obywatel polski nie może utracić obywatelstwa polskiego, chyba że sam się go zrzeknie.
          Więc nie mamy formalnie prawa zabierać mu tego obywatelstwa.
          Mimo, że jego działania są niezgodne z konstytucją i wystarczy zacytować "Antypolskie wystąpienia w. Bartoszewskiego", Rzeczpospolita 278(MAYDAY dzięki za źródło).
          Zamieszczone przez konstytucja
          Art. 82.

          Obowiązkiem obywatela polskiego jest wierność Rzeczypospolitej Polskiej oraz troska o dobro wspólne.
          http://www.sejm.gov.pl/prawo/konst/polski/kon1.htm - źródło nie z wikipedi (patrz. "" Komorowski).

          Chciałbym tylko jeszcze powiedzieć, że nie każdy żyd jest antypolski i nie każdy katolik jest Polakiem.
          I wszystkie komputery Panu udowodnią, że Pan nie ma racji, a Pan mówi nie, bo nie. Mówię Panu święte słowa, a Pan moja krowa.

          Komentarz


          • a tu jeszcze jedno tak ze by nie było że maturzysta bartoszewski nie jest agentem

            http://niepoprawni.pl/comment/66102/Bartoszewski-zostal


            Tajny współpracownik UB o kryptonimie “Jerzy” tak go wówczas charakteryzował:. Często bywa w Krakowie. Odnoszę wrażenie, że jest jednym z głównych łączników pomiędzy Pań “Jest to wybitny znawca zagadnień żydowskich, zwłaszcza z okresu okupacji i powstania w getcie warszawskim. Na ten temat ogłosił szereg prac na łamach naszych czasopism, zwłaszcza »Stolicy« i »Tygodnika Powszechnego«, przy czym z tym ostatnim pismem i członkami zespołu łączą go zażyłe stosunki osobiste. Często bywa w Krakowie. Odnoszę wrażenie, że jest jednym z głównych łączników pomiędzy Pańwem Izraela, Żydowskim Instytutem Historycznym a środowiskiem »Tygodnika Powszechnego«”. Prowadzący sprawę kapitan Polowczyk uzupełnił notatkę o jakże symptomatyczną informację: “TW »Jerzy« nie potrafi określić, czy jest on narodowości żydowskiej”.

            Odtąd takie notatki miały powstawać regularnie. W dokumencie z 1970 r. czytamy: “wychodząc z założenia, że poza komunizmem istnieją 2 siły międzynarodowe, na których warto się oprzeć - kościół katolicki i żydostwo, Bartoszewski wykorzystując swe zasługi okupacyjne oparł się na żydostwie. Natomiast utrzymywane przez niego kontakty z polskimi działaczami katolickimi (...) uznać należy za mające na celu uzyskiwanie od nich informacji ze środowisk opozycyjnych”. To przecież jakby cytat z “Protokołów Mędrców Syjonu”! Znaleźć jednak można jeszcze bardziej fantastyczne notatki, takie np., w których mowa jest o... działalności szpiegowskiej Bartoszewskiego na rzecz państwa Izrael, jaką miał prowadzić w latach 1961-67. Ostatni cytowany dokument pochodzi z października 1987.

            “Syjonistyczne” teczki Bartoszewskiego z archiwum IPN stanowią nieocenione źródło historyczne. Mogą być świetną podstawą do badań nad “strukturalnym” antysemityzmem reżimu komunistycznego w Polsce.

            http://wladyslawbartoszewski.blox.pl/html/131072...

            WHY DUCK DONALD

            W życiu bowiem istnieją rzeczy, o które warto walczyć do samego końca
            http://www.youtube.com/watch?v=GtRA-...eature=related

            Komentarz


            • Zamieszczone przez Foxx Zobacz posta
              Jeszcze coś z sieci. Daje do myslenia, zwłaszcza, że "kryzysu nie ma" i jestesmy "zielona wyspą"...
              Uno nie jest uwzględniona inflacja, secundo ważniejsza jest relacja deficyt/PKB, a nie wartości bezwzględne...

              Komentarz


              • http://wirtualnapolonia.com/2009/08/...rmii-krajowej/ i jaszcze jedno AK odcina sie od maturzysty bartoszewskiego

                WHY DUCK DONALD

                W życiu bowiem istnieją rzeczy, o które warto walczyć do samego końca
                http://www.youtube.com/watch?v=GtRA-...eature=related

                Komentarz


                • a tu kilka ciekawych pytań co do zwolnienia maturzysty bartoszewskiego z obozu koncentracyjnego

                  http://neteor.blogspot.com/2010/05/c...toszewski.html

                  WHY DUCK DONALD

                  W życiu bowiem istnieją rzeczy, o które warto walczyć do samego końca
                  http://www.youtube.com/watch?v=GtRA-...eature=related

                  Komentarz


                  • Ty. Mayday, załóż sobie topic o Bartoszewskim i tam sobie wrzucaj swoje linki, bo nudny się już robisz a w dodatku zaśmiecasz temat jakimiś pierdołami.
                    "Lecz przyjdą czasy, że te kutasy będą przed nami na baczność stać,
                    Ręka nie zadrży jak liść osiki, gdy będziem w głupie mordy prać.
                    Więc pijmy zdrowie szwoleżerowie niech smutki zginą w rozbitym szkle,
                    Gdy nas nie będzie nikt się nie dowie czy dobrze było nam czy źle.
                    "
                    Janusz Waluś - czekaMY!

                    Komentarz


                    • Zamieszczone przez crolick Zobacz posta
                      Uno nie jest uwzględniona inflacja, secundo ważniejsza jest relacja deficyt/PKB, a nie wartości bezwzględne...
                      Tertio - każdy może dowolnie sobie wybierać zmienne "ważniejsze". Spośród pakietu: deficyt budżetowy, dług publiczny, inflacja (za PiS poniżej 2, rok do roku w 2009 - 3,3), itp. - przypadkowo znalazłem akurat tą grafikę, która dobrze ilustruje dynamikę deficytu. A przecież mogłem dodać np.

                      (...) Money.pl w 2009: Czyli przyszłoroczny budżet nie domknie się kwotą 27 miliardów złotych deficytu? Minister Rostowski mówił, że nie powinien on być wyższy niż w tym roku.

                      Prof. Stanisław Gomułka, były wiceminister finansów, główny ekonomista Business Centre Club: Deficyt budżetu państwa to wirtualna kwota, która mówi bardzo niewiele. Fundusz Ubezpieczeń Społecznych i Krajowy Fundusz Drogowy są przesuwane w inne miejsce sektora finansów publicznych. Jeśli zastosujemy tę metodę na większą skalę, potrafię sobie nawet wyobrazić zmniejszenie deficytu budżetowego.

                      To byłaby kreatywna księgowość.

                      To co teraz robimy, to już jest kreatywna księgowość, by pokazać stan budżetu państwa w dobrym świetle. Dużo istotniejszą i pełniejszą informacją jest dziś deficyt całego sektora finansów publicznych, potrzeby pożyczkowe rządu, przyrost długu publicznego. Na te liczby trzeba zwracać uwagę, a nie deficyt budżetu państwa.

                      Tymczasem rząd tych informacji nie podaje. Nie było ich przy okazji nowelizacji budżetu, być może nie padną również przy okazji projektu budżetu na przyszły rok, który powinien trafić do Sejmu do końca września.

                      Prędzej czy później rząd będzie musiał jednak się zmierzyć z sytuacją finansów publicznych. Ale obawiam się, że zrobi to dopiero po przyszłorocznych wyborach prezydenckich.
                      http://www.money.pl/archiwum/mikrofo...,0,496603.html

                      Albo:

                      Marzec 2010:

                      Zadłużenie naszego kraju jest zgodne z planem. Ale tylko dzięki kreatywnej księgowości ministra finansów Jacka Rostowskiego. Minister po prostu zmienił sposób liczenia naszego zadłużenia. Nie uwzględnił w nim na przykład wydatków na drogi, które przeniósł do funduszu drogowego.

                      Ponieważ na papierze dług Polski w 2009 roku nie przekroczył 50 procent naszego PKB, nie trzeba podejmować awaryjnych działań.Widzimy, że gdyby nie ten trik księgowy jakim było wyjęcie części zobowiązań z definicji długu, to dług ten byłby bliżej 51 procent, czyli przekroczylibyśmy ten poziom - mówi ekonomista Ryszard Petru.

                      Te 50 procent to ustawowy pierwszy próg ostrożnościowy. Gdybyśmy go przekroczyli, to w przyszłym roku trzeba by zacisnąć pasa i pod groźbą kary nie zwiększać deficytu. Skutki tego odczułby każdy z nas.

                      Minister Rostowski ma świadomość, że gdyby nie ten zabieg księgowy, przekroczylibyśmy ten poziom, ale wszyscy wiedzą, że jesteśmy na styk i bez tego zabiegu nic by nie wyszło - dodaje Petru.

                      A to już zły sygnał dla zagranicznych inwestorów, którzy na podstawie tych danych podejmują decyzję na przykład o tworzeniu u nas nowych miejsc pracy.

                      Artykuł pochodzi z kategorii: Ekonomia Przejdź na początek artykułu
                      Krzysztof Berenda
                      RMF FM
                      http://www.rmf24.pl/ekonomia/news-kr...lug,nId,269715

                      Krótko pisząc, chodziło mi po prostu o obrazową ilustrację różnicy w stanie finansów. Jak widać, gdybym chciał się jakoś rozwodzić nad tematem, musiałbym wziąć pod uwage nie tylko inne zmienne, ale też rozmaite "zabiegi".
                      Ostatnio edytowany przez Foxx; [ARG:4 UNDEFINED].
                      My ludzkie bydło, ludzki gnój, z suteren i poddaszy, my chcemy herb mieć swój, na zgubę wrogom naszym.

                      Komentarz


                      • Zamieszczone przez Jaco Zobacz posta
                        Ty. Mayday, załóż sobie topic o Bartoszewskim i tam sobie wrzucaj swoje linki, bo nudny się już robisz a w dodatku zaśmiecasz temat jakimiś pierdołami.
                        nie zaśmiecam tylko odpowiadam trabie i pilotowi, wiecej na temat żyda, maturzysty bartoszewskiego wypowiadać sie nie będe bo szkoda mi wiecej czasu na psudoprofesorka niby Polaka

                        WHY DUCK DONALD

                        W życiu bowiem istnieją rzeczy, o które warto walczyć do samego końca
                        http://www.youtube.com/watch?v=GtRA-...eature=related

                        Komentarz


                        • Jakby ktoś nie wiedział dlaczego Kaczyński "skłamał":

                          Zamieszczone przez Janina Paradowska
                          Być może przesłanie wystąpień na temat prywatyzacji szpitali miało zastąpić Tuskowego dziadka z Wehrmachtu. Jeżeli tak, to w jakiejś mierze zastąpiło. W sprawie z dziadkiem niewiele się zgadzało, ale do dziś wielu jest przekonanych, że było tak, jak to Prawo i Sprawiedliwość opowiadało. Wychodzi więc na to, że "sąd sądem, a sprawiedliwość i tak musi być po naszej stronie", czyli bez względu na to, co powie sąd, wśród ludzi pozostanie przekonanie, że Platforma z Komorowskim na czele chce zlikwidować publiczną służbę zdrowia, sprywatyzować ją, w luksusowych warunkach hołubić bogatych, a biednych po prostu umieścić w korytarzach albo po prostu wyrzucić.
                          Źródło

                          Komentarz


                          • MAYDAY, dzięki za linki. Ja również kończę temat "profesora".
                            Żeby nie zaśmiecać tematu:


                            "...bo nic dla człowieka lepszego pod słońcem,
                            niż żeby jadł, pił i doznawał radości..."

                            Komentarz


                            • Zamieszczone przez Foxx Zobacz posta

                              EDIT: kilka szczegółów związanych ze wcześniejszym orzekaniem i "tokiem myslenia" sędziny Agnieszki Matlak, która "zajęła" się sprawą Komorowski vs. Kaczyński:
                              (...)
                              Źródło: google za Łażącym Łazarzem.
                              Istnieją instrumenty wyłączania sędziego oraz II instancja w innym składzie. Zobaczymy więc co dalej

                              P.S. Na salonie 24 spotkałem się raczej z opinią zwolenników JK / uczestników procesu, że prawnicy JK poszli w złą stronę w kwestii materiału dowodowego. Kto wie, może Jarek chciał mieć orzeczenie sądowe, że PO jest przeciw prywatyzacji w kontekscie debat w II turze. Kto wie.

                              EDIT: Nie zmienia to faktu, że patrząc na sondaże można dojść do wniosku, że Kaczor przegrał wybory przez całą tą aferkę.

                              EDIT 2: Jeszcze jedno Foxxie - od kiedy to PiS jest odpowiedzialny za deficyt za 3 lata skoro rządził dwa z malutkim kawaleczkiem?
                              Ostatnio edytowany przez Z.; [ARG:4 UNDEFINED].
                              "Kto już raz posiadł w swych granicach Kijów i tyle kroci prawosławnych, ten nie mógł pozwolić, aby za jej granicami tworzył się osobny ośrodek dla tychże i powinien był dotrzeć aż do Kremlu i tak problem rozwiązać."

                              Komentarz


                              • Taka mała ciekawostka dla dociekliwych czytelników.

                                Oczywiście, kto nie chce, niech nie przywiązuje do tego wagi.
                                http://polskie-partie-polityczne.app...on-survey-2010
                                "Lecz przyjdą czasy, że te kutasy będą przed nami na baczność stać,
                                Ręka nie zadrży jak liść osiki, gdy będziem w głupie mordy prać.
                                Więc pijmy zdrowie szwoleżerowie niech smutki zginą w rozbitym szkle,
                                Gdy nas nie będzie nikt się nie dowie czy dobrze było nam czy źle.
                                "
                                Janusz Waluś - czekaMY!

                                Komentarz

                                Pracuję...
                                X