Ogłoszenie

Zwiń
No announcement yet.

Polityka

Zwiń
X
 
  • Filtr
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts

  • Zamieszczone przez Pan Artysta Zobacz posta
    "Bronisław Komorowski zaprezentował wszystkie swoje wady i zalety. Odpowiadał spokojnie, ale przydarzyły mu też się lapsusy jak ten z sądami 48-godzinnymi. "
    czy to akurat była wpadka Bronka, czy tego, który nazwał to wpadką , możnaby się spierać

    kiedyś doprowadzenie do sądu miało być w 24 h od zatrzymania, teraz w 48 h

    stąd te 48 godzinne teraz to fakt, chociaż w potocznym obiegu nadal się mówi 24godzinne
    "No pasaran!" ???

    HEMOS PASADO !!!

    Komentarz


    • Ale tu chodzi o to, że sąd działa 24h na dobę - w sensie, że sędziowie na dyżurach po nocy siedzą, adwokaci z urzędu też itd.

      Komentarz


      • Platforma Obywatelska w pocie czoła montuje spoty, które mają być takim zbiorem "the best of Jarosław Kaczyński" - Jarosław Kaczyński oczywiście sprzed tragedii 10 kwietnia. Początkowe plany były dość finezyjne. Filmiki chciano zmontować na zasadzie quizu, która twarz prezesa PiS-u jest prawdziwa: tu miały pojawiać się obrazy z przeszłości na przemian z tymi obecnymi. Jednak - jak w sztabie usłyszała nasza dziennikarka - na finezję nie ma już czasu. Będą więc zebrane najostrzejsze wypowiedzi Kaczyńskiego w stylu: Stoicie tam, gdzie stało ZOMO itd.
        http://fakty.interia.pl/raport/wybor...emiany,1492889

        Oby tak dalej!

        Komentarz


        • Zamieszczone przez Jaco Zobacz posta
          W gronie znajomych zastanawialiśmy się kiedyś, czy prawdziwe damy srają... Okazuje się, że srają jak każdy... Problem mają tylko te z długimi paznokciami... Bo trudniej się podcierać...

          Co do dam, nasuwa mi się znane wszem i wobec pewne sformułowanie.
          Mianowicie "temu, damy, tamtemu damy".
          A te z długimi paznkociami to zdaje się korzystają z pomocy szczoty do klopa
          bo inaczej się wszak nie da. Ale jak rzecze powiedzenie dla chcącego nic trudnego przecież
          "...Szac chłopaki lwoskie dzieci kużdy ładny, aż si świeci....Ni ma to jak batiar lwoski,
Lecz najlepszy łyczakoski...Chto si z naszy wiary śmieji, naj gu nagła krew zaleji...I kto Lwowa ni szanui, Naj nas w dupy pocałuji...Kto we Lwowi raz był bity, ten udwalić musi kity...A chto z nami trzyma sztamy, temu lepi jak u mamy...
          Oj, diridiri, rach, ciach, ciach, 
ruchaj, ruchaj, uhaj, dana, 
oj, didiri, rach, ciach, ciach, 
ruchaj, ruchaj, uha!"

          Komentarz


          • Zamieszczone przez Foxx Zobacz posta
            Z tego, co widzę, mobilizacja po stronie Kaczyńskiego jest największa od wyborów 2005, natomiast spodziewam się, że w niedzielę wielu "młodych wykształconych z wielkich miast" odpuści.
            Gdyby tak się stało i gdyby Kaczor ustrzelił 5 milionów głosów to wygra pierwszą i będzie druga. Gorzej gdy tak się stanie, a Komorowski i tak wygra bez tych zmobilizowanych np 2 % głosów.

            Bardzo ciekawie będzie w drugiej turze - co z głosami Napieralskiego, a obstawiam, że będzie to około 10, może nawet 12%. Salonowa, postkomunistyczna lewica zagłosuje na PO w drugiej, ale już socjalisci nie mając legitki PZPR kto wie.

            Zastanawiam się co taktycznie jest lepsze dla Jarka. Wygrać pierwszą turę i spowodować gigantyczną mobilizacje różowych (będzie się działo u Wojewódzkiego, Majewskiego, TOK FM und co.) czy może przegrać pierwszą turę paroma procentami wyciszać się do samego końca licząc na głosy Jurka, Napieralskiego, Korwina czy Pawlaka.

            I mimo wszystko chyba jednak lepiej zeby Jarek wygrał tą prezydenturę. Bo w parlamentarnych wyjdzie jeszcze niestety PiSowi bokiem brak 'gwiazd' na jedynkach, które będą ciągnąć listy w górę (przez katastrofę)
            Ostatnio edytowany przez Z.; [ARG:4 UNDEFINED].
            "Kto już raz posiadł w swych granicach Kijów i tyle kroci prawosławnych, ten nie mógł pozwolić, aby za jej granicami tworzył się osobny ośrodek dla tychże i powinien był dotrzeć aż do Kremlu i tak problem rozwiązać."

            Komentarz


            • Zamieszczone przez Z. Zobacz posta
              Bo w parlamentarnych wyjdzie jeszcze niestety PiSowi bokiem brak 'gwiazd' na jedynkach, które będą ciągnąć listy w górę (przez katastrofę)
              W parlamentarnych wygra sojusz UPR und WiP
              "...Szac chłopaki lwoskie dzieci kużdy ładny, aż si świeci....Ni ma to jak batiar lwoski,
Lecz najlepszy łyczakoski...Chto si z naszy wiary śmieji, naj gu nagła krew zaleji...I kto Lwowa ni szanui, Naj nas w dupy pocałuji...Kto we Lwowi raz był bity, ten udwalić musi kity...A chto z nami trzyma sztamy, temu lepi jak u mamy...
              Oj, diridiri, rach, ciach, ciach, 
ruchaj, ruchaj, uhaj, dana, 
oj, didiri, rach, ciach, ciach, 
ruchaj, ruchaj, uha!"

              Komentarz




              • Komentarz


                • - Właściwie to nic się nie stało – miał stwierdzić sekretarz stanu w Kancelarii Premiera Władysław Bartoszewski, gdy 10 kwietnia zadzwonił do niego jeden z dziennikarzy. Historię w poranku radia TOK FM opowiedział dziennikarz "Newsweeka" Andrzej Stankiewicz.

                  Poranek radia TOK FM prowadził Grzegorz Kozak, a publicyści (zaproszeni byli jeszcze Michał Szułdrzyński z „Rzeczpospolitej” i Łukasz Lipiński z „Gazety Wyborczej”) komentowali niedzielną prezentację komitetu honorowego Bronisława Komorowskiego.

                  - Komitet bardzo honorowy, ale wypowiedzi mało honorowe, miejscami retoryka wojenna – zagaił Kozak. - Po raz kolejny minister Bartoszewski jest mnie w stanie zadziwić – przyznał Stankiewicz. - Mam szacunek dla jego siwych włosów, zawsze to powtarzam. I dla jego biografii. Natomiast on w ostatnim czasie opowiada rzeczy zupełnie niebywałe – stwierdził dziennikarz „Newsweeka”.

                  I w tym miejscu opowiedział historię, która jak podkreślił, krążyła dotąd wśród dziennikarzy i nie była nigdzie w mediach podawana. - Ja ją opowiem, bo to co ostatnio robi Bartoszewski uwiarygadnia tę historię – tłumaczył Stankiewicz. Istotą tej opowieści jest reakcja sekretarza stanu w Kancelarii Premiera na tragedię pod Smoleńskiem. - Właściwie nic się nie stało – miał powiedzieć Bartoszewski jednemu z dziennikarzy.

                  http://fronda.pl/news/czytaj/co_powi..._o_katastrofie
                  Cuius regio eius re(L)igio

                  Komentarz


                  • Jarosław Kaczyński chce wsadzać do więzienia ludzi, którzy chcą stosować metodę in vitro - mówi szef sztabu Bronisława Komorowskiego Sławomir Nowak w "Faktach po Fakatch"
                    Czekam na pozew
                    "Kto już raz posiadł w swych granicach Kijów i tyle kroci prawosławnych, ten nie mógł pozwolić, aby za jej granicami tworzył się osobny ośrodek dla tychże i powinien był dotrzeć aż do Kremlu i tak problem rozwiązać."

                    Komentarz


                    • Nie wiem czy to już było ale warto przeczytać. Czy ten wywiad może być dowodem w sprawie?
                      Zamieszczone przez kataryna
                      Donald Tusk: Nie może być tak, że ktoś jest ofiarą powtarzanego ciągle kłamstwa
                      i że będzie taką bezradną ofiarą. Kłamstwo i insynuacja jest jedną z głównych
                      metod postępowania obozu Jarosława Kaczyńskiego. Nie ma innej metody, ponieważ
                      do tej pory byli bezkarni, trzeba kłamcę podać do sądu.

                      ...

                      Konrad Piasecki: "Rząd otwiera drogę do prywatyzacji szpitali" - tak piszą
                      "Dziennik" i "Rzeczpospolita". Pełnej i nieograniczonej prywatyzacji, panie
                      ministrze?


                      Aleksander Grad: Ta sprawa nie stawała na posiedzeniu rządu.


                      Konrad Piasecki: Ale stawała podobno wczoraj na spotkaniu Donalda Tuska z
                      przedstawicielami klubu parlamentarnego.


                      Aleksander Grad: Ja nie brałem udziału w tym spotkaniu, więc trudno mi się do
                      tego odnosić.


                      Konrad Piasecki: Ale pan uważa, że to dobry pomysł?
                      Aleksander Grad: Samorządy muszą działać rozważnie. Muszą zawierać określone
                      umowy prywatyzacyjne, w których muszą być długoterminowe gwarancje, ważne z
                      punktu widzenia bezpieczeństwa zdrowotnego mieszkańców tych terenów. Wierzę w
                      odpowiedzialność i rozsądek samorządów. Osobiście uważam, że należy dać większą
                      swobodę samorządom w dysponowaniu majątkiem, ale również ustalaniu, jak mają
                      funkcjonować szpitale na ich terenie.
                      (...) (...) Samorząd, jeśli jest
                      odpowiedzialną władzą publiczną, a musimy zakładać, że jest - jest rozliczany
                      przez opinię publiczną, czuje oddech swoich wyborców na plecach - musi zawierać
                      umowy prywatyzacyjne
                      w taki sposób, aby zagwarantować swoim obywatelom,
                      mieszkańcom dostęp do świadczeń medycznych. W związku z tym, jeśli byśmy
                      zakładali z góry, że jakiś prezydent, wójt, burmistrz, starosta, marszałek, to
                      są nieodpowiedzialni ludzie, to byłoby błędne założenie. (...) Uważam, że
                      samorządy powinny mieć prawo do prywatyzacji szpitali.Są bardzo pozytywne
                      przykłady w Polsce prywatyzacji szpitali. Samorządy muszą ustalić reguły gry dla
                      tych szpitali i nowych inwestorów.



                      Konrad Piasecki: Panie ministrze, ale przysięgaliście, że tego nie będzie. W
                      kampanii wyborczej - pamięta pan - był to bardzo ważki temat i wtedy Platforma
                      mówiła nie.


                      Aleksander Grad: Nie wiem, kto przysięgał, a kto nie. Uważam, że należy się
                      kierować zdrowym rozsądkiem, a dziś zdrowy rozsądek nakazuje, żeby również w
                      całej gamie publicznej opieki zdrowotnej była niepubliczna, prywatna,
                      która
                      dobrze też funkcjonuje, która ma kontrakty.


                      Konrad Piasecki: Ale marszałek Sejmu Bronisław Komorowski mówił, że oskarżenia
                      Platformy o chęć prywatyzacji to skandal i faryzeizm.


                      Aleksander Grad: To nie jest tak, że Platforma prywatyzuje. Prywatyzują
                      samorządy, lokalna władza.



                      Konrad Piasecki: Ale wy mówiliście, że dacie temu tamę; że na to nie będziecie
                      pozwalać; że będzie musiał być jakiś bezpiecznik,który spowoduje, że samorząd
                      będzie musiał zachować 51 proc. udziałów.


                      Aleksander Grad: Moim zdaniem najlepszych bezpieczników jest odpowiedzialność
                      rady powiatu, sejmiku województwa, rady gminy, która ustali ostatecznie, jaki
                      będzie kształt umowy prywatyzacyjnej. W tej umowie musi być wszystko - muszą być
                      gwarancje, kary, zabezpieczenia.


                      Konrad Piasecki: To dlaczego nie przyznawaliście tego w kampanii wyborczej?


                      Aleksander Grad: Kampania rządzi się różnymi prawami

                      Konrad Piasecki: Ale nie rządzi się prawami oszukiwania wyborców.

                      Aleksander Grad: To nie jest oszukiwanie wyborców

                      Konrad Piasecki: No nie? Jak się mówi, że nie będzie prywatyzacji szpitali, a
                      potem czytamy, że będzie, to jest oszukiwanie wyborców.

                      Aleksander Grad: Prywatyzacja szpitali będzie domeną samorządów lokalnych (czyt. nie PO -mój przypis), które
                      są organami nadzorującymi szpitale. Jeśli się zdecydują i uznają, że to jest
                      dobre dla tej społeczności lokalnej, niech to zrobią.
                      http://manager.money.pl/strategie/gr...ki-184473.html
                      I wszystkie komputery Panu udowodnią, że Pan nie ma racji, a Pan mówi nie, bo nie. Mówię Panu święte słowa, a Pan moja krowa.

                      Komentarz


                      • Zamieszczone przez Z. Zobacz posta
                        Czekam na pozew
                        Ten cały nowak to ta sama liga co palikot, oby jak najmniej takich szmaciarzy przy władzy. Nie mogę patrzeć na ten cyniczny uśmieszek.
                        Choć z drugiej strony takiego Karskiego też nieść nie mogę
                        Io di notte ti sogno sempre, e di giorno canto per te,
                        quando in campo c'e la Juventus, tutto il resto e niente per me!

                        Komentarz


                        • http://partiawip.pl/wydarzenia/2010/...zawa-17062010/

                          Zapraszamy wszystkich sympatyków i wyborców na Konwencję Wyborczą Janusza Korwin-Mikkego, która odbędzie się 17.06 (czwartek), o godz. 18:00 na Placu Zamkowym w Warszawie.

                          Liczmy na jak najwyższą frekwencję, by w końcówce kampanii pokazać, po raz kolejny, że idee konserwatywno-liberalne mają się dobrze oraz, że za Januszem Korwin-Mikkem stoi rzesza ludzi podzielających jego wolnościowe pomysły na zarządzanie Polską.

                          Komentarz


                          • To trzeba było się specjalnie rejestrować, by poagitować?

                            EDIT: A tymczasem...

                            Wbrew Trybunałowi Konstytucyjnemu
                            Partia Tuska spuszcza CBA ze smyczy

                            Po dwóch latach narzekań na Centralne Biuro Antykorupcyjne i bezkarność agentów rząd Donalda Tuska robi z CBA supersłużbę. O takich uprawnieniach Mariusz Kamiński za czasów PiS mógł pomarzyć. Wbrew wyrokowi Trybunału Konstytucyjnego PO robi zamach na wolności obywatelskie
                            .

                            Biuro ma teraz zbierać bez kontroli dane o chorobach, przekonaniach politycznych i religijnych oraz preferencjach seksualnych obywateli. Nie będzie się ograniczać do korupcji urzędników. Teraz ma ścigać wszystkich i wszystkie rodzaje przestępstw. Czy może zostać wolne od nacisków polityków?

                            „DGP” dotarł do projektu zmian ustawy o CBA. Nowela jest sprzeczna z orzeczeniem Trybunału Konstytucyjnego oraz europejskimi standardami wolności obywatelskiej. Zmiany przyjął właśnie Komitet Stały Rady Ministrów. Nowa ustawa pomija wyrok Trybunału Konstytucyjnego z czerwca 2009 r., który domagał się doprecyzowania definicji korupcji. Stwierdzał też, że gromadzenie wrażliwych danych zbędnych do prowadzenia śledztwa jest sprzeczne z konstytucją. TK nakazał korektę tych rozwiązań w nowej ustawie. Ta jednak nie tylko nie usuwa błędów, ale jeszcze bardziej zwiększa pole do nadużyć.

                            Z nowelizacji w ogóle zniknęła definicja korupcji. Za to pojawiła się możliwość gromadzenia bez zgody sądu tzw. danych wrażliwych.

                            – Pomysły są niebezpieczne i szkodliwe. To zamach na wolność obywatelską – mówi prof. Piotr Kruszyński, ekspert od prawa karnego oraz konsultant sejmowy. – Jeśli taki projekt dotrze do Sejmu, na pewno wydam mu negatywną opinię.

                            Rozwiązaniem zaniepokojony jest prof. Antoni Kamiński, ekspert od walki z korupcją i założyciel Transparency International Polska. – Każda służba gromadzi dane wrażliwe. Ale to musi się dziać pod kontrolą, a obywatele muszą mieć gwarancję, że informacje zostaną zniszczone, jeśli nie będą potrzebne do prowadzenia śledztwa – twierdzi prof. Kamiński.

                            Nowa ustawa idzie jeszcze dalej. Pozwala CBA ścigać wszystkie przestępstwa „związane z korupcją lub godzące w interesy ekonomiczne państwa”. Zapis ten jest tak nieprecyzyjny, że biuro będzie mogło ścigać niemal wszystkie rodzaje przestępstw.

                            – Takie rozszerzanie kompetencji jest zrozumiałe w państwie totalitarnym, ale jest nie do przyjęcia w kraju demokratycznym – przyznaje prof. Kruszyński.

                            Funkcjonariusze będą mogli gromadzić dane nawet o tych przedsiębiorcach, którzy nie wykonują zleceń na rzecz podmiotów państwowych. Tymczasem już w marcu organizacje pracodawców apelowały do ministra sprawiedliwości o takie zmiany w prawie, by biznesmeni przestali być traktowani jak potencjalni przestępcy. W odpowiedzi otrzymali zapewnienie, że resort sprawiedliwości pracuje właśnie nad ustawą o areszcie domowym.
                            http://www.dziennik.pl/dziennik/dzis...zy.html?page=1

                            Lewa strona Platformy

                            Po wejściu Cimoszewicza lewica boi się losu przystawki. PO myśli o zagospodarowaniu dalszych kadr SLD
                            .

                            Włodzimierz Cimoszewicz, były premier i były prominentny polityk SLD, wsparł wczoraj w wyborach prezydenckich kandydata PO Bronisława Komorowskiego. Zrobił to, zaskakując wszystkich, jeszcze przed pierwszą turą wyborów. A przecież o głosy walczy w niej, dwojąc się i trojąc, lider SLD Grzegorz Napieralski.

                            Jak ustaliliśmy, to nie koniec działań PO mających na celu pozyskanie lewicowych wyborców. - To zapowiedź dalszego porozumienia ponad podziałami - mówił wczoraj Bronisław Komorowski, komentując poparcie dla niego byłego premiera.

                            Już wcześniej Platforma Obywatelska sięgnęła po związanych z lewicą Danutę Hübner, Jerzego Hausnera i Marka Belkę. Być może poparcia przed pierwszą turą wyborów Komorowskiemu udzieli też Marek Borowski. - Wiele decyzji marszałka skłania do tego, by oddać na niego głos w pierwszej turze - mówił wczoraj Borowski. Wielu zastanawiało się, czy poparcia kandydatowi PO udzieli Aleksander Kwaśniewski. Były prezydent zadeklarował, że w pierwszej turze wyborów zagłosuje na Napieralskiego. Uznał, że teraz za wcześnie na poparcie kandydata PO. Ale kierunek jest oczywisty.

                            - PO sięga po ludzi mających przygotowanie do służby państwowej - mówi "Polsce" politolog z Uniwersytetu Warszawskiego Wojciech Jabłoński. Politycy SLD jednak upatrują w tym przemyślanej taktyki Platformy. - Takie przeciąganie ludzi lewicy dowodzi, że PO chce z nas zrobić przystawkę. Partię satelicką z Wojciechem Olejniczakiem i Ryszardem Kaliszem na czele. A ci od dawna spiskują z partią Tuska. Platforma zrozumiała, że na PSL nie ma już co liczyć - twierdzi osoba z otoczenia Napieralskiego. Nasz informator mówi, że docierają do niego głosy, iż Komorowski, polityk zawsze mający dobre kontakty na lewicy, prze do takiej koalicji. Warunek jest jeden: SLD musiałby zmienić lidera. Albo się rozłamać. - Nie potrafię prowadzić polityki z takimi ludźmi jak Napieralski. Ale w klubie SLD jest wielu rozsądnych ludzi - podkreślał w niedawnym wywiadzie Grzegorz Schetyna.

                            Politycy PO równolegle myślą o zbudowaniu w partii silnej lewej nogi. Tak, by przed przyszłymi wyborami parlamentarnymi przyciągnąć lewicowy elektorat i być może móc rządzić samodzielnie. Tylko że dla samej Platformy może to być kosztowny ruch. Jarosław Gowin, lider skrzydła konserwatywnego PO, mówi, że gdyby jego formacja miała nadal wzmacniać lewe skrzydło, to on się w tej partii nie widzi. - Patrzę bez entuzjazmu na umizgi PO najpierw do Belki, a potem do Cimoszewicza. Mam nadzieję, że po wyborach prezydenckich skończą się te ukłony w lewą stronę - mówi nam Gowin. Inny polityk PO Antoni Mężydło też jest sceptyczny. Twierdzi, że pozyskanie Cimoszewicza nie pomoże PO w wygraniu wyborów. - Podobnie mówiło się o Marku Belce. A jego nominacja nie przyniosła zamierzonych efektów. Przeciwnie: poparcie dla Napieralskiego zaczęło wzrastać - mówi Mężydło. Ale już np. Stefan Niesiołowski jednoznacznie ocenia, że poparcie udzielone Komorowskiemu przez Cimoszewicza zwiększa jego szanse na wybór już w pierwszej turze.

                            Wojciech Jabłoński twierdzi, że wyciągnięcie w ostatniej chwili byłego premiera świadczy o zaniepokojeniu w Platformie. - Cimoszewicz udzielił poparcia Komorowskiemu w chwili, kiedy słupki poparcia dla Napieralskiego poszły w górę. A kandydata PO zaczyna doganiać Kaczyński. Tonący kandydat PO Cimoszewicza się chwyta - ocenia Jabłoński. Politycy Sojuszu też deklarują spokój. Chwalą się, że z ich sondażu - wykonanego już po wejściu Cimoszewicza - wynika, że poparcie dla szefa SLD nie spadło, a wzrosło.

                            Jak przekonują działacze SLD, teraz ma wynosić 15 proc. - Napieralski sam wywalczył sobie pozycję, a nie dostał jej od dawnych baronów lewicy. I dlatego baronowie niewiele mogą mu zrobić - mówi polityk SLD. Już teraz słychać głosy w Sojuszu, że Napieralski weźmie odwet. - Po wyborach, może już 21 czerwca, powinien podziękować tym swoim kolegom, którzy chcą osłabienia jego pozycji w Sojuszu - mówił w TVN Leszek Miller. Nasze źródło w SLD stwierdza: - Będzie rzeź. Kolejnego upokorzenia Napieralski im nie daruje.

                            Polska potrzebuje pełnego oddechu - mówił Włodzimierz Cimoszewicz, wskazując, że kandydat Platformy gwarantuje "okres spokoju i sprawną współpracę na linii rząd - parlament-prezydent". I tymi słowami ostatecznie wbił nóż w plecy Grzegorza Napieralskiego. Wcześniej otwarcie deklarował, że jego zdaniem szef Sojuszu jest złym kandydatem na prezydenta, bo jest niedojrzały.
                            - Cimoszewicz poszedł o jeden krok za daleko. Lokalni działacze są na niego wściekli - mówi współpracownik Grzegorza Napieralskiego. Loża szyderców złożona z prominentnych polityków lewicy, która po nominowaniu przewodniczącego Sojuszu na kandydata na prezydenta po tym, jak przez ostatnie tygodnie krytykowała lidera SLD, w końcu postanowiła przejść na stronę Platformy Obywatelskiej. A i partia Donalda Tuska oprócz przechwycenia ludzi lewicy zajęła się atakowaniem kandydata SLD. Bo w ostatnich dniach politycy Platformy w medialnych wypowiedziach coraz częściej uderzają w Grzegorza Napieralskiego.

                            - Jemu wystarcza 8-proc. poparcie. I jest zadowolony, że ma kilka posad dla swoich kumpli. Takie zachowanie wypacza ideę demokracji. Na takim myśleniu Napieralski nie zbuduje dużej partii lewicowej, ale to już jego zmartwienie - mówił w wywiadzie Grzegorz Schetyna. I w Platformie nie jest odosobniony.

                            Nie jest jest tajemnicą, że w Polsce następuje polaryzacja sceny politycznej, co w konsekwencji prowadzi do zjadania przystawek. A jeśli uda nam się zbudować lewe skrzydło w PO, to nią może wkrótce stać się SLD - mówi polityk Platformy. I przekonuje, że wybory prezydenckie i pozyskiwanie kolejnych twarzy lewicy są dopiero zaczątkiem do wzmocnienia Platformy. A w tym planie przeszkadza nie kto inny, a lider SLD. Bo do tej pory uśpiony aktyw lewicy zaczął włączać się w życie polityczne. O tym , że Platforma poczuła zagrożenie ze strony szefa SLD, świadczą słowa znanego polityka Platformy.

                            - Jestem pewny, że Napieralski z tych wyborów wyjdzie wzmocniony. A przyciągnięcie Włodzimierza Cimoszewicza, który według badań socjologicznych jest najbardziej wiarygodnym człowiekiem lewicy, w ostatnim tygodniu kampanii miało na celu odebranie przewodniczącemu SLD 2,3 proc. poparcia. - mówi Jarosław Gowin (PO). Inni politycy Platformy wprost przyznają, że włączenie się w kampanię marszałka Sejmu przez Cimoszewicza to był mocny cios wymierzony w szefa Sojuszu. Bo jak twierdzą chcieli nie tylko pokazać, że za marszałkiem Sejmu stoją autorytety lewicy, lecz także, a może przede wszystkim, iż za Napieralskim nie stoją.

                            Taki rozwój sytuacji wyraźnie cieszy sztab Jarosława Kaczyńskiego. Według PiS to znak, że marszałek słabnie.

                            - Wszystko przyjmujemy z pokorą i czekamy jeszcze tylko na moment, gdy za Bronisławem Komorowskim stanie generał Jaruzelski. Rozumiem, że na to potrzeba jeszcze kilku dni - powiedział rzecznik sztabu kandydata PiS Paweł Poncyljusz. Podkreślił, że część obecnych zwolenników PO to osoby, które w 2005 r. głosowały na Prawo i Sprawiedliwość. - Teraz jest pytanie, czy takie czułe poparcie Włodzimierza Cimoszewicza, jakie się pojawia, nie jest zastanawiające dla tych wyborców, którzy mają jednak poglądy antykomunistyczne, antylewicowe - mówił
                            . Ale i PiS w rozgrywkach względem SLD nie ustępuje Platformie Obywatelskiej. I traktuje przewodniczącego Sojuszu instrumentalnie, chwaląc go w mediach po to, by odebrać potencjalnych wyborców marszałkowi Sejmu.
                            http://www.polskatimes.pl/stronaglow...tml#material_1

                            Zważywszy na przytoczony niedawno mój tekst z 2008, chyba skomentuję to tak:

                            Ostatnio edytowany przez Foxx; [ARG:4 UNDEFINED].
                            My ludzkie bydło, ludzki gnój, z suteren i poddaszy, my chcemy herb mieć swój, na zgubę wrogom naszym.

                            Komentarz


                            • Zamieszczone przez traba
                              Odpowiem krótko. Bartoszewski jest Polakiem czy to się Tobie podoba czy nie. Bardzo proszę przedstaw mi owe luki w jego biografii, opierając je na jakichś wiarygodnych źródłach. Co do zwolnienia z obozu, to ja to pozostawię bez komentarza, ponieważ mylisz wiedzę, z jakimiś gminnymi wieściami, którymi się sugerujesz. Najpierw nieco poczytaj, później zacznij się wypowiadać na jakiekolwiek tematy.

                              pseudo Polak, i żydowski agent... Ciekawi mnie, gdyby hipotetycznie, porozkładać na czynniki pierwsze życie Bartoszewskiego i Twoje, to kim Ty byś został w naszych oczach przy jego życiorysie? (nie ma to być personalny pojazd, ale zastanowienie się nad samym sobą, a siebie chyba znasz)

                              tyle.

                              Traba żal mi ciebie bo albo nie potrafisz myśleć albo nie umiesz.
                              To że według ciebie pseudo profesor Bartoszewski jest polakiem wcale mnie
                              specjalnie nie dziwi, wszak żydowskie media robią mu Pr jakich mało, z niego jest taki sam polak jak z bugaja,michnika czy borowskiego to że żyd podszył się pod polskie nazwisko wcale nie oznacza ze jest polakiem natomiast co do książek to polecam ci lekturę takich dzieł jak Operacja "Jedwabne" mity i fakty lub Przedsiębiorstwo holocaust jak pomyślisz to już będziesz wiedział dla czego następny pseudo polak Gross napisał sąsiadów czy strach a niby profesorek Bartoszewski oczernia cały czas polaków o antysemityzm, żydki spokojnie powoli realizują swój plan przejeli media, obsadzili ważne stanowiska w państwie niby polakami i tylko czekają na swoje majątki, tylko patrzeć jak będziemy niewolnikami w swoim kraju. Co do wiarygodnych żrudeł to nie będę się spierał przecież każda antyżydowska inicjatywa jest niewiarygodna i robią ją bezmózdzy Naziole. Natomiast co do zwolnienia z obozu koncentracyjnego to powiem ci tyle w tym obozie był więzniem mój pradziadek i wyszedł z niego dopiero jak obóz został wyzwolony z tego co pamiętam to mówił mi że były dwa wyjścia z obozu jedno przez komin drugie przez współprace, a bajka z PCK po prostu się kupy nie trzyma straszny farciarz z tego pseudo profesorka

                              Włącz mózg to nie boli (nie ma to być personalny pojazd, ale zastanowienie się nad samym sobą, a siebie chyba znasz)

                              WHY DUCK DONALD

                              W życiu bowiem istnieją rzeczy, o które warto walczyć do samego końca
                              http://www.youtube.com/watch?v=GtRA-...eature=related

                              Komentarz


                              • mayday, zastanów się co poza pieniactwem wnosisz do tego tematu.

                                Mniej pisz, więcej czytaj bo można się naprawdę ciekawych rzeczy z niego dowiedzieć...
                                "Możesz sprzedawać Lewandowskiego, mamy Arruabarrenę" - Mirosław Trzeciak, najbardziej profesjonalny z profesjonalnych

                                Komentarz

                                Pracuję...
                                X