Ogłoszenie

Zwiń
No announcement yet.

Polityka

Zwiń
X
 
  • Filtr
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts

  • Jedna z piewszych relacji do wyboru Marka Belki na szefa NBP
    My ludzkie bydło, ludzki gnój, z suteren i poddaszy, my chcemy herb mieć swój, na zgubę wrogom naszym.

    Komentarz


    • W Mieście ślepców Jose Saramago opisuje dziwną epidemię, która niespodzianie spadła na ludzi. Jak i dlaczego następuje utrata wzroku, nikt nie potrafi powiedzieć.

      Te dramatyczne opisy portugalskiego pisarza przypomniały mi się, kiedy obserwowałem poczynania Janusza Palikota w Lublinie. Bo też jak, jeśli nie nagłą chorobą wytłumaczyć postępowanie polityka PO?

      Sprawa jest dość prosta. Przed 10 kwietnia, przed katastrofą pod Smoleńskiem, brutalność i chamstwo wobec PiS popłacały. W oczach opinii publicznej „Kaczory” reprezentowały wszystko to, co obciachowe. Wydawali się niewspółcześni, zaściankowi, pozbawieni wizji przyszłości. Nie mieli – mówiono – poczucia humoru, nie potrafili zdobyć się na ironię, byli małostkowi, nastroszeni, ograniczeni. Jednym słowem idealni przeciwnicy polityczni, raz na zawsze zamknięci, wydawało się, w swych pociesznych rolach naburmuszonych nieudaczników. Można ich było wykpiwać i wyszydzać. Widownia, która się temu przyglądała, nie była wybredna. Jak każdy tłum, tak i ten pragnął widzieć poniżenie i gnębienie. Tyle że po 10 kwietnia tłum zniknął. Częściowo przemienił się we wspólnotę, częściowo się zawstydził.

      Teraz zmaganiom polityków przypatruje się już inna widownia, w innym nastroju. Dominującymi emocjami stały się współczucie wobec zarówno tragicznie zmarłego prezydenta, jak i jego brata oraz poczucie wyrządzonej im krzywdy. Temu nastawieniu towarzyszy chęć zadośćuczynienia. W języku polityki oznacza to zmianę sympatii partyjnych. Zrozumiał to tak Kaczyński, jak i jego sztab. Stąd przekaz łagodny, ostrożny. Stąd hasło o końcu wojny polsko-polskiej trafiające do tych wyborców, którzy wskutek żałoby narodowej zwątpili w wizerunek Kaczyńskiego-agresora.

      Dlatego, mniemam, ostre ataki na kandydata PiS jedynie mu służą, bo wzmacniają i rozbudzają współczucie. Im więcej błazeństw Palikota, im więcej rozważań profesora Bartoszewskiego o nekrofilii, im więcej wyzwisk Kutza i tyrad Niesiołowskiego, tym bardziej rosną szanse Kaczyńskiego. Palikot wołał w Lublinie: „Jarosław Kaczyński nie zbudował domu, nie ma żony ani dzieci, więc nie zna problemów większości Polaków”. A mówił to o człowieku, który kilka tygodni temu stracił brata bliźniaka i bratową. Którego matka znalazła się nad grobem. Który w oczach Polaków stał się symbolem cierpienia!

      A może to nie ślepota? Może wszyscy oni, Palikot, Niesiołowski, Bartoszewski i Wajda potajemnie przeszli na stronę PiS? Być może istnieje umowa, o której nic nie wiadomo, na mocy której panowie ci zdradzili PO i postanowili wspierać Kaczyńskiego? I w zamian za swoje występy zostaną przez niego wynagrodzeni? Uznani za niewinnych? Co ciekawe, i co każe mi domniemywać, że zdrada zatacza coraz szersze kręgi, to drobny fakt, że Palikota et consortes telewizje, także prywatne, pokazują ile wlezie. Naprawdę, Komorowski jest w opałach.
      http://blog.rp.pl/lisicki/2010/06/11...ecej-palikota/

      Biorąc pod uwagę zmniejszającą się różnicę między kandydatami, oraz fakt, że ankiety zawyżają poparcie dla Komorowskiego nie zdziwiłbym się jakby Kaczyński wygrał w pierwszej turze(tak się rozmarzyłem hehe).

      Komentarz


      • Zamieszczone przez RG Zobacz posta
        Trafiłem na to od połowy
        Widok Kutza bezcenny. Nawet Rymanowski wydawał się rozbawiony bezradnością reżysera-polityka i zmieniał temat po "odliczeniu do dziewięciu".

        jest gdzieś w matrixie ?
        Czas kończyć z baranami na forumce

        Komentarz


        • Coś dla odprężenia:

          http://nazimno.salon24.pl/192688,pre...-klamie-wladza

          Warszawa dziękuje Sandomierzowi...
          From flood into the fire
          One thousand voices sing
          We're in this together
          For whatever fate may bring

          Komentarz


          • Zamieszczone przez Pan Artysta Zobacz posta
            jest gdzieś w matrixie ?

            Marek Migalski i Kazimierz "chinskie gadanie" Kutz u Rymanowskiego
            (w 4 częściach)

            http://www.youtube.com/watch?v=dr4XPumV--Q
            http://www.youtube.com/watch?v=MLUzW7kHIL8
            http://www.youtube.com/watch?v=h1kL5Y-I-Ew
            http://www.youtube.com/watch?v=gwAbp6a9_Bw


            p.s. Kutz to gada jakby na ostrym kacu był. Nie mówiąc już o tym, że czasem chyba sam nie wiedział o czym nawija. Szkoda tylko, że Rymanowski nie miał na tyle jaj, żeby przywołać go do jakiejś konkretniejszej odpowiedzi - myślę, że akurat w tym aspekcie Olejnik była by dużo lepsza.
            I jeszcze to na co uwagę zwrócił Foxx - na stronie tvn24 wyselekcjonowany jedyny moment, w którym K. wypadł nieźle.
            Ostatnio edytowany przez hmB.; [ARG:4 UNDEFINED].
            "Jest tej najlepszej firmy. Wart jest bardzo dużo. Ma ekran komputerowy i jak się kręci pedałami, to wyskakują cyfry"

            Komentarz


            • Zamieszczone przez Nazgul Zobacz posta
              Coś dla odprężenia:

              http://nazimno.salon24.pl/192688,pre...-klamie-wladza

              Warszawa dziękuje Sandomierzowi...
              PIĘKNIE!
              Duch w Polskim narodzie nie ginie moi państwo! Zamiast podniecać się, że premier przyjechał obejrzeć wały wku*wiony tłum dał mu w ryj. Po prostu. Jak na osiedlu, poleciałeś w ch*ja to teraz wyplujesz ząbka. Można mówić, że to prymitywne...ale "przemocy drogą krocząc znów, gdy innych nie ma już dróg"
              “lewicowość jest czymś w rodzaju fantazji masturbacyjnej, w której świat faktów nie ma najmniejszego znaczenia” - G. Orwell

              Komentarz


              • Zamieszczone przez Nazgul Zobacz posta
                Coś dla odprężenia:

                http://nazimno.salon24.pl/192688,pre...-klamie-wladza

                Warszawa dziękuje Sandomierzowi...
                http://wwwybory.pl/?p=640




                Dla forumowych 'liberałów', głosujących na PO:

                Kandydat PO na prezydenta Bronisław Komorowski zapowiedział, że jeśli politycy PiS będą przyklejać jemu samemu i PO "łatkę zwolenników prywatyzacji służby zdrowia", sprawa trafi do sądu w trybie wyborczym.


                Mucha odniosła się także do kolejnej wpadki Bronisława Komorowskiego, który pomylił "płatnika netto" z "beneficjentem netto". Posłanka tłumaczyła, że nie był to błąd czy niewiedza marszałka, ale pomyłka pracownika sztabu. - Podobno jeden z naszych pracowników przy przepisywaniu wywiadu pomylił się. Wszyscy w sztabie są już naprawdę zmęczeni - wyjaśniła.
                Ostatnio edytowany przez Z.; [ARG:4 UNDEFINED].
                "Kto już raz posiadł w swych granicach Kijów i tyle kroci prawosławnych, ten nie mógł pozwolić, aby za jej granicami tworzył się osobny ośrodek dla tychże i powinien był dotrzeć aż do Kremlu i tak problem rozwiązać."

                Komentarz


                • Wiem, kto wygra wybory.

                  Wniosek jest ważny dla wyborów prezydenckich. (Wysunę wniosek.). Ja jestem w stanie pomóć zostać nowym Prezidentem Waszemu kandidatu.

                  Ja Serhej Iwahnoff, jestem bardzo niezwykłym wąskim specjalistą-wynalazcą super-technologii przedwyborczych, kreatorem (kriejtorem), analitykiem politicznym i specijalistą kampanii wyborczych wszystkich urowni. Mam doświadczenie w tej dziedzinie pracy piętnaście (15) lat. Obmyślełem więcej niż trzydzieści (30) kompanii (kampanii) wyborczych. Brałem udział w dziewięciu (9) z nich. Ostatnim razem pracowałem w miaście Tułe, na dzielnicy wyborczej numer czterysta pięcdziesiąt jeden (№ 451). Zaledwie za cztery (4) dni robocze i tylko jedą-jedyną ulotką formatu a-ćtery („A4”), rozpowszechnianą w piatek przed wyborami czternastego (14) marca roka bieżącego, ja zmniejszyłem reting partii Putinców o dwanaśce (12) procent i zwiększyłem popularność partii opozycyjnej demokratycznej „Jabloko” (po polsku – „Jabłko”) o cztery (4) procenta. Niech Panowie porównają moją pracę z śriednim rezultatem na dzielnicach wyborczych całostkowych (jednolitych) sąsiednich, to jest na dzielnicach numerami (№№) czterysta pięćdziesiąta piąta (№ 455), czterysta pięćdziesiąta dziewiąta (№459) i czterysta cześćdziesiąta (№ 460). Elektroniczny adres: cikrf.ru, okreg wyborczy „Proletarski”, jego numer czternasty (№ 14). To jest oficjalny sajt Centralnej Wyborczej Komisji Rosyjskiej Federacji. (+++) Ja mogę zrobić wiele więcej dla zwiekszenia retingu, popularnośći za krótki czas (za 4 dni jak w Tule). Ale im wcześniej ja zaczę pracować, tym lepszy będzie rezultat.
                  Jestem pnekonany, że jestem tym wiaściwym człowiekiem, który może wpłynąć (wywrzeć wpływ) na wybory więcej, niż każdy inny specjalista. Mam jedną bardzo waźną informację, ktora dotyczy kampanii bieżącej. I ja mam już trzy (3) originalnye, niezwykłe, bardzo efektywne ideje. To jest trzy mini-plany imprezy agitacyjne (nie od sztabu! od mnia! jako 12 marca) ktore mogą pomóc Waszemu kandydatowi zwyciężyć: jeden dla Kaczyńskiego, jeden dla Komorowskiego, i jeszcze jeden dla każdego z nich dowolny. One mogą zmienić wynik ostateczny wyborów na rzecz każdego z dwóch (2) liderów kampanii. W szczególności, te trzy (3) plany mogą zmienić różę między (pomiędzy) retingami Komorowskiego i Kacińskiego, najmniej na trzy (3) procenty, lub najlepiej na piętnaście (15) procentów.
                  Jestem tego pewien, że nie powinno się korzystać z telefonu lub internetu jako sposóby utrzymywnia łączności dla takiego ważnego dzieła. Najlepiej, niech Panowie lub sponsor wyślą do mnie tajnie do Kursku na okres dwadzieścia dni swojego człowieka, ktory umie mówić po rosyjski lub po angelski. On powinien mnie znaleźć, podać swój adres tymczasowy w Kursku, nawiązać z mną kontakt, spotkać się, dojść do ladu i umówić plan pracy. Można się ze mną skontaktować tawać przez Witalii Jefimowicz Kupierman, który był liderem opozycyjnej demokratycznej frakcii „Jabłoko” w Kursku. Jego adres: Kursk, Owieczkina (Овечкина), 1, 13. Mój: Kursk, Orlowskaja, 6, ***

                  Mój udział w pracy przedwyborczej powinien być utajonionym, ponieważ polący wyborcy mogą zrozumieć i ocenić to nieprawidłowo, mimo tego, że ja nie jestem rasowy rosjanin: moja matka jest Ukrainką a ojciec Rosjaninem. (++++)
                  Ja mogę także pracować jako zwyczajny specjalistą. W takim razie jestem zdolny zwiększyć popularność każdego polskiego kandydata tylko na połowę procenty (+0,5%), maksimum na dwa z połową procenta (+2,5%).
                  Nie jestem zwolennikiem ani Komorowskiego, ani Kaczyńskiego, i mogę pracować (być czynnym) na każdego kandidata, prócz komunistów. Nie wiem, kto zwycięży w tych wyborach, ale jestem przekonany, że ja jestem w stanie jednemu z dwóch kandydatów pomóć zostać nowym Prezydentem, na ktorego będę pracować. Musimy się z sobą porozumiec. Dziękuję: niech panowie pomogą mi znaleźć wspólny język porozumieć się z ważnymi ludzmi waszego kandydata. Niech panowie poinformują o moich propozycjach przywódcom kampanii wyborczej i sponsorom osobiście. Najważniejsze żeby wniosek mogę dojść do sponsorów. Niech Panowie użyją mój telefon i E-mejl tylko dla wyznaczenia spotkanią z mnią osobiście w Kursku w obecności Kupermana który moge potwierdzić, że ja specjalista i nie jestem nie czyjkołwiek szpiegiem.
                  Mój sajt: sites.google.com/site/europeanintellectual
                  Mój E-mejl: europeanintellectual @ gmail.com
                  (“Europeanintellectual” – to jest „Europejski intelektualista” po angelsku.)

                  Kto będzie pomóc mię (mnie), tot wspólnik będzie mieć present oa mnie (mię) (pieniądz) eden procent od mójego dochódu. -------------------------------------------------------------------------------------------------
                  ++++: Ale jeżeli wash kandidat albo jego ludowie ocenić człowieka po narodowości, to to jest smutne i ja powiedziem: ja nie będę pracować na faszystów (jak gdyby i na komunistów) i u takim razie proszę nie pytać się o mnie.
                  Ostatnio edytowany przez Europeanintellectual; [ARG:4 UNDEFINED]. Powód: omylka

                  Komentarz


                  • Nowe, ciekawe zjawisko w mediach głównego nurtu...

                    Pisarz okpił Komorowskiego. "Ty hot-dogu"

                    "Ty hot-dogu" to tytuł felietonu Tomasza Piątka, w którym pisarz obśmiewa spotkanie Bronisława Komorowskiego z artystami. Piątek pisze, że środowisko podlizywało się marszałkowi Sejmu. Drwi też z odpowiedzi, jakie gospodarz miał udzielać na pytania o stosunek do Kościoła czy kultury
                    .

                    Piątek pisze w felietonie dla "Krytyki Politycznej", że podczas spotkania Komorowski najpierw podpisał petycję, aby jeden procent budżetu przeznaczyć na kulturę, a później dziwnie tłumaczył, co stałoby się z tym pomysłem, jeśli nie poprze go Platforma.

                    "Panie Marszałku, jeśli zostanie pan prezydentem, to czy zawetuje pan ustawę budżetową, jeżeli kwota przeznaczona w niej na kulturę będzie niższa niż jeden procent?" - miał zapytać Piątek.

                    "Dostojne ciało uśmiechnęło się w odpowiedzi i to dwukrotnie. Za drugim razem był to uśmiech pobłażliwy i łagodny, ale ten pierwszy był raczej brzydki. <Proszę pana, hmmm, hmmlllm, hmmmlummm, pezydent nie może zawetować budżetu, tak samo, jak nie może zawetować konstytucji> - powiedziało" - tak zrelacjonował odpowiedź Komorowskiego Piątek.

                    "Drugie głupie pytanie, które zadałem brzmiało tak: Panie Marszałku, jeśli zostanie pan prezydentem, to czy podpisze pan ustawę wywłaszczającą tak zwany Kościół katolicki z muzeów, teatrów i szkół przejętych przez tę organizację? <Hmm, hmmlll, hmmmlum> - zabulgotał Komorowski w odpowiedzi - <To skomplikowane pytanie… Proszę pana, my się lepiej z Kościołem nie rozliczajmy, bo jeszcze te rozliczenia wyjdą na naszą niekorzyść, no bo dzieła sztuki na przykład. Nie możemy na pewno Kościoła wywłaszczyć, tylko coś wykupić, bo własność jest święta>” - cytuje marszałka Piątek w "Krytyce Politycznej".

                    "Później popatrzyłem sobie jeszcze przez chwilę, jak artyści, którzy przed chwilą kuluarowo przeklinali marszałka, teraz mu się kłaniają, łapią za rękę, przyciągają do swych stolików, jak marszałek łaskawie się nachyla, jak próbują rozpaczliwie tłumaczyć, błagać, nadskakiwać - i wyszedłem" - napisał Piątek.
                    http://www.dziennik.pl/polityka/arti..._hot_dogu.html

                    cały tekst
                    My ludzkie bydło, ludzki gnój, z suteren i poddaszy, my chcemy herb mieć swój, na zgubę wrogom naszym.

                    Komentarz


                    • Zamieszczone przez Z. Zobacz posta
                      Może to i plotka. Ważne że plotka żyje własnym życiem
                      From flood into the fire
                      One thousand voices sing
                      We're in this together
                      For whatever fate may bring

                      Komentarz


                      • Debata pod hasłem "Współczesna polska armia" odbędzie się w Hotelu Europejskim. Jest kolejną z cyklu dyskusji, które odbędą się w centrum Warszawy w ramach kampanii wyborczej prezesa PiS, Jarosława Kaczyńskiego. Prowadzą je z reguły członkowie PiS, albo osoby z tym ugrupowaniem sympatyzujące, m.in. Elżbieta Jakubiak, profesorowie Jadwiga Staniszkis, Ryszard Legutko, czy Ryszard Terlecki. Teraz będzie inaczej. - Nie przeszkadza nam, że generał Skrzypczak poparł Andrzeja Olechowskiego. Zapowiadaliśmy przecież, że debaty nie są skierowane wyłącznie do naszych wyznawców - podkreśla Paweł Poncyljusz, rzecznik sztabu Kaczyńskiego. W podobnym tonie wypowiada się Dominika Domańska z biura prasowego sztabu Olechowskiego.

                        Tymczasem generał Skrzypczak mówi krótko: nie dam się wmanewrować w politykę. - Nie staję po stronie Jarosława Kaczyńskiego. Po prostu uważam, że o funkcjonowaniu i potrzebach wojska należy rozmawiać dużo i ze wszystkimi. Mam nadzieję, że będzie to debata prezentująca bardzo różne poglądy i propozycje. Jeśli nie, nie ma sensu, by brać w niej udział - mówi. Na tym jednak nie koniec. Generał zaprzecza bowiem, by kiedykolwiek angażował się w kampanię Olechowskiego.

                        - Andrzej Olechowski czasami do mnie dzwoni i prosi o konsultacje. Pyta o sprawy armii, więc rozmawiamy. Nigdy jednak nie przystąpiłem do żadnego komitetu, który popiera jego kandydaturę - przekonuje. Domańska odbija piłeczkę: - Nie powoływaliśmy komitetu poparcia w ścisłym tego słowa znaczeniu. Pokazaliśmy raczej grupę przyjaciół Andrzeja Olechowskiego. A pan generał był na spotkaniu - mówi.

                        - Jak dotąd nie spotkałem się z takim przypadkiem - przyznaje dr Jarosław Flis, politolog z Uniwersytetu Jagiellońskiego. - Można próbować to wyjaśnić na kilka sposobów. W żadnym wypadku jednak nie czyniłbym generałowi zarzutów - dodaje.

                        Generał Skrzypczak do ubiegłego roku był dowódcą Wojsk Lądowych. Z armii odszedł po tym, jak skrytykował swoich przełożonych z MON. Zarzucił im biurokrację, która w efekcie zagraża bezpieczeństwu żołnierzy. Generał do dziś cieszy się ogromną popularnością w wojsku. Jak widać - nie tylko w wojsku.

                        rp.pl


                        Sprawność i konsekwencja prowadzenia kampani PiS prowadzi do tego, że platformie zostanie już zaraz naprawdę tylkio eskalacja paliotyzacji
                        Cuius regio eius re(L)igio

                        Komentarz


                        • Dziś:

                          - Tak się złożyło, że dzisiaj miał miejsce ten dramatyczny zamach na polskich żołnierzy. Jednak już wcześniej rozmawiałem z premierem w sprawie planu wycofania polskich żołnierzy z Afganistanu - mówił marszałek Bronisław Komorowski, który dodał, że zwróci się do rządu z propozycją opracowania planu wycofania polskich żołnierzy z Afganistanu.
                          - Nową sytuacją jest to, ze trzeba dokonać oceny co może się zdarzyć w Afganistanie w najbliższym czasie i kiedy Afgańczycy będą w stanie sami zajmować się swoimi sprawami - mówił pełniący obowiązki prezydenta Bronisław Komorowski. Marszałek powiedział, że wspólnie z premierem doszli do wniosku, że nadchodzi już czas, aby polska misja w Afganistanie zaczęła się zbliżać do końca i jest potrzeba opracowania strategii wyjścia polskich wojsk z tego kraju. Komorowski dodał, że dzisiejszy tragiczny zamach, w którym zginął polski żołnierz w Afganistanie, nie miał na to wpływu, ponieważ z premierem rozmawiał o tym kilka dni temu.
                          14 kwietnia 2010 :

                          Pełniący obowiązki Prezydenta RP Marszałek Sejmu Bronisław Komorowski podpisał postanowienie o przedłużeniu użycia polskiego kontyngentu wojskowego w Afganistanie o kolejne pół roku. Kontyngent będzie zwiększony.

                          Marszałek Komorowski podjął tę decyzję jako pełniący obowiązki głowy państwa po tragicznej śmierci prezydenta Lecha Kaczyńskiego. Uprawnienia te wynikają z artykułu 131 Konstytucji RP.

                          Decyzja, która dotychczas obowiązywała, regulowała status naszej misji do 13 kwietnia. Według nowego postanowienia, polski kontyngent zostanie zwiększony do 3000 żołnierzy i pracowników - 2600 na miejscu i kolejnych 400 w odwodzie w kraju.

                          Obecnie w Afganistanie jet ok. 2140 polskich żołnierzy.
                          http://www.newsweek.pl/artykuly/sekc...tanie-,56694,1

                          "Lecz przyjdą czasy, że te kutasy będą przed nami na baczność stać,
                          Ręka nie zadrży jak liść osiki, gdy będziem w głupie mordy prać.
                          Więc pijmy zdrowie szwoleżerowie niech smutki zginą w rozbitym szkle,
                          Gdy nas nie będzie nikt się nie dowie czy dobrze było nam czy źle.
                          "
                          Janusz Waluś - czekaMY!

                          Komentarz


                          • Ludzie to i tak kupią..

                            W PO to już nie jest sraczka.To jest regularne sranie sobie po nogach
                            Ostatnio edytowany przez karakan; [ARG:4 UNDEFINED].

                            Komentarz


                            • za wp.pl

                              " Jest przygotowywana strategia wyjścia z NATO [Komorowski prawdopodobnie się pomylił - chodziło mu o Afganistan]. Całkiem zwyczajnie, jestem po rozmowie z panem premierem na ten temat właśnie"

                              Mistrz, mistrz, Komor mistrz!

                              A może sie nie przejęzyczył? Może uściski Tuska z Putinem były szczersze niż sie wydawało...

                              Komentarz


                              • Całkiem przypadkiem WSI24 pier.. o minusach bycia w Afganistanie.
                                Tak samo wp.pl przypadkiem wrzuca ten news drugi raz na pierwsze miejsce.

                                Wszystkie rączki na pokład!Jak nie kupimy ich Afganistanem to czym?!

                                Komentarz

                                Pracuję...
                                X