Ogłoszenie

Zwiń
No announcement yet.

Polityka

Zwiń
X
 
  • Filtr
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts

  • Zamieszczone przez karakan Zobacz posta
    Dobrze kataryna pocisnęła.Szkoda tylko ,że jej onety nie zacytują.

    Jeszcze niektóre "numery" Palikota byłem w stanie zrozumieć, ale to kolejne zagranie z serii - "przegięcie pały" i to bardzo mocne przegięcie...
    najgorsze jest to, że media jeżeli to rozdmuchają, to zgodnie z tym z czym obaj się zgodziliśmy (chodzi o mentalność wyborców) to społeczeństwo "łyknie" to i zacznie się polskie piekiełko - nic nie wnoszące do obecnych wyborów - w sensie merytorycznym...



    aczkolwiek z drugiej strony, już po wyborach, na spokojnie, kiedy czas kampanii się skończy (i mam nadzieję, że skończy się również Palikot), chętnie poznałbym odpowiedź na jedno z pytań postawionych przez tego debila...
    ________________________________________

    _______________________________________
    mnie tu nie ma

    Komentarz


    • Zamieszczone przez L. Mo BeMoWo Zobacz posta
      Foxx, zdanie "jakieś 80% przedstawicieli "elyty", która ufundowała III RP" + nazwisko JKM to jakiś mało śmieszny żart. O ile Korwin rzeczywiście był członkiem SD, to wrzucanie go do wora pt. elyta formująca III RP jest delikatnie mówiąc nadużyciem.
      A możesz jakoś uzasadnić tą opinię? Bo ja swoją bez problemu mogę.

      1. W pierwszej połowie lat '90 "celebrytami" byli politycy. W różnych programach telewizyjnych (istniała praktycznie tylko TVP) spotykali się, by wymieniać anegdotki i pić sobie z dzióbków (np. "Herbatka u Tadka" T. Drozdy). Korwin bywał tam często i szczególnie dobrze się bawił w towarzystwie ludzi z KLD i SdRP. Był jedynym przedstawicielem szeroko pojętej prawicy robiącym coś takiego. Działo się to również w dość istotnych momentach dla polskiej polityki.

      2. Na łamach "N.Cz!" często podkreślał, że towarzysko jest poukładany z dużą częścią "celebrytów" początku III RP.

      3. Na temat Jaruzelskiego i Kuklińskiego ma praktycznie identyczne zdanie, jak michnikowski "salon".

      4. Sądząc po czynach, konsekwentnie działa na rozbicie prawicy do tego stopnia, że ostatnio rozbił nawet UPR.

      5. W chwili, gdy osią sporu między "elytą", a antykomunistyczną opozycją była kwestia uwłaszczenia nomenklatury i otaczanie się przez Wałęsę największym betonem ze służb - Korwin proponował podatek "pogłówny" oraz dywagacje na temat roli masonów i Żydów w światowej polityce.

      6. Przypisuje sobie autorstwo uchwały lustracyjnej, chociaż faktycznie należy ono do Lecha Pruchno-Wróblewskiego.

      7. Niewyjaśniony "pucz" Dzierżawskiego. W czasach, gdy inne partie są inwigilowane przez UOP (w wyniku procesu Lesiaka, znamy ich listę - UPR na niej nie ma) - dzieją się cyrki z "przejmowaniem" siedziby partii na "Nowym Świecie" przez dwie grupy działaczy. Sam Korwin wielokrotnie twierdzi, że to "służbowa" prowokacja, co ma uwiarygadniać na tle faktycznie rozprowadzanych partii i środowisk.


      Reasumując:

      - należał do SD
      - utrzymuje/ał towarzyskie kontakty z "salonem" na stopie niespotykanej po prawej stronie

      Tylko te dwie okoliczności sprawiają, że moje inkryminowane zdanie jest prawdziwe. Howgh.

      Pzdr.


      EDIT: A tu takie coś - z dzisiaj:

      Przebrała się miarka Panie JKM

      Jako konserwatywny libertarianin nigdy nie miałem zbyt wielkiego wyboru a co za tym idzie większych wątpliwości, kto zasługuje na mój głos we wszelkiej maści demokratycznych wyborach.
      Było to naturalnie UPR i do niedawna odwieczny lider Janusz Korwin-Mikke.

      Do niedawna gdyż JKM odszedł z partii po nazwijmy to "przewrocie" i założył konkurencyjną dla mającego < 2% poparcia UPRu partię WiP.
      Jako niezależny obserwator mogący sytuację oceniać jedynie z ukazujących się w internecie opinii nie miałem szans na obiektywną ocenę tego sporu.
      I mówiąc szczerze nie bardzo mnie to interesuje, w końcu demokracją i partiami politycznymi się brzydzę i interesują mnie tylko moje poglądy i szukanie kogoś, kto ma zbliżone i cień szansy na ich propagowanie w ciemnym ludzie.
      Kogokolwiek.

      Wśród kandydatów na prezydenta w obecnej kampanii wielkiego wyboru nie ma i naturalnym kandydatem dla mnie był JKM niezależnie od partyjnych gierek.
      No właśnie był.
      Był mimo niewyparzonego języka, mimo łatwości w kompromitowaniu siebie a co za tym idzie wolnościowych ideałów.
      No cóż, mówiłem sobie, mam to gdzieś, a niech to i będzie nawet pajac, ważne, że chce wolności, jako jedyny pragnie zerwać z traktowaniem ludzi jak głupie bydło w zagrodzie pod napięciem.
      Nie mam alternatywy.

      Wszystko jednak ma swoje granice.
      Pora na cytat z wczorajszego wpisu blogowego JKM:
      "Nie ma już cienia wątpliwości, że Rosjanie są bez winy"
      korwin-mikke.blog.onet.pl/Tolerencja-tolerancja,2,ID407273729,n

      Nie ma tu żadnego "moim zdaniem", "w świetle dotychczasowych dowodów", "można przypuszczać" itp.
      Tak po prostu jest. Bezdyskusyjnie i bez cienia wątpliwości.

      Dla ułatwienia na chwilę pomińmy pytania bez odpowiedzi, niewyjaśnione kwestie, bałagan podczas śledztwa i w ogóle podstawy do braku zaufania dla Rosjan.
      Nawet pomijając te kwestie chyba nie trudno sobie wyobrazić jak "kontrowersyjne" jest to stwierdzenie. Jak zostanie odebrane przez "wyborców".
      Nawet obściskujący się z Putinem szefowie PO są bardziej powściągliwi w kategorycznych stwierdzeniach i wstrzymują się do zakończenia śledztwa.

      Zatem w mojej ocenie to jednak nie pajac a zwykły agent.
      Na pierwszego głosować mogłem, demokracja to pajacowanie, druga opcja jest dla mnie nie do przyjęcia.
      Przebrała się miarka Panie JKM.
      http://moher.salon24.pl/188454,przeb...arka-panie-jkm
      Ostatnio edytowany przez Foxx; [ARG:4 UNDEFINED].
      My ludzkie bydło, ludzki gnój, z suteren i poddaszy, my chcemy herb mieć swój, na zgubę wrogom naszym.

      Komentarz


      • Napisałeś o formowaniu III RP i przynależności do salonu. Ani występowanie u Drozdy, ani utrzymywanie kontaktów z salonowcami, ani też proponowanie "w nieodpowiednim momencie" podatku pogłównego (warto zaznaczyć, że będącego stałym postulatem Korwina) nie jest udokumentowaniem tego zdania. Posiadanie zbierznego z Salonem zdania nt. Jaruzela też ma się nijak do kształtowania struktur państwa.
        Nie neguję tego, co napisałeś o działalności JKMa. Mnie, jako jego byłego wyborcę również niejednokrotnie te kwestie drażniły. Obserwuję jego komentarze dotyczące katastrofy pod Smoleńskiem i mam zbliżone odczucia, co autor podlinkowanego przez Ciebie bloga. Nie zgadzam się jednak ze zdanie, którego użyłeś wczoraj rano. Tyle.

        Komentarz


        • Czyli zgadzamy się na poziomie faktów, lecz je inaczej interpretujemy - więc nadużycia, ani żartu nie stwierdzono

          PS Nigdzie nie pisałem o "strukturach państwa", wszak wymieniłem również dziennikarzy i koncerny medialne. Przez "fundowanie III RP" rozumiem całość systemu społeczno-politycznego. JKM poprzez ww. działania i zachowania - jest jego częścią.
          Ostatnio edytowany przez Foxx; [ARG:4 UNDEFINED].
          My ludzkie bydło, ludzki gnój, z suteren i poddaszy, my chcemy herb mieć swój, na zgubę wrogom naszym.

          Komentarz


          • Jak będziemy wciąż się wykłócać, kto tam, kiedyś, z kimś, gdzieś tam to nigdy z tego gówna nie wyjdziemy.
            Pogoń Szczecin, sami przeciwko wszystkim.

            Komentarz


            • Muszę stwierdzić, że Twoje komentarze są intrygujące, ale mógłbyś nieco bardziej rozwijać swoje myśli? Na takim stopniu syntezy trochę trudno się odnieść.
              My ludzkie bydło, ludzki gnój, z suteren i poddaszy, my chcemy herb mieć swój, na zgubę wrogom naszym.

              Komentarz


              • Nic szczególnego po prostu dla mnie to już męczące.
                Tym był agentem, tamten pokazywał się z tymi itp. itd.

                Chyba trzeba czekać, aż oni wszyscy najzwyczajniej w świecie wymrą, to może się unormuje, chociaż tutaj też mam szereg wątpliwości jak widzę tych młodych karierowiczów np. najbliższy mi jako mieszkańcowi Szczecina pan Nitras to mam obawy.

                Nie chcę bronić JKM chociaż mój głos pójdzie do niego(najbliższy mi poglądowo szkoda, że osobowość pokręcona), poszedłby na obojętnie kogo z PiS, ale wraz z podpisaniem Traktatu Lizbońskiego, gdzie niektórzy zwolennicy Kaczyńskich uznają to dziś za sukces PR (znajome?). Patria ta straciła w moich oczach wszystko.


                Taka mała refleksja.
                Pogoń Szczecin, sami przeciwko wszystkim.

                Komentarz


                • No to przecież miałeś grubą kreskę w 1992r.Teraz są efekty.
                  A wymrzeć nie wymrą , bo mają dzieci..

                  Komentarz


                  • Cóż, każdy w życiu podejmuje określone decyzje i wybory, które mają określone konsekwencje. Piszę to - o czym możesz nie wiedzieć, choć tu już padło - jako wyborca UPR z początku lat '90.

                    Tymczasem polecam:

                    PiS a Traktat Lizboński

                    PO a Traktat Lizboński

                    UPR na wojennej ścieżce
                    My ludzkie bydło, ludzki gnój, z suteren i poddaszy, my chcemy herb mieć swój, na zgubę wrogom naszym.

                    Komentarz


                    • Możliwe, że czegoś nie wiem o danym kandydacie, ale to kolejny powód który utwierdza mnie w przekonaniu, że demokracja jest po prostu głupia.
                      Jednak jak już jest to trzeba się z Nią męczyć, więc staram się oddać świadomy głos i przestudiować każdego bliskiego mi kandydata jak najwnikliwiej i co widać, jest to bardzo ciężkie.

                      Więc ja się pytam jak taki Kowalski czy inny ma oddać świadomy głos?

                      Cześć pewnie w ogóle nie pójdzie, bo powie: Ja się nie interesuje polityką i nie głosuje.

                      I mimo obowiązku obywatelskiego, to jest chyba najlepsze stanowisko.
                      Pogoń Szczecin, sami przeciwko wszystkim.

                      Komentarz


                      • Zamieszczone przez dostojny kocur Zobacz posta
                        Możliwe, że czegoś nie wiem o danym kandydacie, ale to kolejny powód który utwierdza mnie w przekonaniu, że demokracja jest po prostu głupia.
                        Jednak jak już jest to trzeba się z Nią męczyć, więc staram się oddać świadomy głos i przestudiować każdego bliskiego mi kandydata jak najwnikliwiej i co widać, jest to bardzo ciężkie.

                        Więc ja się pytam jak taki Kowalski czy inny ma oddać świadomy głos?

                        Cześć pewnie w ogóle nie pójdzie, bo powie: Ja się nie interesuje polityką i nie głosuje.

                        I mimo obowiązku obywatelskiego, to jest chyba najlepsze stanowisko.
                        I wielka szkoda, że nikt nie myśli jak ten ustrój ulepszyć, albo w ogóle zmienić

                        Kiedyś to się musi wszystko rozpieprzyć... w demokracji która jest teoretycznie "równa" jest mnóstwo nierówności. Pewnie nie wrócimy do monarchii, ale coś się zmienić musi. Dziwi mnie, że prawa wyborcze, a więc prawo decydowania o kraju dostaje się z automatu, ale już aby ściąć drzewo trzeba mieć pozwolenie... a aby jeździć motocyklem, samochodem, prawo jazdy.


                        UB, SB, FB - co następne?

                        Komentarz




                        • "No pasaran!" ???

                          HEMOS PASADO !!!

                          Komentarz


                          • A tymczasem może się okazać, że SLD nie poprze kandydatury Belki

                            Jeszcze pod koniec ubiegłego tygodnia politycy SLD inaczej mówili o poparciu Belki: że to bardzo dobry kandydat, który był związany z lewicą. Dlaczego zmienili zdanie? Bo okazało się, że wyborcom Napieralskiego jest wszystko jedno, czy poprą Belkę czy nie.

                            "Rz" dotarła do badań zamówionych przez SLD na ten temat. Na pytanie, czy zgłoszenie przez Komorowskiego byłego lewicowego premiera na szefa NBP jest próbą odebrania wyborców Napieralskiemu, 47 proc. badanych odpowiedziało, że nie, 17 proc., że tak, 32 proc. nie miało zdania.
                            Sojusz zbadał też, jak zareagowaliby wyborcy kandydata SLD, gdyby namówił klub do poparcia Belki. 66 proc. badanych odpowiedziało, że nie miałoby to wpływu na ich ocenę szefa Sojuszu. Prawie 14 proc. zmieniłoby o nim zdanie na lepsze, a tylko 3 proc. na gorsze. 12 proc. nie umiało odpowiedzieć na to pytanie.

                            http://www.rp.pl/artykul/487878_Szef...yborach__.html

                            Miał być strzał w dziesiątkę i zagarnięcie części elektoratu SLD, a może okazać się niewypał i nawet kandydatura nie będzie rozpatrywana w sejmie.

                            No, ale zobaczymy.

                            Komentarz


                            • Zamieszczone przez Peace Zobacz posta
                              Miał być strzał w dziesiątkę i zagarnięcie części elektoratu SLD,
                              Nie da się zabrać elektoratu SLD bo on, oprócz betonu, już takiego nie ma. Wszystko, co miało przejść, przeszło do PO.
                              Chodzi o to by zachować status quo. W 2001 SLD miało 41%, dziś ma może 7%. Te 7% i tak będzie głosować przeciw Kaczyńskiemu.

                              Komentarz


                              • Dla odprężenia, prawdziwa wersja spotu drogiego Bronisława

                                "Kiedyś chodziło o to, żeby czegoś dokonać, teraz o to, żeby być kimś"

                                Komentarz

                                Pracuję...
                                X