Ogłoszenie

Zwiń
No announcement yet.

Polityka

Zwiń
X
 
  • Filtr
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts

  • Z tym WSI24 to jest tak ,że oni zawsze udawali obiektywnych i będa to robić.
    Nie na darmo w każdym wywiadzie Mariusz Walter (nawet niepytany) zapewnia o bezstronności politycznej i suchym przekazywaniu faktów.

    Owszem zauważają wpadki Komorowskiego , ale w ostatnim czasie chyba tylko Piasecki ostro z Komorowskim postapił(Piaskiem po oczach)
    WSI24 stosuje dość subtelne sposóby manipulacji faktami.

    Dopowiadanie jednozdaniowych komentarzy po danym news-ie, zapraszanie takich, a nie innych gości do obiketywnych debat,przerywanie wypowiedzi.

    Jasnym jest ,że gdyby słynny komitet honorowy należał do Kaczyńskiego , to sprawa byłaby maglowana pare dni.I potem drugie tyle komentowana przez różnych wzburzonych ekspertów.

    W "Faktach" jeszcze dochodzi pozycjonowanie newsów.

    Z tym Komorowskim to jest tak ,że jest to półgłówek i figurant.Popełnia takie gafy ,że trzeba o tym wspominać.Proporcje są jednak zachowane.

    Wczoraj Poncyliusz próbował w rozmowie z Pochanke pociągnąć temat "zaprzyjaźnionego TVN" i ta robiła co mogła ,żeby odkręcić niezręczną sytuacje jakimis usmiechami i żarcikami.
    Cała moc WSI24 iTVN polega na praniu mózgu bez chamówy.Wszyscy są mili , ładnie ubrani i bardzo mądrzy.I jak taki Kowalski widzi najpierw news o Solidarnych 2010r , a potem zażenowaną minę prezentera + kąśliwy komentarz, to odbiera to tak, jak ma odbierać.

    Dobrze to wszystko widać po obecnej kampanii JK i zachowaniu jego sztabu.
    No nie ma się do czego przyjebać.Nie ma jak pociągnąć jakiegoś wątku.Nie da rady przypiąć żadnej łatki.Poprzednio PIS sie trochę (czasami) sam wystawiał.
    Dawał mediom(wiadomym) pretekst , a Ci robili z tego sprawę roku.

    Zresztą do tej pory głównym argumentem elektoratu PO jest "dziadek z Wermachtu" , przy całowitym zapomnieniu o "moherowej Polsce" Tuska czy wielokrotnym plugawym zachowaniu Palikota.O tym się nie pamięta.

    Komentarz


    • Zamieszczone przez karakan Zobacz posta
      Cała moc WSI24 iTVN polega na praniu mózgu bez chamówy.
      już kiedyś o tym wspominałem - może Pospieszalski również powinien się tego nauczyć? Z pewnością ataki na jego osobę wtedy by nie były aż tak masowe.
      Ale ogólnie się nie zgodzę - Komorowski ma pojazd w TVN i wydaje mi się że coś jest na rzeczy.
      Zamieszczone przez karakan Zobacz posta
      Dobrze to wszystko widać po obecnej kampanii JK i zachowaniu jego sztabu.
      No nie ma się do czego przyjebać.Nie ma jak pociągnąć jakiegoś wątku.Nie da rady przypiąć żadnej łatki.Poprzednio PIS sie trochę (czasami) sam wystawiał.
      Dawał mediom(wiadomym) pretekst , a Ci robili z tego sprawę roku.
      i słusznie robią, ale też do czasu. Teraz milczenie JK jest problemem dla PO. Za chwilę stanie się to głównym argumentem na zasadzie "co to za prezydent który milczy". Więc też muszą rozważnie postępować i chyba nadszedł jużczas aby włączyć się do kampanii.

      Komentarz


      • Palikot wraca dzięki bezradnemu Komorowskiemu oraz własnym ambicjom:

        To z udziałem i za przyzwoleniem samego marszałka Bronisława Komorowskiego Janusz Palikot powrócił z ukrycia, by jednak wkroczyć w jego kampanię wyborczą - usłyszeliśmy od kilku polityków z różnych stron Platformy.

        - Przestraszony sytuacją Komorowski próbuje go wepchnąć tylnymi drzwiami bez naszej wiedzy - denerwuje się jeden z członków oficjalnego sztabu Komorowskiego. Sam marszałek w kontrowersyjnym pośle upatruje sposób na ośmieszenie i zdemaskowanie przemiany wizerunkowej Jarosława Kaczyńskiego. Palikot zaś, występując znów obok głównych polityków PO, przy okazji usiłuje wzmocnić własną pozycję przed sobotnimi przyśpieszonymi wyborami na szefa regionu lubelskiego. I na razie wszystko wskazuje na to, że swoje osiągnie. A jak słychać w PO, za kulisami sięga przy tym do niekonwencjonalnych metod.

        - Jego siłą przed lokalnymi działaczami są dobre kontakty z rządzącymi, z najważniejszymi w partii, więc robi wszystko, by sprawiać wrażenie, że nic się nie zmieniło - opowiada jeden z posłów PO. I rzeczywiście, Palikot wydaje się skuteczny. Tabloid "Fakt" zasugerował na przykład, że to sam premier miał wezwać posiłki na czas kampanii wyborczej w osobie Palikota. Według tego przekazu Tusk miał rozmawiać bezpośrednio z Palikotem w tej sprawie. Lubelski polityk rzeczywiście w ubiegłym tygodniu pojawił się w kancelarii premiera w Alejach Ujazdowskich. Tyle że w samej kancelarii inaczej opowiadają o tym spotkaniu. Palikot miał zauważyć przed kancelarią samochody współpracowników Tuska i postanowił dołączyć do zebranych na naradzie. - Funkcjonariusze BOR i sekretariat próbowali go nie wpuścić, ale on zaczął się awanturować i przekonywać, że jest umówiony z samym premierem. Kiedy w końcu dotarł, narada się kończyła. Tusk na jego widok wściekł się i bez słowa wyszedł z kancelarii, a rozmowę przeprowadził Paweł Graś - relacjonuje nam osoba z otoczenia Tuska.

        Do rozmowy w cztery za to doszło niedawno między Palikotem a Komorowskim. Sam marszałek potwierdził jej fakt we wczorajszym wywiadzie dla "Polski". - Spotkałem się osobno z Palikotem i osobno z premierem. Dziwne, że dziennikarze się dopiero teraz zorientowali, że także politycy spotykają się czasem w zaciszu domowym.

        Rozmawialiśmy o kampanii wyborczej - mówił między innymi Komorowski. Jednocześnie zastrzegł, że nie oznacza to, iż Palikot tym samym wchodzi do jego sztabu wyborczego. - Wiadomo, że Bronek ma słabość od zawsze do Palikota. Oficjalnie nie ma mowy, żeby Palikot przystąpił do kampanii, więc zawarł z nim ciche porozumienie - komentuje jeden z członków władz PO. I tak Palikot zaczyna tworzyć swoisty drugi sztab, wchodząc zresztą w zwarcie z częścią oficjalnych sztabowców marszałka.

        Przed sobotnią wizytą Komorowskiego na Polesiu lubelski poseł postanowił zadziałać przez fakty dokonane i zorganizował spotkanie marszałkowi ze studentami, ze swoim naturalnie również udziałem. Przygotował nawet plakaty informujące o nim. Tyle że spotkania mimo zabiegów Palikota nie włączono w przebieg wizyty. Poseł pojawił się więc ku osłupieniu części otoczenia Komorowskiego w muzeum Józefa Ignacego Kraszewskiego w Romanowie, gdzie - zgodnie z programem sztabu - marszałek miał przemówienie. I tak zdominował swoją obecnością wydarzenie, że poszedł z niego przekaz, z którego poseł niezwykle musiał być zadowolony: Komorowski spotkał się z Palikotem na Polesiu. - Janusz, to ty?! - swoją reakcją pomógł mu sam Komorowski. Marszałek nie ukrywa zresztą niezmiennej sympatii do swojego kolegi Nowy wizerunek posła uwiarygodniał, mówiąc, że wierzy, iż to prawdziwa przemiana. Palikot próbował też pokazać się obok Tuska, by wzmocnić swoją pozycję - mówią politycy PO

        A co na to politycy PO, którzy jeszcze niedawno zapewniali, że nie ma szans, by Palikot, który zasłynął bezpardonowymi, często niesmacznymi atakami na tragicznie zmarłego prezydenta Lecha Kaczyńskiego, w tej kampanii prezydenckiej się pojawił? Wczoraj niechętnie komentowali jego powrót. - Nie możemy go odganiać od kampanii. Rozumiem, że pojawił się, kierując się hasłem, że teraz wszystkie ręce na pokład, i sam marszałek przyjął jego pomoc z dobrodziejstwem inwentarza. Mam nadzieję, że się rzeczywiście dobrze przysłuży. Ale to już powinien ocenić sam kandydat - mówi "Polsce" szef klubu PO Grzegorz Schetyna.

        Kilka godzin wcześniej zaś sam Palikot na blogu ujawnił, o co w tej jego "przemianie" chodzi. O ile w pierwszych wywiadach trzymał się pokornego tonu, przekonując, że po katastrofie pod Smoleńskiem jest naprawdę inny, o tyle wczoraj oświadczył: - Nie będę tłumaczył, przepraszał, posypywał głowy popiołem. Nazywam się Janusz Palikot i tak jak Jarosław Kaczyński już się zapewne (nie) zmienię. I to zdanie było cytatem dnia na oficjalnej stronie internetowej PO.

        Mimo kontrakcji ze strony przeciwników Palikota na Lubelszczyźnie nie zmieni się też raczej nic w kwestii kierownictwa PO w tym regionie. - Jestem spokojny o swój wynik - mówił optymistycznie nam wczoraj, co prawda, kontrkandydat Palikota w walce o fotel szefa regionu poseł Włodzimierz Karpiński. Jednak nawet zapiekli wrogowie posła wątpią. - Trudno zliczyć te głosy, ale jest duża szansa, że wygra. Tu działacze nie patrzą, jaki z tego będzie przekaz ogólnopolski - mówi jeden z lubelskich polityków przeciwnych Palikotowi.
        http://www.polskatimes.pl/stronaglow...tml#material_1


        Jeżeli zaś chodzi o Kaczyńskiego - kto widział w TV lub czytał wywiady z nim, a nie ich opisy i komentarze do nich, czy jego teksty do gazet, wielu nowych rzeczy nie znajdzie (w wolnej chwili postaram się coś znaleźć - to jedyny w głównym nurcie polityk, który w publikacjach zbiorczo poruszał kwestie systemowe - oczywiście od chwili upadku Rokity). Praktycznie główna rzecz, to odpuszczenie polityki historycznej oraz pojęcia IV RP jako skompromitowanego "w eterze", chociaż podkresla, że niezasłużenie. O rzeczach systemowych mówi to samo, tylko - i to bardzo dobra zmiana - zaczął podkreślać rolę indywidualnych jednostek, a nie tylko zbiorowości. Inna rzecz, to oczywiście wiece - ale niedawno sam Tusk mówił publicznie, że "idzie na wojnę" i tekst ten jakoś nie podzielił losu mielonego przez lata "ZOMO". Poza tym, jako prezes/premier - miał być twardym liderem swojego stronnictwa, to, co powiedział dla "Rzepy" wskazuje, że po prostu zauważa różnice między taką rolą, a rolą prezydenta.

        Dzisiejszy wywiad J.K.: (polecam całość)

        http://www.rp.pl/artykul/481163_Kacz...wmy_IV_RP.html

        Mój komentarz do pierwszego dnia kongresu PiS ze stycznia 2009, gdzie odnotowałem między innymi zarzucanie J.K. "defensywności", bo w swoim przemównieniu... nie zaatakował rządu. Podlinkowałem tam też relację z tego wystąpienia. "Rzepa" zatytułowała ją następująco: Kaczyński: Pokój, a nie wojna. Tusk: zwyciężyliśmy. W dzisiejszym wywiadzie wiele z tamtych tez powtarza i operuje podobną retoryką. Jednym słowem, Egoisto, nie opieraj się na wyrwanych z kontekstu wycinkach, montowanych pod tezę. Bo choćby Lis nie wiem, jak się wytężał - nie usunie z sieci, ani całości wystąpień, ani okoliczności, w jakich poszczególne słowa padły. Nie zakrzyczą ich też spanikowani staruszkowie. Akurat to po katastrofie się zmieniło.

        Jako premier w 2006:

        http://www.wiadomosci24.pl/artykul/r...row_11087.html
        Ostatnio edytowany przez Foxx; 739.
        My ludzkie bydło, ludzki gnój, z suteren i poddaszy, my chcemy herb mieć swój, na zgubę wrogom naszym.

        Komentarz


        • Zamieszczone przez daimler Zobacz posta
          już kiedyś o tym wspominałem - może Pospieszalski również powinien się tego nauczyć? Z pewnością ataki na jego osobę wtedy by nie były aż tak masowe.
          Pewnie i tak.Ja nigdy fanem Pospieszalkiego nie byłem.A ataki na jego osobę mają jednak trochę inne podłoże niż stronniczość.Szczególnie te po "S2010"


          Zamieszczone przez daimler Zobacz posta
          Ale ogólnie się nie zgodzę - Komorowski ma pojazd w TVN i wydaje mi się że coś jest na rzeczy.
          Oczywiście ,że jest coś na rzeczy.To jest idiota , który z każdą wypowiedzią powiększa elektorat JK.Błazen , którego Tusk by na dzień dzisiejszy udusił.Pisałem o tym przecież.TVN musi takie rzeczy też pokazywać , bo przecież są "obiektywni"
          Pojazd jednak to za duże słowo.Chyba ,że postawę wobec PIS nazwać "dożynaniem"

          Zamieszczone przez daimler Zobacz posta
          i słusznie robią, ale też do czasu. Teraz milczenie JK jest problemem dla PO. Za chwilę stanie się to głównym argumentem na zasadzie "co to za prezydent który milczy". Więc też muszą rozważnie postępować i chyba nadszedł jużczas aby włączyć się do kampanii.
          Milczenie w zasadzie dziś się zakończyło.Jest wywiad w RP , który chyba doprowadził sztab Komorowskiego jak i całą PO do furii.No nie ma się o co przyczepić.
          Merytorycznie może i tak.Ktoś się zwyczajnie może nie zgadzać , ale czarny PR pożywki juz mieć nie będzie.I tym wg mnie PIS może trochę namieszać.

          Komentarz


          • Zamieszczone przez daimler Zobacz posta
            już kiedyś o tym wspominałem - może Pospieszalski również powinien się tego nauczyć? Z pewnością ataki na jego osobę wtedy by nie były aż tak masowe.
            Ale ogólnie się nie zgodzę - Komorowski ma pojazd w TVN i wydaje mi się że coś jest na rzeczy.
            i słusznie robią, ale też do czasu. Teraz milczenie JK jest problemem dla PO. Za chwilę stanie się to głównym argumentem na zasadzie "co to za prezydent który milczy". Więc też muszą rozważnie postępować i chyba nadszedł jużczas aby włączyć się do kampanii.

            W sobotę rusza kampania Kaczyńskiego i ma być jego publiczne wystąpienie. Zapewne tvn i gw będą uważnie słuchali....

            Komentarz


            • Profesor Bartoszewski sie rozpedza

              http://www.pardon.pl/artykul/11578/b...wychowal_kotka

              Komentarz


              • gwoli wspomnień :

                18.02.2010 | W prasie | źródło: Nasz Dziennik
                Platforma reaktywuje projekty PiS

                Pierwszego lutego minęła druga rocznica skreślenia z listy przez minister rozwoju regionalnego Elżbietę Bieńkowską 12 projektów inwestycyjnych w zakresie infrastruktury przeciwpowodziowej w południowo-wschodniej Polsce, m.in. budowy zbiornika wodnego na Wisłoce. Oprócz podkarpackiego problemy z regularnym wylewaniem rzek dotyczą także województw: śląskiego, małopolskiego i świętokrzyskiego. Tymczasem część projektów PiS wykreślonych przez rząd PO - PSL znalazło się teraz w zapowiedzi rządowej kontynuacji programu ochrony przeciwpowodziowej w dorzeczu górnej Wisły. Stan zabezpieczeń może zostać zweryfikowany przez nadchodzącą odwilż.
                i wnioski na dzień dzisiejszy :

                Trzeba zapamiętać, kto co sp... - powiedział premier, który po południu odwiedził dotknięte powodzią Kobiernice na Śląsku. -
                wyjątkowo zgadzam się z Panem Premierem w tym kontekście
                "No pasaran!" ???

                HEMOS PASADO !!!

                Komentarz


                • A ja chciałbym przypomnieć szersze info z roku 2008.
                  My ludzkie bydło, ludzki gnój, z suteren i poddaszy, my chcemy herb mieć swój, na zgubę wrogom naszym.

                  Komentarz


                  • Czy istnieje jakiś latarnik wyborczy lub coś w tym guście na wybory 2010?
                    "Kto już raz posiadł w swych granicach Kijów i tyle kroci prawosławnych, ten nie mógł pozwolić, aby za jej granicami tworzył się osobny ośrodek dla tychże i powinien był dotrzeć aż do Kremlu i tak problem rozwiązać."

                    Komentarz


                    • Zamieszczone przez Z. Zobacz posta
                      Czy istnieje jakiś latarnik wyborczy lub coś w tym guście na wybory 2010?
                      Z rzeczy "coś w tym guście" możemy mieć odsunięcie wyborów prezydenckich na czas nieco dłuższy...
                      From flood into the fire
                      One thousand voices sing
                      We're in this together
                      For whatever fate may bring

                      Komentarz


                      • Zamieszczone przez TVN 24
                        - Ja nie mam pretensji o żywioł, ja nikogo o to nie obwiniam, bo nikt nas przed tym nie mógł ustrzec... Ale dlaczego na osiedlu w Hucie o godzinie drugiej ostrzegano ludzi w blokach, żeby samochody przestawiali na drugą stronę Wisły? Dlaczego u nas nikt z megafonami nie jeździł? Było takie zagrożenia, a tu nikt nie czuwał, nikt nas nie ostrzegał? Kiedy woda podeszła, to tylko zdążyliśmy na piętro uciec - mówiła ze łzami w oczach jedna z mieszkanek Sandomierza.

                        - Ja rozumiem panią - próbował uspokajać kobietę Tusk. Pytany, czy wyciągnięte są jakieś wnioski, mówił: - Na wnioski przyjdzie czas. Na razie musimy zadbać o ratunek.
                        http://www.tvn24.pl/-1,1656988,0,1,d...wiadomosc.html

                        Zamieszczone przez Dziennik
                        Dlaczego nas nikt nie ostrzegał? Jakby był PiS to by było inaczej - usłyszał Donald Tusk od zapłakanej mieszkanki Sandomierza, której wezbrana Wisła zalała dom. Skarżyła się, że nikt nie ostrzegł jej przed nadchodzącą wodą. Szef rządu uspokajał, że nikt nie zostanie bez pomocy. "Środki znajdziemy i w Polsce, i w Europie" - zapewniał.
                        http://www.dziennik.pl/wydarzenia/po...y_inaczej.html
                        My ludzkie bydło, ludzki gnój, z suteren i poddaszy, my chcemy herb mieć swój, na zgubę wrogom naszym.

                        Komentarz


                        • Foxx, ale czy TVN24 to był materiał TV czy zapis na tvn24.pl? Jest to gdzieś nagrane? Jeśli nie to -

                          Komentarz


                          • Na pewno jest nagrane. Chodziło o tvn24.pl. Onet tymczasem podaje wersję pośrednią:

                            - Dlaczego nas nikt nie ostrzegał? - pytała premiera mieszkanka zalanych terenów. Ktoś z tłumu zasugerował, że to wina PO. - Jakby był PiS to by było inaczej? - zapytała kobieta. - Woda cały czas się podnosi, panie premierze - mówiła wzburzona mieszkanka Sandomierza na spotkaniu z Donaldem Tuskiem.
                            http://wiadomosci.onet.pl/2172449,11...czej,item.html

                            Zajebiste mamy media.
                            My ludzkie bydło, ludzki gnój, z suteren i poddaszy, my chcemy herb mieć swój, na zgubę wrogom naszym.

                            Komentarz


                            • Powódź na południu Polski jest ważnym tematem kampanii wyborczej. - Ta sytuacja to kolejny przejaw braku profesjonalizmu władz - grzmiał Andrzej Olechowski. Grzegorz Napieralski osobiście wspierał powodzian w Żywcu. A Bronisław Komorowski uspokajał: - Woda ma to do siebie, że się zbiera i stanowi zagrożenie, a potem spływa do Bałtyku.

                              http://www.tvn24.pl/-1,1656877,0,1,w...wiadomosc.html

                              Nie słyszałem całej wypowiedzi, więc może być to troszkę przeinaczona, ale wygląda to co najmniej "słabo" ...

                              Komentarz


                              • Wyobrażacie co by się działo, jakby śp. Lech Kaczyński popełnił tyle wpadek w tak krótkim czasie? Z irasiad jechano przez dobre kilka miesięcy, a tu w ciągu 2 tygodni mamy: 1610r w Moskwie, Kraków Poznań w Łazienkach i teraz z powodzią...

                                Komentarz

                                Pracuję...
                                X