Ogłoszenie

Zwiń
No announcement yet.

Polityka

Zwiń
X
 
  • Filtr
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts

  • Dobry komentarz do całej sytuacji:

    Nietrudno się domyśleć, że wściekłość wszelkiej maści hipokrytów kryjących się dotąd za żałobą wywołuje fakt, że pochowanie Marii i Lecha Kaczyńskich w krypcie na Wawelu sprawi, iż na wieki zostanie zachowana pamięć o tych postaciach i nie da się ich nigdy wykreślić z historii Polski.

    Nim akcja dezinformacyjna pod hasłem „bądźmy razem” dokonała nieodwracalnych spustoszeń wśród zagubionego społeczeństwa, stała się rzecz, którą wolno postrzegać jako dobre zrządzenie losu. Dla każdego, kto zna ludzką naturę, nie będzie tajemnicą, że fałsz i skrywana nienawiść nie potrafią długo zasłaniać twarzy i muszą zedrzeć maskę w konfrontacji z prawdą. Tym bardziej, gdy podstępna „jedność” sączona w codziennym przekazie medialnym wynika z intencji oszukania własnego społeczeństwa.


    Od chwili, gdy poinformowano, że rodziny Lecha i Marii Kaczyńskich zdecydowały, iż para prezydencka spocznie w Katedrze Wawelskiej - spadły ostatnie maski obłudy, ukrywanej dotąd umiejętnie za parawanem cynicznego nakazu. Spektakle sprzeciwu wobec tej decyzji, urządzane przez niektóre środowiska i media, obnażyły faktyczny stan umysłów i serc, a tłumiona w okresie „żałobnej propagandy” nienawiść ponownie stała się znakiem rozpoznawczym piewców „narodowego pojednania”.


    Myślę, że stała się rzecz bardzo dobra, jak zawsze, gdy wyzwolone zostają prawdziwe intencje i zamiary – jeśli nawet ceną tego doświadczenia jest nasz wielki smutek. Nie ma też najmniejszego przypadku, że atak nastąpił właśnie w momencie ujawnienia miejsca pochówku Pary Prezydenckiej.


    W polskiej tradycji pogrzebowej nie było chyba tak spektakularnego sprzeciwu wobec woli rodzin osób zasłużonych jak ten, którego jesteśmy świadkami. Na żadnym innym przykładzie nie widać dobitniej, jak obca polskiej kulturze i wielowiekowej tradycji jest grupa, ośmielająca się na aroganckie podważanie prawa do określenia miejsca spoczynku bliskich. To najmocniej rażący przykład upodlenia i zdziczenia ludzi, aspirujących do kręgu cywilizacji zachodniej, a nawet mieniących się elitą.


    Nie ma nawet potrzeby wyjaśniania, że z decyzją rodziny Prezydenta można się nie zgadzać, jednak elementarne zasady kultury oraz szacunek, jakim w polskiej tradycji obdarzamy osoby zmarłe, nakazuje milczeć w kwestiach tak głęboko zależnych od woli najbliższej rodziny. Tymczasem przykłady zachowań i publikacji, z jakimi mamy do czynienia, świadczą, że ta kultura i tradycja są obce ludziom, którzy już zainicjowali i prowadzą kampanię sprzeciwu.


    Tym wszystkim, którzy mówią dziś „Wawel nas podzieli”, trzeba powiedzieć, że będzie to podział niezbędny i dla Polski potrzebny – jak zawsze, gdy oddziela się swoich od obcych, by ratować zagrożoną tradycję i kulturę. Jeśli czują się podzieleni, bo nie mogą znieść myśli o krypcie prezydenckiej na Wawelu – sami wykluczają się z kręgu wartości, jakie reprezentował Prezydent Kaczyński – a ponieważ są to te same wartości, których strażnikami byli królowie i poeci pochowani w wawelskiej katedrze, nie mają najmniejszego prawa podnosić głosu w sprawach, które ich nie dotyczą.


    Stała się rzecz dobra, jeśli już dziś możemy dostrzec, jak fałszywy jest nakaz wymyślony przez namiestnika Komorowskiego, z którego wystąpienia zaczerpnięto hasło „bądźmy razem”. Przypomnę, że poseł Zbigniew Kozak zarzuca właśnie Komorowskiemu inspirowanie protestów przeciwko pochowaniu Pary Prezydenckiej na Wawelu. Wpisuje się to we wszystkie haniebne działania, jakie marszałek podejmuje po śmierci Głowy Państwa.


    Nietrudno się domyśleć, że wściekłość wszelkiej maści hipokrytów kryjących się dotąd za żałobą wywołuje fakt, że pochowanie Marii i Lecha Kaczyńskich w krypcie na Wawelu sprawi, iż na wieki zostanie zachowana pamięć o tych postaciach i nie da się ich nigdy wykreślić z historii Polski. W perspektywie życia ludzi, którzy dziś rządzącą Polską, a których pamięć zniknie na przestrzeni jednego pokolenia – ta świadomość musi budzić najniższe instynkty i wściekłe reakcje. Oni wiedzą, że krypta na Wawelu oznacza trwałość wszystkich idei, za które oddał życie Prezydent Kaczyński, i choćby jutro już oddali nas we władanie „rosyjskich przyjaciół” - prezydencka krypta nie pozwoli zapomnieć o wolnej Polsce.


    Myślę, że mądra decyzja Jarosława Kaczyńskiego i Rodziny Prezydenta już dziś jest świadectwem zwycięstwa. To „podział” i decyzja dobre dla Polski.


    Aleksander Ścios
    ...zmartwychwstałe miasto rodzi ludzi nieśmiertelnych...

    Komentarz


    • Że też wtrące swoje 3 grosze...

      Niestety prawda jest brutalna, na ludzi działa ta mrzonka z TVNu i Wybiórczej. Wczoraj rozmawiałem z jednym znajomym na gg, i się załamałem... Typowy przykład zmanipulowania, teksty typu "przeciętność Kaczyńskiego nie uprawnia do pochówku na Wawelu" , więcej nie zacytuje, bo żal. Jestem w stanie zrozumieć że komuś się ta decyzja nie podoba, ale pisanie takich tekstów 3 dni po śmierci napawa mnie przerażeniem, ludzie naprawdę nie rozumieją że taką dezycje trzeba po prostu USZANOWAĆ. Jedno proste słowo- USZANOWAĆ, i choćby do poniedziałku odpuścić sobie krytykę. Naprawdę widać jak ludzie uważający się za inteligentnych dają się ciągnąć za ogon, i to mnie napawa rozgoryczeniem.

      To co się dzieje potwierdza tylko że bojkot TVN który prowadzę od jakiegoś czasu był decyzją słuszną.

      Komentarz


      • http://wyborcza.pl/1,75968,7773324,P...ydenckiej.html
        mam nadzieję, że nie będzie to pustosłowie,zresztą mogli sobie darować z rozgrzebywaniem tego tematu, ale i tak lepiej późno, niż wcale
        Lieber tot als rot!!

        Komentarz


        • Zamieszczone przez Prokurator Generalny Andrzej Sermet
          Zakładając, że prędkość lądującego samolotu wynosi 150-180 metrów na sekundę

          ????

          po takiej wypowiedzi zakładam, że jego obeność w składzie komisji badającej przyczyny wypadku jest całkowicie zbędna, bo gość nie ma najwyraźniej zielonego pojęcia o czym mówi
          Lieber tot als rot!!

          Komentarz


          • Zamieszczone przez TNTP Zobacz posta
            http://wyborcza.pl/1,75968,7773324,P...ydenckiej.html
            mam nadzieję, że nie będzie to pustosłowie,zresztą mogli sobie darować z rozgrzebywaniem tego tematu, ale i tak lepiej późno, niż wcale
            Ile jeszcze będziemy wklejać linki do gazeta.pl sport.pl wyborcza.pl onet.pl skoro mamy ich bojkotować i ile jeszcze razy będzie o tym mówione
            Drwi sobie z nas pyszny nieprzyjaciel i odważny jest, bo za rzeką stoi. Przeszedł morze, żeby Polskę uciemiężyć, pokażę mu więc, że i Polakom rzeki nie przeszkadzają wypędzić najeźdźcy. Bracia! Dla odważnych droga na drugi brzeg taka sama jest przez most, co przez wodę. Komu Ojczyzna miła, za mną!

            Komentarz


            • Zamieszczone przez TNTP Zobacz posta
              http://wyborcza.pl/1,75968,7773324,P...ydenckiej.html
              mam nadzieję, że nie będzie to pustosłowie,zresztą mogli sobie darować z rozgrzebywaniem tego tematu, ale i tak lepiej późno, niż wcale

              ta... rzeczywiście przerwali...

              tymczasem na pierwszej stronie gazetki.pl rozkminka kto jest odpowiedzialny za wybranie Wawela, z której wynika, że połączone siły Bielana, krakowskiego IPNu i środowisk prawicowych zaczęły już kombinować w niedzielę, a nawet w sobotę wieczorem.

              poniżej całość tekstu dla szukających mocniejszych wrażeń: http://krakow.gazeta.pl/krakow/1,357...zynskich_.html
              zgodnie z prośbą wklejam całość:

              Kto był pomysłodawcą pochowania Lecha i Marii Kaczyńskich na Wawelu? Wybuchł spór, kto pierwszy miał zasugerować taką opcję kardynałowi Dziwiszowi.

              Informację o takim rozwiązaniu we wtorek rano pierwsze podały internetowe portale Gazeta.pl i Wyborcza.pl. Potem wiadomość trafiła na czołówki wszystkich serwisów informacyjnych. Zaraz też zaczęły się domysły, skąd wypłynęła inicjatywa - od Jarosława Kaczyńskiego i rodziny zmarłego prezydenta czy też wystąpił z nią krakowski metropolita Stanisław Dziwisz.

              Tymczasem w Krakowie z autorstwa pomysłu pochowania prezydenckiej pary na Wawelu chwali się już kilkanaście osób!




              - Spontanicznie na to wpadliśmy w poniedziałek. Chcieliśmy w gronie kilkunastu osób spotkać się we wtorek z kardynałem Dziwiszem i przedstawić pomysł jako najlepszy dla uhonorowania wielkiego Polaka, jakim był świętej pamięci prezydent Lech Kaczyński. Nie zdążyliśmy, bo wcześniej kardynał o wszystkim się dowiedział - mówi Stanisław Markowski, fotograf i dokumentalista, znany z licznych zdjęć dokumentujących działalność krakowskiej "Solidarności".

              Związane z Markowskim grono prawicowych działaczy o skontaktowanie z metropolitą prosiło emerytowanego biskupa Albina Małysiaka. Biskup zadzwonił do ks. Dziwisza, ale - jak dowiedzieliśmy się nieoficjalnie - z podobną sprawą zwracało się już w tym czasie do kardynała bardzo wiele osób, także polityków.

              - To my jesteśmy autorami sprowadzenia Lecha Kaczyńskiego na Wawel. Wraz z dwoma kolegami wymyśliliśmy to jeszcze w niedzielę. Po południu dzięki kontaktowi z marszałkiem małopolski Markiem Nawarą udało nam się dotrzeć do kardynała - zaręcza Wojciech Marchewczyk, dyrektor Krakowskiej Fundacji Dziennikarzy "Merkuriusz".

              - Owszem, pan Marchewczyk dzwonił do mnie, a ja przekazałem jego sugestie i moje poparcie dla pomysłu księdzu kardynałowi. O dalszy rozwój sprawy proszę pytać przedstawicieli biskupa - potwierdza w rozmowie z "Gazetą" przebywający w Brukseli marszałek Nawara.

              O wsparcie dla swojej inicjatywy Stanisław Markowski miał zwrócić się także do Marka Lasoty, szefa krakowskiego oddziału Instytutu Pamięci Narodowej. - Tak, usłyszałem o pomyśle w poniedziałek od jego autorów, ale niewiele mogłem zrobić. Byłem w pociągu. Ograniczyłem się do życzliwej rozmowy z inicjatorami. Ktoś był wcześniej? Nie wiem... - mówi Lasota.

              Co z pojawiającymi się w mediach sugestiami, że wraz z innym z szefów IPN-u, Ryszardem Terleckim, miał lobbować za pomysłem u Jarosława Kaczyńskiego? - Nie lobbowałem - zaprzecza Lasota.

              Inna wersja wydarzeń głosi, że inicjatorami pochowania prezydenta Kaczyńskiego na Wawelu byli znani politycy PiS-u - Adam Bielan i Michał Kamiński. Obaj jednak zaprzeczają.

              - Panowie Markowski i Marchewczyk mogą sobie mówić, co chcą. Pomysł z Wawelem skierowano do kardynała Dziwisza wcześniej, niż obaj twierdzą. I to za sprawą działaczy PiS-u, którzy sprawę zaczęli rozgrywać znacznie wcześniej niż w niedzielne popołudnie - mówi "Gazecie" blisko związana z krakowską kurią osoba. Jak twierdzi, kardynał Dziwisz nie mógł więc być zaskoczony ani podczas rozmowy telefonicznej z marszałkiem Nawarą, ani z grupą pana Markowskiego podczas spontanicznego spotkania na otwarciu zorganizowanej przez IPN wystawy katyńskiej w Krakowie we wtorek. - Sprawa była wówczas publicznie znana, bo wstępną zgodę wydała już rodzina państwa Kaczyńskich. A słynne czekanie na ostateczną decyzję do godz. 18 we wtorek oznaczało, że sprawę muszą przegadać ze sobą kardynał i pan Kaczyński - relacjonuje nasze źródło.

              Kto więc podjął ostateczną decyzję? Z całej układanki wynika, że w imieniu rodziny Jarosław Kaczyński w nocy z poniedziałku na wtorek, najpierw po przedstawieniu pomysłu przez spin doktorów Prawa i Sprawiedliwości, po późniejszych sugestiach ze strony prawicowych działaczy z Krakowa oraz w aurze coraz większej z każdą godziną przychylności ks. Stanisława Dziwisza.

              Najwcześniej jednak - bo już w dniu tragedii, w sobotę o godz. 22.38 - na swym blogu hasło Wawelu jako najlepszego miejsca spoczynku pary prezydenckiej rzucił... 30-letni Paweł, krakowski sympatyk prawicy, fan Cracovii i wielki zwolennik prezydentury Lecha Kaczyńskiego. "Pochówek na Wawelu byłby upamiętnieniem jego wzorcowej postawy wobec systemu komunistycznego" - napisał w swej notce.

              - Owszem, szukałem w necie, chyba byłem pierwszy w kraju. Ale bynajmniej nie dzwonił do mnie w tej sprawie ani kardynał Dziwisz, ani prezes PiS-u. Pomysł wpadł mi do głowy spontanicznie po sobotniej mszy na Wawelu - zaręcza skromnie Paweł "Gazecie".

              Dla Gazety

              Ks. Robert Nęcek, rzecznik krakowskiej kurii

              Jest mi bardzo przykro, że uroczystości pogrzebowe stają się elementem przepychanek politycznych i że próbuje się wciągnąć w tę przepychankę Kościół. Metropolita krakowski podjął decyzję w sprawie wawelskiego pochówku po uprzedniej rozmowie ze stroną rządową i prośbach rodziny pary prezydenckiej. We wtorek po południu zadzwonił do kardynała Dziwisza brat zmarłego prezydenta, prezes PiS-u Jarosław Kaczyński, który przekazał informację, jakie jest życzenie rodziny.

              PS. To ja już się boję co oznacza, że powrócą do dyskusji po pogrzebie. Wtedy pomyja poleci a wyznawcy fejsbuka wyjdą na ulicę z transami żądającymi przeniesienia ciał.

              Ja pierdolę, co za chorzy ludzie w tym kraju żyją.
              Ostatnio edytowany przez kiubz; 1031.

              Komentarz


              • myślałem , że wraz linkiem będzie od razu widać jego tytuł który jest na tyle jasny, ze nie trzeba nawet wchodzić na tą stronę
                ps. masz oczywiście rację
                ps2. stety, niestety to mam taką pracę, że niejako muszę czytać gw
                ps3. gazetka rzecze tak:

                "Przerywamy dyskusję o miejscu pochówku pary prezydenckiej
                Decyzja o pochowaniu prezydenta Lecha Kaczyńskiego na Wawelu wywołała w całym kraju kontrowersje - na forach internetowych, w radiu, były też uliczne manifestacje obywateli. To ważna dyskusja, przemilczenie jej zaprzeczałoby dziennikarskiemu powołaniu. "Gazeta" nie milczy, gdy dyskutują jej Czytelnicy.

                Decyzja kardynała Dziwisza zakłóciła narodową żałobę, gdyż podniosła kwestię oceny zasług zmarłego prezydenta, co jest przedwczesne i niestosowne.

                Nie chcemy jednak w tych dniach żałoby podsycać konfliktu o Wawel. Dlatego jeszcze tylko dziś prezentujemy najistotniejsze głosy, bez wnikania w ocenę prezydentury Lecha Kaczyńskiego i w polityczne konsekwencje tego kroku.

                Do debaty powrócimy po ceremoniach pogrzebowych i po zakończeniu państwowej żałoby."
                Lieber tot als rot!!

                Komentarz


                • mam nadzieję, że nie będzie to pustosłowie,zresztą mogli sobie darować z rozgrzebywaniem tego tematu, ale i tak lepiej późno, niż wcale
                  Jak na to zareagował mój znajomy czytając ten news :
                  " Mistrzowie socjotechniki.
                  Rozkręcili aferę a potem umywają ręce podkreślając swoją dobrą wolę."

                  Kraków jest jak pryzmat, przez który pięknieje Ojczyzna.

                  Komentarz


                  • Zamieszczone przez Esk Zobacz posta
                    Jak na to zareagował mój znajomy czytając ten news :
                    " Mistrzowie socjotechniki.
                    Rozkręcili aferę a potem umywają ręce podkreślając swoją dobrą wolę."

                    najgłośniej krzyczy łapaj złodzieja sam złodziej...

                    Komentarz


                    • czyli ten sam schemat jak w PO, palikot nazywa kogoś z PiS ******, uniesiony Tusk publicznie oświadcza, że x nim nie jest, po czym gazetka na pierwszej stronie "Trwa publiczna debata na temat jednego z członków PiS"
                      Lieber tot als rot!!

                      Komentarz


                      • Zamieszczone przez RadO Zobacz posta
                        Brakuje im tylko transparentu "Faszyzm nie przejdzie"...
                        Ciekawe co by powiedzieli gdyby dowiedzieli się paru rzeczy z życia królów...

                        Bo, że wkrótce zaczną domagać się usunięcia Piłsudskiego to jestem pewien On przecież zrobiłby z nimi porządek...
                        Lubię sobie pojeść żeberka z chrzanem. Są pyszne, ale długo się gotują, no i na wierzch wypływa dużo szumowin. Zbiera się je łyżką cedzakową i wywala do kibla. Jeśli się tego nie zrobi garnek z żeberkami wygląda ohydnie, masz wrażenie że wypełniają go rzygowiny - a to tylko trochę syfu na wierzchu. Bo szumowiny zawsze wypływają na wierzch. To co najlepsze jest pod nimi, zasłonięte.
                        From flood into the fire
                        One thousand voices sing
                        We're in this together
                        For whatever fate may bring

                        Komentarz


                        • Nie chcemy jednak w tych dniach żałoby podsycać konfliktu o Wawel. Dlatego jeszcze tylko dziś prezentujemy najistotniejsze głosy, bez wnikania w ocenę prezydentury Lecha Kaczyńskiego i w polityczne konsekwencje tego kroku.


                          To przerywaja czy nie?
                          "Kto już raz posiadł w swych granicach Kijów i tyle kroci prawosławnych, ten nie mógł pozwolić, aby za jej granicami tworzył się osobny ośrodek dla tychże i powinien był dotrzeć aż do Kremlu i tak problem rozwiązać."

                          Komentarz


                          • Zamieszczone przez TNTP Zobacz posta
                            czyli ten sam schemat jak w PO, palikot nazywa kogoś z PiS ******, uniesiony Tusk publicznie oświadcza, że x nim nie jest, po czym gazetka na pierwszej stronie "Trwa publiczna debata na temat jednego z członków PiS"

                            I jeszcze jak w między czasie uda się kogoś sprowokować z PIS do obrony od razu przypina mu się łakę przynajmniej pieniacza...

                            Komentarz


                            • Dwie rzeczy, bo w kontekście pojebów wszystko zostało już tu napisane. Wczoraj rano w TOK FM(nie słuchałem, czytałem tylko wywiad potem) pani prof. Środa mówiła o tym, że Wawel to "święte miejsce narodu polskiego". Czytałem 4 razy, żeby się upewnić, że to nie błąd. Naprawdę, pomijając fakt, że te protesty są żałosne, to do ****** nędzy, żeby Środa mówiła takie rzeczy? Słowa "święte", "naród" i "polski" pasują do niej jak lewacy do Lechii Gdańsk.

                              Druga sprawa: oglądaliście wczoraj wywiad Olejnik z Bielanem w TVN24? Ja chcąc nie chcąc widziałem i Bielan zrobił kapitalną rzecz. Olejnik zacytowała mu list Wajdy, na co on zapytał czy też może coś zacytować, wyjął telefon i przeczytał co Wajda mówił, kiedy trwałą afera w okół pochowania Miłosza na Skałce. Cytuję z pamięci: "Wszytskim tym, którzy protestami zaburzają powagę żałoby, kiedyś też umrą bliscy, i wtedy zobaczą jak bezwartościowi są ludzie, którzy w momentach takiego wielkiego żalu, zamiast milczeć, protestują". Żałuję, że nikt tego tematu nie pociągnął. Bo po takim cytacie pokazującym schizofrenie i hipokryzję Wajdy, reżyser powinien zamilknąć na całe życie i zając się już tylko robieniem filmów
                              "Warszawa jest super jak chcesz to mogę przysiąc..."

                              Komentarz


                              • Wajda dla mnie przestał istnieć.
                                Ten człowiek nie zasługuje na nic więcej, niż długi gwizd na każde jego otwarcie ust.

                                edit : Nie mogę znaleźć nigdzie jego wypowiedzi na temat Miłosza.Warto to mieć i rozpowszechnić.
                                Ostatnio edytowany przez ; 6953.

                                Komentarz

                                Pracuję...
                                X