Ogłoszenie

Zwiń
No announcement yet.

Polityka

Zwiń
X
 
  • Filtr
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts

  • W weekend, który nam Polakom minął na szoku po katastrofie - odbyły się na Węgrzech wybory parlamentarne. „Skrajnie prawicowa” partia JOBBIK, która urządzała głośne manifestacje, które kończyły się min pacyfikacją nacjonalistów przez policje otrzymała… 17% głosów. Tym samym dostała 50 miejsc w 386-miejscowym parlamencie. W kosmopolitycznym Budapeszcie tylko 10%, ale na wschodzie kraju aż 30%! Z perspektywy polskich nacjonalistów to świetny wynik, pamiętamy jak kończyły się starty NOP-u…Ale węgierscy patrioci są… niepocieszeni, bo liczyli na prześcignięcie ex-komunistów z MSZP (odpowiednik „naszego” SLD), którzy dostali 19%. Zdecydowanie wygrała partia Fidesz (odpowiednik PO), która uzyskała aż 54% i ma szanse na osiągniecie wymaganych 2/3 podczas głosowań sejmu. JOBBIK prześcignął jednak komuchów w 8 na 20 województw. Tak czy siak, nacjonaliści, partia antycygańska, wreszcie (co też warto zaznaczyć) prokibicowska jest TRZECIĄ partią w kraju, co jest chyba ewenementem na skalę Europy.

    Komentarz


    • Zamieszczone przez daimler Zobacz posta
      podaj przykłąd że jest inaczej. Przed chwiląprzejrzałem wszystkie ważniejsze portale - NIKT nie neguje. Polemika jest nad wyraz spokojna w mojej ocenie. Ale jak widzisz cośinnego - daj linka.

      www.gazeta.pl

      Komentarz


      • Zamieszczone przez daimler Zobacz posta
        podaj przykłąd że jest inaczej. Przed chwiląprzejrzałem wszystkie ważniejsze portale - NIKT nie neguje. Polemika jest nad wyraz spokojna w mojej ocenie. Ale jak widzisz cośinnego - daj linka.
        Wyobrażasz sobie że negacja, w tym wypadku, polega na powiedzeniu wprost "nie chcemy Kaczyńskiego na Wawelu"?
        Sam pisałeś, że w Krakowie demonstrowała grupka przeciwników. Ja przeglądając wczoraj różne media miałem wrażenie, że jest to nieomal temat wieczoru.
        Obowiązek rzetelnej informacji?

        Komentarz


        • Daimos : Fecebook - tam widac robote mediów z ostatnich lat.Inteligencja pokazuje swoje wyważenie i poszanowanie dla zmarłych.

          Komentarz


          • Zamieszczone przez qk Zobacz posta
            www.gazeta.pl
            ______________
            ale proszę - konkretnie?

            Zamieszczone przez karakan Zobacz posta
            Fecebook
            ale to nie media. to ludzie.

            Komentarz


            • Ja nie pisałem mediach.

              Komentarz


              • Kto gra Wawelem

                Przedziwna koalicja powstała przeciw pomysłowi pochowania pary prezydenckiej na Wawelu – koalicja moherowo-gazetowowyborcza. Rolę “rozsądnego protestującego centrum” zajęli – a jakże – dzielni chłopcy z krakowskiej PO, dziwnym trafem ci sami, którzy niedawno na Facebooku organizowali akcję która storpedowała nadanie Lechowi Kaczyńskiemu honorowego obywatelstwa Krakowa. “Wyszło, jak wyszło” komentował w TVN 24 zażenowany prezydent Krakowa Jacek Majchrowski, a część uradowanych przekaziorów odetchnęło z ulgą, bo zamiast musieć pisać o dobrym Kaczyńskim mogą wreszcie zająć sie tym,co lubią najbardziej – waleniem w tych, którzy cokolwiek dla Kaczyńskich (lub z nimi) chcą zrobić.

                I już “Wyborcza” na dwóch stronach w czterech (!) tekstach krytykuje pomysł. W tym na pierwszej stronie apel komentarz podpisany kuriozalnie “redakcja GW”. Naprawdę cała? Ilu ludzi tam pracuje? Pięćset? Tysiąc? Naprawdę wszyscy jednomyślnie, na pierwszej stronie przeciw? A może jakiś jeden szaraczek jest za?

                I już “Polska The Times” na pierwszej stronie pisze “Decyzja podzieliła Polaków”. Ejże, grupka gości z głupim transparentem i już wystarczy? Już mamy podzielony naród? Jak dwustu demonstrantów przyjdzie pod Tesco z transparentem “Precz!”, to “Polska The Times” napisze “Tesco podzieliło Polaków”???

                Gdy jedno szykują się dowojny polsko-polskiej pod sztandarem wawelskim, w “Dzienniku Gazecie Prawnej” ciekawy cytat z “Business Week” – “Partia premiera Donalda Tuska będzie miała większą swobodę w forsowaniu reform, które są konieczne dla poprawy stanu finansów publicznych”. Oto nadchodzi piękna egzegeza ostatnich wydarzeń: Wielki Hamulcowy złożony wkrótce zostanie do grobu, dopiero teraz nam gospodarka przyspieszy, że hej! Brawo “Business Week”, brawo “DGP” za wytłuszczenie cytatu na pierwszej stronie!

                To prawie tak piękne jak analiza Jacka Żakowskiego w poniedziałkowej “Polityce”, gdzie dowodził, że Lech Kaczyński skupiał wokół siebie umiarkowanych pisowców (ergo – dobrych pisowców). Czyli dobrzy odeszli, zostali ci źli. Brawo raz jeszcze.

                Wczoraj wieczorem byłem gorącym przeciwnikiem pogrzebu na Wawelu. Po przeczytaniu dzisiejszych gazet, już go całym sercem popieram.
                http://blog.rp.pl/gociek/2010/04/14/kto-gra-wawelem/
                My ludzkie bydło, ludzki gnój, z suteren i poddaszy, my chcemy herb mieć swój, na zgubę wrogom naszym.

                Komentarz


                • Zamieszczone przez daimler Zobacz posta
                  ale proszę - konkretnie?
                  ale to nie media. to ludzie.
                  Już nawet nie bawią się w niuanse:
                  polityka.pl

                  Kto jest wyczulony na odcinanie polityczno-wyborczych kuponów od tragedii, ten słusznie czuje się wzburzony wawelskim pomysłem zrodzonym w kręgu rodziny tragicznie zmarłego prezydenta. Bo trudno oprzeć się wrażeniu, iż zwolennicy tej idei mają plan czysto polityczny: wykorzystania nastrojów współczucia i smutku do poszerzenia bazy wyborczej tego, kto z ramienia obozu PiS wystartuje do rywalizacji o prezydenturę. Być może – czego nie można wykluczyć - Jarosława Kaczyńskiego.
                  Ostatnio edytowany przez RG; [ARG:4 UNDEFINED].

                  Komentarz


                  • Nie widzisz, że jednym z pierwszych niusów jest "Nie dla Kaczyńskich na Wawelu" - dziś protest, a za tym inne Protest przed krakowską kurią: "Powązki, nie Wawel!" ; "Pogrzeb na Wawelu: "To pomysł na wskroś polityczny"; "Pogrzeb na Wawelu: dziś będzie protest w Warszawie" czy "Dlaczego Wawel? Pomysł pochowania prezydenckiej pary w Krakowie wzbudził kontrowersje. Czy ta decyzja skłóci Polaków?"

                    To wszystko na stronie głównej.

                    Wczoraj całe SK w tvn24 w zasadzie o tym, skaner polityczny również. Linków nie posiadam.
                    Ty chyba żyjesz w jakiejś innej rzeczywistości.

                    Komentarz


                    • ja pierdolę... przecież to się w głowie nie mieści co wyprawia ten szmatławiec wyborcza... (Daimler przecież cała strona internetowa o Wawelu, w tym niby tylko informacyjnie, ale rzecz jasna chodzi o mobilizację info o dzisiejszym proteście w WWA)

                      nie rozumiem tylko jak pochowanie prezydenta mogłoby wpłynąć na wybory prezydenckie? No ***** jak?
                      Jak będzie na tym kapitał polityczny zbijał Jarosław Kaczyński, który skądinąd niewiadomo w ogóle czy zostanie w polityce...??
                      Jaką legendę tworzą? Przecież to jest tylko pochówek najważniejszej osoby w państwie! O tym jak zostanie zapamiętany, oceniony, decydują szarzy ludzie oraz historycy, a nie to gdzie jest pochowany!
                      Legia

                      Komentarz


                      • Prokurator na pytanie, czy fragmenty po polsku to rozmowy między pilotami, czy też między nimi a którymś z pasażerów, odpowiedział, że są to "na pewno rozmowy samych pilotów". Zaś to, czy oni rozmawiali jeszcze z osoba trzecią, będzie jasne "na 100 proc.", kiedy uda się zsynchronizować zapisy rozmów z czasem lotu
                        .

                        I te intensywne forsowanie opcji ,że ktoś wsadził łeb do pomieszczenia pilotów i nakazał lądować.

                        cytat oczywiście z "nieutulonej w żalu" Wybiórczej.

                        Komentarz


                        • Naród "sam" do takich wnioskó doszedł, nikt ich nie podkręcał.
                          Daimos, akurat ten wniosek jest karygodny.. Narodu nikt nie podkreca tylko na zalobe, cala reszta potrzebuje kierunkowania, zapalnika..
                          Ostatnio edytowany przez Umaga; [ARG:4 UNDEFINED].
                          "- Ja spokojnie odniosłem się do tego już po walce i uważam dokładnie tak samo, że są to ch**e nie kibice tylko palanty siedzące przed komputerem ku***, zakręcone pedały, które nie mają pojęcia w ogóle (...)"

                          Komentarz


                          • De mortuis nihil nisi bene


                            2010-04-14 10:12
                            Jeśli ktoś miał złudzenia, czy tragedia w Smoleńsku zmieni przynajmniej na trochę polską politykę, to wczoraj został ich skutecznie pozbawiony. Decyzja o pochowaniu prezydenckiej pary na Wawelu była tym, na co wiele osób zdawało się czekać. Znów można się pookładać maczugami argumentów, znów można się oburzać, znów można się podzielić na „ciemnogród” i „oświeconych”. I szybciutko udało nam się zamienić narodowe pojednanie w polskie piekiełko.
                            Nie wiem czy Wawel to właściwe miejsce, by pochować parę prezydencką. Nie wiem, dlaczego rodzina nie chce, aby Lech Kaczyński spoczął w Warszawie, mieście, w którym się urodził i z którym był tak mocno związany. Ale to, że nie do końca rozumiem tę decyzję nie zmienia faktu, że to rodzina decyduje o miejscu pochówku. A Wawel został jej, wśród kilku innych miejsc, zaproponowany – o czym mówił wczoraj rzecznik rządu Paweł Graś. Skoro tak, pozostaje mi uszanować tę decyzję.

                            Nie chcę myśleć, jak czuję się dzisiaj Jarosław Kaczyński. Nie chcę myśleć jak się czuł w sobotę, kiedy musiał identyfikować ciało brata. I nie chcę myśleć, jak musi się czuć ukrywając tą tragedię przed matką, w trosce o jej zdrowie. Jarosław Kaczyński stracił nie tylko brata. Stracił również przyjaciela i najbliższego powiernika. Stracił jedną z nielicznych osób, której tak naprawdę ufał. Kiedy patrzyłem na kamienną twarz prezesa PiS podczas powitania trumny z ciałem prezydenta na warszawskim Okęciu próbowałem wyobrazić sobie, jak wielkie emocje kryją się pod tą maską. I nie byłem w stanie.

                            Dlatego kiedy widzę jak znów skaczemy sobie do gardeł licytując się „godzien", czy „nie godzien” nie potrafię zapomnieć o Jarosławie Kaczyńskim. O Marcie Kaczyńskiej, która w jednej chwili straciła obydwoje rodziców. O Jadwidze Kaczyńskiej, która wciąż czeka w szpitalu, aż syn odwiedzi ją po powrocie z Katynia. I zastanawiam się, czy ktokolwiek z grupy protestującej pod Wawelem, czy ktokolwiek z płonących świętym oburzeniem internautów rozumie co robi, przerywając ich żałobę debatą o tym, czy najbliższa im osoba miała wystarczająco dużo zalet, czy może jednak na pewne wyróżnienia nie zasługuje. Rzymska zasada mówi: De mortuis nihil nisi bene. Zwłaszcza jeśli nie wyschły jeszcze łzy. Po pogrzebie będziemy mieli znów całą wieczność na debaty. A płonąc dziś świętym oburzeniem niczego nie zmienimy. Co najwyżej zadamy kolejny cios rodzinie tragicznie zmarłego prezydenta.

                            Prezydent Lech Kaczyński i Maria Kaczyńska spoczną na Wawelu. Niech spoczywają w pokoju.


                            Autor: Artur Bartkiewicz
                            Bez dedykacji tym razem. Jest żałoba.
                            "Lecz przyjdą czasy, że te kutasy będą przed nami na baczność stać,
                            Ręka nie zadrży jak liść osiki, gdy będziem w głupie mordy prać.
                            Więc pijmy zdrowie szwoleżerowie niech smutki zginą w rozbitym szkle,
                            Gdy nas nie będzie nikt się nie dowie czy dobrze było nam czy źle.
                            "
                            Janusz Waluś - czekaMY!

                            Komentarz


                            • I post scriptum do poprzedniego posta:

                              Najwyższe nasze zdumienie wywołała decyzja pochowania prezydenta Lecha Kaczyńskiego z żoną - na Wawelu. Prezydent Lech Kaczyński był dobrym, skromnym człowiekiem, ale nie ma żadnych przyczyn, dla jakich miałby spocząć na Wawelu wśród Królów Polski - obok Marszałka Józefa Piłsudskiego.



                              Uważamy, że wysoce niestosowne jest w takiej sprawie powoływanie się na wybór rodziny. Decyzja ta wywołuje poważne protesty i może spowodować najgłębsze od odzyskania niepodległości w 1989 roku podziały polskiego społeczeństwa.

                              Apelujemy do Władz Kościoła o wycofanie się z tej wysoce niefortunnej decyzji podjętej pochopnie w chwili żałoby i współczucia.

                              Andrzej Wajda, Krystyna Zachwatowicz-Wajda, Kraków 13 kwietnia 2010
                              "Lecz przyjdą czasy, że te kutasy będą przed nami na baczność stać,
                              Ręka nie zadrży jak liść osiki, gdy będziem w głupie mordy prać.
                              Więc pijmy zdrowie szwoleżerowie niech smutki zginą w rozbitym szkle,
                              Gdy nas nie będzie nikt się nie dowie czy dobrze było nam czy źle.
                              "
                              Janusz Waluś - czekaMY!

                              Komentarz


                              • Nie mam zamiaru bronić Gazety.pl żeby była jasność. Te linki które wklejacie pewnie i mająjakiś podtekst, ale z drugiej strony na tej samej stronie są:
                                Wałęsa o Wawelu: Przyjmuję decyzję Kościoła
                                ''Uszanujmy tragedię z którą zmaga się prezes PiS''TOK FM
                                "Zrezygnujmy z kampanii wyborczej. To nie czas na agresję"

                                i tak dalej. także nie doszukiwałbym się akurat w tym momencie jątrzenia Gazety, mówię poważnie. Zgodzę się jednak, że ta kwestia najlepiej gdyby była całkowicie przemilczana.

                                Z drugiej strony uwierzcie mi (na słowo) - to nie jest tak że redaktorzy Gazeta.pl. WP czy Onetu mają jakieś zadania ideologiczne, czy od górnie narzucane pewne sprawy. W pewnym stopniu tak, ale nie demonizujcie tego tak bardzo. Ci redaktorzy mają jedno - liczby, cyferki, STATYSTYKI stron przez siebie zarządzanych. I niestety brutalna prawda jest taka że oni wrzucają to, o czym ludzie chcą czytać. Gdyby artykuły o kontrowersjach dotyczących Wawelu nie miały żadnego odzwewu, gdyby ludzie ich nie czytali - nie pojawiałyby się. A że się pojawiają =- znaczy że ludzie klikają w nie jak opętani. Niestety, redakcje wychodzą naprzeciw oczekiwaniom tłumu. Niestety. Ale tak właśnie jest.

                                I niestety, ale w obecnej sytuacji winę za całe to zamieszanie ponosimy MY - bo w ogóle się tym tematem zajmujemy. Media Internetowe owo zainteresowanie "jedynie" wykorzystują. TV co innego - ale z drugiej strony w TV nie widziałem negacji tej decyzji - bardziej dyskusję (nawet u Miecugowa) i obawę o to że ta decyzja ludzi podzieli. Ale przekaz był jeden (nawet u Miecugowa, nawet u Olejnik!) - uszanujmy tę decyzję i nie negujmy jej.

                                Niestety, ale my mamy już tak że ciężko nam dogodzić. Pewnie gdyby pogrzeb był w Warszawie - nikt by nie negował. Ale "opcja wawelska" wywołała falę komentarzy. Sami spójrzcie po sobie - wielu wyraziło "rozczarowanie", "zaskoczenie", "brak zrozumienia". I tak zareagowali wszyscy - mieli takie prawo. Niektórzy niestety poszli krok dalej, o krok za daleko. Ale nie jest to wina mediów jako takich, jest to wina ludzi, wina naszych narodowych cech które w takich sytuacjach ukazują swoje najgorsze oblicze.

                                W tej chwili nie doszukiwałbym się na siłę spisku nieprzychylnych środowisku PiS i rodziny Kaczyńskich mediów. To problem o wiele bardziej złożony, o wiele szerszy. Problem narodowy. W drugą stronę też są przegięcia (wczorajsze wiadomości i wejście Pospieszalskiego spod Pałacu i zrozpaczona pani opłakująca prezydenta nawołująca do nie głosowania na Komorowskiego - czy to nie jest przegięcie w drugą stronę?! Czemu wymagacie uszanowania żałoby tylko przez jedną stronę? Prawda jest taka że po obu stronach tego narodowego sporu dochodzi do zachowań niegodnych. I to jest nasz największy problem.
                                (nie, nie pracuję w żadnej z tych redakcji)


                                ps. taka ciekawostka:
                                Nawet 3000 złotych za noc zamiast dotychczasowych 144 złotych, tyle każą sobie płacić za dobę w Krakowie właściciele jednego z hoteli. Na cztery dni przed pogrzebem Marii i Lecha Kaczyńskich, w stolicy Małopolski praktycznie nie ma już wolnych miejsc.



                                EDIT: Wajda
                                Ostatnio edytowany przez daimler; [ARG:4 UNDEFINED].

                                Komentarz

                                Pracuję...
                                X