Ogłoszenie

Zwiń
No announcement yet.

Polityka

Zwiń
X
 
  • Filtr
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts

  • "Justyna Kowalczyk ujawniła, że biegaczki leczą astmę sterydami rozszerzającymi pęcherzyki płucne. „Rzeczpospolita” zarzuciła jej brak empatii dla rywalki, która zdobyła trzy złote medale mimo astmy. Złoty medal w biegu na 30 km wywalczyła Justyna, z czego wynika, że zdrowy też może, jeśli się postara. W PRL oszukiwałam lekarzy sportowych, aby mieć prawo do wspinania się w Tatrach. Teraz zdrowi i chorzy mają równe prawa.

    Z dwóch kandydatów PO na kandydata na prezydenta RP Komorowski bliższy jest lewicy. Zauważyłam ocieplenie na linii Marszałek Sejmu – feministki. Sikorski, minister w rządzie PiS i w rządzie PO, żadnych poglądów nie posiada. Byłby idealnym kandydatem na prezydenta wszystkich Polaków z rekomendacji PO. Rekomendacje komplikują rozpoznanie poglądów polityka. Borusewicz jest marszałkiem Senatu najpierw z rekomendacji PiS, potem PO. Solidaruch czy liberał? Wicemarszałek Romaszewski, rekomendowany przez PiS, w kwestii immunitetów wykazał niezależność. Natomiast Rosół, rekomendując pannę Sobiesiak na kierownicze stanowisko w Totalizatorze Sportowym, był osobą prywatną, nie doradcą politycznym ministra Drzewieckiego.

    Pragnienie zgody narodowej ponad podziałami wyraża projekt PO, aby prezydenci Wałęsa, Kwaśniewski i ich następcy dożywotnio zasiadali w Senacie. Dla pełniejszej zgody należałoby posadzić w Senacie również prezydenta Jaruzelskiego, a twórców filmu „Towarzysz generał” osadzić w więzieniu.

    Według najnowszego modelu, prezydent ma siedzieć w pałacu na tronie pod żyrandolem. Może otworzyć wystawę historyczną poświęconą neandertalczykowi, ponieważ mieszkał on w środkowej Polsce i na sąsiadów nie napadał. Historia pogańskich Słowian skomplikuje politykę Watykanu, a Piastów i Jagiellonów może zagrozić stosunkom dobrosąsiedzkim. Im bliżej czasów współczesnych, tym gorzej.

    Żaden Polak przytomny na umyśle nie wymieni słowa Żyd w innym kontekście niż Holocaust. Ostro karcone jest oskarżanie III Rzeszy, Niemców albo Hitlera o wywołanie II wojny światowej i zbrodnie na okupowanych terenach. Winni są naziści. Studenci amerykańscy wiedzą, że naziści to Polacy.

    Socjolog amerykański David Ost ubolewa, że nacjonalistycznej prawicy udało się zagospodarować politycznie gniew klasy robotniczej na kapitalistów i skierować go przeciw obcym: Żydom, masonom i komunistom. Jako przykład wymienia gorączkę lustracyjną. Zdaniem Osta, liberalna część kierownictwa „Solidarności” była mniej sprawna politycznie, nie wykazała zainteresowania losem robotników. Chlubnym wyjątkiem był Kuroń, który troszczył się o bezrobotnych. Sądzę, że David Ost nie docenia politycznych osiągnięć tej formacji. Czytał polską prasę („Polityka” i „Gazeta Wyborcza”), rozmawiał „z dawnymi działaczami z kierownictwa Solidarności. Są to Zbigniew Bujak, Władysław Frasyniuk, Bronisław Geremek, Aleksander Hall, Zbigniew Janas, Lech Kaczyński, Barbara Labuda, Jan Lityński, Adam Michnik i Grażyna Staniszewska”. Ci ludzie i te gazety wykazują przesadną skromność. Wciąż troszcząc się o demokrację zagrożoną przez ciemnogród, homofobów i nacjonalistów. A przecież mają wybitne osiągnięcia w zagospodarowaniu gniewu robotników tak, aby nie skierował się przeciw obcym i kapitalistom.

    W rezultacie udanych z obu stron manewrów politycznych możemy już tylko bić się w piersi za własne zbrodnie, przepraszać, przebaczać i prosić o przebaczenie. Zbrodni ZSRR i PRL nie można nazywać komunistycznymi, ponieważ dotknięci czują się komuniści polscy, rosyjscy, francuscy, kubańscy i wenezuelscy. Początkowo można było jeszcze mówić o zbrodniach stalinowskich. Teraz jest to źle widziane, ponieważ Stalin jest bohaterem II wojny światowej. Stronniczość polskich nacjonalistów psuje nasze stosunki z Rosją i aliantami Stalina z II wojny światowej. Wkrótce Stalin zostanie uznany za największego bohatera naszych czasów, ponieważ Armia Czerwona uwolniła świat od największego zagrożenia – nazistów polskich i niemieckich.

    Z tą gorączką lustracyjną to gruba przesada. TW Alek jest mocnym filarem lewicy, TW Bolek cenionym komentatorem politycznym. Polacy szanują TW, którzy się sami przyznali, choćby na mękach, czyli pod groźbą ujawnienia. Olechowski kandyduje na prezydenta RP, minister Boni decyduje, czy roszczenia pracowników są zasadne.

    Zamiast archaicznego słowa „spisek”, proponuję używać określenia zgodnego z duchem czasu – spółka handlowa. Oto przykłady. Lewica broni agentury PRL jak niepodległości. Taka lewica to marzenie każdego kapitalisty. Co połączyło kapitalistów, lewicę i bezpiekę? Wyportkowanie klasy robotniczej (to określenie eleganckie, pochodzi z francuskiego). Spółkę handlową jawną Alek, Bolek, Kiszczak, Michnik, Balcerowicz, Kulczyk, Krauze i Coca-Cola zawarli przy okrągłym stole. Spółkę Chlebowskiego, Drzewieckiego i Rosoła z Sobiesiakiem i Koskiem nazwalibyśmy spółką handlową niejawną.

    Skutecznym młotem na dociekliwych historyków i wścibskich dziennikarzy są niezawisłe sądy. Daniel Wicenty, historyk IPN, ujawnił w „Biuletynie IPN”, że Jan Fijor, niegdyś dziennikarz PAX-u, był TW Beretą. Fijor oskarżył historyka z artykułu kodeksu karnego o prześladowanie za poglądy, ponieważ Bereta jest wzorowym liberałem, podziwia finansistów i napisał książkę „Jak zostałem milionerem”. Jeśli Wicenty przegra, IPN wyrzuci go z pracy, bo w państwie prawa państwowy Instytut nie może zatrudniać przestępców.

    Pisałam silva rerum, a wyszło panoptikum, czyli muzeum osobliwości."

    Joanna Duda-Gwiazda
    "Więcej niż 3 mln Żydów zginęło w Polsce i Polacy nie będą spadkobiercami polskich Żydów. Nigdy na to nie zezwolimy. Będziemy ich nękać tak długo, dopóki Polska się znów nie pokryje lodem. Jeżeli Polska nie zaspokoi żydowskich żądań, będzie publicznie poniżana i atakowana na forum międzynarodowym."

    Israel Singer na Światowym Kongresie Żydów

    Komentarz


    • Zamieszczone przez Foxx Zobacz posta
      Nie wiem, czy zauważyłeś ( ), ale przeciwnicy aktualnego rządu w tym temacie na bieżąco komentują również wtopy PiS. Ty się tu pojawiasz tylko z podobnymi "pytaniami", nie komentując osiągów Partii Miłości
      Ależ ja na bieżąca czytam wszystko co piszecie tutaj o osiągach Partii Miłości i nie mam nic do dodania na ten temat Wiem dobrze jaka jest sytuacja i martwi mnie to, tym bardziej, że 'ktoś' chce bardzo aby ta sytuacja trwała - stąd te newsy wklejone przeze mnie.
      Niestety nie orientuje się tak bardzo jak wy w sprawach PiS dlatego chodziło mi tutaj tylko i wyłącznie o rozjaśnienie sprawy. Na prawdę nie wierzę, że taka koalicja jest możliwa, ale coś chyba musi być na rzeczy skoro 'Rzepa' to piszę.


      Zamieszczone przez Foxx Zobacz posta
      [...]
      Dzięki, na pewno przeczytam.
      Jeszcze nigdy tak wielu nie zawdzięczało tak wiele, tak nielicznym.

      Komentarz


      • Poncyljusz w PO :

        http://fakty.interia.pl/polska/news/...nia-po,1450335
        "Lecz przyjdą czasy, że te kutasy będą przed nami na baczność stać,
        Ręka nie zadrży jak liść osiki, gdy będziem w głupie mordy prać.
        Więc pijmy zdrowie szwoleżerowie niech smutki zginą w rozbitym szkle,
        Gdy nas nie będzie nikt się nie dowie czy dobrze było nam czy źle.
        "
        Janusz Waluś - czekaMY!

        Komentarz


        • Nie wiedziałem, gdzie to dać.

          Jak informuje "Przegląd Sportowy" ostatni mecz piłkarskiej reprezentacji Polski był... nielegalny! "Brzmi jak żart, ale to prawda" - pisze "PS".

          Nielegalnie odbyło się nie tylko spotkanie Polska - Bułgaria w Warszawie, ale też wszystkie mecze dwóch wiosennych kolejek ekstraklasy i jednej kolejki 1. ligi. Co więcej - od ponad miesiąca nielegalnie odbywają się wszystkie imprezy sportowe w Polsce, a ich organizatorzy narażają się na zarzut popełnienia przestępstwa zagrożonego karą 8 lat więzienia.

          Co sprawiło, że zaistniała taka kuriozalna sytuacja? Otóż 1 lutego 2010 roku wygasły stare przepisy wykonawcze do ustawy o bezpieczeństwie imprez masowych. Rząd powinien wydać nowe rozporządzenie, ale jeszcze tego nie zrobił.

          Legalne są tylko te imprezy sportowe, na których zbiera się mniej niż 1000 kibiców na otwartym stadionie i 500 na hali. O sprawie poinformowane są m.in kluby z piłkarskiej Ekstraklasy. - Sytuacja jest absurdalna, w zasadzie to nawet jednostki antyterrorystycznej do ochrony meczu nie możemy wynająć - mówi "Przeglądowi Sportowemu" Piotr Waśniewski, prezes Śląska Wrocław, który potwierdza, że jego klub łamie prawo i zrobi to jeszcze kilka razy, bo nie ma innego wyjścia.

          Kiedy rząd wyda nowe rozporządzenie? Tego jeszcze nie wiadomo. Powinien to zrobić już dawno, ale ktoś zawalił sprawę. Na szczęście, choć trudno używać takiego słowa w sytuacji, gdy lekceważy się prawo, policja przymyka oko na zaistniałą sytuację. Tak czy inaczej mamy do czynienia ze skandalem, a sprawę trzeba rozwiązać jak najszybciej.

          Przykre jest to, że kiedy trzeba było wprowadzić szkodzące polskiemu sportowi zmiany w sprawie ustawy hazardowej, rząd bardzo szybko i ochoczo wziął się do pracy, sprowadzając kłopoty na wiele polskich klubów czy na organizatorów Pucharu Świata w skokach narciarskich w Zakopanem. A kiedy trzeba było zadbać o wydanie stosownego rozporządzenia dotyczącego bezpieczeństwa imprez masowych sprawa nie okazała się już tak pilna.

          WP.PL/Przegląd Sportowy
          http://ekstraklasa.wp.pl/kat,1715,ti...l?ticaid=19c9c

          Słabi są?
          My ludzkie bydło, ludzki gnój, z suteren i poddaszy, my chcemy herb mieć swój, na zgubę wrogom naszym.

          Komentarz


          • Tymczasem "układu" jak nie było - tak nie ma...

            RMF: Gangster pod parasolem ochronnym służb

            Współpraca Wojciecha Franiewskiego ze służbami specjalnymi po 1990 roku to najbardziej prawdopodobna przyczyna wznowienia śledztwa w sprawie śmierci gangstera - dowiedział się reporter RMF FM Mariusz Piekarski.

            Franiewski był przywódcą przestępców, którzy porwali Krzysztofa Olewnika. Martwy Franiewski został znaleziony w celi olsztyńskiego aresztu w 2007 roku.

            Dwa dni temu śledztwo w sprawie śmierci gangstera wznowił minister sprawiedliwości Krzysztof Kwiatkowski, ujawniając jedynie, że zdecydowały o tym nowe okoliczności, choćby w zakresie jego sytuacji osobistej.

            Dokumenty prokuratury są tajne, ale wynika z nich, że gangster kontaktował się z ludźmi służb specjalnych. W PRL miał współpracować z SB i wiele na to wskazuje, że po roku 1990 został przejęty przez ludzi z nowych służb.

            Wtedy zaczyna się łańcuch wręcz nieprawdopodobnych zdarzeń, które wskazują, że nad Franiewskim został rozłożony parasol ochronny. Ochrona ta sięgała wyżej niż służba więzienna.

            Podczas wizyty papieża w Polsce w 1991 roku Franiewski znalazł się w trzyosobowej delegacji więźniów na spotkanie z Janem Pawłem II. Wręczył papieżowi podarunki, chociaż wcześniej stał na czele więziennego buntu. Wszystkie osoby, które wtedy miały kontakt z papieżem, prześwietlał UOP

            Rok później Franiewski uciekł z wiezienia i ukrywał się przez 5 lat. Kiedy został złapany, kilkadziesiąt razy wychodził na przepustki. Kiedy starał się o przedterminowe zwolnienie, był przenoszony z wiezienia do więzienia. W końcu trafił jednak na łagodny skład orzekający sądu, który dał zgodę na jego wyjście.

            Na wolności sądowy kurator zupełnie o nim zapomniał, a w tym czasie Franiewski przetrzymywał Krzysztofa Olewnika.
            http://fakty.interia.pl/raport/spraw...-sluzb,1450545
            My ludzkie bydło, ludzki gnój, z suteren i poddaszy, my chcemy herb mieć swój, na zgubę wrogom naszym.

            Komentarz


            • A Hofmann swoje. Gdyby to mówił Nitras, przy publicznym 'sprzeciwie' Tuska, większość 'blogowej sceny' doszukiwałaby się sondowania reakcji elektoratu, sondowania możliwości koalicyjnych, w tym zakresie, SLD. A tu praktycznie cisza.

              A sytuacja jest dramatyczna.

              Warto tez podkreślić wielki sukces kongresu u ziemniaków. Tekst Poncyliusza (jemu tez rozum odebrało !?) i nazwa.pl. Nikt więcej nie zapamięta. Naprawdę, szkoda pieniędzy.
              Ostatnio edytowany przez Z.; [ARG:4 UNDEFINED].
              "Kto już raz posiadł w swych granicach Kijów i tyle kroci prawosławnych, ten nie mógł pozwolić, aby za jej granicami tworzył się osobny ośrodek dla tychże i powinien był dotrzeć aż do Kremlu i tak problem rozwiązać."

              Komentarz


              • Prokuratura umorzyła śledztwo dot. posiadania kokainy i nakłaniania innych do jej zażycia przez senatora PO Krzysztofa Piesiewicza. Decyzja ma związek z odmową uchylenia mu immunitetu.

                http://fakty.interia.pl/polska/news/...ewicza,1450877





                http://www.youtube.com/watch?v=cKVP_Je36hE

                "Lecz przyjdą czasy, że te kutasy będą przed nami na baczność stać,
                Ręka nie zadrży jak liść osiki, gdy będziem w głupie mordy prać.
                Więc pijmy zdrowie szwoleżerowie niech smutki zginą w rozbitym szkle,
                Gdy nas nie będzie nikt się nie dowie czy dobrze było nam czy źle.
                "
                Janusz Waluś - czekaMY!

                Komentarz


                • Z. - zgadzając się w wielu punktach (co widać we wpisach), polecam jednak jedyną merytoryczną relację z kongresu, na jaką trafiłem w sieci.

                  A z innej beczki - ciekawie wygląda zestawienie dotychczasowego bilansu najgłośniejszych procesów wytaczanych A. Macierewiczowi po likwidacji WSI. Czy tylko ja mam wrażenie, że pewien podmiot wyraźnie się szarpie w tej sprawie?
                  My ludzkie bydło, ludzki gnój, z suteren i poddaszy, my chcemy herb mieć swój, na zgubę wrogom naszym.

                  Komentarz


                  • Zamieszczone przez Foxx Zobacz posta
                    Z. - zgadzając się w wielu punktach (co widać we wpisach), polecam jednak jedyną merytoryczną relację z kongresu, na jaką trafiłem w sieci.

                    A z innej beczki - ciekawie wygląda zestawienie dotychczasowego bilansu najgłośniejszych procesów wytaczanych A. Macierewiczowi po likwidacji WSI. Czy tylko ja mam wrażenie, że pewien podmiot wyraźnie się szarpie w tej sprawie?
                    Nie szarpie się, tylko obrywa po łbie. Słusznie - bo co by nie powiedzieli o pracach komisji likwidacyjnej to pracowała ona legalnie, zgodnie z prawem i wyniki jej pracy są dokumentami wiarygodnymi, oficjalnymi. Nie do podważenia. Niestety, to nie sad lustracyjny gdzie świadek esbek może zakwestionować oficjalne dokumenty więc WSIoki maja jak na ruskiej orgii - "towarzysze, zróbcie z tym porządek - mnie już dwa razy a ja ani razu".

                    A co do WSI - z tego jajka wykluła się SOWA...

                    Zamiarem ludzi WSI jest „pozyskiwanie środków finansowych poprzez prowadzenie działalności gospodarczej, utworzenie fundacji i innych jednostek organizacyjnych oraz tworzenie zespołów redakcyjnych przy jednostkach organizacyjnych, prowadzących działalność medialną dla potrzeb stowarzyszenia”.
                    From flood into the fire
                    One thousand voices sing
                    We're in this together
                    For whatever fate may bring

                    Komentarz


                    • Zamieszczone przez Foxx Zobacz posta
                      Z. - zgadzając się w wielu punktach (co widać we wpisach), polecam jednak jedyną merytoryczną relację z kongresu, na jaką trafiłem w sieci.
                      Pisząc tamtego posta nawet miałem zaznaczyć, że 'zabawiłem' się w zajęcią dla wykształciucha pt. "Czego dowie się przeciętny Polak z mediów, których słucha/ogląda o kongresie PiS". Dowiedziałem się własnie tyle ile napisałem. To jest dramat tej partii niezależnie od tego czy to jej wina czy nie.

                      W szoku jestem, ze media calkowicie przemilczały fakt, ze na kongresie był Topolanek. Ostatecznie jest to polityk z pierwszej europejskiej ligi. Rozumiem, ze tylko Mąż Stanu możę się bawić w takim towarzystwie z EPP, natomiast reszta przemilczana. Powaznie, uderzylo mnie to. Wiadomo jak jest - zmiany nazwy ABW na CBA w nazwie wiadomosci itp, ale taki motyw jest chyba jeszcze poważniejszy. Jak mogli tego nie zauwazyć ?!

                      Cieszą dobre stosunki z Konserwatystami.

                      Podsumowanie się nie zmienia - poza pisowskim betonem i sypmatykami nikt takiej relacji nie zauwazy. Zostanie tylko Poncyliusz, nazwa.pl i medialne Jarosław Kaczyński jest nadal Jarosławem Kaczyńskim.

                      Podziwiam autora notki - wspolna fotka z Kempą i Gosiewskim. Mocne


                      A z innej beczki - ciekawie wygląda zestawienie dotychczasowego bilansu najgłośniejszych procesów wytaczanych A. Macierewiczowi po likwidacji WSI. Czy tylko ja mam wrażenie, że pewien podmiot wyraźnie się szarpie w tej sprawie?

                      Hehe.


                      P.S. A tymi rozporządzeniami, a raczej ich brakiem się nie przejmuj, widziałem kiedys raporty NIK-u (maja jakas specjalna komórke do tego), że generalnie od poczatku lat 90tych do teraz jest tendencja, ze jakies 50-60% rozporządzeń jest niewydawanych zgodnie z nakazem. Dziennikarze PS troche 'popłyneli', coś na kształt "Mały Kazio o prawie" nie znając realiów.
                      "Kto już raz posiadł w swych granicach Kijów i tyle kroci prawosławnych, ten nie mógł pozwolić, aby za jej granicami tworzył się osobny ośrodek dla tychże i powinien był dotrzeć aż do Kremlu i tak problem rozwiązać."

                      Komentarz


                      • A'propos ostatnich postów w temacie:

                        Zamieszczone przez M. Wolski
                        Nie wierzę w PiS-SLD. Nie w wierzę w koalicję ognia z wodą, choćby dlatego, że Jarosław Kaczyński, bezsprzecznie najwybitniejszy polski polityk „wpół do IV RP”, musi zdawać sobie sprawę z ewentualnych kosztów.

                        Teoretyczny „ślub z lewicą” to nie krótkotrwały „romans na kocia łapę” z przystawkami, stworzony trochę z konieczności, trochę z rozsądku, dla załatwienia kilku konkretnych celów.

                        Nawet doraźne umowy z „czerwonym” jak na razie przynoszą więcej wstydu niż korzyści, czego dowodzi obecna sytuacja w mediach. W dodatku ewentualny partner to nie wsiowy watażka i przykościelny demagog. To sprawna armia ludzi świadomych celów, rodowodu i korzyści, chwilowo bez gwiazd, ale wydaje mi się – tylko chwilowo. Nadzieja, że nowa generacja będzie inna od własnych ojców, jest tyle szlachetna, ile płonna. Poskrobiesz głębiej Arłukowicza, wylezie Jaruzelski.

                        Dotychczasowych wyborców PIS-u spajało kilka elementów – antykomunizm, patriotyzm, konserwatyzm obyczajowy, choćby w kwestii aborcji, przekonanie do lustracji i walki z korupcją. W którym z tych punktów można liczyć na porozumienie z SLD?

                        Skrzyknięcie się w celu – teoretycznie chwalebnym – „odsunąć nieudaczników z PO od władzy” może się okazać największa przysługą dla Platformy w najnowszych dziejach Rzeczpospolitej. Pozwoliłby tej „partii bez właściwości” przechwycić najwartościowsze sztandary PIS-u. A kandydatów na chorążych nie zabraknie.

                        I pewnego dnia mogłoby się okazać, że to PIS stoi tam, gdzie ZOMO, a obrońcami tradycji, wiary, prawa i sprawiedliwości są ludzie w rodzaju Sikorskiego i Komorowskiego.

                        Dlatego też sądzę, że niebezpieczne scenariusze pozostaną jedynie spekulacją medialna i bańka mydlaną, a wizję, w której jakiś Czarzasty zostaje prezesem TVP, poseł Andrzej Pęczak szefem CBA, a generał Dukaczewski czy inny pułkownik Lesiak przewodniczącym Kolegium IPN, można spokojnie między bajki włożyć.
                        http://niezalezna.pl/article/show/id/31843
                        ...zmartwychwstałe miasto rodzi ludzi nieśmiertelnych...

                        Komentarz




                        • To chyba jakis żart. Akurat facet 6 lal siedzial w PZPR (SLD) i teraz od lat siedzi w srodowisku GP (PiS), wiec jest dosc mocnym przykładem, ze da się.
                          "Kto już raz posiadł w swych granicach Kijów i tyle kroci prawosławnych, ten nie mógł pozwolić, aby za jej granicami tworzył się osobny ośrodek dla tychże i powinien był dotrzeć aż do Kremlu i tak problem rozwiązać."

                          Komentarz


                          • A ja się upieram, że taki alians "bojowy" ma sens - trzeba by go tylko porządnie przeprowadzić.

                            Tu siedzi problem.
                            From flood into the fire
                            One thousand voices sing
                            We're in this together
                            For whatever fate may bring

                            Komentarz


                            • Żeby nie było, wrzuciłem czysto informacyjnie
                              ...zmartwychwstałe miasto rodzi ludzi nieśmiertelnych...

                              Komentarz





                              • Sobota, 13 marca (07:07)
                                Marek Jękot, który prowadzi śledztwo w sprawie multimedialnej konferencji Jerzego Engelkinga z lata 2007 r. zamierza je umorzyć - ustaliła "Rzeczpospolita".

                                Prokurator Jękot - jak twierdzą informatorzy "Rz" (sam jest na zwolnieniu lekarskim) - odmawia postawienia Engelkingowi zarzutów przekroczenia uprawnień lub ujawnienia tajemnicy postępowania. Zrezygnował też z przedłużenia delegacji do rzeszowskiej Prokuratury Okręgowej i wrócił do Prokuratury Rejonowej w Łańcucie.
                                Z informacji gazety wynika, że przełożeni Jękota sugerowali mu, by kontynuował śledztwo. Prokurator zażądał wtedy wydawania mu poleceń na piśmie.
                                Jeśli Jękot nie wróci do 30 marca ze zwolnienia i nie napisze wniosku o przedłużenie śledztwa, nie będzie ono kontynuowane. Możliwe jest też, że ktoś podpisze taki wniosek w jego zastępstwie.
                                Sam Engelking jest zaskoczony przebiegiem całej sytuacji. - Wiele wskazuje na to, że szefostwo tej samej prokuratury, która postawiła zarzuty Mariuszowi Kamińskiemu, chcialo podobnego rozstrzygnięcia w mojej sprawie. Wciąż mam jednak status świadka, a nie podejrzanego, bo w tym śledztwie nie ma żadnego materiału na zarzuty - mówi.




                                Jak to było? "Komisja d.s. nacisków"?
                                "Lecz przyjdą czasy, że te kutasy będą przed nami na baczność stać,
                                Ręka nie zadrży jak liść osiki, gdy będziem w głupie mordy prać.
                                Więc pijmy zdrowie szwoleżerowie niech smutki zginą w rozbitym szkle,
                                Gdy nas nie będzie nikt się nie dowie czy dobrze było nam czy źle.
                                "
                                Janusz Waluś - czekaMY!

                                Komentarz

                                Pracuję...
                                X