Ogłoszenie

Zwiń
No announcement yet.

Polityka

Zwiń
X
 
  • Filtr
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts

  • Zamieszczone przez large Zobacz posta
    "Popierając "mniejsze zło", wciąż popierasz zło. A popierając jakiekolwiek zło blokujesz możliwość rozwoju prawdziwego dobra. Pomyśl o tym następnym razem kiedy pójdziesz oddać do urny głos na kogoś tylko dlatego, że reszta wydaje Ci się jeszcze gorsza, a "nie chcesz zmarnować głosu". Brak poparcia dla wszystkich ze stron także jest głosem."

    Brzmi utopijnie, ale spróbowałbym wspierać dobro.
    Dobro wspierasz oddzielając je od zła i pozwalając ludziom samemu je zauważyć. Zresztą nie ma dobra bez zła, dnia bez nocy etc, w naturze musi być równowaga dlatego czasem aby pobudzić dobro trzeba wskazać zło i WYRAŹNĄ LINIE PODZIAŁU. W naszej konkretnej sytuacji mamy wybór miedzy jawnym wrogiem (SLD) i fałszywym przyjacielem (PO). PiS na razie nie biorę pod uwagę - maja praktycznie poderznięte gardło. Jak to się robi - widziałeś. Najpierw Śmiłowicz rzuca hasło "haków" po rozmowie z Kaczyńskim, teraz na scenę wkracza Dukaczewski i ciągnie temat. Kandydatem PO na prezydenta będzie i tak Komorowski więc można będzie co nieco wyciągnąć na Sikorskiego i wszystko zrzucić na PiS - grunt jest zrobiony. w tej sytuacji człowiekowi przyzwoitemu pozostaje pójść na wybory i zagłosować na kogokolwiek kto będzie rywalizował z Komorowskim. W pierwszej turze na pewno LK, kto w drugiej? Zobaczymy...
    From flood into the fire
    One thousand voices sing
    We're in this together
    For whatever fate may bring

    Komentarz


    • Zamieszczone przez Z. Zobacz posta
      Kiedy Wy zrozumiecie, ze te gadki o GRU i WSI robią wiecej szkody niz pożytku?
      Ale to prawda...
      "Lecz przyjdą czasy, że te kutasy będą przed nami na baczność stać,
      Ręka nie zadrży jak liść osiki, gdy będziem w głupie mordy prać.
      Więc pijmy zdrowie szwoleżerowie niech smutki zginą w rozbitym szkle,
      Gdy nas nie będzie nikt się nie dowie czy dobrze było nam czy źle.
      "
      Janusz Waluś - czekaMY!

      Komentarz


      • Zamieszczone przez Jaco Zobacz posta
        Ale to prawda...
        |
        |
        |
        \/
        Zamieszczone przez Premieru Tusku
        Czasem mam ochotę powiedzieć prawdę, ale - to zabrzmi dziwnie - w tej mojej funkcji mówienie prawdy nie jest cnotą. Nie za to biorę pieniądze i nie to powinienem tam robić
        |
        |
        |
        \/
        Gdyby Polacy teraz głosowali w wyborach do Sejmu, zdecydowanie postawiliby na Platformę Obywatelską. Partia Donalda Tuska ma 58 procent poparcia, to jest wzrost o 10 punktów od ostatniego badania Instytutu PBS DGA
        Ostatnio edytowany przez Slyboots; [ARG:4 UNDEFINED].
        "Kiedyś chodziło o to, żeby czegoś dokonać, teraz o to, żeby być kimś"

        Komentarz


        • Zamieszczone przez Z. Zobacz posta
          No, przecież obaj 'lokujemy' wine w tym samym srodowisku. Tylko co to zmienia? Za bardzo juz sie wszystko zakorzeniło.
          Owszem. I z roku na rok trudniej wykorzenić. Zapytam: A Ty widzisz problem czy uważasz że to głupie przesadzanie?
          From flood into the fire
          One thousand voices sing
          We're in this together
          For whatever fate may bring

          Komentarz


          • Uważam, ze zeby wykorzenić trzeba zdobyć pełną władze. Żeby zdobyć pełną władze trzeba przekonać ciasteczkowo-kawowy (zostańmy przy tym) elektorat. Nie można najpierw probować wykorzeniać, a potem zdobywać władze, bo w tych realiach jest to niemożliwe. Facet z gównem na butach nie moze zaczac udowadniać, ze serwetki są podróbką, bo nikogo to nie bedzie interesowało. Wszyscy skupią się na zapachu. I niestety z Kaczorami juz tak jest i, obawiam sie, bedzie zawsze. Przeciez realia są takie, że prawdopodobnie nawet najgenialniejszy dowód tego, że Komorowski czy Sikorski ma cos za uszami nie ma juz w tej chwili szans przebicia. Chyba, ze wyskoczylby z czyms takim Cimoszewicz. Wszystko co wyleci od strony PiS w klimacie WSI, agentów, sluzby obcym wywiadom tylko utwierdzi ciasteczkow-kawowych, ze chlopy maja paranoje. Co wiecej dodatkowo sie zmobilizuja by marginalizowac smród gówna z butów.
            "Kto już raz posiadł w swych granicach Kijów i tyle kroci prawosławnych, ten nie mógł pozwolić, aby za jej granicami tworzył się osobny ośrodek dla tychże i powinien był dotrzeć aż do Kremlu i tak problem rozwiązać."

            Komentarz


            • Zamieszczone przez Slyboots Zobacz posta
              |
              Gdyby Polacy teraz głosowali w wyborach do Sejmu, zdecydowanie postawiliby na Platformę Obywatelską. Partia Donalda Tuska ma 58 procent poparcia,
              Akurat to mija się z prawdą.
              "Lecz przyjdą czasy, że te kutasy będą przed nami na baczność stać,
              Ręka nie zadrży jak liść osiki, gdy będziem w głupie mordy prać.
              Więc pijmy zdrowie szwoleżerowie niech smutki zginą w rozbitym szkle,
              Gdy nas nie będzie nikt się nie dowie czy dobrze było nam czy źle.
              "
              Janusz Waluś - czekaMY!

              Komentarz


              • Mija się, ale niestety tylko w małym stopniu, Panie Jaco
                I nie ma perspektyw na zmianę tej "tendencji"
                "Kiedyś chodziło o to, żeby czegoś dokonać, teraz o to, żeby być kimś"

                Komentarz


                • Zamieszczone przez Slyboots Zobacz posta
                  Mija się, ale niestety tylko w małym stopniu, Panie Jaco
                  I nie ma perspektyw na zmianę tej "tendencji"
                  Na to, niestety nie mam już wpływu, choć robię, co mogę, Panie Slyboots.
                  "Lecz przyjdą czasy, że te kutasy będą przed nami na baczność stać,
                  Ręka nie zadrży jak liść osiki, gdy będziem w głupie mordy prać.
                  Więc pijmy zdrowie szwoleżerowie niech smutki zginą w rozbitym szkle,
                  Gdy nas nie będzie nikt się nie dowie czy dobrze było nam czy źle.
                  "
                  Janusz Waluś - czekaMY!

                  Komentarz


                  • Zamieszczone przez Z. Zobacz posta
                    Uważam, ze zeby wykorzenić trzeba zdobyć pełną władze. Żeby zdobyć pełną władze trzeba przekonać ciasteczkowo-kawowy (zostańmy przy tym) elektorat. Nie można najpierw probować wykorzeniać, a potem zdobywać władze, bo w tych realiach jest to niemożliwe. Facet z gównem na butach nie moze zaczac udowadniać, ze serwetki są podróbką, bo nikogo to nie bedzie interesowało. Wszyscy skupią się na zapachu. I niestety z Kaczorami juz tak jest i, obawiam sie, bedzie zawsze. Przeciez realia są takie, że prawdopodobnie nawet najgenialniejszy dowód tego, że Komorowski czy Sikorski ma cos za uszami nie ma juz w tej chwili szans przebicia. Chyba, ze wyskoczylby z czyms takim Cimoszewicz. Wszystko co wyleci od strony PiS w klimacie WSI, agentów, sluzby obcym wywiadom tylko utwierdzi ciasteczkow-kawowych, ze chlopy maja paranoje. Co wiecej dodatkowo sie zmobilizuja by marginalizowac smród gówna z butów.
                    Omijasz odpowiedź na pytanie, a rzecz jest zasadnicza. O tym, że aby cokolwiek zrobić trzeba mieć PEŁNIĘ władzy - a więc większość konstytucyjną i prezydenta to wiem. Wiem tez, kto mówi o serwetkach i dlaczego powinienem wierzyć, że ma gówno w butach bez względu na stan faktyczny. Zrobiłeś unik przed odpowiedzią wprost na moje pytanie, ale z treści powyżej cytowanej wnoszę, że kwestię WSI / GRU / SB / KGB / FSB uważasz za realny problem a nie za "teorię spiskową" jednocześnie zaznaczając, że nie ma to siły przebicia do świadomości wyborców - a moim zdaniem właśnie ma, dlatego jest tak bezlitośnie dyskredytowane na każdym kroku. Ma, bo w sieci jest pełno materiałów źródłowych na ten temat - wystarczy chwile poszukać a potem pokazać je tym, których znasz. Ja tak właśnie robię - pokazuję. Efekt osiągnąłem jak na razie po moje rodzinie - w 2007 ja glosowałem na PiS a pięć osób z mojej rodziny na PO. Gdyby wybory odbywały się dziś ja zagłosował bym na PiS, pozostałe pięć osób w ogóle by na wybory nie poszło - i mówią że już nigdy więcej. Mnie to wystarczy.
                    From flood into the fire
                    One thousand voices sing
                    We're in this together
                    For whatever fate may bring

                    Komentarz


                    • Mam nadzieje, ze to jest odpowiedz na Twoje pytanie. Jezeli nie to je doprecyzuj proszę.

                      Widze problem. Tylko, że moim zdaniem głosne 'nazywanie go' powoduje klęskę w szeregach nazywajacych. Miedzy nami mowiac, zdecydowanie lepszy klimat do takich spraw byl w 2005. Teraz jestesmy po rządach PiS, elektorat wielokrotnie naczytał się o aneksach, raportach, lochach, hakach, Macierewiczu, paranoi itp i juz jest na te elementy odporny. Podsumowujac widze problem, jasne ze widze tylko, ze moim zdaniem definiując ten problem automatycznie jest sie jakies 5%-10% w plecy. Nie mówie o odpływie elektoratu tylko przypływie do najsilniejszego rywala.

                      U mnie jest etap 'mniejsze zło', moze sie wyrobie do parlamentarnych
                      "Kto już raz posiadł w swych granicach Kijów i tyle kroci prawosławnych, ten nie mógł pozwolić, aby za jej granicami tworzył się osobny ośrodek dla tychże i powinien był dotrzeć aż do Kremlu i tak problem rozwiązać."

                      Komentarz


                      • Zamieszczone przez Nazgul Zobacz posta
                        Omijasz odpowiedź na pytanie, a rzecz jest zasadnicza. O tym, że aby cokolwiek zrobić trzeba mieć PEŁNIĘ władzy - a więc większość konstytucyjną i prezydenta to wiem. Wiem tez, kto mówi o serwetkach i dlaczego powinienem wierzyć, że ma gówno w butach bez względu na stan faktyczny. Zrobiłeś unik przed odpowiedzią wprost na moje pytanie, ale z treści powyżej cytowanej wnoszę, że kwestię WSI / GRU / SB / KGB / FSB uważasz za realny problem a nie za "teorię spiskową" jednocześnie zaznaczając, że nie ma to siły przebicia do świadomości wyborców - a moim zdaniem właśnie ma, dlatego jest tak bezlitośnie dyskredytowane na każdym kroku. Ma, bo w sieci jest pełno materiałów źródłowych na ten temat - wystarczy chwile poszukać a potem pokazać je tym, których znasz. Ja tak właśnie robię - pokazuję. Efekt osiągnąłem jak na razie po moje rodzinie - w 2007 ja glosowałem na PiS a pięć osób z mojej rodziny na PO. Gdyby wybory odbywały się dziś ja zagłosował bym na PiS, pozostałe pięć osób w ogóle by na wybory nie poszło - i mówią że już nigdy więcej. Mnie to wystarczy.
                        Że się tak wtrącę - problem w tym że osoby zagłębiające się w różne źródła, takie jak udzielające się regularnie w tym temacie , stanowią wśród elektoratu rzecz jasna znaczną mniejszość. Przeciętnemu Kowalskiemu, przedstawicielowi elektoratu "ciasteczkowo-kawowego" jak to ujął Z., wystarczą czasem same nagłówki na onecie.

                        Oczywiście że należy przedstawiać znajomym czy rodzinie rzeczywisty stan rzeczy i zainteresować ich tymi tematami dogłębniej. Ale kluczem do wygranej w wyborach jest dotarcie do elektoratu "kawowego" oraz zrozumienie ich mniej wyrafinowanego punktu widzenia - bo oni zawsze będą w większości.

                        Dlatego celem takiego PiSu ( zakładając że jest to jedyna siła na szeroko pojętej prawicy anty-okrągłostołowej zdolna odsunąć lub zmniejszyć władzę PO) powinno być wypadanie w miarę możliwości korzystnie w ich oczach, albo chociaż zminimalizowanie liczby wpadek jak ostatnia sprawa hakowa, jednocześnie nie tracąc własnego charakteru i podmiotowości, aby uniknąć odpływu swojego żelaznego elektoratu.
                        Ostatnio edytowany przez Slyboots; [ARG:4 UNDEFINED].
                        "Kiedyś chodziło o to, żeby czegoś dokonać, teraz o to, żeby być kimś"

                        Komentarz


                        • Dobrze wypadać?

                          Musiał by za nimi stać jakiś medialny oligarcha ze swoim Lisem, swoim Żakowskim, swoja Paradowska i Olejnik. W mainstreamie. Jak na razie jest wytyczna: PiS ma wypadać źle. Kradną? To złodzieje. Nie kradną? To jełopy.

                          Tak to działa:
                          http://www.obnie.info/dezinformacja_volkoff.htm
                          From flood into the fire
                          One thousand voices sing
                          We're in this together
                          For whatever fate may bring

                          Komentarz


                          • To jasne że takie są mainstreamowe wytyczne. Od tego się zupełnie nie ucieknie. Ale chodzi o to aby unikać wypowiedzi typu "wiem ale nie powiem" w stylu Kpt Haka i nie wystawiać się takiej przykładowej Wyborczej na widelcu.
                            Ostatnio edytowany przez Slyboots; [ARG:4 UNDEFINED].
                            "Kiedyś chodziło o to, żeby czegoś dokonać, teraz o to, żeby być kimś"

                            Komentarz


                            • Zamieszczone przez Slyboots Zobacz posta
                              To jasne że takie są mainstreamowe wytyczne. Od tego się zupełnie nie ucieknie. Ale chodzi o to aby unikać wypowiedzi typu "wiem ale nie powiem" w stylu Kpt Haka i nie wystawiać się takiej przykładowej Wyborczej na widelcu.
                              Kaczyński nie użył tego sformułowania. Dorobił je Śmiłowicz (który nota bene też jest z mainstreamu). Potem bezczelnie pisał na blogu ze nie zamierza udowadniać ze nie jest wielbłądem. Faktycznie, trudne do udowodnienia, zwłaszcza gdy się nim jest. Po ostatnich wypowiedziach Dukaczewskiego już chyba wiadomo w jakim celu to robił - aby przygotować grunt. Czyli co? W ogóle wypiąć się na media? Tak se ne da, Pane Prohazka...
                              From flood into the fire
                              One thousand voices sing
                              We're in this together
                              For whatever fate may bring

                              Komentarz


                              • Dodajac do Slybootsa to szczerze mówiąc moim zdaniem sprawy poszly juz tak daleko i głęboko, że wszelkie unikania odpowiedzi itp nic juz nie dadza. Mainstream dostał tyle opcji działania, że nawet jak Kaczor bedzie milczał jak grób to i tak coś znajdą albo odgrzeją kotleta. Dziś odgrzali GPS z CBA, za tydzien odgrzeją 'nielegalne' podsłuchiwanie rozmowy Drzewieckiego z żoną, za tydzień koalicje z komuną w radiu/tv, za dwa haki, za trzy blidę, za cztery cokolwiek innego (romaszewskiego, przecieki do pisowskiej RP, projekt konstytucji 4 RP + jej 'recydywa', giertych). Na pęczki tego mają.

                                Pozostaje miec nadzieje, ze gdzies na prawicy jest jakis 35-40 letni facet, który się za pare lat objawi i pociągnie całe to towarzystwo w jakiejs nowej partii. Bo teraz to obawiam sie po jabłkach. Chyba, ze w PO bedzie gruba afera - ale po hazardowej watpie (Tusk musialby chyba bawic sie w berka z prostytutkami) albo polityka stanie sie tak nieprzyswajalna, ze frekwencja spadnie do 40%, w co watpie raczej tendencja bedzie +50%.

                                Jest słabo


                                EDIT:
                                Nazgul, nie rozumiesz, ze tekst ze "Smiłowicz to sam wymysli' i przedstawienie dowodu spowoduje w wiekszosci przypadków "... oj tam.. Kaczyńscy są mali, podli, co mi tam bedziesz mówił'? Przecież ZDECYDOWANA wiekszosc nawet nie czytała tego wywiadu Jakby czytała to by kreciła afere o 'doświadczonego sedziego, który wiedzialby jak sie zachować', bo to jest grubsze przegiecie.
                                Ostatnio edytowany przez Z.; [ARG:4 UNDEFINED].
                                "Kto już raz posiadł w swych granicach Kijów i tyle kroci prawosławnych, ten nie mógł pozwolić, aby za jej granicami tworzył się osobny ośrodek dla tychże i powinien był dotrzeć aż do Kremlu i tak problem rozwiązać."

                                Komentarz

                                Pracuję...
                                X