Ogłoszenie

Zwiń
No announcement yet.

Polityka

Zwiń
X
 
  • Filtr
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts

  • 3 razy czytałem i naprawdę nie jestem w stanie zrozumieć o co mu chodzi.

    Zwłaszcza jakie związki z 11 listopada mają Bierut, Gomułka i reszta tej bandy...
    "Możesz sprzedawać Lewandowskiego, mamy Arruabarrenę" - Mirosław Trzeciak, najbardziej profesjonalny z profesjonalnych

    Komentarz


    • Kolejny przykład na to, ze wiekszość tej solidarnosciowej sitwy to w gruncie rzeczy tacy sami ludzie jak druga strona. Tez mózgi i dusze wypalone przez komunizm. Ten przypadek akurat nie moze sie pogodzic z tym, ze ludzie w dupie maja 4 czerwca i nie ma w tym dniu ekstazy na ulicach. Tylko, ze jemu nie chodzi o niepodleglosc Polski tylko o to, ze jego projekt zycia przegrywa z projektem zycia Piłsudskiego etc.
      "Kto już raz posiadł w swych granicach Kijów i tyle kroci prawosławnych, ten nie mógł pozwolić, aby za jej granicami tworzył się osobny ośrodek dla tychże i powinien był dotrzeć aż do Kremlu i tak problem rozwiązać."

      Komentarz


      • Ludzie, zwłaszcza u nas, strasznie nie lubią jak się im zabiera coś do czego się przyzwyczaili. Plusem takich wypowiedzi jest to że demaskują one w oczach społeczeństwa prawdziwą mentalność okrągłostołowych "elit" - komentarze pod tą jego wypowiedzią w znacznej większości przypadków są dla Frasyniuka miażdżące. On sam wielkiej roli już w polityce nie odegra, ale kojarzony jest dość jednoznacznie z wiadomym środowiskiem. Oby więcej takich strzałów w piętę.
        "Kiedyś chodziło o to, żeby czegoś dokonać, teraz o to, żeby być kimś"

        Komentarz


        • Zamieszczone przez RadO Zobacz posta
          3 razy czytałem i naprawdę nie jestem w stanie zrozumieć o co mu chodzi.
          Temu Panu chyba chodzi o to, że niepodległość II RP nagle została brutalnie przerwana, a od 4 czerwca mamy pełną wolność, której już nikt nie zagraża. (co oczywiście jest nieprawdą, vide UE). Dlatego ten dzień, według niego powinien być narodowym dniem niepodległości.

          Ja tam osobiście nie widzę powodu, dla którego działaniom Dmowskiego jak i Piłsudskiego należy odbierać pamięć. Tym bardziej że zniewolenia z lat 1795-1918 i (de facto) 1944-1989 wyraźnie się od siebie różnią.

          Zamieszczone przez RadO Zobacz posta
          Zwłaszcza jakie związki z 11 listopada mają Bierut, Gomułka i reszta tej bandy...
          Długo to rozkminiałem i jedyne co wymyśliłem, to to że początek II RP (formalnie 11.XI) to rozpoczęcie działania KPP (początkowo KPRP) sowieckiej agentury dążącej do likwidacji państwa polskiego i wcielenia jego terenów do ZSRR. Ostatecznie rozbita w 1938 roku przez Komintern, jednak ci co uszli z życiem (Bierut, Gomułka itp.) przyczynili się do jego uzależnienia od ZSRR.

          Twierdzi że 4 czerwca "wampir komunizmu został (ostatecznie) przebity osinowym kołkiem". Czyli mamy się odwrócić od II RP, bo w jej okresie działali komuniści. Przypominam tylko że KPP sprzed wojny była partią nielegalną, a ta istniejąca od 2002 działa zgodnie z prawem. Co w takim razie z III RP?

          Trochę durna ta logika, ale innego wytłumaczenia tego rozumowania jeszcze nie znalazłem
          "Jak rozpoznać komunistę? Cóż, jest to ktoś, kto czyta Marksa i Lenina. A jak rozpoznać antykomunistę? To ktoś, kto rozumie Marksa i Lenina." - Ronald Reagan

          Komentarz


          • A w miedzyczasie:

            http://migal.salon24.pl/158735,obniz...izy-frekwencje

            Elektorat ma być jeszcze głupszy...
            From flood into the fire
            One thousand voices sing
            We're in this together
            For whatever fate may bring

            Komentarz


            • http://www.rp.pl/artykul/438085_Drug...ia_Gargas.html

              precz z komuną?
              Jeszcze nigdy tak wielu nie zawdzięczało tak wiele, tak nielicznym.

              Komentarz


              • Zamieszczone przez cffan Zobacz posta
                Po pierwsze: co to znaczy "kojarzony z PiS"?
                Albo z PiS albo nie.

                Po drugie:

                Na posiedzeniu zarządu Tejkowski głosował przeciw odwołaniu Gargas. Ale pod nieobecność prezesa TVP Romualda Orła lewica miała większość 2:1. – To dziwne, że w trybie pilnym zwołano zarząd akurat teraz, choć od listopada wiadomo było, że prezes ma wtedy urlop – mówi „Rz” członek władz TVP.
                Wniosek jeden - Gragas chciano wyrzucić, a ponieważ nie dawała podstaw kazano jej wyemitować film o Jaruzelskim.

                Precz z komuną

                Edit - z linku Jaco może wynikać, że Hoflikiem ordynarnie się posłużono.
                Ostatnio edytowany przez Nazgul; 89.
                From flood into the fire
                One thousand voices sing
                We're in this together
                For whatever fate may bring

                Komentarz


                • Wojciech Hoflik, który od kilku tygodni kieruje TVP1, nie zgadza się na kojarzenie jego osoby z polityką. "Pracuję w telewizji od 18 lat, byłem reporterem i wydawcą, robiłem reportaże, teledyski. Nie jestem w żaden sposób związany z PiS" - przekonuje dyrektor telewizji.

                  "To nadużycie" - tak Wojciech Hoflik w rozmowie z "Rzeczpospolitą" nazywa kojarzenie jego osoby ze grą polityczną wokół Telewizji Polskiej. "Moja działalność nie była związana z polityką, a co istotne - nigdy nie realizowałem materiałów do żadnej kampanii wyborczej" - dodaje.
                  Nowy dyrektor TVP1 na razie kompletuje obsadę najważniejszych stanowisk. "Pośpiech jest wskazany przy łapaniu pcheł" - przyznaje. Ale potwierdza, że do "Jedynki" wraca Anita Gargas i zostanie tam szefową publicystki.
                  Przy okazji Wojciech Hoflik uchyla też rąbka tajemnicy i zdradza, jaką ofertę programową przygotowuje TVP. "Powstanie szósta edycja popularnego serialu <Ranczo>. Zdjęcia kręcone będą latem, a widzowie obejrzą je wiosną 2011 roku. Trzecią serię, która pojawi się jesienią przyszłego roku, będą mieli <Londyńczycy>. A jedną z najbliższych nowowści będzie serial <Blondynka>, który zadebiutuje już wiosną" - mówi "Rzeczpospolitej" dyrektor TVP1.
                  http://dziennik.pl/wydarzenia/articl...ie_od_PiS.html

                  i jeszcze z Rzepy:

                  http://www.rp.pl/artykul/107684,399048.html


                  PRECZ Z KOMUNĄ!!!!
                  Ostatnio edytowany przez Jaco; 1067.
                  "Lecz przyjdą czasy, że te kutasy będą przed nami na baczność stać,
                  Ręka nie zadrży jak liść osiki, gdy będziem w głupie mordy prać.
                  Więc pijmy zdrowie szwoleżerowie niech smutki zginą w rozbitym szkle,
                  Gdy nas nie będzie nikt się nie dowie czy dobrze było nam czy źle.
                  "
                  Janusz Waluś - czekaMY!

                  Komentarz


                  • Kurde, ale czy PiS nie może coś z tym zrobić? Bo w końcu jakiś normalny, mówiący prawdę film o Jaruzelskim poleciał w TV a tu komuchy wywalają osobę odpowiedzialną za ramówkę? Jaką realną władze ma PiS w TVP? Dziwne to trochę, żeby partia która jest na marginesie poparcia społecznego robiła sobie co chciała w TVP.

                    Ja już chyba wolałem Farfała w TVP niż czerwonych.
                    Jeszcze nigdy tak wielu nie zawdzięczało tak wiele, tak nielicznym.

                    Komentarz


                    • Zawsze Ziemkiewicza ktos tu wrzuca, a teraz cisza... No, to wrzuce

                      Cnotę stracili i jeszcze rubla dopłacili

                      Podsumujmy krótko sukcesy PiS w TVP. Za emisję filmu o Jaruzelskim, w którym nikt nie dopatrzył się ani słowa nieprawdy, wyrzucono szefową publicystyki Jedynki.

                      Powtórkę filmu zablokowano. Zablokowano emisję filmu o zgnojonym przez komunistów poecie Stefanie Brzozie i o drugiej fali internowań, na półki poszły filmy o historii KPN oraz o oplutym i zaszczutym już w III RP Andrzeju Kernie. Za to do Dwójki triumfalnie wraca kreatura, która wierną propagandową służbą na rzecz SLD zasłużyła sobie niegdyś na tytuł “dziennikarskiej hieny”, a TVP Info szeroko otwiera się na publicystów lewicy.

                      Wszystko to dzięki temu, że “pisowski” prezes po zaledwie kilku tygodniach urzędowania wyjeżdża na urlop, a “pisowski” członek zarządu zwołuje wtedy posiedzenie w niepełnym składzie, umożliwiając lewicy przegłosowanie wszystkiego.

                      Są dwa wyjaśnienia – albo po raz kolejny Jarosław Kaczyński postanowił się oprzeć na ludziach bezideowych i interesownych, którzy – tak jak ich poprzednicy – szybko przekalkulowali, że nie warto trzymać z Kaczorem, który nigdy rządzić nie będzie, podczas gdy lewica po następnych wyborach zapewne wejdzie do koalicji rządowej, albo wyprzedaż konserwatywnych dziennikarzy i filmowców w TVP odbywa się z aprobatą prezesa PiS, bo nieważna jest już dla niego prawda o najnowszej historii, rozliczenia z PRL i przygwożdżenie patologii III RP, liczy się tylko reelekcja brata, którą, zapewnić może tylko wyrwanie spod wpływu władzy dziennika telewizyjnego.

                      Z opinią ludzi prawicy zaś nie musi się liczyć, bo odkąd wykończył wszelką prawicową konkurencję, nie mają wyboru.

                      Wielu czytelników się oburzało, gdy pisałem o Jarosławie Kaczyńskim “człowiek, który ukradł Polsce prawicę”. Czekam na przeprosiny.
                      http://blog.rp.pl/ziemkiewicz/2010/0...bla-doplacili/
                      "Kto już raz posiadł w swych granicach Kijów i tyle kroci prawosławnych, ten nie mógł pozwolić, aby za jej granicami tworzył się osobny ośrodek dla tychże i powinien był dotrzeć aż do Kremlu i tak problem rozwiązać."

                      Komentarz


                      • Ja, zgodnie z tradycją poczekam na wyjaśnienia Jarosława.

                        A póki co, analiza Lisiewicza w innej sprawie:

                        http://www.niezalezna.pl/article/show/id/31207

                        "Lecz przyjdą czasy, że te kutasy będą przed nami na baczność stać,
                        Ręka nie zadrży jak liść osiki, gdy będziem w głupie mordy prać.
                        Więc pijmy zdrowie szwoleżerowie niech smutki zginą w rozbitym szkle,
                        Gdy nas nie będzie nikt się nie dowie czy dobrze było nam czy źle.
                        "
                        Janusz Waluś - czekaMY!

                        Komentarz


                        • A mnie ciekawi, kim jest "czlowiek, który ukradł prawicy Ziemkiewicza" - bo i tak może być. Sprawa Gargas cuchnie. Takie rozgrywki z SLD to IMO najprostsza droga do załatwienia Lechowi Kaczyńskiemu nie reelekcji, ale braku drugiej tury. Dla mnie sprawa jest jasna - ktoś ryje pod PiS-em. Nieustannie, jak wcześniej pod PC a jeszcze wcześniej - pod radykalnym, niepodległościowym skrzydłem "Solidarności" (odsyłam do Gontarczyka i Cenckiewicza).

                          Chciałbym przypomniec pewien wywiad jakiego udzielił Dziennikowi w 2007 roku Marcinkiewicz:

                          http://www.dziennik.pl/opinie/articl...to_bajoro.html

                          Tuż przed odwołaniem Marcinkiewicz spotkał się z liderem PO. Tusk proponował mu bliską współpracę. "Piliśmy wino, on mówił, że Kaczyńscy mnie zniszczą, bo niszczą wszystkich, takich ludzi jak ja, i że z nimi się współpracować nie da. Pytał: <Co ty z nimi robisz? Jesteś porządny facet>" - opowiada Marcinkiewicz. Ale od razu dodaje: "Całe spotkanie było w złej wierze. Po to przyprowadził media i po to opowiadał potem o ty, co mówiłem".

                          Jak wspomina były premier, zaproponował liderowi Platformy powrót do rozmów koalicyjnych, od razu po wyborach samorządowych.

                          "On na to przystał. Nawet się specjalnie nie zdziwił. Powtarzał, że sytuacja może się zmienić i warto raz jeszcze spróbować" - mówi DZIENNIKOWI Marcinkiewicz. "Gdybym na komitecie politycznym mógł przedstawić taką propozycję, mogłoby to odwlec moje odwołanie" - przyznaje.

                          Ale jak stwierdza były premier, nie udało się. Dlaczego? Bo Tusk przyprowadził na spotkanie media i opowiadał potem przed kamerami, o czym rozmawiali. W ten sposób podgrzał konflikt w PiS. Po rozmowie z Donaldem Tuskiem Kazimierz Marcinkiewicz stracił fotel premiera.
                          From flood into the fire
                          One thousand voices sing
                          We're in this together
                          For whatever fate may bring

                          Komentarz


                          • Zamieszczone przez Jaco Zobacz posta
                            Ja, zgodnie z tradycją poczekam na wyjaśnienia Jarosława.
                            Były premier, który przyjechał do Kujawsko-Pomorskiego z gospodarską wizytą, zapowiedział, że jego partia jest skłonna poprzeć projekt nowej ustawy medialnej przygotowany przez SLD.

                            Precz z precz komuną

                            No, dobra:

                            Dziennikarze pytali też o słowa europosła PiS Marka Migalskiego, który napisał na swoim blogu, że jeśli PiS było zamieszany w odwołanie Anity Gargas z funkcji wiceszefowej telewizyjnej Jedynki, to "uczestniczył w świństwie". - Proszę mnie nie pytać o pana europosła - odparł Kaczyński.

                            - Dlaczego? - dopytywali dziennikarze.

                            - To już zostawię dla siebie - uciął prezes PiS. Dodał jednak, że jego partia nie ma z odwołaniem Gargas nic wspólnego: - To ludzie związani z SLD dostali jakiegoś amoku po filmie "Generał" i podjęli akcję przeciw osobie, która nie miała z tym nic wspólnego. Dla nich jakoś się to wiązało z panią Gargas.
                            http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomos...epstwo___.html


                            Tekst Lisiewicza dobry. Jak zawsze. "Nasz rozmówca", "nasi rozmówcy posługują się wyłącznie przypuszczeniami" i znowu "nasz rozmówca". Aczkolwiek zgadzam sie z tym, że Olejnik, Paradowska itp od dawna przygotowywały elektorat na temat haków na kandydatów PO i Kaczor ładnie w te sidła wpadł.

                            Zamieszczone przez Nazgul
                            Dla mnie sprawa jest jasna - ktoś ryje pod PiS-em. Nieustannie
                            Sam PiS pod sobą ryje strzelając z obrzyna w stope. Kiedy - pisałem wielokrotnie. Od samobójstw z hakami i koalicja z SLD po wiadomosci egzotyczne w stylu poparcie dla muzeum Kwaśniewskiego i gadki, ze 'doswiadczony sedzia bedzie wiedzial co zrobic'.

                            Opowiastkę Marcinkiewicza traktuje jako zenujacy przykład tego, ze kazdy moze byc premierem. Dał się ograć politykowi przez duze P jak dzieciak i zamiast zapasc sie pod ziemie, pominac temat lub sie odegrac, ten płacze w mediach, ze go rozegrali.. Co świadczy tylko o tym, ze nawet nie zauważył, że Tusk go wyrolował..

                            EDIT:



                            Koniec meczu?

                            Swoja droga - pomijajac juz katastrofalny wynik brata Haka i to, ze sondaze nie maja znaczenia, choc tendencje tak - Lepperowi po wyroku wzrosło o 2 %. Chory kraj.

                            Ostatnio edytowany przez Z.; 6102.
                            "Kto już raz posiadł w swych granicach Kijów i tyle kroci prawosławnych, ten nie mógł pozwolić, aby za jej granicami tworzył się osobny ośrodek dla tychże i powinien był dotrzeć aż do Kremlu i tak problem rozwiązać."

                            Komentarz


                            • Zamieszczone przez Z.
                              Swoja droga - pomijajac juz katastrofalny wynik brata Haka i to, ze sondaze nie maja znaczenia, choc tendencje tak - Lepperowi po wyroku wzrosło o 2 %. Chory kraj.
                              Są tacy ludzie, zwłaszcza młodzi nie interesujący się polityką, którzy w ankietach zaznaczają Leppera po prostu "dla jaj" Po wyrokach znowu zrobiło się o nim głośno, więc te 3% "wyborców" nie dziwi.
                              Jakby pytali jeszcze 16-latków, miałby pewnie poparcie większe niż Lechu. Przykład: 5 lat temu pod hasłem "młodzież głosuje" w szkole mieliśmy wybory prezydenckie w których Andrew dostał drugi wynik po Donaldzie. Dzisiaj ci osobnicy mają po 20 i więcej lat no i oczywiście prawo wyborcze
                              Chociaż na same wybory nawet dla zalewki nie będzie im się chciało iść. Co innego sondaże.
                              Zamieszczone przez Z.
                              Od samobójstw z hakami i koalicja z SLD po wiadomosci egzotyczne w stylu poparcie dla muzeum Kwaśniewskiego i gadki, ze 'doswiadczony sedzia bedzie wiedzial co zrobic.
                              Haki samobójstwem ciężko to nazwać, bo samobójstwo musi być świadome, a ostatnia historia hakowa z wywiadem w Newsweeku została zmanipulowana i wykreowana przez media, które wrzucały na swoje "jedynki" słowo "haki", mimo iż Kaczor takiego sformułowania nie użył.

                              To raczej kwestia nie wyciągania przez JarKacza wniosków z własnych błędów oraz jego lekkomyślność. Zdumiewa że po tylu latach w polityce nie potrafi przewidywać tego jak jego słowa mogą zostać zinterpretowane i wykorzystane w głównym nurcie przeciwko PiSowi.
                              W każdym razie wybory prezydenckie chyba są już pozamiatane.

                              Co do sondaży, cieszy za to tragiczne poparcie dla SLD i SuperSzmaji. Byłoby śmiesznie gdyby kandydat Lewicy rzeczywiście dostał poparcie na poziomie skazanego Leppera
                              Wygląda na to że gierki w TVP chyba zaszkodziły im jeszcze bardziej niż PiSowi.
                              Ostatnio edytowany przez Slyboots; 9286.
                              "Kiedyś chodziło o to, żeby czegoś dokonać, teraz o to, żeby być kimś"

                              Komentarz

                              Pracuję...
                              X