Ogłoszenie

Zwiń
No announcement yet.

Polityka

Zwiń
X
 
  • Filtr
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts

  • Zamieszczone przez Jaco Zobacz posta
    The Guardian jak Fakt, zawsze najlepiej poinformowany.
    czyżby tylko on? http://www.dziennik.pl/polityka/arti...stremista.html
    Jeszcze nigdy tak wielu nie zawdzięczało tak wiele, tak nielicznym.

    Komentarz


    • http://antymigal.salon24.pl/115479,c...ety-brytyjskie
      My ludzkie bydło, ludzki gnój, z suteren i poddaszy, my chcemy herb mieć swój, na zgubę wrogom naszym.

      Komentarz


      • Rozumiem, że wrzuciłeś to po to aby się pośmiać z autora tego posta? bo z tego co widzę w komentarzach, pisze on nieprawdę.

        np.

        http://www.telegraph.co.uk/news/worl...mist-past.html

        http://www.timesonline.co.uk/tol/new...cle6715542.ece
        Jeszcze nigdy tak wielu nie zawdzięczało tak wiele, tak nielicznym.

        Komentarz


        • Prawie trafiłeś. Owszem, chciałem odrobinę zażartować... ale z przyjętej przez Ciebie konwencji - link +emotka + równoważnik zdania

          Co do powyższego autora zaś - chyba Ci umnkął fragmencik:

          (...) The Times, The Daily Telegraph, the guardian. Wiec po koleji. Guardiana nie czytam bo to komunistyczny smiec, wypisujacy najwieksze brednie. Glownie czytany przez homoseksualistow, wiec niejako automatycznie kazdy kto go kupuje jest uznawany za pedzia.

          Dwie pozostale gazety mialem dziasiaj w reku, i nie zauwazylem niczego o Michale Kaminskim w zadnej z nich. Widocznie bylo to w jakims zupelnie poślednim miejscu.
          Nie wiem dlaczego, ale jakoś z góry zakładałem, że Ci to umknie - dlatego spośród kilku tekstów na ten temat wybrałem akurat ten

          Mniejsza o to. Serio zaś, jak napisałem w swoim podsumowaniu na blogu, media głównego nurtu nie naświetlają stawki, o jaką toczy się gra: jeżeli Barroso ugnie się przed socjalistami i przyrzeknie im rozrastanie eurosocjalu i afirmację mniejszości seksualnych - UE systemowo pozostanie bez specjalnych zmian, a znaczenie Konserwatystów i Reformatorów - a więc i samego Kamińskiego - będzie sprowadzone do okazjonalnych wspólnych głosowań z chadekami i liberałami nad projektami, które dla socjalistów będa nie do przyjęcia.

          Jeżeli jednak dojdzie do skutku pomysł lidera Liberałów i Demokratów, by Barroso wybrać na szefa KE głosami koalicji chadeków, konserwatystów i liberałów, co dało by podwaliny trwałej koalicji... Sytuacja zmienia się diametralnie, a wobec spodziewanego zwycięstwa Torysów w najblizszych brytyjskich wyborach, Traktat Lizboński zostałby pogrzebany ostatecznie.

          Trudno więc, by histeria w lewicowej i centrowej prasie była mała. Ich pomysł na Unię po wielkim zwycięstwie prawicy w ostatnich eurowyborach doszedł na skraj przepaści i waha się, czy postąpić krok do przodu...

          Wszystko zależy od tego:

          - na jakie ustępstwa programowe stać będzie chadeków w imię eurofederalizmu

          - jak bardzo będą ich dociskali socjaliści, którzy szli do wyborów pod hasłami odsunięcia Barroso od władzy

          - czy frakcja Konserwatystów i Reformatorów wytrzyma multimedialne naciski na siebie

          Dziennikarze jednak o tym nie piszą, skupiając się na "kłótliwości Polaków" oraz fakcie, że Kamiński w wieku 15 lat zapisał się do NOP, która to organizacja za komuny była antykomunistyczną grupą skupiającą młodzież o poglądach endeckich.

          I na to chciałbym zwróć uwagę, nie zagłebiając się w pozbawiony komentarzy linkowy "ping-pong"
          Ostatnio edytowany przez Foxx; 739.
          My ludzkie bydło, ludzki gnój, z suteren i poddaszy, my chcemy herb mieć swój, na zgubę wrogom naszym.

          Komentarz


          • Ukazał się bardzo ciekawy wywiad, o którym jakoś cicho...

            http://foxx-news.blogspot.com/2009/0...agnieszka.html
            My ludzkie bydło, ludzki gnój, z suteren i poddaszy, my chcemy herb mieć swój, na zgubę wrogom naszym.

            Komentarz


            • Zamieszczone przez Foxx Zobacz posta
              Ukazał się bardzo ciekawy wywiad, o którym jakoś cicho...

              http://foxx-news.blogspot.com/2009/0...agnieszka.html
              Cos mam wrażenie, że zaczyna się scinka twórców z biznesem medialnym i że w PO lobbuja ci drudzy. Będzie to ciekawe, Bo życie pierwszych bez drugich jest ciężkie a drugich bez pierwszych - praktycznie niemożliwe...
              From flood into the fire
              One thousand voices sing
              We're in this together
              For whatever fate may bring

              Komentarz


              • Czy ja wiem czy ciekawy? Ot, kolejny rozczarowany wyborca PO, ktory za Chiny ludowe nie zaglosuje na PiS, i ze strachu przed tym ostatnim wroci do PO jak syn marnotrawny, chyba, ze 'przyjmie sie' twór Piskorskiego.

                A w ogole to durna baba

                Ten wywiad ciekawszy (chociaz odcinam sie od robienia sensacji z niego przez media głownego nurtu - faktycznie "Hollandowego" nie ruszają):

                http://www.dziennik.pl/magazyn-dzien...lkoduszny.html

                Mazurek: No to notowania też się pewnie nie zmienią.

                Kownacki: Zobaczymy. Ja nie deklaruję, że nic się nie zmieni, tylko mówię, że prezydent jest autentyczny, czasem aż za bardzo.

                Co to znaczy?

                Jest zbyt szczery i zbyt prostolinijny i mam o to do niego pretensje.

                O coś jeszcze?

                Sporo jest takich rzeczy. Fundamentalnie nie zgadzam się z jego praktyką działania bez żadnego planu. Sądzę, że powinny być wytyczone konkretne cele i sposoby ich realizacji. Uważam też, że prezydent powinien mieć ustalony kalendarz zajęć i jego się trzymać.

                Teraz go nie ma?

                Teraz nie ma żadnego planowania, nic nie jest święte, wszystko jest rozedrgane i nigdy nie wiadomo, co człowieka czeka jutro. Wszystko można z dnia na dzień, z godziny na godzinę zmienić. To wprowadza tylko chaos i nerwowość. Wielokrotnie o tym panu prezydentowi mówiłem, przyjmując do wiadomości, że ma w tej kwestii inne zdanie.
                Na dniach odniose się do Twojego 'telegraficznego skrótu'


                Pozdrawiam
                Ostatnio edytowany przez Z.; 6102.
                "Kto już raz posiadł w swych granicach Kijów i tyle kroci prawosławnych, ten nie mógł pozwolić, aby za jej granicami tworzył się osobny ośrodek dla tychże i powinien był dotrzeć aż do Kremlu i tak problem rozwiązać."

                Komentarz


                • Nazgul - a moim zdaniem trwa "podgotowka" do przekładania rąk na pokład... SD.

                  Z. - cóż, tradycyjnie inaczej postrzegamy pewne sprawy. Dla mnie istotne kwestie z wypowiedzi Holland sprowadzają się do:

                  - głośnej sugestii artykułowanej przez osobę z samego szczytu branży, że W OGÓLE MIAŁ MIEJSCE przedwyborczy układ między PO, a mediami prywatnymi - czyli intuicje, że media te zafałszowywują rzeczywistość w celu uzyskania wpływu na wyniki wyborów zostały potwierdzone przez osobę siedzącą w samym środku.

                  - reakcji powyższej osoby na "arogancję", czy "nieprzyzwoitość" aktualnej ekipy dopiero w chwili, gdy postawy takie obracają się przeciw jej - popierającemu przecież Tuska (!) - środowisku.

                  - konstatacji, że PO ma interes w tym, by Farfała utrzymywać na stołku.

                  - wątku rasistowskiego

                  Wywiad ten daje pewien obraz nastrojów panujących w części mainstreamu. Nie chodzi tu o zero-jedynkowy układ "zagłosuje/nie zagłosuje" na PiS - swoją drogą nie przypuszczam, żeby tabuny lewicujących intelektualistów żydowskiego pochodzenia masowo poparły tą partię.

                  Chodzi raczej o postępującą korozję frontu "Tusku musisz!", o której wspominałem wcześniej. Wypowiedzi tak mocne, jak ta Holland są równie przypadkowe, jak nagły wyskok Czempińskiego z tekstem, że inspirował powstanie PO, ergo - partia ta powstała bezpośrednio z inspiracji dawnej prowałęsowskiej części służb. Jeżeli umknęło:

                  Kiedy więc dziennikarka Polsatu zapytała Czempińskiego o Olechowskiego, generała to nie zdziwiło. Po chwili rozmowy wyznał:
                  Miałem dość duży udział w tym, że powstała Platforma. Mogę powiedzieć, że odbyłem wtedy bardzo wiele rozmów, a przede wszystkim musiałem przekonać Olechowskiego i Piskorskiego do pewnej koncepcji, którą później oni świetnie realizowali.

                  – Oni, jak to? A wszyscy mówią, że to nie oni zakładali Platformę Obywatelską...
                  – Odbyłem ogromną liczbę rozmów w tym zakresie z członkami Unii Wolności, uważałem, że UW przeżywa kryzys i wybór Geremka przesądza o kryzysie w tej partii. I to był najlepszy moment, by powstała nowa partia.

                  – A Donald Tusk? To nie on zakładał [PO]? Wszyscy myślą, że to on.
                  – Z Tuskiem także rozmawiałem, to był ten jeden z trzech, jeszcze Płażyński, też trzeba pamiętać – podkreślił Czempiński.

                  Odniósł się także do obecnej sytuacji. Skrytykował rządy Tuska i pochwalił przeprowadzaną przez Pawła Piskorskiego przy poparciu Olechowskiego odbudowę Stronnictwa Demokratycznego.
                  http://media.wp.pl/kat,1022941,wid,1...l?ticaid=186a7

                  (...) Dla władz PRL Czempiński zasłużył się jako rezydent wywiadu w Chicago w latach 70., gdy w doniesieniach dla centrali raportował m.in. o wizycie abp. Karola Wojtyły w USA.

                  W łaski części solidarnościowych polityków i Amerykanów wkupił się w 1990 roku udziałem w ewakuacji sześciu agentów CIA z Iraku w przededniu pierwszej wojny irackiej.

                  A dziś wspiera inicjatywy Andrzeja Olechowskiego - człowieka, który pracował dla tego samego pionu SB, w którym służył Czempiński.
                  http://www.dziennik.pl/polityka/arti...wiad_PRL_.html

                  Przecież wszystko jest "na patelni". W tym kontekście dywagacje o "zniechęconych" osobach, które wcześniej "popierały PO, ale nie zagłosują na PiS - bo Rydzyk dostarcza funu i w ogóle jest obciachowy" są - sorry - niemałym nieporozumieniem.

                  Czytając powyższe cytaty, proponuję jeszcze raz sięgnąć pamięcią do poprzedniej kadencji, natężenia antylustracyjnej histerii i intensywności działań frontu "Tusku musisz!"...

                  Właśnie dlatego tylko jeden prawicowy podmiot - który i tak nie osiągnie więcej, niż 30% poparcia może stanąć na przeciwko tych postkolonialnych sitw, właśnie zaczynających publiczną konsumpcję dzielących je różnic interesów - choćby między "niebieskimi" (służby cywilne - np. grupa Miodowicza zupełnie odstawiona przez PO), a "zielonymi" (środowisko post-WSI, któremu rządowe kuluary (i stanowiska) szeroko udostępnił Sikorski i z którym próbował robić deale Komorowski) - chociaż ten - nomen-omen - "układ" jest znacznie bardziej skomplikowany.

                  Pzdr.

                  PS Przygotowując odpowiedź na mój "telegraficzny skrót", zerknij jeszcze na kolejny wywiad z sobotniej prasy: http://www.rp.pl/artykul/61991,33610...tem_w_PiS.html

                  PS 2 Sprawy Kownackiego nie komentuję - najwyraźniej człowiek ma problem z pomysłem, jak się wymiksować z Kancelarii.
                  Ostatnio edytowany przez Foxx; 739.
                  My ludzkie bydło, ludzki gnój, z suteren i poddaszy, my chcemy herb mieć swój, na zgubę wrogom naszym.

                  Komentarz


                  • Zamieszczone przez Foxx Zobacz posta
                    Nazgul - a moim zdaniem trwa "podgotowka" do przekładania rąk na pokład... SD.
                    A, to to insza sprawa. Ale nerwowa reakcja zarzucająca lobbing daje do myślenia...

                    P.S.: Kiedy Cie złapią za rękę mów że to nie Twoja ręka...

                    http://www.rp.pl/artykul/2,337265_Ni...owskiego_.html
                    Ostatnio edytowany przez Nazgul; 89.
                    From flood into the fire
                    One thousand voices sing
                    We're in this together
                    For whatever fate may bring

                    Komentarz


                    • Zamieszczone przez mort Zobacz posta
                      działkowcy z tego co pamietam to serio chyba najtwardszy z bastionów komunizmu
                      z kiciorem- moja dzialka jest bastionem patologii
                      "Szalikowcy, pseudokibice, kibole. Albo zadymiarze, ultrasi, hoolsi. To eufemistyczne określenia bandziorów, którzy terroryzują stadiony, biją się z policją, wychodzą na ulice. Mafia stadionowych terrorystów rozlała się na całą Polskę"

                      Komentarz


                      • Zamieszczone przez Rohrau Zobacz posta
                        z kiciorem- moja dzialka jest bastionem patologii

                        Ty jesteś zupełnie insza inszość
                        ...ta ziemia do Polski należy
                        choć Polska daleko jest stąd,
                        bo wolność krzyżami się mierzy
                        historia ten jeden ma błąd!!!!

                        Better Dead Than Red!!!

                        Komentarz


                        • Że też tak łatwo dajecie się ponieść emocjom

                          Zamieszczone przez Foxx Zobacz posta
                          PS 2 Sprawy Kownackiego nie komentuję - najwyraźniej człowiek ma problem z pomysłem, jak się wymiksować z Kancelarii.
                          Dziś decyzją prezydenta rozpoczyna się przymusowy urlop szefa jego kancelarii.

                          – To zwyczajny urlop. Lech Kaczyński chce, by Kownacki odpoczął i przemyślał, czy chce z nim jeszcze współpracować
                          – zapewnia „Rz” bliski współpracownik głowy państwa.

                          Czy sprawa nie skończy się jednak dymisją szefa kancelarii? – Broń Boże! Nie. W żadnym wypadku – zaprzeczał w rozmowie z TVN 24 doradca ekonomiczny prezydenta Adam Glapiński. – Lech Kaczyński nie ma żalu. Piotr Kownacki chciał udzielić wywiadu, w którym przedstawi ciepły wizerunek prezydenta.
                          Również informatorzy „Rz”, osoby blisko związane z Pałacem Prezydenckim, uważają, iż przynajmniej na razie nie będzie dymisji Kownackiego, chyba że on sam zrezygnuje ze współpracy z Lechem Kaczyńskim.

                          – W kancelarii nie ma już Michała Kamińskiego, który miał ostry konflikt z Kownackim i zapewne skorzystałby z okazji, by zażądać jego głowy. Z Maciejem Łopińskim, szefem gabinetu prezydenta, Piotrek ma dobre stosunki – twierdzi rozmówca „Rz”.

                          Ale jest i drugi powód. – Prezydent nie ma kim zastąpić Kownackiego – mówi inny informator „Rz”.

                          W ciągu czterech lat w wyniku m.in. wzajemnych konfliktów Pałac Prezydencki opuściło kilka osób uchodzących za najbardziej zaufanych współpracowników Lecha Kaczyńskiego: Andrzej Urbański, Elżbieta Jakubiak i Anna Fotyga.

                          W lipcu 2008 r. prezydent przyjął dymisję gen. Romana Polki, p. o. szefa BBN. – Pewne sytuacje, jak widzę, się powtarzają, ale nie chcę tego komentować. Zakosztowałem polityki, teraz chcę się trzymać jak najdalej – zastrzega generał.

                          – Wywiad Kownackiego najprawdopodobniej skończy się jego dymisją. Prezydent będzie jednak tę decyzję odkładał, aż znajdzie osobę, która będzie go mogła zastąpić – przewiduje prof. Wawrzyniec Konarski, politolog z SWPS.

                          – Jeśli prezydent ulegnie emocjom, pozbędzie się Kownackiego, jeśli zwycięży rozsądek, nie zwolni go jeszcze przez jakiś czas – ocenia prof. Roman Bäcker, politolog z UMK.

                          Zdaniem naszych informatorów dobra współpraca między Kownackim a prezydentem zaczęła się psuć po wyborach do Parlamentu Europejskiego.
                          Wtedy z kancelarii odszedł Kamiński, który zdobył mandat eurodeputowanego.

                          – Piotr zwęszył okazję, by rozszerzyć swoje wpływy. A prezydent postanowił go utemperować – twierdzi rozmówca „Rz”.

                          Gdy Lech Kaczyński publicznie deklarował poparcie dla Jerzego Buzka jako kandydata na szefa europarlamentu, to Kownackiemu przypadł w
                          udziale przykry obowiązek przypomnienia, że Buzek nie został jeszcze oficjalnie zgłoszony jako kandydat.
                          http://www.rp.pl/artykul/16,337664_C..._ocaleje_.html

                          Komentarz


                          • Zamieszczone przez daimler
                            Jest tu jakiś mod?
                            Ja myślalem, że on tak ironicznie

                            P.S. co do Kownackiego to Prezydent zachował się nad wyraz łagodnie... Za zwykłą nielojalność powinien go wypieprzyć na zbity ryj.
                            Ostatnio edytowany przez RadO; 1346.
                            "Możesz sprzedawać Lewandowskiego, mamy Arruabarrenę" - Mirosław Trzeciak, najbardziej profesjonalny z profesjonalnych

                            Komentarz


                            • Proszę Pana, złamanie prawa jest wtedy, gdy właściciel terenu domaga się opuszczenia terenu. Nie można siłą egzekwować prawa - mówi w Sejmie Mariusz Błaszczak. Rzecznik PiS.

                              Komentarz


                              • Zamieszczone przez soroz30 Zobacz posta
                                Proszę Pana, złamanie prawa jest wtedy, gdy właściciel terenu domaga się opuszczenia terenu. Nie można siłą egzekwować prawa - mówi w Sejmie Mariusz Błaszczak. Rzecznik PiS.

                                To bardzo ważne, co przeczytałeś i napisałeś. To teraz poczytaj sobie to, o czym się nie mówi głośno:

                                Kod:
                                Janusz Wojciechowski, europoseł PiS, został wczoraj wybrany wiceprzewodniczącym Komisji Rolnictwa Parlamentu Europejskiego. Europoseł pisze, że żadne media nie poinformowały o tym fakcie. - Pies z kulawa nogą o tym nie napisał - pisze na swoim blogu w Onet.pl.
                                - Poseł PiS wybrany wiceprzewodniczącym ważnej komisji Parlamentu to nie jest żaden sukces dla Polski. Sukces jest wtedy, gdy funkcje obejmuje Platforma Obywatelska - stwierdza [URL="http://www.napisali.pl/osoba,janusz_wojciechowski,1173,5.html"]Janusz Wojciechowski[/URL]. - No cóż, sam się w ciszy napawam tym moim sukcesem dla Polski. Żebym tylko lauru liść nie przyrósł mi do łba – jak śpiewał Brassens. Funkcja jest skromna, można powiedzieć mała rzecz – a jednak cieszy. Z pozycji wiceprzewodniczącego łatwiej będzie zabiegać o ważne dla Polski sprawy. A rolnictwo jest ważne, bo od niego zależy, czy mamy co jeść i czy będziemy mieli co jeść w przyszłości - pisze europoseł o zaletach swojego nowego stanowiska.
                                "Lecz przyjdą czasy, że te kutasy będą przed nami na baczność stać,
                                Ręka nie zadrży jak liść osiki, gdy będziem w głupie mordy prać.
                                Więc pijmy zdrowie szwoleżerowie niech smutki zginą w rozbitym szkle,
                                Gdy nas nie będzie nikt się nie dowie czy dobrze było nam czy źle.
                                "
                                Janusz Waluś - czekaMY!

                                Komentarz

                                Pracuję...
                                X